Dodaj do ulubionych

O so chodzi?! (light)

26.12.15, 00:39
W wigilijne przedpołudnie córcia zasiadła za sterami naszego białego jak lelija wehikułu i wyjechała w miasto, z mocnym postanowieniem umycia tegoż. Niestety objechała trzy okoliczne myjnie i w każdej to samo - wściekłe mnóstwo samochodów czekających w kolejce. Faceci oczywiście. Skończyło się na tym, że wróciła brudnym...
A teraz pytanie:
Czy Wasi - miłe Panie - mężczyźni, zamiast pomagać w przedświątecznych przygotowaniach, tez biorą samochód i ze słowami "to ja skoczę Go umyć" znikają z domu? wink
Obserwuj wątek
    • millitta Re: O so chodzi?! (light) 26.12.15, 00:56
      Auto musimy czyste na wyjazd do kościoła. wink A większość panów nie ma czasu przed albo zapominawczwsniej umyć lub też po prostu im się nie chce i robią to na ostatnio chwilę, dlatego też w Wigilię takie kolejki. Choć często zdarza się, że jest kilka powodów a jednym z nich jest chęć wyrwania się z domu i odpoczynku od świątecznych przygotowań. Mój mąż na szczęście myje auto regularnie (a i nie jeździmy do kosciola), więc pomagał dzielnie wszystko przedświątecznie przygotować, natomiast zdarzało się bardzo często, że mój ojciec myl auta w Wigilie czym wywoływał niezadowolenie u mamy. wink
    • wielceszanownypan Re: O so chodzi?! (light) 26.12.15, 08:31
      mallard napisał:
      > W wigilijne przedpołudnie córcia zasiadła za sterami naszego białego jak lelija
      > wehikułu i wyjechała w miasto, z mocnym postanowieniem umycia tegoż.
      > Czy Wasi - miłe Panie - mężczyźni, zamiast pomagać w przedświątecznych przygoto
      > waniach, tez biorą samochód i ze słowami "to ja skoczę Go umyć" znikają
      > z domu? wink

      A dlaczego córcia, zamiast pomagać w przedświątecznych przygotowaniach, wzięła samochód i "wyskoczyła" go umyć?
      • chocolate_cake Re: O so chodzi?! (light) 26.12.15, 08:37
        W wigilijne przedpołudnie to mój mąż był w pracy. Ale poprzedniego wieczora razem z synem gotowali, resztę zrobiłam ja już w samą wigilię. Mąż swojego samochodu nie umył a ja ze swoim pojechałam na myjnię dwa dni przed wigilią, bo już miałam wolne. Trochę bez sensu bo ciągle leje, u mnie błoto i samochód wygląda tylko trochę lepiej wink
    • angeika89 Re: O so chodzi?! (light) 26.12.15, 20:30
      Mój mąż nie był na myjni, aczkolwiek w domu tez nie...
      Miał inne obowiązki około domowe wink
    • mid.week Re: O so chodzi?! (light) 26.12.15, 20:39
      Zawsze się zastanawiam po co to ludziom? Ci którzy wyjeżdżają do rodziny myją żeby jechac czystym i wracają brudasem. Ci którzy nie jadą nigdzie myją i stawiają pod blokiem. Jakaś nerwica natręctw.
    • trzy_szczurki Re: O so chodzi?! (light) 26.12.15, 20:48
      Skoro przed świętami chcemy mieć czysty dom i czysty samochód. nie widzę w tym nic dziwnego. Swoją drogą mąż nasze samochody myje co tydzień na myjni.
      W święta wszyscy są ładnie i czysto ubrani to dlaczego mamy się poruszać brudasem?
      Przed świętami była chlapa więc wcześniej nie opłacało się myć i.każdy niestety odłożył to na ostatni.moment. Mój mąż też. Na myjni już nie mieli miejsc smile w związku z tym jeden został umyty przez męża a drugi brudny schowany do garażu
      • wielceszanownypan Re: O so chodzi?! (light) 27.12.15, 08:32
        trzy_szczurki napisał(a):
        > W święta wszyscy są ładnie i czysto ubrani

        A zaraz po świętach, wszyscy ubierają brzydkie i brudne łachy big_grin
        • trzy_szczurki Re: O so chodzi?! (light) 27.12.15, 11:16
          Co się czepiasz?
          • wielceszanownypan Re: O so chodzi?! (light) 27.12.15, 11:34
            trzy_szczurki napisał(a):
            > Co się czepiasz?

            Się nie czepiam.
            A ty się ładnie i czysto ubierz jak do mnie mówisz big_grin
    • berdebul Re: O so chodzi?! (light) 26.12.15, 20:50
      Nie. Moj mężczyzna sprzątał, a ja zabrałam swój samochód na myjnię. Dlaczego? Bo lubię jeździć czystym, nie brudzić się przy zamykaniu bagażnika czy otwieraniu drzwi. wink Poza tym największe wrażenie robi czysty, zwłaszcza jak stoi obok brudasów, które myjni nie widziały nigdy.
    • ladnyusmiech Re: O so chodzi?! (light) 27.12.15, 08:46
      W mojej myjni kolejka była mniejsza niż w przeciętna sobotę. Samochód należy co jakiś czas umyć. W wigilię robi się jeszcze wiele rzeczy, czemu nie można też umyć auta? Czemu tam jest "zamiast"?
      • bei Re: O so chodzi?! (light) 27.12.15, 11:47
        Jedziemy do CH, kino, kawiarnia a auto w myjnismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka