niktmadry
20.03.16, 22:08
Nie wyśmiewam się z biedy, rozumiem, że nie wszystkich stać na salony ale po jaką choinke na siłę zwykłe mieszkanie z kawałkiem zaniedbanej trawy nazywać salonem. Za moich czasów to się pokój nazywało. Salony to miała królowa angielska.
Chodzi mi np. o opis takiego mieszkania "z ogródkiem"
dom.gratka.pl/tresc/397-66977277-pomorskie-gdynia-leszczynki-zamenhofa.html
Ja wiem, cena odpowiadająca standardowi owego mieszkania - nie każdego stać na luksusy ale nie doszukałam się za zdjęciu żadnego salonu o którym mowa w opisie.