Dodaj do ulubionych

Pamietacie Alicje Tysiac?

25.05.16, 02:23
Tak po watku o sterylizacji kobiet przypomniala mi sie ta pani. Pamietam,ze kiedy to sie dzialo nie moglam pojac o co tej kobiecie chodzi. Z jednej strony zalezalo jej na usunieciu ciazy,stawka byl jej wzrok,ok odmowiono jej. Nie miala kasy rozumiem,ale zdesperowana kobieta by sie zajela organizowaniem tych kilku tysiecy a nie robila medialny cyrk. W rezultacie rodzi dziecko,dostaje odszkodowanie super. Gdzies calkiem niedawno pojawila sie w tv i opowiadala ze cala ta sytuacja do tej pory odbija sie na tym jej jakby nie bylo uznanym za niechciane przez spoleczenstwo dziecku. Na czym tej kobiecie tak naprawde zalezalo?bo moim skromnym zdaniem gdyby naprawde chciala pozbyc sie dziecka zrobilaby to.
Obserwuj wątek
    • praca.zawodowa Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 06:10
      Masa niewidomych kobiet rodzi dzieci.
      • kfugktru23 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 06:51
        Więc oślepiajmy kobiety?
      • sundry Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 06:55
        No ale w życiu poza rodzeniem wykonuje się jeszcze trochę innych zajęć, do których wzrok jest bardziej potrzebny...
      • wioskowy_glupek Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:02
        Dobrze się czujesz ? One są już niewidome a nie stają się takie w wyniku porodu
        • jakw Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 14:35
          Z tego co pamiętam to prof. Dębski odmówił jej aborcji oferując cesarkę przy porodzie.
      • przeciwcialo Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:47
        Niewidoma raczej już wzroku nie straci od parcia podczas porodu.
        • isa1001 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:50
          No, ale podczas cesarki się nie prze. Chyba, że ja czegoś nie wiem. W końcu cesarki nie miałam. Jeszcze raz - pani miała problem, który jest wskazaniem do cesarki a nie aborcji.
          • dyzurny_troll_forum Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:20
            isa1001 napisała:

            > Jeszcze raz - pani miała problem, który jest wskazaniem do ces
            > arki a nie aborcji.

            Który stopień specjalizacji z ginekologii położnictwa masz?
          • ola_dom Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:28
            isa1001 napisała:

            > Jeszcze raz - pani miała problem, który jest wskazaniem do cesarki a nie aborcji.

            Pani miała problem, który był wskazaniem do NIEBYCIA w ciąży. Sama ciąża i wysiłek z nią związany spowodował pogorszenie wzroku.
            To jasne, że miałaby cesarkę, gdyby tylko poród miałby być dla niej zagrożeniem.
            • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:15
              Dębski, zwany przez prolajfów "mordercą dzieci" powiedział: Miopia czyli krótkowzroczność, duża wada wzroku i stan po dwóch cięciach cesarskich - to nie kwalifikowało jej do przerwania ciąży - mówi prof. Romuald Dębski, kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii Szpitala Bielańskiego w Warszawie. Oraz: To ja odmówiłem Alicji Tysiąc zabiegu. Jej życie i zdrowie wcale nie było zagrożone. Tutaj każdy znający się na rzeczy lekarz odpowie pani tak jak prof. Chazan: w przypadku tej pacjentki wystarczyło wykonać cięcie cesarskie, aby nie narażać jej na pogorszenie czy utratę wzroku. Uściślijmy: trybunał w Strasburgu wcale nie orzekł, że jej życie było narażone i w związku z tym jako lekarz naruszyłem polskie prawo. Trybunał orzekł jedynie, że polskie państwo powinno zapewnić pacjentce możliwość odwołania się od decyzji lekarza.

              Więc skłaniam sie ku temu, że faktycznie medycznych przesłanek do aborcji nie było.
              I to wszystko piszę ja, zwolenniczka prawa kobiet do decydowania o własnym rozrodzie. Panią Tysiąc uważam za manipulantkę.
              • turzyca Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:34
                A Debski jest okulista?

                Tysiac miala cesarke.
                • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:58
                  Nie, Dębski jest ginekologiem.
                  Natomiast Tysiąc była u trzech okulistów, z których żaden nie dał jej zaświadczenia o wskazaniach do aborcji. Zaświadczenie takie uzyskała od internisty, jednak nie ze wzgledu na chorobe oczu, a na możliwość pęknięcia macicy po dwóch CC. A to, jak sądzę, jak najbardziej mógł zweryfikować Dębski.

                  Po przypadkowym zajściu w ciążę A. Tysiąc zwróciła się do trzech okulistów z prośbą o konsultacje. Dwóch lekarzy zaleciło sterylizację po porodzie. Natomiast wszyscy stwierdzili, że z powodu patologicznych zmian w siatkówce pacjentki ciąża i poród stanowią duże zagrożenie dla jej oczu i widzenia. Mimo próśb A. Tysiąc żaden z okulistów nie chciał wydać zaświadczenia pozwalającego na przerwanie ciąży. Jego podstawą byłoby zagrożenie odklejeniem się siatkówki. Jednym z powodów odmowy była niepewność tego rokowania.
                  Alicja Tysiąc przy pomocy przedstawicieli Polskiej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny uzyskała zaświadczenie od internistki. Lekarka napisała w nim, między innymi, że trzecia już ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia kobiety z powodu możliwości pęknięcia macicy osłabionej dwoma cesarskimi cięciami. Doktor odniosła się również do krótkowzroczności pacjentki i zmian w jej siatkówce stwierdzając, że powinna zarówno z zaleceń ginekologicznych, jak i okulistycznych unikać fizycznego wysiłku i prowadzić oszczędzający tryb życia, co przy wychowywaniu dwójki małych dzieci jest nierealne. A. Tysiąc sądziła, że uzyskane zaświadczenie uprawnia ją do przerwania ciąży ze wskazań medycznych.
                  • ola_dom Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:06
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > Po przypadkowym zajściu w ciążę A. Tysiąc zwróciła się do trzech okulistów z prośbą o
                    > konsultacje. Dwóch lekarzy zaleciło sterylizację po porodzie. Natomiast wszyscy stwierdzili,
                    > że z powodu patologicznych zmian w siatkówce pacjentki ciąża i poród stanowią duże
                    > zagrożenie dla jej oczu i widzenia.
                    Mimo próśb A. Tysiąc żaden z okulistów nie chciał wydać > zaświadczenia pozwalającego na przerwanie ciąży.

                    No i jakoś trudno mi się dziwić, żeby w ówczesnej atmosferze lekarze byli tak bardzo chętni do wystawiania tak niewygodnych zaświadczeń - po co brać na siebie odpowiedzialność, skoro być może wziąć ją ktoś inny.
              • ola_dom Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:49
                cosmetic.wipes napisała:

                > Więc skłaniam sie ku temu, że faktycznie medycznych przesłanek do aborcji nie było.

                Ale zdaje się, Alicji Tysiąc popsuł się wzrok wskutek tamtej ciąży, więc jakby były...
                • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:14
                  Jako dziecko miała wadę -13 dioptrii, w drugim miesiącu trzeciej ciąży -24 dioptrie, teraz ma -26. Więc tak, ewidentnie pogorszył się jej wzrok.
                  Nie mam odpowiednich kwalifikacji, żeby oceniać czy to pogorszenie jest skutkiem ciąż czy przebiegu choroby.

                  Ja mam do tej sprawy stosunek ambiwalentny, bo chciałabym, żeby każda kobieta miała prawo do usuniecia (wczesnej) ciąży nawet bez wskazań, ale z drugiej strony nie posądzam Dębskiego o ideologicznego fisia, a postawa pani Alicji sprawia na mnie wrażenie, że znalazła sobie sposób na życie, a nie ideologicznej walki. Nawet pod niby niewinnym wywiadem pojawia się numer jej rachunku do wpłat datków. Na prośbę Alicji Tysiąc publikujemy nr konta na który można dokonywać wpłat – jeśli chcecie jej pomóc
                  Żeby te datki chociaż na jakąś organizację kobiecą były...
                  • ksionzka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:30
                    Zgadzam się całkowicie. Walczmy o prawa kobiet ale nie podążajmy ślepo za hasłem: kobieta nie mogła usunąć ciąży bo za tym hasłem stoi przypadek a w tym przypadku było to mocno naciągane hasło. wypowiedzi tej pani mydlą oczy. Sąd przyznał jej odszkodowanie ale niekoniecznie rację w tym co ona twierdzi. Co innego gada a co innego ma w wyroku.
                  • miliwati Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:32
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > Ja mam do tej sprawy stosunek ambiwalentny, bo chciałabym, żeby każda kobieta m
                    > iała prawo do usuniecia (wczesnej) ciąży nawet bez wskazań, ale z drugiej stron

                    Dzięki temu każdy Seba będzie mógł powiedzieć Karynie żeby sp*erdalała z tym dzieckiem, jego to wali, ona się może wyskrobać bo jej wolno i to jest tylko jej problem. I alimentów nie będzie płacił, bo on dziecka nie chce, a jak jej się chce, to jej problem, tylko niech go nie miesza. Bo ona się może wyskrobać, więc niech mu nie truje d*py. A jak się jej nie podoba to na następny raz niech se tabletki kupi, on gumy zakładać nie będzie bo go g*wno obchodzi jakaś ciąża, ona się przecież może wyskrobać, a on woli bez.

                    • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:34
                      W obecnej sytuacji własnie dokładnie tak każdy Seba może powiedzieć, a sąd i komornik guano mu zrobią. Róznica polega tylko na tym, że kobieta przymusowo rodzić.
                      • miliwati Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 12:01
                        cosmetic.wipes napisała:

                        > W obecnej sytuacji własnie dokładnie tak każdy Seba może powiedzieć, a sąd i ko
                        > mornik guano mu zrobią. Róznica polega tylko na tym, że kobieta przymusowo rodz
                        > ić.

                        Ta, pewnie. Bo sądy to wsadzają tylko niewinnych, a winnych rutynowo wypuszczają. I to samo z komornikami - ściągają pieniądze tylko nienależne, a jak widzą prawdziwego dłużnika to odmawiają. Takie z nich przekorne sk*rwysyny.

                        Dobra, a bez metafor. Póki co, Seba może sobie mówić, ale jak mu się orzeknie ojcostwo i zasądzi alimenty, to jest przynajmniej szansa że chociaż część jego otoczenia powie "no trudno, zrobił, niech płaci". Jeżeli Karyna będzie miała stuprocentową możliwość przerwania ciąży, takich ludzi będzie znacznie mniej, bo wielu uzna, że skoro mogła, a nie skorzystała, to nie powinna się czepiać Seby.

                        Całkowita dowolność przerywania ciąży spowoduje też przeniesienie całej moralnej odpowiedzialności na kobiety, a więc i wyłączną stygmatyzację tych, które urodzą dzieci będące w jakikolwiek sposób kłopotem dla otaczającej je społeczności. Z kolei całkowicie zdjęta zostanie moralna odpowiedzialność z mężczyzn, którzy będą mogli rozkładać ręce i mówić że oni radzili przerwać, ale baba się uparła że nie.
                        Upadek męskiej antykoncepcji to już tylko wisienka na torcie.
                        • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 12:17
                          Jeżeli Karyna będzie miała stu
                          > procentową możliwość przerwania ciąży, takich ludzi będzie znacznie mniej, bo w
                          > ielu uzna, że skoro mogła, a nie skorzystała, to nie powinna się czepiać Seby.
                          >
                          > Całkowita dowolność przerywania ciąży spowoduje też przeniesienie całej moralne
                          > j odpowiedzialności na kobiety, a więc i wyłączną stygmatyzację tych, które uro
                          > dzą dzieci będące w jakikolwiek sposób kłopotem dla otaczającej je społeczności
                          > . Z kolei całkowicie zdjęta zostanie moralna odpowiedzialność z mężczyzn, którz
                          > y będą mogli rozkładać ręce i mówić że oni radzili przerwać, ale baba się uparł
                          > a że nie.
                          > Upadek męskiej antykoncepcji to już tylko wisienka na torcie.

                          I według ciebie to wszystko juz się dzieje we Francji, Niemczech, Danii, Austrii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, USA, Czechach, Hiszpanii, Holandii, Szwecji?
                          • miliwati Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 13:00
                            cosmetic.wipes napisała:

                            > > Całkowita dowolność przerywania ciąży spowoduje też przeniesienie całej m
                            > oralne
                            > > j odpowiedzialności na kobiety, a więc i wyłączną stygmatyzację tych, któ
                            > re uro
                            > > dzą dzieci będące w jakikolwiek sposób kłopotem dla otaczającej je społec
                            > zności
                            > > . Z kolei całkowicie zdjęta zostanie moralna odpowiedzialność z mężczyzn,
                            > którz
                            > > y będą mogli rozkładać ręce i mówić że oni radzili przerwać, ale baba się
                            > uparł
                            > > a że nie.
                            > > Upadek męskiej antykoncepcji to już tylko wisienka na torcie.
                            >
                            > I według ciebie to wszystko juz się dzieje we Francji, Niemczech, Danii, Austri
                            > i, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, USA, Czechach, Hiszpanii, Holandii, Szwecji?

                            Przede wszystkim zapoznaj się może z zasadami w tych krajach, bo coś Ci się najwyraźniej pomyliło z tym nieograniczonym dostępem na żądanie wszędzie.
                            Ponadto sam fakt istnienia gdzieniegdzie nieograniczonego dostępu jeszcze nie dowodzi, że opisane przeze mnie zjawiska tam nie zachodzą. Udowodnij mi błąd w rozumowaniu, lub wskaż badania socjologiczne które w praktyce wykażą że ono się nie sprawdza.

                            • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 13:46
                              W Stanach Zjednoczonych aborcja jest legalna w nieograniczonym zakresie na mocy wyroku Sądu Najwyższego, który w sprawie Roe v. Wade w 1973 uznał, że próby ograniczenia kobiecie dostępu do aborcji są sprzeczne z Konstytucją USA, a płód nie jest osobą w rozumieniu XIV poprawki do Konstytucji.

                              W lipcu 2010 roku weszła w Hiszpanii w życie ustawa dopuszczająca aborcję na żądanie kobiety do 14. tygodnia ciąży.

                              We Francji przepisy dotyczące przerywania ciąży reguluje ustawa z 1975 roku, zwana "ustawą Veil". Dopuszcza ona IVG - dobrowolne przerwanie ciąży na życzenie matki do 12. tygodnia ciąży.

                              Aborcja w Danii - w 1973 roku przyjęto nową ustawę przewidującą aborcję na żądanie w trzech pierwszych miesiącach ciąży pod warunkiem poinformowania kobiety o naturze zabiegu.

                              Aborcja w Czechach – jest dopuszczalna na żądanie kobiety w trzech pierwszych miesiącach ciąży pod warunkiem uzyskania zgody ginekologa, który musi poinformować ją o możliwych skutkach zabiegu oraz gdy minęło co najmniej sześć miesięcy od poprzedniej aborcji.

                              Aborcja w Szwecji – w 1974 roku przyjęto ustawę przewidująca aborcję na żądanie w czterech pierwszych miesiącach ciąży.

                              Austria - od 1975 roku aborcja na zyczenie, poprzedzona rozmową z lekarzem. Przepisy o legalnosci aborcji obejmuja również cudzoziemki.

                              W Niemczech są teoretyczne obostrzenia: obecnie w Niemczech aborcja prawnie dopuszczalna jest jedynie w dwóch wypadkach:
                              - gdy ciąża zagraża życiu bądź zdrowiu fizycznemu i psychicznemu matki,
                              - gdy jest wynikiem gwałtu, występku kazirodczego i przestępstwa pedofilskiego.
                              Nie karze się jednak za jej wykonanie w pierwszym trymestrze ciąży z innych powodów, jeżeli kobieta skorzystała z odpowiednich konsultacji, zabieg został wykonany przez lekarza i pomiędzy konsultacją a zabiegiem zachowano odstęp co najmniej 3 dni. Oznacza to, że kobiety de facto mogą usuwać ciążę także z przyczyn społecznych, ekonomicznych i osobistych bez jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej.

                              W Holandii całkowicie dopuszczalna na żądanie do 12 t.c., w praktyce nawet do 24.

                              W Anglii, Walii i Szkocji aborcja jest legalna (reguluje to Abortion Act z 1967 roku) do 24-ego tygodnia ciąży, aczkolwiek w niektórych przypadkach także po upływie tego okresu. Lekarz ma prawo przerwać ciążę, jeśli uważa, że będzie ona szkodliwa dla psychicznego bądź fizycznego zdrowia matki lub dziecka, lub kiedy uważa, że usunięcie ciąży będzie bezpieczniejsze niż jej zachowanie.

                              Kanada - od 1988 roku na życzenie.

                              Info stąd, stąd i stąd.

                              > Udowodnij mi błąd w r
                              > ozumowaniu, lub wskaż badania socjologiczne które w praktyce wykażą że ono się
                              > nie sprawdza.

                              Nie, to ty postawiłaś jakąś tezę, więc ciężar dowodu lezy po twojej stronie.
                              • miliwati Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 15:52
                                cosmetic.wipes napisała:

                                No i choćby z tych notek wynika, że to wcale nie jest tak znowu od ręki. Większość chyba nawet wymaga konsultacji, czasu na przemyślenie, rozmowy czy czegoś podobnego.

                                > > Udowodnij mi błąd w r
                                > > ozumowaniu, lub wskaż badania socjologiczne które w praktyce wykażą że on
                                > o się
                                > > nie sprawdza.
                                >
                                > Nie, to ty postawiłaś jakąś tezę, więc ciężar dowodu lezy po twojej stronie.

                                Jak to się ludziska nauczyły tej formułki i jak nie potrafią jej dostosować do sytuacji...
                                Ja stawiam tezę i równocześnie pokazuję, jaki tok rozumowania ludzi będzie moim zdaniem prowadził do postulowanego przeze mnie efektu. Czyli z mojej strony dowód jest już przeprowadzony. Natomiast, i owszem, Ty też stawiasz tezę. Tezę, że mój wywód jest błędny. Tylko że ty jej nie dowodzisz. (Teraz pewnie rzucisz kolejną nieadekwatną formułkę że nie da się udowodnić nieistnienia)
                                • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 20:00
                                  Nie pisałam "od ręki" tylko o całkowitej dowolnosci. W sensie, bez wskazań medycznych lub prawnych. I takie właśnie rozwiązania stosuje się od lat w większości krajów Europy i w Ameryce Północnej.

                                  Gdyby twoja teza miała potwierdzenie w rzeczywistości, to w tych krajach nie istnialby obowiązek alimentacyjny, faceci mieliby przyznawane prawa rodzicielskie na żądanie, a większość matek byłaby samotna. Jest tak?
                                  • miliwati Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 21:43
                                    cosmetic.wipes napisała:

                                    > Gdyby twoja teza miała potwierdzenie w rzeczywistości, to w tych krajach nie i
                                    > stnialby obowiązek alimentacyjny, faceci mieliby przyznawane prawa rodzicielsk
                                    > ie na żądanie, a większość matek byłaby samotna. Jest tak?

                                    Następnej się pochrzaniły zapisy prawa z postawami ludzi uncertain
                        • kaz_nodzieja Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 12:43
                          Seba nie nadaje się na ojca, zatem możliwość dokonania wczesnej aborcji to dla Kariny błogosławieństwo by wyjść z tego związku bez zobowiązań i szarpania się na resztę życia. Zapewne Karina jest na tyle młoda by spokojnie ułożyć sobie życie z normalnym mężczyzną i z nim powić wspólnego potomka, bez sebowego bękarta.
                        • princess_yo_yo Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 20:35
                          "Dobra, a bez metafor. Póki co, Seba może sobie mówić, ale jak mu się orzeknie ojcostwo i zasądzi alimenty, to jest przynajmniej szansa że chociaż część jego otoczenia powie "no trudno, zrobił, niech płaci". Jeżeli Karyna będzie miała stuprocentową możliwość przerwania ciąży, takich ludzi będzie znacznie mniej, bo wielu uzna, że skoro mogła, a nie skorzystała, to nie powinna się czepiać Seby.

                          Całkowita dowolność przerywania ciąży spowoduje też przeniesienie całej moralnej odpowiedzialności na kobiety, a więc i wyłączną stygmatyzację tych, które urodzą dzieci będące w jakikolwiek sposób kłopotem dla otaczającej je społeczności. Z kolei całkowicie zdjęta zostanie moralna odpowiedzialność z mężczyzn, którzy będą mogli rozkładać ręce i mówić że oni radzili przerwać, ale baba się uparła że nie.
                          Upadek męskiej antykoncepcji to już tylko wisienka na torcie."

                          masz jeszcze wiecej absurdalnych zaleznosci przyczynowo skutkokowych w swojej alternatywnej rzeczywistosci? jest cala masa miejsc gdzie decyzja o tym co sie dzieje z ciaza nalezy wylacznie do kobiety i sciagalnosc alimentow jest wyzsz, zaangazowanie ojcow w zycie rodzinne procentowo calkiem spore zeby nie twierdzic ze wiecej niz w nadal dosc macho-seksistowskiej pl a nawet o zgrozo prowadzi sie badania nad meskimi formami antykoncepcji innymi niz prezerwatywa, jakos nie slyszalam zeby pl byla osrodkiem takowych.
            • milka_milka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:35
              Prof. Dębski stwierdził, że panie wskazań do niebycia w ciąży nie miała, prawda?

              A jego trudno posądzić o skrzywienia ideologiczne.
              • kiddy Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:04
                Tu nie chodzi o ideologię. Dębski jest... specyficzny. Tu naprawdę mogło chodzić o inne kwestie, choćby sposób, w jaki Tysiąc z nim rozmawiała. Koniec końców ta ciąża znacznie pogorszyła wzrok tej kobiety, więc jednak problem istniał.
                • ola_dom Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:08
                  kiddy napisała:

                  > Dębski jest... specyficzny. Tu naprawdę mogło chodzić o inne kwestie, choćby sposób, w jaki Tysiąc z nim rozmawiała.

                  No właśnie. W końcu taki lekarz jest "panem życia" pacjentki w zaistniałej sytuacji. Niekoniecznie wolnym od słabości. I może nawet niekoniecznie świadomie wykorzystać tę przewagę, jak ktoś mu się "nie spodoba".
                  Też odniosłam wrażenie, że różne względy pozamedyczne mogą wchodzić tu w grę.
                • kaz_nodzieja Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 12:43
                  Dębski też człowiek i jak każdy może się pomylić w ocenie sytuacji.
                • milka_milka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 15:30
                  Wiem, jaki jest Dębski.
          • turzyca Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:29
            >Jeszcze raz - pani miała problem, który jest wskazaniem do cesarki a nie aborcji.

            Jeszcze raz. Pani cesarke MIALA. Wzrok sie jej pogorszyl. W wyniku ciazy.
    • morekac Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 06:18
      >dostaje odszkodowanie super.

      To odszkodowanie to dostała za brak procedur odwoławczych w przypadku odmowy stwierdzenia wskazań do aborcji.
    • sundry Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 06:51
      Może o to, że odmówiono jej mimo wskazań medycznych?
    • anorektycznazdzira Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 07:13
      Może po prostu drażni ją nieprzestrzeganie prawa, w szczególności praw człowieka i jest jedną z niewielu, która postanowiła zaprotestować w zauważalny dla społeczeństwa sposób?
      Niektórzy w taki wypadkach pogadają, powkurzają się popłaczą, może dają jakiś wzruszający wywiad. Następnie odpuszczą, bo nie chcą rozgłosu, bo media, bo agresywni tzw. "prolajfersi", bo i tak im ciężko. Rzadko, ale jak widać zdarzają się osoby, które mimo wszystkich kosztów takiej decyzji potrafią powiedzieć NIE.
    • alpepe Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 07:52
      Nie mój cyrk, nie moje małpy, ale bardzo doceniam to, co ta pani robi. Bardzo. Ona świadczy życiem.
      • dyzurny_troll_forum Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:21
        alpepe napisała:

        > Ona świadczy życiem.

        Ooooo właśnie, jak Jezus!
    • fragile_f Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:15
      Chodziło o to, że chciała wykonać aborcję legalnie, odsyłano ją od szpitala do szpitala a potem było już za pozno.

      Jesczsze jedno: Jola, ja wiem ze jest Ci ciezko sobie wyobrazic ludzi, ktorzy nie sa w stanie zorganizowac kilku tysiecy na aborcje, ale serio uwierz mi - jest ich w Polsce MASA.
      • morekac Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:29
        To nie ten przypadek.
      • kaz_nodzieja Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:34
        Może kobiecie ktoś obiecał, że przeleje jej na konto pieniądze na legalną aborcję np. za granicą, a potem zwlekał, zwlekał, zwlekał, prawda Paczuszko? Sama wiesz najlepiej jak to jest liczyć na innych i jak można się na tym sparzyć.
    • mid.week Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:38
      Ona nie chciała robić sobie aborcji pod stołem, tylko walczyła oprawa kobiet w podobnej sytuacja. I chwała jej za to.
    • isa1001 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:46
      No ja też nigdy nie rozumiałam, o co tej pani chodziło. W przypadku ryzyka pogorszenia wzroku robi się cesarkę. Bo to poród naturalny (wysiłek, wzrost ciśnienia) grozi np. odklejeniem siatkówki. Pani powinna była zawalczyć o wskazania do cesarki a nie aborcję. To tak jakby z powodu odcisku na stopie amputować nogę. No chyba, że nie o wzrok tu chodziło, a właśnie o pozbycie się dziecka.
      • kaz_nodzieja Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:49
        Płodu.
        • karolaa93 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:42
          dziecka
          • kaz_nodzieja Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 12:44
            Płodu.
      • turzyca Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:53
        A wystarczyloby zajrzec chociazby do wikipedii. Ona miala cesarke, pogorszenie wzroku wywolala ciaza jako taka.
      • aguar Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 08:55
        A poród to jedyny wysiłek związany z macierzyństwem?
        Przecież do opieki i wychowywania dziecka trzeba jeszcze mnóstwa sił fizycznych i ta pani wiedziała już czego się spodziewać (bo miała już dzieci) i nie czuła się na siłach.
    • lola211 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:04
      To jest zastanawiajace- ze dorosli ludzie, dorosłe kształcone kobiety nie potrafią pojąc sedna,zrozumiec ze w tej sprawie chodzi o wykazanie jak działą cały ten system.Nie potrafia wyciągac wniosków.
      Nie chce nikogo obrazac, urazac,mnie to autentycznie zdumiewa.
      • jola-kotka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 23:31
        Udowadniała wlasnym kosztem jak dziala system,ciekawe?
    • mary_lu Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:04
      No niestety, wygląda na to, że ta pani robiła tylko cyrk.

      Aborcji odmówił jej Dębski, o czym kilka razy mówił - ona miała wskazania do porodu przez CC, nie do aborcji. Według obowiązującego prawa nie mógł usunąć ciąży.
      • kiddy Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:10
        Tu byłabym bardzo ostrożna. Dębski nie lubi wskazań do procedur ginekologicznych od lekarzy innych specjalizacji. Jeśli Alicja Tysiąc miała wskazanie do aborcji od okulistów, to Dębski je podważył. Nie znam aż takich szczegółów tej historii, ale powiem, że profesor nie jest tak liberalny i otwarty na pacjentki, jak mówi w mediach.
        • mary_lu Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:15
          Dokładnie to mówił w mediach. Wskazania były od okulistów i je podważył.

          Jestem zwolenniczką pełnego dostępu do aborcji na żądanie, ale Alicja Tysiąc akurat nie przysłużyła się pokazywaniu tego, jak łamane są prawa kobiet w Polsce. Ta sprawa od początku została głupio pogmatwana.
          • arwena_11 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:46
            wskazania były od internisty a nie okulistów. Okuliści stwierdzili, że może rodzić
            • kiddy Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 13:15
              Żaden okulista nie miał odwagi dać jej wskazań na piśmie, a to jest duża różnica. Do dziś nic się nie zmieniło, ba!, jest gorzej, bo nagle wszyscy lekarze z jednego województwa "dostają sumienia" i kobieta ZE WSKAZANIEM zgodnym z ustawą nie ma gdzie zrobić terminacji w tym województwie.
              • miliwati Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 15:58
                kiddy napisała:

                > Żaden okulista nie miał odwagi dać jej wskazań na piśmie, a to jest duża różnic

                Widocznie jednak te wskazania wcale nie były takie pewne, skoro żaden nie chciał się podpisać. Dziamgolić i straszyć to lekarze nieźle potrafią, ale jak ich docisnąc i zażądać konkretów to sie często okazuje, że podpisać się pod straszeniem to już nie za bardzo.

                I bądźmy poważni, darujmy sobie opowieści o tym, jak to trzech okulistów przestraszyło się, że im przez byle zaświadczenie o stanie zdrowia wpadnie Akcja Katolicka i spali gabinety.
                • kiddy Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 20:13
                  Raczej: bądźmy poważni, większość lekarzy w tzw. środowisku boi się wariatów pro-life. Wierz mi, wiem, co mówię.
      • lellapolella Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:18
        Cyrk to jest wydawanie opinii, jak się nie ma pojęcia o sprawie. Pani miała -20 dioptrii w każdym oku, ciąża i trudy z nią związane mogły spowodować ślepotę, a pani miała już dwoje dzieci do wychowania. I nie chodziło o to, że odmówiono jej aborcji lecz o to, że nie dano jej szansy odwołać się od tej decyzji.
        Tu cała historia i naprawdę warto ją przeczytać
        pl.wikipedia.org/wiki/Wyrok_Europejskiego_Trybuna%C5%82u_Praw_Cz%C5%82owieka_w_sprawie_Alicji_Tysi%C4%85c


        pl.wikipedia.org/wiki/Wyrok_Europejskiego_Trybuna%C5%82u_Praw_Cz%C5%82owieka_w_sprawie_Alicji_Tysi%C4%85c

        Uważam ją za bardzo dzielną kobietę i jestem jej wdzięczna za to, co zrobiła.
        • mary_lu Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:25
          Ale ja czytałam dużo o tej sprawie i pamiętam ją nadal dobrze.

          Uważam za cyrk, że kobieta musi się komuś tłumaczyć, dlaczego nie chce donosić ciąży. Za cyrk podwójny, że ktoś wymaga tego od kobiety ogólnie schorowanej i w ciężkiej sytuacji życiowej.

          Jednak Dębski postąpił zgodnie z prawem, i co potwierdziło kilku moich znajomych lekarzy (nie antyaborcyjnych) zgodnie z wiedzą medyczną.

          Gdyby były procedury odwoławcze, też byłaby odmowa aborcji. Takie durne prawo. Ale bez sensu, że Alicja Tysiąc jest twarzą problemu odmawiania kobietom aborcji przy obowiązującym "kompromisie".
          • kiddy Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:24
            Dębski nie jest okulistą. On nie lubi, jak mu się inni lekarze wtrącają w jego działkę, a sam robi to często. Nie zrozum mnie źle, nie twierdzę, że popełnił błąd, ale nie ma we mnie zgody na to, żeby stwierdzić, że Alicja Tysiąc szuka dziury w całym, bo Dębski tak twierdzi.
      • dyzurny_troll_forum Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:23
        mary_lu napisała:

        > Według obowiązującego prawa nie mógł usunąć ciąży.

        Sąd orzekł, że był w mylnym błędzie....
        • mary_lu Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:27
          Nie, sąd wcale nie rozstrzygał, czy Dębski podjął właściwą decyzję, ani medycznie, ani prawnie.
        • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:18
          Sąd niczego nie orzekał w sprawie Dębskiego. Sąd orzekł, że państwo dało doopy nie zapewniając procedur odwoławczych.
      • migona Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 15:02
        no ale też Dębski to nie jest też jakaś wyrocznia, przynajmniej nie powinien nią być. Lekarz jak każdy inny, opinie też ma różne, w dodatku wcale nie jest też taki hop do przodu jeśli chodzi o prawa kobiet do decydowania o sobie.
    • andaba Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 09:20
      Bo może nie chodziło jej tyle o usunięcie ciąży, ile o nieprzestrzeganie prawa - miała wskazania, prawo dopuszcza aborcję, powinna móc ją zrobić.

      O tyle się dziwię aferze medialnej, którą rozpętała, gdy już wiadomo było, że z aborcji nici, że niefajne to dla dziecka, wiedzieć, że jest tylko dlatego, że nikt się nie podjął usunięcia.
      Ale wkurzona, pewnie nie myślała długofalowo.

      Dziwne, że ja widzę powody, mimo zdania n/t aborcji...
    • lauren6 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:36
      > Na czym tej kobiecie tak naprawde zalezalo?bo moim skromnym zdaniem gdyby naprawde chciala pozbyc sie dziecka zrobilaby to.

      I oprócz zniszczonego wzroku miałaby dodatkowo macicę przebitą metalowym wieszakiem. Brawo jolu!
      • jola-kotka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 23:32
        Co ty za glupoty gadasz?
        • angeika89 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:24
          Nie zalinkuję Ci, bo jestem na to za wrażliwa emocjonalnie i mogę się poryczeć, ale wygooglaj sobie jak się robi aborcje. Powinno być coś w temacie.
          • jola-kotka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:37
            Ja dobrze wiem jak sie robi aborcje. Ale grubo przesadzasz z tym wieszakiem.
            • angeika89 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:46
              "Wieszak" to może złe określenie, ale używa się czegoś na kształt tego, czym wyciąga się dziecko z łona matki...

              www.fakt.pl/wydarzenia/polska/tak-wyglada-aborcja-w-drugim-trymestrze-ciazy-opisuje-lekarz-z-usa/6dlf6m0
              • kropkaa Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:52
                www.gynmed.at/pl/aborcja/metoda-chirurgiczna
                • kropkaa Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:57
                  Jest różnica... Opowieści o rozczłonkowaniu płodu mającego 2-3 cm to poziom "faktów", że wyabortowany płód w szpitalu na Madalińskiego płakał przez kwadrans.
                  • angeika89 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 01:16
                    Ja po poronieniu byłam łyżeczkowana i to są takie same narzędzia. Są jednak kraje, lub kiedyś były gdzie jednak usuwa się bardziej zaawansowane ciąże.
                    Ja zawsze powtarzam, że w każdym kłamstwie jest ziarenko prawdy...
              • jola-kotka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:59
                No ale co w tym zlego,czyms musza to zrobic.
    • turzyca Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 10:43
      Nielegalnie ze wzgledu na konieczna asyste anestozjologa musialaby zaplacic 2,5 sredniej owczesnej pensji. To jest oczywiscie kasa, ktora kazdy ma na podoredziu.

      A podejscie niektorych czesci spoleczenstwa do Julii Tysiac jest okropne, z jednej strony zarzucano Alicji Tysiac, ze jej corka moze poczuc sie odrzucona z racji proby aborcji, z drugiej strony niektorzy robia wszystko - przez 16 lat - zeby w nia te swiadomosc wbic. Bo to, ze matka z corka sie mogly dogadac, ze dziecko moglo zrozumiec, ze matka nie chciala ciazy, ale nie nie chciala jego jako osoby, ze dziecko zrozumialo strach matki przed kalectwem i motywy postepowania, ze moga sobie szczesliwie razem tworzyc rodzine, to nie wchodzi w gre, taki wystepek jak mysl o aborcji musi byc starannie ukarany, nie moze byc happy endu w takiej sytuacji. Dla nich nie jest wazne, jaka matka JEST Alicja Tysiac, wazne jest, ze 17 lat temu chciala ratowac swoje zdrowie.
      • scher Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 15:06
        turzyca napisała:

        > Dla nich nie jest wazne, jaka matka JEST Alicja Tysiac

        Występując o odszkodowanie, pokazała jak na dłoni, jaką jest matką. Z punktu widzenia dziecka sprawa jest jednoznaczna: matka chciała je zabić i miała pretensje na całą Europę, kiedy jej to uniemożliwiono.

        Na tym nie zbuduje się miłości.
      • milka_milka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 15:27
        Nie wiem. Dla mnie, jako osoby dorosłej, świadomość, że matka nie chciała mnie, że walczyła by mnie zabić jako swoje jeszcze nie urodzone dziecko, byłaby straszna i nie wiem, czy do udźwignięcia. Być może córka pani Tysiąc ma inną konstrukcję psychiczną, czego jej życzę z całego serca.

        Z innej strony tak sobie myślę, że osoba, która ma świadomość, że ew. ciąża i poród niosą dla jej zdrowia tak ogromne niebezpieczeństwo powinna zabezpieczać się już nie tylko podwójnie, ale i potrójnie bądź całkowicie zrezygnować z seksu.
        Nie wiem, czy w przypadku p. Tysiąc zawiodły takie zabezpieczenia, czy też liczyła na łut szczęścia (aż tak nie śledziłam historii) - jeśli to drugie... Cóż, pozostawię to bez komentarza.
        • turzyca Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 23:16
          >Nie wiem. Dla mnie, jako osoby dorosłej, świadomość, że matka nie chciała mnie, że walczyła by mnie zabić jako swoje jeszcze nie urodzone dziecko, byłaby straszna i nie wiem, czy do udźwignięcia.

          I to jest ten blad, o ktory mi chodzi - ze jest roznica miedzy "chce zabic Ciebie - z ktora przezylam juz iles lat, ktora ma moj usmieszek i unosi brwi zupelnie jak jej wujek, z ktora dziele namietnosc do truskawek i niechec do czeresni, z ktora uwielbiam chodzic na poranki w filharmonii i rozmawiac o muzyce", a "chcialam powstrzymac tragedie, usunac ciaze, z ktorej na koncu powstalas Ty". Wiele dobrych rzeczy jest jakims efektem zlych rzeczy - utrata pracy wymusza skok na gleboka wode i zalozenia wlasnej dzialalnosci, rak uczy, zeby doceniac bliskich ludzi, wypadek ustawia priorytety zyciowe, mezem zostaje przyjaciel, ktory pocieszal w chwili tragedii. Czy jesli ktos mowi, ze nie chcialby tego bezrobocia/choroby/wypadku/tragedii, ze robil wszystko, zeby ich uniknac, to znaczy zarazem, ze odrzuca te dobre efekty? Czy jesli moj zwiazek i malzenstwo sa bezposrednia konsekwencja wypadku w pracy (bo np. maz jest waskim specjalista od leczenia takich wypadkow), to pozywajac firme, ze nie wprowadzila odpowiednich zabezpieczen i skutecznych metod zgloszenia zagrozenia, odrzucam meza i nasze malzenstwo? Naprawde nie moge myslec, ze wolalabym zycie bez protezy nogi?
          Mysle, ze kazdy dojrzaly czlowiek ma za soba takie ambiwalentne przezycia. One sa trudne, w ogole ambiwalencja uczuc jest trudna i wymaga dojrzalosci, wsrod pieciolatkow ogarnia ja zasadnicza mniejszosc, dopiero wsrod nastolatkow rozumie wiekszosc, choc nie wszyscy. Czasem sie zastanawiam, jaki odsetek doroslych ja pojmuje.

          >Z innej strony tak sobie myślę, że osoba, która ma świadomość, że ew. ciąża i poród niosą dla jej zdrowia tak ogromne niebezpieczeństwo powinna zabezpieczać się już nie tylko podwójnie, ale i potrójnie bądź całkowicie zrezygnować z seksu.


          Na litosc! Nawet Kosciol Rzymskokatolicki docenil znaczenie pozycia malzenskiego w zakresie wzmacniania stabilnosci zwiazku. I zrobil to juz dwa pokolenia temu. Reszta swiata odkryla to duzo wczesniej. Tak wiec nie badzmy swietsi od papieza, a nawet od pieciu papiezy (bo tylu to nauczanie podtrzymuje) i nie oczekujmy od normalnych ludzi nienormalnych poswiecen.

          A sytuacji nie trzeba bylo sledzic, gugiel takie rzeczy wie. Hormony nie wchodza w gre, bo retinopatia. Spiralka, bo po poprzednich cesarkach cos nie tak. Podwiazania jajowodow w Polsce sie nie praktykuje. No to zostaja gumki. A one czasem pekaja. I wlasnie na takie wyjatkowe sytuacje mamy wyjatkowe rozwiazania.
          • milka_milka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:16
            Problem polega na tym, że Julia jie powstała na końcu ciąży. Ona już była i to ją, a nie kogoś/coś innego zabito by w wyniku aborcji.
            Co do antykoncepcji - są netody określania prawdopodobieństwa dni plodnych, jest patenetx, który można stosować z prezerwatywą, są kapturki. Można połączyć różne sposoby, istnieje nie tylko antykoncepcja hormonalna, spiralki czy prezerwatywa. I jeśli się wie, że ciąża jest absolutnie niewskazana, to stara się wśród wszystkich dostępnych środków wybrać te, które można stosować. Ibwybacz, ale żaden papież nie powiedział, że wartość współżycia w małżeństwie jest większa niż życie potencjalnego dziecka i jeśli są przeciwskazania do zajścia w ciążę, to najwyżej się ją usunie.
            • princess_yo_yo Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 13:01
              ale papiez nigdy nie bedzie w ciazy i dla wiekszosci swiata nie jest i nigdy nie bedzie autorytetem w kwesti seksu ani niczego innego.

              argumentacja pt trzeba bylo myslec wczesniej albo zamiast upasc sie polozyc za w czasu zeby upadku uniknac jest wyjatkowo nielogiczna i kompletnie nie wnosi niczego do dyskusji. dla ciebie aborcja nie jest rozwiazaniem w zadnym wypadku i swietnie, gdybys sie zdecydowala wiesc zycie w kompletnej abstynencji zeby jej uniknac jesli tak potrzebujesz albo zdecydowala urodzic dziecko mimo tego ze ta decyzja spowodowalaby kalectwo a nawet smierc bronilabym twojej decyzji dokladnie tak samo jak prawa do odwrotnego podejscia. szkoda ze jakakolwiek empatia i umiejetnosci spoleczne ludziom twojego typu sa jednak obce ale trudno, takie jest zycie i nikt nie jest doskonaly.
              • milka_milka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 13:07
                Ależ ja tej pani współczuję. Jej córce też. Bo myślę, że brak zastanowienia przyniósł w jej życiu duże trudności. Tylko myślę sobie, że odrobina pomyślunku mogła temu zapobiec. I cały czas jestem zdania, że skoro Dębski jej odmówił, raczej był pewien swojego zdania.
                • princess_yo_yo Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 14:40
                  to ze byl pewny swojego zdania to jest chyba oczywiste, w koncu sie ze swojej decyzji nie wycofuje chyba.
                  nie mam pojecia jakim lekarzem jest debski ale biorac pod uwage ze wyksztalcil sie w kraju i systemie gdzie pacjenta traktuje sie tak a nie inaczej i wyzej opinie co do racjonalnego stosowania medycyny w jego przypadku sa rozne to jednak mozna miec powazne watpliwosci co do tej bezstronnej decyzyjnosci.

                  dla przypomnienia decyzje medyczne podejmuje sie na zasadzie balansu ryzyka a nie personalnego widzimisie nawet jesli zostalo wyniesione z akademi medycznej.
            • turzyca Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 27.05.16, 14:00
              >Problem polega na tym, że Julia jie powstała na końcu ciąży. Ona już była i to ją, a nie kogoś/coś innego zabito by w wyniku aborcji.

              A wiesz, ze gdyby w wyniku np. brania lekow pani Tysiac zmieniloby sie wydzielanie hormonow, to z tego samego zestawu genetycznego mogl powstac Julian?
              Julia nie powstala na koncu ciazy, masz racje, powstanie czlowieka to nie jest pykniecie, to caly proces. Powstanie zarodka jest warunkiem bezwzglednie potrzebnym, ale nie jedynym.

              > jest patenetx, który można stosować z prezerwatywą,

              A jest, jest, znajoma stosowala. Synek sliczny i zdrowy jak rydz.

              >Ibwybacz, ale żaden papież nie powiedział, że wartość współżycia w małżeństwie jest większa niż życie potencjalnego dziecka i jeśli są przeciwskazania do zajścia w ciążę, to najwyżej się ją usunie.

              Nie, ale papieze, ktorzy nie sa znani z wielkiej postepowosci i nadazania za zyciem normalnych ludzi, sluzyli jako dowod, ze nawet ludzie tak oderwani od zycia, ze nie wiedza, jak sobie gatki uprac i chleb kupic, dostrzegli, ze nie da sie prowadzic szczesliwego malzenstwa w celibacie (pomijajac oczywiscie sytuacje skrajne typu osoby aseksualne czy niskolibidowe itd). Ludzie majacy wiekszy kontakt z problemami dnia codziennego zauwazyli zwiazkotworcza role seksu znacznie wczesniej. I zasadnicza wiekszosc specjalistow mowi, ze radzenie mezatce i matce dzieci, zeby zrezygnowala z seksu, to jest praktycznie skazywanie jej dzieci na stres rozwodu, a jej na samotne rodzicielstwo.
              Nie ma w zyciu drogi idealnej, trzeba zawsze wazyc, ktore zlo jest mniejsze. I moze byc tak, ze zaden wybor nie bedzie dobry, kazdy skonczy sie zle. Ale wcale nie jestem pewna, ze masz racje, zarzucajac pani Tysiac, ze nie przeanalizowala swojej sytuacji pod kazdym katem i uwzgledniajac wszystkie za i przeciw.
    • semihora Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 11:48
      Cholera, skąd kobieta bez kasy ma wziąć parę tysięcy, choćby była w największej desperacji? Myślisz, że kredyt dostanie? Pójdzie pod kościół żebrać? A może zrobi zrzutkę w rodzinie?

      Nie mówimy o świecie kociaków z bogatymi tatusiami, mężami albo sponsorami, tylko o świecie kobiet z nędzną pensją albo i bez pensji, kobiet obarczonych dziećmi i chorobami.

      A że ludzie są podli i jadą po dzieciaku, że matka go nie chciała, to typowe... Niestety.
      • scher Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 14:31
        semihora napisała:

        > A że ludzie są podli i jadą po dzieciaku, że matka go nie chciała, to typowe...

        Chyba każdy, kto ma choć odrobinę rozumu, może przewidzieć, że odszkodowanie za niezabicie dziecka skończy się tragicznie dla dziecka. Stygmatyzacją.

        Mam nadzieję, że jak ta "matka", niedoszła dzieciobójczyni, będzie zdychać, to własne dziecko jej szklanki wody nie poda.
        • ult.ramaryna Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 18:55
          scher napisał:
          > Mam nadzieję, że jak ta "matka", niedoszła dzieciobójczyni, będzie zdychać, to
          > własne dziecko jej szklanki wody nie poda.
          >

          Z twoich wypowiedzi bije po oczach chrześcijańskie miłosierdzie. Na twoim miejscu bym uważała bo karma to kobieta negocjowalnej cnoty...
          • scher Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 19:21
            ult.ramaryna napisał(a):

            > Z twoich wypowiedzi bije po oczach chrześcijańskie miłosierdzie.

            Masz takie pojęcie o nauce chrześcijańskiej jak ja o budowie igloo.
            • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 20:24
              "Nauka" chrześcijańska nakazuje życzyć innym choroby i śmierci w samotności?
              • scher Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 21:05
                Nakazuje domagać się sprawiedliwej odpłaty.
                • kira02 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 21:27
                  Oko za oko - to było w Starym Testamencie. W Nowym jest: "nadstaw drugi policzek".
                  • scher Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 21:34
                    kira02 napisał(a):

                    > W Nowym jest: "nadstaw drugi policzek".

                    Dość uproszczoną wersję nauczania Jezusa przedstawiasz. Wiesz tyle, ile ci o nauczaniu Jezusa TVN przekazała przy okazji lewackiej propagandy na temat moralnej konieczności przyjmowania rzekomych uchodźców.
                    • ult.ramaryna Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 08:14
                      Ty za to z nauczania Jezusa zapamiętałeś tylko nawołanie do rzucenia kamieniem,taka to miłosierna duszyczka z ciebie. Ale na pewno kryształowa. Kończę rozmowę z trollem
                    • kira02 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 12:50
                      Za to z Ciebie prawdziwy Polak-katolik, dumny ze swojej zajebistości, osądzający innych, choć nie wiesz o nich nic a nic, budujący podziały, pielęgnujący swoje wyimaginowane krzywdy, wybiórczo słuchający swojego własnego Boga. Szkoda tylko, że ani z chrześcijaństwem, ani z pokorą, ani tym bardziej z miłosierdziem nie ma to nic a nic wspólnego.
                • cosmetic.wipes Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 21:40
                  I to ty masz się jej domagać? A co ty jakiś kompleks Mesjasza masz? Podobniez to wasza bozia jest sprawiedliwym sędzią, wszytko widzi i wszystko wie. Nie wierzysz to i uważasz, że bozi trzeba podpowiadac komu dowalic?
      • jola-kotka Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 23:33
        A to jakas aluzja byla? Dokladnie np.od rodziny chyba rodzinie zalezy na zdrowiu kobiety?
    • minor.revisions Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 13:56
      O ile pamiętam Dębski twierdził ze odmówił jej aborcji bo nie miała wystarczających zgodnie z prawem powodów, owszem poród SN zagrażał jej wzrokowi ale mogła mieć cesarkę. A jej wygrana tyczyła nie aborcji jako takiej tylko tego, ze jak chciała się sądzić w Polsce to jej to uniemiżliwiono czy coś.
    • scher Wyrodna matka 25.05.16, 14:09
      jola-kotka napisał(a):

      > Gdzies calkiem niedawno pojawila sie w tv i opowiadala ze cala ta sytuacja do tej pory
      > odbija sie na tym jej jakby nie bylo uznanym za niechciane przez spoleczenstwo dziecku.

      Społeczeństwo zaklasyfikowało to dziecko jako ofiarę własnej matki? Dziecko dostało łatkę, że własna matka chciała je zabić, a jak jej się nie udało, wywalczyła za to olbrzymią rekompensatę? Czy to jest zaskoczenie dla tej pani? Nie przewidziała, że tak się to skończy?

      Myślę, że zamiast głupia jak but spokojnie można mówić głupia jak tysiąc. Głupia i okrutna. Wyrodna matka.
      • kaz_nodzieja Re: Wyrodna matka 25.05.16, 14:23
        Lepiej aby usunęła np. w podziemiu?
      • zona_glusia Re: Wyrodna matka 25.05.16, 14:25
        Jaka wyrodna matka?
        Dobrze się opiekuje swoją córką.
        • miliwati Re: Wyrodna matka 25.05.16, 15:59
          zona_glusia napisał(a):

          > Jaka wyrodna matka?
          > Dobrze się opiekuje swoją córką.

          TSD, coś wiadomo na ten temat?
      • anorektycznazdzira Re: Wyrodna matka 25.05.16, 14:33
        głupie i to jak tysiąc pięćset i winne ometkowania dziecka jest, zwróćmy uwagę, społeczeństwo
      • mama303 Re: Wyrodna matka 25.05.16, 19:49
        scher napisał:


        > Społeczeństwo zaklasyfikowało to dziecko jako ofiarę własnej matki? Dziecko dos
        > tało łatkę, że własna matka chciała je zabić, a jak jej się nie udało, wywalczy
        > ła za to olbrzymią rekompensatę? Czy to jest zaskoczenie dla tej pani? Nie prze
        > widziała, że tak się to skończy?

        w sumie powinna przewidziec że społeczeństwo bywa tak durne jak but smile
        > Myślę, że zamiast głupia jak but spokojnie można mówić głupia jak tysiąc. Głupi
        > a i okrutna. Wyrodna matka.
        >
        • scher Re: Wyrodna matka 25.05.16, 19:53
          Każde społeczeństwo zareagowałoby tak samo. Nie udało się dzieciobójstwo, więc podniosła raban. Jaką jest matką? Nie przewidziała, że dziecko się dowie, że własna matka chciała je zabić?
          • mama303 Re: Wyrodna matka 25.05.16, 20:07
            scher napisał:

            > Każde społeczeństwo zareagowałoby tak samo.
            nie każde, tylko durne i ograniczone ale fakt pełno tego.
            • scher Re: Wyrodna matka 25.05.16, 21:07
              Każde, które normalnie wychowuje swoje dzieci. Oczekuje się od matki, że będzie dziecko kochać, a nie je zabijać.
              • cosmetic.wipes Re: Wyrodna matka 25.05.16, 21:42
                A jak ojciec zabija własne dziecko to jest ok? Mam przypomnieć jak kochany tatko urządził swojego syna Jezusa?
                • turzyca Re: Wyrodna matka 25.05.16, 23:19
                  Abraham tez mi sie przypomina.
              • mama303 Re: Wyrodna matka 25.05.16, 21:46
                Dziecko Drogie, samo kochanie przeważnie nie wystarcza.
                • scher Re: Wyrodna matka 25.05.16, 21:48
                  mama303 napisała:

                  > Dziecko Drogie, samo kochanie przeważnie nie wystarcza.

                  Tak, trzeba zabić.
                  • mama303 Re: Wyrodna matka 25.05.16, 23:21
                    scher napisał:

                    > Tak, trzeba zabić.

                    to Twoja propagandowa monenklatura pt. "niemy krzyk"
                    A.Tysiąc chciała aborcji żeby zachować zdrowie bo miała dla kogo.













    • kropkaa Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 25.05.16, 19:15
      Dla mnie zachowanie Dębskiego było typowym: ja tu rządzę, jestem bogiem. I faktycznie rządził. Mam nadzieję, że kiedyś jego albo bliską mu osobę spotka to samo, o ich życiu zadecyduje ktoś inny i będzie dokładnie tak, jak ma nie być. Żenujące, by jeden pan kazał komuś żyć, jak on chce. I nikogo absolutnie to nie dziwi. Mało tego, zdziwienie budzi ciężarna, że ma czelność walczyć o swoje zdrowie i jakość swojego życia. Pan Dębski jakoś specjalnie nie lansuje się po gazetach z wyznaniem, że nie miał racji i Alicji Tysiąc wzrok się jednak pogorszył. Ale co go to odchodzi. On ma kasę, pracę, zdrową żonę i dzieci, a na dodatek rząd dusz. Czego chcieć więcej...
    • angeika89 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:25
      Ale z tego co pamiętam, zaproponowano jej cesarkę, która już nie była zagrożeniem dla jej zdrowia?
      • kropkaa Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:31
        Zagrożeniem była ciąża. Po 2 cc rodzić sn to trzeba bardzo chcieć i się postarać, co jest z automatu.
        • kropkaa Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:32
          *cc, idę spać, zanim poprawiacz doprowadzi mnie do szału...
      • lauren6 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 09:12
        Sorry, ale trzecia cesarka jest już zagrożeniem dla życia kobiety i w takim wypadku aborcja powinna być z automatu, jeśli matka nie wyraża zgody na takie ryzyko.
        • angeika89 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 27.05.16, 15:24
          Trzecia? Nie wiem co mi się wkręciło, że druga.
          Jak tak, to pewnie, że powinna.
    • piepe Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 00:43
      Z punktu widzenia formalnego ważne jest, ile w tej ciąży tych dioptrii straciła. W tym wątku ktoś wpisał, że w dzieciństwie miała -13, a po ciąży (nie wiadomo której) -26 czy 24.
      Ile straciła dioptrii na tej konkretnej ciąży? Może, jeśli "tylko" -3, to po co kopie kruszyć w ogóle?

      Sprawa jest smierdząca, zwłaszcza że ginekolog lewacki dobrej renomy miał odwage odmówic aborcji wiedząc, że to będzie mu wyciągane przez następne 50 lat przez jego przyjazne środowisko. Wątpię, aby się po prostu do niej "zraził", to jest nieprofesjonalne.
      • kiddy Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 19:34
        Tak, Piepe, to jest nieprofesjonalne, ale... nie jest niemożliwe. Niestety.
        Co do "ledwo" 3 dioprii to punkt widzenia... Od 8 lat miałam stabilną wadę wzroku, -4,5 oraz -5, co jest wadą uciążliwą, bez okularów trudno mi się funkcjonuje, twarze rozpoznaję dobrze z metra, maluję się z nosem przy lustrze . Po porodzie SN wzrok mi się pogorszył o ponad blisko 0,75-1 dioprię. Dla mnie to dużo i ja to odczułam. Tak że...
    • julita165 Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 26.05.16, 02:14
      Ona moim zdaniem miała przede wszystkim parcie na szkło i rzewczywiście odniosła sukces...gwiazda sezonu. Ludzie mają różne ambicje
      • morgen_stern Re: Pamietacie Alicje Tysiac? 27.05.16, 15:55
        Niektórzy na przykład wypisują podłe insynuacje w internecie o kimś, kogo nie znają, jak na przykład ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka