mozambique
28.06.16, 12:59
nie tego ze wyjdą z Unii
albo nie wyjdą
wszystko jedno
ale zazdrosze tego ze zyją w systemie politycznym i ze stanowiskiem rządu takim, że wynik referendum jest niemal świętością, że nikt nie probuje podważac wyników referendum , pluć na glosujących nie po myśli rządu, wytykac im dziadków z Afryki albo dizadków kolonizatorów,
zazdroszczę nawet tego ze teraz premier chce ze wstydu do TAmizy skakać , rząd tzręsie kalesonami , parlament nie wie co robić banki już liczą ile stracą albo zyskają
bo to dowód ze tam sie przestrzega prawa, ze skoro zapisane jest ze wyniki referenfdum o czymś tam decydują to decydują, ze jezeli trzeba je brac pod uwagę to są brane pod uwagę ,
i ze nikomu ( premierowi czy królwoej) nawet we snie do łba nie przyjdzie uznac wyniki za opinie ilustam obywateli drugiego sortu, ze nie zechce sie je komus tak po prostu wyrzucic do kosza ( a kto bogatemu zabroni?) , ze Cameron nie powie ze po prostu żartował z tym referendum wiec co w ogóle ten hałas
że tam się po prostu przestrzega ustanowionego prawa ( niezaleznie od tego czu ono głupie czy mądre)
wyobrazacie sobei u nas referendum postulujące np rozwiązanie konkordatu ?