Dodaj do ulubionych

Fryzjer - nieudana koloryzacja

21.01.16, 23:22
Ostatnio poprosiłam fryzjerkę o zmianę koloru. Powiedziałam, że potrzebuję czegoś nowego bo od roku jest ten sam kolor i fryzurka, najchętniej rozjaśnić.
Stanowczo zaprotestowała, ja mam ciemniejsze włosy, zaraz rodzę, powiedziała, że lepiej coś zbliżonego do naturalnego, żeby po porodzie nie było widać odrostów. Byłam niezbyt przekonana, powiedziałam, że nie chcę tylko żeby było zbyt ciemno. No i wyszło koszmarnie. Wszystkie fryzjerki widziały moją rozczarowaną minę, zawsze byłam jaśniutką blondynką a teraz mam naprawdę ciemne z nienaturalnymi blond pasemkami. Na odchodne usłyszałam, że jak umyję ze dwa razy to włosy się rozjaśnią a mnie się spodoba bardziej.
No i wcale mi się nie podoba, co się patrzę w lustro to się nie poznaję, rodzinie też niezbyt się podoba, czyli to nie tylko moje odczucie. Zadzwoniłam i poprosiłam o poprawkę, pani zaproponowała więcej blond pasemek, ja stanowczo zaprotestowałam i poprosiłam o powrót do jaśniejszego koloru.
Pytanie 1: czy tak się da wrócić bez problemu z prawie brunetki do jasnego blondu?
Pytanie 2: za koloryzację&cięcie&modelowanie zapłaciłam 175 PLN. Dużo. Jak teraz powinnam zostać wyceniona? Czy mam prawo prosić o darmową poprawkę?
Obserwuj wątek
    • mia_siochi Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 21.01.16, 23:31
      Kup sobie nalegał cos, co sie nazywa reduktor koloru, color-peel lub ściągacz koloru.
      Poczytaj sobie o tym dokładnie. To preparat, który nie rozjaśnia, tylko ściąga farbę. Pod tym zostają włosy bez sztucznego pigmentu (zupełnie bez, czyli rudawe), naturalnych nie rusza. Nie niszczy włosów.
      Na to kładziesz sobie jaki chcesz kolor.
    • snakelilith Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 21.01.16, 23:48
      Moim zdaniem o darmową poprawkę możesz poprosić, ale fryzjerka nie ma obowiązku na to przystać. Dałaś jej bowiem nie tylko przyzwolenie na ciemniejszy kolor, ale także na wolną rękę w jego wyborze. Optymalnie jest, gdy fryzjerka pokazuje ci na próbce, na jaki kolor się umawiacie. Nie byłaś tym zainteresowana? Twój błąd. Ale jeżeli salonowi zależy na zadowolonych klientach, to możliwe, że dostaniesz rabat, albo nawet zrobią ci za darmo.
      Inną sprawą jest powtórne farbowanie włosów, czyli rozjaśnianie z ciemnych na blond, to niestety tortura dla włosów i nikt nie zagwarantuje ci też co z tego wyjdzie. Coś takiego potrafi uratować tylko naprawdę dobry fryzjer, w innym przypadku efekt też może cię rozczarować. Tym bardziej, że nie jesteś z natury jasną blondynką, więc nie o zdjęcie farby i odzyskanie naturalnego koloru chodzi. Jeżeli masz krótkie włosy, to odpuść, niech odrosną, a jeżeli długie, to w ogóle, bo może zostać ci siano w kolorze słomy.
      • julka.82 Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 07:48
        widzialam kolor na probniku. u mnie jednak wyszedl duzo ciemniejszy bo ja mam dosyc jasne wlosy.
    • edelstein Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 08:18
      Nie wybieralas koloru?
    • pasquda77 Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 08:38
      Niedawno sama to przerabiałam, miały byc o ton ciemniejsze, wyszedł...kasztan!Z rozjasnianego blondu, mało nie padłam jak siebie zobaczyłam, sieszyłam sie do pracy , wiec na zmiany nie było czasu.Myj szamponem p.łupierzowym-nawet 3 razy pod rząd, moment wypłuka Ci kolor i bedzie ok, ja tak zrobiłam i wreszcie mam taki kolor jaki chciałam.
      • pasquda77 Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 08:38
        O Matulu! ŁUPIEŻ!!!!
        • kk345 Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 10:21
          O Matulu! WYPŁUKA!!! big_grin
          • ginger.ale Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 20:22
            big_grin
      • mia_siochi Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 09:11
        Takie dziwne kolory wychodzą wtedy, gdy fryzjerka pokazuje kolor na wzorniku, klientka akceptuje, a fryzjerka robi zamiast WYBRANY kolor-WYBRANĄ farbę. Ne wiem czy jasno sie wyrażam- nie zawsze na włosach danej osoby, przy użyciu wybranej farny da sie osiągnąć kolor ze wzornika. Nieraz, aby osiągnąć kolor ze wzornika, należy użyć zupełnie innego koloru. Fryzjerzy bardzo często nie maja o tym pojęcia i na przykład aby osoiagnac naturalny kolor ładują farbę z ,0 na drugiej pozycji w opisie koloru. Np 7,0. We wzorniku to fakt, natura. Ale doświadczony fryzjer wie, ze taka natura wychodzi z odcieniem zielonym... Bo przeznaczona jest nie do farbowania na kolor naturalny, ale do podkładu przy farbowaniu siwych włosów lub do gaszenia czerwieni.
        • chocolate_cake Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 09:46
          O, u mnie właśnie farba 7,0 (ciemny blond) wychodzi jak ładny brąz (nawet dość ciemny) ale z koszmarnym zielonym prześwitem, niezależnie od tego czy robi to fryzjer czy ja sama. Czasem zieleń jest od razu a czasem dopiero po 2-3 tygodniach od spłukania.
          • mia_siochi Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 10:05
            No właśnie. U mnie naturalny kolor wychodzi, jak zrobię 8,03 lub ,003.
            • mia_siochi Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 10:10
              Jeszcze śmieszniej jest, jak przychodzi dziewczyna z żółtymi włosami, po dekoloryzacji. I prosi o pozbycie sie żółtego. Na co fryzjer postanawia "ochłodzić" i kładzie farbę z podtonem niebieskim. Niech ktoś zdanie, co wyjdzie z połączenia żółtego z niebieskim... big_grin
              • kardiolog Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 10:51
                Ano właśnie..
                Dobrze, że INNI też nie są ślepi. Już się bałem, ale rozsądek jednak górką. I to dużą.
            • chocolate_cake Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 20:17
              Dzisiaj kupiłam farbę 7,3 i liczę że wyjdzie mi ładny brąz ( bo 7,0 wychodzi jak brąz) ale bez tej zieleni wink ( zieleń widać tylko czasami w sztucznym świetle)
              • mia_siochi Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 21:47
                Mam taka nadzieje. Bo to zalezy od sytuacji wyjściowej i jakości farby-zawsze lepiej kupować fryzjerskie. Drogeryjne wychodzą jak chcą.
                Jest kilka fajnych blogów o farbowaniu, np kokardka mysi.
                • chocolate_cake Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 22:36
                  Dzięki smile
                  Już przejrzałam te wszystkie blogi bo siły nie miałam na tą lekką zieloną poświatę wink
    • princy-mincy Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 08:40
      Ostatnio mialam podobną sytuacje- poprosilam o farbowanie z jasniejszymi o ton refleksami.
      Sam kolor farby super, ale zamiast o ton jasniejszych refleksow mialam taki mysi blond i pasemka a nie refleksy- no dwukolorowy leb, caly urok ciemnego brazu zniknal przez te cholerne pasemka.
      Juz w salonie powiedzialam, ze mi sie ten kolor nie podoba i nie tak to mialo byc. Pani powiedziala, ze mam sobie dac dzien dwa na oswojenie sie, zadzwonilam nastepnego dnia i umowilam sie na poprawke- od razu mi sie lepiej zrobilo.
      Poprawka byla 3 dni pozniej i w koncu mam tak, jak chcialam, nie doplacalam nic.
    • bergamotka77 Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 20:12
      Chyba odbilo Ci aby farbowac sie tuz przed porodem na skrajnie inny kolor... Bez sensu sad
    • jola-kotka Re: Fryzjer - nieudana koloryzacja 22.01.16, 23:20
      Duzo?haha Ja bym ci nie poprawila to ty bylas klientka i ty powinnas decydować,nie umiesz tego robic to sa efekty. Trzeba było wyraźnie,dobitnie pani powiedzieć,ze przyszlas w konkretnym celu i tego oczekujesz a dobre rady niech zachowa dla siebie i albo robi jak ty chcesz albo wychodzisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka