Dodaj do ulubionych

Piece węglowe

19.01.16, 13:27
Ja wiem że smog, że nie ma czym oddychać itd nie musicie mnie przekonywać.
Ale mam sentyment. Lube ten zapach dymu z pieca węglowego. Mam wrażenie że ciepło z takiego pieca jest inne bardziej ciepłe (o ile można tak powiedzieć). Przytulniejsze.
Oczywiście kominek też ale jednak piec węglowy to wspomnienie mojego dzieciństwa i potem pierwszego mieszkania na swoim.

Parę lat mieszkałam w domu opalanym takim tradycyjnym piecem węglowym. Dziś już tego pieca nie ma wszyscy dookoła mają gaz ale wspominam ten czas z sentymentem.
I lubię jak mi czasem zapachnie gdzieś na ulicy takim dymem.
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Piece węglowe 19.01.16, 13:31
      ja pamietam z dziecinstwa warstwy na sniegu. jak sie zaspe przecielo, to wygladala jak marcinek czarno bialy.
      • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 13:50
        Takie warstwy pamiętam, ale bardziej z uwagi na zabrudzenia od aut, odśnieżarek, zabrudzenia paliwami, przy drogach.
    • julita165 Re: Piece węglowe 19.01.16, 13:39
      Ja wiele lat mieszkałam w domu z węglowym piecem co. Potem zamienionym na gazowy. Piec stał w piwnicy więc w mieszkaniu specjalnie żadnych "wrażeń" nie było. Co innego kominek, to lubie bardzo i mam nadzieję że nie będę zmuszona
      • julita165 Re: Piece węglowe 19.01.16, 13:40
        z niego zrezygnować
        zjadło mi się smile
    • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 13:47
      Mam porównanie, bo mam piec gazowy i tradycyjny. Chwilowo mamy włączony gazowy, bo znaczne minusowe temperatury w nocy, przy zwykłym piecu powodują duże wychłodzenie przez noc. Jednak wolę klimat w domu przy zwykłym piecu. Dla mnie też przytulniejszy.
      • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:00
        oqoq74 napisał(a):

        > Mam porównanie, bo mam piec gazowy i tradycyjny. Chwilowo mamy włączony gazowy,
        > bo znaczne minusowe temperatury w nocy, przy zwykłym piecu powodują duże wychł
        > odzenie przez noc. Jednak wolę klimat w domu przy zwykłym piecu. Dla mnie też
        > przytulniejszy.

        rozumiem że kaflowy
        • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:05
          Zwykły co. Nie wiem z czego to wynika, ale jest inny klimat w domu.
          • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:24
            oqoq74 napisał(a):

            > Zwykły co. Nie wiem z czego to wynika, ale jest inny klimat w domu.

            wiem, wiadereczko, komóreczka, węgielek

            i tak co parę godzin
            • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:29
              Napisałam Zwykły CO. CO - centralne ogrzewanie. W piwnicy.
              Wiem, że niektórzy piszą o kaflowym.
              Ale dla mnie jest też różnica między piecem gazowym, a zwykłym do centralnego ogrzewania. Czuję różnicę w klimacie w domu.
              • babunia_wygodka Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:35
                oqoq74 napisał(a):

                > Napisałam Zwykły CO. CO - centralne ogrzewanie. W piwnicy.

                Zwykły w piwnicy to też wiadereczko, komóreczka, węgielek i tak co parę godzin.

                No, przy wprawie i dobrej regulacji można było co 12 godzin, a koks (bo raczej koks masz na myśli, wątpię żeby ktoś robił stricte węglowe piece CO jeszcze) leżał nie w komórce, tylko na pięciotonowej stercie w tym samym pomieszczeniu. W komóreczce był węgiel używany do rozpalania, no i trzeba było mieć drewno na sam początek. (Dobra, sam początek to był papier smile
                • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:47
                  Sądząc po tym co piszesz, o paleniu w piecu masz niewielkie pojęcie.
                  A wyobraź sobie, że są domy, które mają piwnice większe niż na kilka słoików i jest miejsce w nich na opał. Nigdy nie ogrzewaliśmy domu koksem.
                  • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:57
                    oqoq74 napisał(a):

                    > Sądząc po tym co piszesz, o paleniu w piecu masz niewielkie pojęcie.
                    > A wyobraź sobie, że są domy, które mają piwnice większe niż na kilka słoików i
                    > jest miejsce w nich na opał. Nigdy nie ogrzewaliśmy domu koksem.

                    hałda węgla w piwnicy, którą trzeba było przerzucić łopatą smile
                  • babunia_wygodka Re: Piece węglowe 19.01.16, 15:10
                    oqoq74 napisał(a):

                    > Sądząc po tym co piszesz, o paleniu w piecu masz niewielkie pojęcie.

                    smile Dobre, dobre smile Niech policzę... 18 lat palenia w Kamino CO w piwnicy, rzeczywiście co ja tam mogę wiedzieć smile

                    > A wyobraź sobie, że są domy, które mają piwnice większe niż na kilka słoików i
                    > jest miejsce w nich na opał. Nigdy nie ogrzewaliśmy domu koksem.

                    Yyy... A jaki to ma związek? Bo podejrzanie to zaczyna wyglądać twoja fachowość w kwestii palenia. Pięć ton koksu wymaga właśnie całkiem sporej piwnicy. Pięć ton węgla zresztą też. I to dziwne zapieranie się, że nigdy nie paliliście koksem... A co jest dyskwalifikującego w koksie?
                    • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 15:21
                      Mam przyznać, że paliliśmy koksem, skoro nie paliliśmy? Bo inaczej dla Ciebie to niewiarygodne? Dobre.
                      Poza tym o tym ile opału schodzi zależy od różnych czynników. Zatem ilość opału na sezon może być różna.
                      A doświadczenie w paleniu w piecu mam większe od Ciebie.

                      • babunia_wygodka Re: Piece węglowe 19.01.16, 15:47
                        oqoq74 napisał(a):

                        > Mam przyznać, że paliliśmy koksem, skoro nie paliliśmy? Bo inaczej dla Ciebie t
                        > o niewiarygodne? Dobre.

                        A se pal czym chcesz, choćby starymi oponami od traktora, tylko to "my nigdy" jakieś takie pocieszne Ci wyszło.

                        > Poza tym o tym ile opału schodzi zależy od różnych czynników. Zatem ilość opału
                        > na sezon może być różna.

                        Nieeee, naprawdę?

                        > A doświadczenie w paleniu w piecu mam większe od Ciebie.

                        No tak, po przekroczeniu 20 lat palenia wchodzi się pewnie na zupełnie inny poziom świadomości kotłowniczej suspicious
                        • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 19:21
                          Pocieszne to jest Twoje czepianie się.
                      • schiraz Re: Piece węglowe 12.03.18, 15:12
                        Mam piec CO w dobudowanej kotłowni. Na sezon potrzebuję dwie tony miału, zazwyczaj jedną tonę kupuję na początku sezonu, drugą w połowie. Po napaleniu piec utrzymuje ciepło bez konieczności dokładania przez dwie doby, potem raz dziennie trzeba iść i dołożyć do niego. Po 7 dniach trzeba wygasić i napalić od nowa. Co godzinę chodzenie to dla mnie jakaś bajka ale może sa takie piece, nie wiem. Wolałabym gaz bo wygodniejszy ale po pierwsze nie ma technicznej możliwości na mojej wsi, po drugie nie stać mnie na gaz. To co pisze oqoq74 jest prawdą.
                        • 3olcia Re: Piece węglowe 12.03.18, 17:41
                          Jeszcze rok temu mialam stary piec 15 letni s kotlowni do ktorego biegalo sie wlasnie czesto co godzine. Czasem co 2-3 h ale wtedy to juz bylo ryzyko ze jest juz albo ciemno albo sam zar i tylko sie modlilo zeby sie nie zrobilo ciemno jak sie dolozy. Tak wiec 1-2 h to byla norma. O godz 21-22 szlo sie ostatni raz i ok 24 bylo juz ciemno. W nocy i rano czlowiek nie wiedzial jak spod koldry wyjsc.

                          Ale od listopada 2016 mamy ekologiczny 5 generacji z dofinansowania od miasta. Idziesz do pieca raz na 5-7 dni. Regulujesz sobie z domu lub z pracy poprzez aplikacje. Ostatnio bylo za cieplo i dzwonilam do meza do pracy zeby przez aplikacje tem obnizyl smile wszystko pieknie ladnie ale raz ze wegiel drozszy a dwa ze komputer na komputerze i wez tu sie znaj na tym. Czarna magia. Tylko maz ogarnia choc jeszcze nie calkiem.
              • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:38
                oqoq74 napisał(a):

                > Napisałam Zwykły CO. CO - centralne ogrzewanie. W piwnicy.
                > Wiem, że niektórzy piszą o kaflowym.
                > Ale dla mnie jest też różnica między piecem gazowym, a zwykłym do centralnego o
                > grzewania. Czuję różnicę w klimacie w domu.

                nie wiem jaki nadzwyczajny klimat ma wprowadzać zwykły węglowy piec co, poza brudem i upierdliwością w obsłudze
                • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:48
                  Ty nie wiesz, ja różnicę wyczuwam.
                  I nie pisałam o minusach.
                  • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:49
                    oqoq74 napisał(a):

                    > Ty nie wiesz, ja różnicę wyczuwam.
                    > I nie pisałam o minusach.

                    zapach węgla?
                    • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:54
                      I po co ten sarkazm?
                      Nie palimy drewnem.
                      • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:55
                        Miało być, nie palimy węglem.
                      • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:55
                        oqoq74 napisał(a):

                        > I po co ten sarkazm?
                        > Nie palimy drewnem.

                        piszę o węglu, nie drewnie
                        • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:59
                          A ja Ci piszę, że nie palę w piecu węglem. Jeśli już to drewnem lub peletami.
                          • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 15:11
                            oqoq74 napisał(a):

                            > A ja Ci piszę, że nie palę w piecu węglem. Jeśli już to drewnem lub peletami.

                            zwały drewna z nadleśnictwa co roku do porąbania smile

                            znam kogoś kto pali drewnem
                          • babunia_wygodka Re: Piece węglowe 19.01.16, 15:12
                            oqoq74 napisał(a):

                            > A ja Ci piszę, że nie palę w piecu węglem. Jeśli już to drewnem lub peletami.

                            Aha. Mam piec, palę w nim drewnem, więc się wypowiem w wątku o paleniu węglem suspicious
                            • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 15:23
                              Oczywiście trudno zajarzyć, że wcześniej mogłam palić węglem. Pelety w Polsce do palenia są przecież dostępne od czasów komunysmile
    • run_away83 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:02
      Ja w dziecinstwie też mieszkałam w mieszkaniu ogrzewanym piecami węglowymi, ale sentymentu nie mam, nawet dokladnie wiem dlaczego - jakimkolwiek sentymentom w tym kierunku skutecznie u mnie zapobiegło zapie...nie z dwoma wiadrami węgla z piwnicy na trzecie piętro, po kilka razy dziennie, przez jedną, jedyną zimę. Starszy brat wyprowadził się wiosną, zaraz po moich dziesiątych urodzinach. W październiku ojciec miał zawał, w listopadzie matkę dopadło zaostrzenie RZS, i tak zasuwanie do piwnicy po węgiel spadło na mnie. Rok później mieliśmy już ogrzewanie gazowe, ale tej jednej, przeklętej zimy, do końca życia nie zapomnę.
      • thea19 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:23
        dodaj jeszcze kurs z popiolem
        • run_away83 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:40
          Robiłam za jednym zamachem - na dół popiół, do śmietnika, potem do piwnicy po węgiel i z węglem na górę. Inaczej bym chyba padła, węgiel trzeba było przytargać średnio trzy razy dziennie (mieszkanie było wielkie, a zima mroźna).

          Kuźwa, jak ja się cieszę, że moje dzieci żyją już w innej rzeczywistości!
          • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:45
            problemem są nie tyle piece węglowe, tylko palenie w piecach starej generacji drobnicą i mułami, zawierającymi mnóstwo zanieczyszczeń

            nie rozumiem natomiast decyzji władz Krakowa odnośnie zakazu kominków...
            • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:51
              nie rozumiem natomiast decyzji władz Krakowa odnośnie zakazu kominków...

              Bo wbrew pozorom drewno przy spalaniu wytwarza również sporo pyłów.
              W przypadku Krakowa akurat nie rozumiem działań przeciw właścicielom domów, a nie przeciw firmom, fabrykom itp.
              • wtop.ek Re: Piece węglowe 19.01.16, 14:56
                oqoq74 napisał(a):

                > nie rozumiem natomiast decyzji władz Krakowa odnośnie zakazu kominków...
                >
                > Bo wbrew pozorom drewno przy spalaniu wytwarza również sporo pyłów.
                > W przypadku Krakowa akurat nie rozumiem działań przeciw właścicielom domów, a n
                > ie przeciw firmom, fabrykom itp.

                drewno kominkowe wytwarza minimalne ilości pyłow
                • oqoq74 Re: Piece węglowe 19.01.16, 15:00
                  Jakoś przy podejmowaniu uchwały w Krakowie podano inaczejsmile
    • figrut Re: Piece węglowe 19.01.16, 17:52
      Ja palę w kominku, a tu czytam, że kominki w niektórych miastach też będą zakazane ( w Sopocie chyba już od kilku lat są). Miałam gazowe, ale to faktycznie inne ciepło i nie wiem od czego to zależy, czy od szybkości nagrzewania, czy może od tej obowiązkowości, rutyny palenia która daje poczucie, że coś musimy zrobić dla domu i to ciepło zależy od naszego zaangażowania. Ciekawa jestem, czy jak wprowadzą już zakaz palenia węglem, to dofinansują chociaż ogrzewanie gazem, bo jak na razie, to strasznie drogo to wychodzi.
      • attiya Re: Piece węglowe 19.01.16, 20:56
        cholernie drogo
        sąsiedzi po drugiej stronie ulicy płacą średnio w czasie zimy za m-ąc ponad 1500
        i wcale nie jest u nich ciepło
        • anapaa Re: Piece węglowe 14.02.18, 13:26
          i prawidłowo, że kominki zakazane - ludzie palą syfem - nie mowię, że Ty, ale sporo osób tak ;/ edukacja, edukacja, edukacja - od tego trzeba zaczac, żeby pozwolić ludziom na kominki

          skoro nie piec gazowy to może na ekogroszek? lub panele słoneczne?
    • lokitty Re: Piece węglowe 19.01.16, 21:15
      Dwa miesiące życia spędziłam ogrzewając mieszkanie piecem węglowym. Koszmar. Byłam bliska załamania psychicznego wink. Wcale nie czułam się przytulnie, tylko jak jakiś pie...ny Kopciuszek big_grin big_grin big_grin.
      • manon.lescaut4 Re: Piece węglowe 14.02.18, 13:37
        smile smile dobrze to określiłaś! Ja tez znam takie piece kaflowe z własnego doświadczenia i sentymentów nie mam. Wszędzie popiół i jeszcze to przejmujące zimno zanim się w piecu rozpali.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Piece węglowe 19.01.16, 23:15
      Od września mieszkam w domu opalanym piecem węglowym - takim od C.O., ale starym, bez podajnika.
      Zdecydowanie nie uważam tej zimy za najlepszą w moim życiu tongue_out fakt, ciepło jest jakby cieplejsze, ale byłabym w stanie znieść jego brak w zamian za większą bezobsługowość wink
      Tylko, że u nas gazu nie ma, planów na podłączenie też nie widać...więc ewentualnie zostaje podajnik.
    • kira02 Re: Piece węglowe 08.02.16, 14:41
      Ależ niestrawny spam.
      • daisy Re: Piece węglowe 08.02.16, 14:57
        Ale przynajmniej bez żadnego udawania i podszywania się pod troskliwą ematkę, co już sie chwali.
      • lokitty Re: Piece węglowe 08.02.16, 15:08
        Nie gadaj, Viessmany dobre są wink.
        Mnie sprzedawca doradził piec 2-funkcyjny ulrich, nie dość, że drogi (ze względu na zamkniętą komorę spalania), to okazało się, że firma szybko przestała ten szajs produkować.
        Po 2 latach musiałam wymienić cały panel elektroniczny (zapłaciłam słono, oj słono za nowy), za drugim razem, po jakichś 3 latach, okazało się, że tych pieców już nie produkują i części zapasowych brak wink.
        Kupiłam stary panel od gościa na allegro w końcu, bo miałam w perspektywie zakładanie nowego pieca.
        A ludzie mają vaillanty, viessmany i zero problemów z nimi.
    • ichi51e Re: Piece węglowe 08.02.16, 15:30
      Zeby to jeszcze byl porzadny wegiel i porzadny piec a nie dinozaur na miale jakosci takiej ze az skali zabraklo.
    • mynia_pynia Re: Piece węglowe 08.02.16, 21:13
      To miłe ciepło od pieca węglowego to nic innego jak ciągła praca tego pieca i ciągły ruch powietrza. Ustaw sobie tryb pracy ręczny w gazowym, skręc zawór ciepła wychodzącego i niec piec się ciągle pali na 10-20% mocy, poczucie komfortu będzie takie samo.
    • kardiolog Re: Piece węglowe 08.02.16, 22:24
      Można przerobic na kominek, ale kominek też niezdrowy
      www.br.de/themen/wissen/babylabor-eeg-saeugling100~_v-img__16__9__xl_-d31c35f8186ebeb80b0cd843a7c267a0e0c81647.jpg?version=51cfa
      • anapaa Re: Piece węglowe 22.02.18, 11:07
        chyba, że ma odpowiednie filtry, podobno smile
    • anapaa Re: Piece węglowe 14.02.18, 13:23
      Serio??? uwierzę może, jak wdychałaś dym z węgla dobrej jakości a nie śmieci i odpadki węglowe. Nie mówiąc o jakości pieca. A w to wątpię, skoro jest to tylko wspomnienie. Sama mam piec węglowy i chcę zrobić coś, żeby się go na zawsze pozbyć. Ojciec był górnikiem, miał węgiel w gratisie i było niby fajnie, ale straty ciepła dla domu są za duze.... ;/

      ktoś coś o dofinansowaniach na wymianę piecy? ktoś korzystał/?
      • dagusia333 Re: Piece węglowe 14.02.18, 20:40
        Mój M twierdzi, że ekogroszek nie ma nic wspólnego z ekologią, szumna nazwa.To węgiel, a piece na ekogroszek spalają ten węgiel przy bardzo małym dopływie powietrza, a jak tak się spala to smrodzi, może nie kopci jak zwykłe stare piece, ale to co idzie z komina jest wyczuwalne.
        • anapaa Re: Piece węglowe 16.02.18, 11:57
          nawet te nowej generacji - klasa V?
          skoro nie ekogroszek, to może jakaś alternatywa? Pellet? Nie wiem, panele słoneczne i pompa ciepła?
          musze napierw docieplić dom ;/ ale może zaplanowałabym to jakos tak wspólnie - jeden kredyt czy coś w ten deseń
          • konsultant_viessmann Re: Piece węglowe 16.02.18, 14:44
            Słusznie... najpierw docieplenie a potem wymiana źródła ciepła! Co zamiast kotłów stałopalnych - no własnie pompa ciepła, a gdy jest przyłącze gazowe to gazowy kocioł kondensacyjny - to alternatywa dla kotłów stałopalnych. Czysto, wygodnie, bezobsługowo i co najważniejsze - ekologicznie.
            • anapaa Re: Piece węglowe 19.02.18, 11:56
              wszystko to strasznie kosztowne! niestety... ale może na lata?
              z piecem węglowym zawsze bedzie mi się kojarzył syf w kotłowni ;/ z resztą nie tylko
    • mid.week Re: Piece węglowe 14.02.18, 21:03
      Oj tak. Też mam sentyment do pieców kaflowych. Zawsze siadałam przed takim po sankach czy spacerze, grzałam przemarznięte stopki, słuchałam jak szumi ciąg i trzeszczą drewienka wink
      • anapaa Re: Piece węglowe 16.02.18, 11:59
        jasne, piec kaflowy super - przyjemne skojarzenia, ale znam historie tego, co czasem się do środka wrzucało - kopciło okropnie a ludzie nie zdawali sobie sprawy że sami się trują ;/ po prostu było taniej
    • sineado Re: Piece węglowe 15.02.18, 10:34
      Nie odczuwam różnicy między temperaturą 22°C uzyskaną z węgla a 22°C uzyskaną z peletu czy ekogroszku. Za to odczuwam różnice w wygodzie, teraz zajmuje opał dużo mniej miejsca w kotłowni. Jest to praktycznie bezobsługowe, raz na jakiś czas wybrać niewielką ilość popiołu a codzienne wybieranie i rozpalanie od nowa to jednak jest różnica.
      • muchy_w_nosie Re: Piece węglowe 12.03.18, 17:56
        Eko groszek to drobny węgiel - boszzzzeeeeee!
    • chatgris01 Re: Piece węglowe 16.02.18, 14:52
      Mnie dym z pieca opalanego drewnem pachnie duzo ladniej smile
      Czasem czuje zima na ulicy, zwlaszcza wieczorem. Mmmmmmm...
    • anapaa Re: Piece węglowe 12.03.18, 15:03
      Jeśli chcecie wymienić piec, to tutaj piszą / mówią jak to zrobić wink swiatoze.pl/wymienpiec/
    • muchy_w_nosie Re: Piece węglowe 12.03.18, 17:55
      Tu chodzi o metodę spalania, musi być spalanie górne, a 99% pieców węglowych (tych ładowanych ręcznie) ma spalanie dolne.
      Jak dosypujesz węgiel od góry to nim się on rozpali to powstaje "pół tabeli mendelejewa".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka