Dodaj do ulubionych

zapisałam się na siłownię

07.01.16, 17:22
Jak w temacie wykupiłam karnet na rok,ale martwię się że nie dam rady tzn.nie dam rady ćwiczyć,ważę b.dużo,mam niedoczynność,i tak dumam od czego zacząć,chodzę też na łyżwy,mogę też korzystać z fitnessu,jak to się zmotywować,pierwszy krok zrobiłam że się odważyłam zapisać,eh
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 17:34
      najlepiej chodzic z kims bardzo stanowczym i motywujacym. pierwszy miesaic jest najtrudniejszy bo uczysz sie wszystkich cwiczen, krokow a jestes wolniejsza od stalych bywalcow. po miesiacu wchodzisz w rytm i regularnosc i przyzwyczajasz sie do cwiczen, ktore staja sie latwiejsze i przyjemniejsze. najwazniejsze by nie opuszczac zajec i myc sie po kazdych, bo jak patrze na te babki, co tylko zmieniaja ubranie, to ciesze, ze nie znam ich.
      • a1ma Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 17:41
        Może patrzysz na mnie, chociaż nie, bo ja nawet ubrania nie zmieniam big_grin wchodzę po prostu dwa piętra wyżej i jestem w domu, pod własnym prysznicem - ale skąd możesz to wiedzieć?
        • thea19 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 17:48
          tam, gdzie ja chodze, nie ma mieszkan wyzej bo to CH jest
          • a1ma Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 17:52
            No ale może te panie też mają dwa kroki do domu i wolą własny prysznic?
            • thea19 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 17:56
              nie widze przyjemnosci we wkladaniu dzinsow i suchej bluzki na spocone cialo ale co kto lubi. w sumie jest z tego pozytek - nie ma kolejek pod prysznic. wada w sumie tez - nie myja sie wchodzac do sauny. ja wtedy nie chodze ze smierdzielami.
              • mariola233 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:00
                A czy wystarczy jak będę chodziła np.trzy razy w tygodniu po dwie godziny?bo mogę chodzić cały tydzień bez ograniczeń (będę chodziła z mężem)😊
                • thea19 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:08
                  tak, chodz co drugi dzien, bedziesz miala czas na regeneracje. od siebie napisze, ze zumba jest wysoce energochlonna a przy tym niezbyt obciazajaca, wszystko pracuje na raz. tmt jest straszne i nie polecam bez wprawy, podobnie cross training czy tabata, lepiej zaczac od lzejszych zajec jak tbc bo mozesz sie zniechecic jesli do tej pory unikalas cwiczen a masz nadwage. pilnuj tez poprawnosci wykonywanych cwiczen bo sobie mozesz zaszkodzic. powodzenia w lapaniu formy!
                • pade Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:18
                  Jesuu, przy dużej nadwadze i niedoczynności taki wysiłek? Od razu?
                  Dziewczyno chcesz się wykończyć czy nabyć zdrowych nawyków?
                  • thea19 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:20
                    jak bedzie chodzila na joge i pilates, to nie umrze po tygodniu, tylko dobrze rozciagnie zasiedziale cialo.
                    • pade Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:26
                      Ja zrozumiałam, że zapisała się na siłownię, a nie, że kupiła karnet open.
                      • thea19 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:32
                        przeciez napisala w poscie startowym, ze moze korzystac z fitnessu
                        • pade Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:41
                          aaa, faktycznie, to chyba przez ten brak spacji przeoczyłamsmile
      • lola211 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:49
        Ja nawet ubrania nie zmieniam, narzucam kurtke i wychodze.Do samochodu.Prysznic biore we wlasnej łazience.
    • pade Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:17
      Jeśli na tej siłowni jest trener, a powinien być to porozmawiaj i poproś o ćwiczenia na początek.
      Mnie np. motywuje zapisanie sobie tego, co mam do zrobienia. Wpisuję czynności w notatnik, każdy dzień osobno, a wykonane wykreślam.
      Ale każdy ma inaczej.
      Ja bym na Twoim miejscu spróbowała ćwiczyć metodą Kaizen czyli małych kroków. Ta metoda świetnie działa w odchudzaniu, treningach, pozbywaniu się nawyków czy nabywaniu nowych umiejętności.
      Poczytaj o tym. W skrócie polega na tym, że zaczynasz od dosłownie 2 minut np. na rowerku stacjonarnym. Albo maszerujesz w miejscu. łatwe? Bardzo łatwe. Tak przez kilka dni, potem zwiększasz do 5, potem do 10 itd, a potem nie możesz się doczekać kiedy zaczniesz ćwiczyć. Dokładnie ta metoda opisana jest w książce.
      www.facetemjestem.pl/kaizen-troche-inne-male-kroki/
      Na dole jest link do niej.
      • pade Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:28
        Polecam tę metodę po to, żebyś się zniechęciła po miesiącu czy dwóch, bo nie ma poprawy etc.
        Twoim celem nie powinien być ruch, żeby schudnąć, tylko uwzględnienie ruchu w codziennym rozkładzie dnia. Taki nawyk na całe życie.
    • lola211 Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 18:47
      Sprawdz czy na zajeciach fit nie masz czegos dla poczatkujacych? Gimnastyka odchudzajaca np?Powinni oznaczac poziom trudnosci danych zajec.
      Z tego co widze na siłce to osoby z nadwaga głownie korzystaja z biezni i orbitreka.Regulujesz sobie intensywnosc.
      Ja bym na twoim miejscu na pewno skorzystala z zajec finess, zobaczysz jakie cwiczenia sie robi i podczas pobytu na siłce tez moze je wykorzystac odpoczywajac od biezni.
    • mytoya Re: zapisałam się na siłownię 07.01.16, 19:35
      Proponuje Ci zacząć od ćwiczeń siłowych one najlepiej redukują wagę. Spokojnie mięśnie ci nie urosną na.mnje.fitness działa bardzo słabo a mecze się okrutnie. Drugi miesiąc chodzę na siłownię 3xtydz. Ale ja mam.bardzo duży problem z motywacja wiec korzystam z trenera personalnego. Pomaga motywuje pokazuje jak.prawidlowo ćwiczyć a to ważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka