Dodaj do ulubionych

Kim są...

    • triss_merigold6 Re: Kim są... 18.12.15, 15:59
      Zdziwiłabyś się. Znam zwolenników PiS, którzy spełniają wszelkie kryteria zawarte w haśle "sukces", mają udane życie rodzinne, dobrze stoją zawodowo i finansowo i nie są specjalnie związani z kościołem/radiem ojca Rydzyka. Część z nich to w dodatku społecznicy, zaangażowani w dzialania na rzecz lokalnych wspólnot.
      • zielonelato Re: Kim są... 18.12.15, 16:08
        O właśnie też takich znam. Status społeczny nie jest wyznacznikiem politycznych przekonań i nie kierowałabym się tu stereotypami. Dobrych i złych ludzi nie brakuje po żadnej stronie barykady.
        • triss_merigold6 Re: Kim są... 18.12.15, 16:14
          W ogóle nie używałabym kryteriów "dobrzy-źli", bo to infantylizm.
          • zielonelato Re: Kim są... 18.12.15, 16:20
            No fakt, powinno być : ludzie "słusznej" i "niesłusznej" opcji politycznej, ale brzmi głupawo, więc już wolę infantylizmbig_grin
        • rosapulchra-0 Re: Kim są... 18.12.15, 16:53
          zielonelato napisała:

          > O właśnie też takich znam. Status społeczny nie jest wyznacznikiem politycznych
          > przekonań i nie kierowałabym się tu stereotypami. Dobrych i złych ludzi nie br
          > akuje po żadnej stronie barykady.

          Bo robienie takiego podziału świadczy tylko o prymitywizmie mózgu. Nic poza.
      • martishia7 Re: Kim są... 18.12.15, 16:18
        Dokładnie. Mało tego, taka retoryka jak w poście startowym działa na takich ludzi "nie fanatyków-umiarkowanych sympatyków" jak płachta na byka i doskonale mobilizuje do pójścia i zagłosowania. Właśnie tym PiS wygrał ostatnie wybory (obok "rozczarowanych PO"). Elektoratu betonowego PiS ma za mało - bardzo zdyscyplinowany, ale za mało. Języczkiem u wagi dla ich zwycięstwa jest elektorat bardziej miękki, "free float".
      • kaz_nodzieja Re: Kim są... 18.12.15, 17:00
        To co z nimi jest nie tak?
    • asia_i_p Re: Kim są... 18.12.15, 16:17
      To są często ludzie, którzy z jakichś przyczyn przez nową rzeczywistość poczuli się odrzuceni. PiS pozbierał i wyraził ich emocje totalnego zawodu tym, jak funkcjonowało państwo.

      To nie jest przypadek, że często byli to ludzie o pokolenie od nas młodsi albo starsi. Młodzi są z natury idealistami, a pokolenie starsze od nas też było nastawione bardzo idealistycznie. Ja pamiętam rozmowy z mamą, kiedy zaczynały się pierwsze rozłamy w Solidarności, jak potwornie ją bolał sam fakt kłótni, jak w kompletny szok wprawiały pojawiające się po raz pierwszy gierki polityczne. PiS skanalizowało ten ból, tę potrzebę czystości emocji, ten zawód.

      Rozumiem, że nie są zobowiązani rozpieszczać mnie, ale jeśli zawiodą swoich zwolenników z tej grupy, o której piszę, to powinni się mocno wstydzić.
      • iskierka3 Re: Kim są... 18.12.15, 16:27
        Tak, zgadzam się, że to są ludzie z poczuciem odrzucenia. Z tym, ze ( piszę cąły czas o tych, których znam) to poczucie odrzucenia i nieprzyjazności swiata jest kompletnie irracjonalne i wynika z ich cech osobowościowych a nie z otaczającej ich rzeczywistości. Wszyscy są sztywni w oczekiwaniach, prawidłowy model zachowania i zycia powinien byc jeden dla wszystkich, swiat ma być taki jak oni i takim samym holdować wartościom bo jeśli nie to jest wrogi i obcy, czują się niedocenieni, sfrustrowani i czują, że nie dostali tego, na co przeciez zasługują. Bardzo wrażliwi na swoim punkcie, bardzo łatwo urażalni i obrażalniwink
        Cały czas powtarzam - opisuje niewielką grupke zwolennikow pisu, która znam osobiscie.
        • asia_i_p Re: Kim są... 18.12.15, 16:38
          Pytanie, czy dajmy na to emeryt, któremu przyznano kiepską emeryturę, zabrano tanie wczasy, zarzucono dookoła ofertami, na które go nie stać, na pewno irracjonalnie czuje się odrzucony.

          Ludzie nauczyli się żyć w tym PRL-u i kiedy walczyli o lepsze, to wierzyli też w materialny wymiar tego lepiej. Dla wielu nie przyszedł, a kiedy się zaczęli tym denerwować, to im zaczęto wykładać ekonomię albo na średniej pokazywać, że jest coraz lepiej. A życie ma się jedno.

          To pewnie częściowo było nie do uniknięcia, ale zastanawiam się, o ile spokojniejszą mielibyśmy scenę polityczną, gdybyśmy się umieli nawzajem wysłuchać.
          • zielonelato Re: Kim są... 18.12.15, 16:48
            Asiu sporo racji jest w tym co piszesz. Ten brak dialogu, brak kompromisu zaprzepaszczono już za czasów Unii Wolności(gruba kreska-która nie rozliczyła komunistów ) i AWS-u. To ludzie solidarności pokłócili się miedzy sobą , a pęd po władzę i jej podział ich skutecznie podzielił. Bismarck miał rację, dajcie Polakom rządzić to sami się powykańczają.
            • kaz_nodzieja Re: Kim są... 18.12.15, 16:58
              I jakoś wbrew jego przepowiedniom dalej jesteśmy, a wśród krajów byłego bloku zajmujemy pierwsze miejsce w rozwoju i ogólnym postępie. Teraz są cyrki, ale do wykończenia daleko. Prędzej wykończą się kraje, które przyjęły nadmiar młodych Panów, będą mieć mocno niewesoło.
            • triss_merigold6 Re: Kim są... 18.12.15, 17:05
              Fraza rozliczenie z lekka kłóci się z pojęciem dialog, nie sądzisz?
          • iskierka3 Re: Kim są... 18.12.15, 16:58
            Ja pisałam o ludziach , KTÓRYCH ZNAM - tak mają calkowicie nieadekwatne poczucie odrzucenia. W tym jedna emerytka, która bogata z całą pewnością nie jest ale obiektywnie żyje jej sie o wiele lepiej niż kiedyś. Albowiem nigdy nie miała przywilejów i tanich wczasów. Natomiast jest osobą zawsze pokrzywdzoną i zawsze mającą gorzej - w każdej dziedzinie. Taki charakter. Zawsze okradziona, niedoceniona, olana i wykorzystana, zawsze bardziej chora i zawsze ciężej pracującawink
            Znam też WIELU całkiem średnio przędących emerytów, ktorzy pisu nie znoszą jak zarazy. Nie wiązałabym jakoś mocno sytuacji finansowej z pzrekoanniami.
            Uważam za to, ze PIS zagrał i nadal gra na najniższych emocjach.
            • iskierka3 Re: Kim są... 18.12.15, 17:03
              Ja tez pisałam o poczuciu odrzucenia w innym sensie - nie tylko materialnym. Bo akurat pisowska emerytke znam jedna. Reszta to mlodzi, dobrze sytuowani ludzie. Czują się odrzuceni bo nie mogą znaleźć partnera ( nie absolutnie żadnej przyczyny w nich nie ma, to te zepsute czasywink, bo nie docenili w pracy tak jak powinni ( tak, ktoś był sprytniejszy i szybszy ale nic wspolnego z polityką to nie miało), bo ktoś krzywo spojrzał, co oznacza, że ich nienawidzi i źle im życzy, itd.
            • iskierka3 Re: Kim są... 18.12.15, 17:09
              Przepraszam, ze tak dopisuje ale mi sie pzrypomniało - "moja" pisowska rozczarowana rzeczywistością emerytka, została z powodow osobistych ( na skutek prywatnej wojenki z szefem) zmuszona do przejscia na wcześniejszą emeryture, na skutek czego straciła sporo pieniędzy. Szef szujowaty, fakt. Niemniej nie mialo to równiez NIC WSPOLNEGO z polityką a było skutkiem osobistych tarć, też spowodowanych trudnym charakterem owej pani. No i teraz owo zwolnienie bylo gwoździem do trumny "tego wściekłego PO". Dodam nieśmialo, że PO jeszcze nie było kiedy pani została zwolniona albo gdzies tam nieśmiało powstawałowink
            • pade Re: Kim są... 18.12.15, 18:11
              Zawsze okradziona, niedoceniona, olana i wykorzystana, zawsze bardziej chora i zawsze ciężej pracującawink

