sayyida
10.06.16, 15:24
Dzieć, z gatunku zdolnych i olewczych, miał obiecaną atrakcyjną nagrodę za świadectwo z paskiem. Dzieć pasek wypracował rzutem na taśmę, w ostatniej chwili poprawiając wszystkie "michałki" na piątki i szóstki, z przedmiotów głównych ma jednak czwórki.
Słowo się rzekło, kobyłka u płota, ale... wymagać (za rok) jednak piątek z matematyki i historii, i niech ma w nosie muzykę i plastykę, do tej pory zaliczanych przy absolutnym minimum wysiłku, czy wymagać paska, bo szósta klasa i potrzebna średnia?