Dodaj do ulubionych

Kryzys młodego sportowca

14.06.16, 22:55
Do mam młodych sportowców: czy wasze dziaciaki przechodziły kryzysy? Syn trenuje piłkę nożną od 3 lat, do tej pory to uwielbiał. Od tygodnia twierdzi że nie chce iść na trening i koniec. Próbuje rozmawiać, czy coś przykrego się nie wydarzyło - ale twierdzi że nie.
Piłkarzem nie chce zeby został - ale regularne treningi świetnie mu robiły, ma dużą potrzebę ruchu, nie chce żeby siedział przed kompem.
Wiem że jeśli teraz zrezygnuje to będzie żałował. A nie jest to szkółka w której może sobie odejść, zrobić przerwę i wrócić. To poważny klub, z ostrą selekcją - jak zrezygnuje nie ma powrotu...
Obserwuj wątek
    • jaskiereczka Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:01
      Pogadać z trenerem powinnaś o tym kryzysie.
      • mum2004 Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:04
        Narazie nie chciałam, rozmawiam z młodym, może to chwilowe. Trener napewno nie byłby zachwycony, nie chce robić mu tyłów. Zresztą nie sądzę żeby trener coś poradził.
        • turzyca Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:16
          To by nie swiadczylo zbyt dobrze o trenerze. Znalam chlopaka, ktory byl trenerem mlodziezowej druzyny i opowiadal o szkoleniach wlasnie z zakresu pracy z problemami psychicznymi mlodziezy. Ok, to Niemcy, oni maja fisia na punkcie pilki, ale zasadniczo dobry trener powinien byc przygotowany na taki problem i umiec zmotywowac zawodnika do dalszej pracy.

          Ale teraz to przeciez syn powinien miec wolne? Euro jest, nie znam zadnego pilkarza, ktory w tym czasie lata po boisku, zbiorowo to sie teraz mecze oglada.
          • mum2004 Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 08:20
            No niestety to nie Niemcy. Trener piłkarsko jest w czołówce kraju - ale do małych dzieciaków (8 lat) ma podejście jak do dorosłych. Ciśnienie jest duże. Po prostu do tej pory synowi to pasowało.
            Chyba faktycznie wygląda na zmęczenie materiału. Do tego sporo ostatnio chorował i nieco wypadł z rytmu.
        • 3-mamuska Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 09:08
          Po tych słowach syn powinien moc zrezygnować.
          Nie świadczy to dobrze ani o tobie jako matce ani o trenerze.
          Co to znaczy nie chcesz robic tyłów? uncertain jak trener moze nie byc zadowolony?
          • mum2004 Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 09:20
            Niestety taka jest atmosfera w tej drużynie. Nie podoba się to do widzenia. Na każde miejsce jest kolejka chętnych.
            Mi jako matce też się to nie podoba ale do tej pory syn był zachwycony. Może to chodzi o jakiś drobiazg np z którymś z kolegów. Bo aż mi się nie chce wierzyć w taką nagłą zmianę.
            • 3-mamuska Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 09:24
              To zapytaj młodego ? Co jest ,powiedz ze to jego decyzja czy chce "urlop" czy rezygnacja.
              A trener powinnen zrozumieć ze dziecko koniec roku moze byc zmęczone.
              Powiedz mu ze dasz mu dwa tygodnie spokoju, trenerowi powiedz ze młody chory czy cos i niech odpocznie.
              On nawet nie ma okazji sprawdzić jak sie żyje bez treningów.
    • arwena_11 Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:07
      ale zaraz są wakacje. Może jak odpocznie to zmieni zdanie? Pewnie przetrenowanie.
      • mum2004 Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:14
        No właśnie nie wiem o co chodzi. Jadą na obóz, też jest niechętny. Dodatkowo przez cześć wakacji też mają treningi. Nie może sobie zrobić dwóch miesięcy przerwy, niestety.
        • arwena_11 Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:24
          Może ma konflikt z jakimś dzieckiem? Trener nie zawsze wszystko widzi i ogarnia
        • jaskiereczka Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:25
          Tym bardziej powinnaś pogadać z tereneram jeśli to nie jest zwykła kopanka tylko szkółka. !może coś się wydarzyło? Trener powinien być nie tylko od pokazywania którą noga kopnąć ale i dbać o kondycję emocjonalną
    • aurinko Re: Kryzys młodego sportowca 14.06.16, 23:43
      Moja corka miala kryzys gdzies tak po 1,5 roku chodzenia na treningi. Porozmawialam z nia, odpuscilam na 2 tygodnie. W miedzyczasie pogadalam z trenerami. Corka po 2 tyg przerwy poszla na trening, trenerzy zmotywowali, zachecili, pogadali i corka wrocila zadowolona i chodzi dalej, z ochota i radoscia.
    • czar_bajry Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 01:45
      tylko rozmowa z trenerem, Każdy trener który zna się na swojej robocie poradzi ci aby dać młodemu trochę oddechu większość kryzysów kończy się po tyg lub dwóch i dziecko wraca do treningów,
      Zaraz wakacje to i treningi będą luźniejsze
      • mysiam Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 07:30
        nic na siłę
        mój syn trenuje piłkę już 6 lat
        z jego drużyny kilku chłopakow zrezygnowało-po prostu "przeszło im"
        3 było takich ,którzy zrezygnowali ale po przerwie kilku miesięczne znów wrócili
        nikt ich na siłę nie zatrzymywał-trener był ostatnią osobą,która kogokolwiek na siłę by zatrzymywała
        Sam stwierdził,że jeśli chcą odpocząć/zrezygnować to zatrzymywanie na siłę nic nie da-wręcz odwrotnie- no ale my mamy mądrego trenerasmile
    • gulcia77 Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 07:37
      Tylko rozmowa z trenerem. Mój młody też piłkarz i też przerabialiśmy kryzysy. Na mojego świetnie podziałało dwa tygodnie przerwy w treningach, a potem wystawienie do selekcji na U12, dostał motywacji, kryzys zażegnany, wrócił w zdecydowanie lepszej formie. Z tym, że u nas źródłem okazała się po prostu niewielka kontuzja kolana.
      • verdana Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 08:36
        To jest dziecko. Ma prawo zmieniać upodobania. Być może piłka mu się znudziła, może chce mieć więcej czasu wolnego, może treningi przestały mu sie podobać. Proponuję dosyć proste rozwiązanie. Posłuchać dziecka i pozwolić mu decydować, czy chce chodzić czy nie. Kryzys to moze mieć dorosły sportowiec. Dla dziecka może nawet lepiej zmieniać dyscypliny, niż upierać sie, że jak zaczął, to ma obowiązek interesować sie tym przez lata.
        • mum2004 Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 09:23
          Po prostu nie chce żeby za miesiąc żałował. A odwrotu nie będzie. Wiadomo że na dłuższą metę nikt go zmuszał nie będzie.
    • anty_nick Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 08:41
      jeszcze nie. Starszy syn , zresztą młodszy tak samo uwielbiają piłkę nożną. Starszy trenuje, młodszy sie zabiera za trenowanie.Nie ma konkretnych grup dla jego rocznika.Przynajmniej w niedalekiej okolicy naszego zamieszkania.
      Starszy więc trenuję od 3 lat pod okiem trenera i uwielbia.Jest "chory" bo nie wie, jak przetrzyma lipiec bez treningów smile
      Piłkarz z niego nie będzie, ale lubi to. Młodszemu za to wszystko przychodzi łatwo, jeśli chodzi o grę w piłkę.Podobno ma "ten dar" więc liczę,że od września zaczynając treningi szybko mu sie nie znudzą, ale to własnie ten typ, co może sie tak stać sad
    • enut Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 09:14
      Moj syn przechodzil powazny kryzys, mowil o rezygnacji ze sportu w ogole (a naprawde jest dobry). Mial za duzo treningow (2 razy dziennie), nieco odpuscilismy, tak tez poradzil trener, z ktorym porozmawialismy. Trener obiecal tez uatrakcyjnic treningi. Najbardziej jednak zmotywowala go mlodsza siostra, kiedy przywiozla kilka medali z zawodow, a on nie... big_grin
      Teraz rozsadniej dawkujemy ilosc treningow, a na tych co jest, cwiczy ostro i efekty sa.
    • cosinuss Re: Kryzys młodego sportowca 15.06.16, 10:08
      Moja córka trenuje już ładnych parę lat, kryzysy to wszyscy chyba przechodzą, z mistrzami Polski włącznie smile Ja powiedziałam, żeby dała sobie czas - do końca roku, do zawodów czy coś w tym stylu, ok 2 mies i chodziła normalnie na treningi, ale bez olewania, bo to niepowazne w stosunku do innych, jak po tym czasie będzie podtrzymywała decyzję , to kończy. No i okazało się, że ktoś coś powiedział itp, a po tygodniu nikt nic już nie pamiętał, o co poszło. Potem tylko skomentowała, że głupio by zrobiła rezygnując w tamtej chwili.
      Rotacja w grupie 8 latków jest ogromna, także nie ma co się dziwić, że trenerzy słabo reagują. Po latach pracy po prostu mają dość "statystyczne" podejście do problemu. Sama wiele razy widziałam, jak trenerowi ręce opadały po tekście, ze z Baśką, to ona nie będzie robić zespołu, albo gdy rodzice byli zdziwieni, ze młody nie może jechać na wesele pociotka, bo ma zawody na drugim końcu Polski - no i jechał na to wesele, rozwalając 3 mies pracy 3 innych chłopaków. No i w końcu się znieczulasz i wolisz pracować z dziećmi mniej zdolnymi, ale stabilniejszymi psychicznie i z normalnymi rodzicami. Talent to podobno 30% sukcesu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka