Dodaj do ulubionych

pies chcę ugryźć syna

18.04.16, 14:01
Kobitki pisałam już że adoptowaliśmy pieska ze schroniska ma 11 miesięcy i coś syna chyba nie zaakceptował bo chcę go dziabnąć nawet w tedy gdy chcę go pogłaskać,syn mu krzywdy nie robi,nas pies się słucha tzn.najbardziej męża i córki,może coś doradzicie żeby młodego nie gryzł
Obserwuj wątek
    • poppy_pi Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:09
      Moi znajomi mieli podobną sytuację. Zrobili już nawet akcję oddawania psa, niestety nie było na niego chętnych wink Zwierzaka i dziecko nauczyli żeby nie wchodzili sobie w drogę plus mieli oczy dookoła głowy. Pies dostał kojec w kącie pokoju, dziecko zostało nauczone, że nie wolno tam chodzić ani pieska łapać. Po kilku miesiącach gdy mały dorósł problem zniknął. Pies, gdy potrzebuje spokoju idzie do kojca i nikt go tam nie niepokoi. Poza nim zachowuje się wzorowo.
    • jola-kotka Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:12
      Nie da się doradzić. Specjalista potrzebny. Znasz historie tego psa?
    • mozambique Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:19
      standartowe "silowanie" sie potomstwa o pozycje w stadzie , czyli uwagę i jedzienie

      to roczny pies , psychicznie jeszcze szczeniak , ostatni chiwla aby zadziałąć konkretnie

      ile lat ma dziecko ? jaka rasa psa ? sa rozne metody nauczenia psa aby "nie tykał " dziecka - od metody z kocykiem ( przy niemowlętach) po fachowe układanie ze szkoleniowcem
      • mariola233 Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:23
        Syn ma 9 lat a rasa psa to kundel mieszany ze sznałcerem
      • berdebul Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:26
        Naprawdę myślisz, że pies jest na tyle głupi że uważa rodzinę za stado? Psy, nawet bezdomne nie tworzą stada, nie zachowują się jak wilki. uncertain


        Tak, potrzebny jest szkoleniowiec, ale nie świr od teorii dominacji i kolczatki. Na pewno trzeba psu zwiekszyć ilość ruchu, można wprowadzić klatkę jako spokojne miejsce, należy się też przyjrzeć co i jak robi dziecko.
        • antychreza Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:39
          Moje psy traktowały nas jak swoje stado. Jeden nawet próbował wojować o dominację. Może były na tyle głupie...
          • mozambique Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 15:02
            nie głupie tylko "mundrych" ksiązek nie czytały smile
            • antychreza Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 15:05
              Nie no, jedna suka bardzo ceniła sobie dobrą literaturę. Szczególnie wydania z lat 70-tych klejone klejem kostnym. Normalnie pożerała big_grin
              • mozambique Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 15:16
                klej kostny smile
            • capa_negra Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 22:29
              Jeśli psy nie tworzą to muszę moim powiedzieć, że jakieś głupie są .
        • mozambique Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:53
          niezależnie co i o kim uważa pies to zachowuej sie instyktownie , zgodnie z typem zwierzecia stadnego zycjacego w grupach rodzinnych , zawsze ma swoje miejsce w hierarchii i zawsze bedzie próbwoał wskoczyc o schodek wyżej . Szzcenieta są w jeszcze innej , chronionej przezs starszych pozycji , ale w miaer dorastania próbują rywalizacji z rodzenstwwem a jednoczesnie powoli uczą sie kto w stadzie jest alfa , kto beta kto omega.

          nigdy mnie nie inetersowało "co uważa" moje zwierze i wlasnie dlatego szkoliłam je aby nie zrobilo nikomu w rodzinie krzywdy , znało swoje miejsce i i mialo zabezpeiczone wszystkei swoje potrzeby
          • default Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 08:03
            mozambique napisała:

            > zgodnie z typem zwierzecia stadnego zycjacego w grupach rodzinnych , zawsze ma swoje > miejsce w hierarchii i zawsze bedzie próbwoał wskoczyc o schodek wyżej

            Teoria hierarchii stadnej jest naprawdę przereklamowana, sama kiedyś dawno się nią sugerowałam, ale lata życia w stadzie psio-ludzkim (plus jeszcze kocim smile) przekonały mnie, że to naciągane i ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
            Pewnie, każdy członek stada ma jakieś swoje miejsce w nim, ale nie ma struktury hierarchicznej, rozmieszczenie "stanowisk" jest raczej płaskie, równoległe - jedynie z nadrzędną rolą człowieka. Nie ma też czegoś takiego jak powszechne dążenie do "wskoczenia schodek wyżej" - psy raczej dążą do pokojowego współistnienia - nawet jeśli czasem któreś któregoś skarci. Takiego psa-dominanta, "alfę" to miałam raz. Natomiast nie jest to jakieś powszechne zjawisko i nie jest to standardem, że psy tworzą hierarchię z przywódcą alfa i w dodatku cały czas walczą o władzę. To bzdura.
            • antychreza Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 10:11
              No widzisz, na 4 psy 3 uznawały, że mój tata jest ten najważniejszy, 3 uprawiały podchody z moją mamą, mnie traktowały jak szczeniaka, ale 1 próbował przez chwilę otwarcie wojować z tatą. Co prawda był to pies z rozbuchanym ego i chwilami odważny do granic głupoty (miał 17 kg, raz próbował się rzucić na rottweilera bo uznał, że rottweiler mi zagraża) i to mnie uważał za najważniejszą w stadzie do tego stopnia, że mogłam mu zabierać miskę w trakcie jedzenia i nawet nie mruknął. Nie twierdzę, że ta teoria to prawda objawiona, ale raczej sprawdzałam się w przypadku naszych psów.
              • default Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 10:52
                antychreza napisała:

                > mnie uważał za najważniejszą w stadzie
                > do tego stopnia, że mogłam mu zabierać miskę w trakcie jedzenia

                No to akurat nie jest żaden "ten stopień", tylko jakby podstawa smile Ja nie wyobrażam sobie, by własnemu psu nie można było odebrać miski czy wyjąć jedzenia z paszczy.
                U nas występują takie podziały, że niektóre psy bardziej kochają męża, a niektóre mnie, ale nie przekłada się to na stopień "posłuchu", jaki mamy u naszych psów. Ta większa miłość przejawia się np. w tym, że pies częściej siada przy "swoim" panu, do niego się przytula, koło niego śpi.
            • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 21.04.16, 07:25
              "Natomiast nie jest to jakieś powszechne zjawisko i nie jest to standardem, że psy tworzą hierarchię z przywódcą alfa i w dodatku cały czas walczą o władzę. To bzdura."

              Jako właścicielka kilku psów (jednocześnie), przyjmująca w różych okresach czasu psy w różnym wieku, potwierdzam. Psy, nawet całkiem dla siebie obce, nie dążą do "zdominowania", jeśli są działania agresywne, wynikają raczej ze strachu. Natomiast naturalnym zachowaniem psa jest współistnienie. Dobrze zsocjalizowany pies nie będzie atakował innych stworzeń o ile nie będą stanowić bezpośredniego zagrożenia.
              Niestety, często ludzie nie pozwalają psom na "zapoznanie się" i, np. prowadząc psy na smyczy, ściągają smycz widząc innego psa. Nie pozwalają psom się obwąchać, wysłać znaków uspokajających, ustawiają (fizycznie) swoje psy w pozycji ataku, a potem są wielce zdziwieni, że psy się rzucają, szczekają, warczą i wyglądają jakby miały się pozagryzać.
              Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby pies, z którym miałam do czynienia, a zajmuję się psami od kilkunastu lat, z czego ostatnie 8 lat w pewnym sesie zawodowo, żeby pies był agresywny sam z siebie. Najczęściej doprowadzili do tego właściciele stosując dziwne metody "szkolenia".
              Na jednym ze szkoleń, na którym byłam trenerka zmuszała psy do szukania opieki u właściciela poprzez rzucanie w nie puszkami wypełnionymi gwoździami. Miało to na celu wyrobienie nawyku w psie, że jeśli coś złego się dzieje, ostoją i ochroną jest właściciel.
              Sama miała tak agresywnego psa, że musiała go przywiązywać do drzewa w czasie szkoleń, ponieważ nie był w stanie współistnieć z innymi psami Był posłuszny, a jakże, komendy wykonywał na pstryknięcie, ale psychikę miał totalnie zwichrowaną. Pani mianuje siebie doświadczonym szkoleniowcem, szkoliła psy policyjne.
              Po tym doświadczeniu omijałam jej kursy szerokim łukiem.
              Aktualnie mam psa pracującego, który też wykonuje komendy na pstryknięcie, ale nigdy nie miałam żadnych problemów z agresją wobec jakiegokolwiek stworzenia. W domu są dzieci w różnym wieku, inne psy, koty, dorośli ludzie. Nigdy nic. Mogę z psem wyjść bez smyczy i kagańca do centrum handlowego. I pies owszem, będzie zdenerwowany, będzie to okazywał, ale nie ma opcji żeby zareagował agresją. To jest któryś z kolei pies, którego w ten sposób prowadziłam (mój trzeci, ale były jeszcze psy "obce"), więc to nie jest cecha osobnicza czy jednostkowy przypadek.
              Podstawą jest ZROZUMIENIE jak pies funkcjonuje i WSPÓŁISTNIENIE z psem, a nie narzucanie mu dominacji i ustawianie w hierarchii.
              Pies do właściciela musi mieć ZAUFANIE. Jeśli będzie dominowany, będzie kierował się strachem. Owszem, podporządkuje się, ale tylko określonej osobie bądź osobom. I nie będzie w stanie funkcjonować z innymi ludźmi czy zwierzętami bądź będzie labilny emocjonalnie.
        • maadzik3 Re: pies chcę ugryźć syna 20.04.16, 21:19
          ale oczywiście że tworzą stada! popatrz na kraje (subsaharyjska Afryka, Indie, niektóre byłe demoludy) w których sporo jest bezdomnych psów. Oczywiście że żyją w stadach. Pies jest zwierzęciem stadnym i tego nic nie zmieni.
    • kawa_o_poranku Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:23
      Mieliśmy podobny przypadek w rodzinie -pomogło spotkanie z behawiorystą - pies traktował najmłodsze dziecko jako niższego hierarchią od siebie w stadzie. Nie wiem jakie dokładnie zaproponował sposoby, ale teraz problemu już nie ma, psiak dobrze dogaduje się z wszystkimi.
      • berdebul Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:27
        Posługujesz się teorią(!), opracowaną na podstawie obserwacji wilków(!) i to w niewoli. uncertain
        • eve-lynn Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:32
          No ale skoro za pomocą tej teorii problem da się rozwiązać to o co chodzi?
        • kawa_o_poranku Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:41
          Niczym się nie posługuję, bo jak napisałam, nie znam szczegółów zastosowanych metod (na pewno nie były to żadne brutalne sposoby, nie w tej rodzinie). Wiem natomiast, że w tej chwili z psem nie ma żadnego problemu. Specjalista był polecony przez pracowników schroniska, z którego adoptowano psa (też nie znali jego historii).
    • berdebul Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:31
      Ile godzin dziennie pies jest na dworze? W jakich sytuacjach reaguje "dziabnięciem"? Ile godzin dziennie pies jest aktywnie zajęty - szkolenie, zabawa. Czy planujecie kastrację? Czy chodziliście z psem do psiego przedszkola/na inne szkolenie?
      Syn niech psa nie dotyka w ogóle do wyjaśnienia sytuacji. Skontaktuj się z dobrym szkoleniowcem, ale nie takim który będzie opowiadał o dominacji. Psy nie dominują ludzi, są świadome różnicy gatunkowej.

      Pies w takim wieku to taki 15 letni nastolatek, któremu testosteron wali uszami i który niewybiegany jest humorzasty i lubi strzelić drzwiami. wink Większość problemów rozwiązuje zwiększenie ilości zajęć dla psa. Znudzony pies, to niegrzeczny pies.
    • morgen_stern Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:32
      Nie gryź syna, daj psu szansę smile
      • mariola233 Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:50
        Pies chcę go dziabnąć np.jak leży i córka go głaszczę a jak syn podejdzie i zaczyna go głaskać to odrazu z zębami,ale jak na spacer syn psa bierze to pies się cieszy i idzie ładnie,córka wchodzi z psem na jeden długi spacer,plus dodatkowe w tedy kiedy chcę na siku lub ee,dwa tygodnie temu był wykastrowany,a ile takie szkolenie może kosztować?
        • mozambique Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 14:59
          najpierw wyguglaj szkolenia ABC w twojej okolicy , , tam powinno wyjsc ładnie w czym problem

          sznaucery to psy duze , silne, i dosc niezależne , powinny byc calkowicie podporzadkowane, nawet dziecku
          • lady-z-gaga Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 16:03
            >sznaucery to psy duze , silne,

            zwłaszcza miniaturki - to prawdziwe kolosy
        • berdebul Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 18:20
          Zależy od typu szkolenia. Mix Sznaucera może mieć trudny charakter, dlatego wydłużyłabym spacery. Im dłuższe tym lepiej (5-6h w sumie) plus zabawa (aport, raczej bez przeciągania).
          To niech syn nie podchodzi, bo w końcu może dojść do nieszczęścia. Nie karć za takie sytuacje, raczej postarajcie się ich unikać do czasu rozwiązania. Psy karcone za ostrzeżenia (bo to jest ostrzeżenie, jak nie ma ran) potrafią w końcu zaatakować bez sygnału ostrzegawczego.
          Koszty zależą od tego skąd jestes i ilu spotkań potrzeba, raczej szukaj porady behawiorysty niż szkolenia w grupie. I nie stosuj na własną rękę porad z siłowymi rozwiązaniami typu alpha roll.
        • ginger.ale Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 19:06
          mariola233 napisała:

          > Pies chcę go dziabnąć np.jak leży i córka go głaszczę a jak syn podejdzie i zac
          > córka wchodzi z psem na jeden długi spacer,plus dodatkow
          > e w tedy kiedy chcę na siku lub ee

          Jak chcesz "siku lub ee", to córka musi wyjść z psem z mieszkania?
          Faktycznie skontaktuj się z behawiorystą.


          Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :]
        • default Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 08:14
          mariola233 napisała:

          > Pies chcę go dziabnąć np.jak leży i córka go głaszczę a jak syn podejdzie i zac
          > zyna go głaskać to odrazu z zębami

          Pies najwyraźniej szczególnie polubił córkę (w pierwszym poście też pisałaś, że jej i męża najbardziej się słucha) - co nie jest niczym dziwnym, psy najczęściej wybierają sobie z rodziny jedną najukochańszą osobę na swojego pana. W opisanej sytuacji zapewne "broni" swojej pańci lub po prostu daje do zrozumienia synowi : "jest moja, a ty spadaj!"
          Myślę, że to córka powinna odpowiednio w takich sytuacjach reagować, jako "autorytet" dla psa. Oczywiście psa nie należy zmuszać do przeżywania takich sytuacji, tzn. niech syn lepiej nie podchodzi, kiedy pies przytula się z córką, ale stopniowo można go z takimi sytuacjami oswajać - i niech robi to córka, np. siedząc razem z bratem zapraszać psa do wspólnej zabawy, głaskania i spokojnie uciszając go, jeśli by zaczynał warczeć.
          • default Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 10:04
            I jeszcze podkreślę : w sytuacji zapraszania do wspólnej zabawy/głaskania, jeśli pies próbuje warczeć/gryźć - uciszanie ma być naprawdę spokojne, nie na zasadzie karcenia, ale raczej odwracania uwagi. Ostre karcenie zakoduje u psa, że dana sytuacja (obecność brata) jest konfliktowa, nieprzyjemna, a powinno się dążyć do zakodowania, że włączenie brata do zabaw daje przyjemny efekt.
      • mamba1234 Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 15:53
        morgen_stern napisała:

        > Nie gryź syna, daj psu szansę smile

        big_grin
        • majenkir Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 17:17
          mamba1234 napisała:
          > big_grin


          "sznałcer" tez byl dobry tongue_out

          Jestem dzis zlosliwa big_grin
          • aankaa Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 18:27
            to mi się podoba !! "jeden długi spacer,plus dodatkowe w tedy kiedy chcę na siku lub ee"
            • majenkir Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 18:48
              Podla! big_grinbig_grinbig_grin
      • misterni Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 18:04
        morgen_stern napisała:

        Nie gryź syna, daj psu szansę smile

        Też chciałam uszczypnąć, ale się jednak powstrzymałam wink
        • aankaa Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 18:26
          no, mogłaś wreszcie sobie pofolgować big_grin
    • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 15:08
      Jeśli to mieszaniec, może mieć cechy ras rodziców, w różnych wariacjach.
      Jeśli ze schroniska, może mieć jakieś traumy związane z określonym wiekiem / płcią / zapachem/ dźwiękiem, itp.
      Przychylam się do zdania Berdebul - szkolenie pozytywne, znalezienie w domu bezpiecznego miejsca (klatka lub coś innego, przykrytego od góry, osłoniętego z 3 stron żeby pies mógł czuć się komfortowo).
      I obserwacja zachowania.
      Pies nie atakuje "bezobjawowo", najpierw wysyła sygnały, że czuje się zagrożony.
      Przeszkolenie rodziny (sic!) jak wyglądają sygnały wysyłane przez psa i respektowanie ich.
      Nauczenie rodziny sygnałów uspokajających (np. odwrócenie głowy, oblizywanie warg, podchodzenie po łuku), które psu będą mówiły "spokojnie, nie jesteśmy zagrożeniem").
      To wszystko powinno być na szkoleniu.
      Dać psu trochę czasu. I nauczyć dzieci, że pies to nie jest zabawka, że może w danym momencie nie chcieć kontaktu.
      • okruszek_h Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 20:11
        Jak pies nie atakuje bezobjawowo??
        Miałam najukochańszą w świecie suczkę, która atakowała właśnie bezobjawowo, zawsze mężczyzn, nigdy kobiety i dzieci. Do kuzynki męża biegła myrdając ogonem, po czym wbiła mu kiełki w kostkę.
        Nigdy żaden mężczyzna jej krzywdy nie zrobił, mojego ojca ubóstwiała, reszta domowników to kobiety były.
        Ona potrafiła zaatakować niespodziewanie faceta z dziećmi, dzieci omijając i próbując dopaść do nogi ich tatę. Nigdy specjalnych znaków nie dawała, ot tak wypatrzyła ofiarę i gryzła.
        W swoim 8 letnim życiu ugryzła 3 mężczyzn, o próbach nie wspomnę.
        • okruszek_h Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 20:13
          Suczkę mieliśmy od małego urodzenia (jej mamą byłą inna nasza suczka)
          • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 21:21
            Wybacz, ale to, że Ty nie widziałaś sygnałów ostrzegawczych naprawdę nie znaczy, że ich nie było.
            To, że atakowała musiało być czymś inicjowane. Mógł to być strach, poczucie zagrożenia spowodowane tonem głosu, postawą ciała, spojrzeniem, zapachem czy gestem - jakimś pozawerbalnym katalizatorem agresji.
            Problem, że Wy tego nie zdiagnozowaliście.
        • berdebul Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 09:59
          Okruszku, merdanie ogonem nie zawsze oznacza radość, zależy jak merda, jak ma uniesiony ogon, napięcie mięśni, uszy itd. wink
          • antychreza Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 10:13
            Merdanie na ogół oznacza zaaferowanie, niekoniecznie pozytywne. Trzeba znać psa żeby stwierdzić o co mu chodzi.
          • okruszek_h Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 18:06
            Ale ona myrdała serdecznie tym ogonkiem, jakby cieszyła się na kogoś widok i niespodziewanie cap. Wystarczyło, że ten którego przed chwilą chciała ugryźć dał jej jakiś smakołyk z miejsca stawał się jej przyjacielem.
            Dla domowników była łagodniejsza od baranka, bardzo oddana i posłuszna.
            • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 20.04.16, 14:31
              okruszek_h napisała:

              > Ale ona myrdała serdecznie tym ogonkiem, jakby cieszyła się na kogoś widok i ni
              > espodziewanie cap.

              Innym bardzo często wypowiadanym zdaniem w sytuacji, w której doszło do ataku, jest „pies ugryzł bez ostrzeżenia”. Bardzo rzadko jest to prawda. Psy najczęściej atakują w ostateczności, w sytuacji kiedy ucieczka staje się niemożliwa i zawiodą wszelkie próby załagodzenia konfliktu. Kiedy pies czuje się zaniepokojony czy znajduje się w sytuacji, która sprawia mu dyskomfort komunikuje to przez wysyłanie sygnałów uspakajających. Sygnały te często są przez ludzi nie zauważane, nie rozumiane lub ignorowane, a to pierwszy etap w którym pies sygnalizuje, że coś negatywnie wpływa na jego samopoczucie. Jeśli dzięki tym sygnałom pies nie oddali od siebie źródła dyskomfortu i sam nie będzie miał możliwości zwiększenia dystansu, prawdopodobnie posunie się do użycia sygnałów grożących. Sygnały grożące to komunikaty prezentowane jako ostateczne groźby zanim pies zdecyduje się na atak. Są to: warczenie, pokazywanie zębów i kłapanie zębami w powietrze okazywane sekwencyjnie. Dopiero jeśli sygnały te nie skutkują pies decyduje się ugryźć. Sygnały grożące jak każde inne podlegają prawom uczenia. Jeśli więc pies zostanie kilkukrotnie ukarany np. za warczenie przestanie warczeć i będzie od razu kłapać zębami bądź atakować. Tak więc zdecydowana większość psów zanim ugryzie pokazowo ostrzega.

              Psy, które atakują bez ostrzeżenia najczęściej mają w swojej historii szereg doświadczeń, w których sygnały uspakajające nie przynosiły efektu, a za prezentowanie sygnałów uspakajających były karane. Ostateczną strategią, która została ostatecznie wzmocniona był atak. Atak bez ostrzeżenia może zdarzyć się również w sytuacji, w której pies uzna, że nie ma czasu na prezentowanie jakichkolwiek gróźb bo zagrożenie jest zbyt duże i musi się bronić. Należy również pamiętać, że u psów tak jak u człowieka mogą występować zaburzenia w funkcjonowaniu centralnego układu nerwowego, a w niektórych przypadkach mogą one prowadzić do wybuchów niekontrolowanej agresji.


              psy24.pl/szkolenie,ac88/wychowanie-psa,ac127/fakty-i-mity-o-psiej-agresji,2536
              Innymi słowy - o ile Wasz pies nie miał zaburzeń, o ile nie było faktycznie sygnałów uspokajających i grożących (w co trudno mi uwierzyć), w jakiś sposób uwarunkowaliście go na atakowanie bez ostrzeżenia.
    • misterni Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 18:02
      Idźcie z psem i z synem na szkolenie. Chodzi o to, żeby syn pod okiem instruktora szkolił psa. Mieliśmy podobny problem ze starszą córką i naszą ostatnią ONką. W trakcie szkoleń suczka nauczyła się, że jest niżej hierarchią od córki i nigdy już na nią nawet nie warknęła smile
    • royoff Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 18:50
      Często jest tak, że behawioryści stosują specjalne rabaty jeżeli wiedzą, że piesek jest ze schronu. Zapytaj w schronisku, czy mają kogoś takiego.
    • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 21:44
      psy24.pl/szkolenie,ac88/wychowanie-psa,ac127/fakty-i-mity-o-psiej-agresji,2536
    • iziula1 Re: pies chcę ugryźć syna 18.04.16, 22:21
      Pies próbuje zmienić pozycje w stadzie. Naturalny odruch. Syn jest najmniejszy w waszej rodzinie, w umyśle psa najsłabszy, pies chcę być wyżej w hierarchii stada. Poczytaj jak ustawiać psa, może znajdziesz rady.
      Izolowanie od dziecka nie wiele zmieni, pogłebi podział i niechęć.
      Zastosuj metodę pochwał,by pies otrzymywał pochwałe przy dziecku, by przebywanie w pobliżu dziecka kojarzyło mu się z przyjemnością. Poza tym nigdy psu nie pozwalaj zabierać rzeczy dziecka-ma wiedzieć, że jego pozycja w stadzie jest niżej niż twego syna.
      Jeśli sobie nie radzicie - trening pod okiem specjalisty lub oddanie psa.
      • berdebul Re: pies chcę ugryźć syna 19.04.16, 10:02
        Brak izolacji może prowadzić do eskalacji. Zwłaszcza jeśli pies nikogo nie słucha.
        Co do teorii o stadzie i dominacji - polecam nowsze pozycje, niż te z lat 60 ubiegłego stulecia. uncertain
      • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 20.04.16, 14:35
        Błagam! Pies nie postrzega ludzi jak stada. Nie usiłuje uzyskać dominacji.
        Psa się nie ustawia. Z psem się pracuje, psa się socjalizuje, itd.
        Masakra z tymi teoriami sad
        • mozambique Re: pies chcę ugryźć syna 20.04.16, 15:08
          ale bredzisz - socjaliozwanie, szkolenie, behawioryzacja, ustawianie - wszedzie chodiz o to samo ale jak kots wymyslei sobei teorię z tyłka wizętą i nazwie sie zgodnei z nowoczesnym ludzkim coachingiem ( tez kalka z angielskoiego zeby bardzoej profesjonaleni brzmialo a jest to najzywkljsze szkolenie ) to od razu sam sie sobą zachwyca

          polecam troche zdrowego rozsadku , porozmawiac troche z luidzmi majacymi kolosalne doswiadczenie np z ukladaniem psów policyjnych , przestac sie jak baran zachwycać behawiorystami ( bo behaiowrysta to nie jest spejalista od behawiorystyki) i zaczac myslec a nie bezmyslenie łykac produkty nwowoczesnego marketingu
          • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 20.04.16, 20:53
            Miła moja, mam wieloletnie doświadczenie w pracy z psami pracującymi. Więc wybacz, zostanę przy swoim zdaniu.
        • default Re: pies chcę ugryźć syna 20.04.16, 15:08
          kotradykcja napisała:

          > > Masakra z tymi teoriami sad

          Prawda ? Mnie też to irytuje, gdy ktoś opowiada takie kategoryczne "instrukcje obsługi psa", jakby był pralką do zaprogramowania. Psa trzeba przede wszystkim chcieć i starać się zrozumieć. Ogólna wiedza o psychologii psów jest oczywiście bardzo potrzebna, ale jak już mamy w domu tego jednego konkretnego, to lepiej odłożyć poradniki i nie dopasowywać na siłę naszego psa do opisanych tam modeli zachowań, tylko obserwować psa i wyciągać wnioski. A niestety ludzie (ogólnie) słabo czytają mowę psa, a często zasugerowani jakimiś poradnikami i teoriami zbyt pochopnie przypisują psim sygnałom niewłaściwe znaczenia. Albo w ogóle nie mają pojęcia i odczytują psią mowę w kategoriach ludzkich. Szczeka - znaczy agresywny, nasikał w domu - niegrzeczny/złośliwy.
          Żeby mieć dobrze wychowanego psa, trzeba samemu trochę spsieć.

          .
          • kotradykcja Re: pies chcę ugryźć syna 20.04.16, 20:55
            "Żeby mieć dobrze wychowanego psa, trzeba samemu trochę spsieć."
            Śliczne smile
            Zgadzam się z każdym słowem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka