Dodaj do ulubionych

trzymajcie jutro za mnie kciuki

17.01.16, 23:38
jutro po poludniu, dokladnie o 14.40 mam zabieg na moje kolano. najpierw beda mi sciagac plyn, a potem wstrzykna mi w staw kortyzon, zeby zwalczyc stan zapalny. niby nic wielkiego, ale troche sie boje. w sumie, to nawet bardzo sie boje. jestem panikara, a musze jechac sama. po zabiegu odbierze mnie maz albo kolezanka, zalezy ktore bedzie wtedy bardziej pod reka.

bede wdzieczna za wasze kciuki. jutro napisze, jak przezylam.
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 17.01.16, 23:41
      Potrzymam , na pewno będzie wszystko dobrze!!!
      • eliszka25 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 00:16
        dziekuje, mam nadzieje, ze masz racje
    • paszczakowna1 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 17.01.16, 23:44
      Trzymam. Też jestem panikara, więc współczuję.
      • eliszka25 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 00:17
        dzieki za kciuki, powinnam juz w sumie spac, ale pewnie dzis sie za bardzo nie wyspie
    • aankaa Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 17.01.16, 23:46
      potrzymam

      jak jazdy ?
      • peonka Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 00:09
        Trzymam!!!
        Tez myślałam, że będziesz zdawać na prawko smile
        • eliszka25 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 00:29
          dzieki za kciuki, przydadza sie.

          prawo jazdy, to ja w sumie juz mam, bo u nas dostaje sie je po zdanym egzaminie teoretycznym. mam takie jakby "uniowskie" prawko i mam 2 lata na zdanie egzaminu praktycznego. w tym czasie moge jezdzic, ale obok musi siedziec doswiadczony kierowca. w polsce zrobilam sobie kurs intensywny w tygodniu miedzy swietami a sylwetrem. poszlo mi naprawde dobrze, instruktor stwierdzil, ze jezdzi sie ze mna bardzo przyjemnie, bo ani razu nie probowalam go zabic wink. zdecydowalam, ze bede probowala ze skrzynia manualna, a maz sie juz nawet rozglada za jakims nie za duzym pojazdem dla mnie, zebym mogla cwiczyc tez sama. zobacze, jak bedzie z ta moja noga po zabiegu i jak tylko przestanie bolec, wykupie sobie jazdy na miejscu. musze teraz pojsc za ciosem, bo jak tego nie pociagne, to pewnie juz nigdy nie zdam.
      • eliszka25 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 00:24
        dzieki za kciuki. pojezdzic sobie za wiele nie moglam z bolaca noga, ale w polsce wzielam sobie kilka jazd i szlo mi niezle. zobacze co bedzie dalej z tym moim kolanem. mam nadzieje, ze teraz bedzie juz tylko lepiej. musze pojsc za ciosem, bo jak przerwe, to juz nie zaczne, wiec teraz wykupie sobie jazdy z instruktorem u nas, zeby cwiczyc dalej. maz nawet zaczal sie rozgladac za jakims mniejszym samochodem dla mnie z manualna skrzynia, wiec calkiem mozliwe, ze niedlugo bede miala nawet swoje wlasne 4 kolka.
    • angeika89 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 00:31
      Będzie dobrze.
      Ja też panikara, więc rozumiem i oczywiście trzymam kciuki smile
      • bi_scotti Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 01:12
        Kciuki beda trzymane / fingers will be crossed = GOOD LUCK!
        https://www.theweecardshop.co.uk/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/o/c/occ_0054_occ54-fingers_crossed.jpg
    • rosapulchra-0 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 01:14
      Bardzo mocno trzymam kciuki!
      Też miałam ściągany płyn z kolana, więc wiem, jaki to zabieg. Będzie dobrze smile
    • jola-kotka Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 01:48
      Trzymam.
    • jusiakr Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 02:10
      Jako medyczna panikara do kwadratu, trzymam mocno kciuki.
      Życzę Ci, żebyś długo nie musiała czekać, bo czekanie strasznie stresuje.
      Powodzenia!
    • mamameg Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 04:39
      Będzie dobrze, to tylko nieprzyjemnie brzmi, też miałam taki zabieg.
    • kura17 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 07:26
      3mam, nie daj sie kolanu!
    • echtom Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 09:32
      Trzymamy, trzymamy. Przeżyjesz smile
    • bei Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 10:15
      Trzymamsmile!!!
      • karme-lowa Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 15:04
        Trzymam mocno!
    • mikams75 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 18.01.16, 15:53
      i jak? kciuki trzymam nadal smile
      gdzie masz ten plyn do sciagania? ja mam w okostnej (chyba tak sie to zwie) i mi mowia, ze sie z tym nic nie da zrobic uncertain
      • eliszka25 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 19.01.16, 09:17
        dziekuje za kciuki smile. ja mialam plyn w torebce stawowej, wiec sciagniecie nie bylo wielkim problemem. tak przynajmniej twierdzil lekarz. w sumie nie sprawilo mu to problemu, bo poszlo szybko, ale co sie strachu najadlam, to moje.
    • eliszka25 przezylam! 18.01.16, 17:09
      dziekuje wam wszystkim serdecznie za kciuki! bylo ciezko, ale przezylam wink.

      zeby sie za bardzo nie denerwowac, poszlam sobie w luzernie jeszcze na krotkie zakupy i przy okazji upolowalam 2 swietne marynarki w orseyu.

      wizyta byla umowiona na konkretna godzine, wiec nie musialam dlugo czekac. mimo to w poczekalni strach mnie dopadl. cale szczescie siedzialam chyba tylko z 10 minut i mnie zawolano. lekarz, ktory repetowal moje kolano, byl bardzo wesoly i nawet juz na "stole operacyjnym" sobie ze mna zartowal. mimo to bolalo jak...... no nie napisze co, bo zlamie regulamin. udalo mu sie sciagnac plyn, wstrzyknal mi kortyzon i jeszcze jakis miejscowy srodek znieczulajacy, ktory dziala od razu. kortyzon ma zaczac dzialac pojutrze.

      juz po wszystkim zaczelam sie jakos wewnetrznie trzasc i praktycznie zemdlalam. sama bylam zaskoczona swoja reakcja, bo wstalam praktycznie normalnie i dopiero w kabinie podczas ubierania swiat mi odplynal. na szczescie byla ze mna caly czas pielegniarka i mnie zlapala. lezalam potem na podlodze w przebieralni az mi przeszlo. czekalam na meza i w tym czasie zrobilo mi sie troche lepiej. sama nie dalabym rady dotrzec do domu. caly czas jakos mi dziwnie slabo i rece mi sie trzesa. nie mam pojecia, dlaczego az tak mocno zareagowalam.

      poza tym kolano przestalo mnie bolec w miejscu, gdzie mnie wczesniej bolalo, ale zaczelo bolec tam, gdzie mi wbijali igle. mam wypelnic ankiete odnosnie bolu i teraz nie wiem, napisac, ze boli czy ze nie boli? to co bolalo, nie boli, ale boli gdzie indziej.

      jeszcze raz dziekuje za wasze kciuki i przepraszam, ze odpisuje tylko tak ogolnie, ale wczesniej nie mialam czasu zajrzec, a teraz chyba zwine sie na kanapie i sobie pospie, bo jestem ledwie zywa. chyba przez te nerwy, bo inaczej nie jestem w stanie sobie tego wytlumaczyc.
      • peonka Re: przezylam! 18.01.16, 17:54
        Super! Idź spać i sobie odpocznij. To chyba z nadmiaru wrażeń i stresu zemdlalas.
        W ankiecie napisałabym że boli. Ale życzę Ci, żebyś wstała jutro jak nowa smile
        • eliszka25 Re: przezylam! 19.01.16, 08:54
          czy wstalam jak nowa, to sie jeszcze okaze. wg tego, co mi powiedzial wczoraj lekarz, dzis kolano moze mnie bolec, bo moze zdarzyc sie tak, ze ten miejscowy srodek znieczulajacy przestanie juz dzialac, a kortyzon jeszcze nie zacznie. najpozniej jutro ma zaczac dzialac i wtedy juz nic nie powinno mnie bolec, a z czasem kortyzon powinien tez zlikwidowac stan zapalny. zobaczymy, poki co mam dziwne uczucie w kolanie, bo po raz pierwszy od prawie 4 miesiecy nie jest opuchniete, ale do porzadku ma mi je doprowadzic fizjoterapia, ktora zaczelam 4 stycznia. poki co dziala, bo jeszcze przed sciagnieciem plynu zaczelam duzo normalniej chodzic, wiec teraz powinno juz byc z gorki. przynajmniej taka mam nadzieje. dzieki za dobre slowo smile
      • mikams75 Re: przezylam! 18.01.16, 23:18
        wspolczuje przezyc, dobrze ze masz to za soba, odpoczywaj, pewnie stres cie tak wykonczyl. Na zywca ci to robili bez zadnego usmierzenia bolu?? Hmmm.
        Oby pomoglo jak sie juz tak nacierpialas. Zdrowka zycze.
        • bi_scotti Re: przezylam! 19.01.16, 01:27
          Good girl! Dzielny zolnierzyk! Chwala niebu, ze lekarz byl sympatyczny i z poczuciem humoru. Chwala niebu, ze pielegniarka jest professional i wiedziala, ze nie mozna Cie samej zostawic. To wszystko brzmi bardzo pozytywnie i dobrze rokuje - bylas w dobrych rekach pod kazdym wzgledem - co trzeba bylo zrobic, jest zrobione jak nalezy! Teraz relax, bol od igly tez minie, daj sie mezowi i synom porozpieszczac i poskakac wokol Ciebie - nalezy Ci sie smile Spokojnej nocy z "odwodnionym" kolanem zycze. Cheers.
          • eliszka25 Re: przezylam! 19.01.16, 09:13
            dziekuje bi_scotti smile. ja bym tam miala watpliwosci, czy faktycznie bylam dzielna, ale w kazdym razie przezylam i nawet udalo mi sie pozostac nieruchomo podczas calej akcji. co do profesjonalismu, to odnioslam takie samo wrazenie. wszystko przygotowane jak do powaznej operacji, a mnie potraktowano profesjonalnie, ale bardzo, bardzo po ludzku i zyczliwie. caly czas z usmiechem, zartem rozladowujacym napiecie. gdy po wszystkim chcialam sie zamknac w przebieralni, to pielegniarka od razu zaprotestowala, ze lepiej zostawic te drzwi otwarte i w razie czego mam wolac. nie zdazylam zawolac, sama zauwazyla, ze ledwie stoje i mnie podtrzymala. dzieki temu nie walnelam na podloge i nie zemdlalam zupelnie, bo szybko zostalam polozona tam, gdzie stalam. nawet mnie przepraszali, ze leze na podlodze, ale chcieli dzialac szybko, zebym nie stracila zupelnie przytomnosci. nawet dostalam poduszke pod glowe wink.

            noc minela spokojnie, bol powoli mija. dzis wklucie juz boli mniej. mam nadzieje, ze szybko minie calkiem. mam tylko dziwne odczucia w kolanie, ale po raz pierwszy od 4 miesiecy nie jest spuchniete, wiec to raczej normalne. na to powinna pomoc fizjoterapia, na ktora ide znow w czwartek.
        • eliszka25 Re: przezylam! 19.01.16, 09:02
          tez klade to na karb stresu, bo w sumie przeciez nic wielkiego mi nie robili. tylko wbili mi spora igle i tyle. wprawdzie bolalo, jak diabli, ale ogolnie nie byla to jakas wielka ingerencja. choc w sumie wygladalo powaznie, bo wszyscy byli w maseczkach i ubrani niemalze jak do operacji na otwartym sercu. ja tez maseczke dostalam i zostalam przygotowana powaznie, z okrywaniem ta specjalna plachta z wycieciem na miejsce wklucia wlacznie. lekarz tlumaczyl, ze chca zachowac jak najwieksza sterylnosc, bo bedzie sie wbija bezposrednio do stawu i nie chce spowodowac jego zakarzenia. no w sumie logiczne.

          bol przy czyms takim trudno w sumie usmierzyc, bo jakies powierzchniowe znieczulenie by i tak bylo za slabe. zeby znieczulic mi nogi, musialabym dostac pewnie zewnatrzoponowe w kregoslup no i potem musialabym spedzic przynajmniej kilka godzin w szpitalu, zeby dojsc do siebie, a tak szybko bylo po wszystkim, bo cala "operacja" trwala moze z 5 minut. no, nie liczac mojego lezenia w przebieralni wink.

          tez mam nadzieje, ze przynajmniej pomoze. poki co boli troche miejsce po wkluciu, ale poprzednie dolegliwosci zniknely. teraz trzeba czekac na wynik analizy sciagnietego plynu. mam nadzieje, ze wystarczy juz sama fizjoterapia.
          • mikams75 Re: przezylam! 20.01.16, 08:52
            nadmierne "wystrojenie sie" to typowe w ch niezaleznie od fachu i sytuacji. Ostatnio podobnie wygladala kobieta czyszczaca kamien na zebach corce big_grin
            Kiedys mialam sciagane igla plyny z piersi i mialam kilka "warstw" znieczulenia - najpierw powierzchowne, jak zadzialalo to wbili dalej kolejne i kolejne dalej. Ostatecznie nic nie czulam. No ale kolano to nie cycek, wiec nie wiem.
            Mialam tez zabieg na zylaki - po prostu uspili mnie na niecala godzine, to tez nie wymaga jakis wielkich zabiegow, jak jest po wszystkim to do zyly podaja cos na pobudke. Pozniej mi zaserwowali kawke i kazali odpoczac 15 min przed wyjsciem. W trakcie - nic nie czulam a krew sie lala bo widzialam slady i to co sprzatali.
            Generalnie zawsze odnosze wrazenie, ze w ch bardzo dbaja o bezbolesnosc zabiegow, dlatego sie zdziwilam twoim wpisem. Nawet jak dziewczyny tu opisuja poporodowe szycia to tez nie wiem o co chodzi, bo o mnie zadbali tak, ze mam tylko dobre wspomnienia.

            Ahh i jeszcze - jesli jestes wrazliwa i generalnie tak masz na widok igly to polecam gaz rozweselajacy. Przetestowalam na dziecku a mam straszna panikare w domu.
    • mamaoskarka18 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 19.01.16, 08:02
      ?
      • eliszka25 Re: trzymajcie jutro za mnie kciuki 19.01.16, 09:14
        w sumie dalam troche niefortunny tytul, ale zabieg byl wczoraj. teraz juz mi kciuki niepotrzebne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka