asia_i_p
23.02.16, 12:54
Spod pierwszej fali satysfakcji nad indywidualnymi kłopotami Wałęsy zaczyna się na forach wyłaniać, jeszcze nieśmiało, druga fala - satysfakcji z "obalenia mitu Solidarności". Sugerowania, że cała wykonana praca i walka były esbecką ustawką.
Zanim wzbierze na sile - Wy, którzy odwiedzacie to forum, a w czasach komuny byliście członkami Solidarności - dziękuję. Pal diabli, że patetycznie, dziękuję za wolny kraj, dziękuję za bezpieczeństwo moich dzieci. Nie słuchajcie tych, którzy siedzieli na tyłku, a teraz wiedzą lepiej. Nie dajcie sobie wmówić wyrzutów sumienia, że gdyby zamiast Was był ktoś inny, to byłoby lepiej. Nic by nie było, nikt by nie wszedł na wasze miejsce, ustrój by trwał do kompletnej rozwałki gospodarczej, od której jeszcze ciężej byłoby się odbić, a ci, którzy teraz krytykują, krytykowaliby kogoś innego, tak samo przekonani, że historia toczy się wokół nich niezależnie od nikogo, jak przekonani są teraz.
Solidarnościowe dzieci, przekażcie podziękowania swoim rodzicom. Niezależnie od tego, jak potem kształtowały się ich sympatie polityczne, niezależnie w jakim "obozie" są teraz - zrobili coś wielkiego.