Dodaj do ulubionych

Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami?

20.03.16, 15:54
Mieliśmy dzisiaj dzielnicowy jarmark/pchli targ.
Wystawiali się rękodzielnicy i wszyscy którzy , chcieli w zasadzie w sensie wyprzedaży niepotrzebnych rzeczy.
Moje dzieciaki ustawiły stoisko i sprzedawaly swoje juz im niepotzrebne ksiązki, zabawki, gry. Wybrane rzeczy tylko kompletne w bardzo dobrym lub idelanym stanie. Ksiązki 1-5 zeta(nowe odpowiednio 10-50), zabawki, gry 0,50-10 zł, zainteresownaie było wiec dośc spore.
Co mnie zakoczyło to, że chyba z 80 pocent osob przy takich cenach chce sie targowac z dziećmi, żeby nie było bylo też kilka osób które zpałacily im wiecej niz ich wycena bo uznaly, ze dzieciarnia ma za taniowink
Obok dzieicaków dwa stoiska z rękodziełem i to samo, ludzie nie docecniają kompletnie ręcznej roboty a rzecyz były piękne, narzekaja, ze drogo, targują się-trochę byłam zniesmaczona jednak...
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:05
      Obrzydliwe zachowanie. Cebulactwo pełną gębą.
    • jola-kotka Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:06
      Targ,samo slowo sugeruje. Sa kraje gdzie nawet trzeba się targować smile bo inaczej to obraza handlującego.
      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:11
        to chyba dla Ciebie ten tekst:
        www.orimono.ga/zyciowki/nie-badz-tym-klientem-wyjmij-slome-z-buta/
        • jola-kotka Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:12
          Ja akurat się nie targuje,odnioslam się do zjawiska.
          • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:35
            Mnie sie zdarza na targu targować jak kupuje czegos wiecej ale na takim normalnym targowisku. Nie wpadłabym natmoaist na targownaie się z dziećmi które sprzedają swoje rzeczy czy wyceniać czyjąś ręczną robotę, chcoiaz wkurzam sie, ze z kolei rękodzielnicy rzadko zameiszcają ceny tak zeby nie trzeba było o nie pytac.
            Jedna z klientek chciala mój numer tefonu w razie jakby dzieicom sie gry nie sprzedały to ona jutro je odkupi taniej(weźmie wszytskie trzy ale za 5 zeta sztuka).
            chodizlo o te gry: dzieicaki sprzedawały po 10 zeta sztuka:
            www.ceneo.pl/7700273
            www.bangla.pl/opinie/p11781/granna-auto-smart-car-gra-logiczna-smart-games
            www.ceneo.pl/23991493
            Gier oczywiscie nie było po chwili i dostali za nie po 2 dychy za sztuke. Kupila Pani ze stoiska z rękodziełem obok po tym jak uslsuzala propozycję poprzedniczkismile
            • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:49
              Gier oczywiscie nie było po chwili i dostali za nie po 2 dychy za sztuke. Kupi
              > la Pani ze stoiska z rękodziełem obok po tym jak uslsuzala propozycję poprzedni
              > czkismile

              Dala bym 30 na jej miejscu zeby tylko zamknac ci usta i nie sluchac tego utyskiwania i obwiniania bogu ducha winnych ludzi
              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:55
                yyy, ja jestem znismacozna targownaiem sie z rękodzielnikami, o interes dzieci nie marwtiłam sie zupełnie-mam baardzo asertywne dzieckosmile ale jasne próbuj dalej chcoiaz penwie i tym razem ci nie wyjdzie...jak zwyklesmile
              • cosmetic.wipes Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 17:01
                Asmarabis, jesteś spakowana? K-raj mlekiem, miodem i pińcetplus płynący na ciebie czeka big_grin
                • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 18:20
                  cosmetic.wipes napisała:

                  > Asmarabis, jesteś spakowana? K-raj mlekiem, miodem i pińcetplus płynący na cieb
                  > ie czeka big_grin
                  >

                  Odczekam jeszcze chwile, az slonko troche dojrzeje i zrozumie na czym maja polegac pchle targi. Inaczej napatocze sie na jej kram na zkupach i pojde z torbami i jeszcze stane sie ofiara jakichs pretensji, a nastepnie bede obgadana na forum.
                  Nie jestem jeszcze na to gotowa
            • edelstein Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:43
              I co tym dzieciom sie stalo,ze ktos sie potargowal?nie masz problemow,to je tworzysz.
              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:46
                Ależ dzieciom się nic nie stało bo się absolutnie nie targowałysmile
            • kalina_lin Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 13:20
              Sio. Przez ciebie właśnie kupiłam jedną z tych gier, a miałam żyć oszczędnie w tym miesiącu...
              Jakbyś jeszcze chciała coś sprzedawać, to wystaw na allegro i daj znać wink
              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 13:37
                Gry sa świetne-także dla dorosłych, a mamy jeszcze kilka bo moje dzieci były/sa ogromnymi fanami serii-ja teżwink No własnie na all i innych mi ise nie chce wystawiać, fotografowac, itd. po prostu oddawaliśmy a teraz akurat jak dzieciary do oddania spakowały to się kiermasz na osiedlu trafiłsmile
    • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:14
      gry. Wybrane rzeczy tylko kompletne w bardzo dobrym lub idelanym sta
      > nie. Ksiązki 1-5 zeta(nowe odpowiednio 10-50), zabawki, gry 0,50-10 zł,

      Ja bym sie absolutnie nie targowala,tylko uciekla w poplochu slyszac takie ceny.

      Ksiazka z prymitywnego stoiska na targu za 50 PLN????

      Mysle ze ludzie byli w szoku slyszac takie ceny i po prostu majaczyli...

      Bywam w takich miejscach na zachodzie i tam chodzi o to ze te rzeczy za GROSZE a nie majace cene wyzsza niz w ksiegarni wink
      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:16
        >Ksiazka z prymitywnego stoiska na targu za 50 PLN????

        uu biedactwo znou nie zoruzmiało....może kogoś poprosisz o przetłumaczenie na aralisjki...
        • karme-lowa Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:30
          Domyślam się, że nowe kosztują 50 zł....
          Oj Asmarabis czytaj ze zrozumieniem.
          • rorzrzutny Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:32
            Każdy orze jak może.
          • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:47
            A sorry, czytalam na szybko, zrozumialam ze slonko sprzedawala i uzywane i nieuzywane rzeczy. Jak sama piszesz mozna sie tylko domyslac, bo nie jest jasno napisane.

            Tak czy inaczej i tak nie rozumiem oburzenia,ceny na znanych mi jarmarkach sa naprawde niskie, oczywiscie jak sie chce sprzedac a nie zarabiac. Zapewne slonko nic nie zaplacila za wystawienie kramu na jarmarku, grosza nie wylozyla a sprzedala wiele niepotrzebnych gratow, ktore by tylko zalegaly w domu i zamiast zrelaksowac sie przy niedzieli wylewa zale na forum...
            • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:52
              > Zapewne slonko nic nie zaplacila za wystawienie kramu na jarmarku
              Owszem, wystawienie kramu na jarmatku było bezplatne dla każdego chetnegosmile
            • cosmetic.wipes Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 17:03
              asmarabis napisała:

              > Jak sama piszesz mozna sie tylko domyslac, bo nie jest jasno nap
              > isane.

              Jakoś wszyscy inni nie mieli problemu ze zrozumieniem.
            • mamusia1999 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 21:51
              no dobra, zamknij oczy i wyobraz sobie, ze bawisz sie z sasiadami w taki jarmark i klient chce cos utargowac na ksiazce za 5 zeta. mnie by szczeka opadla i pewnie bym mu dala w prezencie wink


    • ra-sowa Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:17
      w szkole mojego dziecka był kiermasz , cel na chorego dzieciaka ze szkoły. Sprzedawano ozdoby bożonarodzeniowe, bo było to w grudniu. Ktoś przyniósł sporą ilość jednakowych ( ale wlasnoręcznie robionych ) gwiazdek. Matki głośno targowały się i komentowały , że chcą zarobić, bo takie w pepco są po 1 zł
      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:20
        O w podobnych klimatach-kolega organizuje dużą imprezę charytwtywną. Caly dohcod przeznaczony jest na Hospicjum dla dzieci. Przyjeżdżają Gwiazdy Sportu i jest naparwdę kilka ogdizn fajnej zabawy dla calej rodziny. Bilet wstępu z którego dochod idzie na to hospicjum to koszt 10-20 zeta....codziennie odbeira mnśótwo telefonów czy może załatwić bilety za darmo jako organizator albo taniej jak ktos kupi 4 dla całej rodziny-dla mnie kosmos...
    • wielceszanownypan Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:25
      slonko1335 napisała:
      > Moje dzieciaki ustawiły stoisko i sprzedawaly swoje juz im niepotzrebne ksiązki
      > , zabawki, gry.

      Dzieci mogą legalnie handlować na jarmarkach?
      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:32
        Pod opieka i nadzorem osoby dosorłsej jak najbardziej. gdybys mial wątpliwości straz miejska i policja przechadzały się na meijscu i do żadnego ze stoisk zastzreżen nie miałysmile
    • najma78 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:34
      Jasne, ze tak, na tym to polega i dzieci ucza sie jak sprzedac aby nie stracic. Moj 8-latel jezdzi z tata regularnie w niedziele rano i sprzedaje rozne rzeczy w tym swoje ksiazki, zabawki, ubrania (corka czasem z nimi jedzie) i wie ze ceny trzeba tak ustaloc aby podczas targowania wyjsc na swoje. Maz stwierdzil ze malemu niezle idzie.
    • mamaemmy Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:49
      Okropnosć sad W zyciu nie targowalabym się z dziećmi...Chociaż generalnie zawsze targuje się npprzy kupnie AGD czy tv smile Wytargowałam często kilkaset zlotych (znajomi mnie biora na zakupy tongue_out )
      Ale nigdy nie targuje się np z babciami sprzedającymi koperek... Co mi tam złotówka w ta czy w tamtą..a dla nich dużo.
    • ga-ti Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 16:50
      Rękodzielnictwa nie targuję, na kiermaszach charytatywnych często daję więcej. Natomiast na targowiskach czasami tak, np. córka kupowała jakiś zestaw kucyków z karuzelą, zjeżdżalnią itp. i negocjowaliśmy cenę wink
      • agni71 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 18:27
        Ale dziecko było sprzedawcą? Mnie się jakos nie podoba targowanie z dzieckiem.
        • ga-ti Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:49
          Dzieci sprzedawały, dzieci kupowały. I zestaw nie za 5 zł zdecydowanie wink Po transakcji wszyscy zadowoleni byli.
          He, wyszłam na zdziercę, nieświadome dzieci ograbiającego wink
    • morekac Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 18:37
      Na takich kiermaszach nigdy się nie targuję. Daję nawet więcej niż to warte (zwłaszcza , jeśli cel szczytny) , a często za składniki do wypieków i tak już wcześniej zapłaciłam.
    • zabka141 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 18:48
      Zamiast oburzac sie na tych ktory sie targuja, powinnas dzieciom wytlumaczyc jak sperzedaja sie w takich miejscach. Np. polecic by ustalili sobie ceny minimalne na kazdy produkt, itd. Moim zdaniem targowanie jest normalne. Co innego ze jak dzieci u nas sprzedaja cos w okolicy to zwykle jest to bardzo tanie (np. 20 centow, 50 centow) i wtedy chetnie sama daje wiecej.
      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 19:56
        >Zamiast oburzac sie na tych ktory sie targuja, powinnas dzieciom wytlumaczyc jak sperzedaja sie w takich miejscach.
        tzn. ja, konkrety poproszę? ja nie targuje się ani z rękodzilnikami ani z dziećmi, moje dzieci doskonale weidzą co oznacza hasło ręczna robota i czym sie różni od chinszczyzny, wiedzą też że wcale nie ejst łatwo rozstać się ze swoimi rzeczami i wybrać te ktore moga pójśc dalej. Jak mi nie odpowiada cena w tego typu miejscu to po prostu nie kupuję, zamiast komentowac jak w zalinkowanym artykule...

        >Np. polecic by ustalili sobie ceny minimalne na kazdy produkt
        no tak dokładnie zrobili i za te ceny minimalne, smeisznie niskie w stosunku do wartości produktów sprzedawali....a ludzie probowali się targować...dla mnie to trochę jakby próba oszukania dzieci w takim przypadku ...
        • edelstein Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:49
          Kultura targowania jest w Polsce Starsza niz wiek twoj i twoich dzieci razem wziety.Niektorzy targuja sie dla samej przyjemnosci targowania.Jolka dobrze napisala,w wielu krajach to wrecz obraza jesli nie podejmiesz prob targowania.Uwielbiam Wlochy tam mozna sobie potargowac i nikt nie traktuje tego jako naruszenia swietosci rzeczy sprzedawanej.
          • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:52
            Ot właśnie KULTURA TARGOWANIA...kwestia czy kultura targowania można nazwac targowanie się z rękodzielnikiem albo z dzieckiem wyprzedającym rzeczy w śmiesznych cenach.
            • edelstein Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:56
              Oczywiscie,ze tak.Dzieci b.chetnie sie targuja i sprawia im to frajde.
              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 10:00
                acha...znaczy Twoje dziecko czy moje?
            • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 10:00
              albo z dzieckiem wyprzedającym rzeczy w śmiesznyc
              > h cenach.

              Ale z jakim dzieckiem????
              Przeciez nie zostawilas tych dzieci samych tylko stalas jak sep 5 cm za ich plecami. Nosilas czapke niewidke tak ze ludzie nie widizeli cie ?

              Moze ci ludzie mysleli ze to nie jest kram BEZBRONNYCH DZIECI tylko przekupki ktora zapedzila dzieci w niedziele do pracy, i pytajac te dzieci o cene mieli na mysli ze to bedzie skonsultowane z toba przez dzieci, to znaczy dzieci zapytaja ciebie????
              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 10:08
                >Ale z jakim dzieckiem????
                Moim dzieckiem. Nie, nie stałam 5 cm za ich plecami ani nie udzielałam się sprzedażowo w żaden sposób.
                • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 11:52
                  No dobra, 10 cm, wiec nie rob rabanu ze targowali sie z dziecmi skoro bylas tam rowniez ty. Zapewne gdyby osoby pytajace o cene cie nie widziay moze w ogole by sie nie zainteresowaly, tymi rzeczami ale poniewaz siedziala tam naburmuszona matka z piorunami w oczach, chcieli po prostu zagadac zeby pocieszyc dzieci. Pomysl ze wcale nie chcieli kupowac ale po prostu po ludzku zagadac do biednych dzieci....
                  • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 12:09
                    Nie poszło Ci znowu, zainteresowanie rzeczami sprzedawanymi przez dzieci było bardzo duże i sprzedali wszystko bardzo szybko-bez targowania się... Nie brałam udziału w sprzedaży ani targowaniu. Kupujący rozmawiali na ten temat zakupów wyłącznie z dziećmi i nie mieli pojęcia którzy to ich rodzice...
                    • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 12:33
                      z na:
                      slonko1335 napisała:

                      > sprzedali wszystko bardzo szybko-bez targowania się.

                      To kiedy zdazylo sie przewinac te 80 % osob ktore sie targowaly?
                      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 12:38
                        >To kiedy zdazylo sie przewinac te 80 % osob ktore sie targowaly?

                        ciągle masz problemy z ogarnianiem tekstu pisanego? to na spokojnie i na wydechu przeczytaj jeszcze kilka razy baaaardzo powoli smile
                        • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 14:10
                          Ej, nie mam czasu analizowac twoich szyfrow. Przychodze na watek zeby sie posmiac, wiec wybacz ze czasem placzac ze smiechu cos zle przeczytam albo napisze. Takie zycie.
                          • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 14:15
                            >Przychodze na watek zeby sie posmiac,
                            no patrz a to z ciebie sie smiejąsmile
                            • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 16:56
                              ale jak jak z ciebie, ja nie zakladam codziennie nowego watku, coraz bardziej odlotowego wink
                              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 20:27
                                nie musisz zakładać nowych wątków w ogóle, kompromitujesz się za każdym razem w cudzych...no ale tak to jest jak się ma problemy z czytaniem, rozumieniem itp. sprawamiwink
                                • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 20:37
                                  Naprawde trudno jest zrozumiec co piszesz, ale rozumiem ze cala trzesiesz sie jeszcze ze zlosci po jarmarku i nie mozesz zebrac mysli.
                                  • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:06
                                    jak zwykle źle rozumieszsmile
    • kawka74 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 18:50
      Z rękodzielnikiem mogłabym się targować przy zakupie większej liczby sztuk (chyba że w grę wchodziłby kiermasz charytatywny, wtedy się nie targuję, bo nie o to chodzi).
      Z dziećmi nie targuję się w ogóle.
      • wioskowy_glupek Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 19:35
        Z dziećmi bym się nie targowała, z dorosłym jasne że tak. Rękodzieło fajna rzecz ale jak cena z kosmosu to co szkodzi zapytać ?
    • mikams75 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 19:46
      nie lubie sie targowac niezaleznie od tego czy sprzedaje dorosly czy dziecko i jaki to towar.
      W krajach gdzie targowanie se jest oczekiwane tylko takie cos uprawiam, ale i tak nie lubie.
    • gama2003 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 20:07
      Syn uczestniczył w jarmarku charytatywnym w szkole. Dzieci poprzynosiły mnostwo fajnych rzeczy na sprzedaż. Niektórzy rzeczy ,, kupne,, , nowe, niektórzy rękodzieła, ale naprawdę fajne.
      Zakupy na jarmarku robili też rodzice dzieci z innych klas. I syn opowiadał jak ( znając cel sprzedaży), ci dorośli targowali się gorąco. A dzieciaki zgadzały się i sprzedawały np rzeczy warte 20-30 zł za złotówkę, dwie. Było mi przykro tego słuchać, zbierano na leczenie kolegi a ktoś, moim zdaniem, wykorzystując nieświadomość pieniężną dzieci pokupował fajne rzeczy - za bezcen. A cena wyjściowa już była atrakcyjna.
      Wstyd mi za takich buraków. Nie rozumiem ,, łapania okazji,, w takich okolicznościach.
      • mikams75 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 20.03.16, 20:37
        no wlasnie, tez nie rozumiem co to za okazja - wycwaniac sie na nieswiadomym dziecku!
      • edelstein Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:40
        Jest roznica miedzy pchlim targiem, a kiwrmaszem charytytywnym.
      • kaz_nodzieja Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 15:14
        Niezłe chamstwo. Jak im nie wstyd.
    • edelstein Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 09:38
      Targowisko sluzy do targowania.Moja babcia zawsze mowila,ze prawdziwych warszawiak musi umiec sie targowac.Zawsze z przyjemnosci sluchalam pan targujacych sie na bazarkach.
      Noe wiem co niby mialby sie dzieciom stac od faktu,ze sie ktos targowal.
    • asia_i_p Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 10:00
      Wczoraj się potargowałam z paniami z sołectwa Brzyków na targu wielkanocnym. Chciały mi sprzedać palmę za 3 zł (owszem, trochę krzywa była, ale same bibułkowe kwiaty to minimum pół godziny-godzina roboty), wytargowałam 10 zł. wink
      • agni71 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 10:56
        Lubię to!
      • morgen_stern Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 11:01
        Dobrze cię rozumiem, bo często robię tak samo. Targuję się na rękodzielniczych kiermaszach tylko z dorosłymi i tylko wtedy, gdy kupuję kilka droższych rzeczy. Kilkuzłotowe drobiazgi? Sorry, ale to takie... małe.
        • kaz_nodzieja Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 15:13
          Tak? Ciekawe. Kojarzę Cię z wątku w którym kupowałaś używaną książkę za 10 zł i wysyłką za 4 zł. Facet się pomylił i zamiast poleconym za 4 zł wysłał zwykłym za 2 zł, założyłaś osobny wątek "czy warto prosić o zwrot 2 zł", he he....
    • yuka12 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 11:19
      Bardzo nie lubie sie targowac. Moze dlatego, ze moja rodzicielka targowala sie i targuje wszedzie i o wszystko. Czesto w dziecinstwie czulam wstyd z tego powodu, choc trzeba przyznac, ze moja mama robi to z wdziekiem i dosc sympatycznie. Pozostal mimo wszystko niesmak i wewnetrzne opory. Targuje sie wylacznie z doroslymi i tylko wtedy, kiedy cena jest zdecydowanie zawyzona, a mi na danej rzeczy wyjatkowo zalezy (np. podoba mi sie sukienka, ma urwany guzik i cene jak za idealny stan).
    • joaaa83 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 11:37
      Uważam targowanie w pewnych sytuacjach za zwyczaj. W mojej pracy to się nazywa negocjacje i jest powszechna praktyką, w której występujemy jako sprzedający, a często również jako kupujący Oczywistym jest też np. targowanie się przy kupnie samochodu. Nikt nie wystawia auta po cenie, po której chce sprzedać. Kiedyś toczyłam tutaj zażartą dyskusję na temat targowania się na allegro. Ja uważam, że kupując np. rower, czy suknię ślubną, jak najbardziej można zapytać o niższą cenę.

      Targowanie na pchlim targu jak najbardziej rozumiem, ale nie targowałabym się z dziećmi, które nie mają pojęcia jak to robić i nie dać się zrobić w balona. Nie targowałabym się również jeśli dochód ze sprzedaży rękodzieła przeznaczony jest na jakiś cel, a nie do prywatnej kieszeni sprzedawcy. U córki w przedszkolu organizowane są np. kiermasze świąteczne (Rada Rodziców decyduje o przeznaczeniu przychodów z kiermaszu), na których ceny za szt to kilka złotych np. za ciasteczko upieczone przez jakąś matkę, ale na normalnym rynku zostałyby z pewnością uznane za wygórowane. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby targować się na takim kiermaszu, bo nie o to w tym chodzi.
    • kaz_nodzieja Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 13:28
      Buractwo.
    • anty_nick Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 13:31
      ja sie nie targuje, bo nie bywam.Ale zauważyłam wzrost postów na grupie sprzedażowej "dziecko wyprzedaje...dziecko zbiera na... "
    • volta2 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 14:12
      oczywiście że się targujemy.

      co mi za różnica czy to rękodzielnik czy zwykły handlarz?

      handlujących dzieci nie widuję, więc nie miałam okazji nigdy się targować, za to nie ma ceny od której nie ma targu, szczególnie jeśli wiem, że ten sam produkt "wisi" na allegro taniej.

      w opisanym przypadku - dzieci sprytna mamuśka wystawiła z kramem i oczekuje pikającego serduszka? bravo! ale zakładam że nabwyca nie ma obowiązku znać cen wyjściowych nowych produktów, bo na targ udał się po jaja i ziemniaki, a gra - co najwyżej zainteresowała tym, że sobie leżała.
      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 14:18
        >dzieci sprytna mamuśka wystawiła z kramem i oczekuje pikającego serduszka?
        pikające serduszka były tu kompletnie zbyteczne akuratsmile

        > bo na targ udał się po jaja i ziemniaki,
        no na ten to tak nie bardzo po jaja i ziemniaki....to nie było na terenie targowiska ani to nie był targ dla handlowców..
        • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 16:58
          ardzo po jaja i ziemniaki....to nie było na terenie targo
          > wiska ani to nie był targ dla handlowców..

          no wlasnie bo na takim targu bys musiala organizatorom zaplacic za mozliwosc sprzedazy i lup bylby o wiele nizszy, pewnie plakala bys przez trzy watki
          • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 20:28
            Biorąc pod uwagę, ze zabawki były przygotowane jak zwykle do oddania to słabo kombinujesz... bo jakikolwiek łup byłby wyższy...
            • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 20:39
              Skoro ZWYKLE oddajesz to dlaczego jestes tak oburzona ze ludzie probowali dostac rzeczy po niskiej cenie?
              • kalina_lin Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 20:46
                Ale są granice przyzwoitości. Jak idziesz kupić pęczek pietruszki to też się targujesz?
                Przecież dzieciaki i tak za bezcen te gry wystawiły. Trzeba jeszcze koniecznie uszarpać te dodatkowe parę gorszy?
                • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:04
                  Ale bez przesady z tym bezcenem, uzywanych ksiazek praktycznie nie da sie sprzedac, jak by porownac ceny slonko z cenami na allegro na ktorym jeszcze trzeba placic prowizje to na pewno by sie znalazlo pozycje za taka sama cene, ktore wisza tam od miesiecy

                  slonko sie oblupila jak dzika i jeszcze oczekuje ze forum ematka jej wystawi pomnik cierpietnicy, bo ktos zapytal o nizsza cene
                  • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:10
                    >jak by porownac ceny slonko z cenami na allegro na ktorym jeszcze trzeba placic prowizje to na pewno by sie znalazlo pozycje za taka sama cene, ktore wisza tam od miesiecy

                    tak samo na pewno jak znalazłaś i wkleiłaś spodnie za dyszkęsmile taaa, te bajeczki już były i ci nie poszły...
                    • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:12
                      wtedy sama wkleilas taki folder z pepco, znowu zapomnialas tak samo jak tego, ze nalegalas na kawe z Baltyckim wink
                      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:16
                        to sprawdź może za ile te szmatławce z pepco wkleiłam bo znowu ci się coś pomyliło biedactwo...
                        a z Batyckim to jednak na kawę się nie umówiłam? no proszę ogarnęłaś chociaż to...cięzko było, wiem ale nareszcie się udało-BRAWO!
                        • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:26
                          za 24 w regularnej cenie, 150 postow po tym jak sie dlawilas ze szczescia ze upolowalas okazje za 20 i ze to byl lup stuleciawink
                          • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 07:21
                            no właśnie 24, a ty ciągle nie wkleiłaś tych za dyszkę bidulko, tylko szczekać potrafisz...bo ani myśleć ani czytać już niestety nie...
                            • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 08:15
                              to sie zdecyduj czy 20 pln za malusienkie spodnie to normalna cena czy okazja zycia, bo dalej nie wiem...
                              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 08:29
                                jak zwykle nie wieszsmile
                  • kalina_lin Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:15
                    Nie pitol. Sama dziś kupiłam na allegro jedną z tych gier/układanek za prawie 50 zł (nowa kosztuje 90zł).
                    • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:25
                      Nie wiem o czym mowicie ale widze ze tak jak slonko nie umiesz dobrze szukac.
                      Wyobraz sobie ze kiedys zalozyla watek ze kupila na wyprzedazy spodnie dla dziecka za 20 pln i natrzaskala 200 postow jaka to okazja wink
                      • kalina_lin Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:56
                        O tym:
                        sklep.granna.pl/smart-auto

                        No najwyraźniej nie umiem dobrze szukać i gdyby ktoś mi zaoferował za 5-10 zł zabawkę, którą producent wycenia na 90-100 (fakt, że imho za dużo), to już nie szukałabym dalej okazji, ani nie targowałabym się o kolejne 2 zł. Zwłaszcza gdyby sprzedawało dziecko.
                        O tym właśnie ten wątek - o podejściu do robienia zakupów.
                        • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 22:05
                          O masakro, taki maciupki samochodzik za 90 pln?
                          on mowi i odrabia lekcje za dziecko?
                          po co wy marnujecie pieniadze na takie cos?
                          i jeszcze pretensje do ludzi ze nie wiedzieli ze maja do czynienia z dziecmi osoby ktora daje sie tak nabierac sprzedawcom, i wyceniaja auto na 2 pln bo tyle wlasnie jest warte....
                          No prawie zemdlalam teraz
                          • szarsz Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 22:33
                            "Smart Games" to seria, w której płaci się przede wszystkim za pomysł i mechanikę gry, a nie za kilogram. Rozumiem, że idea wartości intelektualnej jest Ci obca?
                            • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 08:14
                              W zyciu, nie dam sie nabrac ze dwa klocuszki zmienia moje dizecko w geniusza. Jak widac po slonku, zna te zabawy ale intelektualnie nic jej nie pomogly, setki zlotych wyrzucone w bloto....
                              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 08:29
                                uuu dobre dobre, co to wartość intelektualna biedaczynko tez nie wiesz....zlituję się i ci podpowiem-to nie o zmianę dziecka w geniusza chodzi....
                                pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asno%C5%9B%C4%87_intelektualna
                                • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 09:46
                                  pisze skrotem myslowym, lubie twoje watki ale nie moge ci poswiecac calego zycia....
                                  chodzilo mi o twoje wygorowane oczekiwania dot. tych zabawek, jak widac nic ci nie pomogly wink
                                  • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 09:51
                                    aaa skrótem myślowym....chyba ci jednak nie poszłosmile ale dobrze, że się z regułką wartości intelektualnej zapoznałaś...szkoda tylko, ze po chwili i tak nie będziesz znać różnicy...cóż mózgi złotych rybek tak mają...
                                    • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 10:23
                                      nie zapoznalam sie, mozesz wyluszczyc co robilas z ta wartoscia na targu?
                                      • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 10:57
                                        hmmm...widzę, że tematy w jednym wątku tez ci się pomieszały...masz rację, w twoim przypadku nie ma sensu się nawet zapoznawać z tą różnicą, po co na te 5 sekund...
                                        • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 11:12
                                          nie pomieszaly mi sie, skoro masz taki respekt dla tej wartosci dlaczego sprzedawalas ja za bezcen na podlym jarkarku?
                                          • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 11:24
                                            Chyba jednak tak....przejrzyj drzewko i jego gałąź raz jeszcze i ...kolejny raz...i kolejny jak nie pomoże...
                                            • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 11:28
                                              za dlugo siedizsz na tym zwolnieniu, z nudow masz coraz bardziej abstrakcyjne problemy
                                              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 11:35
                                                problemy w tym wątku masz ty...z czytaniem, rozumieniem, nazewnictwem...cóż...
                                                • asmarabis [...] 22.03.16, 13:40
                                                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                              • szarsz Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 10:19
                                > nie dam sie nabrac ze dwa klocuszki zmienia moje dizecko w geniusza.

                                To działa na odwrót.
                                Mądre dzieci lubią bawić się w sposób, który stymuluje je intelektualnie.
                                • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 10:30
                                  mozna sie stymulowac za mniejsze pieniadze
                                  • szarsz Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 10:40
                                    No to poka.
                                  • kalina_lin Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 13:15
                                    To spróbuj się postymulować. Może się przestaniesz gubić w dyskusjach.
                          • kalina_lin Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 07:23
                            OJP. Tak, w takich zabawkach właśnie o wielkość chodzi. Paradna jesteś.
              • slonko1335 Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:07
                ja nie jestem oburzona-znowu Ci się pomyliło....
    • zuleyka.z.talgaru Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:37
      Herbatę z kwiatu czarnego bzu - coś mnie łupie w kościach.
      Ale zdegustowałam cytrynówkę, która się robi na swieta - tęgi trunek mi wyszedł smile rodzinka będzie ukontentowana.
      • asmarabis Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:43

        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > Herbatę z kwiatu czarnego bzu - coś mnie łupie w kościach.

        No nie mowie, chodzace cierpienie, a o kosciach pierwsze slysze.
      • cosmetic.wipes Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:44
        Ja właśnie spozyłam Earl Greya. Acz z odrobiną śliwowicy łąckiej, bo też mnie coś łamie.

        Gratuluję i zazdroszczę cytrynówki. Ja mialam nastawiać farmaceutów, ale czasu mi brakło...
        • zuleyka.z.talgaru Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 21:50
          Byśmy musiały do mojej mamy skoczyć - ona by nas postawiła na nogi.
      • kura17 Zuleyka 22.03.16, 08:24
        > Ale zdegustowałam cytrynówkę, która się robi na swieta - tęgi trunek mi wyszedł

        jak robisz cytrynowke??? podzielisz sie? pieknie prosze smile
    • kanna Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 21.03.16, 22:49
      Myślę, ze taki targujący się klient to dobra nauka asertywności dla dzieciaków.
    • kagrami Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 13:25
      Ja się nigdy nie targuję, nie potrafię. Ale znam osoby które nawet w sieciówkach potrafią wytargować coś. Że np. dobierze apaszkę i jakis dodatek ale za wszystko chce -15%, dla mnie nie do pomyślenia.

      Jak mi nie pasuje cena to nie kupuję.
      • kaz_nodzieja Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 13:56
        Akurat sieciówki są zwykle najbogatsze.
        • kagrami Re: Tragujecie się z dziećmi? rękodzielnikami? 22.03.16, 14:29
          No taaaak, ale ta się prosić? wink ja nie potrafię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka