11.06.16, 01:47
Zastanawiacie sie co bedzie jesli UK wyjdzie z Unii? Dotyczy Was to moze bezposrednio?
A co jesli wiekszosc emigrantow zacznie powracac do Polski?
Chociaz mnie to osobiscie nie dotyczy, jestem bardzo ciekawa jak zaglosuja Anglicy.
Znam osoby ktore mieszkaja w UK od xx lat, w miedzyczasie porodzily im sie dzieci, na obywatelstwo nie maja szans, z Polska laczy ich juz tylko rodzina-no moze byc nieciekawie.
Do tego Trump w USA. Sie pozmienia troche na swiecie wink
I do dziewczyn mieszkajacych w UK-jest wogole temat? Obawa?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: BREXIT? 11.06.16, 02:09
      Ja bym sie nie obawiala o losy samego UK i polskich emigrantow a wogole o los UE bo UK to jeden z najpotezniejszych jej filarow i jak odejdzie to sa juz tacy co martwia sie,ze bedzie po unii.
      • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 10:10
        Chyba żartujesz. Jak UK wyjdzie z Uni, to będzie po UK. Eksperci już wyliczyli, że Brexit może kosztować brytyjską gospodarkę do 2020 roku 100 miliardów funtów. Zniknie do tego 950 tys. miejsc pracy, funt pójdzie w dół. Poza tym znaczenie UK na międzynarodowej arenie znacznie spadnie, nie będą już mogli decydować o losach Europy i dyktować warunków handlu międzynarodowego. Beneficjentami Brexitu będą tylko konsultanci i prawnicy, bo wszystko musi się przestawić na nową sytuację prawną i eksperci od nowych technologii.
        • lauren6 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:46
          Poza tym ciekawe jak w obliczu Brexitu zachowa się Szkocja, której mieszkańcy są mocno za UE.
          • landora Re: BREXIT? 11.06.16, 12:16
            Szkocja będzie chciała powtórzyć referendum o niepodległości.
            • joa66 Re: BREXIT? 11.06.16, 12:19
              I jeżeli Brexit nastąpi, wynik referendum może być zupełnie inny.
              • landora Re: BREXIT? 11.06.16, 12:23
                Mój mąż by się nie posiadał z radości tongue_out
        • zla.m Re: BREXIT? 11.06.16, 11:00
          A inni eksperci wyliczają, że wcale niekoniecznie, umowy się renegocjuje, City zostanie centrum finansowym świata jak było, a źli Polacy i Rumuni przestaną przejadać nasze zasiłki itp. Dodatkowo UK będzie podejmować wtedy decyzje korzystne dla siebie, a nie dla całej Europy. Osobiście uważam, że wyjdą - bo naprawdę trudno przewidzieć, co będzie i po prostu wygrają emocje i resentymenty oraz "proste prawdy" w stylu "imigranci z UE zabierają nam pracę" a "UE z Brukseli narzuca nam prawo" (jakby angielscy politycy do Brukseli nie jeździli). Na początku funt na pewno poleci, ale na dłuższą metę nie wiadomo. Mieszkam teraz w UK i sprawa trochę mnie dotyczy, ale podejrzewam, że osoby już tu mieszkające, zwłaszcza jeśli nie jest to sytuacja "cała rodzina na zasiłkach" nie będą miały jakichś problemów. Od decyzji do faktycznego wyjścia pewnie trochę minie, będzie jakiś okres przejściowy, przedłużany w nieskończoność itp.
          • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:18
            Glownym argumentem jest to ze uk wklada bardzo duzo a dostaje niewiele. Te pieniadze pompuje sie do biednych krajow ktore ekonomicznie stoja slabo i nie za bardzo potrafia to zmienic. Grecja doskonaly przyklad, ale takze Polska, Rumunia, Bulgaria i kilka innych krajow ktore radza sobie bardzo srednio. Uk zapewne zapewni sobie odpowiednio korzystne umowy hadlowe, zeby zbytnio nie stracic,ale koncentrowac sie beda na zwiazkach ekonomicznych z US i Chinami. W dobie globalizacji zbytnie ograniczanie zie tylko do Europy nie jest az tak korzystne, zwlaszcza ze w UE tak naprawde licza sie tylko UK, Frnacja i Niemcy, a zbyt duzo jest duzych krajiw slabiutkich ekonomicznie. Nie zdziwililabym sie gdyby Frnacja i Niemcy byly next.
          • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 11:23
            Mnie tam wszystko jedno, czy wyjdą. Pewnie maiałabym nawet trochę Schadenfreude gdyby wyszli i się na tym położyli, bo oni zawsze chcieli swoją ekstra kiełbasę i w tym całym układzie jakim jest Unia nieźle się urządzili. Podejrzewam jednak, że nie wyjdą, bo Brytyjczycy są teatralni, lubią bić pianę i robić na wielkie, niezależne mocarstwo, ale jak przychodzi co do czego, to nie kierują się emocjami, a czystym pragmatyzmem. Oni wiedzą, że mogą na na tym sporo stracić. I sorry, ale o tym, że finansjera z City zaopatrzyła się już profilkatycznie w walizki też już w światowej prasie było. Więc nie byłabym tak optymistyczna, pieniądz nie kieruje się sentymentem.
            • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:29
              Oni nie robia za wielkie mocarstwo ale nim sa. Masz jakies osobisty problem z uk twoja sprawa, ale fakty sa jakie sa i ty ich nie zmienisz. . To tak jak z tym twoim Monachium i Berlinem big_grin
              Smiesznie to by bylo gdyby po tym wyjsciu De i Fr byly next. A kto wie, bo finansowanie reszty biednej Europy moze byc za duzo.
              • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 11:49
                Och, oczywiście mocarstwo. Szkoda tylko, że grunt pali im się pod nogami tak bardzo, że zmuszeni są do tak ryzykowanych rozwiązań jak Brexit. I nie bardzo wiem, co masz na myśli pisząc, że DE i FR byłyby next. Niemcy i Francja to jest Unia, wszystko inne to tylko dodatek i nie jest żadną tajemnicą, że bez wiecznie obrażonych "Give me my money back" Brytyjczyków te kraje będą swobodnie decydowały jak wygląda Unia i kto dostanie jakie pieniądze.
                • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 12:04
                  big_grin smieszna jestes snakelilith. Jeszcze raz, czy cie sie to podoba czy nie to uk jest mocarstwem. Przyjmij do wiadomosci i tyle, bedzie ci lzej. Zaprzeczanie faktom jest frustrujace.
                  A Niemcy i Francja to jedyne obok UK kraje w Europie ktore licza sie gospodarczo i politycznie ale bez uk bedzie im ten unijny wozke ciagnac ciezko.
                  Bez wzgledu na wynik referendum uk powinna radykalnie przebudowac swoje stosunki z unia. Unia ma sens tylko miedzy bogatymi krajami, to nie US i nigdy nie bedzie.
                  • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 12:21
                    To ty jesteś śmieszna. Jak ci tak bardzo zależy, to nazwij sobie UK mocarstwem. To jednak nie ma i nie będzie miało żadnego wpływu na ewentualne konsekwencje Brexitu. I to nie Unia, tylko UK na tym straci. Nie słyszałaś o tym, że 30% wielkich banków w City planuje w wypadku Brexitu przenieść swoje siedziby na kontynent? Frankfurt na tym zyska. Nie słyszałaś o tym, że straci brytyjskie rolnictwo? Nie słyszałaś głosów związków zawodowych w UK obawiających się straty wielu miejsc pracy? Przecież brytyjski przemysł od dawna kuleje, a gospodarka zależna jest od sektora finansowego. No i nie wiem, jak ty sobie to wyobrażasz "Unia pomiędzy bogatymi krajami". Mnie tam rybka, bo mieszkam w DE, ale naprawdę uważasz, że powrót do czasów, gdy Niemiec, czy Brytyjczyk robiący wakacje w Hiszpanii, czy Grecji mógł wykupić pół wioski, to fajna sprawa? Europa stałaby się beczką pełną prochu i przy tym kryzyz uchodźczy to małe piwko.
                    • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 12:34
                      Uk to mocarstwo, wyjscie z archaicznych i ograniczajcych legislacji unijnych w niczym nie zaszkodzi a moze jedynie pomoc. W dobie globalizacji zamykanie sie w uni europejskiej ktora jest malo elastyczna i coraz slabsza nie jest rozsadne. Tak jak napisalam niezaleznie od wyniku referendum uk musi relacje z unia rozluznic i pozmieniac.
                      • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 14:17
                        Śnij dalej. Już dziś wiadomo, że relacje z Unią mogą się w przypadku Brexitu tylko pogorszyć. A jak zapowiedział niemiecki minister spraw finansowych szantażować się się przez Brytyjczków też się nie da - raus znaczy raus. Ja nie wiem, co Brytyjczycy sobie z tym Brexitem myślą, ale pewnie jest tak jak zawsze, konserwatywni politycy obywatelom zawsze chętnie fundowali zimny prysznic, patrz rządy Iron Lady. Ale to już będzie "not my cup of tea" ze strony Europy.
                        • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 14:26
                          No wlasnie nie twoj wiec sie nie przejmuj big_grin
                      • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 05:34
                        Pierwszym odruchem, ze strony "zdradzonych" krajów będzie chęć ukarania UK.
                        Renegocjacje umów nie będą proste, a wynegocjowane warunki nie będą korzystne dla Brytyjczyków.
                        Osobiście, na krótką metę, bardzo skorzystam na osłabieniu funta i kondycji tamtej gospodarki, ale wiem, że w dłuższej perspektywie, straci uk i unia.
                        Sami Brytyjczycy ile daje im UE przekonają się dopiero, kiedy te korzyści utracą. Swoją drogą może być to całkiem ciekawe, szkoda tylko że ten eksperyment może się wymknąć spod kontroli.
                        • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 07:57
                          Jak bedzie to sie okaze, na razie zadne panstwo nie wyszlo wiec nie wiadomo. Uk sobie poradzi bez unii, unia bez uk pewnie tez choc beda oslabieni, bo jedyne liczace sie bogate kraje w obecnej unii to wlasnie uk, Francja i Niemcy. Maluchy jak Belgia czy Holandia nie mja znaczenia. Reszta to duze kraje ale biedne, do tego raczej bez perspektyw na prpsperite w przyszlosci. Unia bedzie musiala sie zreformowac chcac konkurowac i liczyc sie politycznie i gospodarczo na swiecie, po brexit moze sie duzo w unii zmienic.
                          • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:04
                            Uk sobie poradzi bez unii

                            A Unia bez UK i tak dalej.

                            Wszyscy sobie poradzimy, bo nie mamy wyjścia. Pytanie tylko za jaką cenę.
                            • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:49
                              joa66 napisała:


                              > Wszyscy sobie poradzimy, bo nie mamy wyjścia. Pytanie tylko za jaką cenę.

                              Unia nie ma tylkp plusow, przynajmniej dla bogatych krajow ktore wkladaja dontego wora najwiecej i wyciagaja najmniej.
                              Jesli uk wyjdzie z uni to ta sie zdecydowanie zmieni i bardzo dobrze,bo w obecnej formie to nie jest zbyt udany twor. Negocjowanie zmian z Bruksela tez nie jest zbyt mozliwe, bo trafia sie na beton,niestety.
                              Na ewentualnych zmianach zyskaja bogate kraje,straca biedne w tym Polska.
                              • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:53
                                To wszystko miałoby rację bytu gdyby BREXIT był wyizolowanym problemem. Ale nie jest.
                              • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 09:12
                                Biedniejsze kraje, takie jak Polska, stracą finansowo. Natomiast bogatsze poniosą koszty braku stabilizacji zmniejszenia bezpieczeństwa.
                                Naprawdę zadziała tak wiele mechanizmów, że nie ma mądrych, którzy są w stanie przewidzieć skutków, zbyt wiele tu nieprzewidywalnych zmiennych.
                                Myślę, że politycy już dawno plują sobie w brodę, że dopuszczono do zgranej grupy takie kraje jak nasz. Nie byłoby kłopotów, nie było by brexitów.
                                • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 09:41
                                  Naprawdę zadziała tak wiele mechanizmów, że nie ma mądrych, którzy są w stanie
                                  > przewidzieć skutków, zbyt wiele tu nieprzewidywalnych zmiennych
                                  .

                                  Dokładnie.

                                  Myślę, że politycy już dawno plują sobie w brodę, że dopuszczono do zgranej gru
                                  > py takie kraje jak nasz. Nie byłoby kłopotów, nie było by brexitów


                                  Myślę, że to gdybanie. Nie wiadomo jak potoczyłaby się historia gdyby nie było rozszerzenia Unii (która też na tym skorzystała). Przypominam, że UK narzeka bardzo na CAP, a jego benefichentami są w duzym zakresie Francuzi). I tak dalej.
                                • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 11:51
                                  mamma_2012 napisała:

                                  > Myślę, że politycy już dawno plują sobie w brodę, że dopuszczono do zgranej gru
                                  > py takie kraje jak nasz. Nie byłoby kłopotów, nie było by brexitów.

                                  Z tym sie zgodze. Grecja i jej zapass biedne kraje bez realnej prespektywy na slidna gospodarke plus sztywne legislacje unijne doprowadzily do takiej sytuacji. Unia sie musi zmienic.
                                  • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:10
                                    Przypominam, że Grecja należy do starej piętnastki.
                                • zla.m Re: BREXIT? 16.06.16, 14:01
                                  mamma_2012 napisała:

                                  > Myślę, że politycy już dawno plują sobie w brodę, że dopuszczono do zgranej gru
                                  > py takie kraje jak nasz. Nie byłoby kłopotów, nie było by brexitów.

                                  Takie kraje jak nasz dopuszczono, żeby poszerzyć sobie rynki zbytu i - co może było ważniejsze - wyrwać spod wpływu Rosji. Sytuacja wtedy w Europie była całkiem inna i to rozwiązanie wydawało się korzystne dla wszystkich.

                                  UK jest specyficzne, ponieważ ma bardzo wielu beneficjentów socjalu, biedni imigranci z EU nie są wcale największą grupą. Ale jest ich najłatwiej wskazać i wyodrębnić bez posądzeń o rasizm. Dodatkowo rzuca się w oczy ich obcość wynikająca z braku znajomości języka.
                          • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:21
                            Tylko wyjście z UE to droga w jedną stronę. Brexit może nie tylko zmienić UE, ale też ją zniszczyć.
                            A słaba Europa to marzenie mocarstw. Z pewnością ucieszy Chiny, Indie, USA i oczywiście Rosję.
                            Nie konsekwencje w postaci podupadnięcia UK czy pogonienia emigrantów do domu są najgorsze. Najbardziej niebezpieczne są konsekwencje, których nie rozumie przeciętny obywatel, ale i ekspertom trudno zgadywać jaką lawinę to uruchomi.
                            Najgorsze scenariusze to chaos, który w połączeniu z obecnymi poważnymi problemami może doprowadzić nawet do wojny na szerszą skalę.
                            • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:35
                              mamma_2012 napisała:

                              > Tylko wyjście z UE to droga w jedną stronę. Brexit może nie tylko zmienić UE, a
                              > le też ją zniszczyć.


                              Jedno zostanie zniszczone, powstanie co innego. Unia w obecnej formie nie jest silna i nie jest wystarczajaco dobra zeby miec odpowiednie moejsce w swiecie. Legislacja ktora powstaje w unii zobwiazuje wszystkie kraje unii do jej wprowadzenia, problem w tym ze nie dla wszystkich to jest korzystne. Niestety Bruksela nie jest flexible.

                              > Najgorsze scenariusze to chaos, który w połączeniu z obecnymi poważnymi problem
                              > ami może doprowadzić nawet do wojny na szerszą skalę.

                              Bez przesady.
                              • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:46
                                Nie ma przesady i wiele teorii mówi o tym, że stoimy na skraju rewolucji.
                                Niestety zniszczenie wszystkiego wiąże się z ofiarami po stronie zwykłych ludzi. I to ofiarami w sensie zupełnie dosłownym.
                                W czasach globalizacji żaden kraj nie przetrwa sam. Chociaż UE nie jest tworem marzeń, to bez niej będzie tylko gorzej.

                                • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:51
                                  Problem polega na tym, że świat stoi na skraju rewolucji i bez BREXITu. Teraz nawet najmniejsza rzecz może zaważyć na tym jak sytuacja się rozwinie. Nawet tragedia w Orlando , poza byciem potworną tragedią, może mieć wpływ na amerykańskie wybory.
                                  • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:57
                                    Oczywiście dlatego wszyscy powinni zachowywać szczególną ostrożność, a nie rzucać kamieniami skalę na skraju przepaści, w momencie gdy mieszkamy w dolinie nad którą wisi.
                                  • kropkacom Re: BREXIT? 13.06.16, 09:00
                                    Tragedia w Orlando jest już wykorzystywana w USA przez wiadomo kogo. Najgorsze, że ludźmi tak prosto sterować w takich momentach. Mam wrażenie, ze niczego się nie nauczyliśmy w tym kierunku.
                                • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:55
                                  mamma_2012 napisała:


                                  > W czasach globalizacji żaden kraj nie przetrwa sam.

                                  Uk nie ma zamiaru byc sam.
                                  • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 09:04
                                    Kiedy rozpadnie się UE każdy kraj będzie sam, a silni gracze szybko nie przebaczą UK zdrady i będą, zanim rozpadnie się UE, udowadniać na każdym kroku, że popełniła wielki błąd.
                                    W polityce często spotyka się mechanizmy z ludzkiej psychiki, bo politykę tworzą ludzie.

                                    • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 11:43
                                      mamma_2012 napisała:

                                      > Kiedy rozpadnie się UE każdy kraj będzie sam, a silni gracze szybko nie przebac
                                      > zą UK zdrady i będą, zanim rozpadnie się UE, udowadniać na każdym kroku, że pop
                                      > ełniła wielki błąd.

                                      O czym ty piszesz?
                                      >
                                      • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 11:59
                                        O tym, że jeśli Francja, Niemcy czy inne silne kraje uznają, że UK naruszyły ich interesy, to nie będą ułatwiały życia podpisując korzystne umowy o współpracy, a o ile gospodarka jest póki co silna, to spór z całą UE może być dla niej boleśnie odczuwalny.
                                        • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:08
                                          mamma_2012 napisała:

                                          > O tym, że jeśli Francja, Niemcy czy inne silne kraje uznają, że UK naruszyły ic
                                          > h interesy, to nie będą ułatwiały życia podpisując korzystne umowy o współpracy
                                          > , a o ile gospodarka jest póki co silna, to spór z całą UE może być dla niej bo
                                          > leśnie odczuwalny.


                                          To jest wlasnie jeden z glownych argumentow w uk za wyjsciem - starszenie ewentualnymi konsekwencjami. smile
                                          • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:29
                                            Gorzej jeśli konsekwencje okażą się poważniejsze niż te, którymi straszono.
                                            Ja, jak pisałam, w krótkiej perspektywie mam osobisty interes w Brexicie.
                                            Funt po 4 złote lub jeszcze chętniej z 3 z przodu bardzo by mnie uszczęśliwił (chociaż moment brexitu uważam, że należy przeczekać z dolarami i CHF w kieszeni).
                                            Z Wieloma Brytyjczykami i ludźmi ze świeżym obywatelstwem jest tak, że nie pamiętają jak to było przed UE, a jak pamiętają, to nie zauważają, że to nie jest ten sam świat, który był wtedy.
                                            Zupełnie jak w Polsce z demokracją i wolnością, młodzież nie wie jak było, bo nie pamięta tych czasów.
                                            • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:36
                                              mama2012, na marginesie - nie znam się na rynkach finansowych, ale gdzieś czytałam, że osłabienie funta może osłabić złotówkę. Nie biorę odpowiedzialnosci za to twierdzenie, nie czuje się na siłach ani go bronić ani krytykować.

                                              Po drugie - jeżeli się spojrzysz na linka z Economista, który podawałam wcześniej , to zobaczysz, że najbardziej ze brexitem głosują dwie grupy: starzy i biedni.
                                              • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:49
                                                Dlatego napisałam, że pozostawanie ze złotówką w kieszeni to zły pomysł, zwłaszcza, że i bez brexitu złoty ma ciężko dzięki "dobrej zmianie".
                                                A co do euro to sama nie wiem, jeśli unia się posypie to i euro bezpieczne nie będzie.
                                                Mówi się o 30% spadku wartości funta w stosunku do głównych walut.

                                                Starzy pamiętają jak było, ale nie zauważają, że to już nie ten sam świat, a biedni, w dużej części jednak prości ludzie, myślą, że wyjście z UE to tylko pozostawienie tego co wpłacają do wspólnej kasy w kraju i pozbycie się emigrantów z takich krajów jak Polska, a wtedy zostanie więcej dla nich.
                                                Nie kalkulują, że zyski spadną, a emigranci coś tam jednak dorzucają do PKB jak wszystko podsumować.
                                                • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:54
                                                  Starzy pamiętają jak było, ale nie zauważają, że to już nie ten sam świat

                                                  Dokładnie, Brexit to nie jest powrót do przeszłosci i "pyszne i tanie nowozelandzkie masełko"
                                                  • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:59
                                                    A propos kursu walut. Na pewno są naturalne zmiany w wartości poszczególnych walut. Nie można jednak zapomnieć, że Brexit byłby wspaniłaym pretekstem do ręcznej manipulacji na rynkach walut i Bóg jeden wie na czyją korzyść (USA, UK, Chiny, UE, inne?)
                                            • snakelilith Re: BREXIT? 13.06.16, 13:09
                                              mamma_2012 napisała:

                                              > Funt po 4 złote lub jeszcze chętniej z 3 z przodu bardzo by mnie uszczęśliwił (
                                              > chociaż moment brexitu uważam, że należy przeczekać z dolarami i CHF w kieszeni
                                              > ).

                                              W pierwszej chwili spadek funta może cieszyć, ja też kupuję w Uk i wcale by mnie to nie zmartwiło. Tyle tylko, że nowa sytuacja oznacza także, że pomiędzy UK i Europą pojawi się znowu cło. Uk umów takich jak na przykład Norwegia z Unią nie ma, te byłoby dopiero do negocjacji, a to może potrwać.

                                              > Z Wieloma Brytyjczykami i ludźmi ze świeżym obywatelstwem jest tak, że nie pami
                                              > ętają jak to było przed UE, a jak pamiętają, to nie zauważają, że to nie jest t
                                              > en sam świat, który był wtedy.

                                              Dokładnie tak jak piszesz. Po 2 wojnie światowej Brytyjczykom powodziło się źle, nawet bardzo źle, Margaret Thatcher surową ręką próbowała coś ratować, co wiele Brytyjczyków ciągle jej ma za złe. Że teraz sami sobie chcą zafundować zimny prysznic jest nieco kuriozalne. To, że niektórzy politycy są za Brexitem mnie nie dziwi, ci panowi i panie zawsze byli odpowiednio finansowo zabezpieczeni.
                                              • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 13:36
                                                Margaret Thatcher surową ręką próbowała coś ratować, co wi
                                                > ele Brytyjczyków ciągle jej ma za złe


                                                Byłabym ostrożna z oceną tej Pani - m.in. jej zawdzięczamy wyprowadzkę produkcji z Europy (Niemcy uchronili się przed tym najskuteczniej i teraz odcinają od tego kupony, bo to chyba dobra decyzja była)
                                                • snakelilith Re: BREXIT? 13.06.16, 14:27
                                                  joa66 napisała:

                                                  > Byłabym ostrożna z oceną tej Pani -

                                                  Typowe dla joa66. Wiesz, że jesteś mistrzynią relatywacji, rozmydlania i ukrywania swojego zdania pod toną wyciągniętych z sieci informacji? Dlatego rozmowy z tobą są nudne jak flaki z olejem i w sumie nie chciałam odpowiadać, by nie dostać w odpowiedzi kolejnego wyrwanego z kontekstu angielskiego tekstu, ale tylko tak by nie było nieporozumień - ja nie oceniałam pani Thatcher, pisałam tylko o tym, jak oceniają ją Brytyjczycy. Nie wszystko co zrobiła było dla gospodarki kraju złe, ale dla wielu było to bardzo bolesne.
                                                  • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 14:43
                                                    Nie ukrywam swojego zdania jeżeli je mam. Cytaty/linki wklejam w dwóch celach I za każdym razem zaznaczam w jakim: (1) na potwierdzenie swojej tezy (2) jako ciekawostkę, na której temat nie jestem w stanie się wypowiedzieć, ale potencjalnie interesującą dla tych , którzy na danej sprawie się znają.

                                                    A jeżeli wypowiadasz się w kwestii pani Thatcher i tym, że "nie wszystko było złe" to może się wypowiesz konkretnie co było dobrego - chyba, że pleciesz bez sensu i znajomosci tematu, aby coś powiedzieć, nawet jak nie masz nic do powiedzenia.
                                                  • snakelilith Re: BREXIT? 13.06.16, 16:54
                                                    joa66 napisała:

                                                    > A jeżeli wypowiadasz się w kwestii pani Thatcher i tym, że "nie wszystko było z
                                                    > łe" to może się wypowiesz konkretnie co było dobrego - chyba, że pleciesz bez s
                                                    > ensu i znajomosci tematu, aby coś powiedzieć, nawet jak nie masz nic do powiedz
                                                    > enia.

                                                    Bez sensu to ty pleciesz. Najczęściej trudno w ogóle zrozumieć, jakiej tezy bronisz, bo skaczesz z jednego tematu na inny, tak jakbyś maiła problemy by skoncentrować się na jednym wątku. Teraz chcesz rozmawiać o polityce Thatcher, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Nie o tym bowiem pisałam, a o tym, jak politykę Thatcher postrzegali Brytyjczycy, którym Iron Lady dała w kość. A nie było ich znowu tak mało, w końcu ten przydomek nie dostaje się za dobre serce. Thatcher swoją politykę uważała za słuszną, w końcu stanęła na czele rządu w chwili, gdy brytyjska gospodarka stała na krawędzi ruiny. Problemem była też inflacja i rosnące wydatki państwa. Na pewno podczas jej rządów doszło do wzrostu produktywności gospodarki, oczywiście kosztem rosnącego bezrobocia, prywatyzacji i rozbicia związków zawodowych. Także deindustrializacja i postawienie na bankowość jako początek ery londyńskiej financjery to jej zasługa. Thatcher do dziś polaryzuje, dla niektórych był to czas wzrostu i wzbogacenia się, dla innych czasy społecznego chłodu i zaciskania pasa.
                                                  • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 17:13
                                                    Tylko podstawowe pytanie brzmi - o co Ci w ogóle chodzi, że czepiłaś się mnie personalnie. Ja napisalam tylko zdanie, że byłabym ostrożna w ocenie polityki tej pani - spowodowalo to Twój wybuch wściekłosci i personalnej agresjismile

                                                    Najczęściej trudno w ogóle zrozumieć, jakiej tezy bro
                                                    > nisz


                                                    I zaakceptuj, że ludzie dyskutują nie tylko dlatego, że bronią jakiejś tezy smile Byc może dlatego nie rozumiesz tego o czym piszę, bo się doszukujesz "tezy". Wyluzuj - ludzie rozmawiają nawet wtedy kiedy nie mają ustalonego zdania na jakis temat - poruszają jakiś temat w nadziei (wiem, to głupota wink ), że wypowiedź rozmówcy albo coś doda do ich wiedzy, albo zmieni perspektywę. Dyskusja to nie jest "bronienie tezy" - jeżeli to zrozumiesz , zrozumiesz też inne rzeczy. eot, bo nie chcę zaśmiecac watku.
                                            • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 14:29
                                              mamma_2012 napisała:

                                              > Z Wieloma Brytyjczykami i ludźmi ze świeżym obywatelstwem jest tak, że nie pami
                                              > ętają jak to było przed UE, a jak pamiętają, to nie zauważają, że to nie jest t
                                              > en sam świat, który był wtedy.

                                              No wlasnie, swiat nie jest taki jaki byl 20-30 lat po wojnie i nie jest taki jaki byl w latach 70 i 80. Unia w dodatku rozszerzona jest kiepsko radzacym sobie w obecnym swiecie tworem z bardzo duzym oporem do reform.
                                              • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 14:46
                                                Tylko ciekawe, że to "młodzi" i "bogaci" chcą bardziej zostać w Unii niż "starzy" i "biedni". Czyli jest grupa, która uważa, że wady UE są mniejsze niż jej zalety. (Bo to, że UE jest bytem doskonałym chyba nie wierzy nikt)
                                                • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 16:39
                                                  joa66 napisała:

                                                  Czyli jest grupa, która uważa, że wady UE są mniejsze niż jej z alety.

                                                  Oczywiscie ze jest, zobaczymy jaki bedzie wynik referendu. smile

                                                  Mi jest obojetne czy zostana czy wyjda.
                                                  • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 16:50
                                                    Też jestem ciekawa i nawet z pozycji Polaka nie jestem w stanie powiedzieć co będzie lepsze dla mnie (a przede wszystkim 'dziecka') długoterminowo. Optymistyczna wersja to taka, że gospodarka wielu zanidebanych państw Commonwealthu się rozwinie , co bedzie miało pozytywny wpływ na kryzys migracyjny i globalną gospodarkę, w tym na Unię. Pesymistycznie - będzie to kropla wody, która przeważy szalę w kierunku "rewolucji".

                                                    Ale jest to rzecz na którą nie mam żadnego wpływu, więc staram się nie przejmować - zacznę się przejmować jak się pojawią konkretne problemy.
                                                  • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 17:38
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Ale jest to rzecz na którą nie mam żadnego wpływu, więc staram się nie przejmow
                                                    > ać - zacznę się przejmować jak się pojawią konkretne problemy.

                                                    Mam podobne podejscie. In czy out nie ma dla mnoe znaczenia i w referendum nie bede brac udzialu, niezaleznie od od wyniku jestem optymistka.
                                              • mamma_2012 Re: BREXIT? 13.06.16, 14:58
                                                No, ale wyjście z UE nie rozwiąże współczesnych problemów UK, no większości z nich nie generuje przynależność do niej, natomiast ma szanse pogorszyć sytuacje. Szkoda, że nie tylko samej Anglii, ale też całej Europy.
                                                Taki ruch to czysty hazard, szanse na wygraną są minimalne, a stawka bardzo wysoka.
                                                Politykom w pewnym sensie jest wszystko jedno, konsekwencji nie poniosą żadnych. Ręce czyste, bo referendum, konta pełne. Jeśli coś pójdzie nie tak, okaże się, że wyjście było błędem, to odczujesz to Ty i Twoi sąsiedzi, obecny rząd będzie wykładał na uniwersytetach, prowadził biznesy w Chinach czy przyglądał się sytuacji spod palmy na Wyspach Dziewiczych.
                                                • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 16:31
                                                  mamma_2012 napisała:

                                                  > No, ale wyjście z UE nie rozwiąże współczesnych problemów UK, no większości z n
                                                  > ich nie generuje przynależność do niej, natomiast ma szanse pogorszyć sytuacje.

                                                  A to wcale niekoniecznie. Okaze sie po jakims czasie.

                                                  > Taki ruch to czysty hazard, szanse na wygraną są minimalne, a stawka bardzo wys
                                                  > oka.

                                                  To tez sie okaze i ta stawka wcale nie taka wysoka.

                                                  > Politykom w pewnym sensie jest wszystko jedno,

                                                  W pewnym sensie, ale politycy sa graczami ktorym zalezy nie tylko na pieniadzach (te juz maja). Cameron chce wyjscia z unii (oficjalne staniwisko ma inne ale to typowa gra manipulacyjna brytyjskich politykow) i chce go z konkretnych powodow (nie o immigracje chodzi) ktore dadza wieksze polityczne wplywy i wieksza autonomie gospodarcza. Uk nie jest zainteresowana Europa Wschodnia i ma dosc sztywnych zasad unijnych i niecheci do wszelkich reform.
                                                  • snakelilith Re: BREXIT? 13.06.16, 17:04
                                                    najma78 napisała:

                                                    > W pewnym sensie, ale politycy sa graczami ktorym zalezy nie tylko na pieniadzac
                                                    > h (te juz maja). Cameron chce wyjscia z unii (oficjalne staniwisko ma inne ale
                                                    > to typowa gra manipulacyjna brytyjskich politykow)

                                                    Sorry, aly ty jesteś dokładnie tak głupia, jak byli w latach 30 tych Niemcy. Widzieli krzyczącego z ambony Hitlera, ale mu nie dowierzali, bo on nie mówi pewnie co myśli, to tylko taka manipulacja polityczna. Podobna amerykańska idiotka broniła ostatnio rasistowskich bredni Trumpa, bo "on gdy dojdzie do władzy, to nie zrobi tak jak mówi, to tylko polityka". Wybacz, ale skoro jakiś polityk coś mówi, to coś to znaczy i lepiej bierz to na serio. Oficjalne zdanie Camerona jest jakie jest i lepiej posłuchaj jego argumentów, bo one nie są takie głupie.
                              • snakelilith Re: BREXIT? 13.06.16, 10:40
                                najma78 napisała:

                                > Legislacja ktora powstaje w unii zobwiazuje wszystkie kraje unii do jej wprowad
                                > zenia, problem w tym ze nie dla wszystkich to jest korzystne. Niestety Bruksela
                                > nie jest flexible.

                                Po polsku pisze się elastyczna. I to chyba zrozumiałe, że unijne regulacje obowiązują w każdym kraju jednakowo. Tylko niektórzy śniący sny o straconym Empire chcieliby mieć wyjątkowy status i tylko korzyści. Tak się nie da. Brytyjczycy już zawsze bronili tylko swoich interesów i tak naprawdę kontynentalna Europa ich nie interesowała jeżeli nie mogli na niej zarobić. Teraz się pokaże, z kim się dogadają. Już fakt, że nie są specjalnie słowni i wychodą z układów, jak im się zawidzi, nie będzie wzbudzać zaufania u potencjalnych sojuszników. Przejadą się na tej swojej brytyjskiej arogancji. A ty za dużo konserwatywnych gazet się naczytałaś, większość argumentów zwolenników Brexitu, to ideologiczne blabla - jesteśmy wielcy, jesteśmy świetni, God save the Queen, mamy sprzymierzeńców w dawnych koloniach, którzy już wykładają nam dywany, a Bruksela w tej fucking Europe, do której nigdy nie chcieliśmy należeć, bo są nas niegodni, rzuca nam kłody pod nogi, Hope and Glory. Obama ich też przestrzegał przed Brexitem, a jak w USA wygra ten nowy szaleniec, to plany polegające na szczególnym statusie UK na międzynarodwej arenie mogą wziąć w łeb.
                            • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 08:38
                              Najgorsze scenariusze to chaos, który w połączeniu z obecnymi poważnymi problemami może doprowadzić nawet do wojny na szerszą skalę

                              Niestety, żyjemy w "ciekawych" czasach.
    • kandyzowana3x Re: BREXIT? 11.06.16, 06:58
      większość Polaków przebywających w uk ma nabyte prawa do stałej rezydentury. cześć ma już obywatelstwo, znaczna większość może je dostać bez nadmiernego wysiłku, wielu ma dzieci z podwójnym obywatelstwem. tkaże masowy exodus raczej nie jest możliwy.
      my osobiście na brexicie pewnie byśmy skorzystali. bo nagle posiadanie paszportu ue, dałoby nam większe uprawnienia i możliwości niż samego brytyjskiego.
      za to sam brexit wydaje mi się nierealny i katastrofalny w skutkach.
      • anorektycznazdzira Re: BREXIT? 11.06.16, 09:09
        Z tą stała rezydenturą i obywatelstwem to przedstawiasz niestety zbyt optymistycznie. Byłoby miło, ale nie.
        • plain-vanilla Re: BREXIT? 11.06.16, 09:18
          Kazdy, kto przepracowal 5 lat w UK moze aplikowac o stala rezydenture. Nie widze zadnych barier, poza jezykowa, do wypelnienia formularza. Koszt ?65 - stac prawie kazdego imigranta.
          Co do obywatelstwa, to w 2015 r. otrzymalo je troch powyzej 3 tys. Polakow. Jest to bardzo droga impreza - ?1000 dla 1 osoby, wiec zrozumiale ze nie kazdego stac. Do tego dochodzi wymog znajomosci angielskiego na poziomie min. B1, zdanie testu z wiedzy o historii i kulturze UK, nie ciagniecie i zycie tylko z zasilkow panstwa - bo to dyskwalifikuje.
        • kandyzowana3x Re: BREXIT? 11.06.16, 12:22
          Nie do końca rozumiem czemu zbyt optymistycznie? najważniejsza fala emigracji jest z okresu tuż po wejściu do Unii. większość Polaków, ma już prawa do stałej rezydentury.
    • zazou1980 Re: BREXIT? 11.06.16, 08:11
      Nie wyjda, nawet jesli spoleczenstwo za tym zaglosuje. Jestem pewna, ze maja jakis plan B, ewentualnie jakies stowarzyszenie na zasadach czlonkowstwa - bedzie sie inaczej nazywac, ale wszystko pozostanie po staremu...
      • pani07 Re: BREXIT? 11.06.16, 08:58
        "Nie wyjda, nawet jesli spoleczenstwo za tym zaglosuje."- tzn. że spoełczeńswo nie ma w wyborach żadnych praw, co widać teraz po paskudnych rzeczach, które wychodzą po wyborach w Austrii.

        Jestem przeciwna wyjściu z Unii, ale to zdanie, że nie ma wpływu- smutne.
        • kandyzowana3x Re: BREXIT? 11.06.16, 12:19
          niestety podzielam to zdanie. obstawiam, że jeśli referendum będzie za wyjściem, rząd przygotuje 7 letni plan wyjścia, a w międzyczasie powtórzy się referendum.
          • joa66 Re: BREXIT? 11.06.16, 12:26
            Mogą być jeszcze dodatkowe wybory (osobiście wątpię, ale kto wie)
            www.bbc.com/news/explainers-36467169?ocid=socialflow_facebook&ns_mchannel=social&ns_campaign=bbcnews&ns_source=facebook
    • anorektycznazdzira Re: BREXIT? 11.06.16, 09:08
      Ja w UK nie mieszkam, ale mój brat z dziewczyną (konkubinąsmile ) i z ich małym synkiem mieszkają. Pracują, mają tam dom i kredyt- bardzo ich martwi taka perspektywa, brexitu nie chcą.
    • plain-vanilla Re: BREXIT? 11.06.16, 09:21
      Bardzo mnie interesuje, ogladam debaty. Glosowac tez ide. Od wielu tygodni sledze opinie ludzi na internecie i przepowiadam, ze brexit jest wysoce prawdodopodobny i referendum wyjdzie 49% do 51%, ale na czyja strone, to nie powiem, bo nie mam szklanej kuli.
      • joa66 Re: BREXIT? 11.06.16, 09:29
        Tu jest ładny link do opinii publicznej

        www.economist.com/blogs/graphicdetail/2016/06/britain-s-eu-referendum
    • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:01
      fabryka.lodow.napatyku napisał:


      > Chociaz mnie to osobiscie nie dotyczy, jestem bardzo ciekawa jak zaglosuja Angl
      > icy.

      A dlaczego akurat Anglicy?

      > Znam osoby ktore mieszkaja w UK od xx lat, w miedzyczasie porodzily im sie dzie
      > ci, na obywatelstwo nie maja szans, z Polska laczy ich juz tylko rodzina-no moz
      > e byc nieciekawie.

      Jesli mieszkaja xx lat to dlaczego nie maja szans na obywatelstwo?
      • krecik Re: BREXIT? 11.06.16, 10:33
        najma78 napisała:

        > Jesli mieszkaja xx lat to dlaczego nie maja szans na obywatelstwo?

        No dziwne pytania zadajesz, jakbys nie wiedziala, dlaczego ktos moze nie miec szans.
        • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:45
          Ja wiem dlaxzego ktos (to istotne slowo) moze nie miec sznas na obywatelstwo ale autorka watku zaklada jakby wiekszosc zyjacych od xx lat nie miala. Do tego sie odnioslam.
          To ze ktos nie aplikowal jeszcze o obywatelstwo nie oznacza ze nie ma na nie szans. Wielszosc nie miala potrzeby,po wyjsciu taka potrzeba by sie pojawila wiec beda aplikowac,jesli nie obywatelstwo (kosztuje sporo) to o stala rezydenture.
          • krecik Re: BREXIT? 11.06.16, 14:11
            najma78 napisała:

            > Ja wiem dlaxzego ktos (to istotne slowo) moze nie miec sznas na obywatelstwo al
            > e autorka watku zaklada jakby wiekszosc zyjacych od xx lat nie miala. Do tego s
            > ie odnioslam.

            Nie wydaje mi sie, zeby fabryka uogolniala. O niemaniu szans bylo o ludziach, ktorych zna osobiscie.


            > To ze ktos nie aplikowal jeszcze o obywatelstwo nie oznacza ze nie ma na nie sz
            > ans. Wielszosc nie miala potrzeby,po wyjsciu taka potrzeba by sie pojawila wiec
            > beda aplikowac,jesli nie obywatelstwo (kosztuje sporo) to o stala rezydenture

            Niektorzy po prostu nie maja szans. Bo nigdy nie pracowali, albo staz pracy jest nikly i sie nie uzbiera. Bo jezyk nie taki i mentalnie nie sa w stanie sie wysilic, zeby przeskoczyc poza proste rozmowki typu sklep i przychodnia.

            Osobiscie znam ludzi, ktorzy spieszyli sie z obywatelstwem przed wprowadzeniem obowiazku egzaminu jezykowego, bo obawiali sie, ze nie przeskocza.Chociaz, jesli ktos zna na tyle zeby zdac test LitUK, to chyba powinien test na jezyk tez zdac?

            Ag
            • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 14:34
              krecik napisała:

              > Nie wydaje mi sie, zeby fabryka uogolniala. O niemaniu szans bylo o ludziach, k
              > torych zna osobiscie.

              Widocznie zna tylko takich ktorzy tych sznas nie maja.

              > Niektorzy po prostu nie maja szans. Bo nigdy nie pracowali, albo staz pracy jes
              > t nikly i sie nie uzbiera. Bo jezyk nie taki i mentalnie nie sa w stanie sie wy
              > silic, zeby przeskoczyc poza proste rozmowki typu sklep i przychodnia.

              Niektorzy pewnie tak ale to niektorzy. Jednak wiekszosc pracuje, ma staz duzo dluzszy niz minum wymagane czyli 5 lat, zna jezyk na poziomie wystarczajacym zeby zdac egzamin z wiedzy onzyciu w uk i jezyka. Nie aplikowali bo nie bylo im to potrzebne.
              Poza tym wielu deklaruje pobyt w uk czasowy, a nie na stale, sa tu z okreslonych powodow,czesto ekonomocznych np zarabiaja na budowe domu q pl czy kupno mieszkania, jesli nie beda mogli pracowac w uk to przeniosa sie np do Niemiec.
            • plain-vanilla Re: BREXIT? 11.06.16, 16:09
              Akurat egzamin jezykowy to 10 minut rozmowy o hobby czy spedzaniu wolnego czasu. Nie trzeba umiec czytac czy pisac ani znac zasad gramatycznych, zeby taki egzamin zdac na poziomie B1. Juz prosciej sie nie da. Chyba wiecej samozaparcia wymaga przeczytanie ksiazki i zapamietanie faktow do zdania LITUK. Do tego cena jest zaporowa, jesli mowimy o rodzinie. Kiedys za dzieci placilo sie mniej. Teraz koszty sie prawie wyrownaly z dorosla aplikacja. Oczywiscie, jak ktos chce, to da rade. Ponad 3 tys. Polakow otrzymalo ob. brytyjskie w zeszlym roku. Nie ma obowiazku, jak ktos nie che. Jesli planuje pobyt staly lub dlugoterminowy, to dokument stalej rezydentura na pewno warto miec.
    • inguszetia_2006 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:08
      Witam
      Emigranci na pewno nie będą wracać masowo, bo ktoś musi w GB pracować. Tam jest prawie milion Polaków. Myślę, że rząd brytyjski zaproponuje rozwiązanie, żeby wilk był syty i owca cała.
      Pzdr.
      Ing
      • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 10:16
        Zapominasz, że po wyjściu z Uni wiele się może w tym kraju gospodarczo na niekorzyść zmienić i może zniknąć wiele miejsc pracy. Nikt nie będzie wtedy płacił zasiłków zagranicznym rezydentom, którzy pracę stracą, tym bardziej, że Brytyjczycy mogą sobie bez regulacji z Brukseli zmienić prawo jak im się żywnie podoba.
        • inguszetia_2006 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:23
          Witam
          Nie zapominam, po prostu nie wierzę w apokalipsę brexitową, to jest bądź co bądź mocarstwo. Oni to sobie na pewno dobrze skalkulowali. Takie mam na dziś dzień założenie, bo nic nie wskazuje na to, że angielscy politycy i ekonomiści zgłupieli.
          Pzdr.
          Ing
          • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 11:06
            No właśnie, że nie skalkulowali, bo prognozy wahają się pomiędzy sukcesem, a totalną i bardzo drogą porażką. Tego się nie da przewidzieć, bo gospodarka, to nie prosta funkcja matematyczna. Nic poza tym nie funkcjonuje w próżni, aż takim mocarstwem UK nie jest, by w dobie globalnego rynku, gdzie szuka się aliancji, by móc dyktować warunki rynkowe, pozwolić sobie na drogę w pojedynkę. A ekonomiści są przeciw, co kieruje brytyjską polityką trudno powiedzieć, Brytyjczycy już zawsze byli nieco spleenowi.
            • joa66 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:14
              pozwolić sobie na drogę w pojedynkę.

              Nie w pojedynkę. Oni "mają" Commonwealth. I jedna za kampanii z kampanii "wyjścia" na tym się opiera.
              • joa66 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:28
                Jeden z ostatnich spotów "wyjścia", który widziałam dotyczył CAP u i ...masła. W tonie "nie możemy już mieć dobrego i taniego masła z Nowej Zelandii".

                Osobiscie uważam, że najpoważniejszym problemem świata, który dotyczy też każdego Kowalskiego (jak nigdy dotąd) jest podział na bogatą północ i biedne południe. Gdyby UK postawiło na Commonwealth a nie na Unię, "wchłonęłoby" też problemy południa , nie byłoby częścią "twierdzy Europa". I ciekawe czy byłoby w stanie te problemy złagodzić (nie natychmiast oczywiście). W zasadzie jeżeli tak, to skorzysta na tym Europa-Kontynent.
              • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 11:39
                Nic nie mają. Jedynie nadzieje na nowe lukratywne układy jak odrębny gracz w WTO. Problem tylko, że mogą się przeliczyć, gdyby kraje, w które wkładają nadzieje, nie wykazały się takim entuzjazmem partnerskim. Nie każdy z tych krajów miałyby w tym interes. I musieliby się jeszcze na nowo ułożyć z potężnym rynkiem EU.
                • joa66 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:43
                  gdyby kraje, w które wkładają nadzieje, nie wykazały się takim entuzjazmem partnerskim.

                  To zależy co im zaproponują. Chyba nikt nie twierdzi, że przyjmą z otwartymi ramionami jak dawno niewidzianego lubianego kuzyna. Będę twarde negocjacje.
                  • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 11:51
                    No widzisz sama potwierdzasz, że będą twarde negocjacje. Jesteś pewna, że Brytyjczycy mają ża tak dużo do zaproponowania? Wielu ekspertów jest innego zdania. Ale przyszłość pokaże.
                    • joa66 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:57
                      A wielu innych jeszcze innego zdania. To, że mogą zaoferować wiele to wiadomo. Czy zechcą? Nie wiadomo. IMHO nie zamierzają być samotnym graczem.
    • kosheen4 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:23
      > Znam osoby ktore mieszkaja w UK od xx lat, w miedzyczasie porodzily im sie dzieci, na obywatelstwo > nie maja szans

      dlaczego nie mają szans?
      pracowali na czarno?
      mają na koncie przestępstwa?
      nie są w stanie opanować języka i nabyć wiedzy o obyczajach żeby zdać test?
      nie są w stanie wybulić 1000 funtów na wniosek?

      a to ci niedobre Zjednoczone Królestwo, co sobie odpadów na swoim terenie nie życzy smile
      przepisy nie są nieludzkie. średnio ogarnięty emigrant na niekoniecznie prestiżowym stanowisku, żyjący przeciętnie i wtapiający się w tłum obywateli nie ma z tym problemu.
      • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:48
        kosheen4 napisała:

        > a to ci niedobre Zjednoczone Królestwo, co sobie odpadów na swoim terenie nie ż
        > yczy smile
        > przepisy nie są nieludzkie. średnio ogarnięty emigrant na niekoniecznie prestiż
        > owym stanowisku, żyjący przeciętnie i wtapiający się w tłum obywateli nie ma z
        > tym problemu.
        >
        >
        Otoz to, odpowiedzialam podobnie krecik. To ze do tej pory nie aplikowali nie oznacza ze nie maja sznas a to ze nie bylo potrzeby.
        • kosheen4 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:51
          ale jaki Krecik, Najma smile
          • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:58
            Krecik- forumowiczka, powyzej. smile
          • kosheen4 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:02
            a, kurczę, rozumiem, brak odmiany mnie zmylił - krecik-OWI!
            • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:06
              Wow, az tak cie zmylil? big_grin ok,rozumiem big_grin
              • kosheen4 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:14
                byłam przed pierwszą kawą smile
                • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:20
                  Ja jestem po drugiej,ale cos mam ochote na jeszcze jedna. Nie za mocna ta moja kawa jednak. smile
        • fabryka.lodow.napatyku Re: BREXIT? 13.06.16, 03:25
          Kurcze najma, sama zalozylam watek, pomimo ze nie lubie sie wdawac w dyskusje, ani nie mam na to czasu.
          Forumka powyzej napisala, dlaczego nie maja szans? No proste-pracowali na czarno, kombinowali, pobierali zasilki. I teraz nie mow, ze to sa jednostki. Moja sasiadka tak zyje od 20 lat I w takim towarzystwie tez sie obraca. ja nie wiem jaki % Polakow tak zyje z posrod tych 800 tys, ale domniemywam ze calkiem spory. I nie udawajcie, ze tego nie ma, bo o to tez ten caly Brexit przeciez. Zobaczymy po 23, ale to ze teraz udajecie, ze przeciez do UK wyjechali sami wyksztalceni Polacy I teraz jak tylka zechca to przeciez ten pobyt staly tak hop siup I maja, to przeciez nieprawda.
          • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 07:51
            O czym ty fabryko bajdurzysz? Nie wiem ale wiesz? Wiekszosc Polakow pracuje na czarno w uk? Bardzo watpliwe, akurat wiekszosc pracuje legalnie. A jakas grupa ktora pracuje nielegalnie i po Brexit tak bedzie pracowac. Nie trzeba byc super wyksztalconym zsby pracowac legalnie, w byle fabryce mozna , mozna sprzatac w domach i robic to legalnie.
            • yuka12 Re: BREXIT? 13.06.16, 19:22
              Ja tez nie wierzylam w tych Polakow na zasilkach (bo wiekszosc naszych polskich znajomych w pln. Walii to ciezko i legalnie pracujacy ludzie i wielu z nich konczy/skonczylo lokalne szkoly, uniw. i kursy, zeby miec lepsza prace i zarobki), dopoki nie odwiedzilismy znajomych w polskich skupiskach w Anglii. Teraz juz wiem, jak spora grupa kombinuje, aby jak najwiecej wyciagnac od panstwa np. rejestrujac samozatrudnienie i minimalne dochody. Albo dorabiajac na czarno. Niektorzy po 5 latach w UK znaja tylko podstawowe zwroty. Pewnie nie stanowia wiekszosci polskiej emigracji, ale nie da sie zaprzeczyc, ze istnieja.
              • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 19:49
                yuka12 napisała:

                Pewnie nie stanowia wieksz osci polskiej emigracji, ale nie da sie zaprzeczyc, ze istnieja.
                >
                Nikt nie twierdzi ze nie istnieja.
    • kropkacom Re: BREXIT? 11.06.16, 10:43
      Współczuję komplikacji Polakom którzy tam są i nie chcą zmieniać obywatelstwa. Współczuje Anglikom mieszkającym w krajach UE. Zwłaszcza angielskim emerytom mieszkającym na przykład w Hiszpanii.
      • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 10:51
        kropkacom napisała:

        > Współczuję komplikacji Polakom którzy tam są i nie chcą zmieniać obywatelstwa.

        Polska nie wymaga zrzeczenia sie obywatelstwa. To nie jest wiec zmiana a dodanie drugiego. Poza tym wielu wystarczy stala rezydentura, ktora obecnie jest wlasciwie procesem glownym, potem obywatelstwo to juz w zasadzie formalnosc.

        > Współczuje Anglikom mieszkającym w krajach UE. Zwłaszcza angielskim emerytom mi
        > eszkającym na przykład w Hiszpanii.

        Czego? Wiekszosc z nich kupilo domy, emerytury maja z uk. Dla nich raczej niewiele sie zmieni.
        • kropkacom Re: BREXIT? 11.06.16, 10:56
          Zmieni choćby dostęp do służy zdrowia tam oraz wszystkich udogodnień z których korzystają jako obywatele UE. Nie wiem na ile rezydentura jest w stanie zastąpić to co mieli jako obywatele UE.

          Nie, współczuje komplikacji.
          • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:04
            kropkacom napisała:

            > Zmieni choćby dostęp do służy zdrowia tam oraz wszystkich udogodnień z których
            > korzystają jako obywatele UE. Nie wiem na ile rezydentura jest w stanie zastąpi
            > ć to co mieli jako obywatele UE.

            Ale jakich udogodnien konkretnie? Emeryci nie korzystaja z zasilkow, nie pracuja,oni maja domy i odpoczywaja,zyja ze swoich brytyjskich emerytur. A opieka zdrowotna, zawsze maga kupic odpowoednie ubezpieczenie a powazniejsze leczenie i tak w uk zalatwia. Ogladalam w tut tv dokument o tym wlasnie, Brytyjscy emeryci zyjacy w Hiszpani, Portugali, Francji przyjezdzajacy regularnie do uk w celach medycznych, konieczna diagnostyka,leki. Zazwyczaj co 3 miesiace.

            • kropkacom Re: BREXIT? 11.06.16, 11:10
              Ja też niedawno słuchałam audycji, gdzie wypowiadali się sami zainteresowani w temacie. Zakładam, ze wiedza co mówią. I jeśli dla ciebie jazda do UK na zabieg nie jest komplikacją to już nie wiem to nazwać. I tak, maja jakieś tam udogodnienia, z których mogą korzystać jako obywatele UK.

              Ja wiem, ze w ostatecznym rozrachunku zawsze się wszystko jakoś załatwi, ale nie dziwię się, że doceniają to jak teraz jest prosto i bez komplikacji. Koniec tematu.
              • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:26
                kropkacom napisała:

                > Ja też niedawno słuchałam audycji, gdzie wypowiadali się sami zainteresowani w
                > temacie.

                No ja tez smile

                I jeśli dla ciebie jazda do UK na zabieg nie jest komplikacją to już nie wiem to nazwać.

                Moi rodzice mieszkaja w De, od kiedy sa na emeryturze spedzaja tez sporo czasu w pl, ale tak na zbiegi medyczne jezdza do De, moj tata mial operacje kolana, mama ma fizjo na reke, okulista, itp i to wszystko robi w De. Nie jest to zbytnia komplikacja.

                I tak, maja jakieś tam udogodn ienia, z których mogą korzystać jako obywatele UK.

                Ale jakie konkretnie?

                • kropkacom Re: BREXIT? 11.06.16, 11:33
                  Doga Najmo, to było ich zdanie i nie będę ściemniać, że teraz konkretnie pamiętam o jakich udogodnieniach mówili. Dlatego wybacz, koniec tematu.
                  • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 11:41
                    Droga Kropkokom wspominaj wiec o tych wielu udogodnieniach skoro zadnego przyklady nie pamietasz.
                    • kropkacom Re: BREXIT? 11.06.16, 17:25
                      Ja wspominam to co ktoś wspominał. Więcej, ten ktoś był i jest głównym zainteresowanym. To, że ty teraz nie dostałaś materiału ode mnie do weryfikacji nie oznacza, że ten ktoś nie ma racji. EOT
                      • najma78 Re: BREXIT? 11.06.16, 18:13
                        big_grin tiaaaa
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: BREXIT? 11.06.16, 11:48
      Jestem za. Im mniej kalifatów w UE tym lepiej.
      • snakelilith Re: BREXIT? 11.06.16, 11:59
        A jakie ty osobiście miałbyś z tego korzyści? Pomijając już fakt, że odsetek ludności z krajów arabskich by się w UK raczej nie zmienił, bo prościej odesłać będzie do domu na przykład chrześcijańskich Polaków i Rumunów. A jak faktycznie dopracują sobie umowy gospodarcze z krajami Commonwealth, to w zamian mogą przyjmować obywateli z innych krajów muzułmańskich. Sorry, ale masz pecha, islam ma na świecie 1,6 miliardów wyznawców.
    • dziennik-niecodziennik Re: BREXIT? 13.06.16, 11:38
      nikt z moich znajomych nie wróci bo juz mają obywatelstwa. i nie sądze żeby to zadziałało wstecz. ten kto pracuje dalej bedzie pracował. nie bedzie napływu nowych migrantów.

      mam nadzieję że Trump się nie dopcha jednak.
      • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 11:46
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > nikt z moich znajomych nie wróci bo juz mają obywatelstwa. i nie sądze żeby to
        > zadziałało wstecz. ten kto pracuje dalej bedzie pracował. nie bedzie napływu no
        > wych migrantów.
        >
        Bedzie naplyw tyle ze bardziej kontrolowany.
    • julita165 Re: BREXIT? 13.06.16, 11:47
      Moim zdaniem jeśli zagłosują za wyjściem to dla Brytyjczyków nic starsznego się nie stanie. Wynegocjują sobie rodzaj stowarzyszenia gospodarczego czyli będą mieć prawa bez obowiązków. Będą mieli wspólny rynek ale żaden Junker nie będzie się wp..ał w zasiłki, prawo imigracyjne itp.
      • najma78 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:04
        Jesli nie wyjda to beda dazyli do zmian w unii i wiekszej autonomi gospodarczej,co jest zrozumiale.
      • snakelilith Re: BREXIT? 13.06.16, 12:14
        julita165 napisała:

        > Moim zdaniem jeśli zagłosują za wyjściem to dla Brytyjczyków nic starsznego się
        > nie stanie. Wynegocjują sobie rodzaj stowarzyszenia gospodarczego czyli będą m
        > ieć prawa bez obowiązków.

        No ja cię proszę, w jakim to świecie jednorożców rzygającym tęczą oni chcą żyć? Z UNią nie potrafili się dogadać, a teraz sobie wynegocjują prawa bez obowiązków? Będzie przeciwnie, to inni będą sobie ustałać reguły, a Brytyjczycy chcąc, czy nie chcąc, bez prawa głosu, będą musieli się dostosować.

        >Będą mieli wspólny rynek ale żaden Junker nie będzie
        > się wp..ał w zasiłki, prawo imigracyjne itp.

        No fajnie. To przygotuj się na skurczenie się opiekuńczego państwa. I nie, to nie odbije się na "uchodźcach", a na zwykłych obywatelach. A imigrantów UK ma już tyle, że nawet gdyby zamknięto dziś granice, to nikt nawet nie zauważy. Płonne nadzieje więc dla zwolenników białej rasy. A jak spadną emerytury i ludzie zaczną biednieć, to będziesz miała okazję zobaczyć jak to wyglądało w UK w latach 80-tych.
        • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 12:23
          Po wyjściu z Unii pozycja negocjacyjna UK np z panstwami Commonwealth może osłabnąć, bo te państwa wiedzą , że UK ma wtedy ograniczony wybór partnerstwa (chyba, że stworzą konkrencję w ramach Commonwealthu) . Z drugiejs strony mówi sie o siedmioletnim procesie "wyjścia" - jeżeli ten okres zakłada, że UK może się z "wyjścia" wycofać, to UK ma ułatwione ścieżki negocjacyjne po obu stronach.

          Jeżeli do tego dodamy ewentualność, że ścisła współpraca w ramach Commonwealth spowoduje wzrost gospodarczy w tych państwach, może, to "rozluźnić" kryzys imigracyjny. Chyba, że UK bedzie się starało wykorzystać nowych "kolegów" i sytuacja gospodarcza Commonwealthu wcale się nie poprawi, tylko pogorszy.

          Krótko mówiąc - nic nie waidomo.
          • bi_scotti Re: BREXIT? 13.06.16, 17:19
            Joa, a mozesz zdradzic choc ogolnie co mysli Twoj syn? Bo on juz jest dorosly, prawda? I jego to w sumie bardziej dotyczy niz pokolenia jego rodzicow, z calym szacunkiem dla nas wszystkich tu zgromadzonych wink
            Ja mam roznych znajomych z dziecmi wchodzacymi lub juz lekko "wszedlszymi" w dorosle zycie i z ciekawoscia wielka dowiaduje sie jakie maja poglady. Fascynujacym dla mnie jest to, ze wiekszosc z nich, wychowana w uber liberal homes, glosowala w minionych wyborach na PiS albo te inne dziwactwa po czym ... wielu pojechalo np. zaczynac/kontynuowac studia badz prace w UK, USA, Norwegii, Szwecji, Belgii, Holandii, Francji etc. etc. etc. I teraz np. prawie wszyscy jednym wielkim glosem deklaruja zyczenie by UK pozostalo w EU, co dla mnie jest lekko zabawne ale tylko "lekko", eh wink Dodam, ze wszyscy brytyjscy znajomi mojej Najstarszej, ktorzy "zdradzili" swoje poglady, sa przeciwko Brexit, czesc sie nawet zaangazowala dosc intensywnie w kampanie za pozostaniem w EU, co dla typow "upset-minded scientists" jest swoistym wyzwaniem big_grin Co mysla mlodzi wokol Ciebie? Cheers.
            • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 17:22
              Ale o czym konkretnie? O Brexit? Zapytam się przy okazji - masz bardziej na myśli jego refleksje na temat tego czy jego osobiscie to dotknie czy jego zdanie na temat globalnego kontekstu Brexitu?

              To znaczy mniej więcej wiem, bo przecież rozmawiamy, ale sytuacja jest hmmm. "dynamiczna" smile
              • bi_scotti Re: BREXIT? 13.06.16, 17:41
                No tak, czy postrzega to jako "problem", czy raczej "szanse" dla jego pokolenia Europejczykow? Ma nadzieje na jaki wynik referendum? Why? Takie tam ... ogolnie "co mysli mlody mezczyzna z PL na temat zadany?" wink Cheers.
                • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 19:21
                  Pogadam i postaram się odpowiedzieć w tym wątku. M.in. dlatego, że młodzi ludzi, których widzę ( nie tylko osobisty syn i jego koledzy, także nasi stażyści, młodzi pracownicy i stażyści innych firm, z którymi współpracujemy, są zupełnie różni niż opisują ich media)
                • joa66 Re: BREXIT? 16.06.16, 00:30
                  Odpowiem krótko. Ma nadzieję na pozostanie UK w strukturze UE, bo obecność UK -jego zdaniem -przyczynia się do pewnej równowagi w unijnym systemie, wizje tego czym ma być Unia są zrównoważone (upraszczając całkowite zcentralizowanie vs większa swoboda w stanowieniu prawa państwowego, wewnętrznego). Ergo - obecność UK w UE jest korzystna dla nas/dla wszystkich (i nie o pieniądze chodzi). Jednocześnie widzi pewien problem - warunki na jakich przystąpiła do Unii Francja (znacznie wcześniej) i UK. Francji udało się przemycić wiele uzgodnien dających pewne przywileje jej byłym koloniom, UK tej szansy nie miało i byłe kolonie UK są w słabszej pozycji. (oczywiście te przywileje przynoszą/przynosiły korzyści byłym kolonizatorom a nie koloniom).

                  Czyli jeszcze krócej - cieszy się, że Polska jest w Unii, chciałby, żeby uk została, ale jeżeli nie zostanie, to rozumie dlaczego.
                  • joa66 Re: BREXIT? 16.06.16, 00:48
                    p.s. I tak szerzej, na podstawie rozmów z młodymi w pracy. Bzdurą jest twierdzenie, że "większość' młodych głosuje na PiS czy innego Kukiza. Nie chcę uogólniać, bo może to przypadek, ale mam wrażenie, że swoje niezadowolenie z tego co się dzieje wyrażają w inny sposób niż "my". Bardziej bierny, na wesoło, jakby nie wierzyli, że to może długo potrwać. W "nas" jest więcej paniki - ale my doświadczyliśmy pewnych rzeczy, nie znamy ich tylko z teorii, znajmy je też "emocjonalnie".

                    p.s. a tak na marginesie to pokolenie to już Europejczycy bez kompleksów i jest to między innymi skutek naszego członkostwa w UE i....chyba presji rodziców na naukę języków obcych smile Nigdzie na świecie nie spotkałam się z takim ześwirowaniem rodziców na tym punkcie. I ja też do tych świrów należę big_grin , z różnych powodów.
                    • bi_scotti Re: BREXIT? 16.06.16, 01:07
                      joa66 napisała:

                      > to pokolenie to już Europejczycy bez kompleksów i jest
                      > to między innymi skutek naszego członkostwa w UE i....chyba presji rodziców na
                      > naukę języków obcych smile Nigdzie na świecie nie spotkałam się z takim ześwirowa
                      > niem rodziców na tym punkcie. I ja też do tych świrów należę big_grin , z różnych pow
                      > odów.

                      smile Pogadaj z Hindusami. Nie tylko tymi wyksztalconymi wink "Swir" na pewno porownywalny, jesli nie wiekszy - good for them. Co to europejskosci mlodych Polakow to ja mam bardzo mieszane doswiadczenia zarowno z konwersacji w PL jak i kontaktow z tymi, ktorzy przybywaja na moj kontynent glownie w celach naukowych choc i rodzinno-laczeniowych tez - jak to sie niezbyt elegancko kiedys mawialo, wciaz sporej czesci "sloma z butow wystaje" i kompleksy sa na porzadku dziennymi ale ... to moga byc po prostu issues poszczegolnych indywiduow wink Bywa. Niemniej nie da sie ukryc, ze mlodzi Polacy wciaz sie wyrozniaja na tle innych nacji i to, niestety, nie zawsze (choc czesto!) pozytywnie. Spadek po komunie nie jest tak do konca strzasniety z ramion nastepnego pokolenia - to widac glownie w (braku) takiej przyziemnej porzadnodnosci, uczciwosci, zyczliwosci dla drugiego czlowieka, stosunku do pracy etc. Aczkolwiek jest lepiej niz 10-15 lat temu i pewnie bedzie coraz lepiej. Keep smiling wink Cheers.
                      • joa66 Re: BREXIT? 16.06.16, 07:45
                        Wiadomo, że młodzi nie są grupą jednolitą i sporo zależy od wrodzonych cech, tego co wynieśli z domu i ze szkoły, itd . Ale zmiana jest ogromna i ja na nie widzę już większych różnic na tle ich rówieśników z innych krajów. Pomijam już moje doświadczenia prywatno-zawodowe. Ale nawet taka kwestia jak obsługa klienta, właśnie w kontekście takiej "przyziemnej porządności" itd. Wiele lat temu, kiedy zaczęłam podróżować, to była jedna z rzeczy, które robiły na mnie chyba największe wrażenie "na Zachodzie". Od ładnych paru lat czuję się pod tym kątem "światowo" - na poziomie takiego podstawowego kontaktu - w kawiarniach, na poczcie, w urzędzie - czuć taką elementarną życzliwość. Nie mówię, że każda kelnerka z radością nerkę Ci odda, chodzi o podstawy smile. Ja jestem nałogowcem kawiarnianym, mogłabym mieszkać w kawiarni big_grin i chyba nawet napisać książkę jak te kawiarnie się zmieniały. I często sobie obserwuję personel, składający się głownie z młodych ludzi. Widzę jak ci ludzie "upodobniają się" do swoich kolegów z Anglii czy Francji, ich nazwijmy to w skrócie "życzliwość" nie jest wynikiem procedur i szkoleń , ale czymś wynikającym z pewności siebie. Gdyby nie język, czasami nie potrafiłabym powiedzieć czy jestem w Paryżu czy w Londynie. I to się stało na moich oczach. Zresztą podobne wrażenie mają moi koledzy z zagranicy. Zwłaszcza Ci, którzy przyjechali do Polski po dłuższej nieobecności. A kołem napędowym tej zmiany na lepsze są właśnie młodzi ludzie.

                        Nie potrafię się jednak nie odnieść do doświadczeń zawodowych smile , "moich" stażystów i okolic. To jest światowa klasa, 10-15 lat temu to był peerel. I nie mam na myśli języków obcych i tym podobnych dupereli, ale właśnie tę "porządność". Można oczywiście powiedzieć, że moja firma przyciąga dobrych, ogarniętych studentów, bo oferujemy niezłe warunki. Ale my takie warunki oferowaliśmy od lat, nasza oferta jest w miarę stała, zmieniają się stażyści (=młodzi ludzie).

                        I wracając do (prawie) głównego tematu. Dla nich członkostwo w UE jest sprawą oczywistą, oni się w niej niemal urodzili (to przenośnia oczywiście) , nie bardzo znają inny świat. To my "starzy" się radujemy, a "oni" ? jak bardzo można się cieszyć z tego, że się oddycha? Tej radości zaznaje tylko ten, który kiedyś oddychać nie mógł.
                    • lauren6 Re: BREXIT? 16.06.16, 07:38
                      > p.s. I tak szerzej, na podstawie rozmów z młodymi w pracy. Bzdurą jest twierdzenie, że "większość' młodych głosuje na PiS czy innego Kukiza.

                      Ta "bzdura" to akurat wyniki sondaży przeprowadzane w tych grupach wiekowych. Większość głosuje na szeroko pojmowaną prawicę, od PIS po Korwina.
                      • joa66 Re: BREXIT? 16.06.16, 07:58
                        Problem z młodymi wyborcami, lauren jest taki sam jak ze starymi. Zbyt dużo zostało w domu. Jeżeli weźmiesz pod uwagę jaką część całego pokolenia (a nie jaką część tych, którzy poszli do wyborów) stanowią wyborcy "Kukiza" , to okaże się, że zdecydowanie nie jest to większość. Tak na marginesie, z przerażeniem obserwuję, że łatwiej mi było przekabacić na "nasze" karka-prawicowca, niż przekonać osobę o zbliżonych poglądach do pójścia na wybory. Nie bo nie. Ściana.
            • riki_i Re: BREXIT? 13.06.16, 18:58
              Bi_scotti , znajac Twe poglady dziwnie mnie nie dziwi, że wszyscy twoi znajomi są za pozostaniem w Unii. wink
        • riki_i Re: BREXIT? 13.06.16, 17:09
          No nie wiem czy takie płonne te nadzieje zwolenników białej rasy. Nie będąc w Unii będą mogli wdrożyć przymusowe deportacje na wielką skalę i nikt nie będzie miał nic do gadania.
          • julita165 Re: BREXIT? 13.06.16, 17:12
            A poza tym nie chodzi o to jaką politykę będą prowadzić tylko o to, że własną.
          • joa66 Re: BREXIT? 13.06.16, 17:14
            chyba, że ich partner z Commonwealthu, który może się domagać przywilejów migracyjnych w zamian za ułatwienia celne/inwestycyjne itd smile
        • julita165 Re: BREXIT? 13.06.16, 17:14
          snakelilith napisała:


          >
          > No fajnie. To przygotuj się na skurczenie się opiekuńczego państwa. I nie, to n
          > ie odbije się na "uchodźcach", a na zwykłych obywatelach. A imigrantów UK ma ju
          > ż tyle, że nawet gdyby zamknięto dziś granice, to nikt nawet nie zauważy. Płonn
          > e nadzieje więc dla zwolenników białej rasy. A jak spadną emerytury i ludzie za
          > czną biednieć, to będziesz miała okazję zobaczyć jak to wyglądało w UK w latac
          > h 80-tych.
          ja w ogóle jestem przeciwniczka państwa opiekuńczego a jeśli chodzi o brytyjskie regulacje w tym zakresie to guzik mnie to obchodzi.
          • snakelilith Re: BREXIT? 13.06.16, 17:38
            julita165 napisała:

            > ja w ogóle jestem przeciwniczka państwa opiekuńczego a jeśli chodzi o brytyjski
            > e regulacje w tym zakresie to guzik mnie to obchodzi.

            Bo pewnie nie wiesz co ten termin oznacza i kojarzysz go tylko z zasiłakami dla obijających się. A opiekuńcze państwo to także emerytury, służba zdrowia, organizacja życia publicznego (szkoły i przedszkola), sprawy związane z wyrówanywaniem społecznych szans, dobrobytem każdego obywatela i minimalizacją socjalnych konfliktów. Jesteś multimilionerką żyjącą w twierdzy, że te sprawy cię nie interesują? Bo jak sfrustrowani i zawiedzeni zaczynają palić samochody na ulicach i nie będziesz mogła bezpiecznie przejść do metra, by dojechać do pracy, to odczujesz to najprawdopodobniej także ty. I najśmieszniejsze, że z powodu tego opiekuńczego państwa pewnie właśnie dlatego wyjechałaś z Polski, bo twardy kapitalistyczny neoliberalizm z szansą tylko dla najsilniejszych ci tam nie odpowiadał.
    • yuka12 Re: BREXIT? 13.06.16, 18:49
      W moim rejonie Walii czesto-gesto stoja tablice VOTE LEAVE i znajac opinie tutejszych mieszkancow wiekszosc bedzie glosowac za opuszczeniem. My nie glosujemy, bo majac swoje zdanie nie chcemy wyjsc na hipokrytow. W koncu dzieki otwarciu na Unie mieszkamy teraz w UK. Zreszta ewentualny wynik i tak nie ma bezposredniego wplywu na nas. Jestesmy, ze tak powiem, zabezpieczeni w kazda strone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka