Dodaj do ulubionych

a jak dwa psy?

14.05.16, 13:22
to dwie suki czy suka i pies, czy to nie ma znaczenia? jakie sa Wasze doświadczenia w temacie?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 13:26
      Nie ma znaczenia ,wszystko zalezy od danego psa,psow. Z mojego doswiadczenie po okolo trzech dniach gdzie trzeba jednak miec oczy w du... to zaczyna sie wielka milosc i staja sie rodzina smile
    • buzua Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 13:29
      Jak wysterylizowane to wsio rawno
    • solejrolia Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 14:08
      Mam dwie suki, jest trudno- długi czas nie tolerowały się, jest rywalizacja, kilka razy się pogryzły, generalnie nie polubiły się no i jest trudno. Obie oczywiście wysterylizowane.
      Podobno dwie suki to najgorszy z możliwych układów- nie wiem, bo innego nie miałam.
      CHYBA ŻE, psiaki będą z jednego miotu- to jest zupełnie, zupełnie inna sytuacja.
    • majenkir Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 14:19
      Dwa psy? Lepiej niz jeden, gorzej niz trzy wink.
      Plec obojetna, "osobowosc" sie liczy smile.
      • nelamela Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 15:29
        Różnie to bywa.Ja z racji hodowli mam pięć wink. I powiem że najgorzej się znoszą dwie siostry miotowe.Zazdrosne o wszystko i wszystkich.Nie pomogły szkolenia,próby przekupstwa itp.Daliśmy za wygraną i po prostu razem nie są puszczane,bo chyba doszłoby do mordu.Dwa samce ok,samiec z samicą też ale dwie siostry masakra...Może to dlatego że z rodziną wychodzi się najlepiej na zdjęciu? wink. Pozdrawiam.
    • mama303 Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 16:00
      najlepiej pies z suką, najgorzej dwie suki.
      • konwalka Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 17:03
        u mnie mama i córuś
        i pełna gama uczuć, od absolutnego wzajemnego uwielbienia, niekonczących się całusów, powitan po powrocie od weta, iskania i podrzucania zabawek, aż do histeryczej zazdrości o głąskanie, rózową zabawkę zamiast niebieskiej (albo na odwrót), poprzez walki pozorowane (normalka akurat)
        generalnie dobrze, ze sie mają, chociaz to młodsza jest bardzo zaborcza i z osobowiścią
        w ogole ona wszystko lepiej
        jak prosze nessie, zeby dała łape, to od razu przylatuje kiwi i daje mi dwie łapy
        i bardziej daje
        no bo ona umie fajniej dawac łape suspicious
        • ogni_speranza Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 17:15
          też mamy matkę z córką, mają różne charaktery, młodsza silniejsza i trochę zdominowała starszą, wpycha się wszędzie pierwsza, są zazdrosne o głaskanie itd ale się tolerują dobrze,
          tak egzystują na zasadzie właśnie matka-córka od lat, córka bryka,skacze, zabiera zabawki, a matkach kontroluje czy córka wszystko robi jak należy, jak córka lepszą zabawkę ukradnie to się nie awanturuje tylko czeka na okazję że córka się zagapi i wtedy zabiera i już nie puszcza. Zabawnie jest na spacerach, młodsza biega przynosi piłki a starsza trzyma swoją mocno, nie biega, i wodzi za młodszą oczami, sprawdza czy młodsza na pewno wie gdzie piłka jest, jak młodsza nie może znaleźć to starsza wyraźnie zniecierpliwiona rusza i jej pokazuje "no przecież tam!" tongue_out
        • kai_30 Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 19:16
          Moje robią tak samo - przy czym mam psa i sukę, zupełnie niespokrewnione, pan pies jest z nami od szczeniaka, sunię przygarnęliśmy rok temu, jest wysterylizowana ofc. Spodziewałam się, że samiec będzie dominował, no bo wlazła na jego teren, a tu gdzież. Jak typowy pantofel ustępuje jej we wszystkim, a ona jak stereotypowa żona jest zazdrosna. I tak samo, wołam jedno, pogłaszczę, natychmiast przylatuje drugie i się wpycha "mnie, mnie, mnie pogłaszcz, zobacz jaki grzeczny pies, zobacz jak ładnie robię siad, jego nie głaskaj, on jest adoptowany!".
          • alpepe Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 19:38
            Moi rodzice mieli psa i kota, nieważne, które się wołało, drugie ZAWSZE leciało, by pokazać, że na pewno to je miało się na mysli i jemu chciało się dać jeść czy pogłaskać. I zawsze jedno odpychało drugie.
            • kai_30 Re: a jak dwa psy? 15.05.16, 10:17
              U nas to samo big_grin A już wołanie z kuchni powoduje, że absolutnie imiona i wezwania tracą znaczenie, mogę używać słów nieparlamentarnych, lecą jak gupki na wyścigi. Duża czasem przeskakuje przez małego, za to mały potrafi jej przebiec pod brzuchem.
      • karolciab125 Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 19:35
        U nas zawsze były po dwie suki (teraz mamy już czwartą parę, tzn. po zdechnięciu jednej dobieraliśmy kolejną). Nigdy nie było żadnych problemów. Teraz zdarza się, że jak młodsza sobie za dużo pozwoli to od starszej dostaje reprymendę, ale delikatnie.
    • capa_negra Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 20:05
      2 suki
    • alpha.sierra Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 22:15
      Podobno dwie suki to najgorsza kombinacja. Doświadczenie natomiast mam tylko z psimi bezjajecznymi chłopakami i jest ok. Jak to faceci - najwyżej dadzą sobie pokazowo po mordzie, po czym pójdą na metaforyczne piwo (np. zjedzą na spółkę jakąś kupę czy coś). 99% czasu jest wielka miłość.
    • d.wludyka Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 22:44
      Przez kilkanaście lat miałam 2 suki i było dobrze, owszem pchały się jedna prze drugą do głaskania, ale ładnie się bawiły. Mój brat też ma 2 suki (leonbergera i beagla) i jest ok.
      • lellapolella Re: a jak dwa psy? 14.05.16, 23:36
        Mam dwa psy i jest ok.
    • jatojagodnik Re: a jak dwa psy? 16.05.16, 10:45
      Miałam układy: pies + suka (pies ze schroniska, po miesiącu wprowadziła sie suka znajda - najpierw się na nią rzucił, potem kochał nad życie), suka + suka (pierwsza suka 8 letnia, doszła druga 6 tygodniowa - starsza najpierw przez tydzień obrażona, potem układ poprawny chociaż chłodny, młodsza traktowała starszą jak mamę) suka + suka + pies (do tych dwóch suk doszedł pies po wypadku, bardzo agresywny do wszystkich obcych psów, w domu absolutnie uległy).
    • default Re: a jak dwa psy? 16.05.16, 11:34
      Miałam przeróżne kombinacje: trzy suki niesterylizowane, spokrewnione (matka i córki), potem do tego pies niekastrowany obcy, potem do tego suka niesterylizowana obca. Która następnie została wysterylizowana. Dwie suki umarły, doszedł kolejny pies niekastrowany. Oraz dwie suki (siostry) wycięte, a za jakiś czas jedna obca niewycięta.... (wycięta potem).
      Konfliktów w zasadzie nie było, jeśli już miałabym wskazać potencjalnie najbardziej niebezpieczne zestawienie, to dwa niekastrowane psy. Zwłaszcza jeśli jednocześnie są niekastrowane suki - przy cieczkach masakra pewna smile

    • jagienka75 Re: a jak dwa psy? 16.05.16, 12:10
      moja mama obecnie ma psa i sukę.zgadzają się ze sobą, ale to suka rządzi i ustawia psa do pionu, gdy ten podskoczy.
      zanim poszłam na swoje, dwa razy mieliśmy dwie suki i często dochodziło między do starć. gryzły się i walczyły między sobą o dominację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka