slonko1335
10.03.16, 09:28
Tak sytuacja.
Dzwonię do naszych emerytów, że do dnia tego i tego muszą złożyć do komisji socjalnej wniosek o dofinansowanie świąt jeżeli chcą dostać kasę z ZFŚS(komisja przyznaje dofinansowanie tylko na podstawie złożonego wniosku). Żadna z pań emerytek nie robi problemu-przyjmuje do wiadomości, wszystkie stawiają się w ciągu kilku dni żeby wypełnić wnioski. Jedna z emerytek pyta czy pracownica nie mogłaby jej tego wniosku podrzucić do wypisania a potem do pracy, bo niedaleko mieszka. Odpowiadam, że nie mam pojęcia czy by mogla czy nie, niech się z nią skontaktuje i zapyta bo ja nie znam planów tej kobiety, nie wiem gdzie mieszka, nie wiem czy ma czas. Pani strzela focha, że musi się fatygować a ja tego nie załatwię za nią i w ogóle robię problemy. Potrzebuję spojrzenia z boku. Ja robię problem czy pani?