              Iskierka, znam takie dwie panie, pracują ze mną, na szczęście mamy rzadki kontakt. Identyczne żale od nich słyszę. Wiecznie pokrzywdzone. Oczywiście głosują na PIS.
              • iskierka3 Re: Kim są... 18.12.15, 18:44
                No i ja jeslibym miała sie pokusić o jakieś uogólnianie na podstawie tego co widzę ( nie twierdzę, że słuszne) to, takie, że PIS jak pisałam gra na najniższych instynktach a pewna grupa ludzi z ROŻNYCH przyczyn jest na to podatna. Przyczyn bardziej charakterologiczno-mentalnych niż związanych z sytuacją materialną, wykształceniem, inteligencją czy wiarą.
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Kim są... 18.12.15, 16:18
      Między innymi ortodoksyjni katolicy.
    • rosapulchra-0 Re: Kim są... 18.12.15, 16:23
      Już nieraz się wygłupiłaś swoimi poglądami, więc dziwię się, że nadal chce ci się dalej kompromitować.
      Znasz kogoś, kto głosował na PIS? Oprócz forum, ofkors. Czy opinię wyrobiłaś sobie na podstawie jakiegoś postu, jak kiedyś na temat emigracji?
    • anorektycznazdzira Re: Kim są... 18.12.15, 17:07
      Kim są? Są tymi, co zawsze: zezgredziali emeryci, którzy całe zycie przeżyli w komunie i dzisiejszego świata ani nie rozumieją, ani nie umieją w nim funkcjonować i zwyczajnei się boją. Poza tym jaro gada dokładnie jak sekretarz niegdysiejszej jedynej partii, a ci co całe zycie przeżyli w komunie mają ten język i argumenty tak wryte w mózg, że tylko to do nich tarfia.
      No i wreszcie: ksiunc mówi, na kogo się głosuje, a z tym gościem lepiej nie zadzierać, bo to już człowiek ma bliżej jak dalej. Jeszcze nam ów ksiunc załatwi bilet nie w tę stronę co trzeba i będzie widzisz klops jak człowiekwreszcie kopnie w kalendarz suspicious
      • triss_merigold6 Re: Kim są... 18.12.15, 17:10
        Z pewnością przyjemnie jest żyć w taki złudzeniu, ale mylisz się. Spójrz na nowych wiceministrów i nowych szefów różnych urzędów, to ludzie koło 40-tki, niektórzy 30+ letni. Komunę widzieli najwyżej jako dzieci. Nie sądzę też, że wszyscy są szczególnie religijni.
    • melancho_lia Re: Kim są... 18.12.15, 18:03
      Znam dwoje wyborców PiS. Żadne z nich nie pasuje do tego opisu. Jedno juz zaluje ze ta partia rządzi. Drugie jest większym fanatykiem.
      • przystanek_tramwajowy Re: Kim są... 18.12.15, 18:12
        Ale ja nie pytałam o wyborców PiS-u. Ja pytałam o tych, którzy TERAZ ciągle jeszcze wierzą w to, co opowiadają i obiecują politycy rządzącej partii.
        • melancho_lia Re: Kim są... 18.12.15, 18:23
          No to ta jedna osoba. Ale tez nie pasuje do Twojej definicji nieudacznika i przegranego życiowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka