aurinko 22.04.16, 09:49 że odpaliłam startową gazety a tam info, że zmarł George Michael. Skąd człowiekowi przychodzą takie durne sny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
solejrolia Re: Śniło mi się... 22.04.16, 09:54 też nie wiem skąd... mnie się śniła jola-kotka. generalnie w tym śnie chodziło o to, że prowadziła sklep z ekskluzywną odzieżą hm... Odpowiedz Link Zgłoś
cud_bogini_w_bikini Re: Śniło mi się... 22.04.16, 10:27 boshhhhh...., a ja myślałam, że jestem wyjątkowa. Po moim wątku ubraniowym, który czytałam tuż przed zaśnięciem, śniło mi się, że jola-kotka była zwalistą blondyną i otwarła sklep w moim mieście ze swoją odzieżą używaną w rozmiarze XXXXXL Odpowiedz Link Zgłoś
anty_nick Re: Śniło mi się... 22.04.16, 10:19 a mnie sie dzisiaj śniło,że straciłam pamięć...niby wiedziałam, ale nie pamiętałam. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Śniło mi się... 22.04.16, 10:30 Ostatnio chyba przedawkowałam serial Utopia, bo miałam sny na wysokich obrotach śniło mi się, że do mojej koleżanki włamał się terrorysta / morderca i zabarykadował w jej mieszkaniu. Jak przyjechali antyterroryści i wyłamali drzwi było za późno - nie żyła. A potem tej samej nocy miałam sen, jak jadę gdzieś pustawym autobusem, nagle wsiada 10 - 12-letni dzieciak i idąc przez autobus do przodu wyjmuje po drodze broń maszynową. Rzucam się do tylnych drzwi, jakoś je odginam i wychodzę, a potem panika - co robić? Jak zacznę zwiewać, to może strzelać do mnie z autobusu. Jak schowam się koło niego, to może wyjść i mnie znaleźć i zabić. Zaczęłam się tak strasznie bać, że aż się obudziłam koszmar Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Śniło mi się... 22.04.16, 10:55 O rany... Mi raz się śniło, że do sklepu małolat z bronią wszedł i zaczął tak po prostu strzelać do wszystkich jak leci a z największych koszmarów to szukanie dzieci, raz mi się śniło, że najmłodszy z wózka wyszedł jak czekałam na zielone światło na przejściu (od 3,5 lat nie jeździ w wózku). Dzielnica blisko mnie, prawie wszystko było takie samo, tylko jeden budynek nie wiem skąd się pojawił. I ktoś mi wskazał, że dziecko poszło do tego budynku. Nie znalazłam małego, obudziłam się zryczana i wyłam jeszcze dobrą godzinę. Jakieś 2 tygodnie później miałam okazję pojechać w tamto miejsce i się mocno zdziwiłam że ten nowy budynek ze snu stoi. Dawno nie byłam tam i w międzyczasie postawili jakiś duży blok. Wszystko wyglądało identycznie, myślałam, że oszaleję jak to zobaczyłam. Zaginięcia moich dzieci śnią mi się bardzo często, w różnych okolicznościach i katastrofa samolotu często mi się śni, ten sam sen. Samolot spada kilka domów obok domu moich rodziców. Ja jestem dzieckiem i obserwuję lecący samolot. Mówię "zaraz samolot spadnie" i po chwili spada. Widać tylko ogień i ogromne kłęby dymu. A ja sobie stoję spokojnie, patrzę i mówię "wiedziałam, że spadnie". Ten samolot śnił mi się ponad 20 razy w ciągu ostatnich 5 lat. Nawet pamiętam dokładnie co rosło w ogrodzie, jak byłam ubrana, ubrania dzieciaków które się ze mną bawiły. Buty miałam takie same jak w zerówce. Tylko sznurowadła mi nie pasowały, nie pamiętałam, żebym miała białe, powinny być granatowe. Mama mnie niedawno uświadomiła, że zerwało mi się sznurowadło i wymieniła mi na białe. Słabo mi się robi jak sobie przypominam każdy szczegół ze snu. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Śniło mi się... 22.04.16, 11:02 Ostatnio miałam sen ewidentnie mający źródło w rzeczywistości Śniło mi się, że pojechałam w odwiedziny do dalekiej rodziny, do Łodzi, była moja przyjaciółka, była też koleżanka mojej córki, mocno niedowidząca. W którymś momencie na ulicy rozległ się hałas, w bloku też, a nasza gospodyni mówi, żeby ukryć przyjaciółkę i tę małą, bo idzie grupa ochotników pilnujących porządku, zdrowia i czystości w narodzie, mała niedowidząca, przyjaciółka w jakichś barwnych, romskich sukniach. Zmontowaliśmy kryjówkę, a do mieszkania weszła grupa łysych młodzieńców na kontrolę, ale nikogo nie znaleźli. Straszne to było. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Śniło mi się... 22.04.16, 11:04 A mi się dziś śniło że siedziałam na kiblu stojącym dokładnie naprzeciwko wyjścia z metra... I cały ten tłum miał okazję mnie obserwować A potem mi się śniło, ze policja goniła jakiegoś ciemnoskórego gościa. A dziwnych snów to nie zapomnę, jak kiedyś mi się przyśniło, że się budzę, podchodzę do okna i widzę bombowiec. I w tym momencie się obudziłam, podeszłam do okna i... zobaczyłam bombowiec. I znowu się obudziłam (już zestresowana na maksa), podeszłam do tego okna, ale bombowca nie było... Tym razem obudziłam się naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Śniło mi się... 22.04.16, 11:13 stąd, że zmarł Prince. Albo gdzieś to wyczytałaś jednym okiem i w śnie się pomieszało, albo masz sny prorocze Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Śniło mi się... 22.04.16, 14:23 Kurczę, a mnie dwa dni temu przyśniła się tarantula (a mam ciężką arachnofobię). Siedziała w małym pokoju na parapecie. Uciekłam (we śnie) do dużego pokoju, nagle patrzę, a mój kot niesie tego pająka w pysku i chce mi położyć koło nóg. Okropne! Notorycznie, od kilku lat, śnią mi się sanitariaty: toalety, prysznice; w różnych wariantach (raz nawet w średniowiecznym zamku, a ja miałam na sobie suknię z epoki ), ale zwykle brudne, zaniedbane lub uszkodzone. I zawsze chcę z nich skorzystać i coś staje na przeszkodzie (jak w "Dyskretnym uroku burżuazji", tylko tam chodziło o posiłek)- ktoś wchodzi, albo brakuje drzwi, albo deski sedesowej nie da się otworzyć, albo prysznic nie ma brodzika, wanna jest oblepiona brudem, nie mogę zdjąć spodni, wariantów jest nieskończenie wiele. I nie trafiłam jeszcze na żadnego mądrego Józefa, który by te moje sny zinterpretował. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Śniło mi się... 22.04.16, 14:34 Mi się jakieś masakry śnią Krew, trupy, wybuchy. Oczywiście kolejność inna Zwaliłabym to na: za dużo Better Call Saul. Nie pasuje jednak. Chyba mi się po prostu Breaking Bad przypomniało... Odpowiedz Link Zgłoś