aagnes
26.02.16, 06:37
To naprawdę okropne, moja córka choruje w drugiej klasie częściej niż w pierwszej i w zasadzie niemalże wróciliśmy do trybu przedszkolnego. Podobno basen miał być antidotum na wszystko co złe, ale najwyraźniej nie jest. Czy jest szansa że to się wyrównanie, czy szykować się na sporą absencji w całej podstawowce?