Dodaj do ulubionych

Do mam ktore podrozuja

23.04.16, 14:34
Od lat nie podróżowałam nie dlatego ze nie miałam na to pieniędzy,poprostu wolalam na co innego wydawać pieniadze,od zeszłych wakacji stwierdziłam ze pora to zmienić, zafundowałam sobie w ciagu roku trochę wyjazdów do spa i hoteli, i co i przywiozłam ze soba pluskwy, a zeby było śmieszniej to wszystkie miejsca ktore odwiedzałam to były hotele 4 gwiazdkowe,w dobrym standardzie,jestem załamana, nie moge sie tego pozbyć,mam ochote dusić tych właścicieli,teraz składając fakty i w jednym z miejsc zastanawiałam sie pamietam jakis czas temu czemu sa plamki krwi na śnieżnobiałej pościeli bo nie byłam skaleczona, gdzie by mi przyszło do głowy ze to sa jakies robale, nic o pluskwach nie słyszałam nigdy.przeczytalam o tym jak to odkryłam i mecze sie z tym wydaje kasę i jestem wykończona nerwowo.czy zdarzyło wam sie to przywieść z pobytów poza domem w hotelach? Poprostu nie wierze ze ja mam takiego pecha!
Obserwuj wątek
    • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 14:39
      Zaczęłam wyjeżdżać i od razu przytargałam ze sobą pluskwy, czy to jest powszechny problem, spotkaliście sie z nimi, bo jak juz pisałam trudno mi uwierzyć ze to jest jakiś pech,gdzieś czytałam ze w UK to jest powszechne i ludzie teraz często znoszą to do Polski, ze mozna to obecnie złapać wszędzie nawet w PKP nie ma to nic wspólnego z syfem i brudem.no wlasnie bo hotele spa w których byłam co do jednego wyglądały na czyste i bardzo zadbane,chyba sie powieszęsad
      • asmarabis Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:04
        Od kiedy wyjazd do spa to 'podrozowanie'???????
        • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:14
          Wiem ze ludzie sie tym nie chwała bo to sie bardzo zle kojarzy,nie podejrzewam ze nawet jesli ludzie przywożą to z wakacji czy wyjazdów pluskwy to o tym nie mówią znajomym,mimo ze powinno sie o tym mowić ja to zrobiłam bo skad wiem czy nie przyniosłam w torebce takiego lokatora do koleżanki,to sie szybko rozprzestrzenia,ja nie miałam do tej pory pojęcia jaki to problem, trudno mi uwierzyć ze ludzie sie z tym nie stykają tak duzo wyjeżdżając, skoro ja ledwo zaczęłam nocować poza domem i juz to mam.
          • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:17
            I było to w 4 gwiazdkowym resort spa,bo pamietam kropki na pościeli nie wiedziałam wtedy co to,nie przyszłoby mi nawet do głowy co mńie czeka.
        • princess_yo_yo Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:02
          po raz pierwszy w zyciu musze sie zgodzic z asmarabis, swiat sie konczy LOL
      • 71tosia Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 16:56
        wszechobecne byly kiedys w akademikach. Mysle ze jedynym skutecznym sposobem jest pozbycie sie mebla ale niestety lubia tez takie miejsca jak za obrazami, pod tapetami etc.
        Moze zatrudnij profesjonalna firme do dezynsekcji?
    • mamma_2012 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 14:50
      Nie pocieszę Cię. Nigdy nie spotkałam, nie przywiozłam i nie znam nikogo, komu się to przytrafiło. Chyba miałaś pechasad
    • joa66 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 14:57
      Albo masz pecha, albo jesteś trollem big_grin
      • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:20
        Cały czas mi sie wydaje ze to sie nie dzieje,chciałabym byc trollem serio,nikomu nie życzę, to moze wykończyć nerwowo.
    • ichi51e Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:05
      Nigdy nie widzialam pluskwy. Siostrzenice pogryzly za to prawdpodobnie w samolocie... To jest zreszta nic. Znajomi (tez nie speluna hotel super hiper 4seasons) pojechali z niemowlakiem po powrocie dziecko dostalo dziwnej infekcji oka. Wesz lonowa zamieszkala mu w rzesach...
    • maadzik3 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:09
      raz w życiu się spotkałam w tanim arabskim hoteliku. Na szczęście nie przywiozłam ze sobą i tylko mnie pogryzły z naszej trójki więc cóż.... doleczyłam swędzące ślady i wystawiłam na tripadvisor stosowną recenzję temu przybytkowi smile
      • bi_scotti Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:19
        Bedbugs staly sie miedzynarodowym problemem w hotelach po tym gdy zakazano uzywania okreslonych srodkow czyszczacych i insektobojczych. Skutkiem tego ludzie sie wzajemnie informuja na wszystkich mozliwych forach etc. o tym czy w jakims hotelu mozna spac bezpiecznie. Ten problem trwa juz od lat, ostatnio jakos go opanowano i mozna bez obaw mocowac w wielu hotelach NY, Bostonu, LA, Londynu etc. Ale sprawdzac trzeba. Kazdy normalny turysta wie, ze lozko w hotelu sie sprawdza "pod katem" bedbugs. One dzielaja w nocy jak wampiry wiec w ciagu dnia sprawdza szwy materaca, jesli sa slady (wygladaja jak male pestki od jablek), to w takim hotelu spac nie nalezy. Z tym, ze hotel mozna zmienic ale bedbugs mozna tez przyniesc z kina, z teatru, z metra, z samolotu, z restauracji ... Life.
    • kadfael Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:20
      W życiu pluskwy nie widziałam. A podróżuje dużo po Europie.
      • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:37
        Wiesz co jest najlepsze,ze tego nie widać,moze cie to żreć,krew z ciebie spijać,możesz ślady tego widzieć na co dzien ale ze z niczym ci sie to kojarzyć nie będziesz tzn np małe plamki to nawet nie będziesz podejrzewać i moze byc tak ze nie zobaczysz nigdy robala!
        • kadfael Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 16:59
          Nic mnie nigdy nie pożarło. Z robali to były tylko karaluchy na Białorusi. To już kilkanaście lat a do dziś mam ciarki na sama myśl. Na szczęście je widać i dlatego cały bagaż dokładnie został przejrzany i przetrzepany - nic nie przeniosłam.
    • mikams75 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:24
      podrozujemy duzo, maz jeszcze wiecej zawodowo i na szczescie /ftu tfu wink w domu nie mamy, ale rzeczy trzymam w hotelach w walizkach, staram sie nie rozwloczac wszystkiego po pokoju. Natomiast mojego meza pogryzly pluskwy w samolocie - przez ubranie - mial wyrazne slady. Wowczas zaczelam tez czytac w internecie i niestety ale to czesty powod skarg na linie lotnicze, ktore temat olewaja.
      • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:40
        Wy dziewczyny piszecie spoza polski? Tzn ze jest to problem w USA czy UK,u nas mysle tez, jestem o tym przekonana, bo przeciez w tym np hotelu masy ludzi przebywają,przemieszczają sie,tylko mysle ze to jakies tabu.
        • mikams75 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 17:11
          ja pisze spoza Polski, akurat w Polsce od lat nie bylam w hotelu, wiec nie wiem, ale nie sadze, zeby Polske ta plaga ominela. Poczytaj w necie w innych jezykach niz polski a sie przekonasz ile skarg jest ze wzgledu na pluskwy. Ja tez bylam oburzona jak zobaczylam slady na plecach meza ale jak sie wczytalam, to sie okazalo, ze to w zasadzie jest norma. I to nie tylko pluskwy, ale i wszy i inne dziadostwo.
      • wioskowy_glupek Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 15:49
        Mama wróciła z Grecji z wszami uncertain masaka, hotele dobrej klasy smile
    • anorektycznazdzira Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 16:52
      Nigdy, tfu, tfu, nie przywiozłam nic, a jeżdżę dużo. Ale przyjaciółka przywiozła świerzb z... nocy poślubnejtongue_out
      Tak więc nic mnie już nie zdziwi
      • mikams75 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 17:17
        ooo przypomnialo mi sie... ja kiedys przywiozlam grzyba na udzie, dokladnie po tej stronie po ktorej zazwyczaj spie, od przescieradla.
    • drinkit Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 17:01
      Nigdy się na szczęście z pluskwami nie zetknęłam, ale rzeczywiście widuję czasem na tripadvisorze wrzuconą fotę z pogryzieniami czy innymi kokonami w łóżku smile Raczej w hostelach niż w hotelach. Inna sprawa, że często granica jest zatarta.
    • valtho Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 17:14
      Nie, nigdy nie przywiozłam pluskiew ani innych podobnych atrakcji smile
    • janka19 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 17:23
      Moje córki zostały pogryzione przez pluskwy na.... turnusie rehabilitacyjnym. Ogólnie jeden wielki koszmar, parę dni dochodziliśmy co się z nimi dzieje. Któreś nocy poszłam je odkryć bo było bardzo gorąco no i zobaczyłam to świństwo. Złapałam jedną sztukę, rano zaniosłam do dyrekcji. Dostaliśmy zwrot kosztów, odszkodowanie od ubezpieczyciela hotelu. Ale ile nas kosztowało to nerwów, wyrzucone walizki z ubraniami, pamiątkami , ponad 2 -tygodniowe dochodzenie córek do siebie, zmarnowane wakacje. Aż nie chce mi się wspominać.
      Na wspomnienie turnusu w Lądku-Zdrój robi się słabo.
      • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 18:24
        Dlaczego ja to musiałam przywlec ze sobasad pół biedy jakby mnie cos pogryzło gdzies jednorazowo, w hotelu nawet jesli mnie cos swedzialo to nie jestem sobie w stanie przypomnieć i skojarzyć bo nawet przez myśl mi nie przeszło ze tam sa pluskwy. Najgorsze jak ktoś nie ma o tym pojęcia,ja wogóle długo takiego gryzienia nie potrafiłam zidentyfikować raczej mi sie wydawało ze mam alergie, wysypke wiec żyłam z tym. Gdybym wczesniej miała z tym styczność to bym od razu wiedziała bo to widać w domu tym bardziej jesli sie go sprząta, te pluskwy pozostawiają straszny syf, plamy, gryza itd tylko trzeba na to zwrócić uwagę mieć wiedzę na tem temat.dlatego trzeba o tym mowić, a rzeczywiście jesli jest to w uk plaga to pewnie tez i u nas. Kosztuje mnie to tyle zdrowia psychicznego, nieprzespanych nocy ze szkoda gadać,naprawde mozna sie załamać.
        • mikams75 Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 19:39
          ugryzienia sa charakterystyczne - kilka czerwonych kropek w jednej linii. Ja tez nie wiedzialam, ale jak pogryzlo meza plecy w samolocie to sie doksztalcilam wink
    • thank_you Re: Do mam ktore podrozuja 23.04.16, 19:51
      Sprawdziłam dziś pokój w hotelu 5* pod kątem pluskiew i niestety nic nie znalazłam. wink
    • jusytka Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 07:42
      Nigdy!
    • koronka2012 Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 09:24
      Masz jakiegoś wyjątkowego pecha. Nic takiego mi się nie przytrafiło, nawet po noclegach w azjatyckich norach. I nikomu, kogo znam, a masa znajomych jeździ po świecie.
    • fragile_f Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 09:31
      Spedzam w hotelach jakies 2-3 miesiace rocznie, jezdzac po absolutnie calym swiecie i nigdy nie spotkalam sie z pluskwami wink Raz znalazlam karalucha (w Macedonii) i to wszystko.

      Jestes pewna, ze to pluskwy a nie jakis problem psychiczny? Sorry, ale jak czytam Twoje posty to mam wrazenie, ze masz lekkie urojenia uncertain
      • thank_you Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 09:39
        To prawda, szybciej można spotkać karalucha (nawet w bdb hotelu). Ale pluskwy?!
      • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:33
        Urojenia dobre sobie, gdybys choc raz miała z tym styczność to bys wiedziała i rozumiała jak to wykańcza człowieka nerwowo, gwarantuje. wiec nie biorę do siebie tego co piszesz.
        • fragile_f Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:35
          W ilu hotelach mialas te pluskwy?
          • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:41
            Po miesiącach skojarzyłam fakty i w jednym z hoteli rano miałam kropki krwi na białej pościeli,nie wiedziałam wtedy co to, teraz juz wiem gdy przyszło mi z tym walczyć w moim własnym domu.
            • fragile_f Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:45
              Zaraz. Czyli po "miesiacach" poza hotelem zaczelo Cie cos gryzc w domu? Czy tez nie zauwazylas ze masz w domu pluskwy przez iles czasu i tak Cie zarły w nocy czy jak?
            • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:47
              A o reszcie miejsc nic nie wiem mogło mnie to tam nawet gryźć do głowy by mi nie przyszło, długo gryzło mnie to we własnym domu,zastanawiałam sie nad plamkami,nawet myslalam skad tyle pestek po jabłkach robie duzo soków wyciskanych ale dokładnie sprzątam po sobie,dopóki nie czyściłam dezynfekowalam kociej kuwety i to wypełzło w duzych ilościach... nie natknęłam sie wcześniej ewidentnie na robala a dom miałam cały w pluskwach.
              • taniax Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:51
                Poprostu kogos kto kompletnie nic nie wie o pluskwach to moze gryźć miesiącami uwierz i bedzie latał po dermatologach, syf to moze zostawiać ale nie będziesz tego kojarzyć,musisz zobaczyc robale a to często nie jest od razu.
                • fragile_f Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 10:56
                  Wiesz co, nie wiem czy przywiozlas robale z hotelu. Tak jak mowie - w zyciu nie spotkalam sie z czyms takim, a podrozuje naprawde duzo.

                  Serio dermatolog po zobaczeniu trzech ugryzien w linii prostej nie zauwazyl od razu, ze to pluskwy? Przeciez to cholernie charakterystyczne.
                  • ada1214 Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 11:18
                    fragile_f napisała:

                    > Wiesz co, nie wiem czy przywiozlas robale z hotelu. Tak jak mowie - w zyciu nie
                    > spotkalam sie z czyms takim, a podrozuje naprawde duzo.

                    Ja tez nigdy i nigdy pluskwy na oczy nie widzialam, ale wlasnie poczytalam sobie i wyglada na to, ze to dziadostwo niegdys juz prawie wytepione, wraca. Tak wiec jeszcze wszystko przed Toba.
                    Poogladalam sobie ugryzienia pluskiew- koszmar. Jesli do tego tak trudno to wytepic, to nie dziwie sie autorce ze dostaje spazmow.
                    To ja sie juz chyba nidy z domu nie rusze. Kolejny robal- po kleszczu- ktorego istnienie trzeba teraz serio brac pod uwage.
                • 71tosia Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 11:09
                  pamietam jak w akademiki kolezanki walczyly z tym pluskwami, trzeba odszukac gdzie sa gniazda pluskiew i niestety wywalic caly mebel bo swinstwo wyjatkowo odporne. Niestety potrafi wlazic za listy przypodlogowe czy pod tapety. Wystarczy ze jedna przetrwa i problem powraca. Jezeli jednak masz ich sporo a chyba masz skoro sa juz nawet w kociej kuwecie to moze jednak zdecyduj sie na totalna dezynsekcje przez profesjonalna firme, ktora daje gwarancje?
    • princess_yo_yo Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 09:59
      nigdy sie nie spotkalam a moje podroze to nie tylko hotele a np pociag nocny w wietnami, tea houses i tego typu przybytki. o przywiezieniu bed bugs, a to chyba nie to samo co pluskwa, w bagazu slyszalam ale nigdy od bezposredniej ofiary.
      ogolnie, bardzo nieszczesliwy zbieg okolicznosci.
    • paniwaz Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 11:17
      Znam problem od strony hotelarskiej, z racji wykonywanego zawodu. Pluskwy dla hotelarza to zmora, bo nie wynikają z warunków sanitarnych a wyłącznie mogą być przyniesione przez Gości. Nie istnieją w tej kwestii żadne zabezpieczenia czy środki chemiczne służące profilaktyce, a sprawdza się tylko i wyłącznie sprawne oko zespołu. Dlatego taką wagę przykładamy do prewencji w postaci stałej współpracy z firmą DDD oraz inspekcji każdego pokoju przed i po wyjeździe Gościa. Dodatkowo zamontowaliśmy tzw. "pułapki" czyli mikro-pojemiczki zawierające atrakant wabiący pluskwy i także codziennie sprawdzamy ich zawartość, bo jeżeli tam coś się pojawi, to na pewno jest obecne w pokoju.
      Przez 5 lat mieliśmy tylko dwa przypadki stwierdzenie pluskiew i oba zauważone przez zespół. Obydwa pokoje zamieszkiwane były wcześniej przez kilka tygodni przez Azjatów.
      Usuwanie ich było banalne 2 lata temu, gdzie dopuszczalna była metoda gazowania: blokowało się wentylację, uszczelniało drzwi i okna i pracownicy DDD ubrani jak kosmici rozpylali gaz w pomieszczeniu, który truł wszystko co w pokoju żyło. Po takiej akcji wymienialiśmy też dla higieny materace i pościel, reszta była gruntownie czyszczona. Teraz gazowanie jest już nielegalne i pozostały mniej skuteczne metody czyli stricte chemiczne czyli opryskowe, ale nie mieliśmy okazji ich wypróbować.
      Właściciel firmy DDD to super facet z biologicznym wykształceniem, dlatego czerpiemy od niego wiedzę garściami, stale szkolimy zespół w zakresie prewencji i postępowania.
      Ale z jego doświadczeń mogę powiedzieć, że jesteśmy mniejszością tak
      mocno zaangażowaną w walkę/prewencję przeciw insektom. Oprócz nas, na pewno hotelarze z wielkich hotelarskich sieci wykazują się tak ogromną dbałością o standardy, natomiast wiele obiektów hotelarskich, które ta firma obsługuje, korzysta z jego pomocy doraźnie. I to jest przykre.
      Na pewno pogryzienie przez to przykra dolegliwość i podważa zaufanie do wszystkich obiektów hotelarskich, ale na szczęście nie groźna dla zdrowia.
      Ja jestem mam ograniczone zaufanie do każdego hotelu, w jakim przebywam i zwykle zaczynam pobyt od lustracji łóżka w nietypowych miejscach. Należy szukać nie tylko pluskiew, bo one magicznie się chowają np. w szwy materaca, ale też wylinek, które w zależności od ilości pokoleń, leżą w ustronnych miejscach.
      Tu na prawdę polecam daleko idącą ostrożność, choć przy moim aktywnym trybie życia i podróżach po świecie w stopniu znacznym, nigdy na pluskwy nie natrafiłam.
      Pani Wąż
      • 71tosia Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 22:00
        tak z ciekawosci czy w Polsce metoda gazowania tez jest zabroniona, bo jak szybko sprawdziam w internecie sporo firm ja stosuje i reklamuje jako bardzo skuteczna?
        • paniwaz Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 22:27
          71tosia napisała:

          > tak z ciekawosci czy w Polsce metoda gazowania tez jest zabroniona, bo jak szybko sprawdziam w internecie sporo firm ja stosuje i reklamuje jako bardzo skuteczna?

          Decyzją Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych ze względu na toksyczność ‪DDVP‬ (‪‎dichlorofosu‬wink od 2013r, nie można wytwarzać, sprzedawać i stosować jakichkolwiek preparatów na jego bazie a wszystkie pozwolenia zostały wycofane. Niektóre firmy DDD wbrew zakazom nadal stosują tę metodę, albowiem jest wysoce skuteczna.

          Pani Wąż
          • bi_scotti Re: Do mam ktore podrozuja 24.04.16, 23:40
            www.health.com/health/gallery/0,,20513823,00.html
            registry.bedbugs.net/
            Milych snow smile
    • szalona-matematyczka Re: Do mam ktore podrozuja 25.04.16, 12:40
      Po prostu nie nalezy jezdzic do hoteli 4gwiazdkowych. My, emamy, jezdzimy TYLKO i WYLACZNIE do hoteli 5gwiazdkowych!!!
    • mozambique Re: Do mam ktore podrozuja 25.04.16, 14:59
      w hotelu nie ale pera lat temu potwoiernie mnie cos pogryzlo w wybitnie eleganckim wnętrzu - operze !
      purpurowe obicia , złote ramy , pluszowe kotary , a wt ym czyms chyba pchły ( a mozei plsukwy , w ciemnosci nie widać) , nogi mialam pogryzione bardzo elegancko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka