Dodaj do ulubionych

Likwidacja godzin karcianych

18.03.16, 13:38
własnie stała się faktem.
www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1596412,Godziny-karciane-do-likwidacji-Sejm-podjal-decyzje
Nauczycielki, uważacie to za dobry czy zły pomysł i dlaczego? Jako rodzic nie mam zdania, bo obok fajnych zajęć organizowanych w ich zakresie były tez takie, na które pies z kulawą nogą nie przychodził, obawiam się jednak, że jak nie będzie wymogu, to będą szkoły, w których nic nie będzie, bo po co, niech sobie dzieciaki po boisku pobiegają.
Obserwuj wątek
    • chocolate_cake Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:14
      Jako nauczycielka nie miałam godzin karcianych (szkoła niepubliczna) a jako matka (dzieci w gimnazjum i liceum) nie zauważyłam żeby w tych szkołach w ogóle coś takiego było. Nie mam zdania.
    • aknaszilak Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:18
      Jestem za likwidacją. Jako nauczyciel i tak robię godziny dodatkowe i tak. Ale wolę się umawiać z tygodnia na tydzień z uczniami, a nie siedzieć kamieniem o określonej godzinie - a nuż ktoś przyjdzie. A jak nie przyjdzie - to nie mogę wpisać godziny bo się nie odbyła. Nie ważne, że od 8.00 waruję i czekam.
      • memphis90 Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:07
        >. Nie ważne, że od 8.00 waruję i czekam.
        Wykorzystaj ten czas i poducz się ortografii, bo takie byki w wykonaniu "nauczyciela" to jednak powód do wstydu.
    • joaz Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:27
      jako matka żałuję - w ramach tej godziny moje dziecko miało dodatkowy angielski skorelowany z lekcjami- żadnego okienka. W szkole u córki nauczyciele wykorzystywali te godziny do dodatkowych zajęć wyrównawczych. zawsze jest pełno chętnych.
      joaz
      • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:30
        Jestem przekonana, ze nadal będa takie zajęcia.
    • iwles Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:28

      Jeżeli zajęcia dodatkowe nie znikną ze szkół, ale od teraz nauczyciele będą mieli za nie płacone, to jestem za.
      Natomiast jeśli znikną kółka zainteresowań i godziny wyrównawcze, to nie podoba mi się.
      • little_fish Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:57
        co znaczy "od teraz nie będą mieli za nie płacone"? Za te godziny nikt dodatkowo nie płacił - teraz znikną, ale pensja nauczyciela się nie zmieni
        • iwles Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:14

          to znaczy, że kółka zainteresowań ani lekcje wyrównawcze nie znikną z grafiku, ale zaczną być traktowane jako nadgodziny, na które dyrektor dostanie od Ministerstwa pieniądze.
        • iwles Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:17
          > co znaczy "od teraz nie będą mieli za nie płacone"?

          przecież ja nie napisałam "nie będą mieli" tylko "będą mieli", w moim poście nie ma tego pierwszego "nie".
          • little_fish Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 18:06
            sorry - źle przeczytałam. Jednak niestety wątpię aby szkoły dostały jakieś dodatkowe pieniądze na zajęcia, które do tej pory były realizowane w ramach tych godzin. Subwencja na ucznia przekazywana przez ministerstwo do organów prowadzących nie ulega zmianie, więc pieniędzy więcej nie będzie. Chyba, że w bogatych gminach. W mojej szkole w ramach godzin karcianych realizowane jest ponad 100 godzin tygodniowo. To prawie sześć dodatkowych etatów! W życiu nie będzie na to pieniędzy.
            • little_fish Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:57
              o i tu jest odpowiedź na temat finansów i organizacji zajęć: "Obecnie to, czy i jakie zajęcia dodatkowe będą w szkołach, niemal w całości będzie zależało do dyrektorów szkół. Państwo nie przeznacza na nie dodatkowych środków, a MEN tłumaczy, że dyrektorzy mają dodatek motywacyjny, którym mogą skłonić nauczycieli do prowadzenia zajęć.

              Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,19786404,sejm-zlikwidowal-godziny-karciane-czy-od-wrzesnia-dzieci-beda.html#ixzz43HZWLapu"
              • solaris31 Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 20:08
                no i wszystko jasne. to nie dyrektorzy mają dodatek motywacyjny, ale samorządy. wiele z nich nie daje na dodatki motywacyjne ani grosza. tak jest w moim mieście.
            • pierwszykot Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 23:17
              Będą. Zawsze były pieniądze na fakultety , kółka i douczanie. Poprostu wróci do stanu poprzedniego
              • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 09:29
                Zawsze, to znaczy kiedy? Pracuję w szkole od 2000, od tego czasu prowadzę kółka, a pieniądze za to od organu prowadzącego miałam, raz, za jeden semestr. Owszem załapałam się też po drodze na projekt unijny i to było płatne, ale właśnie odkąd są te projekty, powiat umywa ręce nie tylko od płacenia za kółka nauczycielom, ale także niestety od kupowania sprzętu niezbędnego do prowadzenia kółek. Chemiczka kupuje preparaty za własne pieniądze albo uczniowie się zrzucają, informatyk prowadzi programowanie robotów tylko dlatego, że robotyczne zestawy lego zostały po projekcie unijnym.
                • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 10:06
                  Czyli finansowanie zależy od organu prowadzącego. Jeden daje, drugi nie. Szkoły ratują się tez pieniędzmi od rodziców, wpłacanych na RR lub fundacje, jeśli takie tworzą. Po tym co napisałaś o chemiczne trochę dziwie się twojej pokornej postawie. Nigdy nie nazywałam KN darmochą, jak podobno niektórzy nauczyciele (tak czytałam) ale bazowanie na powołaniu i poczuciu odpowiedzialności nauczycieli jako rozwiązaniu systemowym jest nieuczciwe. Dlatego właśnie Hall wprowadziła KN, żeby dzieci w gminach, które nie płaca miały dodatkowe zajęcia. No i ok, ale z pensji 2200 na rękę kupowanie materiałów na zajęcia to przesada, czyż nie?
                  • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 10:26
                    Chemiczka jest pasjonatką. Póki pieniądze na kółka były, to kółko chemiczne było jednym z pierwszych na liście, bo byli olimpijczycy. Jak się skończyły, to nie przestała pracować z tymi zdolnymi, bo, jak już mówiłam, jest pasjonatką.

                    Myślę, że zamysł Hall był taki, żeby odciążyć nauczycieli pasjonatów, tak, żeby nie musieli robić wszystkiego - i kółek dla zdolnych i zajęć wyrównawczych - oraz zwolnić fundusze właśnie na materiały. A organy prowadzące uznały to za świetną okazję do oszczędności. Zresztą ja do naszego nie mam specjalnych pretensji, powiat nie ma za dużo własnych funduszy, głównie operuje subwencją. Acz mógłby się trochę bardziej postarać.
    • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:29
      Już na ten temat było, kiedy pierwszy raz pojawiła się ta propozycja. Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Godziny były rozliczane idiotycznie i nie odzwierciedlały zapotrzebowania na zajęcia/ czynności dodatkowe, np semestralnie. I o ile w pierwszym semestrze roboty miałam pełno i minuty (bo to jest przydział minut do wyrobienia) wyrobiłam z palcem w nosie, to w drugim semestrze nie mam szans bo z czterech grup zostają mi dwie. I rejestruje się takie rzeczy jak "omówienie pracy domowej, Kowalski 5 min". czyli coś i i tak się robi, tylko teraz to się wykazuje. Kółka maturalne hulają do kwietnia, a co z majem i czerwcem? Jeżeli jestem umówiona z uczniem, czekam a on nie przyjdzie, kaenka niezaliczona i muszę odrabiać. któraś forumka napisała, ze w dużych szkolach nauczyciele nie mieli chętnych na te zajęcia, bo jeżeli jest 4 fizyków to co, maja by cztery kółka fizyczne? Jestem przekonana, ze niewiele się zmieni (ale mówię to na podstawie mojej szkoły i szkoły moich dzieci). Przyzwoity nauczyciel będzie pracował z chętnymi uczniami, pomoże potrzebującemu. Leń nie zrobi niczego a w dzienniku godziny i tak wykaże. Poza tym do wprowadzenia Kn kółka w mojej szkole były płatne. Nie ma powodu, żeby samorządy nie płaciły nauczycielom za przygotowane i rzetelnie przeprowadzone zajęcia.
    • klaviatoorka Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:39
      No to mamy mniej roboty z opracowaniem dwóch programów/planów rocznych, z prowadzeniem dwóch dzienników i opracowywaniem dwóch ewaluacji co semestr... I tak trzeba nieraz z dzieciakami dłużej posiedzieć, przygotować akademię czy konkurs, wystrój sali i korytarzy, pojechać na wycieczkę, urządzić dyskotekę, edytować zdjęcia na stronę klasy czy szkoły- ale teraz przynajmniej nie trzeba będzie tego UDOWADNIAĆ PAPIERAMI!
      Niektórzy nauczyciele za uczciwie poprowadzone zajęcia wyrównawcze, sportowe, artystyczne czy świetlicowe nareszcie dostaną normalną zapłatę a nie op.. od dyrekcji za "mało rzetelną ewaluację". Nie trzeba będzie się gimnastykować ze znalezieniem sobie sali i skompletowaniem grupy. Zajęcia dodatkowe i tak będą, ale nareszcie płatne i ujęte w planie lekcji!
      • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 15:23
        Macie chorą psychicznie dyrekcję?
        U nas kserowaliśmy kartki z rubryczkami i wpisywaliśmy temat, obecnych, podpis. Koniec. Żadnych programów, żadnych ewaluacji, tylko zlecenie, że mamy tak prowadzić, żeby znaleźli się chętni.

