Dodaj do ulubionych

Gra o tron - Spoiler

    • ania_2000 final 27.06.16, 07:10
      Cersei wywalila wszystkie zlo w powietrze, ostatnie dziecko rzucilo sie z okna, wiec teraz - jako krolowa na zelaznym tronie jest calkowicie nie do przewidzenia.
      Dany jedzie do Westeros z cala flota plus smokami.
      Arya, assasin zaczela zabijac towrzystwo ze swojej listy.
      No i okazuje sie ze Jon Snow Stark - obecnie krol North - wcale Starkiem nie jest. To znaczy z ojca - tylko. Tylko z matki i ? Kogo?
      Dobry final.
      teraz kolejny rok czekania sad
      • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 07:32
        Czyli tak jak pisalysmy.
        To w sumie nie warto ogladac tongue_out
      • elle-hivernale Re: final 27.06.16, 09:03
        Jeszcze Melissandre przepędzono. Wróci po macierzyńskim suspicious
        Zaczynam mieć dość Starków, wszyscy poza Aryą są tacy bezkrwiści.
        Maergery niestety out, ale została na osłodę babka, i to w formie smile
        • elle-hivernale Re: final 27.06.16, 09:09
          A, kiecka Cersei i art deco a la Mereen - cudeńka.
      • marusia_ogoniok_102 Re: final 27.06.16, 09:50
        Moja... Margaery... crying Olenno, mam nadzieję, że zemsta twa będzie krwawa.

        Aryo, moje słoneczko! <3 Krwawe Gody, tak pięknie pomszczone, zwróciłyście uwagę, że dali dokładnie taki sam kadr!?

        Lyanno Mormont, jesteś świetna i cię uwielbiam, ten dzieciak to jedna z najlepszych rzeczy w tym sezonie, no po prostu... big_grin

        I po raz kolejny potwierdza się mądrość Sherlocka Holmesa - uliczne dzieciaki lepiej mieć po swojej stronie.
        • elle-hivernale Re: final 27.06.16, 09:59
          Mała Mormontka jest cool, mam nadzieję, że będzie jej więcej...
          Czyli pewnie zginie suspicious
          • yvi1 Re: final 27.06.16, 10:31
            Final byl super !
            Ostatnia scena wymiata,a mala Mormontka jest fantastyczna.Szkoda,ze za mloda dla Jona,fajna para by z nich byla.
            Littlefinger znowu knuje,Arya nareszcie pokazala po co tak ciezko trenowala.Tylko Jamie mnie rozczarowuje jakos ,za to siostra rzadzi,niestety doslowonie sad.
      • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 16:56
        No to się rozwiązało kilka wątków.
        Ciekawe, że Cersei tak sobie ten tyłek posadziłą na stołku - myślałam, że może Jamie będzie miał większe do niego prawo.
        Mały Paluszek chyba był niezadowolony z poparcia dla Johna... plany mu się sypnęły i ciekawe co teraz? Jaki następny krok? Tylko teraz się zastanawiam, jesli okazało się, że John wcale Starkiem nie jest, a północ mu się oferowałą, to jak prawda wyjdzie na jaw, to będzie niefajnie. Ale w sumie, by prawda wyszła, Bran musi się jakoś przedostać w bardziej cywilizowane tereny - o ile w ogóle tą prawdą się podzieli.
        Scena z Freyem i Aryą piękna... czyli jednak zdobyła te umiejętności "nikogo".
        Ciekawa jestem, jaką role do odegrania ma Arya w tym wszystkim -czy tylko wyczyszczenie swojej listy, czy coś więcej. Tak samo Bran - jest tą trójoką wroną i to już? Jaki w tym cel?

        Odcinek podobał mi się bardzo... kiedy tylko książka będzie?!
        • migona Re: final 27.06.16, 17:45
          Arya jedyny ogarnięty Stark, chociaż jej "jestem nieśmiertelną asasynką skaczę-biegam-świeczki gaszę-gotuję kaszę" bywa dla mnie wkurzające.
          Że Freyowi , temu staremu zbokowi, Jaimie dogadał, a Arya poderżnęła gardło jestem zadowolona. Arya, mam nadzieję, będzie czyścić swoją listę dalej.
          Jon "kiedyś wyglądałem lepiej" Snow jest dla mnie coraz bardziej budyniowaty i naprawdę nie wiem, co może sprawić, żebym cieszyła się jego królowaniem na Północy.
          Lady Mormont kradnie sceny i lordowie od siedmiu boleści, którzy pamiętają-ale zapomnieli-ale znowu pamiętają wypadają blado - takie chłopy trzęsidupki
          Cersei oh Cersei - każdy jej sukces kopie ją w d***.
          I Tommen - kiedy już byłam w rozpaczy, bo wydawało się że Tommen "stałem się irytujący jak mój starszy brat, tylko inaczej" B. z domu Lannister wink przeżyje ognistą imprezę, ten postanowił poćwiczyć "I believe I can fly whoa..ups". Całe szczęście. Tylko Margeary szkoda.
          Olenna całe szczęście nadal żywa - każde jej słowo to miód dla uszu, każdy jej gest wart fortunę.
          Danka i jej epickie podróże są piękne, donośne i wspominałam już że epickie? Epicko nadciąga i to też mi się podoba, wręcz nie mogę się doczekać ciągu dalszego...Eee... Tyle sezonów tego nadciągania, że już mi wszystko jedno. Chociaż z drugiej strony - pytania mnożą się jak Inni - co rozwalą smoki, kto spłonie, a kto zwiśnie? Czy Danka się hajtnie? Z kim, kiedy, gdzie, jakie kiecki będą na weselu?



        • kura17 Re: final 27.06.16, 18:17
          > Tylko teraz się zastanawiam, jesli okazało się, że John wcale Starkiem nie jest, a północ mu się
          > oferowałą, to jak prawda wyjdzie na jaw, to będzie niefajnie.

          przeciez Jon JEST nadal starkiem, tylko po matce.
          jest i starkiem i tangerianem, dlatego wroze mu ciekawa przyszlosc.

          > Ale w sumie, by prawda wyszła, Bran musi się jakoś przedostać w bardziej cywilizowane
          > tereny - o ile w ogóle tą prawdą się podzieli.

          bran ma byc jednooka wrona i mysle, ze sie nie bedzie nigdzie przenosil, ani z nikim wiedza dzielil...

          cercei zalatwila ich wszystkich - bedzie wiec "cat fight" na koniec o 7 krolestw.
          i to prawdziwa, bo rozumiem, ze krolowa dornu i olena sprzymierzyly sie z danka, przez varysa.
          • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 19:20
            A to się "rodu" nie dziedziczy jednak po ojcu właśnie?
            • kura17 Re: final 27.06.16, 19:35
              > A to się "rodu" nie dziedziczy jednak po ojcu właśnie?

              oficjalnie moze i tak, ale przeciez w jonie krew starkow plynie.
        • kura17 Re: final 27.06.16, 18:20
          > Ciekawe, że Cersei tak sobie ten tyłek posadziłą na stołku - myślałam, że może
          > Jamie będzie miał większe do niego prawo.

          jamie nie ma zadnych praw do tronu przeciez. jest "jedynie" wujkiem ostatnich krolow.
          cercei jest krolowa matka i mysle, ze jakos tam mogla legalnie po wladze siegnac.

          gdzie jest brienne??

          ten film sie nigdy nie skonczy, przeciez to juz widac.
          kazdy sezon otwiera wiecej drzwi, niz zamyka, beda nas zwodzic do poznej starosci (naszej)...
          • niennte Re: final 27.06.16, 18:48
            Dlaczego tak uważasz?
            Dla mnie jest to domykanie wątków.
            Dany płynie do Westeros. Po jej stronie jest Dorne, resztki Tyrrellów, część Żelaznych.
            Jeleni już nie ma.
            Przeciw resztki Lannisterów (bez Tyriona) i Freyowie, którzy chyba długo nie pożyją.
            Danerys uderzy na KP i zdobędzie ją, czyli całe południe zostanie w jej rękach. Zakładam, że pokona Żelaznych.
            Na północy jest Jon i popierające Starków wojska Doliny (Arrynowie/Tully).
            W między czasie uderzą Inni. Wtedy północ zjednoczy się z południem przeciwko Innym. Jon i ciotka zawrą sojusz, aby ich zwyciężyć.

            Pytanie tylko, kto zginie w ostatniej chwili i kto zasiądzie na żelaznym tronie? Czy Jon i Danka przeżyją? Albo które z nich umrze? Co z Tyrionem, Sansą, Aryą, Branem?
            Powinna przeżyć albo Danka, albo Sansa, bo ktoś musi urodzić przyszłego dziedzica i władcę Westeros.

            Oczywiście jest jeszcze kilka osób, których będę żałować, gdy zginą, ale nie robię sobie nadziei, że dalszych trupów nie będzie.
            • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 19:26
              Też mi się wydaje, że ten odcinek ładnie wyklarował sytuację i gdzie kto dąży i z kim. Powiązały się sojusze i przymierza, odnowiono przysięgi (chociaż te na północy to takie palcem na wodzie pisane, dla mnie ludzie bez godnosci jakiejś - jak pomóc to my mamy swoje sprawy, a jak się okazało, że walka wygrana to idziemy za zwycięzcą). No i Sam w końcu do tej Cytadeli dotarł...
              • kura17 Re: final 27.06.16, 19:37
                > Też mi się wydaje, że ten odcinek ładnie wyklarował sytuację i gdzie kto dąży i z kim.

                no ale wlasnie to za prosto wyglada, wedlug mnie na pewno cos sie pokomplikuje, inaczej nie ma na co czekac w przyszlym sezonie...

                > No i Sam w końcu do tej Cytadeli dotarł...

                no wlasnie... PO CO?? nie zastanawia Was, czemu ten watek jest ciagniety?
                tak samo, jak watek dornu?
                przeciez to kompletnie poboczne watki - wydawaloby sie...
                • niennte Re: final 27.06.16, 19:44
                  > No i Sam w końcu do tej Cytadeli dotarł...

                  no wlasnie... PO CO?? nie zastanawia Was, czemu ten watek jest ciagniety?



                  Myślę, że to Sam odkryje, jak pokonać Innych. Tzn. wiadomo smocze szkło, stal valyriańska - ale muszą być jeszcze jakieś tajniki magii, które trzeba zgłębić, żeby uporządkować ten świat.
                  • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 19:50
                    Teraz potrzeba co najmniej dwóch maestrów - jeden na mur, drugi do Winterfel.
                    A właśnie - zapomniałam już, jak zostałą rozwiązana sprawa "prawna" Johna - przecież on był/jest czarnym bratem, czyli wyrzekł się wszelkich tytułów itp - no a teraz ma rządzić winterfel? Przegapiłam chyba coś... no i myślę, że Sam jednak będzie maestrem tam gdzie będzie Snow... a że coś w tej cytadeli odkryje to chyba pewne.
                    • marusia_ogoniok_102 Re: final 27.06.16, 19:54
                      No ale Czarnym Bratem się jest do śmierci. A Jon, no cóż... przecież umarł smile
                    • kura17 Re: final 27.06.16, 19:58
                      > no i myślę, że Sam jedna k będzie maestrem tam gdzie będzie Snow...

                      sam tez jest czarnym bratem i pewnie bedzie musial wrocic na mur.
                      juz im sie swiat zupelnie rozwala, mysle, ze Jon sie nie zgodzi na kolejny wylom i odejscie sama z nocnej strazy.
                      • niennte Re: final 27.06.16, 20:05
                        Nocna Straż może zostać unicestwiona przez Innych.
                    • niennte Re: final 27.06.16, 20:03
                      pruszynkaaa napisała:


                      > A właśnie - zapomniałam już, jak zostałą rozwiązana sprawa "prawna" Johna - prz
                      > ecież on był/jest czarnym bratem, czyli wyrzekł się wszelkich tytułów itp - no
                      > a teraz ma rządzić winterfel?

                      Już nie jest.
                      "?Wysłuchajcie mych słów i bądźcie świadkami mojej przysięgi. Nadchodzi noc i zaczyna się moja warta. Zakończy ją tylko śmierć."
                      Śmierć zakończyła jego przysięgę.
                      Jest pół - Starkiem, pół - Targerynem (tzn. tego jeszcze nie wie). Ma prawo do panowania po ojcu (niby Nedzie), a jak nie, to po matce (Lyannie), a także jako zwycięzca nad Boltonami, który odbił rodowy zamek. W oczach ludów północy jest jedynym kandydatem na to stanowisko.
                      Zresztą, w książce jest jeszcze testament Robba, w którym wyznaczył Jona na swego zastępcę.

                      Myślę, że Paluch nie przełknie tego tak łatwo. Nie wiadomo też, czy Sansa będzie lojalna wobec brata - zobaczymy za rok.
                      • nihiru Re: final 30.06.16, 11:53
                        Tak naprawdę, to nie za bardzo rozumiem, dlaczego Littlefinger koniecznie chce Sansę jako panią na Winterfell. Biorąc pod uwagę jego dwa cele, które jasno wyłuszczył, nie jest mu to do niczego potrzebne.
                        Sansa jako siostra Lorda Winterfell dużo lepiej się nadaje na żonę króla Westeros (to już było przećwiczone w pierwszym sezonie z Joffreyem-niech-mu-ziemia-ciężką-będzie) niż jako pani Winterfell - na dwóch stołkach nie usiądziebig_grin

                        Jedyny powód niechęci do Jona to ten, że "king in the north" oznacza odłączenie się Północy od pozostałych sześciu królestw, a Petyr nie chce uszczuplenia swojej (przyszłej) władzy.
                        • niennte Re: final 30.06.16, 12:17
                          Z Palucha w serialu zrobiono takiego głupka, że naprawdę nie wiadomo, co jeszcze scenarzyści wymyślą z jego postacią.
                          Przecież nikt (ani z czytelników, ani z mieszkańców Westeros) nie widziałby go na Żelaznym Tronie. Może dążyć do wyższego stanowiska, nawet namiestnika, ale nie króla! To bzdura.
                          A Sansę by pewnie chętnie pojął za żonę i został władcą północy, ale chyba jednak rody by do tego nie dopuściły.
                          Może więc namącić i narozrabiać, ale co osiągnie? Nic. W końcu zginie, może nawet z rąk Sansy.
                          • dziennik-niecodziennik Re: final 01.07.16, 11:38
                            "Przecież nikt (ani z czytelników, ani z mieszkańców Westeros) nie widziałby go na Żelaznym Tronie. Może dążyć do wyższego stanowiska, nawet namiestnika, ale nie króla! To bzdura."

                            właśnie do tego mu Sansa potrzebna. ona jako dziedziczka Starków i pani na Północy miałaby szansę na Żelazny Tron. a on by najpierw dla niej ten Tron wywalczył, a potem się z nią ożenił i zostałby królem.

                            "A Sansę by pewnie chętnie pojął za żonę i został władcą północy, ale chyba jednak rody by do tego nie dopuściły."

                            naprawde sądzisz ze gdyby OBECNA Sansa była władczynią to rody miałyby cokolwiek do gadania?...
                            • niennte Re: final 01.07.16, 12:22
                              Przede wszystkim w Westeros tron należy się mężczyźnie (oprócz Dorne, gdzie równouprawnienie było mocniejsze).
                              Na ŻT siedziała przedtem podobno jedna królowa, i to chyba krótko.
                              Jeżeli rody Północy mają do dyspozycji Starkównę bigamistkę 1voto Lannister, 2 voto Bolton oraz pół Starka, to wybiorą to drugie, bo to mężczyzna. Tym bardziej, że Północ jest bardziej tradycyjna i ortodoksyjna, niż Południe.
                              Natomiast ŻT zdobywało się potężną siłą i takaż była potrzebna, aby go utrzymać, więc Cersei długo nie porządzi. Gdyby zajął go Paluch, nie ma siły, aby całe królestwo ugięło przed nim kolana. Pochodzi z byle jakiego, ubożuchnego rodu.
                              Danka ma szanse, mimo że kobieta, bo dysponuje ogromną armią oraz posłusznymi smokami.
                              Jakie szanse ma Paluch?
                              • dziennik-niecodziennik Re: final 01.07.16, 14:16
                                "Przede wszystkim w Westeros tron należy się mężczyźnie (oprócz Dorne, gdzie równouprawnienie było mocniejsze)."

                                Należy, należy. tron sie nalezy temu kto go mocniej zlapie, a legitymizowac to bedziemy później. vide Cersei.

                                "Na ŻT siedziała przedtem podobno jedna królowa, i to chyba krótko."

                                teraz siedzi druga, pewnie tez na krotko. szykuje się trzecia. jak kobieta ma silne zaplecze to dałaby radę. gdyby Jon Snow się przyznał że nie jest Starkiem - a wez pod uwagę że NIKT nie wie jeszcze jakie jest jego pochodzenie, i nie wiadomo czy kiedykolwiek sie dowie, wiec gdyby powiedział że nie jest Starkiem to by mu uwierzyli - to Sansa miałaby otwartą drogę. jak znam Littlefingera to umiejętnie by ją w to wmanewrował, wynegocjował dla niej poparcie - i to by mu dużo dało, bo żeby nie ON i jego wojska, ściągnięte przez SANSĘ, to Jon gryzłby teraz glebę drugi raz, a Ramsey Bolton żyłby w najlepsze. to Sansa i Littlefinger wygrali wojnę o Północ, nie Jon Snow. taka prawda.

                                "Natomiast ŻT zdobywało się potężną siłą i takaż była potrzebna, aby go utrzymać, więc Cersei długo nie porządzi. Gdyby zajął go Paluch, nie ma siły, aby całe królestwo ugięło przed nim kolana. Pochodzi z byle jakiego, ubożuchnego rodu."

                                kto by odmówił wsparcia idącej po władze królowej Północy, przedstawicielce starego, szanowanego rodu, ostatniej jego dziedziczce - oraz jej mężowi, regentowi Orlego Gniazda, de facto wybawcy Północy? skoro Lysa Arryn mogła zostac jego żoną, to mogłaby i Sansa Stark. a po jej plecach on by doszedł do tego czego pragnie. nie inaczej. dlatego Sansa jest dla niego tak istotna, pal szesc czy żywi do niej jakies uczucia czy nie.
                                i sądzę że dlatego Sansa nie zaprotestowała kiedy okrzyknięto Jona królem. i tego dotyczyła ta wymiana jej usmieszku ("ugryź się w du..ę ze swoimi planami, nie będę Twoją królową) i Petyrowego spojrzenia ("a więc to tak, wolisz zrezygnowac ze wszystkiego niz byc ze mną...").

                                "Danka ma szanse, mimo że kobieta, bo dysponuje ogromną armią oraz posłusznymi smokami."

                                czy oni wszyscy w ogole wiedzą o Dance, w sensie czy spodziewają się że ona jest juz niedaleko i co się z nią wiąze?...
                                • niennte Re: final 01.07.16, 14:45
                                  To jest książka, o pochodzeniu Jona dowiedzą się na pewno smile
                                  W serialu pewnie jeszcze o Dance nie wiedzą, bo Cersei jest za głupia, żeby rozsyłać szpiegów, chyba że Qyburn, ten jest mądry.
                                  Nie przeceniajmy tej pomocy Palucha. On jest regentem raptem na rok, rządzi w imieniu Robercika. Robercik wysłał wojska na pomoc kuzynce, Paluch tylko je przyprowadził. W książce wcale nie lubił "tatusia", to Sansa miała na niego duży wpływ.

                                  Jakby nie było, w Westeros (odpowiednik europejskiego średniowiecza, a dokładniej, historii Anglii) na tronie może zasiąść ktoś z wysokiego rodu, najlepiej spokrewnionego z Tangerynami (Robert był, Cersei nie jest - chyba że jest córką Aerysa). Tzn. zasiąść może każdy, kto będzie miał siłę, ale nikt go nie utrzyma i nie wymusi posłuchu na wielkich rodach.
                                  Jedynie Jon jako pół Stark - pół Tangaryen może zjednoczyć królestwo i wymusić długi pokój, zwłaszcza, jeżeli pokona Innych. Oczywiście z pomocą Danki, Sama, smoków i innych rodów.
                                  Paluch może sobie mącić ile wlezie, może nawet chwilowo coś ugrać, ale nic nie osiągnie na dłużej.

                                  W filmie rzeczywiście robią z Jona niemotę, nie przypuszczam, żeby książkowy Jon tak kiepsko dowodził armią i był taki nieogarnięty.
                    • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 20:14
                      Ok, juz pamiętam, rzeczywiście coś takiego było.
                      Sam i John fajnie razem pracowali - szkoda ich rozdzielać, ale rzeczywiście - Sam przecież nadal jest czarnym bratem... więc jego miejsce na murze.
                • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 20:28
                  Bo Sam bedzie trzecim jezdzcem smokow smile
                  Tak twierdze i tego sie bede trzymac!
              • maj18-98 Re: final 27.06.16, 19:38
                Szalenie podobała mi sie biblioteka w cytadeli! Ale Maergery....buuuuu, lubiłam ja!
            • kura17 Re: final 27.06.16, 20:00
              nie moze byc tak prosto, no chyba, ze martin sie z serialu wypisal...

              littlefinger cos narozrabia, przeciez bardzo wyraznie powiedzial, czego chce - zelaznego tronu (a sanse jako dodatek, ale nie jako atrakcje glowna).
              • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 20:12
                A jego mina podczas tego skandowania w izbie, gdy jego wzrok spotkał się ze wzrokiem Sansy dla mnie była jednoznaczna - "no to spaliłaś most, moja droga" Paluch nie odpuści - on idzie po trupach. Pomógł jej, bo miał interes - teraz zdał sobie sprawę, że nie trafił... no to będzie się mścił...
                • niennte Re: final 27.06.16, 20:16
                  To raczej pewne.
                • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 20:32
                  Poki co Sansa ciagle ma męża. A ten mąż wlasnie powraca zza morza i może sie o nia upomniec, bo byloby mu to na reke. Nie ukrywam ze mi by sie to podobalo, nie wiem jak Sansie.
                  • niennte Re: final 27.06.16, 20:33
                    No, wg mnie i książki ma, wg serialowców nie ma.
                    • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 20:40
                      Mysle ze wg serialowcow tez ma, ale wg opinii wiekszosci Westeros Tyrion zaginal, najprawdopodobniej zginal, wiec Sansa ma pole manewru. Fakt ze malzenstwo bylo nieskonsumowane, ale niewaznosc trzeba jednak jakos oficjalnie stwierdzic, a tego nie bylo.
                  • kura17 Re: final 27.06.16, 20:40
                    > Poki co Sansa ciagle ma męża.

                    to zalezy, jakie sa warunki waznego malzenstwa - to sansy nie zostalo skonsumowane...
                    • niennte Re: final 27.06.16, 20:45
                      kura17 napisała:


                      > to zalezy, jakie sa warunki waznego malzenstwa - to sansy nie zostalo skonsumowane...


                      "ale niewaznosc trzeba jednak jakos oficjalnie stwierdzic, a tego nie bylo."
                  • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 21:40
                    W sumie Sansa dorosła w końcu i chyba zdałą sobie sprawę, na czym małżeństwo ma polegać - że to nie oblubieniec na białym koniu w lśniącej zbroi a ciężka polityka i ekonomia. Tylko, że Tyriona do żelaznego stołka nie ciągnie - więc co by osiągnął zostając nadal w małzeństwie? (bo gdyby tak, no to przyjaźń północy - w końcu Tyrionowi Sansa powinna być poniekąd wdzięczna - dobrze była traktowana przez niego i w pewnym sensie chroniona) A co Sansa by zyskała?
                    To w sumie jest ciekawy wątek, który niejako został ucięty w filmie, ale myślę, że mogliby do niego wrócić i jakoś łądnie wpleść w resztę filmu.
                    • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 21:44
                      Sansa po smierci Jona Snowa bedzie krolowa Polnocy. Tyrion zyska zone-krolowa i tron przy jrj boku, a Sansa zyska silnego malzonka, silnie wspieranego przez protektorke Siedmiu Krolestw. Kto im fiknie?...
                      • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 21:49
                        Tylko najpierw Snow musi ostatecznie odejść z tego świata no i Cersei musi się jakoś unicestwić... bo na razie Tyrion ma tyle co nic... jedynie teraz został namiestnikiem Danki, no ale to nadal "nie jego małpy"
                        • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 22:03
                          Nie mam zadnych watpliwosci ze Cersei zginie. I owszem, nawet by mi pasowalo zeby zabil ja Jaimie. Moze bedzie musial, bo laska ewidentnie szalona...
                          Jon zginie. Musi. Obroni Polnoc przez WW i zginie bohatersko jak na krola przystalo smile
                          • kura17 Re: final 27.06.16, 22:07
                            jak ma zginac, to po co go obudzili???
                            przeciez do tej pory to jego zmarchwychstanie nie bylo potrzebne!
                            sansa by sobie z paluszkiem poradzila przeciwko boltonowi...

                            cos musi byc na rzeczy z dzikimi (jak na polski sie "wildlings" tlumaczy?), bo to w ich sprawie jon byl kluczowy - nikt innym im w zaden sposob nie ufa.
                            • kota_marcowa Re: final 27.06.16, 23:15
                              A moim zdaniem, John (i dzicy) ma odegrać kluczową rolę w walce z Innymi, pewnie zginie, nie widzę go w walce o tron. Mam nadzieję, że Aria wszystkich powybija, od początku ją lubię wink Bardzo nie lubiłam Sansy, ale dziewczyna się wyrobiła i nabieram do niej sympatii smile
                              Nie sądzę, żeby oszczędzili Danny. Chyba, że wpadnie w oko Jonowi i będą rządzić długo i szczęśliwie, w końcu Targaryanowie praktykowali chów wsobny wink
                              • kota_marcowa Re: final 27.06.16, 23:18
                                Aha i myślę, że Sam mu pomoże, bo odkryje w cytadeli, jak pokonać innych.
                            • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 23:52
                              O Jezu po co, bo ma obronic Westeros przed Innymi. Po to glownie powrocil.
                              Sansa by sobie poradzila?? Sansa by nie miala zadnego poparcia - to widac, skoro nikt nawet nie jeknal zeby korone zaproponować prawowitej corce Starkow, tylko od razu dano ja bekartowi niewiadomego pochodzenia - nie mialaby Dzikich, a do boju jej wojska poprowadzilby kto?
                            • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 11:17
                              Może jest tym księciem (obiecanym), o którym mówiła Melisandre? On lód, Dany ogień.
                              • djhenne Re: final 30.06.16, 23:11
                                ja myślę, że to jednak Dany: When the red star bleeds and the darkness gathers, Azor Ahai shall be born again amidst smoke and salt to wake dragons out of stone.
                          • kura17 Re: final 27.06.16, 22:21
                            a ja uwazam, ze cersei odegra jeszcze wazna role.
                            nie wierze, ze tak latwo umrze.
                            • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 22:54
                              Cersei to zagadka jednak - a pamięta może ktoś, co tam jej w przepowiedni ta wiedźma wywróżyła? Może tam jakaś podpowiedź
                              • panna.z.wilka Re: final 28.06.16, 08:27
                                wg przepowiedni Cersei zabije valonqar - młodszy brat. nie wiadomo tylko czy jej młodszy brat, czy ktokolwiek kto z racji układów rodzinnych może mówić o sobie "młodszy brat". ale obstawiałabym któregoś z jej braci - Jamie, choć bliźniak, urodził się drugi, więc się łapie na valonqara.
                                • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 08:30
                                  Pewnie Jaime. Pozbył się jednego świra miłującego pożary, pozbędzie się i drugiego.
                                • triismegistos Re: final 28.06.16, 11:21
                                  " Królową będziesz? dopóki nie nadejdzie inna, młodsza i piękniejsza, która cię obali i odbierze ci wszystko, co dla ciebie drogie.
                                  (...)
                                  ? Złote będą ich korony i złote ich całuny ? rzekła. ? A kiedy już utoniesz we łzach, valonqar zaciśnie dłonie na twojej białej szyi i wyciśnie z ciebie życie."
                                  Przypominam, że "mały brat" niekoniecznie musi oznaczać Jaimiego albo Tyriona. Wiem, w serialu już pozamiatane, ale równie dobrze to mógł być np jeden z wróbli.
                                  • hallbera.jarlakappi Re: final 28.06.16, 22:26
                                    albo Arya
                                • ult.ramaryna Re: final 28.06.16, 18:34
                                  on już obserwując ją jak zakłada koronę miał taką minę jakby chciał ją skrócić o głowę. I też obstawiam jego. Tyrion jest jednak bardziej powściągliwy w zabijaniu wink
                                  • smoczy_plomien Re: final 28.06.16, 21:11
                                    A co sądzicie o takiej teorii? Nie czytałam książek, więc nie wiem, ile w tym sensu.

                                    Tywin did say "You are no son of mine" to Tyrion... And the way GRRM described Tyrion in the first book makes you think he was a Targaryen.... And also, the Mad King was in love with Tywin's wife, and the World of Ice and Fire book describes some of the Targaryens were either born deformed, or their mothers died in childbirth....This is why I think Tyrion could be the third dragon...
                                    • dziennik-niecodziennik Re: final 28.06.16, 21:49
                                      Mi pasuje w zakresie bycia smokojezdzca.
                                      Ale nie chcialabym wszystkich istotnych bohaterow wpychac do Targaryenow. Uwazam ze trójka smoczych jezdzcow powinna pochodzic z roznych rodów, na bazie czego moglby powstac potężny sojusz. Tak to Targaryenowie by zajeli cale Westeros i over. To troche zbyt trywialne.
                                    • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 22:14
                                      Nie wiem, wątków jest tyle, że można stworzyć dowolną teorię. Zaczęłam dzięki tobie przeglądać teorie fanowskie, trafiłam na time travelling fetus i wymiękłam smile Wywód jakoby Tyrion był podróżującym w czasie dzieckiem Dany, tym wywróżonym, okaleczonym płodem. Dziękuję bardzo, pozostanę przy ematkach.
                                    • triismegistos Re: final 28.06.16, 23:11
                                      Daty się nie zgadzają. A były i odwrotne teorie na podstawie tego, co powiedziała karzełkowi jego ciotka, podobno to Cersei i Jaime są Targami wink Tyle, że też się daty nie zgadzają...
                                      • niennte Re: final 28.06.16, 23:15
                                        Z tego co czytałam, podobno przy złotych bliźniakach daty się zgadzają.
                                        Cersei zafascynowana ogniem i stopniowo popadająca w obłęd zaczyna być nieodrodną córką Aerysa. No i to zamiłowanie do kazirodztwa uncertain
                                        • triismegistos Re: final 29.06.16, 08:30
                                          Uh, musiałaby znaleźć dyskusję w temacie, bo nie chce mi się przekopywać przez ŚLiO i liczyć...
                                    • smoczy_plomien Re: final 28.06.16, 23:22
                                      Dobra, to jeszcze mam dwa pytania.

                                      O co chodziło z tymi dziećmi ulicy? Dlaczego one zostały zaangażowane/zaangażowały się w sprawę? Czy był jakiś głęboki sens w zabiciu Pycelle'a, czy po prostu za brak lojalności?

                                      Tam w przepowiedni było coś o płonącym mieczu, o ile dobrze kojarzę. Czy tym mistycznym mieczem może okazać się przypadkiem miecz, który Sam zajumał staremu? Było w książce coś więcej o nim? Inaczej nie widzę przyczyny, dla której w ogóle wątek tych odwiedzin miałby prawo bytu.

                                      Po śmierci Boltona boję się, że pojawi się kolejny zwyrodnialec. Jak Joeffreya udało się ukatrupić, od razu wprowadzono Ramsaya, teraz może być podobnie. I szkoda mi Margaery, sprytna bestia była.
                                      • smoczy_plomien Re: final 28.06.16, 23:23
                                        I jeszcze! Co z tym chłopakiem Gendrym? Wiele sezonów temu odpłynął na łódce i słuch o nim zaginął, ale chyba żyje i jest synem Roberta Baratheona? Ciekawe, czy jeszcze wróci.
                                        • niennte Re: final 28.06.16, 23:33
                                          Gendry w serialu nadal wiosłuje big_grin
                                          W książce jego losy potoczyły się zupełnie inaczej.
                                      • niennte Re: final 28.06.16, 23:31
                                        To ptaszki, czyli szpiedzy Varysa, których przejął Qyburn. W książce maester ginie z rąk Varysa, a potem Kevan - jakie naprawdę plany ma Varys, tego nikt nie wie, w każdym razie chce wywołać chaos w stolicy i oczyścić pole dla młodego Aegona.
                                        W serialu ginie jako przedstawiciel starej rady, która nie dopuszczała Cersei do rządów i ogólnie jako jeden z tych, których nie lubiła.
                                        Nie wiem, czy miecz Sama będzie miał znaczenie (oprócz tego, że nadaje się do zabijania Innych).
                                        Kolejny zwyrodnialec już jest - Euron. Jest nowy rozdział z "Wichrów zimy", gdzie pokazuje, na co go stać.
                  • lauren6 Re: final 28.06.16, 01:21
                    Sansa już nabyła unikalne doświadczenie radzenia sobie z niechcianym mężem. Lepiej dla Tyriona żeby każde poszło własną drogą.

                    Jon jest pewnie szykowany na króla Westeros, a Winterfell przypadnie Starkom. Może Bran będzie mógł przedłużyć ród, bo nie sądzę by jego siostry były chętne do ożenku i rodzenia dzieci.

                    Co do Dany to najwyraźniej dziewczyna wyczuwa, ze w Westeros czeka na nią sexi wujek i słusznie nie zamierza brać drewna do lasu. Coś czuję, że i tutaj spełnią się fanowskie podejrzenia i tych dwoje będzie razem. A w finale smoki przelecą się nad Murem i tyle będzie ze straszenia Innymi.

                    Btw. Może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z Varysem teleportujacym się z Dorne na statek? To jakiś nowy skill eunucha, wcześniej nie wspomniany?

                    • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 01:36
                      Może ich jest dwóch, tych Varysów suspicious
                      • lauren6 Re: final 28.06.16, 11:30
                        W książkach było 2 eunuchów. W serialu z tego drugiego chyba zrezygnowali.
                        • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 11:50
                          Dalej jest dwóch, Varys i Theon.
                          • niennte Re: final 28.06.16, 12:02
                            A Nieskalani to co?
                            • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 12:04
                              No fakt, sporo ich. Mogliby założyć jakiś związek zawodowy czy co.
                          • wioskowy_glupek Re: final 28.06.16, 12:04
                            Jej chyba chodziło o Mopatisa wink
                            • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 12:04
                              Oj wiem.
                    • pruszynkaaa Re: final 28.06.16, 01:57
                      A może by tak Drogo powrócił... na chwile tak tylko smile
                    • niennte Re: final 28.06.16, 09:21
                      Co do Dany to najwyraźniej dziewczyna wyczuwa, ze w Westeros czeka na nią sexi wujek


                      Raczej bratanek.
                    • dziennik-niecodziennik Re: final 28.06.16, 21:54
                      Jest jednak pewna roznica miedzy jej pierwszym a drugim mezem. Pierwszy nigdy nie zrobil jej krzywdy, wrecz przeciwnie, lubil ja i chronil. Sansa nie ma powodu by nienawidzic Tyriona - chyba tylko za to ze jest Lannisterem. Ale juz pojela ze polityka to dziwka i potrafi zaskoczyc.
      • morgen_stern Re: final 27.06.16, 21:45
        Ale odcinek! Ale odcinek! Jednak te teorie fanowskie co do pochodzenia Jona dobrze wprowadzone...
        No nie wiem, jak ja dziś zasnę!

        Pierwsze memy oczywiście już są big_grin

        https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtf1/v/t1.0-9/13557828_1334655206551569_7448612097465104512_n.jpg?oh=c6152f4f3ce3f00daf504faf12594819&oe=57EF0374&__gda__=1476020188_e46b856f53801513317a4c9b3988b992

        https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/13516465_1737311809888131_456793126336772927_n.jpg?oh=32a5817709c00483dedfb42a0446ba4a&oe=5807463F&__gda__=1476877454_5b8d0c12b99b685cf1994359f71dfbe6

        https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpt1/v/t1.0-9/13528881_10206922181478623_4446809732471298249_n.jpg?oh=e47f309ead08052aff42842d0440db1b&oe=58094CDF&__gda__=1475611862_d0956613adc3f736128b28e6fcf60f4e
        • morgen_stern Re: final 27.06.16, 22:06
          I czy ktoś zwrócił uwagę, jaka była ładna muzyka w tym odcinku?
          • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 22:10
            Nie, na muzykę akurat nie zwróciłam uwagi, ale zwróciłam uwagę na scenę ubierania Cersei - prawie jak misterium. No i kiecka zupełnie inna od tych, co nosiła. Teraz bardziej jak zbroja.
          • fasol-inka Re: final 27.06.16, 22:44
            Ja ja! Cały odcinek męża zagadywałam jakimpiękny podkład muzyczny smile
            • ola Re: final 27.06.16, 22:54
              Jak myślicie - Cersei zaskoczyła śmierć Tommena, czy miała to "wpisane w koszty" w drodze do tronu?
              Nie myślę, że specjalnie go do tego sprowokowała. Raczej po jego śmierci osiągnęła stan "po mnie choćby potop".
              • pruszynkaaa Re: final 27.06.16, 22:59
                Teoretycznie wiedziała, że pochowa wszystkie swoje dzieci - przepowiednia Maggi Żaby, ale w sumie to ona byłą tak zaślepiona żądzą zemsty, ze mogła o tym niejako zapomniec.
                • kota_marcowa Re: final 27.06.16, 23:17
                  Co jak co, Cersei to s*ka, ale matką była dobrą i bardzo kochała swoje dzieci. Myślę, że się załamie i jej odbije.
                  • wioskowy_glupek Re: final 28.06.16, 01:10
                    To jej jeszcze nie odbiło wink ?
                    • kota_marcowa Re: final 28.06.16, 08:37
                      Ale teraz straciła sens życia, bo . Wariatka, która juz nie ma nic do stracenia, jest dopiero niebezpieczna.
                      • kota_marcowa Re: final 28.06.16, 08:38
                        Na dodatek opanowana rządzą zemsty.
              • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 00:33
                A ona w ogóle chciała tronu dla siebie? Gdyby młody się nie wychylał, nie próbował postawić jej przed sądem i robił co mama każe, mógłby rządzić długo i szczęśliwie. Wysłała też po niego Górę i sądzę, że nie przypuszczała, że młody ma na tyle cojones, żeby się no, ewakuować.
                • pruszynkaaa Re: final 28.06.16, 01:55
                  Moim zdaniem - oczywiście że tak! Cały czas miała ciągoty - niby dzieci rządziły, ale za sznurki to ona pociągała - tak samo ciągle pchała się na spotkania Rady itp. Była wielce zasmucona i rozczarowana kiedy ją z niej wywalili. Władza to jest to, co kocha.
                  • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 07:59
                    Ale póki jej dzieci miały władzę, to tak jakby ona miała, nie przypominam sobie, żeby usiłowała ją któremuś odebrać. Wystarczyło jej kierować z tylnego siedzenia, jak prezesowi.
                    • pruszynkaaa Re: final 28.06.16, 22:11
                      Ale to własnie nie jest żądza władzy? Ona chciała mieć tą faktyczną władzę - wiedzieć wszystko o wszystkich, podejmować decyzje, snuć i knuć. Kilka razy było ładnie pokazane, jak reagowała, kiedy to Margery miała należne jej honory królowej a nie ona.
                      • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 22:17
                        Tak, ale piszemy chyba o dwóch różnych rzeczach. Nie mówię, że Cersei nie zależy na władzy, tylko, że równie dobrze wystarczały jej dobrze obsadzone dzieci, którymi mogła sterować. Nie wszystkim wystarczy pociąganie za sznurki.
                        • ola Re: final 29.06.16, 16:30
                          Nie do końca. Była wściekła, kiedy Jofrey zaczął jej się wymykać i stawiać. Wiedziała, że i z Tommenem będzie tak, że z czasem wybije się na niepodległość. A że już dawno przetrawiła, że straci wszystkie dzieci, to ta śmierć nie była już takim ciosem jak śmierć Jofa
                          • nihiru Re: final 30.06.16, 12:14
                            Nie pamiętam, czy to było w książce czy w serialu, ale w którymś momencie Cercei przyznała się, że wścieka ją to, że nie może być władcą tylko dlatego, że nie ma penisa (skrót). Zawsze chciała władzy, oficjalnej i pełnej, a na rządzenie z tylnego siedzenia zgadzała się tylko w wypadku, gdy na tronie siedział jej syn. Dlatego nie mogła znieść, że Tommen zwrócił się przeciwko niej. Oczywiście, nie chciała jego śmierci, ale dopilnowała, żeby przy życiu nie został nikt, kto mógłby mieć na niego wpływ.
                            Jak okazało się, że Tommen woli jednak trzymać z tamtymi, nawet po śmierci, szybciutko wskoczyła na tron i - prawdę powiedziawszy - nie mam pewności, czy nie uważa tej transakcji za korzystną.

                            Tym bardziej będzie ją bolało, kiedy Dany jej tą władzę - tak drogo kupioną - odbierze.
                            I wtedy przepowiednia się ziści w całości.
                          • lauren6 Re: final 30.06.16, 12:45
                            W książkach to chyba było lepiej widać, ale Joff był ulubieńcem Cersei. Jego śmierć przeżyła najbardziej. Tommen ją rozczarowywał, w jej odczuciu nie nadawał się na króla. Po odejściu córki była prawdopodobnie przygotowana na śmierć ostatniego dziecka. Nie pozwoliła Tommenowi pójść do septu, czyli wyżej ceniła jego życie niż samodzielną władzę.
          • dziennik-niecodziennik Re: final 27.06.16, 23:40
            Ja! Pieknie grali! Ta wiolonczela mnie kręci smile
          • wioskowy_glupek Re: final 28.06.16, 01:09
            Tak wink świetna !
        • morgen_stern Re: final 28.06.16, 07:52
          I jeszcze mam takie refleksje. Bran jest pod murem już, co będzie gdy do Winterfell powróci "prawowity" Stark? Arya też niedaleko, bo u Freyow, cieszę się na to rodzinne zjednoczenie!
          I jeszcze chciałam dodać, że strasznie szybko Daenerys te statki pobudowali, wspaniałe tempo, podobnie jak przemieszczanie się Varysa big_grin
          • panna.z.wilka Re: final 28.06.16, 08:34
            ja się boję tego przejścia Brana przez mur - czy to dotknięcie przez Króla Zimy znów nie będzie dla niego przepustką, jak wtedy, u Bloodravena uncertain
            • niennte Re: final 28.06.16, 09:19
              panna.z.wilka napisała:

              > ja się boję tego przejścia Brana przez mur - czy to dotknięcie przez Króla Zimy
              > znów nie będzie dla niego przepustką, jak wtedy, u Bloodravena uncertain

              Ano właśnie, są takie teorie fanowskie.
              • morgen_stern Re: final 28.06.16, 10:19
                Wytłumaczcie, bo nie nadążam.
                • panna.z.wilka Re: final 28.06.16, 10:49
                  Bran i reszta ekipy była bezpieczna u Bloodravena, bo Inni mieli tam jakiś magiczny zakaz wstępu - do czasu, gdy Bran lekkomyślnie zbliżył się w wizji do Króla Zimy i dał się dotknąć.
                  I jak wczoraj usłyszałam Benjena mówiącego, że on przez mur przejść nie może bo bronią go starożytne zaklęcia, to skojarzyło mi się właśnie z tą wcześniejszą sytuacją i "zdjęciem blokad".
                  Chociaż teraz, jak to piszę, wpadło mi do głowy, że Bloodraven by go ostrzegł że nie może wrócić za mur, bo dopytywał go przecież, czy Król Zimy go dotknął.
                  • niennte Re: final 28.06.16, 11:14
                    W każdym razie ciekawe, jak Inni pokonają Mur. Czy przejdą po zamarzniętym morzu? Czy dysponują magicznym rogiem? Czy to rzeczywiście będzie wina Brana?
                    Bo że przejdą i ruszą na południe, to pewne.

                    Cały czas się łudzę, że Martin wyda "Wichry zimy", zanim pokażą następną część serialu.
                    • triismegistos Re: final 28.06.16, 11:25
                      Nie wydaje mi się, żeby musieli obchodzić mur, czy burzyć go dosłownie. Wystarczy, że zaklęcia przestaną działać. Hm, właściwie, to mogą już nie dzialać.
                    • wioskowy_glupek Re: final 28.06.16, 12:12
                      Wątpię podejrzewam,, że układ z HBO jest taki iż książkę zobaczymy dopiero za półtorej roku po finale 7 sezony, jak nie po finale 8 go. Ja myślę że o dawno skończył pisać.
          • wioskowy_glupek Re: final 28.06.16, 12:09
            Ale to są chyba statki które Theon i Asha przywieźli z żelaznych wysp ?
            • niennte Re: final 28.06.16, 12:12
              Podczas bitwy o Meereen trochę statków zostało, smoki nie spaliły wszystkiego. I chyba dołączyła jeszcze flota z Dorne, z Varysem.
            • wioskowy_glupek Re: final 28.06.16, 12:20
              Sytuacja w Westeros jest teraz dla Danki dobra a przynajmniej w KP. Na tronie zasiadła, niestabilna emocjonalnie Cersei, która w przeszłości pokazała, że rządzić nie potrafi. Nie potrafiła pertraktować z ludźmi z banków, doprowadziła do własnego uwięzienia itd. W dodatku jak widać jest jeszcze bardziej szurnięta niż była

              Ciekawe jak rozwiążą też kwestię Eurona, który w książce płynie do Danki (chyba z rogiem ???) aby ją poślubić. Podejrzewam, że pewnie zginie bo Dany ma już okręty Theona.
              • niennte Re: final 28.06.16, 12:29
                Do Meereen płynie Victarion. Na pewno Dany zawładnie jego flotą, a on zginie. Ten czerwony kapłan, którego ma na pokładzie, już to wie.
                A róg może pomoże Dance okiełznać smoki? Bo w książce to one takie posłuszne nie są.
              • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 12:30
                > Ciekawe jak rozwiążą też kwestię Eurona, który w książce płynie do Danki (chyba
                > z rogiem ???) aby ją poślubić. Podejrzewam, że pewnie zginie bo Dany ma już ok
                > ręty Theona.
                >

                A nie ze smoczym jajem? Zdaje się, że miał jedno, może chce, żeby mu je Dany wysiedziała suspicious
                • dziennik-niecodziennik Re: final 28.06.16, 13:48
                  Danka juz wyrazila - bez slow - co mysli o malzenstwie z Euronem i o Euronie jako takim. Zelazny Wyspy wroca do Yary, Euron zginie.
                  • wioskowy_glupek Re: final 28.06.16, 16:35
                    Hehe może faktycznie Victarion ze 2 lata temu to czytałam wink mi się wydaje że on róg ma nie jajo a może i jajo big_grin muszę jeszcze raz to poczytać big_grin
                    • triismegistos Re: final 29.06.16, 08:45
                      Róg. Z rogiem jest taki myk, że
                      a) xuj wie co tak naprawdę on przywołuje i jak działa
                      b) użycie go może być niezdrowe dla używającego
                      Aczkolwiek istnieje możliwość, że dla Danuty jest mniej niezdrowe.
                  • elle-hivernale Re: final 28.06.16, 23:33
                    Bardziej chodzi mi o jajo, podobno było 5 i ciekawa jestem czy jeszcze się pojawią.
    • morgen_stern Re: Gra o tron - Spoiler 29.06.16, 09:15
      Ale jestem zła, że sama tego nie zauważyłam... smile najpewniej Sam jest tam nieprzypadkowo!

      thronesrealm.com/seen-detail-end-game-thrones-season-6-finale/
      • wioskowy_glupek Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 10:54
        www.melty.pl/gra-o-tron-sezon-5-tyrion-lannister-i-nowa-teoria-fanow-a292508.html

        www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjL48e-pM_NAhUjOJoKHUc2Ca4QFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.ogienilod.in-mist.net%2Fviewtopic.php%3Ft%3D4057&usg=AFQjCNFWpRSRdBGHakiWOtSea0cr17NBxA&sig2=g3wd0aFjIFGk_TRQnvHzNQ

        taka ciekawa teoria wink
        • smoczy_plomien Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 11:08
          Już o tym pisałam. Ogólnie zaczynam dochodzić do wniosku, że w książkach jest tyle szczegółów, że nigdy nie ogarnę tych wszystkich prawdziwych i możliwych powiązań. Zaczynam się łamać, czy nie zacząć czytać książki.
        • dziennik-niecodziennik Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 11:13
          za proste. za oczywiste. zbyt jednoznacznie uwidocznione jak na Martina.
          jestem pewna ze to fałszywe tropy.
          • nihiru Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 12:38
            Wcale nie są proste ani oczywiste.
            Pamiętaj, że jak Martin zaczynał Sagę kilkanaście lat temu, to nie było ani mega-popularnego serialu, ani internetu, poprzez który fani mogli wymieniać swoje teoriebig_grin.

            Teoria R+L=J miała chyba dużo mniej podstaw niż teoria J+A=T, a okazała się prawdziwasmile
          • wioskowy_glupek Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 19:14
            Czy ja wiem... wszystko wskazuje na to, że tak jednak będzie smile
        • morgen_stern Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 11:23
          Po tym, co się okazało z Jonem już we wszystko jestem w stanie uwierzyć big_grin
          • wioskowy_glupek Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 19:16
            Ciekawa jestem a ile jest możliwe, że dotyczy to nie tylko T a całej 3 smile


            SPOILER !


            To upodobanie Cersei do ognia, kazirodcza miłość z której słynęli Tararyenowie i blond włosy.
            • niennte Re: Gra o tron - Spoiler 30.06.16, 19:18
              Tyrion jest Tywina, bliźniaki Aerysa smile
              • hallbera.jarlakappi Re: Gra o tron - Spoiler 01.07.16, 13:44
                niemożliwe
              • wioskowy_glupek Re: Gra o tron - Spoiler 02.07.16, 00:20
                Wątpię albo cała 3 jest Ayersa albo tylko Tyrion. Sam Tywin krótko przed śmiercią mówi: Nie jesteś moim synem...
                • wioskowy_glupek Re: Gra o tron - Spoiler 02.07.16, 00:21
                  Chociaż z drugiej strony Tyrion jest inteligentny i przebiegły jak Tywin a Cersei psychiczna jak wszyscy Targaryenowie z Deanarys a czele... Dobrze, że Jon Śnieg ma choć w połowie cechy Starków.
                • lauren6 Re: Gra o tron - Spoiler 02.07.16, 00:30
                  W 4 tomie Jamie dyskutuje z ciotką o ojcu i rodzinie. Ciotka mówi coś w stylu, że Tywin był najmadrzejszym mężczyzna w Westeros, a mimo to głupcem, który nie widział, że to właśnie Tyrion się w niego wrodził.
                • pruszynkaaa Re: Gra o tron - Spoiler 02.07.16, 05:48
                  Dokładnie, pamiętam tą scenę. W dodatku Tywin nigdy go nie zaakceptował - można to zwalać na to, że jego żona zmarła przy porodzie Tyriona, a można na to, że i zabił zonę a w dodatku nie był nawet jego... . Bo nienawiść i pogardę Tywina do Tyriona czuc na każdym kroku przez cały czas. Również wtedy, gdy Tyrion dopytywał się w sprawie dziedziczenia - było to po wojnie w której dorobił się blizny na twarzy.
    • pruszynkaaa Re: Gra o tron - Spoiler 01.07.16, 20:54
      Nie mogłam się powstrzymać smile

      x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_CI4qLeyL6gVqx0VfyYWuNa75Z7Jb1k2v.jpg
      • ania_2000 Re: Gra o tron - Spoiler 01.07.16, 21:23
        LOL smile)))
    • piepe Re: Gra o tron - Spoiler 02.07.16, 01:19
      Załuje, że z dzieckiem nie moge tego oglądać, mogłabym jej obrazowo wyjaśnic na czym polega to, że ktoś się moze interesować historią i polityką.
      Historii nie cierpię, uraz po podstawówce (i liceum), ale jakoś się zmusiłam do obejrzenia tego no i tak - niby dla takich jak ja są te kazirodztwa i ogólna pornografia, zeby ogladalność była. I rzeczywiście, jak zobaczyłam Denerys pierwszy raz jak wylazła z płomieni - to była jedna z najlepszych scen w mojej historii kina. W ogóle pierwsza scena z nią i zbliżenie na twarz, OMG, to moze spowodować, ze wasze córki na zawsze zostaną homo.
      Potem dopiero troche w to wlazłam, ale rozległy czas między seriami nie sprzyja temu, aby pamiętac wszystkie wątki.
      Czasami mam wrażenie, że ten serial to ukryta akcja lesbijska - tak wiele tam silnych kobiet, a tak mało, a w zasadzie w ogóle, silnych facetów (albo zostali straceni).
      Jon Snow - normalnie facet już nie zyje i scenarzysci doskonale oddają jego śmierć, mimo ze gosć porusza nogami. Aż chce się odłączyć od respiratorów wszelkie staruszki tego swiata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka