Co byscie zrobily na miejscu mojej koleżanki?
Wie,ze tu o tym pisze (no nie do końca ze akurat tu konkretnie ),powiedzialam jej ,ze to problem na pewne moje ulubione miejsce w sieci bo ja mogę jej bardziej zaszkodzić niż pomoc.
I serio nie wiem jak do problemu sie odnieść co jej poradzić,moze ktoś cos?
Dziewczyna wyszla za maz w październiku 2015 i od tamtej pory nic zero seksu,nawet nocy po ślubnej nie było,wczesniej koles mowil,ze po slubie itd. bo on ma takie zasady. ok dziewczyna poszla na to i teraz nie wie co robic. Ona go kocha on ja chyba tez.
Co facet mowi,ze nie czuje potrzeby,ze jego to brzydzi,do seksuologa nie chce isc bo nie widzi problemu. Z medycznego punktu widzenia podobno ok,ale kto go tam wie.
Jest ostro,dziewczyna zalamana,wrecz wsciekla na niego,awantury o fiu... w dosłownym tego słowa znaczeniu.
A koles do tego zazdrosny,nie,ze ona chce go zdradzić chodzi o taka zazdrość na wyrost. Jakby sie bal,ze ona mu pojdzie do innego,moim zdaniem zdaje sobie sprawę,ze jego stosunek do seksu może pchnąć ja do takiego kroku.
Ja mogę powiedzieć jej jedno kopnij w du...
No ale nie tedy chyba droga w jej przypadku bo ona tego wyraźnie nie chce.
Nie ,nie powiedziałam jej tego,powiedzialam,ze to za trudny temat jak na moja biedna glowe.
Jakies pomysły droga moja kochana ematko. Kazda rada ale bez wyśmiewania sie na wage zlota.
W tym przypadku będę robic notatki serio,serio