triismegistos
25.04.16, 19:39
Mam taki swój jeden ulubiony lumpeks. Upolowałam w nim niezliczoną ilość perełek, ciuchów dobrych firm, z dobrych tkanin, w dobrym stanie, niejednokrotnie jeszcze z metkami. Buszuję w nim dość często i chcąc niechcąc widzę co kupują inne babki. A kupują gó...e jakieś znoszone szmaty.
Ok, wzornictwa nie komentuję, bo to przecież kwestia gustu, ale zadziwia mnie kupowanie zniszczonych poliestrowych bluzeczek kiedy obok wisi nowiutka lniana kiecka, wełniany kardigan, etc.
Ciekawe skąd się to bierze?
Wątek zainspirowany sporem dwóch babek o znoszoną i brzydką torebkę, która, na ile kojarzę ceny kosztowała dzisiaj pewnie z cztery dychy.