zielonelato
24.02.16, 15:24
Wrzuciłam w google rok 2005 - Iwona Węgrowska i na zdjęciach zobaczyłam śliczną dziewczynę, która nadal byłaby ładna, gdyby nie ten latami wstrzykiwany botoks deformujący rysy twarzy. Co ona sobie zrobiła, Boże mój...Taki potencjał zmarnować, po prostu nie do wiary. Chyba tylko depresja jako przyczyna przychodzi mi do głowy. Pamiętam też jak wyglądała Joanna Racewicz , a teraz nie poznaję kobiety. Ja wiem, depresja po śmierci męża i tak dalej. Ale naprawdę nie dało się tej urody ztuningować mniej inwazyjnie?