        A nasza dyrektorka jest naprawdę formalistką. Jeżeli zgadzała się na coś takiego, to znaczy że prawo szkolne na coś takiego pozwalała.
        • kub-ma Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 20:10
          U mnie też program i ewaluacja
          • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 20:57
            Ja jednak nie doceniam swojej dyrektorki. U nas te kilka kartek - miesiąc wchodzi na jedną stronę - i parę zdań w sprawozdaniu na półrocze i na koniec roku, jako jeden z podpunktów.
            • kub-ma Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 21:35
              asia_i_p napisała:

              > Ja jednak nie doceniam swojej dyrektorki. U nas te kilka kartek - miesiąc wchod
              > zi na jedną stronę - i parę zdań w sprawozdaniu na półrocze i na koniec roku, j
              > ako jeden z podpunktów.
              >
              E, to lajtowo macie smile U mnie każde zajęcia mają swój dziennik. A wiadomo, że tam rubryczek całe mnóstwo smile
              • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 08:43
                U nas uznały, że to zbędne i nieekologiczne. wink
    • maesstra Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 14:44
      u nas były to zajęcia dla całej klasy 1 klasa sp - kółko matematyczne i kółko plastyczne. zawsze się odbywały i były to zajęcia zaraz po lekcjach. ?jeśli w przyszłym roku nie będzie to likwidacja dla nas będzie ze szkodą
    • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 15:21
      Uważam, że to zły pomysł.
      Owszem, część nauczycieli będzie prowadzić zajęcia dalej, ale część nie będzie. A w samej swojej szkole znam kilka dziewczyn, które niezmuszane przed szereg się nie wyrywały, ale po zmuszeniu prowadziły fajne zajęcia.
      U nas to fajnie funkcjonowało, plan zajęć był dostępny w internecie + wpisany w plan lekcji, w zespołach przedmiotowych ustalaliśmy, kto robi jakie, żeby nie było trzech zajęć wyrównawczych i żadnego przygotowania do konkursów.
      • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 15:45
        Jest duża szansa, ze skoro Twoje koleżanki poprowadziły fajne zajęcia, to im się spodobało i będą prowadzić dalej. Zadowolenie uczniów jest nagrodą samą w sobie. Nie byłoby problemu gdyby dodatkową godzinę konsultacji lub dwie dopisano do pensum, nie byłabym karana za to, ze uczniowi nie chcialo sie przyjśc, albo wzięłam dwa dni zwolnienia lekarskiego lub dzień urlopu bezpłatnego (tak tak pieniędzy nie dostałam, ale kaenka świętośc, odrobic trzeba.) Za zajęcia wyrównawcze lub przygotowujące do konkursu nie potrzebuję dodatkowych pieniędzy, ale za prowadzenie kółka miłośników poezji angielskiej już tak- bo to konkretna robota i przygotowanie.
      • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 15:52
        A poza tym kaenki liczone są od 1 września do ostatniego tygodnia nauki. Naprawdę miałyście chętnych od początku do końca? Czy może pierwsze i ostatnie tygodnie to lekka ściema? Bo nie wierzę, ze miałyście chętnych konkursowiczów i wyrównawczych podczas dwóch ostatnich tygodni czerwca, a dwa pierwsze tygodnie września to nie ma czego jeszcze wyrównywać i wszyscy dopiero ogarniają. Chodzi mi o wyeliminowanie tego rodzaju papierowej patologii.
        • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:01
          Nie, ale ja prowadziłam 3 KN (przygotowanie do matury podstawowej dla grup "niemieckojęzycznych", przygotowanie do matury rozszerzonej, przygotowanie do konkursów/ zajęcia 1/1 z początkującą dyslektyczką wrzuconą dla urozmaicenia do grupy na poziomie pre-intermediate z ambicjami zdawania matury). I u nas absolutnie nikt z dyrekcji nie miał problemu z tym, że wpisuję raz te, raz te zajęcia, że jeśli jadę jako eskorta konkursowa, to wpisuję ten konkurs - bo im chodziło o to, żeby coś się działo.
          • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:08
            A, i jeśli się z tego nie poskładało, to w drugim semestrze dochodziły próbne matury ustne, a to już spokojnie załatwiało sprawę. Z zapasem.

            Ja podejrzewam, że to może być trochę kwestia specyfiki szkoły - u nas dzieci chcą chodzić. Mieliśmy gigantyczny projekt unijny, masę kółek i został po nim, oprócz sprzętu (na przykład zestawów robotycznych lego dla kółka programowania robotów), nawyk uczniów, że w szkole się zostaje po lekcjach. W okolicach, gdzie dzieci z jakiegoś powodu są szybko potrzebne w domu (opieka nad młodszym rodzeństwem?) albo gdzie rodzice uważają, że darmowe to z zasady podejrzane, może jest mniej chętnych.
            • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:09
              Jest dokładnie tak, jak mówisz- kwestia specyfiki szkoły. Angielski nie jest priorytetem bo nie jest problemem. Matury ustne rzeczywiście załatwiają sprawę, ale w tym roku ja zdecydowałam się większość uczniów przepytać na lekcji, bo w poprzednich latach jak się umawiałam na długiej przerwie to przeważnie zapominali, a po lekcjach to nikt nie mógł zostać. Teraz więc dostają tonę ćwiczeń powtórzeniowych w łapkę, a ja przepytuję.
              • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:25
                U nas większość na próbnych ustnych zostaje dobrowolnie, niektórzy chcą nawet po kilka razy, a tych, o których się niepokoimy, baaaaardzo stanowczo prosimy, żeby zostali. Na razie działa. smile
          • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:22
            Czyli pracowałas więcej niz wymagają przepisy i Twój pracodawca czyli gmina miała czystą żywą korzyść finansową. O ile przygotowanie do matury plus któreś zajęcia mogłaś robić wymiennie w ramach KN, to za trzecie z nich powinnaś dostać pieniądze. W liceum mojego dziecka jest prośba o wpłacanie 30 czy iluś tam złotych miesięcznie na RR i z tych pieniędzy opłacane są właśnie takie extra zajęcia. Nie wiem ile daje dzielnica na kółka, wielu rodziców wpłaca na pewno. (PS nie oburza mnie to, bo ja zostałam przeczołgana jako rodzic przez opłaty w szkole niepaństwowej i wiem ile kosztuje edukacja).
            • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:41
              Pracowałam tyle, ile potrzebowali moi uczniowie. Ja na to patrzyłam nie od strony pensum, tylko od strony tego, że mam powierzoną edukację iluś tam uczniów i tak to trzeba zorganizować, żeby się nauczyli. W ogóle byłabym zwolenniczką uzależnienia pensum od liczby uczniów - biologiczka ma 300-400, ja mam góra 100 (praca w grupach, wiele godzin w jednej klasie). To jest kompletnie inny komfort pracy. Mnie po prostu czasowo stać na te godziny.

              Mnie się podoba system niemiecki, taki, jaki znam, czyli z Dolnej Saksonii, gdzie nie wylicza się aż tak skrupulatnie tych wszystkich dodatków - kółka są nieopłacane, ale nie ma dużych problemów z dostaniem kasy na materiały, do trzech zastępstw w tygodniu można mieć niepłatnych. W zamian wyjściowa pensja jest bardzo przyzwoita. To jakoś zdrowszy system niż skrupulatne liczenie godzin, płacąc nie więcej niż związki zawodowe wynegocjują. W takim układzie nauczyciele równocześnie wychodzą na jęczących roszczeniowców (ciągle tylko o tych pieniądzach) i mają poczucie krzywdy. To drugie zwłaszcza nauczyciele mieszkający w większych miastach, bo o ile w takiej Trzebnicy pensja stażysty czy kontraktowego to są normalne, nie za duże pieniądze, na ścianie wschodniej w małym miasteczku to wręcz duże pieniądze, o tyle w Warszawie może być problem z przeżyciem (stażysta to jest chyba 1600 na rękę? jakoś tak). Dodatkowo dyrekcja może manipulować, tu przyznawać więcej zastępstw, tam znowu dużo bezpłatnych obowiązków i w ten sposób nieoficjalnie nagradzać i karać. A z punktu widzenia organu finansującego pewnie wychodzi na jedno.

              Trzeba by było jakoś tak przepracować systemem, żeby przenieść nauczycielskie poczucie odpowiedzialności z godzin (mam przygotować i przeprowadzić tyle godzin) na uczniów (mam nauczyć tylu uczniów).
              • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 18:47
                Asia masz rację. Wydawało mi się, ze o tym piszę, ale może nie wyraziłam się jasno. Pisząc przyzwoity nauczyciel miałam na myśli taki, którego celem jest nauczyc swoich uczniów, a nie przepracowac ileś godzin. Leń- przepracuje ileś godzin i nic ponad to. Ale (skoro już mówisz o pieniądzach)... jeżeli nauczyciel z bdb ogólniaka w Warszawie (top topów) dostaje np 2600 na rękę i ma na utrzymaniu żonę na wychowawczym i dzieci to robi się problem, człowiek zaczyna nie wyrabiać się z obowiązkami bo musi dawać korki. W Gdańsku koszty życia troszkę niższe, ale dodatki motywacyjne też i pensja nie przeskoczy 2400. W Warszawie sporo nauczycielek pracuje na waciki, bo małżonkowie maja dobre posady. Stac nas na książki do pracy i inne fanaberie. Tak więc zgadzam się sobą- system powinien się zmienić, ale nie mówmy o tym w tym wątku. Ja naprawdę wierzę, że nauczyciele nadal będą pracować na rzecz uczniów.
                • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 18:55
                  Też mam taką nadzieję. Tylko żal, że kolejna reforma znowu mija się z sednem sprawy.
                • miedzymorze Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 10:18
                  Człowiek czyli nauczyciel nie musiałby dawać korków gdyby inne człowieki czyli nauczyciele się nie opieprzali i faktycznie pracowali z uczniami. Godziny karciane (wyjątkowo debilna nazwa swoją drogą) to nie żadne dodatkowe godziny, bo etat nauczycielski jak był 40 h/tydz tak jest, tylko reorganizacja pracy - zamiast podziału pensum + reszta etatu na przygotowanie/dodatkową pracę z uczniami/dokumentację zmieniło się to, że praca z uczniami była nazwana po imieniu i w zadanym wymiarze. Robienie z tego jakiegoś wielkiego halo o 'dodatkowym obciążeniu' to pomyłka. Dokumentacja - można tak prosto jak u Asi, zresztą żeby zmienić sposób rozliczania czegoś nie trzeba tego czegoś likwidować smile Likwidacja przywraca stan przed czyli Ci co się poczuwają do pracy z uczniami będą pracować, lenie będą się lenić i będą dostępni dla uczniów 1-2 godziny mniej.
                  Wg mnie jasne określenie że nauczyciel ma oprócz pensum dodatkowo przeznaczać czas na pracę z uczniami w wymiarze x jest ok, bez nadmiernej biurokracji i narzucania w jakiej formie to ma się odbywac.
                  pozdr,
                  mi
    • biala_ladecka Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 15:45
      A czy juz wiadomo, co w zamian? Bo jezeli nic, to bede bardzo wkurzona. Moje dziecko bardzo duzo zyskuje na zajeciach dodatkowych. Trenuje w dwoch szkolnych druzynach sportowych, ma dwa kolka angielskiego i raz w miesiacu wyjscie na warsztaty fotograficzne. Nie mam nic przeciwko temu zeby nauczyciele mieli te godziny rozliczane w inny sposob, ale likwidacja karcianych i nie zastapienie ich niczym to ZŁO.

      I jestem mocno zdziwiona postawa niektorych wypowiadajacych sie nauczycielek. W naszej szkole pomimo, ze zatrudnionych jest np. 4 anglistow zakres tematyczny kolek nie powtarza sie. Jedno kolko to typowa nasiadowka, na drugim wystawiaja przedstawienia po angielsku, trzecie zawiera elementy mnemotechnik i przygotowuja tam sobie quizy, fiszki itp, czwarte to zdaje sie kultura krajow anglosaskich.
      Tym bardziej nie rozumiem problemu "sezonowosci" kolek. Wychowawczyni corki zorganizowala warsztaty fotograficzne, odbywaja sie raz w miesiacu przez 3 godziny, czyli praktycznie jednym wyjsciem "odrabia" caly miesiac karcianek. Da sie? Da. Wiec moze drogie nauczycielki, nie w systemie jednak problem.
      • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 15:53
        W mojej szkole jest 15 anglistów.
      • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:01
        Poza tym uczniowie gimnazjum i liceum, którzy mają po 8 czy 9 lekcji często wolą iśc do domu, bo mają daleko, jutro klasówkę, są zmęczeni, albo jadą na inne zajęcia, których nauczyciele nie sa w stanie zorganizowac. Nie rozumiesz, ze ja mówię o niesprawiedliwym sposobie rozliczania, a nie o tym, że mi się chce lub nie chce pracować z uczniami.Więc może daruj sobie protekcjonalny ton, gdyż problem akurat jest w systemie. jak napisałam wcześniej, w mniejszych szkołach organizacja jest łatwiejsza.
        • biala_ladecka Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:13
          Co nazywamy mala szkola? W naszej jest 800 uczniow. Nie jest to moloch ale TO NIE mala szkola.
          • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:15
            U nas jest siedmioro anglistów na 650 uczniów, więc szkoła Paniusi powinno być jakieś dwa razy więcej uczniów - obstawiam 1200-1300.
            • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:19
              Zespół szkół- 1000.
            • biala_ladecka Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:20
              No i pytanie, czy ya ilosc uczniow determinuje problemy organizacyjne, o ktorych mowi? Nasza szkola byla budowana na 500szt., jest nas duzo wiecej, stad pomysl realizowania godzin karcianch poza budynkiem szkolnym. Na wszystko jest rada, nie ma co wylewac dziecka z kapiela.
              • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:43
                Duża liczba uczniów sprawia, ze zajecia kończa się czasami po 8 i 9 lekcji i ustalenie dodatkowej godziny dla uczniów bywa trudne. Ja nie uczę klasy 1a, 2b i 3c tylko mam 5 grup miedzyklasowych. Dopasowanie mojego planu i planu uczniów jest więc trudne, bo trzech woli w poniedziałek, dwóch we wtorek, jeden może tylko w środę itd. W gimnazjum prowadzę więc dwa razy te same zajęcia dla chętnych. Raz po lekcjach, a raz na moim okienku, bo akurat te dzieci nie chodzą na religię i sie udało. (tak więc kaenki mam wyrobione za ten rok z naddatkiem).Nie zawsze jest potrzeba robienia co tydzień kaenki- mówię tylko o moim przedmiocie. Inni przedmiotowcy organizują to sobie inaczej np zajęcia z fizyki w sobotę. Na zajęcia z języka nie ma tylu chętnych bo nasi uczniowie maja po 5 lub 6 godzin w tygodniu. Nie każdy potrzebuje wyrównawczych , ale to nie znaczy, ze chcą przystępować do konkursów. Powtarzam tylko, ze kaenki rozliczane tak jak teraz z podziałem na równą liczbę minut w każdym semestrze są bez sensu oraz, ze nieobecność ucznia powoduje niezaliczenie tejże godziny.
                • biala_ladecka Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 16:59
                  No i spoko, nie dyskutuje z tym jak sa rozliczane. Byc moze zle i trzeba to zmienic. Ja pisze o sytuacjach pt. zlikwidowac bo "niedasie". Jak widac, pomimo wieeeelu trudnosci, ktore wymienilas wyzej, jakos sobie radzisz i o to chodzi. Sama idea nie jest zla, wiec jeszcze raz: nie wylewajmy dziecka z kapiela.

                  Dla mnie sytuacja, ze dziecko bierze po obiedzie worek treningowy i leci do szkoly na zajecia, a po drodze wpadnie po Basie, Asie i Kasie, zamiast tluc sie w korkach na zajecia na miescie, jest nie do przecenienia. Ja bym nawet byla za wprowadzeniem symbolicznych oplat za dobrze poprowadzone zajecia, czemu nie? Byle nie rezygnowac z samej idei, bo to dobrze robi wszystkim: dzieciom, rodzicom, szkole i zyciu osiedlowemu.
                  • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:35
                    Ale kto pisze zlikwidować bo "niedasie", ja pisze o idiotycznym rozliczaniu. Rozmawiałam z koleżankami i nadal będziemy robić to co robimy, tylko nie będziemy uwiązane liczbą minut na semestr, będziemy pracować zgodnie z potrzebami. I niespecjalnie mnie interesuje czy leniwa koleżanka germanistka czy chemiczka robią swoje czy nie ( raczej robią). Kobity zrozumcie, ze ja piszę głównie z perspektywy mojej szkoły. Plus naiwnie, byc może, zakładam, ze nauczyciele pomoc dodatkową uczniom zapewnią, a za zajęcia naprawdę extra zapłaci gmina.
                    • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:45
                      Co do gminy, możesz być naiwna. Zwłaszcza, że to nie zawsze gmina, nas prowadzi powiat i w związku z tym problem jest ze sfinansowaniem normalnego funkcjonowania szkoły; brakuje pieniędzy na ogrzewanie, więc co tu gadać o kółkach.
                      • little_fish Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 18:10
                        nasza gmina w ramach oszczędności namiętnie przekształca szkoły w niepubliczne, więc o dodatkowych pieniądzach na cokolwiek szkoły mogą jedynie pomarzyć...
                    • biala_ladecka Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:31
                      Wiesz co, ciezko juz dojsc o co ci wlasciwie chodzi, bo pietrzenie problemow zaczelas od 4 fizykow i braku chetnych na zajecia w maju i ja o tym caly czas rozmawiam, a ty uparcie czepilas sie tego rozliczania, chociaz wyraznie napisalam, ze mnie jako rodzica KN nie intersuje, bo ja nie wymagam od nauczycieli, zeby wlasne dzieci karmili powolaniem i jestem nawet za tym, zeby rodzice za ten czas doplacali (skoro juz ustalilismy, ze nie ma co liczyc na gmine). Mnie jako rodzica interesuje, zeby nauczycielowi nadal chcialo sie prowadzic trening koszykowki i czy zmobilizuje go do tego KN czy dodatkowe wynagrodzenie jest dla mnie sprawa trzeciorzedna. Sorry, ze tak miedzy oczy.
                      • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:44
                        A powinno cię to obchodzić. Nie jako rodzica, ale jako obywatela płacącego podatki.

                        System powinien być zbudowany tak, żeby wypełnienie celu danej instytucji nie zależało od sumienia czy ponadprogramowych działań pracowników, a od wypełniania ich obowiązków; żeby system motywował ich do dobrej pracy, a nie żeby musieli się motywować do niej obok systemu czy wbrew niemu.
                        • biala_ladecka Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 20:29
                          Nie no, oczywiscie bardzo mnie to martwi, wpisze na moja liste podatniczych zmartwien, choc uprzedzam, ze kojeka ostatnio dluga. Jednak rozumiem, ze dla Ciebie to bardzo wazna kwestia z racji wykonywanego zawodu. Ja nie licze ze zmienie swiat, ja chce zeby moje dziecko w miare bezbolesnie i z relatywna korzyscia przeszlo przez system edukacji. Likwidacja tych godzin, to dla mnie umniejszenie tej korzysci, bo akurat w naszej szkole sa wykorzystywane sensownie. Zastrzegam sobie jednak prawo do zmiany pogladow wink
                • little_fish Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 17:05
                  a kto powiedział, że angliści mają w ramach godzin karcianych robić dodatkowy angielski? I w dodatku wszyscy taki sam?
      • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 18:19
        > Wiec moze drogie nauczycielki, nie w systemie jednak problem.

        Problem jest jak najbardziej w systemie, ale nie w samym fakcie istnienia godzin, czy konieczności ich zapisywania, ale w tym, co to symbolizuje. Odkryłam to dzięki tej dyskusji. System wytwarza w nauczycielach przekonanie, że istotą ich pracy, istotą ich odpowiedzialności jest realizowanie godzin, a nie uczenie uczniów.

        Masz dwóch nauczycieli na tym samym szczeblu rozwoju zawodowego. Ten, który ma pensum 18 godzin i dużo pracuje indywidualnie z uczniami, którzy dobrze zdają egzaminy, odnoszą sukcesy w konkursach, lubią przedmiot zarobi mniej od tego, kto ma pensum 24 godzin i pracuje na odwal się. Nawet widać to na tych godzinach karcianych - zgadnij, kiedy będziesz mieć większy problem - jeśli zrobisz 39 godzin zamiast 40 czy jeśli każda z 40, które zrobisz, będzie do dupy?

        System promuje podchodzenie do pracy godzinowo, a nie holistycznie. Nie wiem, czy świadomie, ale bardzo konsekwentnie.
        • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 18:54
          "że istotą ich pracy, istotą ich odpowiedzialności jest realizowanie godzin, a nie uczenie uczniów"
          Asia, to niesprawiedliwe. Właśnie dlatego, ze nauczyciele za istotę pracy uważają uczenie uczniów uważają, ze taki system rozliczania jest bez sensu i niczemu nie służy. Jest to średnio skuteczny bat na leni. Jak napisałaś wyżej, a ja potwierdziłam, nie każdy może pozwolić sobie na zajmowanie się dowolnie dużą ilość czasu uczniami za darmo. Stąd to wyliczanie godzin.
          • asia_i_p Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:00
            Ja nie oceniam ciebie, tylko system. Ci nauczyciele, którzy skupiają się na skuteczności pracy, przywiązują swoją odpowiedzialność do uczniów, robią to wbrew systemowi, nie w zgodzie z nim.
            Przepraszam, jeśli to wzięłaś do siebie.
            • paniusiapobuleczki Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:11
              Crystal clear smile
    • niektorymodbija Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 15:51
      Jestem za likwidacja kaenek,ale nie tak,jak ti zrobiono. Bo juz slyszalam interpretacje co poniektorych dyrektorow,ze teraz to nie beda narzucone z gory 2 godziny,ale np. 5,narzucone przez dyrektora,bo wynika to z potrzeb szkoly.
    • memphis90 Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:09
      Jako matce trudno mi powiedzieć, bo w mojej szkole niczego nie proponuje się młodszym dzieciom w ramach godzin karcianych. Wszystkie zajęcia dodatkowe są płatne i to słono sad
    • solaris31 Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 19:14
      ja jestem za likwidacją karcianych w takiej formie jak jest to obecnie. jest kłopot organizacyjny, z rozliczaniem, rozpisywaniem i tak dalej. w mniejszych szkołach nauczyciele dosłownie wydzierają sobie dzieci, żeby godziny zrealizować.

      ale szkoda byłoby, gdyby nauczyciele nie pracowali dodatkowo z dziećmi, bo to jest duża szkoda dla dzieci. moja córka dzięki karcianym ma godzinę polskiego i matmy dodatkowo, co jej bardzo pomaga. obawiam się, że tych godzin nie będzie, bo komu się będzie chciało pracować za darmo? nie oszukujmy się - nawet jeśli takich nauczycieli będzie 50%, to kolejne 50% tego nie zrobi.

      w mojej szkole karciane nie obowiązują, ja i tak pracuję z dziećmi ponad plan, przygotowując się do konkursów czy koncertów, więc mnie to i tak wszystko jedno. jestem za tym, aby kółka przedmiotowe były obowiązkowe, ale i płacone. ale chyba za dużo wymagam big_grin
    • mama303 Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 20:14
      ale nauczycieli nie pytaj! Jakby Ciebie spytano, czy chcesz pracowac dłużej czy krócej to co bys wybrała?
    • kub-ma Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 20:33
      Jestem za zniesieniem tego koszmarnego rozliczania. I tak poprowadzę zajęcia ze swoimi uczniami, tylko niech nikt mnie nie zmusza i nie rozlicza. Lubię swoją pracę i lubię pracować z dziećmi, ale jeżeli muszę pisać plany, ewaluacje itp. to mi podcina skrzydła. Jedne z najfajniejszych zajęć jakie poprowadziłam ostatni wcale nie dotyczyły mojej matematyki. Wyłapałam kilku uczniów, którzy plątali się bo czekali na jakieś tam zajęcia i zrobiłam z nimi pracę domową. Super było, świetna atmosfera, dzieciaki zadowolone. I gdzie miałam to niby wpisać? W koło matematyczne?
      Teraz prowadzę zamiast dwóch to cztery KN-ki tygodniowo. Taka jest potrzeba, bo zaraz sprawdzian szóstoklasistów. Mam pomysły jeszcze na kilka innych, ale brakuje mi czasu. I rzadko prowadzę je wg planu napisanego w sierpniu. Prowadzę je tak by były zgodne z aktualnymi potrzebami.
      Obecne rozliczenie jest do bani. Kiedy mam 2 KN-ki w jednym dniu i zmuszona jestem wziąć jeden dzień urlopu bezpłatnego (bo np. do lekarza), to i tak te dwie godziny trzeba odpracować (nie wiadomo w jakim terminie, bo grafik napięty).
      Będę prowadziła zajęcia dodatkowe, tylko błagam, nich mnie nikt nie zmusza i niech nikt mnie z nich nie rozlicza a będzie super.
      • little_fish Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 20:59
        obawiam się jednak, że tak pięknie nie będzie - jak dyrektor będzie miał motywować nauczycieli dodatkowo pracujących finansowo (dodatek motywacyjny), to będzie musiał mieć do tego podkładkę, zwłaszcza w dużych szkołach, bo przecież naocznie nie ogarnie wszystkiego. Ma wierzyć nauczycielom na słowo, tak na gębę, kto ile zajęć poprowadził? To zacznie być oskarżany o faworyzowanie niektórych. Może wprowadzić oświadczenie nauczyciela - niech na koniec semestru napisze co robił, ale pewnie ktoś inny zaraz się doczepi, że on zrobił więcej i miał na tych zajęciach więcej uczniów itp. No i nie zapominajmy o organie prowadzącym - jemu też trzeba będzie jakoś udowodnić, że szkoła prężnie działa i nauczyciele jak te mróweczki dla dobra dzieciątek organizują zajęcia.... Jedyne co się pewnie zmieni, to fakt, że nie trzeba będzie odpracowywać tych godzin. Chyba - bo jak dyrektorzy zaczną uzależniać wysokość dodatku motywacyjnego od ilości przepracowanych godzin, to nauczyciele sami zaczną odpracowywać to, czego nie zrobili.
        • kub-ma Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 21:32
          Już przerabiałam w swojej karierze czasy, kiedy trzeba było na koniec semestru napisać wszystko co się robiło. Zawsze miałam problem, bo nie pamiętałam o wszystkim smile
          Wiem, że tak pięknie nie będzie i że jakoś będę musiała wykazać, że pracowałam smile
          Pewnie dzienniki zajęć dodatkowych dalej będą i pewnie znowu plany będę musiała pisać. jedyną zaletą będzie brak tego odpracowywania.
          Poza tym, jeżeli szkoły nie dostana większej kasy na dodatki motywacyjne, to właściwie zajęcia dodatkowe będą za darmo, bo przecież więcej pieniędzy w obiegu nie będzie. Jeżeli jakiś nauczyciel miałby dostać więcej niż teraz, to drugiemu trzeba zabrać smile
          • little_fish Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 22:47
            My nadal piszemy sprawozdania ze swojej działalności. I dzienniki też na pewno będą. Zmieni się jedynie rozliczanie godzin, choć to akurat zależeć będzie od dyrektora, a niektórzy fantazję mają potężną wink
    • czar_bajry Re: Likwidacja godzin karcianych 18.03.16, 22:32
      Nauczyciele pewnie się ucieszą a zdanie rodziców nikogo nie będzie obchodzić.
      • mama303 Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 08:45
        dokładnie!
      • bbkk Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 09:59
        Też myślę podobnie. Niewielu nauczycieli takich jak asia_i_p. Pomimo 40 godzinnego tygodnia liczy się 18 godzin pensum i wszystko co ponad to traktowane jest jak praca za darmo.
        • kub-ma Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 11:42
          A ja znam niewielu nauczycieli innych niż asia_i_p. Ale ja z Warszawy jestem, więc znam tylko nasze realia.
      • kub-ma Re: Likwidacja godzin karcianych 19.03.16, 11:40
        Niektórzy nauczyciele może się ucieszą, ale bardzo wielu dalej będzie pracowała dodatkowo z dziećmi (patrz forum smile )
        Poza tym dyrektorzy dostali narzędzie do egzekwowania dodatkowych godzin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka