flashback2015 28.05.16, 01:48 Dziewczyny, co dla Was znaczy zaniedbana kobieta? Mam na myśli kobietę w wieku 30+. Co w jej wyglądzie będzie powodować ze będziecie ja postrzegać jako niezbadana? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rosapulchra-0 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 01:57 Szlag mnie trafia na takie teksty i oceny wyglądu innych osób. Zaniedbana, to dla mnie brudna i śmierdząca. Wsio. A takich kobiet nie znam, choć wiem, że istnieją. Niedawno poznałam w pracy naprawdę piękną dziewczynę, która potrafi śpiewać i to tak, że dech zapiera. Występowała w polskim xfaktorze, dostała się do pierwszej dwudziestki. Naprawdę jest bardzo zdolna i taka bardzo pozytywna. Ma jakąś autentyczną aurę wokół siebie, a ta aura powoduje, że chce się z nią przebywać. Każdą negatywną rzecz potrafi przełożyć na coś pozytywnego. I co? Laska się nie maluje, ma rzadkie włosy, krzywe zęby, problem z cerą - do wszystkiego można się przyczepić. Ale tak naprawdę nie można, bo swoją osobowością działa cuda w otoczeniu. Ja w życiu taka nie byłam, ciągle mina w podkówkę, wzrok przymulony, przy niej się uczę być bardziej miłą i otwartą wobec innych, a gdy patrzę na swoje zdjęcia z młodości, to naprawdę niezła laska ze mnie była. A ona jest dwa razy młodsza ode mnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
nathasha Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 08:23 Zgadzam sie! Mnie tez szlag trafia na takie teksty. W moim pojeciu zaniedbany moze byc czlowiek, malo wazne czy kobieta czy mezczyzna. I tez bardziej mi sie to kojarzy z takim radykalnym niedbaniem o siebie. Chyba nie zyjemy w rzeczywistosci wirtualnej sadzc ze wszystkie moga wygladac jak Natalia Siwiec, maja na to czas i srodki albo jak Lewandowski. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:02 no właśnie brud, to chyba najgorsze. Jak urodziłam córkę i dostałam koszmarnego uczulenia, a szpital nie wiedział co mi jest, to poszłam do dermatologa do przychodni. Przyjmowali mnie na cito, bo byłam kilka dni po cc. Przede mną w poczekalni siedziała kobieta. Umalowana, włosy - miałam wrażenie, że dopiero od fryzjera wyszła, elegancka, wyperfumowana. No według niektórych w tym wątku, szczyt zadbania. Weszła do gabinetu, chyba z pół godziny była. Jak wychodziła, to pielęgniarka za nią leciała pilnować, żebym tylko nie wchodziła. Zabrali mnie do innego gabinetu, na lekarza czekałam jeszcze z 15 minut, a przychodnię zamknęli. Okazało się, że pani miała taki świerzb, jakiego lekarka w życiu nie widziała, a mówiła, że widziała wiele, bo po studiach miała nakaz pracy na jakiejś wsi. Przypadki jakie tam widziała sprawiły, że zrobiła specjalizację z dermatologii. Cały gabinet musiał być zdezynfekowany, rejestracja, poczekalnia. Lekarka bała się, żebym się nie zaraziła, bo miałam jeszcze nie zagojoną ranę po cc. Ja byłam przekonana, że świerzb, to choroba biedy i mieście, się nie zdarza. A w ogóle to już zniknął, bo przecież ludzuie mają wodę, mydło, o higienie uczą w szkołach. Tak więc takie zewnętrzne zadbanie, bywa mylące. Dlatego dla mnie zaniedbanie, to bród i smród Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:09 Swierzb to choroba zarazliwa.Nie bierze sie tylko i wyłacznie z zaniedbania higienicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
karmelowa_bombonierka Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:17 Ale świerzb skórny wcale nie jest ściśle powiązany z brudem i zaniedbaniem. Gdyby tak było - to nie trzeba by było robić takich szopek z odkażaniem gabinetu Problem jest inny - gdy trafia do lekarza zaświerzbiony bezdomny - to zazwyczaj diagnoza jest szybka. Gdy świerzbem zarazi się "zwykły" człowiek - najpierw sam leczy się na "uczulenie", wysypkę, etc. Potem zwykle idzie do internisty - gdzie nadal jest leczony maściami na alergię - które nieco łagodzą objawy i znowu czas mija. Zwykle sporo czasu upływa zanim padnie właściwa diagnoza i zostanie zastosowane prawidłowe leczenie. Na dokładkę obecnie w Polsce jest kilka odmian świerzbu, objawy są nieco różne - i to dodatkowo może opóźniać diagnozę. Tak więc zaawansowanie choroby pani z gabinetu nie musiało nijak wynikać z zaniedbania z jej strony, równie dobrze mogła chodzić od dawna po lekarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:26 wiesz mieliśmy naprawdę rewelacyjną dermatolog wtedy w przychodni. To był rok 2002. Była koło 70. U mnie od razu po wywiadzie, wiedziała co mi jest. Wcześniej w szpitalu położniczym nie mieli pojęcia, a to oni mnie tak załatwili. Pani wystarczyło, że przyszłaby wcześniej - do dermatologa skierowania nie są potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:46 Od bodaj zeszłego roku do dermatologa sa potrzebne skierowania. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 19:49 karmelowa_bombonierka napisała: > Ale świerzb skórny wcale nie jest ściśle powiązany z brudem i zaniedbaniem. Gdy > by tak było - to nie trzeba by było robić takich szopek z odkażaniem gabinetu ; > ) Problem jest inny - gdy trafia do lekarza zaświerzbiony bezdomny - to zazwycz > aj diagnoza jest szybka. Gdy świerzbem zarazi się "zwykły" człowiek - najpierw > sam leczy się na "uczulenie", wysypkę, etc. Potem zwykle idzie do internisty - > gdzie nadal jest leczony maściami na alergię - które nieco łagodzą objawy i zno > wu czas mija. Zwykle sporo czasu upływa zanim padnie właściwa diagnoza i zostan > ie zastosowane prawidłowe leczenie. > Na dokładkę obecnie w Polsce jest kilka odmian świerzbu, objawy są nieco różne > - i to dodatkowo może opóźniać diagnozę. oooj tak. Znam dziewczyne, która do dzisiaj nie wie skąd miała świerzb.Ale oczywiście zaczynała jako alergia na nowe kosmetyki Tylko dzięki niej mój brat dowiedział sie,że to co ma to może być swierzb.Bo leczyli go na alergię na proszek. Leczyli go rok! Ogólnie od dwóch lat walczy z tym k..twem. Juz jest ok, ale W tym przypadku uważam,że lekarze to ćwoki.Najpierw nie wiedzieli co to, a jak sie okazało( a rozpoznanie podsunęła pani z apteki, farmaceutka) przyznam szczerze, że całkowicie na nią trafiłam przypadkowo, ale ona potem kolejny raz podpowiedziała co robić, lekarz tylko zapisywał maści, Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:19 Swiezbem można zarazić się choćby w komunikacji miejskiej. Pani ąę pewnie też myślała, że jej ten problem nie dotyczy i tygodniami sama się leczyła na wysypke, zanim poszła do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 02:29 Na wpół odpryśnięty lakier u paznokci. Nie mam na myśli pojednczego przypadkowego odprysku, a wielodniowe odrosty. No normalnie rzyg Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 06:20 Jak tamta supermodelka na teledysku Chrisa Isaaka "Wicked game"? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:24 Niestety, zwykłe kobiety muszą dużo bardziej się starać by wyglądać jako tako. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 17:57 >Jak tamta supermodelka na teledysku Chrisa Isaaka "Wicked game"? tez miałam jako pierwsze właśnie to skojarzenie Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 21:57 Teledysk znam, ale tego faktu naprawde nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
maxivision Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 06:42 Otyłość, zaniedbane zęby, żółte pięty, połamane paznokcie, nieoczyszczona skóra twarzy, niepousuwane znamiona, szare włosy w kucyk lub rozpuszczone blond z dużym odrostem, nieuregulowane brwi, zniszczone ręce, byle jaki ubiór typu wyciągnięty t-shirt plus legginsy i rozdeptane baleriny. Wystarczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 08:12 No to jestem zaniedbana,mam znamiona i Co gorsza nie chce ich usuwac,bo musialabym sobie cala skore przeszczepic Odpowiedz Link Zgłoś
nathasha Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 08:24 Akurat odrosty sa bardzo modne polowa hollywoodzkich gwiazd jest wiec wg tego opisu zaniedbana. Congratulations Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 08:34 To byłyby odrosty, gdyby gwiazdy z Hollywood miały ufarbowaną całą głowę, a potem przez kilka m-cy nie korzystały z usług fryzjera. To o czym piszesz to ombre, sombre, flamboyage, sunnies czy co tam jeszcze fryzjerzy wymyślą. Żadne zaniedbanie, wręcz przeciwnie - kupa kasy i pracy włożona w ładny, końcowy efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 08:35 Nazywać się może, jak chce, a wygląda i tak jak odrosty. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 19:53 milka_milka napisała: > Nazywać się może, jak chce, a wygląda i tak jak odrosty. > wygląda. Jak zaczęło "wchodzić w modę" to sie zastanawiałam czego te kobity nie pójdą pofarbować tych włosów, tylko z tymi odrostami tak chodzą.? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 20:05 Odrosty: Ombre/sombre/flamboyage, itp.: Jeśli nie widzicie różnicy, to ja nie mam więcej pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
nathasha Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 20:35 no sorry ale ciara absolutnie wpisuje sie w numer 2 albo 3 - czyli odrosty a w jej przypadku to absolutnie ombre Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 22:12 I ile widziałaś takich Ciar (czy jak jej tam)? Bo ja raczej widuję albo odrosty, kiedy babki schodzą z koloru albo to co wyżej - czyli ombre/sombre. Ciara wygląda obrzydliwie, bo kontrast pomiędzy odcieniem włosów jest zbyt duży, a w dodatku blond pasuje do koloru jej skóry jak pięść do oka (chciałoby się rzec - Amber, ale to byłoby zbyt dużo ). Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 20:35 Ja też uważam, że to wygląda jak odrosty, tylko z takim łagodniejszym "przejściem". A tam gdzie na głowie jest "misz masz", to wygląda jak polskie pasemka na włosach, które nie są bardzo drogie, a znane od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 22:14 No właśnie - mają łagodniejsze przejście, mają pasemka zaczynające się na różnej wysokości i tym różnią się od odrostów, więc po co gadać, że to odrosty? I nie, pasemkami nie da się uzyskać takiego efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 18:28 szare włosy w kucyk, niepousuwane znamiona nieuregulowane brwi zniszczone ręce padłam i rżę nad pustotą co niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 22:10 Ja bardziej rzalam nad otyloscia Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 08:23 Dla mnie nie do zniesienia jest siąpanie/pociąganie nosem, ponieważ nie chce się ludziom używać chustek. Zimą to jest jakaś masakra. U facetów to jest praktycznie norma, mało który wyciera nos, aby nie siąpić/siorpać tym nosem. Od kilku lat widzę tendencję wzrostową tego zjawiska u kobiet. Niektóre nie noszą chustek przy sobie (koszt kilkadziesiąt groszy paczka), a tzw. eleganckie panie nie wydmuchują nosa, coby się im puder nie wytarł. Tak, że dla mnie elegancka kobieta, to taka, która posiada chustki do nosa i z nich korzysta, jak trzeba, a nie siąpi nosem. Moim zdaniem całą elegancję trafia szlak (fryzura od fryzjera, makijaż, ładne ubranie, zrobione paznokcie) jak się "siąpi" nosem. Doszło do tego, że za elegancką będę uważać taką, która nie "pociąga" nosem. Wiek nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:26 trafia szlag. też siąpania nosem nie lubię. ale nauczyłam Starsza w dzieciństwie, na polecenie pediatry. potem się odzwyczajać musiała. miała wieczne zapalenia ucha, a niestety wydmuchiwanie śluzu w chusteczkę wciska go z powodu ciśnienia w trąbkę eustachiusza, gdzie się potem radośnie bakterie rozmnażają. niemniej dorośli mają przeważnie juz korzystne proporcje tych wszystkich rurek i trąbek, tudzież jako taką odporność. ...więc do siąpania zmuszeni może nie są. pozostaje jeszcze kwestia higieniczna : czy elegancka osoba po skorzystaniu z chusteczki używa żelu do dezynfekcji rąk? a kicha się elegancko w rękaw czy dłoń? higieniczniej w rękaw. kto wie, może poza akustyką ( a fe, takie małe siąpnięcie to jeszcze ujdzie, ale taki głęboki siorb aż do krtani to już wyzwanie) siąpanie ma głębszy sens? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:40 Są takie katary kiedy to chusteczki nic nie dają. Np. alergiczny. Nosa wytrzeć się nie da, ma się wyłacznie uczucie zatkanego nosa i się "pociąga". Wiem bo bywam zaniedbana Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:49 mid.week napisała: > Są takie katary kiedy to chusteczki nic nie dają. Np. alergiczny. Nosa wytrzeć się nie da, ma się wyłacznie uczucie zatkanego nosa i się "pociąga". Wiem bo by wam zaniedbana Nie chodzi o żaden katar, tylko o różnicę temperatur, między dworem a pomieszczeniem. Wsiada osoba do tramwaju i zaczyna siąpić nosem, bo chustek nie ma, albo oszczędza, a jak tak siądzie obok mnie, to nie jestem w stanie przejechać koło takiej osoby kilku przystanków. Mam koleżankę w pracy, chustki ma, leżą na biurku, ale przez osiem godzin cały czas siąpi nosem, choć kataru nie ma, wystarczyłoby aby od czasu do czasu wydmuchała nos. Już mi się niedobrze robi, jak sobie pomyślę, że w poniedziałek znowu będzie mi siąpić za uszami. Robi tak od grudnia, wcześniej przez lata tego nie robiła. Ja mam duże problemy laryngologiczne, więc wiem, że często wystarczy po prostu nos wydmuchać, a bez chustek do nosa nie ruszam się z domu (nawet latem). Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 21:43 poznałam kiedyś lekarza, który niejako w pierwszych słowach poczęstował mnie kilkoma siorbnięciami z głębin zatok i krtani. teraz to już długoletni przyjaciel rodziny i wiemy, że to był tik wokalny. po intensywnej terapii udało mu się tik przekierować i tylko tak dosc normalnie chrząka. może twoja koleżanka tez ma tik? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 21:52 mamusia1999 napisała: > może twoja koleżanka tez ma tik? Pół roku temu chrząkała non stop przez kilka dni, bo była lekko przeziębiona. Jak ją bardzo grzecznie poprosiłam, aby przestała chrząkać, bo ja już nie mogę tego znieść - to był chamski foch, obrobienie mi tyłka, ale chrząkać od razu przestała. Czyli się dało. Koleżanka to mega hipochondryk, wszyscy mają się użalać i współczuć nad jej lekkimi chorobami. Kilka dni później ja miałam bardzo ciężką anginę z zapaleniem krtani i jak wróciłam po tygodniu do pracy i jeszcze po mnie było widać chorobę, to sama przyznała, że ona miała bardzo delikatnie, a ja nie chrząkałam i nie siąpię nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 08:48 No niestety ale duzoo dodatkowych kg tak 10 + niz powinno byc. Tluste wlosy i jeszcze z odrostami to juz masakra jest, pozdzierany lakier na paznokciach,stopy co pedicuru nie widzialy od miesiecy. I jest cos co przyprawia mnie o mdlosci brak zebow to jest najgorsze co moze byc. Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:06 Zęby albo ich brak. Mam znajomą która ma kupę kasy, robi karierę, mąż jest wielką szyszką a ona nie ma piątki! Przy każdym uśmiechu widać przerwę z boku. Co z tego że ma super ciuchy, manicury pedicury, rzęsy z norek itd.skoro cały efekt psują zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:18 * Tłuste i nieułożone włosy (często u takich pań spięte w kucyk) * odrost * dodatkowe kilogramy * niezadbane dłonie i stopy * pogniecione ubrania * zniszczone i niemodne ciuchy (tzn byle jakie, workowate) * intensywny smród szlugów * nieużywanie dezodorantów i perfum * zapach potu * niedepilowanie się * Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:36 * Brak lakieru na paznokciach u stóp * Nieschludny ubiór * Brudne, zniszczone, wykoślawione, przydeptane buty * "szara" twarz Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:52 Zapomniałaś jeszcze dodać, że pi... musi mieć koniecznie wygoloną na zero . Schizy jakieś masz. Poważnie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:10 pitupitt napisał(a): > Zapomniałaś jeszcze dodać, że pi... musi mieć koniecznie wygoloną na zero . S > chizy jakieś masz. Poważnie Czyżby się odezwała zaniedbana kobieta??? Nie, depilacja nóg, pach to podstawa. Jeżeli myślisz inaczej to musisz pogodzić się z tym, że ludzie będą cię postrzegać jako zaniedbaną. Dziewczyno, trzeba mieć w sobie trochę samokrytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:19 agnieszka77_11 napisała: > Nie, depilacja nóg, pach to podstawa. Od ilu lat modna jest depilacja nóg i jest to podstawą? Jak ja byłam młoda, (teraz jestem 50+) to nie przypominam sobie, aby wtedy ktoś depilował nogi. Dlaczego depiluje się niewidoczne włoski na nogach, a nie depiluje się włosów na rękach? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:24 asia-loi napisała: > Od ilu lat modna jest depilacja nóg i jest to podstawą? > Jak ja byłam młoda, (teraz jestem 50+) to nie przypominam sobie, aby wtedy ktoś > depilował nogi. > Dlaczego depiluje się niewidoczne włoski na nogach, a nie depiluje się włosów n > a rękach? Serio??? Nogi depiluje nawet moja mama. To samo pachy. To nie moda, to higiena !!! Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:27 Higiena? Nogi? Jeżeli każdy włos na ciele jest niehigieniczny, to należy golić się na łyso Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:31 niennte napisała: > Higiena? Nogi? > Jeżeli każdy włos na ciele jest niehigieniczny, to należy golić się na łyso Czy kobieta z włosami na nogach wygląda według ciebie estetycznie? Aż się dziwię, że takie oburzenie z tego powodu. Nie wiedziałam, że wśród ematek tyle zaniedbanych kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:50 A ja nie wiedziałam, że wśród ematek tyle pustaków w stylu Natalii Siwiec Dla mnie nie ma różnicy między zaniedbana kobieta/zaniedbany mężczyzna. Człowiek ma być świeżutki, w czystym ubraniu, estetycznie wyglądać (czyli nigdzie oprócz plaży nie pokazywać za wiele golizny), mieć przyzwoitą fryzurę, obcięte paznokcie. Co do usuwania owłosienia, to koniecznością IMO są pachy oraz nadmiar z tzw. okolic bikini (czyli żeby kudły nie wychodziły bokami kostiumu lub nie czyniły wypchanej poduszki na wzgórku łonowym. Faktycznie, problem mają osoby obojej płci, mający bujne, gęste, czarne owłosienie (na nogach, rękach, klacie) i one faktycznie w sezonie letnim powinny likwidować te gęstwiny, ale tępienie każdego bladego włoska na ciele jest przesadą. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:02 niennte napisała: > A ja nie wiedziałam, że wśród ematek tyle pustaków w stylu Natalii Siwiec Pustych bo uważają, że owłosione nogi świadczą o zaniedbanej kobiecie? Nieźle. Ale ok, rozumiem, że musisz to sobie jakoś tłumaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:29 Ja sobie nic nie muszę tłumaczyć. Dawno wyrosłam z czasów, kiedy miarą wartości człowieka były gładkie nogi. Zresztą, nigdy nie wartościowałam kobiet czy mężczyzn na podstawie ich wyglądu. Dla mnie ważne jest, że ktoś nie śmierdzi brudem, potem, papierochami, alkoholem, niepranym ubraniem. Nie ma szponów, brudu za paznokciami, paskudnych zębów z ubytkami. Nie pokazuje gołych: owłosionej pachy, tłustego brzucha, fałdów na boczkach, połowy tyłka. Bogate, czarne runo na klacie, rękach i nogach też mnie razi. Reszta nie. Jesteśmy ludźmi, mamy owłosienie, która natura do czegoś nam dała. Tylko plastikowe lalki są gładziutkie. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 22:02 niennte napisała: > A ja nie wiedziałam, że wśród ematek tyle pustaków w stylu Natalii Siwiec > > > Dla mnie nie ma różnicy między zaniedbana kobieta/zaniedbany mężczyzna. > Człowiek ma być świeżutki, w czystym ubraniu, estetycznie wyglądać (czyli nigdz > ie oprócz plaży nie pokazywać za wiele golizny)\ To się nazywa "ubiór adekwatny do sytuacji". Popieram gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Chłop z nieogolonymi nogami też jest nieestetyczny 29.05.16, 21:46 oraz brudny? Jaka higiena? Myję nogo, to i włosy na nogach mam umyte. Myję głowę - o cholera, tam są włosy - też mam ściąć??? Moje nogi i wara innym od nich. Chodzę w spodniach, a jeśli jakaś dziumdzia zemdleje na widok moich nóg na przykład w przebieralni, to jej wina. I NIE MA SŁOWA "niezadbana"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:30 agnieszka77_11 napisała: > Serio??? Nogi depiluje nawet moja mama. To samo pachy. To nie moda, to higiena !!! Ja też depiluję nogi, pachy. O ile pachy od zawsze, to nogi dopiero od iluś lat. I nie przypominam sobie, jak byłam młoda, żebym ja czy moje koleżanki depilowały nogi. To samo mówią moje starsze znajome. Ja w ogóle żałuję, że wydepilowałam nogi pierwszy raz, ponieważ moje włosy na nogach były cienkie, bardzo mało widoczne i było ich mało. Odkąd je wydepilowałam pierwszy raz, to odrastają ciemne i mocniejsze. Depiluję depilatorem. Jak byłam młoda, to nawet takiego wynalazku jak depilator nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:39 asia-loi napisała: > Jak byłam młoda, to nawet takiego wynalazku jak depilator nie było. I żyletki / maszynki do golenia też nikt nie znał? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:42 Znał, ale tylko dla meżczyzn. Kobiety w PRL i jakiś czas jeszcze po nóg w większości nie goliły. Moda na to przyszła wraz z kolorowymi czasopismami z zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:51 agnieszka77_11 napisała: > I żyletki / maszynki do golenia też nikt nie znał? Golenie żyletkami powoduje, że nogi stają się szorstkie, włosy twarde - jak broda u faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:10 asia-loi napisała: > Golenie żyletkami powoduje, że nogi stają się szorstkie, włosy twarde - jak broda u faceta. Pieprzenie o Chopinie. Cale zycie gole wszystko zyletka. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate_cake Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 11:28 Asia, jestem od ciebie chyba nie tak wiele młodsza a miałam depilator 25 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 22:08 A ja nie lubię depilatorów, od zawsze używam golarek i wcale nic nie odrasta mocniejsze ani gęstsze. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:52 > Serio??? Nogi depiluje nawet moja mama. To samo pachy. To nie moda, to higiena > !!! Możesz jakoś uzasadnić, że golenie nóg to higiena? Lub ewentualnie przyznać, że walnęłaś babola i higiena ci sie pozajączkowała z estetyką? Odpowiedz Link Zgłoś
erin7 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 22:31 No come on ale co tu udowadniać! Nogi maja być ogolone i juz, zwłaszcza jak są wystawione gole na widok publiczny.Dawno temu kapali sie raz na tydzień i to tężnie zagrazalo hignienie. Jeszcze se wąsa zapuscie! Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:12 erin7 napisała: > No come on ale co tu udowadniać! Nogi maja być ogolone i juz, Nikt nie kwestionuje tego, ze nieogolone nogi wygladaja paskudnie, ale ,na boga, z higiena jako taka nie maja nic wspolnego! Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:53 A co jest niehigienicznego w niewydepilowanych nogach? Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 15:09 Łooo, ale mi dowaliłaś! Jeżeli ja jestem zaniedbana, to u ciebie dbanie o wygląd graniczy z chorobą. Od kiedy brak lakieru na paznokciach lub nieużywanie perfum to oznaka zaniedbania? Daję głowę, że jesteś jedną z tych, które nawet jak mają wszystko wydepilowane, wyczesane, wyszorowane, dalej szukają, co by tu jeszcze. Szczerze współczuję, bo to nie jest normalne. Pozdrawiam i dużo cierpliwości życzę Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:18 Brak lakieru to zaniedbanie?! Krótkie, czyste, zdrowe paznokcie to zaniedbanie? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:20 peonka napisała: > Brak lakieru to zaniedbanie?! Krótkie, czyste, zdrowe paznokcie to zaniedbanie? Dla mnie czyste, krótkie paznokcie są ok. Pomalowane, długie i odpryśnięty lakier - okropność. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:29 peonka napisała: > Brak lakieru to zaniedbanie?! Tak. Według mnie, tak. I nie chodzi tylko o pomalowanie paznokci czerwonym lakierem. U mnie jest to pedicure francuski. Subtelny i delikatny. Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:28 Napisze bez złośliwości: dla mnie french na paznokciach u stóp, z tą częścią wystającą za opuszkę pomalowaną na inny kolor, jest naprawdę obrzydliwy. Serio, to już wolę żółte pięty i nieogolone pachy... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 20:29 Bardziej obrzydliwy niż pomalowane paznokcie? Wytłumacz proszę co Cię obrzydza w tym frenczu? Nie to czy się podoba czy nie, ale co OBRZYDZA.Ty też jesteś z tego obozu co lakieru na paznokciach u nóg nie uznaje? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 20:38 Mnie się podobają, u rąk też mi się takie podobają. Pomalowane paznokcie u rąk czy u nóg, bardzo zdobią i ręce i nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 21:13 Mnie też podoba się dobrze zrobiony french. Podziwiam u innych kobiet. Sama nie maluję paznokci, bo zwyczajnie nie lubię. Gdyby jednak ktoś nazwał mnie z tego powodu niezadbaną kobietą, starałabym się delikatnie zakończyć taką znajomość (zaraz po tym, gdy przestałabym się śmiać). Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 23:36 Nie wiem, obrzydza mnie i już. Te białe wystające części są dla mnie paskudne. Pewnie jest to tak samo nieracjonalne jak to, że Ty uważasz brak lakieru za zaniedbanie. Lakier na stopach ogólnie lubię, ale nie french. I na dłoniach lubię french a na stopach mnie odrzuca. Wiem jednak, że jest to moje osobiste upodobanie lub uprzedzenie, a z zadbaniem nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 23:40 Mam tak samo jak ty i wiąże się to chyba z tym, że paznokcie u dłoni długie (czyli z białymi końcówkami) bywają ładne, a długie paznokcie u stóp są obrzydliwe. Dlatego french na stopach w ogóle mi się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:07 Dołączam do tych, którym zdecydowanie nie podoba się french na stopach. Odrażają mnie te białe szpony. Dodatkowo stopy ze zdjęcia są tłustawe, a french tylko przyciąga uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 22:10 To już nawet stopy muszą być szczupłe ? A uszy? Kciuki? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 21:48 agnieszka77_11 napisała: > peonka napisała: > > > Brak lakieru to zaniedbanie?! > > Tak. Według mnie, tak. Żyję 42 lata i nigdy paznokci u nóg nie malowałam. I dla jakiejś dziumdzi nie będę. P Odpowiedz Link Zgłoś
cydrowa Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:29 Akurat workowate oversizowe ciuchy są modne Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:37 cydrowa napisała: > Akurat workowate oversizowe ciuchy są modne Mamy chyba na myśli coś innego pisząc "workowate ciuchy" Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:21 Stan uzębienia mówi bardzo wiele. Włosy-zadbane czy odrosty, widoczna siwizna(gdy widac,ze wlosy farbowane) ,tłuste strąki. Paznokcie, dłonie(sama miewam zaniedbane po pracy w ogrodzie- zanim dotre do domu i je wyszoruje, natłuszcze, doprowadze do ładu). Stan stóp (aczkolwiek znam zadbane osoby, ktore maja problem ze stopami- pekaja im piety, walcza z tym,ale z roznym efektem,maja halluksy). Sylwetka.Otyłosc lub nadmierne wychudzenie- czyli to, co nie wyglada zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:27 Odrosty na głowie, nieuczesana fryzura, miód w uszach, nie wydepilowane pachy, myszka, latem także nogi, brak makijażu lub makijaż nie dostosowany do urody, miejsca, źle wykonany. Brud. Spora nadwaga, odpryśnięty lakier na paznokciach, latem - brak lakieru na stopach (dotyczy korzystających z sandałów lub plaży), żółte pięty, żółte zęby, ubytki w zębach. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:55 Co innego by moderacja wykasowała. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:30 Skąd wiesz czy elegancka pani ma wydepilowana myszkę? Może ona tylko na zewnątrz taka zadbana, a tam zarośla. Co czynić drogie Bravo? Odpowiedz Link Zgłoś
7dosia Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:55 lauren6 napisała: > Skąd wiesz czy elegancka pani ma wydepilowana myszkę? Może ona tylko na zewnątr > z taka zadbana, a tam zarośla. Co czynić drogie Bravo? Jak już zdejmie majtki, nie wybrzydzać nawet jak zarośnięta. Korzystać póki chętna. Odpowiedz Link Zgłoś
wheels.of.steel Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 11:19 Ależ Gazeciarz kiedyś pisał, że on przez kostium kąpielowy zauważy, czy pod nim jest owłosienie, czy go nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 11:25 Kiedyś po wyjściu z basenu (strój z na oko dość grubego materiału, taka ciemniejsza czerwień) jeden Pani widać było, że jest wygolona typu paseczek. Po prostu się odznaczało spod materiału, wyglądało to obrzydliwie, ale może dlatego, że sam "paseczek" jest dla mnie obrzydliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 11:30 Nawet czy ma paseczek czy jest po brazylijsku? No bo jak jest mocniej to raczej łatwo zauważyć, gdyż majty nie przylegają tak ładnie Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 09:52 Zaniedbana: Niechlujne, wyciągnięte, bardzo wygniecione ciuchy. Nieumyte, nieświeże włosy lub mocno widoczna odrosty. Żółte, niemyte zęby (oj tak, znam niestety taką panią). Zaniedbane stopy - tu nie będę tłumaczyć, bo zrobi mi się niedobrze. Rzucający się w oczy, odpryśnięty lakier z paznokci u rąk. Wszystkie te cechy dla mnie znaczą, że kobieta jest zaniedbana. Oczywiście nawet jeśli występują pojedynczo u danej pani. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:21 rozwiane_marzenie napisała: > Żółte, niemyte zęby (oj tak, znam niestety taką panią). I omszałe zęby. Dodatkowo wyczuwalny zapach moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 15:37 Ja mam naturalnie żółtawe zęby. Takie szkliwo. Taki mam pigment. Żaden z dentystów do których chodziłam, nie polecał wybielania. Więc takie sobie mam - zaniedbane Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 17:16 Tak dla ścisłości, nie chodziło mi kolor kości, tylko o żółty nalot od niemycia zębów. Tak jak napisałam: żółte, niemyte zęby. A nie: żółta kość. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick A jak to rozpoznajesz? 29.05.16, 21:49 rozwiane_marzenie napisała: > Tak dla ścisłości, nie chodziło mi kolor kości, tylko o żółty nalot od niemycia > zębów. Tak jak napisałam: żółte, niemyte zęby. A nie: żółta kość. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:01 rozwiane_marzenie napisała: ... Żółte, niemyte zęby (oj tak, znam niestety taką panią). Żółte zęby nie zawsze można zmienić. Są ludzie, którzy takie po prostu mają, nawet jeśli nie są palaczami. Tak samo jest z brakującym zębem. Wstawienie nowego trochę trwa, i kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:15 asia-loi napisała: > Tak samo jest z brakującym zębem. Wstawienie nowego trochę trwa, i kosztuje. Ty tak na serio?? Nie przyznać się do tego, że się o siebie nie dba, lecz winy wyszukiwać gdzie indziej ... Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:49 agnieszka77_11 napisała: > Ty tak na serio?? Nie przyznać się do tego, że się o siebie nie dba, lecz winy wyszukiwać gdzie indziej ...> A ile w/g Ciebie kosztuje wstawienie zęba? Zanim się wstawi nowy, bo stary z jakiegoś powodu trzeba było usunąć np. wypadek - ząb wybity, jakaś choroba zęba (niekoniecznie z zaniedbania), złamanie zęba itd, to jakiś czas jest się szczerbatym, i jak Ty akurat zobaczysz taką osobę, która jest w trakcie wstawiania zęba, a na czole nie ma tego napisane, to dla Ciebie ta osoba będzie zaniedbana. Zanim da się wstawić nowy ząb, często trzeba wygoić to i owo, a zrobienie też trwa. Są też ludzie, którzy zwyczajnie nie mają kasy na nowe zęby, co na dla Ciebie jest pewnie niewyobrażalne, jak można nie mieć kasy na zęby. Ja np. jestem w trakcie wstawianie dwóch implantów 5 i 6, a ponieważ ich nie widać że nie mam, to trwa to już 5 miesięcy i potrwa jeszcze trochę, ponieważ są komplikacje, a koszt 6000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
odnawialna Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 18:44 też mam implanty, na czas wstawiania moja pani chirurg zrobiła mi na 4 (najbardziej widoczny brak) prowizoryczny, sztuczny ząb z jakiegoś materiału dentystycznego (akrylu ?) miałam uważać, nie gryźć z tej strony, bo nietrwałe, ledwie się trzyma... Trzymało się tak, że właściwą koronę założyłam miesiąc po wyznaczonym terminie, bo wyglądało super, nie do odróżnienia i nie miałam motywacji, żeby łatać ubytek a koszt tego 30 zł. Popytaj u stomatologów, może ktoś Ci takie maskowanie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 19:17 odnawialna napisała: Popytaj u stomatologów, może ktoś Ci takie maskowanie zrobi. U mnie nie ma potrzeby maskowania, ponieważ to jest 5 i 6 na dole. Nie widać mi tych zębów przy mówieniu czy śmianiu się. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 03:43 Bo oczywiscie kazdy latwo moze wyskoczyc z kilku tysiecy i wstawic implanty. Ot tak po prostu, bo ma nadwyzki budzetowe. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick I poprawić zgryz 29.05.16, 21:50 myelegans napisała: > Bo oczywiscie kazdy latwo moze wyskoczyc z kilku tysiecy i wstawic implanty. Ot > tak po prostu, bo ma nadwyzki budzetowe. Też dobrych parę tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 20:03 Przednie zęby można zrobić na NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 21:52 fragile_f napisała: > Przednie zęby można zrobić na NFZ. > Wybrane świadczenia należne pacjentom w ramach ubezpieczenia w NFZ: „Białe plomby” przysługują w zębach przednich górnych i dolnych (od 3+ do +3, od 3- do -3). W przypadku dorosłych jest to tzw. kompozytowy materiał chemoutwardzalny. W przypadku dzieci do 18 r.ż. jest to szybkoschnący światłoutwardzalny materiał kompozytowy. W pozostałych zębach przysługują plomby szare - amalgamatowe. Leczenie kanałowe – osobom dorosłym przysługuje leczenie kanałowe od kła do kła (3-3). Dzieciom i młodzieży do 18 r.ż., kobietom w ciąży i połogu (do 42. dnia po porodzie) przysługuje leczenie kanałowe wszystkich zębów obejmujące leczenie do 3 kanałów w zębie. Proteza częściowa z zastosowaniem elementów doginanych od 5 brakujących zębów lub w przypadku bezzębia - proteza całkowita szczęki lub żuchwy. Świadczenia protetyczne przysługują 1 raz na 5 lat. Naprawa protezy zębowej przysługuje raz na 2 lata. WAŻNE! Pacjentom, którzy przeszli operacyjne leczenie nowotworów w obrębie twarzoczaszki, protezy przysługują bez ograniczeń czasowych. Znieczulenie jest refundowane w połączeniu z innymi świadczeniami gwarantowanymi. W ramach świadczeń gwarantowanych pacjentom ubezpieczonym w NFZ przysługują ponadto: badanie lekarskie stomatologiczne z instruktażem higieny jamy ustnej - raz w roku kontrolne badania lekarskie - 3 razy w roku zdjęcia rentgenowskie zewnątrzustne leczenie zmian na błonie śluzowej jamy ustnej usunięcie kamienia nazębnego. Dzieciom i młodzieży do ukończenia 18 r.ż. przysługują ponadto: zabezpieczenie lakiem szczelinowym bruzd zębów szóstych (raz do ukończenia 7. r.ż.) lakierowanie wszystkich zębów stałych impregnacja zębiny zębów mlecznych kosmetyczne pokrycie niedorozwoju szkliwa w zębach stałych leczenie chorób przyzębia leczenie ortodontyczne do ukończenia 12 r.ż. – aparat ruchomy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:11 wady pedicure: właśnie wczoraj w wsadziłam swoje zadbane stópki w buty górskie i wysłałam je na początek sezonu z grubej rury 22km po Szwarcwaldzie. 4 bąble na jednej stopie, w tym jedna na tej wypięlegnowanej pięcie (czyli od spodu pięty niejako). gdyby nie pogoda, to byłby pierwszy z 6 podobnych etapów i z bąblami desaster. teraz delibruje jakby to zrobić żeby bąble zagoiły się "na twardo". Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 03:49 Mam wlasciwie zawsze na stanie 2-3 czarne paznokcie u stop, niezaleznie jakie buty do biegania mam, po duzej ilosci km zawsze ktorys paznokiec wyskoczy. Od lat mam paznokcie u nog malowane na ciemne kolory. Bable, odciski pomimo wszelkiej profilaktyki tez sie pojawiaja od czasu do czasu. Chocby nie wiem jak maskowac to wyjda. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 09:33 Ja tak mialam po weselu.Zrobilam sie na bóstwo łacznie ze stopami, po 3 dniach pojechalam na wesele,gdzie tanczylam godzinami.Rano mialam krwawe pecherze na podeszwach. Odpowiedz Link Zgłoś
fornitta69 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 10:55 Jezeli zęby (!)/wlosy/paznokcie sa brudne to dla mnie juz jest zaniedbanie ewidentne. Cala reszta może przejść jako "artystyczna abnegacja" nawet ten poodpryskiwany lakier na paznokciach czy tez rozczochrane włosy Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:18 Tusza. Nic tak bardzo nie psuje ogólnego wizerunku jak zbędne kilogramy. Wszystko inne można szybko naprawić/zatuszować. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:52 kkalipso napisała: > Tusza. > Nic tak bardzo nie psuje ogólnego wizerunku jak zbędne kilogramy. Wszystko inne > można szybko naprawić/zatuszować.> No, bo nie jest tak łatwo schudnąć. Jako chudzielec do 42 roku życia (przytyłam po lekach), wiem dopiero na stare lata, jak trudno jest schudnąć. A przytyłam jakieś 10-15 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:24 Właśnie dlatego tak piszę, pomijając kwestie zdrowotne to "utuczenie" się na własne życzenie jest strzałem w stopę. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 15:19 Takich co im trudno schudnac jest garstka, cala reszta mogłaby,ale jej sie nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 22:19 Moze i garstka, ale czasami ciezko odroznic od czego ta nadwaga... o co do jednego wora ich wrzucic? Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 22:21 Taa... Jak schudniesz po sześćdziesiątce, to znaczy, że masz raka... Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczbigosu Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:23 Przykład zaniedbanej kobiety. Wyjdzie na ulicę prosto od pracy w ogródku i nawet się nie przebierze w normalne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:57 Żeby się bawić w psychologa, to trzeba cokolwiek wiedzieć o rozmówcy. Na przykład znać jego płeć. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:01 zjadaczbigosu napisał: > Wyjdzie na ulicę prosto od pracy w ogródku i nawet się nie przebierze w normalne rzeczy. Przecież ta pani to Justyna Steczkowska. www.fakt.pl/kobieta/plotki/justyna-steczkowska-przechodzi-na-czerwonym-swietle/173fdh3 Odpowiedz Link Zgłoś
zjadaczbigosu Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:32 asia-loi napisała: > Przecież ta pani to Justyna Steczkowska. No to co że Steczkowska? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:25 Mnie niestety najbardziej rzuca się w oczy zaniedbanie intelektualne. I to jest dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:16 chicarica napisała: > Mnie niestety najbardziej rzuca się w oczy zaniedbanie intelektualne. I to jest dramat. Otóż to. Zwłaszcza, kiedy próbuje się je zatuszować "pustakową" stylizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 11:28 Nie mozna ludzi oceniac po jednorazowym wygladzie. Niedawno moja sasiadka, lekarz przyjmujacy w szpitalu, wyszla na sobotni ryneczek w dresach, wlosy w koczek, tluste. Na nogach rozdeptane uggsy, nieumalowana. Obraz nedzy i rozpaczy i gdybym jej nie znala to moglabym bym ocenic, ze to kobieta zaniedbana. Ale poniewaz ja znam to wiem, ze jej matka wyladowala z szpitalu, jest w stanie terminamnym i ta kobieta oporcz swojej pracy to jeszcze przesiaduje w calym wolnym czasie u matki i rozumiem, ze w sobote moze nie miec ochoty odstawiac sie na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:33 Tak na pierwszy rzut oka? Dotyczy mężczyzn i kobiet. - fatalne uzębienie - tłuste włosy ,odrosty u kobiet jeśli farbują, u mężczyzn brak ciecia, które nie jest efektem zapuszczania tylko zapuszczenia - brak manicure - brak pedicure ,widoczne latem niezadbane paznokcie i obrośnięte pięty - brudne buty a potem masa innych szczegółów , które wychodzą przy głębszej obserwacji , czy wspólnym przebywaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
europadasielubic Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 19:08 W niektórych zawodach manicure jest niemożliwy do zrobienia lub bezsensowny. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 03:53 Pracuje w laboratorium w chirurgicznych rekawiczkach, sorry ale manicure nie wchodzi w gre, poza tym nienawidze lakieru na pzanokciach u siebie. Wyzej nerek nie podskoczysz sam pan wisz Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:41 myelegans napisała: > Pracuje w laboratorium w chirurgicznych rekawiczkach, sorry ale manicure nie wc > hodzi w gre, poza tym nienawidze lakieru na pzanokciach u siebie. Wyzej nerek n > ie podskoczysz sam pan wisz ale manicure nie oznacza konieczności pomalowania paznokci! To po prostu zadbane ręce, opiłowane paznokcie, wypielęgnowana płytka, wycięte zadzierające się skórki, to samo dotyczy pedicure. Przecież mężczyźni tez podają się tym zabiegom ,a lakieru u nich nie widać Odpowiedz Link Zgłoś
europadasielubic Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:54 Pograj sobie parę lat na harfie. Albo na innym strunowym wymagajacym przyciskania lub szarpania strun metalowych.. I potem mów o manicure. Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:03 europadasielubic napisał(a): > Pograj sobie parę lat na harfie. Albo na innym strunowym wymagajacym przyciskan > ia lub szarpania strun metalowych.. I potem mów o manicure. ale przecież dyskusja jest o generalnym odbiorze. Wiadomo, że we wszystkim istnieją jakieś wyjątki. Na siłę łapanie za słówka. Odpowiedz Link Zgłoś
europadasielubic Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:07 Nie na siłę. Wątek jest o ocenie kobiet przez kobiety. Czyli jedzie sobie tramwajem jakas harfistka/laborantka/osoba innego zawodu pracująca rękami. I jedzie sobie tym samym tramwajem watkodajka czy inne oceniajace chetnie Panie z tego wątku. I wychodzi im że to okropnie zaniedbana kobieta. Po co takie osady w ogóle jak sie kogos nie zna? A moze ktoś jest chory na chorobę skóry i to powoduje że nieładnie wygląda? Może tak najlepiej każdy niech zajmie się sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
europadasielubic Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:14 Dramatyzujesz=slowo klucz, gdy nie chce się przyznać, że walnęło się głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 15:57 Otóż to. Sorki, ale nie zamierzam wracając z działki/budowy robić pełnego makijażu i manikuru, bo jakaś dziuńka z korpo się zgorszy Odpowiedz Link Zgłoś
ann.38 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:42 niennte napisała: > A ja nie wiedziałam, że wśród ematek tyle pustaków w stylu Natalii Siwiec (....) > Faktycznie, problem mają osoby obojej płci, mający bujne, gęste, czarne owłosie > nie (na nogach, rękach, klacie) i one faktycznie w sezonie letnim powinny likwi > dować te gęstwiny, ale tępienie każdego bladego włoska na ciele jest przesadą. > Ale przecież nikt nie powiedział, że należy depilować blade, niewidzialne włoski, tylko wspomniano generalnie o depilacji. Jeżeli ktoś ma niewidzialne włoski, to niech się cieszy i nie odbiera tego osobiście, jako zarzutu pod swoim adresem, kiedy inni wspominają o (braku) depilacji. Jestem blondynką o jasnej karnacji, ale niestety nie przekłada się to na posiadanie wyłącznie bladych włosków na nogach. Moda na depilację zaczęła pojawiać się, kiedy byłam już wyrośniętą panną, tak, że zaczęłam o wiele za późno. W moim odczuciu depilacja nóg, to żadna przesada, tylko kwestia estetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:56 No właśnie, powiedziałaś: Moda na depilację. Kiedyś jej nie było. Tak czy siak, jeżeli ta "moda" wejdzie w kanon wyglądu, to jest to jednak problem ludzi z pierwszego świata, który istnieje wtedy, jeżeli nie mają większych zmartwień. No i jeżeli pamiętać, że w kanonie starożytnych Egipcjan z wyższych sfer było depilowanie całego ciała, to fakt, zaczęłaś za późno Odpowiedz Link Zgłoś
ann.38 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:50 niennte napisała: > No właśnie, powiedziałaś: Moda na depilację. Nie łap za słówka. Mogłabym też napisac: kiedy poznano depilację, kiedy zauważona, że można ogolić nogi itp. Nie ma co robić z tego wielkiej sprawy, bo to ani nie kosztuje dużo pieniędzy, ani czasu, ani nie szkodzi zdrowiu itp. Jak ktoś nie chce, może nie depilować i nie przejmować, się, że ktoś inny powie, że to symptom zaniedbania. Przecież na ulicy nie nikt nie wytyka innym owłosionych nóg. Pamiętam, też czasy, kiedy kąpano się tylko w soboty, a potem na szczęście przyszła "moda" na codzienną kąpiel. A jak musiałyśmy razem z siostrą wywalczyć sobie w domu prawo do fanaberii mycia głowy w tygodniu..... takie czasy były. Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 14:22 ann.38 napisał(a): > . Pamiętam, też czasy, kiedy kąpano się tylko w soboty, a potem na szczęście przyszła "moda" na codzienną kąpiel. A jak musiałyśmy razem z siostrą wywalczyć sobie w domu prawo do fanaberii mycia głowy w tygodniu..... takie czasy były. Przecież już pisałam, że elity w starożytnym Egipcie (pewnie też w Rzymie, na Krecie i jeszcze gdzieś) spędzały więcej czasu w łaźniach i bardziej dbały o ciało i jego wygląd niż współczesna ematka. Moda na codzienną kąpiel wiąże się z możliwością dostępu do ciepłej wody i akcesoriów do mycia. Zadbanie zależy też od zamożności. Co prawda nie toleruję oszczędzania na mydle, szamponie lub wodzie, ale na inne rzeczy typu kosmetyczka, depilatory, dentysta, perfumy, kosmetyki ludzi po prostu może nie być stać. Dużo zależy też od kultury i obyczaju domowego. Jedni poszli do bloków, to zaczęli kąpać się codziennie, inni wykorzystywali wannę do hodowli kur. Jak byś musiała każdorazowo rozpalać w piecu, żeby podgrzać wodę, to może nieco rzadziej byś się pluskała w wannie, a zadowoliła miednicą. Jak byś miała pralkę franię lub tarę, nie prałabyś spodni po parugodzinnym noszeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 14:50 Ale argument ann.38 i tak jest od czapy, bo dostępność do ciepłej wody nie ma wiele wspólnego z estetycznym kanonem. A już na pewno nie ze stanem owłosienia na ciele. Owszem, hipisowska moda w drugiej połowie lat 60-tych wprowadziła trochę leserski stosunek do higieny i wyglądu, ale już w latach 70-tych przewaliła się przez zachodni świat fala glam rocka i disco. I ludziom zależało wtedy na dobrym wyglądzie. Wtedy nawet masowo zaczęto używać antytranspirantów, także dlatego, że modne stały się ubrania z tworzywa sztucznego i plamy z potu były na nich bardziej widoczne. Ale nawet na początku lat 80-tych kiedy jako 15 latka po raz pierwszy wydepilowałam pachy, brak owłosienie na ciele kobiety było bardzo nową modą. Znano wprawdzie depilację, ale większość kobiet tego nie robiła. Wystarczy obejrzeć sobie jakieś francuskie filmy z tego czasu. Także trendsetterki takie jak Nena, albo Madonna pokazywały się na scenie i na plakatach z owosionymi pachami i nogami. Tak naprawdę depilacja ciała stała się popularna wraz z eksplozją branży porno w drugiej połowie lat 80-tych. Wygolone miejsce intymne u pań i panów pokazywały po prostu więcej. Naprawę dziwi mnie, że można być tak naiwnym i wierzyć, że golenie jest cywlizatorycznym osiągnięciem związanym z higieną. Ale to może dlatego, że moda na łyse ciało przyszła do Polski akurat w czasie, gdy upadał komunizm i niektórym wydawało się, że na bogatym Zachodzie (z mydłem i ciepłą wodą) jest tak od zawsze. Ja w każdym razie pamiętam czasy, kiedy wygolenie kobiet przed porodem było odbierane przez nie jeszcze jako szykana i pozbawienie godności. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:43 To u nas mydła nie było? Golenie miejsc intymnych to coś, co zaserwowali kobietom mężczyźni nie tak dawno temu, by móc spełniać swoje fantazje o seksie z niewinnymi małolatami, ot fanaberia. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 12:57 ann.38 napisał(a): ... Moda na depilację zaczęła pojawiać się, kiedy byłam już wyrośniętą panną, tak, że zaczęłam o wiele za późno. W moim odczuciu depilacja nóg, to żadna przesada, tylko kwestia estetyki. No właśnie moda na depilację zaczęła się ... Ja też teraz sobie nie wyobrażam mieć owłosione nogi, ale ponieważ mam dużo lat, to pamiętam, że nie zawsze starsze pokolenia depilowały nogi. Kiedyś też byli ludzie mocno owłosieni i jakoś nikogo to nie raziło. Czekam kiedy będzie moda na depilowanie rąk. Dożyję? Odpowiedz Link Zgłoś
ann.38 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:27 Wiesz, że się chodziło z owłosionymi nogami, to nie znaczy, że to było ładne, estetyczne. Po prostu ludzie o tym nie mysleli. No fakt, trochę, kierujemy się trendami i na podstawie tego kształtuje się opinia, co estetyczne, a co nie. Ale myśle, że jest wiele trendów, mód, gdzie mogłabym powiedizeć, że to nowe, modne mnie się nie podoba, ale jednak o moich nogach tego nie powiem Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:50 ann.38 napisał(a): > Wiesz, że się chodziło z owłosionymi nogami, to nie znaczy, że to było ładne, e > stetyczne. Po prostu ludzie o tym nie mysleli. Bzdury wypisujesz. Ponieważ samam jestem dinozaurem wiem, że także wtedy ludzie myśleli o estetyce. Tylko kryteria były inne. Tu masz na przykład zdjęcie Sophie Loren z włosami pod pachą. Ona nie tylko znała wszystkie trendy, ale nawet sama je wyznaczała. A tu współczesne zdjęcie Scout Willis, hollywoodzkiej it girl i córki celebrytów. Stan owłosiena na ciele to moda, a nie objawiona prawda: Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:42 Moda na depilowanie rąk istnieje, ale jest na razie tylko modą i nie weszła jeszcze do estetycznego kanonu małolat, które są przeświadczone, że od owłosienia na c..pie dostaje się ciężkiej choroby. Kiedyś myślałam, że starzenie się jest czymś strasznym, coś nam odbiera, dziś przekonuję się codziennie, że wcześniejsze urodzenie jest przywilejem. Zna się inne czasy, inne mody i ma większy dystans do wszystkiego co nowe. Nie ulega się już tak łatwo medialnym przymusom i życie staje się lżejsze. Ale faktem jest, że cała masa kobiet usuwa sobie włosy z ramion i przedramion. Sama się na tym zastanawiałam, po przelotnym zauroczeniu mężczyzną, który na ramionach miał mniej włosów ode mnie. W zasadzie żadnych tam nie miał i to też było trochę dziwne, bo klatę miał jak Chewbacca. Ale i tak był super facetem. Dla mnie czynnikami no go dla obu płci jest tylko grzybica na stopach i paznokciach, bardzo zaniedbane, czarne zęby i przykry zapach. Stan owłosienia jest mi obojętny. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 15:22 Sama delipuje włosy na przedramionach,choc nie mam ich za duzo, bo wówczas ładniej sie prezentuja.Jest róznica.Ale nie wymagam, by inni tez tak robili. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: zaniedbana kobieta 30.05.16, 00:23 asia-loi napisała: > Czekam kiedy będzie moda na depilowanie rąk. Dożyję? a to nie ma na to mody?? ja depiluję...od kiedy tylko zakupiłam depilator...czyli jakieś 30 lat wkrótce będzie..... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 21:27 Włosy na nogach kwalifikujące się do depilacji. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 21:58 Po czym wnioskujesz? Stópki całkiem zgrabne i nieduże Odpowiedz Link Zgłoś
fornitta69 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 13:44 Jest jeszcze zaniedbanie,którego nie widac- brak troski o zdrowie,np.nie robienie cytologii. Nie szpeci ale jest objawem niemadrego olewania samej siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 15:05 Dla mnie to kilka rzeczy naraz, czyli brudne włosy, brudne buty (nie mylić z takim jednodniowym kiedy ktoś w błoto wdepnął), brudne paznokcie, pot przykryty perfumami, nieświeże ubranie, postrzępione włosy. Spróchniałe zęby oznaczają definitywne zaniedbanie i nie potrzebują przystawek. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 18:31 Niekoniecznie. Kuzyn mojego faceta ma fatalne zeby chociaz myje dba itd. Podobno zczernialy po jakims antybiotyku a wygladaja jakby we wszystkich byla prochnica. Faktycznie, pomimo przyzwoitego i czystego ubrania, dobrej fryzury i ladnej twarzy wyglada jakos tak niechlujnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 19:20 black_halo napisała: > Niekoniecznie. Kuzyn mojego faceta ma fatalne zeby chociaz myje dba itd. Podobno zczernialy po jakims antybiotyku a wygladaja jakby we wszystkich byla prochnica. Żelazo też bardzo niszczy zęby. Dlatego jak się bierze leczniczo żelazo w płynie, należy podawać je przez słomkę, ale nie wszyscy lekarze o tym mówią pacjentom. Woda do picia, gdzie jest dużo żelaza też niszczy zęby, taka woda może być jak ma się wodę z własnej studni. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 10:42 Ale jest ogromna różnica między zębami z zniszczonym szkliwem, a pieńkami szczerzonymi przy każdym uśmiechu. Moja córka bardzo dba o zęby i właśnie z tej nadmiernej dbałości doprowadziła je do takiego stanu, że teraz wyglądają jak by były nie umyte po zjedzeniu jagód. Taki brzydki, szarawy odcień bieli. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionzka Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 11:59 Dokładanie ale wiele elegantek strantek to nie interesuje. Ważne że one wiedza lepiej. Widziałam ostatnio program Zdrowie czy jakoś tak. Bardzo ładna kobieta, wykształcona jakaś wykładowczyni, która ma od lat problem z zębami. Wszystkie się psują. Każdy jeden leczony - do dentystów chodzi pewnie częściej niż do sklepu spożywczego i co ma kobieta zrobić? Ja mam ciemne szkliwo żeby nie powiedzieć żółte ale za to zęby zdrowe i mocne 2 plombowane powierzchnie profilaktycznie i co mam zrobić? Nigdy nie paliłam i nie pale i co? Kawy nie pije i co? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 17:11 Zaniedbana to rozczochrana, z odrostem dwucentymetrowym na włosach, z obgryzionymi paznokciami z obłażącym lakierem, z nieświeżym oddechem i nieumytymi zębami, a także w wyplamionej odzieży i podartymi rajstopami. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 17:44 Zepsute zeby, tluste wlosy, fetor, zolte piety, zabrudzenia za paznokciami Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 19:59 Łatwiej opisać mi zadbaną. Zadbana to taka, która wygląda pięknie " saute", czyli czysta, gładka, nawilżona, wypilingowana skóra, ładna cera, zadbane dłonie i stopy ( zadbane paznokcie wyglądają ładnie nawet kiedy są krótkie i bez lakieru), czyste, błyszczące włosy, zdrowy uśmiech, wydepilowane ciało (miejsca intymne albo potraktowane po brazylijsku albo odpowiednio "ostrzyżone). Taka kobieta wygląda na zadbaną nawet w pomiętych ciuchach (czystych) i bez makijażu. Makijaż, ładna figura, pomalowane paznokcie nie świadczą o zadbaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 28.05.16, 21:08 black-cat napisała: > wydepilowane ciało (miejsca intymne albo potraktowane po brazylijsku albo odpowiednio "ostrzyżone). Dla mnie najważniejsze, aby włosy nie wystawały z bikini. Ale trudno wymagać od nieco starszych pań, aby traktowały swoje miejsca intymne po brazylijsku, gdy kiedyś były inne trendy. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 04:00 Starsze panie nie miewaja klopotow z owlosieniem w dolnych partiach, robi sie tam lyso w pewnym wieku, poza tym, rzadko widuje starsze panie w bikini. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 04:01 Zwlaszcza te neibrazylijskie miejsca intymne bija po oczach ?? Odpowiedz Link Zgłoś
potulnalwica Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 09:02 Czytam wyrywkowo odpowiedzi i szlag mnie trafia. Straszno i smutno, że kobiety tak pilnują innych kobiet, aby pamiętały o swoim miejscu w szeregu. Nie dość, że aby zarobić te same pieniądze co mężczyźni musimy pracować więcej, że poświęcamy dwa razy więcej czasu niż oni na obowiązki domowe, to jeszcze tyle cennej kobiecej energii marnuje się w... łazience. Naprawdę zadbana według wysokich standardów niektórych tutaj piszących byłam chyba tylko jako nastolatka, kiedy wygląd był priorytetem. Godziny, których nigdy nie odzyskam spędzone na zabiegach pielęgnacyjnych. Dziś wystarcza mi pół godziny dziennie, a to o wiele za mało, aby dopilnować wszystkiego o czym piszecie. Rzadko układam włosy i nakładam makijaż - tylko wtedy, kiedy mam ochotę lub potrzebuję zbroi przeciwko światu. Miewam poodpryskiwany lakier. Bywam niewydepilowana, kiedy mogę to zamaskować strojem. Nie zwracam uwagi na tego typu szczegóły u innych, a raczej mnie nie bardzo interesują. Każdy wygląda tak jak wygląda. To jak jest "zrobiony" może świadczyć o priorytetach lub samopoczuciu danego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 10:38 Faceci w kwestii zadbania nie mają wcale lepiej. Wypracowanie pięknej sylwetki wymaga więcej czasu niż ogolenie nóg czy zmycie starego lakieru na paznokciach. W przypadku włosów, też dobrze, gdy każdy nie żyje swoim życiem tylko trzymają się ładu i składu. No chyba, że już nie grozi im to z powodu łysinki I cała reszta, która tak jak w przypadku kobiet, świadczy o ich zaniedbaniu: * Tłuste, nieułożone i jak ktoś napisał zapuszczone włosy * dodatkowe kilogramy * niezadbane dłonie i stopy * pogniecione ubrania * zniszczone i niemodne ciuchy * intensywny smród szlugów * nieużywanie dezodorantów i perfum * zapach potu * nieogolony (i nie chodzi tutaj o trzydniowy zarost czy długie brody, ale o takie zapuszczenie, które nie wynika z trendów modowych) * Brudne, zniszczone, wykoślawione, przydeptane buty Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 10:42 I jeszcze taki wygląd, jakby się wstało przed chwilą z łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 11:17 Oj tam, może zarabiają mniej, ale ich Misiowie zarabiają więcej, więc się wyrównuje, a Misiowie zwykle chcą czy nie muszą się dzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
ann.38 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:02 potulnalwica napisała: > Czytam wyrywkowo odpowiedzi i szlag mnie trafia. Straszno i smutno, że kobiety > tak pilnują innych kobiet, aby pamiętały o swoim miejscu w szeregu. Wiesz co, w zasadzie osoby biorące udział w dyskusji tylko wymieniają cechy wyglądu zewnętrznego, które ich zdaniem świadczą o zadbaniu. Chyba nie ma wypowiedzi wartościujących, obraźliwych, łączenia odprysków na paznokciach z inteligencją itp. Może dla mnie, to mniej drażliwe, bo mieszkam za granicą, gdzie ludzie mniej się obserwują nawzajem, nie pokazują na ulicy palcami itd. Może faktycznie mieszkając w kraju widząc taką dyskusję kojarzysz to z ogólną atmosferą w społeczeństwie i odbierasz, to inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:51 Jesteśmy takim społeczeństwem, które nie lubi, gdy się wytyka nam się wady, a najlepszą obroną jest atak. Kto z nas przyzna się, że te dodatkowe kilogramy są efektem naszego braku dbałości o figurę? Obżarstwa, fastfoodów, tłustego żarcia, słodyczy, podjadania wieczorami i braku ruchu? Przecież to dodatkowe kalorie (jedzenie) powodują tycie, a im jesteśmy starsi potrzebujemy ich mniej. Przy niedoczynności tarczycy potrzebujemy mniej kalorii, więc obżarstwo nie jest nam wskazane. Nasz organizm nie pracuje tak jak organizm ludzi zdrowych. A często zwalamy te dodatkowe kilogramy na biodrach na chorobę, a nie na to, że po prostu jemy za dużo. Dla niektórych pań zaniedbana kobieta to wyłącznie brudna i śmierdząca, ale otyła już nie. Ciężko nam przyjąć do siebie, że nie dbamy o siebie właściwie. A przecież zadbana kobieta to nie tylko umyta, ale też SZCZUPŁA. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:53 I zadbana intelektualnie, czego nie można niestety napisać o tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:06 Znasz mnie, że możesz to napisać? Bo ja wyrażając swoją opinię nie atakuję nikogo personalnie. Ty najwidoczniej masz jakieś ogromne zaniedbania skoro to robisz. Kompleksy wychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:30 Ale przeciez Twoje zaniedbanie intelektualnie widac na kilometr. Gdybys naprawde wiedziala cos o niedoczynnosci tarczycy to nie napisalabys, ze wystarczy sie nie obzerac i juz sie bedzie szczuplym. Gdyby to bylo takie proste to na swiecie nie byloby grubasow, prawda? Wiekszosc ludzi ma genetyczna sklonnosc do gromadzenia tluszczu bo nas tak ewolucja przystosowala do przezycia w warunkach glodu. Ledwie dwa pokolenia temu prawie caly swiat byl w stanie wojny i prawie wszyscy nie dojadali. Po awarji w Czernobylu miliony ludzi cierpi na problemy z tarczyca oraz nowotwory. Jedni nie, inni tak, to juz sprawa osobnicza. Niektorzy maja lepsze geny, inni gorsze. To, ze teraz chwilowo moda jest na szczuplosc czy chudosc nie znaczy, ze tak bylo zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:35 Na temat niedoczynności tarczycy mogę napisać Tobie wiele. Znam temat z autopsji, bo się z nim borykam. I wiem jak ważne jest właściwe odżywianie. Dzięki temu jestem właśnie szczupła. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:41 Ja tez sie wlasciwie odzywiam a szczupla nie jestem. I czego to dowodzi? Niczego. Gdybys miala prawdziwe problemy to zwyczajnie bys tak nie pisala. Dla mnie w niedoczynnosc problemy z waga sa akurat najmniejszym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:56 Bardzo się cieszymy, że jesteś szczupła. Daj więc żyć i tym, które są mniej szczupłe. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:11 >Na temat niedoczynności tarczycy mogę napisać Tobie wiele. Znam temat z autopsji, bo się z nim borykam. I wiem jak ważne jest właściwe odżywianie. Dzięki temu jestem właśnie szczupła.< Na temat niedoczynności tarczycy wiesz tylko tyle, jak reaguje na nią Twój organizm, a nie innych. Moja partnerka ma niedoczynność tarczycy. Jest na euthyroxie i jest bardzo szczupła, choć pochłania takie ilości kalorii, że ja po jednym miesiącu takiego jedzenia miałabym dodatkowe 5 kilo na plusie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:28 Ponieważ nie tyjemy dlatego, że mamy niedoczynność tarczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:40 * Ponieważ tyjemy nie dlatego, że mamy niedoczynność tarczycy - miało być Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:46 black_halo napisała: > Wiekszosc ludzi ma genetyczna sklonnosc do gromadzenia tluszczu bo nas tak ewolucja przystosowala do przezycia w warunkach glodu. Skoro teraz nie żyjesz w warunkach głodu to jedź mniej. Tyle ile Twój organizm jest w stanie spalić. Pamiętaj, że dla każdego te normy są inne. Mam koleżankę, która obżera się słodyczami, ja już na takie obżarstwo nie mogę sobie pozwolić, choć będąc nastolatka nie musiałam patrzeć na wagę. Czy można mieć predyspozycje do tycia, wrodzoną skłonność? Tak. To tzw. genetyczne uwarunkowanie do tycia. Gdy jedno z rodziców jest otyłe, istnieje 40 proc. ryzyka, że każde z dzieci też takie będzie. Jeżeli zaś oboje rodzice są otyli, zagrożenie to u każdego dziecka wzrasta do 80 proc. Dzieci i młodzież z nadwagą są bardziej narażeni na otyłość w wieku dojrzałym. Ale nie wszystko jest winą genów. Współczesne społeczeństwo ma genetyczną skłonność do tycia, ponieważ wszyscy wywodzimy się z czasów, gdy natura preferowała osobniki z oszczędnym typem gospodarowania energią. Ocaleli tylko ci, którzy przetrwali niedostatek żywności i zimne pory roku. Dziś te geny jakby na nowo się w nas obudziły. Można nawet powiedzieć, że normą stał się człowiek ze skłonnością do tycia. Dlatego właśnie przed nadmiarem wagi może nas uratować racjonalna dieta i aktywność fizyczna. www.poradnikzdrowie.pl/diety/otylosc/Otylosc-i-nadwaga-dlaczego-jedni-tyja-a-inni-nie_34236.html Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:56 OJP. Nie rozumiesz i nie zrozumiesz. Zamiast sie uzalac nad tym, ze nie mozesz sie obzerac slodyczami bez umiaru, zainwestuj nieco czasu w rozwoj intelektualny. Wtedy nie bedziesz w dyskusji na forum wklejala artykulow, ktorych nie rozumiesz. Specjalnie dla ciebie: przed nadmiarem wagi może nas uratować racjonalna dieta i aktywność fizyczna - kluczowe slowo tutaj to moze. To oznacza, ze nawet pomimo diety i cwiczen mozna miec nadwage. Tak jak ja i wiele innych osob. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:02 Polecam wizytę u dobrego dietetyka. Skoro uraziło Cię to, ze wiele osób w forum wspomniało nadwagę jako cechę zaniedbanej kobiety to jest to dla Ciebie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:16 Mnie razi twoj brak rozumu. Do pewnego wieku mozna to przykryc wygladem ale niestety uroda przemija i zostaje taka agnieszka, lat 39, ktora jak tylko owtorzy gebe to straszy. Wczesniej mozna jej bylo wybaczyc te niedociagniecia jak siedziala z zamknietymi ustami tudziez usta miala zajete czym innym no ale teraz to wiesz. Wiem, ze ta utrata urody boli, kobiety takie jak ty staja sie z wiekiem strasznie zalosne walczac z przemijaniem i na sile probujac wszystkim dookola wmowic, ze genetyczna szczuplosc to najwiekszy zyciowy sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:58 Za kogo się uważasz? Naprawdę nie znasz kobiet, które są na diecie, a miss nie przypominają? Może spojrzyj poza własny czubek nosa, nie wszystko jest takie proste, by podsumować to w paru zdaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:19 Byłaś u dobrego dietetyka czy tylko stosujesz te wszystkie diety cud? Głodówka, a później powrót do starych zwyczajów i efekt jojo murowany? Nie ma diety uniwersalnej (każdy z nas ma inne zapotrzebowanie kaloryczne), a prawda jest jedna - TYJEMY Z NADMIARU NIEWYKORZYSTANYCH KALORII. Nie możesz zaprzeczyć, że tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: zaniedbana kobieta 30.05.16, 07:01 Wyobraź sobie, że byłam u dietetyka i to nie raz. Wyobraź sobie, że jak wiele kobiet jem niewiele kalorii, żeby schudnąć (ok 1300), a jak sobie raz na czas pozwolę np. na lody, muszę to od razu odpracować. Każdy stracony kilogram to dla mnie ciężka praca. Od lat nie zjadłam bułki...Nie jestem gruba, ale czasem mi ciężko, odkąd urodziłam córkę, czyli od 11 lat, jestem stale na niskokalorycznej diecie. Nie piszę o innych z lekceważeniem. Nie wiesz, co siedzi w głowie drugiego człowieka, każdy jest inny, niektórzy mają taki typ sylwetki, że nigdy nie będą wiotcy czy szczupli. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:09 A głupia? Jak traktować zaniedbanie intelektualne i wąskie horyzonty? Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:55 Ok, dla mnie zadbana kobieta to taka, która może mieć parę kilo więcej, ale też widzi więcej. To kobieta, która może ma obgryzione paznokcie (nałóg, często towarzyszący stresom, trudom), ale za to dba o swój rozwój intelektualny. Dla mnie zadbana kobieta owszem, powinna być czysta, ale przede wszystkim powinna mieć coś w głowie. Chcę patrzyć w jej oczy, a nie oceniać podczas rozmowy jej odrosty. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:00 Na szczęście jedno nie wyklucza drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: zaniedbana kobieta 30.05.16, 07:03 A może pomyślałabyś, że ktoś ma obgryzione paznokcie, bo na co dzień musi się zmagać z problemami, z którymi Ty na szczęście nie musisz walczyć? Czy rozmawiasz z ludźmi, czy tylko ich oceniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:16 No wlasnie mialam to samo napisac. Od kobiet wymaga sie naprawde duzo. Kobieta ma byc dobra matka, dobrym pracownikiem, miec idealna figure, bielizna nie powinna sie jej odznaczac pod ubraniem, makijaz ma byc nienaganny, nogi pchy i bikiki wydepilowane chociaz skuteczne zabiegi sa bolesne i drogi, ma nosic but na obcasie zeby zgrabniej wygladac. Znacie jakiegos faceta, ktory wbijalby sie w obciskajace majtki, zeby zamaskowac piwne bebeszysko? Ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:52 Przyznaję rację. Z drugiej strony może nie warto przejmować się idiotami i ignorować ich wymagania? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 13:32 No ja sie generalnie przestalam przejmowac i wychodzi mi, ze jestem zaniedbana. Inna sprawa, ze nie wiem kiedy bym miala robic te wszystkie zabiegi, zeby byc zadbana. Nawet jesli teraz siedze z maseczka i farba na wlosach to na wiele innych nie mam juz czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:04 To może zostaw farbowanie włosów na wieczór, a teraz wyjdź na rower. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:11 Jak ty siedzaialas na forum i sie produkowalas na temat zadbania to ja juz na silowni bylam. Z farba na glowie zreszta nie pojde, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 14:28 A mężczyzna może być złym pracownikiem i złym ojcem? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 15:02 kaz_nodzieja napisał(a): > A mężczyzna może być złym pracownikiem i złym ojcem? Moze i znacznie latwiej mu sie wszelkie zaniedbania wybacza. Facet, ktory nie placi alimentow wlasnie jest medialnym celebryta. Tysiace mezczyzn nie placi alimentow na wlasne dzieci, nie interesuja sie nimi, nierzadkie sa przypadki porzucen. Slynna na cala Polske historia o dzieciach ukiszonych w beczce - facet dostal jakis maly wyrok, bo jak twierdzil - nie zauwazyl pieciu ciazy zony. Kobieta dostala dozywocie bo jak ona mogla. 25 lat gwalcona, maltretowana i bez pieniedzy. Jak jade na plaze to widze mnostwo facetpw paradujacych w przymalych slipach z bebechem zwisajacym niemal do kolan. I moze bym nie zwrocila uwagi ale to wlasnie ci panowie maja najwiecej do powiedzenia w kwestii kobiecych sylwetek. W kwestii zlych pracownikow to powiem tyle - mam meski zawod i jesli popelnie blad to sie uwaza, ze sie nie nadaje do zawodu bo jestem kobieta. Jesli ten sam blad zrobi kolega to po prstu nie zauwazyl, byl zmeczony, rozkojarzony, dziecko cala noc plaklo, zlapal gume itd. Podobnie mialam na studiach - jak kolega sie nie przygotowal na egzamin - no zapil, poruchal, nie mial czasu. Takie wymowki nie mialy zastosowania w przypadku dziewczyn. W kwestii obyczajowosci nadal dziewczyna, ktora lubi seks i go chetnie uprawia jest uwazana za latwa, tania, materac itd. Chlopak musi sie wyszumiec po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 15:25 Facetom zaniedbań fizycznych i intelektualnych też się nie wybacza. Chyba, że Ty jesteś taka tolerancyjna i przymykasz oczy na bęben piwny i niechlujne włosy? Wcale nie mają łatwego życia. Z jednej strony przed kolegami muszą grać twardych, a z drugiej przed kobietami romantycznych. Płakać - nigdy w życiu !!! Przyznawać się do tego co ich boli, że jest im przykro - NEVER !!! Też muszą być dobrymi ojcami, mężami i pracownikami. Ja taryfy ulgowej nie widzę, jak jest inaczej "karma" do nich wraca. Mają inne życie niż my, ale wcale nie łatwiejsze. Inne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 15:29 Poza tym kobieta niepracująca, jakoś ujdzie, choć oberwie się za kurę domową i brak ambicji. Facet bez pracy, na utrzymaniu żony? Wstyd na całego. Przyznać się kolegom nie wypada, bo będą się śmiali, że żona na piwo daje. A i zarabiać facet dobrze musi, bo jak w domu na coś brakuje to mąż niezaradny. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 15:33 Mężczyzna w dodatku musi nie tylko pracować, ale i zarabiać odpowiednio. Kobieta, która mało zarabia, po prostu mało zarabia, ale i tak dobrze bo "realizuje się w pracy". Mężczyzna który mało zarabia jest nieudacznikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 15:50 Nie uważam też, że kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni. Mężczyźni zajmują często lepiej płatne posady (chociażby w IT), wykonują cięższe zawody (fizyczne) i stąd mogą wynikać różnice w wynagrodzeniu. Częściej zajmują kierownicze, dyrektorskie stanowiska, ale głównie dlatego, że częściej do nich aspirują. Nie widziałam dysproporcji płacowych na tym samym stanowisku w tej samej firmie tylko dlatego, że ktoś jest kobietą czy mężczyzną. Czy np tłumacz przysięgły zarabia różnie w zależności od płci? A prawnik? Lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: zaniedbana kobieta 30.05.16, 07:05 Statystyki mówią, że kobiety na tych samych stanowiskach mogą zarabiać nawet do 30% mniej niż mężczyźni. To, że czegoś nie widziałaś, nie oznacza, że to nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: zaniedbana kobieta 30.05.16, 08:06 Szacuje się też ryzyko. Kobieta może zajść w ciążę i zgodnie z obowiązującym prawem "zniknąć" z firmy na prawie dwa lata, a potem jeszcze kolejny rok pracować 7 godzin dziennie dostając pensję za 8 godzin z okazji karmienia piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 12:20 Prawda, bardzo smutny wątek. Taki... polski.... jak dokopać drugiemu. Bezinteresownie. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionzka Re: zaniedbana kobieta 29.05.16, 11:51 Jak mnie irytuje ten wątek żeby nie napisać dosadniej. Nie przeczytałam bo sie zaraz dowiem od jakiej elegantki strantki że piegi są zaniedbaniem bo wieśniara korzysta z słońca bez ochrony razy 100000. ma makijaż, nie ma zależy co się komu podoba. Śmiech na sali. Niektórym elegantkom to chyba intelekt się zaniedbał. Zaniedbana to brudna i śmierdząca. Chodząca rozpacz po polskiej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś