Dodaj do ulubionych

kubek u tablicy

06.06.16, 01:07
Zostałam niejako wywołana do tablicy.
Tak, żyje nam się spoko.
Tak, skorzystaliśmy na zmianach. 25 lat temu. Blisko.
Tak, zatrudniamy stada Polaków (i Polek).
Tak, najchętniej za najniższą krajową, ale na etat.
Tak, zarabiamy nie nie najgorzej, co nie przeszkadza egzekwować alimentów.
Niezmiennie proponuję kawę,
Chętne?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 01:16
      "Stada" to zwierzat nie ludzi,za najnizsza krajowa to kogo wy zatrudniacie,niewykwalifikowana kadre ? Z alimentami to zanim nasciemnialas trzeba bylo sprawdzic jak to dziala bo klauzula to nie jeden dzien i jeszcze chyba bylo za wczesnie na komornika. Kawe ale w realu bez szopek okularow itd. Ja moge ci zaproponowac bardzo chetnie.
      • kubekwkropki Re: kubek u tablicy 06.06.16, 01:23
        Już pisałam kogo zatrudniam, najchętniej. Panie 40+, z kilkuletnim bezrobociem w tle.
        Kawa w Wawie po koordynacji terminów jak najbardziej. Alimenty u prawnika, niech się buja.
        • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 01:29
          Czyli zupelnie inne zapotrzebowanie niz u mnie. W wawie bede 20 czerwca potem dopiero gdzies w sierpniu bo wyjezdzam,ale miedzy czasie moge przyjechac specjalnie w tym celu.
          • rosapulchra-0 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:02
            Na początku sierpnia może?
      • anty_nick Re: kubek u tablicy 06.06.16, 22:21
        jola-kotka napisał(a):

        za najnizsza krajowa to kogo wy zatrudniacie,niew
        > ykwalifikowana kadre ?

        udajesz czy naprawde jesteś?
        • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 22:29
          "jestes"? KIM CZYM?
    • 3-mamuska Re: kubek u tablicy 06.06.16, 01:26
      Jola po ...uja z nia gadasz?
      • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 01:38
        Jest kims kto uratowal to co ja spieprzylam,jest tez w slowach kopia mojej mamy,mam wobec niej dlug wdziecznosci. Dzisiaj gdy juz mysle przynajmniej tak mi sie wydaje mysle jak normalny czlowiek,moze warto przynajmniej osobiscie podziekowac, Chetnie sie z nia spotkam,nie oceniam ludzi po tym co pisza kazdy ma swoje zle i dobre strony prawda? A moze te zle to wynik okolicznosci ktore nas spotkaly w zyciu a nie bo jestesmy zli z natury. Dlaczego mam z nia nie gadac ? Nic mi nie zrobila wrecz przeciwnie a ocenianie ludzi z gory skreslanie ich bo cos tam to nie moja bajka. Umiem kogos skrytykowac umiem ostro cos powiedziec ale nie cierpie takich co po czyms takim sie odwracaja i sama nigdy tego nie robie. Mozna pogadac poklocic sie a potem wszystko powinno wrocic do normy. Dlatego zawsze powtarzam ze nigdy nie skreslam ludzi bo maja inne poglady albo bo cos zlego zrobili. Z podejsciem kubka do ludzi jest mi zupelnie nie podrodze ale to niczego nie zmienia z jakiegos powodu ma takie jakie ma a nie inne.
        • 3-mamuska Re: kubek u tablicy 06.06.16, 01:44
          Wiesz tu nie o poglądy chodzi.
          Chodzi o podejście do drugiego człowieka.
          Zawsze mnie zadziwia jak ktoś komuś Ibiza ma go z śmiecia ale sypiać z taka osoba nie miała przeszkód. Sama tez wypowiadając sie o zatrudnianiu ludzi daje sobie świadectwo.

          I to nie jest ciężki okres w życiu to nie jest gorszy dzien.
          Rozumiem masz swoje powody.

          Ona nie skrzanila , czegoś nie kłóciła sie ona ma taka postawę i taki charakter.
          Ale dzieki ze napisałaś .
          • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 01:59
            To nie charakter ,pamietaj ze podejscie do drugiego czlowieka czesto zalezy od punktu siedzenia. Moja matka gdyby nie byla tak wysoko hierarchii spolecznej finansowo nie bylaby taka jak jest bo to nie charakter ma zly a kasa ja zmienila. Przewarosciowaly jej sie poglady na zycie na rodzine na ludzi. Ona nie mysli glowa a portfelem. Gdyby nie moj ojciec bylabym pewnie taka jak ona no i u mnie choroba tez swoje zrobila,moj maz ktoremu zadana kasa nie jest wstanie przewrocic w glowie. Kubek trafil na podatny grunt do takiego myslenia,takiego funkcjonowania ale to nie swiadczy wcale ze w glebi ona taka jest jak nam sie tu pokazuje,moze byc zupelnie inna osoba ,jedna porazka,jedna tragedia w jej zyciu i duza szansa ,ze ten srodek wezmie gore a cala fasada przybrana na potrzebe pokazania co ma runie jak domek z kart,pomimo ze nadal bedzie miala kase te swoje kanary haha.
            • zuleyka.z.talgaru Re: kubek u tablicy 06.06.16, 06:37
              Jest też opcja, że na forum wylewa z siebie to, czego w realu nie może/nie chce/nie potrafi, a forum to wentyl, żeby nie oszaleć.
            • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 08:54
              Tylko Ty możesz być tak naiwna, by serio traktować i brać się za nawracanie kogoś, kto wyraźnie trolluje i robi sobie jaja z ematek.
              Wiemy, że osoba o nicku kubekwkropki istnieje naprawdę i że miała kiedyś jakieś bony, ktore oddała, ale to nie jest dowod na prawdziwość tego, co tutaj wypisuje.
              I nie przesadzaj z tą wdzięcznością, bo akcją pomocową dla osoby, ktorą zawiodłaś, zajmował się zupełnie ktoś inny.
              • gama2003 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 09:01
                Też nie wierzę w te kropki kubka.
                Widzę zgorzkniałą, zakłamującą rzeczywistość osobę. Może i bogata, ale jakże uboga duchem. I jaka samotna...
              • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 12:18
                Po pierwsze ja jej nie nawracam cos znowu sobie wymyslils,po drugie lepiej byc naiwna i zakladac zawsze ten lepszy scenariusz niz pewna w stu procentach swoich teorii i wmawiac komus ze moja wizja to prawda jak nie jest to niczym poparte albo oceniac kogos po "usteczkach".
                Nie interesuje mnie kto czym sie zajmowal, interesuje mnie to co wiem to czego nie wiem to nie moja sprawa. O kubku wiem ,komu za co ja mam lub nie mam byc wdzieczna to juz moja sprawa i ty nie bedziesz mi dyktowac co powinnam a co nie.
                • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 14:00
                  >Nie interesuje mnie kto czym sie zajmowal, interesuje mnie to co wiem to czego nie wiem to nie moja sprawa.

                  Fakt, naiwniaczka ze mnie. Zachęcanie Ciebie, żebyś opuściła świat swoich urojeń i zainteresowała się realem to był bardzo głupi pomysł, przepraszam.
                  • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 17:08
                    Czyli powinnam sledztwo przeprowadzic? Jakich urojen oficjalnie sprawe zalatwil w jakis tam sposob kubek o nikim innym nie wiem,takze nie rozumiem o czym piszesz. Twoj problem polega na tym,ze kazdy rozniacy sie od ciebie w jakis sposob jest twoim potencjalnym celem do udowadniania ze to ty jestes ta madrzejsza ale ja takich znam na peczki i nie robi to na mnie wrazenia. Wszytko czego ty nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec to urojenia . Ty i cosme... Cos tam czy jak jej tam nie jest, pobijacie rekordy w zaslepieniu swoim ja. Wydaje ja wam sie,ze to co na waszym podworku to jedyne najlepsze.
                    • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 17:34
                      W czasie tamtej afery, ktorą rozpętałaś, ja byłam - w przeciwieństwie do Ciebie - w pełni władz umysłowych i dokładnie ją pamiętam. Dlatego nie chodzi o to, że Twoja wersja różni się od mojej, ona różni się od rzeczywistości, na co ci spokojnie zwróciłam uwagę w pierwszym moim poście. Skoro Cię wersja prawdziwa nie interesuje, to nie ma o czym gadać, to nie jest dla mnie jakaś kluczowa sprawa. Nie muszę tez udowadniać, że jestem mądrzejsza od Ciebie, nikt na tym forum nie musi - sama dostarczasz dowodow codziennie.
                      • jola-kotka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 22:32
                        No widzisz jak fajnie dzieki mnie wiesz ze jestes madra ba sa glupsze od ciebie,jednak na co sie przydalam.
                        • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 07.06.16, 09:54
                          racja, ja to wiedziałam juz wczesniej
            • dzedlajga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:59
              jola-kotka napisał(a):

              > To nie charakter ,pamietaj ze podejscie do drugiego czlowieka czesto zalezy od
              > punktu siedzenia. Moja matka gdyby nie byla tak wysoko hierarchii spolecznej fi
              > nansowo nie bylaby taka jak jest bo to nie charakter ma zly a kasa ja zmienila.

              > Gdyby nie moj ojciec bylabym pewnie taka jak ona no i u mnie
              > choroba tez swoje zrobila,moj maz ktoremu zadana kasa nie jest wstanie przewroc
              > ic w glowie.


              Skoro jednemu kasa przewraca w głowie do tego stopnia, że ma ludzi za nic (w każdym bądź razie tych biedniejszych od siebie) a drugiemu nie to może jednak nie tylko o punkt siedzenia tu chodzi


              Kubek trafil na podatny grunt do takiego myslenia,takiego funkcjon
              > owania ale to nie swiadczy wcale ze w glebi ona taka jest jak nam sie tu pokazu
              > je,moze byc zupelnie inna osoba ,jedna porazka,jedna tragedia w jej zyciu i duz
              > a szansa ,ze ten srodek wezmie gore a cala fasada przybrana na potrzebe pokazan
              > ia co ma runie jak domek z kart,pomimo ze nadal bedzie miala kase te swoje kana
              > ry haha.


              Pewnie, że tak. Ta fasada jest po to, żeby coś ukryć. Jakiś problem, kompleks. Pojęcia nie mam co to jest, ale że COŚ jest to nie trzeba mieć doktoratu z psychologii, żeby to dostrzec.

              Tylko Jolu tu jest miejsce na oddzielenie człowieka od jego zachowania. Ja rozumiem, że Kubek w środku cierpi, nawet jeśli jeszcze długo się do tego przed nikim nie przyzna. Zwłaszcza przed sobą. Ale to nie znaczy, że chciałabym się narażać na drwiny (w oczy czy za plecami) tylko dlatego, że na ową kawę przyjechałam autobusem i mieszkam w dwupokojowym mieszkaniu w niewielkim miasteczku. Niech sobie swoją zacną kawę wypije w zacnym domu w zacnej dzielnicy i się cieszy, że wszystko wokół niej jest takie zacne.

              Myślę a nawet jestem pewna, że kiedyś zrozumie, że ludzie są ważniejsi niż cała kasa, którą udało jej się zdobyć. Zresztą nie jej tylko jej mężowi, ona tylko u niego pracuje. I nawet nie przyszło jej nigdy do głowy dlaczego ją zatrudnił: w ten sposób kasę, którą i tak by od niego dostała wrzuca sobie w koszty. A ona jest dumna jakby jej kto w kieszeń narobił.
            • shell.erka Re: kubek u tablicy 07.06.16, 19:39
              Jolka - lubię Cię.
              • jola-kotka Re: kubek u tablicy 07.06.16, 22:51
                I wzajemnie smile
    • triismegistos Re: kubek u tablicy 06.06.16, 09:34
      Jest taka parafilia polegająca na tym, że delikwenta podnieca publiczne poniżanie. Może poszukaj chętnych na takie zabawy na jakiś portalu fetyszowym a nie na jematce?
      • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 09:38
        jak zapewne zauważyłaś, i na tym forum znajda się miłośniczki niezdrowych emocji
        • thank_you Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:12
          Chyba coś jej się pokręciło i aktualnie wydaje jej się, że jest Sułtanem Sulejmanem, którego losy pragną poznać miliony. big_grin
          • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:16
            ....i zdobyć autograf oraz selfie przy wspólnej kawce big_grin
            • thank_you Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:29
              Nasza forumowa celebrytka. big_grin
      • morgen_stern Re: kubek u tablicy 06.06.16, 12:38
        Nazywa się to fachowo public disgrace i miałabym stąd jeszcze jedną mocną kandydatkę smile
        • aurinko Re: kubek u tablicy 06.06.16, 19:48
          morgen_stern napisała:

          > Nazywa się to fachowo public disgrace i miałabym stąd jeszcze jedną mocną kandy
          > datkę smile
          >

          Tylko jedną?;D
    • kadfael Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:15
      Niezmiennie proponuję kawę,
      Chętne?

      Naprawdę uważasz, że jesteś aż tak barwną postacią, że ematki hurmem się rzucą na spotkanie z Tobą? Ale po co?
      • gama2003 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:19
        Nikt z reala już nie chce ?
        • przystanek_tramwajowy Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:37
          gama2003 napisała:

          > Nikt z reala już nie chce ?

          Dziwisz się? Ja nie. Chyba nikt nie chce brać udziału w żałosnej szopce, w której główną rolę odegra kubekwkropki. Obowiązkowo w wielkich ciemnych okularach, z twarzą ukrytą za plikiem banknotów. Niech sobie statystów wynajmie, żeby z nią kawę wypili. Stać ją.
          • kkalipso Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:58
            Żeby to chociaż banknoty były.
      • yoma Re: kubek u tablicy 06.06.16, 15:17
        >spotkanie z Tobą? Ale po co?

        Bo na RiCD nikt nie chciał, ale to kameralne forum, ematka większa. Ja nie wiem, może w ramach miłości bliźniego by jej kupić worek tej kawy, niech ma...
    • latarnia_umarlych Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:55
      attention whore.
    • memphis90 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:56
      Ale co nas to obchodzi...?
    • kaz_nodzieja Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:58
      Ja tak, ale nie na kawę bo kawa mi szkodzi.
    • cosmetic.wipes Re: kubek u tablicy 06.06.16, 10:58
      Cały real ma cię w dudzie, że aż musisz skomleć o kaweczki na forum?
      • europadasielubic Re: kubek u tablicy 07.06.16, 01:05
        Uważasz że jak ktoś proponuje komuś poznanie się w realu to zebrze?
        Abstrachując od tego wątku.
        Ja poznałam kilka osób via net i bardzo to sobie chwalę.
        • cosmetic.wipes Re: kubek u tablicy 07.06.16, 10:13
          > Uważasz że jak ktoś proponuje komuś poznanie się w realu to zebrze?

          Nie ktoś, tylko kubek.
    • ksionzka U tablicy 06.06.16, 11:07
      ha ha ha ha. Bo ja nie wytrzymam.
      • milka_milka Re: U tablicy 06.06.16, 11:46
        A co Cię tak śmieszy? Sformułowanie? Jest jak jak najbardziej poprawne. U wodopoju, u tablicy, u płotu itp. - stosuje się rzadko, ale jest prawidłowe.
        • ginger.ale Re: U tablicy 06.06.16, 22:18
          Jeszcze "u drzwi Twoich stoję Panie"
          :]
    • mary_lu Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:08
      To piękne, że osoba tak kochająca pieniądze dostarcza tyle taniej rozrywki forum.

      Nie chce mi się jechać z Trójmiasta, ale chętnie bym obejrzła Twoje zdjęcie w futrze, z jebutną złotą biżuterią, markową torebką, na tle auta i podjazdu domu. Ewentualnie na tle telewizora.

      A tak serio, to idź w końcu na porządną terapię.
      • gama2003 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:30
        Telewizor można postawić na dachu samochodu.
        Powinien się zmieścić w kadrze.
        Gdzieś już to widziałam....
        • mozambique Re: kubek u tablicy 06.06.16, 15:09
          na dachu samochodu to ona ma bagaznik dachowy

          nie pamiętacie ?
          • thank_you Re: kubek u tablicy 06.06.16, 16:58
            Pamiętam. Przez posiadanie tego bagażnika nie może wjechać do większości parkingów podziemnych. big_grinDD Kubek jest po prostu masochistką. wink))
            • gama2003 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 18:14
              Ale jaki to bagażnik, że się nie mieści ?
              Thule mi się kojarzy, raczej plaskate to jest.
              W wyższych półek nie znam, pewnie istnieją wypasione, piętrowe to i się nie mieszczą. Jak takie tiry, na przykład.
              • yoma Re: kubek u tablicy 07.06.16, 10:25
                Kubek ma SUV-a ze skiboksem.
                • sonia_30 Re: kubek u tablicy 08.06.16, 01:05
                  I koszulkę Hilfingera.
                  I spotyka się na kawę tylko w centrach handlowych, w których da radę zaparkować swoją furą
                  forum.gazeta.pl/forum/w,24087,141866058,141866058,odwaga_cywilna.html
                  • gama2003 Re: kubek u tablicy 08.06.16, 06:55
                    Tylko czemu Kubek jeździ z kufrem na narty w czerwcu ? Nie ma gdzie go przechowywać ? A może jeszcze da się gdzieś pojeździć ? Na igielicie ?
                    I czemu nosi podróbki - Hilfinger ?
                  • aurinko Re: kubek u tablicy 08.06.16, 07:48
                    O rany, to ona się tak prosi o tę kawę od trzech lat?! Nikt się nie zlitował, nikt nie chce się poświęcić?
                    • yoma Re: kubek u tablicy 08.06.16, 08:18
                      Ludzie się wstydzą w gumofilcach po parkietach Klifu smile
                  • yoma Re: kubek u tablicy 08.06.16, 08:17
                    O, dzięki za wącior, fajny był smile
    • rosapulchra-0 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:17
      Dlaczego jesteście takie chamskie? Tak. Chamskie, złośliwe, wredne i jeszcze raz chamskie.
      Nie bronię kubka, nie lubię jej, nie podoba mi się jej stosunek do ludzi i wywyższanie się.
      Ale po co te chamskie teksty? Bo są chamskie i hejtujące.
      Myślicie, że jak kubek straci cierpliwość, to nie zdobędzie waszych adresów IP i nie zgłosi tych obelg a policję? Wydaje się wam, że jesteście bez karne i możecie po każdym jeździć, jak po łysych kobyłach? Sorry, ale nie.
      Ogarnijcie się. Po prostu.
      Coraz więcej chamstwa jest na tym forum, to przerażające - stare baby, doświadczone, podobno specjalistki, wykształcone, świetnie wychowane, a sam gnój na forum wylewają. Co się z wami dzieje? W realu też tak się odzywacie do znajomych czy obcych ludzi?
      • ksionzka Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:20
        znaczy: kubek U policji?
        • lokitty Re: kubek u tablicy 06.06.16, 22:10
          Oł dżizas big_grin
        • gama2003 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 22:28
          Jesteś u pani !
          Tak się w szkole mówiło złowróżbnie.
      • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:20
        zapomniałaś wziąć tabletki?
      • mary_lu Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:21
        Rosa, to jest wątek, w którym Kubek dostaje swoją upragnioną porcję hejtu. Dobre wychowanie każe się nie podpinać, tylko założyć własny.
        • lady-z-gaga Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:26
          100/100 big_grin
          • gama2003 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:31
            Dają to żal nie brać.....
          • 3-mamuska Re: kubek u tablicy 08.06.16, 01:03
            Rosa, to jest wątek, w którym Kubek dostaje swoją upragnioną porcję hejtu. Dobre wychowanie każe się nie podpinać, tylko założyć własny.

            big_grinbig_grinbig_grin
            Brawo idealnie.
        • atena12345 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 12:04
          mary_lu napisała:

          > Rosa, to jest wątek, w którym Kubek dostaje swoją upragnioną porcję hejtu. Dobr
          > e wychowanie każe się nie podpinać, tylko założyć własny.

          big_grin big_grin big_grin
      • triismegistos Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:24
        O, ja to bym się nie obraziła, gdyby kubek poszła na policję z moimi wpisami na forum. Ciągle tylko remonty i remonty, a przecież należy mi się jakaś godziwa rozrywka.
        • kkalipso Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:42
          Za każdym razem jak czytam o policji i wpisach na forum to pękam ze śmiechu. Już widzę ubaw policjantów....Z większymi problemami ludzie chodzą i co ...posyłają do sądu a sąd znów na policję i tak to się kręci. Mówcie że pójdziecie prywatnie do adwokata to może ktoś się przestraszy.
          I jeszcze jedno u siebie znam połowę chłopaków gdzie musiałbym iść żeby na idiotę nie wyjść?!
      • kaz_nodzieja Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:27
        A w realu też stoisz na środku pewnego angielskiego miasta i głośno mówisz o swoich dolegliwościach, bez względu na to czy przechodzący ludzie chcą Cie słuchać czy nie bardzo? Też zaczepiasz przypadkowych ludzi i opowiadasz im o swoim małżonku kupujący Ajax w Borzęcinie za 45 zł lub o Twojej nodze?
      • cosmetic.wipes Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:33
        > Coraz więcej chamstwa jest na tym forum, to przerażające - stare baby, doświadc
        > zone, podobno specjalistki, wykształcone, świetnie wychowane, a sam gnój na for
        > um wylewają.

        Co cię zatem trzyma w tym, jakże ohydnym, towarzystwie?
      • thank_you Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:35
        Coraz więcej chamstwa jest na tym forum

        Rosa, wręcz przeciwnie - od kiedy przestałaś wyzywać kobiety od szmat, to nawet kulturalnie się zrobiło. big_grin
        • gama2003 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 11:39
          Zgadza się - żadnej jatki od daaaawna...
          Teraz się zaczyna, deja vu ?
      • tol8 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 17:56
        Wiadomo, że te co obrażają wszystkich po kolei mają najwięcej kompleksów.
        • cosmetic.wipes Re: kubek u tablicy 06.06.16, 18:16
          No wiadomo. Na razie wszystkie na raz obraziła rosa tongue_out
          • shell.erka Re: kubek u tablicy 07.06.16, 19:47
            Ej. Ale wy serio trochę się rozpedzilyscie....
      • aurinko Re: kubek u tablicy 06.06.16, 19:51
        O, to jakbyś siebie opisywała. Zastosujesz te rady do siebie wreszcie?
        • rosapulchra-0 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 06:51
          Przeprosiłam cię. A to ty zachowujesz się nie fair. I dobrze o tym wiesz. EOT.
          • aurinko Re: kubek u tablicy 07.06.16, 22:44
            ty nawet nie jesteś w stanie rozróżnić wątków w których piszesz. TEN wątek dotyczy czego innego, więc co mają twoje przeprosiny z zupełnie innego wątku do tego. (i co z tego, że przeprosiłaś, skoro zaraz potem zachowałaś się dokładnie tak, jak zarzucasz to innym w tym wątku).
      • lilly_about Re: kubek u tablicy 07.06.16, 09:57
        Szkoda, że mi całość do sygnaturki nie wejdzie, ale skopiowałam sobie na pulpit smile
    • paloma_blauwinder Re: kubek u tablicy 06.06.16, 12:28
      Kubek, ty jesteś skrajnie niezadowolona z życia - to aż bije po oczach. Serio, ludzie (subiektywnego) sukcesu nie mają takiej silnej potrzeby poprawiania sobie humoru kosztem innych, którym powiodło się gorzej.
    • claudel6 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 12:43
      autorko, jestes tak fascynująca osobą, ze juz widzę, jak się ustawia kolejka e-matek do tej kawy z Tobą. nie masz nic sobą do zaoferowania.
      • rosapulchra-0 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 15:07
        A ja bym się chętnie z kubkiem spotkała. Tak samo jak z Jolą.
    • ofelia1982 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 17:43
      ja na kawe chetnie
    • tol8 Re: kubek u tablicy 06.06.16, 17:57
      Pewnie
    • taki-sobie-nick A dlaczego za najniższą krajową? 06.06.16, 19:57
      Ja na kawę niekoniecznie. Wyobrażam sobie, co takie jak Kubek myślą o takich jak ja.
      • lokitty Re: A dlaczego za najniższą krajową? 06.06.16, 22:01
        To też sobie coś pomyśl wink. Ja ze zjawiskiem typu kubeczek obcuję od małego, moja ciocia ma identyczną mentalność i "dokonania" pani wiceprezes przy mężu wink. Nic mnie już chyba nie zdziwi w tej kwestii, no może tylko liczba forumek usiłujących udowodnić pustej głowie, że jest pusta.
        • taki-sobie-nick Re: A dlaczego za najniższą krajową? 06.06.16, 22:14
          lokitty napisał(a):

          > To też sobie coś pomyśl wink

          . Ja ze zjawiskiem typu kubeczek obcuję od małego, mo
          > ja ciocia ma identyczną mentalność i "dokonania" pani wiceprezes przy mężu wink.

          No dobra, to masz doświadczenie, a ja nie.

          • lokitty Re: A dlaczego za najniższą krajową? 06.06.16, 22:49
            Ćwicz się na forum wink.
            • rosapulchra-0 Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 06:56
              O tak, niech się ćwiczy w okazywaniu chamstwa i prostactwa. Bo w tym niektóre forumki są po prostu doskonałe, co widać w tym wątku np.
              • lokitty Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 10:02
                Hm, chodziło mi raczej o nie przejmowanie się tym, że ktoś nosa zadziera, bo po pierwsze źle to świadczy o jego klasie osobistej (której jak widać jednak nie da się kupić wink), a po drugie nieraz jest w ogóle nie wypracowane przez niego i nie budzi szacunku - jak w wypadku osoby, którą mąż uczynił wiceprezesem, a która byłaby całkowicie niezdolna poprowadzić dużą firmę produkcyjną, jeśli idzie o wykształcenie, umiejętności i predyspozycje mentalne (mówię tu o osobie z własnej rodziny, żeby była pełna jasność).
              • sumire Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 10:03
                Plizz. Autorka, prawdziwa czy nie, regularnie błyska na forum tekstami, z których wylewa się odrażająca wprost pogarda dla świata, zwłaszcza dla tych, którym gorzej się powodzi - a ty oburzasz się na osoby, które dają jej do zrozumienia, że to nie jest okej? Kubek to jeden z tych bytów forumowych, którym żaden hejt nie zaszkodzi, bo nim się karmią.
                • rosapulchra-0 Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 10:49
                  sumire napisała:

                  > Plizz. Autorka, prawdziwa czy nie, regularnie błyska na forum tekstami, z który
                  > ch wylewa się odrażająca wprost pogarda dla świata, zwłaszcza dla tych, którym
                  > gorzej się powodzi - a ty oburzasz się na osoby, które dają jej do zrozumienia,
                  > że to nie jest okej? Kubek to jeden z tych bytów forumowych, którym żaden hejt
                  > nie zaszkodzi, bo nim się karmią.

                  I to usprawiedliwia hejt?
                  • cosmetic.wipes Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 11:03
                    Usprawiedliw lepiej Jolunię-Kotunię, która w tym wątasku dość swobodnie szafuje okresleniem "pustak" tongue_out
                    • jola-kotka Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 13:54
                      Za to nazywanie psychiczna jest super i zgoidne ze wszystkimi regulaminami. Wez mnie do konca nie wyprowadzaj z rownowagi.
                      • cosmetic.wipes Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 14:00
                        Wskaż gdzie nazwałam cię psychiczną, bo cos nie ogarniasz co i kto pisze.
                        Za mało cukru czy za duzo wina?
                        • jola-kotka Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 14:05
                          Dzielnie wspierasz ta co nazwala i nie udawaj idiotki jak zwykle nie probuj jak zwykle robic z kogos glupa. Ja za dobrze juz znam te twoje niby niewinne teksty pod ktorymi ukrywasz swoje chamstwo.
                          • cosmetic.wipes Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 14:14
                            Jeśli oczywiście jesteś przekonana, że moje posty łamią regulamin, to polecam wzorem twojej siostry w forumowej niedoli, zgłosić je moderacji.

                            Poza tym (i to piszę z troską oraz niepokojem) uważam, że widzenie w moich wypowiedziach spisku i chamstwa powinno cie skłonić do konsultacji lekarskiej - razem z bolacym okiem może to stanowić zespól objawów poważnej choroby w obrębie czaszki.
                            • jola-kotka Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 17:45
                              Ja do moderacji nie latam bo nie mam po co ,mam za to swoje zdanie na twoj temat i to coraz gorsze z kazdym dnie jestes jedyna osoba na tym forum ktorej autentycznie nie znosze,pisz sobie nie tylko o moim oku mozesz nawet i o du.. lata mi to.
                              • cosmetic.wipes Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 17:59
                                Skoro wciąż emocjonalnie komentujesz, to ci wyraźnie nie lata tongue_out
                                • jola-kotka Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 18:15
                                  odpadam
                                  • cosmetic.wipes Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 20:24
                                    Jolka, ty jesteś jak cziłała. Poszczekujesz, jazgoczesz, podgryzasz pięty, a jak druga strona w końcu zareaguje, to uciekasz z piskiem pod łóżko big_grin
                                    • jola-kotka Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 22:14
                                      O czym ty piszesz "w koncu" przeciez ty zawsze reagujesz jestes jak cien . Czasami mi sie nie chce ciagnac tych dyskusji bo one i tak nie maja zadnego konca,wnioskow polegaja na przepychankach ktore nic nie wnosza pisanie dla pisania . To nie jest uciekanie to jest zdrowy rozsadek bo ja nie moge sie denerwowac a to nie jest warte wysilku,moge rozmawiac godzinami z kims od kogo czegos nowego fajnego sie dowiem ale na zasadzie ja to jestem ach a ty... i tak ciagle widzisz sens ciagniecia takich jalowych rozmow bo ja nie.
                                      • cosmetic.wipes Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 22:16
                                        To po wuj wciąż odpowiadasz i to strasznym slowotokiem?
                                        • jola-kotka Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 22:57
                                          Minelo pare godzin i mam zwyczajnie ochote jak jej nie mialam napisalam ze pass.
                  • lokitty Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 12:11
                    Ja bym powiedziała, że ten hejt jest łagodny wink.
                    To raz.
                    Dwa, do tej dziewczyny żadna argumentacja nie trafia, więc to i tak ścieka po niej jak woda po kaczce.
                    Raz się dałam wrobić w polemikę w durnowatym wątku pt. cieszę się, że tyle wokół niezadbanych dzieci z fatalnych rodzin, bo moje będzie dzięki temu błyszczeć na ich tle.
                    Cóż, nie warto było kompletnie. Ale wątki zawsze puchną, więc laska dobrze trolluje.
                    A te obecne wątki czytam tak, jakbym oglądała jakiś programik Drzyzgi typu kocham sado-maso albo jestem żoną księdza wink.
                    Czasami umysł potrzebuje bardzo niskiej rozrywki wink.
                    • gama2003 Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 12:31
                      Bardzo łagodny.
                      Za chwilę będzie tak, że wyrażenie sprzecznego zdania będzie przez niektóre osoby uważane za hejt. Tych wrażliwych na jedynie swoim punkcie. Laska obraża ludzi mniej od siebie zamożnych, brnie w to zakładając podobne wątki to niby na co liczy?
                      Albo jako troll na cołaska od pracodawcy, albo wystawia się na krytykę. Świadomie, chyba, że jest zaburzona, co ma szanse też tutaj usłyszeć.
                      A w tym wątku dodatkowo zaszło podpięcie się do ,, roli ofiar hejtu,, przez inne uciemiężone. Nieważne, że dawno i nieprawda.
                      • lady-z-gaga Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 12:48
                        >Za chwilę będzie tak, że wyrażenie sprzecznego zdania będzie przez niektóre osoby uważane za hejt.

                        Już tak jest. Terror cwanych manipulantek. Zwłaszcza jednej, co sama hejtuje nielubiane osoby, a najgłośniej krzyczy.
                        • thank_you Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 12:57
                          Myślałam, że to rozdwojenie jaźni. ;-/

                          Kurczę, naiwna czasami jestem i zbyt często patrzę na innych przez pryzmat siebie. Ja nie manipuluję, więc nie podejrzewam innych o to. A Ty chyba masz rację... ;-/
                          • taki-sobie-nick Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 23:43
                            thank_you napisała:

                            > Myślałam, że to rozdwojenie jaźni. ;-/

                            I po raz 1380:

                            Nie, schizofrenia ma inne objawy. Nie polega na rojeniu sobie, że jesteśmy raz Kasią, raz Marysią.
                            • lokitty Re: A dlaczego za najniższą krajową? 08.06.16, 06:14
                              No to osobowość dysocjacyjna wink.
                  • sumire Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 18:15
                    Nie widzę w tym wątku hejtu. Nie nazywajmy hejtem każdej krytyki.
              • menodo Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 10:46
                Napisała rosia big_grin
                • zona_mi menodo 07.06.16, 13:43
                  Pomijają fakt, że Twoja sygnaturka ewidentnie jest zaczepką, to jest za duża - nie powinna przekraczać 70 pikseli (około 4 wersów) wysokości.
                  Proszę to usunąć/zmienić.
                  • joa66 Re: menodo 07.06.16, 14:17
                    z ciekawości - "zaczepne" sygnaturki są dowzolone czy nie?
                    • cosmetic.wipes Re: menodo 07.06.16, 14:20
                      Moja nie była dozwolona big_grin
                      • zona_mi Re: menodo 07.06.16, 15:26
                        smile
                    • zona_mi joa66 07.06.16, 15:24
                      Zasadniczo zaczepianie nie jest dobre, bo obfituje w konsekwencje.
                      Bezpieczniej nie zaczepiać.
                      • joa66 Re: joa66 07.06.16, 16:01
                        ja wiem, że lepiej nie, smile pytam czy netykieta/moderacja na to pozwala?
                        • zona_mi Re: joa66 07.06.16, 16:20
                          Zasadniczo nie.
                          • joa66 Re: joa66 07.06.16, 16:30
                            zasadniczo nie pozwala? To może powiedz kiedy pozwala a kiedy nie, bo tego nie ma w regulaminie smile
                            Dlaczego niektóre zaczepne sygnaturki wiszą latami i mimo próśb forumek nie tylko nie są usuwane, ale nawet nie są krytykowane przez moderację?
                            • zona_mi Re: joa66 07.06.16, 17:01
                              Podaj, proszę, przykład na priv, jeśli są takie sygnaturki, to oczywiście będziemy reagować.
                              • joa66 Re: joa66 07.06.16, 17:24
                                One były podawane i nie było żadnej reakcji. A zasada "niewychowywania" powinna chyba dotyczyć wszystkich - czyli albo wychowujemy albo nie wychowujemy (i wtedy uwagi do menodo o jej sygnaturce są nie na miejscu)
                                • zona_mi Re: joa66 07.06.16, 18:58
                                  Nie znalazłam ani jednej wiadomości od Ciebie w mailach - do mnie pisałaś?
                                  • joa66 Re: joa66 07.06.16, 19:04
                                    Nie ja. Zona , naprawdę myślisz, że ktoś Ci wierzy? Nawet w tym wątku zaczęłaś "wychowywać" forumkę, mimo, że twierdziłaś , że moderacja nie wychowuje. Mnie osobiście wszystko jedno, nie ja jestem gospodarzem forum. Ale to trochę obciachowe zachowanie.
                              • ra-sowa Re: joa66 07.06.16, 20:32
                                a w jaki sposób się wtedy reaguje ? Co takie reagowanie daje?
                                • ra-sowa Re: joa66 07.06.16, 20:43
                                  Bo chyba nic , przynajmniej w szczególnych przypadkach.
                                  Bo forumka Menodo zareagowała na uwagę i przeprosiła.
                                  A Rosa miała przecież usunąć hejterskie sygnaturki i co ? i nico
                                  • zona_mi ra-sowa 07.06.16, 21:27
                                    Menodo zachowała się OK, rosa też usuwała niektóre sygnaturki, gdy ktoś zgłosił, że go obrażają personalnie, tak samo wiele innych emam, które (nie)świadomie komuś sprawiły przykrość.

                                    Jeśli widzisz jakąś hejterską sygnaturkę, proszę o link na priv - jeśli u rosy to także.
                                    • ra-sowa Re: ra-sowa 07.06.16, 21:30
                                      aaaaa, na priv he he Rosa nie posiada swoich sygnaturek na privie
                                      Proszę, oto piekny wątek, gdzie nakazałaś Rosie usunąć sygnaturki, może przy okazji przeczytasz i posty?
                                      Tekst linka
                                      • zona_mi Re: ra-sowa 07.06.16, 22:52
                                        Argument w rodzaju: a u was biją Murzynów.

                                        Akurat w tamtym wątki pięknie widać, że wystarczy, by jedna ematka się dopisała, a już nazywa się to hejtem, za to w drugą stronę to nie działa. Wątek był zmoderowany i gdyby było tam coś, co kwalifikuje się do usunięcia, byłoby usunięte/ocenzurowane.

                                        Przypadkiem jest tam coś też o akcji i reakcji - to do joli.


                                        • jola-kotka Re: ra-sowa 07.06.16, 23:07
                                          Co do Joli (imiona piszemy z duzej litery) wiekszosc watkow to akcja i reakcja inaczej nie byloby tego forum. Ja tam nic zlego nie napisalam wrecz przeciwnie a ze komus sie nie spodobalo no coz nie musialo. Przynajmniej pewne kwestie zostaly jasno powiedziane a ja to lubie a nie lanie wody i bulke przez bibulke,tobie tez to polecam latwiej sie wtedy zyje,nie trzeba kombinowac jak tu wybrnac z niezrecznej sytuacji robiac samej sobie kuku i osmieszajac sie. Czasami warto przyznac sie do bledow lub jasno powiedziec lubie ,nie lubie,itd.
                                        • ra-sowa Re: ra-sowa 07.06.16, 23:21
                                          ja pytałam o Twoj nakaz usunięcia sygnaturek, bo czas leci a one są dalej. To własnie pięknie widać. Czyli nie każdy mysi się stosować do zaleceń?
                                    • joa66 Re: ra-sowa 07.06.16, 21:34
                                      rosa też usuwała niektóre sygnaturki, gdy ktoś zgłosił, że go obrażają

                                      że co? big_grin
                                      • gama2003 Re: ra-sowa 07.06.16, 22:19
                                        A nie mówiłam ? smile
                                      • jola-kotka Re: ra-sowa 07.06.16, 23:08
                                        Ostatnia jakas naprawde brzydka sygnaturka u rosy zniknela to jest fakt.
                                        • joa66 Re: ra-sowa 07.06.16, 23:16
                                          u rosy te same sygnaturki się pojawiają, znikają i znowu pojawiają - ma bogatą "biblioteczkę" big_grin

                                          a ja akurat należę do tych, którzy uważają, że nieustanne agresywne wpisy powinny zostawać na forum (chyba, że obrażany sobie tego nie życzy). Są świadectwem wystawianym sobie samym.

                                          Po prostu śmieszą mnie niektóre reakcje moderacji - ale też średnio się tym przejmuję, bo to nie jest mój "dom", pozwalam więc gospodarzom robić to na co mają ochotę. To też jest głos w dyskusji, chociaż niebezpośredni. A to forum dyskusyjne.
                                          • gama2003 Re: ra-sowa 07.06.16, 23:39
                                            Też uważam, że powinno zostawać. Ku pamięci i w razie grzecznej prośby - udowodnij ! .....
                                            Wygaszanie to też półśrodek, czasem faktycznie użyteczny.
                                      • ra-sowa Re: ra-sowa 07.06.16, 23:23
                                        zniknęła, ale się potem pojawiła. A recydywa powinna być surowo karana
                  • menodo Re: menodo 07.06.16, 14:24
                    Ok, przepraszam, chciałam ustawić sobie tryb losowania sygnaturek, ale robiłam to pierwszy raz w życiu i jak widać wyszło jak wyszło, mam nadzieję, że teraz pojawi się tylko jedna.
                    Co do treści sygnaturki - bardzo Ci przeszkadza?
                    • zona_mi Re: menodo 07.06.16, 15:23
                      Moje prywatne zdanie nie ma tu nic do rzeczy - autorce cytowanych słów przeszkadza, no i ewidentnie prowokujące, jak by nie patrzeć.
                      • lady-z-gaga Re: menodo 07.06.16, 15:37
                        Autorce przeszkadzają jej własne słowa w cudzej sygnaturce, podczas gdy we własnych sygnaturkach cytuje inne ematki? I moderacja nie spuszcza kogoś takiego na drzewo, tylko traktuje serio?
                        Czy jest na sali lekarz? big_grin
                        • ola_dom Re: menodo 07.06.16, 16:10
                          lady-z-gaga napisała:

                          > Autorce przeszkadzają jej własne słowa w cudzej sygnaturce, podczas gdy
                          > we własnych sygnaturkach cytuje inne ematki?
                          > I moderacja nie spuszcza kogoś takiego na drzewo, tylko traktuje serio?
                          > Czy jest na sali lekarz? big_grin

                          Ja mam nadzieję, że szybko się znajdzie jakiś lekarz, bo chciałabym się skonsultować - zaczynam bowiem podejrzewać, że to mi mózg wyparował, skoro kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć, JAK TO MOŻLIWE?
                          No chyba, że zanim przyjdzie lekarz, to moderacja mi to wytłumaczy - skoro już jest na miejscu...?
                        • zona_mi lady-z-gaga 07.06.16, 16:19
                          > I moderacja nie spuszcza kogoś takiego na drzewo, tylko traktuje serio?

                          Moderacja traktuje serio każde zgłoszenie - jeśli były/są dotyczące sygnaturek z cytatami z innych ematek - także.

                          Wystarczy napisać - nikt specjalnie nie kontroluje sygnaturek, chyba że łamią regulamin/prawo lub ktoś zwróci się na priv, gdy czuje się zaczepiany.
                          • cosmetic.wipes Re: lady-z-gaga 07.06.16, 17:55
                            W ramach doprecyzowania: czy sam fakt CZUCIA SIE OBRAZONYM wystarczy, żeby posty były cięte a użytkownik zmuszony do usunięcia sygnaturki?
                            • zona_mi Re: lady-z-gaga 07.06.16, 18:04
                              Nie, dodatkowo muszą być widoczne znamiona hejtu.
                              Szczególnie widoczne to jest w przypadku skonfliktowanych użytkowników forum.
                              • aurinko Re: lady-z-gaga 07.06.16, 23:24
                                Czyli nadal subiektywna ocena moderatorek. Wiadomo, czego się spodziewać smile
                                • elle-hivernale Re: lady-z-gaga 08.06.16, 12:18
                                  Tak, właśnie któraś spryciulka usunęła mój wątek w ramach swojej subiektywnej oceny. Nie będę nawet wnikać dlaczego, bo spodziewam się wyłącznie bełkotu.
                                  • menodo Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:00
                                    Ja od wczoraj mam schizy z logowaniem się na ematce - mam nadzieję, że teraz Ok.
                                    • menodo Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:02
                                      Wow - poszło big_grin
                                    • ola_dom Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:05
                                      menodo napisała:

                                      > Ja od wczoraj mam schizy z logowaniem się na ematce

                                      Ja mam schizy z forami gazetowymi od ponad tygodnia, i chyba nie tylko ja.
                                      I wolałabym, żeby Gazeta wreszcie to uporządkowała, byłby z tego większy pożytek niż z histerycznego pilnowania dobrego imienia wybranych forumowiczek.
                                      Aha - ale to pewnie trzeba wysłać maila do moderacji, albo coś...
                                      • elle-hivernale Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:39
                                        Czy ktoś w ogóle zgłaszał sprawę tutejszej moderacji gdzieś wyżej? Bo pamiętam, że pojawiały się głosy, że trzeba by, ale nie wiem jak się skończyło.
                                        • menodo Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:46
                                          Czy ktoś w ogóle zgłaszał sprawę tutejszej moderacji gdzieś wyżej?'

                                          Gdzieś wyżej, czyli gdzie na przykład?
                                          • elle-hivernale Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:56
                                            Nie orientuję się gdzie (może ktoś?), ale zona chyba nie jest ostateczną instancją w sprawach forum.
                                            • jola-kotka Re: lady-z-gaga 08.06.16, 23:07
                                              Nie jest i z reszta moderacji jest wszystko ok. Cale zamieszanie jest wlasnie przez nia. Ona wdaje sie w niepotrzebne akcje typu wstawianie sie za kims lub nie,ona jest uczaca wszystkich na czerwono a za chwile robi sie czarna i wali nie wtracaj sie,ale to nie jest najgorsze. Najgorsze jest to,ze to jej priv przynosi wiecej szkody niz pozytku,tam wlasnie zatraca sie granica ,dochodzi do spoufalania sie i sympatii i antypatii ktore potem maja odbicie w jej pracy na forum. Oraz odzywek do poszczegolnych osob. Na czerwono oficjalne lanie wody i od niej nigdy niczego konkretnego sie nie dowiesz no bo nie odsloni sie z drugiej na czarno zamienia sie w taka sama jak my akcja reakcja no ale samej siebie nie bedzie kasowac. Powinna robic swoje ale nie wdawac sie w dyskusje w watkach na czerwono czyli w imieniu moderacji.Jej antypatie i sympatie widac na kilometr ale niech juz ich zwyczajnie nie odslania oklamywaniem nas i opowiadaniem bajek.
                                              • ola_dom Re: lady-z-gaga 09.06.16, 09:42
                                                jola-kotka napisał(a):

                                                > ona jest uczaca wszystkich na czerwono a za chwile robi sie czarna i wali nie wtracaj sie

                                                Ja pierdzielę, faktycznie! Na tę jedną, jedyną wypowiedź w całej gałązce zona_mi przelogowała się na "zwykłą forumowiczkę", żeby dać upust....
                                                Trudno nawet ocenić, czy to bardziej żałosne, czy oburzające.

                                                A takie coś chyba faktycznie warto by było zgłosić.
                                      • elle-hivernale Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:53
                                        Technicznie działa fatalnie, z nowszych dinksów - przy sortowaniu od najnowszego (którego widok nie został poprawioney od odświeżenia layoutu btw) przenosi mnie na stronę główną forum smile Plus styl moderacji a la sklepowe w PRL-u smile Ktoś chyba przeoczył sposób komunikacji z userami w XXI wieku, ale czemu się dziwić - normalnie agencje biorą za to ciężkie pieniądze, a tu mamy kilka znudzonych kur domowych z wianuszkiem ulubienic.
                                        • ola_dom Re: lady-z-gaga 08.06.16, 13:58
                                          elle-hivernale napisała:

                                          > Technicznie działa fatalnie, z nowszych dinksów - przy sortowaniu
                                          > od najnowszego (którego widok nie został poprawioney od
                                          > odświeżenia layoutu btw) przenosi mnie na stronę główną forum smile

                                          To mnie na domowym kompie, jak klikam w "emama", przenosi na stronę główną Gazety big_grin.
                                          A żeby w ogóle wejść na emamę, to muszę wchodzić przez inne forum - bo inaczej też ląduję na głównej gazetowej smile.
                                          Coś dłubią, ale kiepsko im chyba wychodzi i długo się schodzi.
                      • menodo Re: menodo 07.06.16, 16:02
                        No, ja się nie dziwię, że jej to przeszkadza wink
                        Poza tym - chętnie usunę te sygnaturki, bo w sumie nie jestem fanką turpizmu, pod warunkiem że autorka cytowanych słów publicznie przeprosi wszystkie osoby, które tymi słowami obraziła.
                        • zona_mi Re: menodo 07.06.16, 16:15
                          Czyli jednak prowokowanie i wzbudzanie konfliktu?
                          Że też Wam się chce.
                          • menodo Re: menodo 07.06.16, 16:32
                            Zona, sorry, ale czy Ty czasem nie zatraciłaś zdrowego oglądu rzeczywistości?
                            Ewidentnie występujesz tu w obronie interesów rosy, nie zaś tych, których rosa swoimi słowami obraziła czy zraniła.
                            I kiedy ja proponuję - ok, jeżeli rosa tak bardzo wstydzi się swoich słów, to niech to powie publicznie, przeprosi, a ja odpuszczę - Ty mi mówisz, że to ze mną coś nie Ok, że to ja dążę dążę do konfliktu??? Nie dopuszczasz nawet możliwości, że za takie słowa należy się słowo "przepraszam"?
                            • zona_mi Re: menodo 07.06.16, 17:00
                              Dopuszczam, oczywiście.
                              Ale moderacja nie zajmuje się wychowywaniem userów, nie mamy narzędzi, by kogoś zmuszać do przeprosin, choćby były logiczne w danej sytuacji.

                              Jeśli chcesz wychowywać rosę, czy kogokolwiek, załatwiaj to z nią na priv. A skoro robisz to za pomocą sygnaturek - reaguję tak samo jak na każde zgłoszenie, każdej ematki.

                              Zatracanie się w logicznym postępowaniu widzę raczej w uporczywym prowokowaniu kogoś, z kim trudno dyskutować, zamiast go sobie na przykład wygasić.
                              • menodo Re: menodo 07.06.16, 17:57
                                Ok, pozwól że pozostanę przy swoim zdaniu.. i przy swoich sygnaturkach - które jak rozumiem prawa nie łamią.
                                A jeśli rosie przeszkadzają moje sygnaturki - niech sama zabierze głos w tej sprawie, bo Twoje pośrednictwo - bez urazy - jakoś mało skuteczne się wydaje uncertain
                                • beata985 Re: menodo 07.06.16, 23:28
                                  menodo napisała:


                                  > A jeśli rosie przeszkadzają moje sygnaturki - niech sama zabierze głos w tej sp
                                  > rawie, bo Twoje pośrednictwo - bez urazy - jakoś mało skuteczne się wydaje uncertain
                                  >
                                  albo jak zona radzi-niech sobie wygasi...wink
                                  >
                          • gama2003 Re: menodo 07.06.16, 18:16
                            Autorka słów zacytowanych w sygnaturce miała miłość bliźniego w intencjach ?
                            Przecież dokładnie to powiedziała/ napisała.
                            To nie rozumiem, jej wolno było obrazić. Wolno jej jakby więcej, chyba, ze trzy czwarte forum cierpi na zespół ,, czucia się zaczepianym,, ?
                      • ola_dom Re: menodo 07.06.16, 17:01
                        zona_mi napisała:

                        > Moje prywatne zdanie nie ma tu nic do rzeczy - autorce cytowanych słów
                        > przeszkadza, no i ewidentnie prowokujące, jak by nie patrzeć.

                        Zaraz zaraz, a czy moderacja nie powinna raczej wytłumaczyć autorce, że skoro jej przeszkadza to, że ją cytują, to może na przyszłość niech lepiej dobiera słowa? Skoro potem jej własne słowa ją w oczy kolą?
                        I czy jej własne słowa nie były prowokujące? Dopiero w sygnaturce stały się prowokacją?

                        Czy tylko mi się wydaje, że to jest jakiś obłęd?
                        • zona_mi ola_dom 07.06.16, 17:10
                          > Zaraz zaraz, a czy moderacja nie powinna raczej wytłumaczyć autorce, że skoro jej przeszkadza to, że ją cytują, to może na przyszłość niech lepiej dobiera słowa? Skoro potem jej własne słowa ją w oczy kolą?

                          Nie, ponieważ moderacja nie zajmuje się terapią ani wychowywaniem emam, tylko stara się pilnować, by zasady nie były łamane. Obraźliwe/łamiące zasady posty - zauważone/zgłoszone - są usuwane, nie ma tu kontrolowania przed wysłaniem.
                          • ola_dom Re: ola_dom 07.06.16, 17:16
                            zona_mi napisała:

                            > Nie, ponieważ moderacja nie zajmuje się terapią ani wychowywaniem emam

                            No trudno, nie chciałam, ale będę dosadna - czy moderacja nie powinna używać zdrowego rozsądku przy moderowaniu?
                            • zona_mi Re: ola_dom 07.06.16, 17:41
                              Bezwzględnie.
                              • jola-kotka Re: ola_dom 07.06.16, 17:59
                                Te gadki z wami droga moderacjo sa tak denne i do niczego nie prowadzace za kazdym razem,ze lepiej moze nie udzielac zadnych informacji i sie nie osmieszac,nie roumiem po co robisz z siebie idiotke. Udajac,ze nie wiesz o co jestes pytana. W tej sprawie nie mam zdania sygnaturka czy cos innego zzawsze lanie wody bez konkretow,ktory to raz tysieczny?
                                • zona_mi jola-kotka 07.06.16, 18:02
                                  > . W tej sprawie nie mam zdania

                                  To się nie wtrącaj.
                                  • nathasha Re: jola-kotka 07.06.16, 18:07
                                    Wow, naprawde brawo. A ktos tu przed chwila mowil o niezaczepianiu. To ja zdanie mam: albo Rosa zglosila fakt wykorzystania jej cytatu do sygnaturki i prosisz o usuniecie albo nie, albo nie zglosila - to czepianie sie jednej osoby jest nadmiernym wykorzystaniem swoich uprawnien moderatora.
                                    • zona_mi nathasha 07.06.16, 18:49
                                      Miałam wrażenie, że to jest w miarę czytelne - jeśli komuś nie przeszkadza cytowanie go w sygnaturce, to nie zgłasza, a moderacja nie reaguje na sam cytat, jako taki.

                                      No nie zaczepiałam - to była tylko reakcja na zaczepkę.
                                      • nathasha Re: zona mi 07.06.16, 18:53
                                        Nie jest jasne czy Rosa cokolwiek zglosila, bo z Twoich uwag, i to w dodatku publicznie na forum raczej wynika ze nie. I jak sadze regulamin to bron obosieczna, jesli uwazasz ze zaczepne sygnaturki powinny byc usuwane, badz konsekwentna
                                        • zona_mi nathasha 07.06.16, 19:01
                                          W świetle tego wpisu:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,161717460,161717460,kubek_u_tablicy.html?p=161729449
                                          raczej jasne?
                                          • nathasha Zona mi 07.06.16, 19:05
                                            W swietle tego wpisu sygnaturka byla za duza, przy okazji stwierdzilas ze zaczepna, czy zaczepnosc znajduje sie w regulaminie? Don't think so
                                            • zona_mi Re: Zona mi 07.06.16, 21:23
                                              Uporczywe czepianie się, w tym cytowanie w dość wybiórczy sposób - niektórzy uznaliby, że to podpada pod hejt - owszem, jest nieprawidłowością.


                                              • nathasha Re: Zona mi 07.06.16, 21:57
                                                Nie moja droga, czepianie sie, nawet uporczywe, pod zaden hejt nie podpada, to jest normalna forma dyskusji, prosze o punkt regulaminu w ktorym mowa ze czepianie, a nie czepianie podpadajace pod hejt, jest na forum nieuprawnione.
                                      • joa66 Re: nathasha 07.06.16, 18:53
                                        a moderacja nie reaguje na sam cytat

                                        Jak nie reaguje skoro reaguje i to nawet w tym wątku wink
                                      • jola-kotka Re: nathasha 07.06.16, 22:28
                                        Nie na zaczepke tylko na prawde.
                                  • jola-kotka Re: jola-kotka 07.06.16, 18:19
                                    ojojoj pani moderacji argumentow zabraklo a wiesz czemu ci zabraklo bo mam racje i wypominam ci to ciagle ze robisz z nas idiotki udajac glupia a teraz juz sie wscieklas i na "nie wtracaj sie" bylo cie tylko stac. Super,a to nie ty przed chwila uczylas jak powinno sie pisac do siebie grzecznie,nie prowokowac a ty prosze taki kwiatek.
                                    • gama2003 Re: jola-kotka 07.06.16, 18:28
                                      A ja w sumie nie rozumiem, czemu masz polecenie nie wtrącania się. Bo ?
                                      • nathasha Re: jola-kotka 07.06.16, 18:36
                                        Bo napisala ze nie ma zdania w konkretnej sprawie sygnaturki z cytatem z rosy ktora zdaniem moderacji jest zaczepianiem i powinna zostac usunieta
                              • ola_dom Re: ola_dom 07.06.16, 19:47
                                zona_mi napisała:

                                > Bezwzględnie.

                                To ja jednak poproszę o tego lekarza, bo już kompletnie straciłam rozeznanie, czym jest zdrowy rozsądek - a bez tego boję się żyć...
                          • menodo Re: ola_dom 07.06.16, 18:35
                            A moim zdaniem moderacja słabo się stara, aby zasady na tym forum nie były łamane.
                            Weźmy jako przykład ten post:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,161681064,161681064,opieka_nad_starymi_ludzmi.html?so=0

                            Cóż, post, w którym rosia obraziła kilkanaście forumek na raz ( porównanie do tfuteściowej - rzyg) a na koniec życzyła im "bólu istnienia" - wisi sobie w najlepsze, a co na to moderacja? Moderacja rozkminia, czy to ładnie, aby fragment tego ewidentnie hejterskiego postu umieszczać w swojej sygnaturce, bo jego rosia czuje się niekomfortowo, kiedy ktoś cytuje jej własne słowa big_grin
                            • menodo Re: ola_dom 07.06.16, 18:45
                              Ciężko znaleźć ten post- dla ułatwienia wklejam fragment, do którego się odniosłam:

                              (...)Wszystko, co pisałam o swojej teściowej, co mogło kogoś zniesmaczyć, to było na moim blogu, nie na forum. Na bloga nikt nie ma obowiązku wchodzić. A jeśli już wszedł, to nie powinien tego mieszać z forum. Ale nie. Niektóre panie wręcz z orgastyczną rozkoszą przytaczały dosłownie fragmenty zdań (czasem po dwa słowa) z własnym komentarzem, sugerującym całkowicie co innego niż na blogu było napisane. A potem, jak to zwykle bywa, fama szła. Specjalizowała się w tym nasza "literatka" przystanek_tramwajowy, która wprost się przyznała, że dla niej to fajna rozrywka, wtórowały jej takie nicki jak morgen, tris, karme-lowa, tereska.z.bombaju, najma78, tak_to_nowy_nick (moja osobista hejterka, która łazi za mną i ciągle obraża mnie i moją rodzinę), a wtórowały im ostro kosheen4, lady-z-gaga, menodo, cosmetic.wipes i jakieś satelity, które wpadły do wątku tylko po to,aby mi naubliżać nie bardzo mając pojęcie, o czym w ogóle jest temat wink
                              Zrobiłam to, co uważałam za słuszne. Oddałam mój czas i energię mojej ciężko chorej i niepełnosprawnej teściowej. Nie spodziewałam się fajerwerków i oklasków, ale nie przypuszczałam, że ta chora i krucha fizycznie kobieta zrobi takie spustoszenie w moim zdrowiu i życiu.
                              I wiele pań z tego forum, a już na pewno w/w jawią mi się własnie jak moja tfuteściowa. I życzę im z całego serca, żeby zaznały bólu istnienia. A w jaki sposób - to już nie jest dla mnie ważne. "
                              • zona_mi menodo 07.06.16, 18:55
                                Chyba nie poczuły się obrażone, bo żadna nie pisała do moderacji w sprawie postu, w którym rosa pisze na ich temat.

                                A, jak wspominałam, trudno jest przeczytać wszystko - po to mamy priv i zgłoszenia (dawniej kosze), by dawać sygnał temu, co złe na forum, a czego moderatorzy nie zauważyli.

                                Przeczytałam ten wpis i teraz się waham - usunę - znikną "dowody zbrodni", (nie raz moderacja jest oskarżana o "zamiatanie pod dywan"). Nie usunę - no, razi.
                                Co proponujesz? wink
                                • nathasha Re: menodo 07.06.16, 18:58
                                  A gdzie w regulaminie jest radzenie sie przez moderacje forumek? Jak dla mnie zrzucasz na nia swoja odpowiedzialnosc.
                                  • zona_mi Re: menodo 07.06.16, 18:59
                                    To było z przymrużeniem oka.
                                    Post został ocenzurowany, co łatwo sprawdzić, wchodząc w podany przez Menodo link.
                                    • nathasha Re: menodo 07.06.16, 19:03
                                      A to pardon.
                                • mary_lu Re: menodo 07.06.16, 19:01
                                  Proponuję, żeby te co lepsze aparatki po prostu zabanować. Ile można znosić ataków tych odmawiających leczenia kobiet i nawet nie móc im odpowiedzieć? Skasowałyście mój post, że panie mają zaburzenia osobowości. Niedługo nie będzie można napisać, że gazeta to troll.
                                • menodo Re: menodo 07.06.16, 20:01
                                  To, że nie napisały, nie oznacza, że post nie był obraźliwy wink

                                  Proponuję, aby moderacja częściej czytała posty rosi, nie ograniczając się wyłącznie do lektury jej skarg i zażaleń tudzież jej złotych myśli zawartych w cudzych sygnaturkach.
                                • lady-z-gaga Re: menodo 07.06.16, 20:03
                                  >Chyba nie poczuły się obrażone, bo żadna nie pisała do moderacji w sprawie postu, w którym rosa pisze na ich temat.

                                  .... a post stał się niecenzuralny dopiero wtedy, kiedy sama autorka poczuła się obrażona jego treścią, widząc ją w cudzej sygnaturce big_grin big_grin big_grin
                                  • ola_dom Re: menodo 07.06.16, 20:08
                                    lady-z-gaga napisała:

                                    > .... a post stał się niecenzuralny dopiero wtedy, kiedy sama autorka
                                    > poczuła się obrażona jego treścią, widząc ją w cudzej sygnaturce big_grin big_grin big_grin

                                    A Ty się głupio nie śmiej - przecież tak właśnie podpowiada, czy wręcz nakazuje zdrowy rozsądek.
                                    • lady-z-gaga Re: menodo 07.06.16, 20:22
                                      Monty Python by się nie powstydził takiej logiki big_grin
                                  • ginger.ale Re: menodo 07.06.16, 20:49
                                    lady-z-gaga napisała:

                                    > >Chyba nie poczuły się obrażone, bo żadna nie pisała do moderacji w sprawie
                                    > postu, w którym rosa pisze na ich temat.
                                    >
                                    > .... a post stał się niecenzuralny dopiero wtedy, kiedy sama autorka poczuła si
                                    > ę obrażona jego treścią, widząc ją w cudzej sygnaturce big_grin big_grin big_grin

                                    Weźcie pod uwagę, że może właśnie (pod wpływem lektury sygnaturek) u kogoś nadeszła wielkopomna chwila autorefleksji i pojawił się wstyd za własne słowa.....


                                    ŻARTOWAŁAM :]
                              • gama2003 Re: ola_dom 07.06.16, 18:58
                                Zła karma wraca. Ja bym się zwyczajnie bała życzyć komuś doświadczenia bólu.
                                Serio.
                                A Rosa ciągle chora....
                              • lady-z-gaga Re: ola_dom 07.06.16, 19:43
                                O, tego chyba nie widziałam big_grin kłamczucha napisała, że na jej blog wchodzę, jeszcze mi nie odbiło, żeby takie chore wypociny czytać, a na temat choroby teściowej rozpisywała się na forum.... jak można tak bezczelnie łgac?
                              • cosmetic.wipes Re: ola_dom 07.06.16, 20:15
                                przystanek_tramwajowy, która wprost się przyznała, że dla niej t
                                > o fajna rozrywka, wtórowały jej takie nicki jak morgen, tris, karme-lowa, teres
                                > ka.z.bombaju, najma78, tak_to_nowy_nick (moja osobista hejterka, która łazi za
                                > mną i ciągle obraża mnie i moją rodzinę), a wtórowały im ostro kosheen4, lady-z
                                > -gaga, menodo, cosmetic.wipes

                                Och, czuje się zaszczycona, że zostałam zaliczona do tak zacnego towarzystwa.
                                Właśnie otwieram browara i wypije za zdrowie naszej grupy big_grin
              • aurinko Re: A dlaczego za najniższą krajową? 07.06.16, 22:50
                rosapulchra-0 napisała:

                > O tak, niech się ćwiczy w okazywaniu chamstwa i prostactwa. Bo w tym niektóre
                > forumki są po prostu doskonałe, co widać w tym wątku np.

                I kto to mówi big_grin
    • aniani7 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 10:52
      Problem w tym, że Cię nie kojarzę. Może dlatego, że czytam to forum 2,3 razy w miesiącu. Najbardziej kojarzę Shellerkę (to ona ściągnęła mnie na to forum i nieustannie zadziwia taką słodką głupotą, nie ukrywam, że jej ostatni wątek o panach, którzy zaniemówili na jej widok, dał mi dużo radości; czekam na więcej), Jolę Kotkę (polubiłam), Rosę (kojarzę, że jej nie lubicie i że mieszka w Anglii), Misterni i Pade (czytam z dużą pozytywną przyjemnością), no i Gazeciarza (to już odrębna historia). Wiem, że niektóre nicki pojawiają się częściej, ale potrafiłabym ani słowa o nich napisać, Ty do nich należysz i dlatego wyjście z Tobą na kawę byłoby równoznaczne z zaproszeniem na kawę przypadkowej kobiety z ulicy. Jak na moje standardy niewgryzania się w historie poszczególnych nicków, musisz się jeszcze sporo postarać, żeby być bardziej wyrazistąsmile
      • aniani7 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 10:57
        *nie potrafiłabym
    • lewapinger Re: kubek u tablicy 07.06.16, 17:50
      A tak na serio:
      Czy możliwe aby kubek znalazła w Warszawie ludzi do roboty za najniższą krajową???

      I jeszcze jedno:

      Dlaczego żadna z Was nie przyniosła popcornu???
      • lauren6 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 18:06
        Może prowadzi firmę dla sprzataczek?
        • gama2003 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 18:26
          I chwali się, że od 25 lat ? Ma małe dziecko, z byłym, nieszczęśliwie biednym. Alimenciarzem. Czyli jakby nieletnie. Zresztą mniejsza, może wyszła za bogatego, zarobiła pierwsze kokosy. Potem zakochała się w biednym ( może ślicznym i młodszym od Rokefelera wink) i mając już owoc miłości wróciła do gwarantującego poziom życia dobry do patrzenia na innych z góry.
          Różne są ludzkie losy. A na forum to już ho ho......bajki, dziewczyny, bajki.

          • shell.erka Re: kubek u tablicy 07.06.16, 19:54
            Myślałam że tylko ja widzę te rozbieżność w 25 latach prezesowania u drugiego i małym dzieckiem z pierwszym wink
            • za_mszowe Re: kubek u tablicy 07.06.16, 21:13
              Drugi skorzystal na transformacji ustrojowej wink pierwsze dziecko chodzi do gim.

              Przypomina mi to porzekadło (z tym "skorzystalismy, 25 lat temu"): "przyczepilo sie gawno do okrętu i krzyczy >>płyniemy!!!<<" ale w koncu taką mentalnosc ma wątkodajka.
      • lokitty Re: kubek u tablicy 07.06.16, 18:35
        Ja jem ciasteczka wink. Liczy się?
        • gama2003 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 19:00
          Mnie zaraz dziecko przyniesie słonecznik.
          Ale nie wiem czy zdąży, zanim wątek poleci.
          • lokitty Re: kubek u tablicy 07.06.16, 19:43
            Zdążyłam pochłonąć jeszcze 0,5 truskawek i zrobić tłumaczenie, więc nie jest tak źle z tym wątkiem.
            Musi musi zostać, bo post startowy ucieszny jest bardzo big_grin.
      • za_mszowe Re: kubek u tablicy 07.06.16, 21:16
        W innym watku pisala (dwa lata temu) ze przyjmie do pracy za wiecej niz 2010 netto. Moze "prezesuje" firmie sprzatajacej? (W sensie ze zatrudniaja osoby wykluczone z rynku pracy,po wieloletnim bezrobociu)
      • taki-sobie-nick Re: kubek u tablicy 07.06.16, 23:45
        lewapinger napisała:

        > A tak na serio:
        > Czy możliwe aby kubek znalazła w Warszawie ludzi do roboty za najniższą krajową
        > ???

        Zapominasz, że na świecie są niepełnosprawni.
        • za_mszowe Re: kubek u tablicy 08.06.16, 11:07
          Nie chwalila sie zatrudnianiem tej grupy osob,pisala o dlugotrwale bezrobotnych w wieku 40+ i 50+,bez kwalifikacji. Niepelnosprawnych w Wawie niezaleznie od kompetencji/doswiadczenia na danym stanowisku,ilosci potrzebnych do pracy podyplomowek,etc . zatrudniaja najchetniej za najnizsza. Taki idealny swiat,gdzie kazdy dostaje identyko wynagrodzenie za prace.
          • taki-sobie-nick O rany, nie zauważyłam, do kogo piszę 08.06.16, 19:22
            za_mszowe napisał:

            > Nie chwalila sie zatrudnianiem tej grupy osob,pisala o dlugotrwale bezrobotnych
            > w wieku 40+ i 50+,bez kwalifikacji

            Część ON się tu łapie. Pomyślałam sobie, że kubek to być może Gołębiewska od śmieciarni, czyli ekonu, hehe.



            . Niepelnosprawnych w Wawie niezaleznie od k
            > ompetencji/doswiadczenia na danym stanowisku,ilosci potrzebnych do pracy podypl
            > omowek,etc . zatrudniaja najchetniej za najnizsza. Taki idealny swiat,gdzie kaz
            > dy dostaje identyko wynagrodzenie za prace.

            Tjaaaaa.
            >
            • za_mszowe Re: O rany, nie zauważyłam, do kogo piszę 09.06.16, 00:40
              A ja jak podczytalam o "z zawodu prezesowej", przypomnialam sobie, ze pare lat temu obslugiwalam PR-owo portal typu "who's who" w pewnej branzy, gdzie rzeczywiscie zarobki ,na szczycie samej drabiny pozwalaja utrzymac opisywany przez kWk, lub wyzszy, standard zycia.
              Rozmawialam telefonicznie z Pania mianowana na vice-prezesa, wywiad pod biogram. Kobieta byla nieco zmieszana (wg niej pewnie niezle ja zaskoczylam), kazala zadzwonic za kilka dni i miala wtedy gotowa, meeega ogolnikowa notke. Nazwisko to samo co wlasciciel firmy, moze odrobine mlodsza.
              Do ukladanki nie pasuja jednak zarobki pracownikow i brak ich kwalifikacji, czy dziury w historii zatrudnienia.

              Taki-sobie, czy mialas kiedys nick zw z jezykiem francuskim (trzyczlonowy,cos jak tytul)?
              • jola-kotka Re: O rany, nie zauważyłam, do kogo piszę 09.06.16, 00:45
                Takich branzy ktore pozwalaja utrzymac wysoki poziom jest sporo takze moze darujmy sobie tu sledztwo i naprowadzanie. Jak bedzie chciala podac branze to ,to zrobi do tej pory tego ni zrobila wiec ...
                • za_mszowe Re: O rany, nie zauważyłam, do kogo piszę 09.06.16, 00:51
                  Nie naprowadzam, piszę przeciez, że zbyt duzo szczegolow sie nie zgadza. Widocznie niejeden prezes uczynil swoja żonę vice-prezesem wink
    • heca7 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 20:17
      Zaprawdę powiadam Wam , że na tym forum jest taka jedna fajna możliwość- wygaszenia osoby nam nie odpowiadającej. Ja tak zrobiłam i się nie męczę. Echa jedynie do mnie dochodzą przez Wasze cytowanie wink
      • cosmetic.wipes Re: kubek u tablicy 07.06.16, 20:28
        Rosa powinna wobec tego wygasic 80% forum tongue_out
        • heca7 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 20:34
          big_grin I jakby te 80% zrobiło to samo Rosie to obie strony miałyby spokój.
          • ra-sowa Re: kubek u tablicy 07.06.16, 21:06
            nie jestem do końca przekonana do pomysłu wygaszania - ktoś jest chamski i zaczepny, a wtedy wystarczy zamknąć oczy i jest ok? Załóżmy, że o swój spokój się nie martwię, to mam to zrobić dla spokoju osoby zaczepiającej?
            • lauren6 Re: kubek u tablicy 07.06.16, 22:20
              Ja to zrobiłam z szacunku do swojego wolnego czasu: wolę go wykorzystywać na ciekawsze dyskusje na forum niż na odpowiadanie trollowi.
            • heca7 Re: kubek u tablicy 08.06.16, 00:21
              Jak dla mnie wygaszasz = nie karmisz trolla/pieniacza/awanturnika/ nawiedzonego internauty/ chama/hipochondryka...
              Trolla można internetowo "zagłodzić" a z idiotą się z zasady nie dyskutuje bo najpierw sprowadzi cię do swego poziomu a potem pokona doświadczeniem jak mówi stare porzekadło wink
              • ola_dom Re: kubek u tablicy 08.06.16, 10:06
                heca7 napisała:

                > Jak dla mnie wygaszasz = nie karmisz trolla/pieniacza/awanturnika/ nawiedzonego
                > internauty/ chama/hipochondryka...

                Ale żeby nie karmić trolla/pieniacza/chama, nie trzeba go wygaszać. Jak mu nie odpowiadasz i nie dyskutujesz, to troll nie wie, czy go czytasz, czy nie - ale nadal go nie karmisz.
                Ja tam lubię mieć szerszy ogląd, ale z zasady z niektórymi po prostu nie rozmawiam/nie czytam zbyt uważnie - czytanie dotyczy akurat trolli.
    • anorektycznazdzira Re: kubek u tablicy 07.06.16, 21:35
      Ej, dziewczyno, co z Tobą jest, że non-stop zakładasz wątki na własny temat, takie czy inne, zaglądam- a tam z grubsza biorąc to samo w każdym. Zasadniczo nie zwracałam na Ciebie wcześniej większej uwagi, ale wreszcie ją tym desantem wątków zdobyłaś i naturalnie zapytam: masz jakiś problem ze sobą?
      • gama2003 Re: kubek u tablicy 08.06.16, 13:57
        Koleżanek nie ma.
        Wszystkie za biedne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka