Tak się zastanawiam czytając dyskusje na tym forum... Wątki polityczne i światopoglądowe pojawiają się w nawet czysto technicznych tematach, np. na temat pieluch czy wyboru choinki

Poza tym jest bardzo dużo typowo politycznych tematów. I oczywiście wszędzie, gdzie tylko pojawi się coś politycznego, pojawiają się jednocześnie złe emocje, chamstwo (wszystkich stron sporu), kłótnie, wyzwiska, insynuacje - krótko pisząc: zła atmosfera i nieprzyjemny klimat. Zresztą tak jest nie tylko w internecie, ale także wśród znajomych czy rodziny.
Ja jestem inna. Polityka nigdy mnie nie interesowała, nie wywoływała żadnych emocji. Mój mąż myśli w zasadzie dokładnie tak samo. Tematy polityczne w naszym domu nie istnieją, unikamy także towarzystwa, które jest rozpolitykowane. Mam wrażenie, że jesteśmy dzięki temu szczęśliwsi. Brak tych wszystkich złych emocji, które powoduje polityka i tej nienawiści sprawiają, że koncentrujemy się na tym, co dla nas naprawdę ważne: na wychowaniu dzieci, rozwijaniu własnych pasji zawodowych i hobbystycznych, umacnianiu relacji między nami itp. Zawsze wychodziliśmy z założenia, że absolutnie niezależnie od tego, kto będzie rządził, zdani jesteśmy wyłącznie na siebie i na swoją pracę (prowadzimy dużą firmę rodzinną).
Ciekawa jestem, czy tutaj na forum, są osoby, którym podobnie jak mnie polityka "zwisa"? Które nie śledzą wiadomości politycznych, nie rozmawiają na ten temat, nie głosują, nie unoszą emocjami, gdy przypadkiem trafią na tematy polityczne? Naprawdę mnie interesuje, ile jest takich osób?
Soldrina