Dodaj do ulubionych

zbiórka przed obozem

22.07.16, 09:41
czy przeszkadzałoby wam to, że dziecko wyjezdza na kolonie z cala grupą dzieciaków z domu dziecka?
Pierwszy raz zdarzyla mi sie taka sytuacja i sama nie wiem, ale chyba niewłasciwie reaguje. Wczoraj na zbiorke przed wyjazdem przyszla spora grupa dzieciakow na oko 6-13 lat z siostrami zakonnymi. Najpierw fala współczucia, potem grupa usutuowała sie obok nas i miałam "szczescie" słuchac co i jak do siebie mówią. Brylował w tym na oko 13 moze 15 letni "byczek" , skomentował każdą kolonistkę. A że dupa za duża, ta śmierdzi, a ta ma krzywe nogi. Zaczął do swoich koleżanek rzucac teksty...te Kasia, masz gorącą ci&^%pkę? masz wielkie cycki, jestes lesbą? i wszyscy tak, od maluchów do starszych. Az ciezko bylo patrzec na takie teksty z ust 10-latka.
Maz mnie uspakaja, ze sie popisywali, ze pewnie nasz syn tez tak wsrod kolegow mowi (mam nadzieje ze nieeee), ale mi po glowie sie tłucze, ze nie jestem zadowolona z tej kololnii, ze gdybym wiedziala, ze oni pojada, to bym syna zapisla gdzie indziej.
Kolonie nie sa z TPD ani innej społecznej organizacji.
Powiedzcie mi, czy nie przeszkadzaloby wam to?....czepiam sie?
Obserwuj wątek
    • grzalka Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:45
      Moje dzieci jeżdżą na obozy harcerskie i tam często są dzieci z DD- dzieci jak dzieci, raz się zdarzyło, że córce zginęły pieniądze, ale czy to akurat dziecko z DD wzięło? Nie do udowodnienia. Nie, nie przeszkadza mi to.
    • krejzimama [...] 22.07.16, 09:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • miliwati Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:58
        krejzimama napisał:

        > Nie czepiasz się. Miejsce tych patoli jest w OHP, a nie wśród dzieciakow z norm
        > alnych domów.

        Ale oczywiście o żadnym wykluczeniu społecznym nie ma tu mowy, bo u jednego z nich widzieliśmy smartfona.
        • jola-kotka Re: zbiórka przed obozem 23.07.16, 04:47
          "bo u jednego z nich widzielismy smartfona"-mozesz to wyjasnic bo jakos nie kumam,co to ma do rzeczy jak ktos nie ma smartfona to wtedy moze byc wykluczony?
          • ichi51e Re: zbiórka przed obozem 23.07.16, 07:53
            To ironia byla uncertain
    • stacie_o Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:46
      Jeździłam na takie obozy jako uczestnik i jako kadra. Z perspektywy moich doświadczeń -nigdy własnego dziecka nie puściłabym na taki wypoczynek.
    • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:47
      Nie czepiasz się.
      Rozumiem Twój niepokój.
      Ba, chyba bym wzięła takiego "byczka" na bok i powiedziała mu coś do słuchu, a potem wykonała telefon do kierownika obozu. Wyobrażasz sobie jak czuły się dziewczynki słysząc takie komentarze na swój temat?
    • facetidealny Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:49
      troompka napisała:
      > Maz mnie uspakaja, ze sie popisywali, ze pewnie nasz syn tez tak wsrod kolegow
      > mowi (mam nadzieje ze nieeee), ale mi po glowie sie tłucze, ze nie jestem zadow
      > olona z tej kololnii, ze gdybym wiedziala, ze oni pojada, to bym syna zapisla g
      > dzie indziej.

      Ty masz rację a nie mąż.
      Duża część (jeśli nie większość) wychowanków domów dziecka wyrasta na dorosłą patologię.
      Byłbym w ciągłej gotowości do odebrania w każdej chwili dziecka z takiego obozu.
    • triss_merigold6 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:51
      Tak, przeszkadzałoby mi i to bardzo.
      Nie bardzo rozumiem, jakim cudem nie wiedziałaś kto jeszcze będzie na danej kolonii tzn. jakie grupy. Nie ogarniam.
      • mozambique Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:57
        a jakkim cudem miala wiedziec ?
        zażądac od organizatoora imiennej listy uczestników z adresami ? oszalałaś?
        • triss_merigold6 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:05
          Chyba qrde wie, czy kolonia jest ze szkoły, czy z fundacji, harcerska, z zakładu pracy, komercyjna, Caritasu, TPD. Organizatora można wyguglować, sprawdzić w necie chociażby.
          • memphis90 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:04
            Przecież pisze, że kolonia nie jest z TDP ani innej fundacji społecznej uncertain W poście startowym...
      • iwoniaw A niby skąd ona miała to wiedzieć? 22.07.16, 09:59
        Jeśli zapisała dziecko na obóz organizowany przez biuro (i np. wcześniej wyjeżdżali z tym organizatorem i nie trafiło im się takie towarzystwo), to jakie miała możliwości sprawdzić, kto jeszcze tam zapisał swoich podopiecznych i czy jest to dom dziecka, lokalny mafiozo czy lokalna całkiem "cywilna" patologia?

        Tak, przeszkadzałoby mi tego rodzaju towarzystwo na obozie. Nie dlatego, że z domu dziecka, ale że taki konkretnie egzemplarz jak opisany.
      • troompka Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:59
        no nie mow ze Ty wiesz kto jedzie na oboz z twoim dzieckiem? (chyba ze jezdzi zawsze z okreslonym organizatorem lub z jakiegos klubu). Nigdy nie wiem, sprawdzam organizatora, jezdze z polecanymi i z tym tez juz byl na zimowisku i bylo ok. Kolonie byly dosc drogie, to tez wydawaloby sie jest jakims wyznacznikiem.
        Mysle, że wiekszosc rodzicow byla zaskoczona, kiedy pojawila sie ta grupa.
        Poczekam na reakcje syna. Moze beda w innych grupach (choc w osrodku i tak beda na siebie skazani). Nie jestem zadowolona i niewykluczone ze wykonam tel. do organizatora, tylko co powiem? przeciez nie moge im narzucac kogo zabieraja na kolonie.....?
        • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:07
          Możesz opowiedzieć co zaobserwowałaś na zbiórce i poprosić o zwrócenie uwagi na tego typu zachowania. Jeśli naprawdę chcesz zadzwonić to do kierownika obozu najpierw. Bo on jest na miejscu, a organizator w biurze, zazwyczaj w innym mieście.
          Współczuję dziewczynkom przebywającym na tym oboziesad Nie dość, że mają w tym okresie kompleksy, to jeszcze im jakiś niewychowany młodzian będzie dokuczał. Ładny mi wypoczynek...
        • triss_merigold6 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:08
          Owszem, wiem. Moje dziecko jeździło na kolonie i obozy harcerskie - znałam większość dzieci i kadrę; na obóz sportowy - j.w.; na kolonię Bullerbyn - było spotkanie przedwyjazdowe całodniowe dla rodziców. Teraz syn jedzie z komercyjnym organizatorem, znanym, obóz jest drogi, miejsc niewiele i nie ma ryzyka, że pojedzie jakaś cała dziwna grupa.
          • phantomka Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:58
            Jaka Ty jestes durna to az boli.
            • triss_merigold6 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 14:06
              Coś Cie dotknęło osobiście?
              • phantomka Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 14:32
                Dotyka mnie za kazdym razem, kiedy czytam posty osob ktore dalej niz czubek nosa nie wyjrza, bo im ograniczenia nie pozwalaja.
                A dlaczego nie pojechaliscie z tymi dziecmi na oboz, tylko ograniczyliscie sie do calodniowego spotkania? Moze w poblizu mieszkali ludzie z klasy nizszej, ew.czysta patologia. Przeciez to skrajna nieodpowiedzialnosc.


          • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 13:56
            Jej syn też jedzie z komercyjnym organizatorem, widocznie ktoś zasponsorował 20 miejsc dla DD.
            I dowiedziała się, z kim jedzie - właśnie na zbiórce.
            Pamiętam swoją drogą, jak byłam tu przekonywana, że na droższe kolonie z biur podróży nie jeździ patologia np. molestująca pozostałych uczestników... A figę. Pozostaje wyjazd w znanym środowisku, gdzie wiesz, czego po kim się spodziewać.
          • memphis90 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:05
            Oj, tylko jednodniowa impreza integracyjna dla rodziców przed kolonią?
            • triss_merigold6 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:07
              Nie impreza tylko całodniowe warsztaty dla rodziców + zajęcia dla dzieci, żeby się poznały.
          • jola-kotka Re: zbiórka przed obozem 23.07.16, 04:50
            No tak wszystko wiedzaca triss i jak ci inni moga nie wiedziec co?
    • miliwati Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:56
      troompka napisała:

      > czy przeszkadzałoby wam to, że dziecko wyjezdza na kolonie z cala grupą dziecia
      > ków z domu dziecka?

      > sutuowała sie obok nas i miałam "szczescie" słuchac co i jak do siebie mówią. B
      > rylował w tym na oko 13 moze 15 letni "byczek" , skomentował każdą kolonistkę.

      > Maz mnie uspakaja, ze sie popisywali, ze pewnie nasz syn tez tak wsrod kolegow
      > mowi (mam nadzieje ze nieeee), ale mi po glowie sie tłucze, ze nie jestem zadow

      Masz rozsądnego męża. Tak, Twój syn też tak się popisuje. No chyba że ma jakieś zahamowania w rozwoju. Owszem, dom dziecka to nie jest Wersal, ale po prostu uprzedź syna, żeby nie przeginał pały na obozie i tyle.

      > olona z tej kololnii, ze gdybym wiedziala, ze oni pojada, to bym syna zapisla g
      > dzie indziej.
      > Kolonie nie sa z TPD ani innej społecznej organizacji.
      > Powiedzcie mi, czy nie przeszkadzaloby wam to?....czepiam sie?

      Jakby ktoś miał wątpliwości - to jest właśnie mechanizm wykluczenia. A potem jest wielkie zdziwienie, że ci z domów dziecka to się słabo integrują ze społeczeństwem, pewnie są leniwi i z natury złośliwi.

      • jakasik0 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:58
        Znasz jej syna?
        • miliwati Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:05
          jakasik0 napisała:

          > Znasz jej syna?

          Znam wystarczająco wielu synów, żeby wiedzieć, jak się zachowuje normalny wczesny nastolatek. Oczywiście ona może mieć jakieś dziwadło z zahamowaniami, które blednie i ucieka z krzykiem, jak koleżance wiatr podwieje spódnicę, zdarza się.
          • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:09
            W klasie mojej córki widać same dziwadła.
            Ci z innych klas, którzy podobnie się zachowywali, mają już na głowie kuratora. Nie, nie za wulgarne testy, za inne wybryki, ale to zazwyczaj w parze idzie.
            • miliwati Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:18
              pade napisała:

              > W klasie mojej córki widać same dziwadła.

              Naiwność matek jest rozczulająca smile

              > Ci z innych klas, którzy podobnie się zachowywali, mają już na głowie kuratora.
              > Nie, nie za wulgarne testy, za inne wybryki, ale to zazwyczaj w parze idzie.

              Bo każdy pijak to złodziej!
              • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:22
                Matek córek co do ich kolegów??
                Jesteś w mylnym błędziesmile
                Gdyby takie zdarzenie miało miejsce dowiedziałabym się od córki, albo jej koleżanki powiedziałyby swoim rodzicom. O innych sytuacjach wiedziałam, dlaczego miałabym się o dokuczaniu nie dowiedzieć?
          • jakasik0 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:23
            Bzdur piszesz albo obracasz się w patologicznym towarzystwie. Też mam syna, ma dużo kolegów. Mam okazję nie raz słyszeć ich rozmowy. Nikogo nie wyzywają, nie przeklinają.
            • tol8 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:53
              Synowie sąsiadki przy dorosłych też starają się nie przeklinać. Jak słyszę ich samych, to uszy więdną.
              Uwierz mi że twoje dziecko też tak mówi gdy nie slyszysz
              • jakasik0 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:30
                Jak mówi? Co innego przekląć pod nosem a co innego obrażać kogoś takimi słowami! I to w obecności dorosłych! I bez różnicy czy z DD czy nie. Mój syn nie obraża innych i nie wykazuje zapędów do molestowania swoich koleżanek.
          • arwena_11 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:45
            Wiesz co jednak jest różnica pomiędzy robieniem czegoś we własnym środowisku ( koledzy ) a przy dorosłych.
            Młodzież z normalnych domów nie odważy się rzucić takimi tekstami jak dookoła są znajomi dorośli ( w tym wypadku zakonnice ).
            Dzieciaki bez odrobiny kultury niestety będą się tak zachowywać i rozwalą obóz, jeżeli kadra będzie miała problem ze zwróceniem uwagi/ukaraniem ( biedne dzieci z DD ).

            Inna rzecz, że ciężko mi uwierzyć w takie zachowanie przy zakonnicach. Z DD na kolonie nie jeżdżą wszyscy - to najczęściej forma nagrody ( jeżeli nie jest to kolonia mops,tpd itd ). Nie wyobrażam sobie za co ten dzieciak miałby być nagrodzony.
          • jowita771 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:53
            Mam dziesięcioletnią córkę i u niej w klasie jest takich chłopców rozrabiających i popisujących się jest dwóch. Reszta w normie. Z tych dwóch jeden ma zapędy do uświadamiania w sprawach seksu, próbuje dotykać dziewczynki. Powiedziałam córce, że kolega nie ma prawa jej dotykać i ma mi powiedzieć, gdyby coś takiego miało miejsce, a ja zrobię porządek.
            A co do sytuacji kolonijnej - znam pewien nieciekawy przypadek, ale w drugą stronę. Po kolonii, gdzie były dzieci z rodzin i dzieci z domu dziecka, jeden chłopiec z domu dziecka wrócił w kiepskim stanie. Wychowawca próbował z nim rozmawiać, ale chłopiec nic nie mówił. Wychowawca drążył i dowiedział się, że na kolonii miała miejsce taka sytuacja: ten chłopiec w zabawie ściągnął spodenki innemu dziecku, nie z domu dziecka. Tamto dziecko został na sekundę w majtkach, zaraz podciągnęło spodenki, ale się popłakało. Opiekunowie chcąc udobruchać dziecko, pewnie, żeby nie naskarżyło rodzicom, wymyślili karę: postawili winowajcę na minutę w kole bez majtek. Reszta kolonistów stała wokół i się śmiała. "Rekompensata" była wystarczająca, dziecko od ściągniętych spodenek poczuło się lepiej. Opiekun z kolonii przyznał niechętnie wychowawcy z domu dziecka, że "może nieco za mocna kara, ale musieli zareagować". A ja się zastanawiam, czy gdyby sytuacja była odwrotna, tzn. dzieci byłyby zamienione miejscami, to też by tak ukarali? I znam odpowiedź, niestety.
            • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:03
              o mój boże sad
              • ichi51e Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:11
                Wlasnie dlategomoje dziecko nigdynie pojedzie na kolonie
      • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:27
        "Jakby ktoś miał wątpliwości - to jest właśnie mechanizm wykluczenia."
        Miliwati, naprawdę uważasz, że nie należy tępić takich zachowań w stosunku do dziewcząt, bo dotyczą one dzieci z DD? A co to ma za znaczenie skąd są te dzieci?
        Jak byś nazwała takie zachowanie gdyby pochodziło ono od 20-letniego młodzieńca (nie z DD)?
        Jeśli teraz 10-latek zachowuje się w ten sposób w stosunku do płci przeciwnej, to co zrobi za 10 lat?
        • miliwati Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:32
          pade napisała:

          > "Jakby ktoś miał wątpliwości - to jest właśnie mechanizm wykluczenia."
          > Miliwati, naprawdę uważasz, że nie należy tępić takich zachowań w stosunku do d

          Ech, ręce opadają. I ktoś, kto chowanie głowy w piasek tworzące kastę wykluczonych uważa za bohaterskie tępienie "takich" zachowań bierze się do pouczania mnie, jakie są typowe zachowania społeczne dzieci. Bo jej by córunia na pewno wszystko powiedziała, ROTFL.
          • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:36
            Mnie też opadły. Bo Ty chyba nie jesteś kobietą. I pewnie nie masz córki.
            • memphis90 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:08
              A to nie jest chłop...? Rany, byłam przekonana, że to facet jest....
          • ladyjane Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 14:17
            Wiesz co? Integruj się ile chcesz. Innym daj spokój.

            Nie posłałabym syna na te kolonie. Bo tak. Bo mogę. Bo mój syn nie będzie czyimś integracyjnym królikiem doświadczalnym!
    • jakasik0 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 09:57
      Nie czepiasz się. U mojego syna w klasie jest 3 dzieci z DD. Masakra jak się zachowują. To nie ich wina, ale też nie moja, więc nie puściła bym młodego na taki obóz.
      • iwoniaw Z moim dzieckiem też chodził do klasy wychowanek 22.07.16, 10:03
        domu dziecka. Normalne dziecko, nieco zahukane i dość nieśmiałe. Masakrą to było, jak się zachowywały (wobec niego także) wychuchane niuniaczki, których mamunie robiły jedynie wielkie oczy "jak to? Mój Zdzisiaczek coś takiego powiedział/zrobił? Nie-moż-li-we!"
        • klerjeser Re: Z moim dzieckiem też chodził do klasy wychowa 22.07.16, 10:09
          Hmmm...może by te dzieci z DD wyróżnić jakimiś opaskami na rękawach albo naszywkami na ubraniach? Po osiągnięciu dorosłosci powinny mieszkać w specjalnych ogrodzonych osiedlach i wychodzić tylko na podstawie przepustki w godzinach 8-20. Mieszanie ras...wróć!.... kontakty z dziećmi ematek, powinny być surowo zakazane przez prawo.
        • jakasik0 Re: Z moim dzieckiem też chodził do klasy wychowa 22.07.16, 10:30
          Info o ich zachowaniu nie mam od syna a ze spotkań z wychowawcą. Do tego stopnia jest źle, że dzieci te nie mogły pojechać na wycieczkę klasową. W poprzednim roku szkolnym policja odwiedzała klasę syna 3 razy. To chyba nie był przypadek.
          Nie twierdzę, że wszystkie dzieciaki z DD są takie. Natomiast ja tylko takie miałam okazję poznać.
        • lauren6 Re: Z moim dzieckiem też chodził do klasy wychowa 22.07.16, 11:41
          W SP też miałam w klasie chłopca z DD - normalny, spokojny chłopak. Ale co innego jest pojedyncza sztuka lub kilka osób, a co innego cała grupa dzieci z DD. Tu nie ma mowy o integracji dzieci z DD razem z dziećmi z normalnych rodzin, ale już o próbie sił między tymi dwiema grupami i próbie narzucenia swojego stylu.

          Nie posłałabym dziecka na takie kolonie.
      • makurokurosek Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:45
        W klasie mojej córki jest jeden chłopak z zaburzeniami, szczytem chamstwa i braku wychowania jest to jak pozostali chłopacy zachowują się w stosunku do tego dziecka. Sprawa trochę się uspokoiła gdy przyszła nowa pedagog i zarządziła aby wychuchane chuligany razem z rodzicami przychodzili na terapię.
    • viewiorka Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:13
      To zależy jaki procent jest tych dzieci z DD. Moje córki były na koloniach, gdzie było kilkoro takich dzieci, jednak większośc z normalnych rodzin. I te dzieci z DD sprawiały problemy, kradły. Dwoje z nich zostało wydalone z kolonii, resztę jakoś ujarzmili. Ale lekko nie było. Gdyby ta grupka była sporo większa (i starsza pewnie), zastanowiłabym sie porządnie przed wysłaniem z nimi mojego dziecka
    • wuika Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:19
      Nie byłam uprzedzona do czasu, kiedy mój brat trafił do sanatorium, do którego kierowano również dzieciaki z DD jako forma 'tanich' ferii czy innych wyjazdów, na które normalnie wychowanków nie dałoby się posłać. Nigdy więcej. To były dzieciaki właśnie 6-14. Fala kradzieży, małych, bo małych, ale upierdliwych - a to zniknęła karta do telefonu (to jeszcze takie czasy były, że małe dzieciaki nie dostawały komórek), a to bluza, a to ktoś się pobił i wyzywał tak, że dorosłemu cierpły uszy. Pojedyncze te dzieciaki były super, ale jeździły grupami, z innymi dzieciakami, z którymi się znały i różne nieciekawe zachowania były przenoszone na całe grupy.

      Gdybym teraz wiedziała, że moje dziecko czy jakieś z rodziny miałoby jechać na taki wypoczynek, odradzałabym.
    • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:33
      Skupiłyście się w tym wątku głównie na tym, skąd są te dzieci. A żadna nie zwróciła uwagi na to, że tego typu zachowania w stosunku do dziewcząt są niedopuszczalne w każdej grupie społecznej. To jest molestowanie.
      Dla dziewczynki, która usłyszy "jesteś lesbą" itd. nie ma znaczenia, czy chłopak, który to powiedział jest z DD, czy ma nadopiekuńczych rodziców i jest wychowywany bezstresowo. Ona jest upokorzona.
      Szkoda, że nie napisała tu matka dziewczynki z tego obozu, nabuntowałabym jąsmile
      • eilian Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:40
        Dokładnie, nie ma znaczenie, że te dzieci są z DD. Patologia jest patologią i nie puściłabym dziecka na obóz z takim towarzystwem.
        • ladyjane Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 14:20
          eilian napisała:

          > Dokładnie, nie ma znaczenie, że te dzieci są z DD. Patologia jest patologią i n
          > ie puściłabym dziecka na obóz z takim towarzystwem.

          Otóż to!
      • marminia Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:46
        Dokładnie! A w odpowiedzi na pytanie: nie, nie przeszkadzałoby mi, ze sa z DD. Tak, zareagowałbym gdybym słyszała jak taki gagatek tak sie wypowiada.
      • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:02
        Pade, ale dzieciaki "z innej grupy społecznej" naprawdę chyba sporadycznie aż tak się zachowują w tym wieku. Moja córka w życiu nie była nawet świadkiem takiego chamstwa ze strony kolegów w szkole, chociaż też nieraz są różne złośliwości jak w każdej grupie. Ale najgorszym przewinieniem jest powiedzenie koledze "dupku". Mają po 10 lat właśnie.
        • ichi51e Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:04
          Przepraszam (ale meczy mnie to wolalam nie wiedziec) ale ktos pamieta w jakim wieku byly dzieci nasmiewajace sie z imienia Tomasz? Z tego co pamietam nie byly to dzieci ze srod patologicznego
          • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:08
            A coś w ogóle było napisane o wieku? BTW nie znałam tego durnego kawału i plącze się za mną. Co się przeczytało, to się nie odprzeczyta smile.
            • ichi51e Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:13
              Mam to samo dokladnie wink
              • lokitty Re: zbiórka przed obozem 23.07.16, 12:04
                Najgorsze, że niedługo idę do znajomej, której mąż ma na imię Tomasz i będzie wtedy w domu.
                I co sobie o tym pomyślę, to parskam śmiechem.
                Nie wiem, czy się opanuję wink.
        • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:06
          BTW jak byłam nad morzem pod koniec czerwca i niestety obsiadła nas wokół kolonia na plaży, to od razu zareagowałam, jak chłopcy (więksi) zaczęli sobie pobluzgiwać i odnalazłam wychowawczynię. Opisanej sytuacji bym nie zdzierżyła, a od organizatora bym zażądała potem zwrotu kasy i zrobiła rozróbę, że biorą element na kolonię (nieważne skąd).
        • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:08
          Napisz mi jeszcze raz, łopatologicznie, pierwsze zdaniesmile
          Bo nie rozumiem, czy polemizujesz ze mną czy się zgadzaszsmile
          • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:16
            Że mła, coś niejasno wink ?
            Zgadzam się na 100% co do konieczności interwencji tam, na miejscu, do osoby dorosłej, nie wytrzymałabym słuchając takiej podjazdówki do innych dzieciaków.
            CO do tego, że nieważne, kto - to już niekoniecznie: nie znam dzieciaków z NORMALNYCH środowisk zachowujących się AŻ tak. Tu nie chodzi nawet o świńskość czy wulgarność, ale o prześladowanie innych dzieci i to właśnie mnie brzydzi. Tu jest razem zebrana niefajna grupa i o ile jeden czy dwóch w gromadzie szybko by było spacyfikowanych, o tyle ta grupa da popalić wszystkim innym uczestnikom.
            • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:22
              Tłasmile
              Dadzą popalić to raz, ale ja się skupiłam na zachowaniu w stosunku do dziewcząt, bo mam nastolatkę w okresie dojrzewania. Wyobrażam sobie, jak by się czuła, gdyby taki "młodzian" odezwał się do niej w ten sposób.
              Takich zachowań nie można tolerować czy usprawiedliwiać.
              Ciekawe jak by się czuła ematka, gdyby podszedł do niej facet i rzucił takimi tekstami jak w głównym poście? Rozważałaby czy facet miał trudne dzieciństwo albo zły dzień, czy tez po ludzku poczułaby się zbrukana?
              • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:26
                Zgadza się.
                Zareagowałabym ostro, a jakbym miała czas, to jeszcze bym wysmażyła pisemną historyjkę do dyrekcji tegoż domu dziecka.
                Może by młodzieniec nie pojechał?
                • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:35
                  Przemyślałam sobie to jeszcze z drugiej strony.
                  No bo jak by się czuł taki 10-latek, gdyby usłyszał od grupki dziewczyn stojących niedaleko teksty w stylu: " masz sztywnego fjuta"? " gorącego", "jesteś pedałem"?
                  Przecież to patologia jest.
                  I nie ma znaczenia czy dzieci z DD czy z "dobrych" domów.
              • oqoq74 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:02
                A do chłopca jesteś gejem można powiedzieć? Problem jest w tym, że dzieciaki obrzucają się różnymi epitetami. W szkołach często udaje się, że tego się nie słyszy. Ja wiem, że większość tutaj napisze, że tak nie jest i w ogóle, to tylko patologia.
                Ale mój syn też się z tym spotkał. I celowali w tym chłopcy z tzw. dobrych domów, wzorowi uczniowie.
              • memphis90 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:13
                No przecież Miliwati pisał/a (?), że to zupełnie normalne zachowanie, że wszyscy chłopcy i mężczyźni tak się zachowują i odzywają, i w ogóle o co raban? Że ktoś kogoś o cipkę (to przecież zupełnie neutralne słowo) zapyta, o cycki czy preferencje seksualne? Norma, koleżanko, norma...
    • koza_w_rajtuzach Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:43
      Mi przeszkadzałoby to, a nawet nie puściłabym dziecka na taką kolonię.
      Uważam, że w domach dziecka jest mnóstwo dzieci z patologicznych rodzin, które wzrastały w złych warunkach, mogą mieć jakieś FAS czy inne zaburzenia, problemy z agresją i w takiej grupie wskaźnik takich osób jest o wiele większy niż wśród dzieciaków wychowywanych normalnie w rodzinie.
      Jako dziecko byłam w sanatorium, było fajnie, na szczęście byliśmy podzieleni płciowo na grupy, ale niektóre zajęcia były wspólne. W grupie chłopców był dzieciak z domu dziecka. Wszyscy się go bali, ponieważ był dziwny, agresywny i nie wiadomo było czego można się po nim spodziewać. W sumie szkoda mi go było, bo był strasznie poparzony i w ogóle, ale podczas zabaw można było się spodziewać, że dostanie się od niego w łeb.
      • miliwati Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:49
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Uważam, że w domach dziecka jest mnóstwo dzieci z patologicznych rodzin, które
        > wzrastały w złych warunkach, mogą mieć jakieś FAS czy inne zaburzenia, problemy
        > z agresją i w takiej grupie wskaźnik takich osób jest o wiele większy niż wśró
        > d dzieciaków wychowywanych normalnie w rodzinie.

        Czyli - deportacja. Niech wracają tam, gdzie ich miejsce. Sudan chętnie przyjmie.
        • jakasik0 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:59
          Tak właśnie, deportacja
        • koza_w_rajtuzach Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:04
          A co można zrobić?
          Dla przeciętnego dziecka pobyt w takiej grupie nie będzie wakacjami tylko traumą.
          Niestety tam jest dużo dzieci spaczonych, choć przecież nie twierdzę, że wszystkie. Sama na pewno bym nie chciała, żeby moje dzieci "odpoczywały" z takim chłopcem o jakim napisała autorka wątku, bo czułyby się źle w takim towarzystwie.
    • ichi51e Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:45
      nie poslalabym.
      • ichi51e Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:58
        Cale dziecinstwo jezdzilam na kolonie z TPd zeby nie bylo. Moze dlatego uwazam ze kolonie w ogole to pomysl z piekla rodem
    • kanga_roo Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:46
      bardzo by mi nie odpowiadało, gdyby moje dziecko jechało na kolonie z grupą dzieci, które się znają i które się tak zachowują. teoretycznie nie ma znaczenia, czy to grupa z DD, klubu piłkarskiego czy klasy. w praktyce ma znaczenie o tyle, że wydaje mi się, że łatwiej zdyscyplinować dzieci z normalnych rodzin, niż zaprawione w boju dzieciaki z DD.
      szczególnie w grupie.
    • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 10:52
      Niech nie jedzie. Kiedyś moja matka dostała dofinansowanie do kolonii dla biednych dzieci, ze szkoły i mnie tam poslala. Horror. Nie byłam w domu ani w klasie przyzwyczajona do takich wulgaryzmów, głównie na podłożu seksualnym, do takiej wzajemnej agresji między dzieciakami i złodziejstwa. A najgorsze i na wiele lat niszczące dla moje psychiki było to, że byłam molestowana przez starszą uczestniczkę. Do dzisiaj tkwi to we mnie jak kamień. Zrezygnuj. Dzieciaka ci zniszczą. To są owszem dzieci nieszczęśliwe, skrzywdzone, ale one same nie potrafią inaczej.
      • joaaa83 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:23
        Ja jeździłam na kolonie z zakładu pracy rodziców. Część dzieci miała kolonie za darmo - te z ubogich rodzin, albo wychowywane przez samotnych rodziców.

        NA jednej kolonii była dziewczyna, która w wieku 13-14 lat miała bogate życie seksualne. Ja wtedy miałam jakieś 12-13 i nawet nie całowałam się z chłopakiem. Byłam z tą dziewczyną w pokoju i jej opowieści, zachowanie podczas kolonii, jej namolne rady "jak poderwać chłopaka", czy pomysły "gramy w butelkę" męczyły mnie bardzo. W dodatku chciała mnie stroić w swoje ku.ewskie ciuchy i malować. Wstydziłam się za nią czasem. Ona była w sumie sympatyczna, koleżeńska ale tak zupełnie inna ode mnie, że pobyt z nią bardzo mi doskwierał. Ciężko mi sobie wyobrazić tą kolonię, gdyby takich dziewczyn było więcej. Na szczęście były też tam zwykłe nastolatki, takie jak ja.

        • arwena_11 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:07
          Dla mnie szokiem było jak pojechałam na obóz do Niemiec ( wtedy DDR ). Tam to dopiero zostałyśmy uświadomione. My miałyśmy po 13-14 ( rok 88?/89 ) lat i dopiero zaczynałyśmy pierwsze nieśmiałe kontakty z chłopakami ( chodzenie za rękę było bardzo odważne tongue_out ). Niemki mające po 13 lat brały tabletki antykoncepcyjne i sex nie miał dla nich tajemnic.
          Zderzenie kultur było bardzo duże. A przecież na takie obozy jeździły dzieciaki z rodzin kadry kierowniczej LOTU i LUFTHANSY, bo one, nawet z dofinansowaniem, tanie nie były.
          • triss_merigold6 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:54
            O jeso, Arwena, identyczne wrażenia mieli wszyscy moi znajomi, którzy mieli okazję w końcówce PRL zaliczyć obóz czy kolonię w dawnym NRD. Historie typu "Niemka dała się zmacać za znaczek Depeche Mode, a za jeansową kurtkę dała całej grupie chłopaków" były na porządku dziennym. Dziewczyny były niemiło zszokowane, że tamte chodziły nago bez cienia obciachu, przebierały sie przy chłopakach etc.
            • arwena_11 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 19:36
              Dokładnie tak było. Nasi chłopcy byli w raju tongue_out. A w trakcie dyskotek za budynkami mogłaś kręcić porno.
              Do tej pory mnie zastanawia, jak kadra ( nie 18 latki tylko nauczycielki koło 40 ), mogła do tego dopuszczać.
    • joaaa83 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:07
      Gdyby jeszcze jechała spora grupa dzieci z DD, ale każde z innego, nieznające się, to może by było lepiej. Ale ta grupa, która jedzie z autorki synem pewnie się świetnie zna i będę "tępić" pozostałe dzieci, w szczególności te grzeczniejsze.

      Jak Twoje dziecko jest przebojowe, pewne siebie, to bym puściła, jak raczej cichy i grzeczny, to zostałby w domu. To mają być kolonie, a nie szkoła przetrwania.

      • kanga_roo Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:22
        tym bardziej, że nie liczyłabym na kolonijnych wychowawców specjalnie. może czasem się trafiają tacy z misją, ja nie spotkałam.
        po namyśle stwierdzam, że też bym dziecka nie posłała.
      • makurokurosek Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:37
        Żeby jeszcze status materialny decydował o podziale na patologię. Niestety ale najcięższa i najtrudniejsza patologia panuje wśród osób zamożnych i wykształconych, na tą spod budki z piwem jeszcze jest jakiś bat, na "elite" bata nie ma, bo są to ludzie z takimi układami że większość zwyczajnie woli odpuścić niż drążyć temat.
    • makurokurosek Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:25
      Moje dziecko zaliczyło dwie podstawówki, pierwsza typowo elitarna, druga rejonówka ale na osiedlu domów jednorodzinnych . W obydwóch teksty o których piszesz jak najbardziej miały miejsce, tak więc śmiem twierdzić , że to nie pochodzenie ale wiek sprzyja tak głupim i często wulgarnym zachowaniom młodych nastolatków.
      • memphis90 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 20:16
        Naprawdę w szkołach Twoich dzieci chłopcy pytają dziewczęta czy mają "gorące cipki"? I uważasz, że to jest normalne???
    • dziennik-niecodziennik Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:32
      przeszkadzałyby mi wszystkie dzieci zachowujące sie w ten sposób, nieważne czy z DD, czy z najlepszej rodziny w miescie.
    • agus-ka Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:34
      Nie przesadzasz. A jak organizator lub zakonnice reagowali na takie teksty? Ktoś w ogóle zareagował?

      Moja córka jest właśnie na obozie. Miała jechać wcześniej, ale akurat w jej roczniku była duża grupa z jednej klasy. Wolałam nie ryzykować wejścia młodej w zgraną, znającą się grupę.
      W Twoim przypadku mówimy o grupie trudnych dzieci. Zareagowałabym od razu na zbiórce. No cóż, tolerancja, tolerancją, ale moje dziecko jedzie na wypoczynek, a nie obóz przetrwania. I jeszcze mam za to zapłacić?
    • mozambique Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:35
      dlatego ja niegdy niekorzystalam i nie bede ( jako matka syna) korzystac z tzw kolonii.
      W gre wchodziły tylko ukierunkowane obozy sportowe, lub typowo specjalistyczne, hobbystyczne, nietanie. na nich nie spotyka sie raczej patologii.
      • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:40
        Fajnym pomysłem są kolonie organizowane przez szkołę (wiesz, kto jedzie i jest kadra znająca dzieci) albo tak, jak piszesz, z klubu sportowego - przez rok czy więcej treningów też wiadomo, czy taka grupa będzie zachowywać się poprawnie, czy jest tam podgrupka, która wszystkim zalezie za skórę.
        Trzecia dopuszczalna opcja - drużyna harcerska.
      • klerjeser Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:41
        mozambique napisała:

        > dlatego ja niegdy niekorzystalam i nie bede ( jako matka syna) korzystac z tzw
        > kolonii.
        > W gre wchodziły tylko ukierunkowane obozy sportowe, lub typowo specjalistyczne,
        > hobbystyczne, nietanie. na nich nie spotyka sie raczej patologii.
        >

        Jestem pod wrażeniem big_grin
        • edelstein Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:55
          Ale sie zdziwibig_grin
    • edelstein Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:54
      A gdzie byli dorosli?opiekunowie,rodzice,te zakonnice.Wyparowalo wszyscy?nikt uwagi nie zwrocil?nie zachowanie dzieci jest dla mnie szokiem,tylko zachowanie doroslych,ktorzy maja obowiazki jako opiekunowie.A na ta kolonie nie poslalabym nie z powodu dzieci z DD tylko z powodu niejacych wszystko w odwloku doroslych.
      • troompka Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:13
        opiekunowie rozmawiali z organizatorami, nie slyszeli tekstów dzieciaków (choc podejrzewam, ze je doskonale znaja).
        Chcialam im to zglosic ale i mąż i syn mnie powstrzymali.
        Pojechała ich całkiem spora ekipa, ok 20 osob, to jest połowa kolonii, bo cala grupa ma miec ok 50 osob. Gdyby to byly pojedyncze osoby.....
        • edelstein Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 13:36
          Nikt nie interesowal sie co robia dzieci
          • majenkir Re: zbiórka przed obozem 23.07.16, 09:30
            edelstein napisała:
            > Nikt nie interesowal sie co robia dzieci


            Otoz to. I to na zbiorce, gdzie byli rodzice, wiec kadra powinna sie starac, chociaz "od oka" wink. Bardzo zle to rokuje na reszte obozu.

            Odpowiadajac na pytanie: nie puscilabym dziecka.
            >
        • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 13:49
          OJP. Nie puściłabym nawet, gdyby mi mieli nie oddać nawet złotówki.
          Bardzo ciężko zapłaciłam psychicznie za pobyt kolonijny w podobnym towarzystwie. No, ale może chłopaka nikt nie będzie chciał obmacywać tongue_out.
    • tol8 Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 11:58
      Bardzo negatywne nastawienie.
      Całe dzieciństwo jeździłam na trzytygodniowe kolonie organizowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Dzieci z całej Polski, potomkowie pracowników sądów i prokuratur.
      Tam dopiero można było się nauczyć tego i owego.
      A jestem pewna, że w tak znamienite środowisko pierwsza byś puściła dziecko.
      Na porządku dziennym były przekleństwa, nocnw ucieczki nad morze i kąpiel w nim, schadzki z ratownikami na dyskotekach.
      Wychowawcy pili co wieczór, a nie były to czasy studentów jako kadry. Wychowawcami byli nauczyciele szkolni.
      • pade Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:06
        Teraz dziecko nagra komórką pijącego wychowawcę i po sprawie.
        • iwoniaw Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:24
          Chyba, że komórki i inna elektronika są na tej konkretnej kolonii zakazane, jako zło największe big_grin
      • ichi51e Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:47
        Spry - ale to o czym piszesz to jest "kolonijna norma" dzieci sie zycia ucza to fakt. Ale czyms innego jest uczyc sie zycia od dzieci z dd ktore maja fas rad byc moze sa/byly molestowane sa dziecmi przemocowcow patoli i znaja tylko swiat dd.
        Tym niemniej te dzieci na tym korzystaja i dla nich to moze byc albo nie byc - to powinno byc imho zorganizowane inaczej - nie grupa dzieci z dd tylko pojedyncze dziecko miedzy przecietnymi ni cala grupa dzieci z dd plus przecietne.
        • lokitty Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 13:53
          To samo miałam napisać, tak jak i normą jest, że część dzieciaków będą bardzo bawiły świńskie kawały, przekleństwa itp. itd., filmiki z gołymi babkami, powtarzane i oglądane WE WŁASNYM i TYLKO WŁASNYM GRONIE - ale tu widać, że zachowanie tego chłopaka to przemoc wobec słabszej części grupy.
          Nie chciałabym, żeby moje dziecko na opłaconej przeze mnie kolonii użerało się z przemocowcem.
          Tak, też mi ich szkoda, te dzieci nie są niczemu winne, ale nie znają innego świata i mają bardzo wykrzywione postrzeganie rzeczywistości, i relacji w grupie.
    • czar_bajry Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:28
      Nie czepiasz się, moja córka była kiedyś na takiej koloni...totalna porażka to była.
      Kolonia do dup... ciągłe afery.
    • chocolate_cake Re: zbiórka przed obozem 22.07.16, 12:33
      troompka napisała:
      > Brylował w tym na oko 13 moze 15 letni "byczek" , skomentował każdą kolonistkę.
      > A że dupa za duża, ta śmierdzi, a ta ma krzywe nogi. Zaczął do swoich koleżanek
      > rzucac teksty...te Kasia, masz gorącą ci&^%pkę? masz wielkie cycki, jestes les
      > bą? i wszyscy tak, od maluchów do starszych. Az ciezko bylo patrzec na takie te
      > ksty z ust 10-latka.
      > Maz mnie uspakaja, ze sie popisywali, ze pewnie nasz syn tez tak wsrod kolegow
      > mowi (mam nadzieje ze nieeee), ale mi po glowie sie tłucze, ze nie jestem zadow
      > olona z tej kololnii, ze gdybym wiedziala, ze oni pojada, to bym syna zapisla g
      > dzie indziej.
      > Powiedzcie mi, czy nie przeszkadzaloby wam to?....czepiam sie?


      O rany sad
      Nie, oczywiście że się nie czepiasz. Tak, przeszkadzałoby mi to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka