Dodaj do ulubionych

Czarna seria

23.09.04, 22:05
Witam po długiej nieobecności. Najpierw przyczyną były wakacje a teraz...
Jesień jest dla naszej rodziny wręcz upiorna: Wczoraj po 4 dniach agonii
zmarł w szpitalu dziadek mojego męża (na wylew); mój brat zerwał sobie w
zeszłym tygodniu torebkę stawową - akurat na złamanie karku samodzielnie
wykańcza dom, do którego mają się przeprowadzić z bratową w przyszłym
miesiącu; moja mama ma takie problemy w pracy, że codziennie w domu płacze (a
nie jest jakąś słabą kobietką), mamy w domu małego ślepego na jedno oko
kociaka, któremu 2 dni temu weterynarz dawał 50% szans na przeżycie (znalazła
go mama na mieście); tata - nobliwy starszy pan - doprowadzony do furii przez
jakąś pindę podrapał jej kluczykami samochód, po czym poczekał na nią (ona go
okropnie zelżyła bez przyczyny i sobie poszła) i podał jej swoje personalia w
celu zapłacenia za szkodę (1200 zł) - tu wszyscy są w szoku, że tatę było na
coś takiego stać; ja wczoraj jadąc przed pracą do teściów z małym, żeby go
tam zostawić, rozwaliłam samochód rodziców (na szczęście nam się nic nie
stało) - wjechałam w tyłek samochodu jadącego przede mną (rany jak mi
głupio!!!); dodatkowo tydzień temu spaliła się nam część w kompie, a od
czterech tygodni mieszkamy w remontowym syfie, który miał trwać ze dwa
tygodnie, ale nam się fachowcy urwali (zawsze robiliśmy remonty sami, ale raz
chcieliśmy odzipnąć i wziąć ekipę - naiwni!). Niech ten rok się wreszcie
skończy!!!
Teraz, już na zimno pisząc to dostrzegam czarny humor tej sytuacji, może
kręcą z nami jakąś tragikomedię, nie wiem. Wszystko do kupy razem wzięte
powoduje, że kolejne nieszczęścia nie robia już większego wrażenia (wczoraj
rodzice, jak się dowiedzieli o samochodzie, to tylko powiedzieli, że dobrze,
że mi i Krzysiowi nic sie nie stało oraz, że każdemu może sie to zdarzyć. I
nic więcej.)
Uch. jak to napisałam i przeczytałam to mi sie lżej zrobiło. W sumie mogłoby
być tego więcej, nie? No i jak się skończy, to tyle rzeczy złych naraz
przestanie się dziać. No, to zaczynam wyglądać tego końca...
Obserwuj wątek
    • josik11 Re: Czarna seria 23.09.04, 22:12
      przykro mi z powodu dziadka...
      twoj tato jest niezly heheheh
      a tak wogole to:
      MAMY CIEEEEEEEEEEEE!!!!
      • ann007 Re: Czarna seria 23.09.04, 22:18
        smile))
        Fajnie by było, gdyby to tylko tak... Wszyscy są w domu już zmęczeni,
        emocjonalnie i fizycznie, bo ciągle coś trzeba załatwiać, jeździć etc. Uch,
        byle prztrwać.
        • kolorko Re: Czarna seria 23.09.04, 22:20
          Teraz już musi być lepiejwink
          pozdrawiam- Ania
          • dorotadu Re: Czarna seria 23.09.04, 23:06
            byle z humorem smile
    • bea.bea Re: Czarna seria 23.09.04, 23:13
      mój tato zawsze mówi tak....
      nigdy nie jest tak źle, zeby nie mogło byc gorzej....ale tego ci nie życzę smile)

      myslę ,że u ciebie teraz pójdzie ku lepszemu....no w końcu po burzy zawsze jest
      słońcesmile))
      całuski
    • szymanka Re: Czarna seria 23.09.04, 23:38
      O rany Ann, prawie jak bym o nas czytała...

      1. Tydzień temu na weekend, i ja i mój mąż pożyczyliśmy nasze auta (zbieg
      okoliczności, że zrobiliśmy to równocześnie) Mąż pożyczył koledze, ja bratu.
      Kolega miał wypadek - samochód do kasacji. Brat wracał z Mazur, nie dojechał,
      zerwał się pasek rozrządu, więc moje auto stoi unieruchomione w warsztacie.
      Śmiesznie jest, dwa samochody w domu, a do pracy nie ma czym dojechać... a mamy
      kawałek drogi...

      2. Mniej więcej w tym samym czasie załadowałam sobie trojana do komputera
      (uważajcie na podejrzane linki!) dwa dni próbowaliśmy z nim walczyć, gdzie
      tam... skończyło się odinstalowaniem systemu, potraciłam niestety mnóstwo
      materiałów potrzebnych do pracy. Ponowne ściągnięcie zajmie mi pewnie kilka
      miesięcy... a co tam, przy okazji porządek w archiwum zrobię smile

      3. Tydzień temu zaczęliśmy kapitalny remont łazienki. Planowany termin 2-
      tygodniowy. Hmm... chyba się nie zmieścimy w tym terminie. Dziś, po powrocie z
      pracy zobaczyłam... a właściwie nie zobaczyłam... połowy ściany między
      sypialnią a łazienką. Podobno poprostu zawaliła się w momencie, kiedy fachowiec
      wyciągnął starą rurę kanalizacyjną. Pocieszające jest to, że mojemu mężowi się
      podoba. Stwierdził, że będzie miał mój striptiz na co dzień smile

      4. Przedwczoraj mój mąż obudził się rano z bolącym łokciem. Po południu to był
      już bardzo bolący łokieć. Wieczorem to już nie był łokieć, to był ogromny
      czerwony balon. A mój mąż skubany oczywiście nie chce iść do lekarza. Jęczący z
      bólu całymi dniami mąż, to jest właśnie to o czym marzyłam...

      5. Moje dziecko od wczoraj chrypi i kaszle. O matko, juz nic nie napiszę w tym
      temacie.

      Ps. Ann, będzie dobrze. Musi być smile
    • makowapanienka2 Re: Czarna seria 24.09.04, 08:21
      A u mnie to się ostatnio ciągle coś psuje. W ciągu 2 miesięcy to: spaliła się w
      komputerze karta sieciowa i płyta główna z powodu burzy a komputer był wyłączony
      tylko miestety podłączony do internetu, zepsuła pralka i telewizor a ponieważ
      swoje lata już miał więc postanowiliśmy że stary naprawimy i damy córce do
      pokoju a sobie kupimy nowy 29 calowy i tak też zrobiliśmy ale nie upłyną miesiąc
      a nowy telewizor też się zepsuł i już2 tygodnie jest w naprawie a będzie
      następne 2 bo sprowadzają jakąś część z zagranicy (dobrze że stary jest
      naprawiony). śmieszne jest to że jesteśmy już 10 lat po ślubie i nic nam się nie
      psułosmile
      Pozdrawiam i myśle że to już koniec złej passy.
      Asia
    • mamago1 Re: Czarna seria 24.09.04, 08:44
      1. Moja córka od dwóch tygodni ma na zmianę rozwolnienie i wymioty, była dwa
      dni w szpitalu na kroplówce..., potem niby wyzdrowienie, a wczoraj znów
      biegunka...Miała już badaną krew, mocz, stolec i ciągle brak przyczyny, brak
      też gorączki. Zaraz jedziemy do lekarza.

      2. Od córki zachorowałam ja. Za bardzo leczyć się nie mogę - jestem w ciąży.

      3. Następny zachorował mój mąż.

      4. Moja mama w tym czasie niespodziewanie zostawiona w szpitalu w innej
      miejscowości.

      5. Siostra chora, sama w domu (rodzice w innym mieście z mamą w szpitalu) - nie
      ma kto wyjść z jej psem

      6. Moja dwie zaległe wizyty u specjalisty -pilne :o)

      7. Aha - raz w roku oddaliśmy samochód do warsztatu, na jeden dzień - właśnie w
      ten dzień kiedy trzeba było wieź dziecko do szpitala - oczywiście fotelik
      został w samochodzie :o)

      CZARNA SERIA ISTNIEJE!
    • ann007 A może założymy grupę wsparcia??? :)))) 24.09.04, 14:42

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka