wlazkotnaplot
20.02.16, 20:52
Jak sobie radzicie? Dopiero co skończyły się ferie a ja już nie daję rady. Nie ogarniam, praca, dom, zadania domowe, przeczytać, doczytać jak trzeba, wytłumaczyć, odpytać, wiersz, lektura, sprawdzian z matmy. Do tego doszła rehabilitacja i syn chce aikido a już dwa razy w tygodniu chodzi strzelać (dobrze że blisko ale zawieźć trzeba). Młodsze dziecko też mnie potrzebuje. Czuję się jakbym mi ktoś klemy podpiął i wyssał energię, przecież każdy ma granice wytrzymałości. I kończy się tym że wybucham z byle powodu i jestem tą złą mamą która krzyczy. Nie pytajcie o pomoc mąż był i jest bierny. Pewnie do jutra mi przejdzie, póki co mam dosyć!!!!!