Dodaj do ulubionych

Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę?

22.07.16, 18:17
Dziś zwróciłam uwagę na panią, która mierzyła sandały bez tej sklepowej skarpetki do mierzenia, na gołą stopę. Obsługa nie reagowała, ja zbaraniałam... Pani poszła do lustra oglądać te buty i tyle ją widziałam.
a) Mierzycie sandały na gołą nogę?
b) Zwróciłybyście uwagę w takiej sytuacji (nie to żeby mnie wątek obok zainspirował wink )
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 18:19
      a) Nie.
      b) Pewnie nie.
    • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 18:32
      1. Tak. Niech mi przypomina obsługa, jeśli musi.
      2. Nie.
      • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 18:45
        Ale dlaczego mierzysz w ten sposób? Nie brzydzisz się? wink Pytam przyjaźnie, bo nie rozumiem.
        Bo dla mnie to lekko obrzydliwe, zobaczywszy tę panią musiałam wyłączyć myślenie, bo zrezygnowałabym z zakupów big_grin
        • katriel Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 18:50
          Nawet jeśli zmierzyłabym w skarpetce, to przecież nosić będę bez. Też się mam brzydzić?
          A mierząc w skarpetce mogę co najwyżej sprawdzić, że pasują na nogę w skarpetce. A ja chcę wiedzieć, czy pasują bez. (Nie, noga w skarpetce nie jest dużo większa. Ale jest np. znacznie bardziej śliska. No nosi się inaczej i już.)
          • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 18:57
            Brzydzić się, bo ktoś wkłada gołą stopę, nie że w ogóle. Swoje to co innego, co innego jeszcze "sklepowe".
            Owszem, nosi się inaczej, ale chyba nie na tyle, żeby się nie dało ocenić rozmiaru? Przynajmniej mnie się tak wydaje. Zawsze mierzę w skarpetce, chodzę bez i nie pomyliłam się jeszcze co do numeru.
            • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:07
              butch_cassidy napisała:

              > Brzydzić się, bo ktoś wkłada gołą stopę

              Gołe stopy ogólnie cię brzydzą czy masz wizje tych licznych grzybów? I tak od zawsze czy od pewnego czasu? Śledzę, czy może to mieć związek ze straszeniem nas tym wszystkim w mediach.
              • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:11
                Raczej wizja grzybów. Nie wiem, tak po prostu. żadnego głębszego związku z mediami się nie dopatruję. Racjonalne w miarę mi się to wydaje - w cudzych butach się nie chodzi, używanych się nie kupuje... Nie mierzy się na gołą stopę, bo nie wiadomo, kto mierzył wcześniej, a ten kto zmierzy później, pewnie też wolałby nie mierzyć po kimś, kto skarpetki nie założył. Tak to widzę i tyle.
                • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:17
                  butch_cassidy napisała:

                  > Raczej wizja grzybów. Nie wiem, tak po prostu. żadnego głębszego związku z medi
                  > ami się nie dopatruję.

                  Ale ja się dopatruję. Reklamy co chwila uszczęśliwiają nas wizjami a to grzybów na stopie, a to bakterii na rękach, w klopie, w śmieciach, na ścierce kuchennej i tak dalej.

                  Trafiłam kiedyś na taką akcję "uświadamiającą dzieci" w necie. Firma produkująca mydła antybakteryjne organizowała warsztaty "Gdzie były twoje ręce, co robiły". Tu bakterie takie, tam śmakie. Regularne wychowywanie kompulsywnych klientów.

                  Pół życia chodziłam w trampkach i nigdy nie miałam grzybicy stóp. tongue_out
                  • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:24
                    Moja ekspozycja na reklamy dąży szczęśliwie do zera (nie licząc bilbordów) wink więc chyba to jednak nie to.

                    Ogólnie to uważam, że masz racje - wiele osób teraz demonizuje bakterie i resztę tego towarzystwa.

                    Ale uważam, że z butami to co innego. Mama mi tak wpoiła smile Wydawało mi się to powszechne i naturalne, dlatego ta pani od mierzenia na gołą stopę u mnie wywołała "fuj". Cudzych kapci też nie zakładam, kiedy jestem u kogoś w domu, to to samo spektrum nawyków, że tak się wyrażę.
                    • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:27

                      >
                      > Ogólnie to uważam, że masz racje - wiele osób teraz demonizuje bakterie i reszt
                      > ę tego towarzystwa.
                      >
                      > Ale uważam, że z butami to co innego. Mama mi tak wpoiła smile

                      Aaaa.
                • little_fish Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:20
                  " Nie mierzy się na gołą stopę, bo nie wiadomo, kto mierzył wcześniej," - ale jak kupisz ten but, który przymierzyłaś w skarpetce, to będziesz go nosić na gołą stopę - skąd wiesz, kto go wcześniej mierzył i czy miał skarpetkę? big_grin Trochę to nielogiczne
                  Ja się staram na skarpetkę, choć nie zawsze da się dobrze sandałek w ten sposób przymierzyć
                  • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:27
                    Gdyby wszyscy mierzyli na skarpetkę, tak jak należy smile to problem by znikł.
                    A tak to pozostaje, wyłączyć myślenie - jak napisałam wyżej - czyli logikę. Tyle że zasad w tym przypadku wolę się jednak trzymać, bo nie przeszkadza mi mierzenie w skarpetce i nie mam poczucia, że mierzenie bez jest ok.
                    • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:29
                      butch_cassidy napisała:

                      > Gdyby wszyscy mierzyli na skarpetkę, tak jak należy smile to problem by znikł.

                      A teraz wyobraź sobie górę śmieci, jaką stworzyłyby skarpetki wszystkich obuwniczych sklepów Warszawy. Nie mówiąc o innych miastach, krajach i kontynentach.
                      • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:36
                        A jak byśmy zrezygnowali z mycia i używania detergentów, to dopiero planeta by odetchnęła tongue_out
                        • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 20:08
                          butch_cassidy napisała:

                          > A jak byśmy zrezygnowali z mycia i używania detergentów, to dopiero planeta by
                          > odetchnęła tongue_out

                          Dla ciebie ta skarpetka jest czymś takim jak mycie i pranie?

                          Najbardziej by odetchnęła, gdybyśmy przestali w kółko produkować i kupować.

                          Nie musisz się zaraz wyprowadzać do Białowieży. ;-P Wystarczy się ograniczyć.

                      • asia_i_p Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 07:54
                        A jest jakiś obowiązek mierzyć w sklepowej skarpetce i potem ją wyrzucać? Kiedy mam kupować buty w sklepie obuwniczym, zabieram skarpetki ze sobą z domu.
                • madzioreck Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 18:04
                  butch_cassidy napisała:

                  > Raczej wizja grzybów. Nie mierzy się na gołą stopę, bo nie
                  > wiadomo, kto mierzył wcześniej,

                  Ale myślisz, że skarpetka 15den chroni przed ewentualną grzybicą? To po pierwsze. Po drugie - odkażasz obuwie po zakupie?
            • agni71 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:40
              butch_cassidy napisała:

              > Brzydzić się, bo ktoś wkłada gołą stopę, nie że w ogóle. Swoje to co innego, co
              > innego jeszcze "sklepowe".
              > Owszem, nosi się inaczej, ale chyba nie na tyle, żeby się nie dało ocenić rozmi
              > aru? Przynajmniej mnie się tak wydaje. Zawsze mierzę w skarpetce, chodzę bez i
              > nie pomyliłam się jeszcze co do numeru.

              No ale zobacz, przymierzysz w skarpetce, kupisz i nosisz bez skarpetki. A przecież przed tobą te buty mogło 10-15 osób mierzyć BEZ skarpetki... Więc tak czy siak masz kontakt z ich ewentualną grzybicą...

            • heca7 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:41
              Ale jak już przymierzysz w tej skarpecie i kupisz tą parę to nosisz na gołe stopy, prawda? Tymczasem nie wiesz (o ile nie wyjęto dla ciebie całkiem nowych z pudełka) czy ktoś przed tobą tej pary nie zmierzył boso. W tym przypadku sprawdza się zasada- czego oko nie widzi... wink
              • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:46
                >W tym przypadku sprawdza się zasada- czego oko nie widzi... wink
                Otóż to. A jak sama mierzę w skarpetce, to mogę udawać, że wierzę, że inni robią tak samo smile
        • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:00
          butch_cassidy napisała:

          > Ale dlaczego mierzysz w ten sposób? Nie brzydzisz się? wink

          Odruchowo. Sandał nosi się na gołą stopę i tak go też mierzę.

          Dlaczego mam się brzydzić? Dość mam problemów psychicznych, żeby sobie kolekcjonować dodatkowe (BAKTERIE!!!! BAKTERIE!!!! GRZYBICA!!!)

          Jeśli ktoś sobie życzy, żebym mierzyła na skarpetkę, niechże otworzy gębę i mi zasugeruje.
          • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:03
            taki-sobie-nick napisała:

            > butch_cassidy napisała:
            >
            > > Ale dlaczego mierzysz w ten sposób? Nie brzydzisz się?

            A czegóż miałabym się brzydzić? Odporna jestem na neurozogenne reklamy i artykuły, jak to wszędzie czyhają bakterie i grzyby.

            Nigdy się nie brzydziłam, to nie brzydzę się i teraz.

            W razie konieczności noszę cudze buty (np. robocze). Tudzież ciuchy. Nie żądam od właściciela obuwia zaświadczenia o braku chorób skórnych. tongue_out
    • cosmetic.wipes Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 18:37
      a. Nie
      b. Nie
      • niu13 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:02
        Nie wiem, co jest obrzydliwego w czyjejś gołej stopie włożonej na parę sekund do nowego buta w sklepie w centralnej Europie w XXI wieku. No chyba, że wybrałabym się po sandały do magazynu UNRRA w 1946. Ale to mi już nie grozi.
        • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:05
          niu13 napisał(a):

          > Nie wiem, co jest obrzydliwego w czyjejś gołej stopie włożonej na parę sekund d
          > o nowego buta w sklepie w centralnej Europie w XXI wieku. No chyba, że wybrała
          > bym się po sandały do magazynu UNRRA w 1946. Ale to mi już nie grozi.

          search.archives.un.org/uploads/r/united-nations-archives/4/9/2/492cf59f2cd04a9c202365d45c1ff39ebcdad0483f714473bcdce8866914714d/S-1058-0001-01-00052_141.jpg
          Sandałów nie widać. tongue_out
          • niu13 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:17
            wink
            To jest pomysł na ciekawy wątek: granice obrzydliwości w Polsce.
            Chyba założę, jak jeszcze raz przeczytam, że coś jest fuj i gorszące.
            • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:18
              niu13 napisał(a):

              > wink
              > To jest pomysł na ciekawy wątek: granice obrzydliwości w Polsce.
              > Chyba założę, jak jeszcze raz przeczytam, że coś jest fuj.

              Tylko fuj. Gorszące to co innego. Załóż koniecznie!
            • truscaveczka Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:54
              Cicho. Jak robiłam remont, wynajęłam mieszkanie na ten czas (półtora miesiąca) i prałam w tamtejszej pralce. Moja teściowa umarła niemal z obrzydzenia, jak ja mogę i powinnam się brzydzić!
    • sfornarina Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:07
      Mierzę na gołą. Sandały nosi się na gołych nogach i mierzenie go w skarpecie to tak, jakbyś mierzyła buty trekkingowe na boso. Bez sensu.

      (japonki też mierzysz w skarpetach? big_grin)

      Również od wielu wielu lat chodzę na boso na basen i pod basenowe/ fitnessowe prysznice i żadnych choróbsk nie złapałam. Ba, nawet pięty mam miękkie i gładkie, mimo iż w ogóle się nimi nie zajmuję.

      • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:13
        Japonki? Tak smile Wystarczy dołek wygnieść smile
        • sfornarina Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:17
          Straszne smile

          Ale Ty wiesz, że to nie od mierzenia czyiś sandałów się łapie choróbska skórne? Te drobnoustroje są wszędzie, na podłodze, na plaży, w Twoich własnych butach... Jak masz słabą odporność albo pecha, to prędzej czy później coś złapiesz i w zasadzie nie ma znaczenia, czy mierzysz na boso, czy nie.

          A wiesz, że na rączce wózka sklepowego jest więcej groźnych bakterii niż na osikanej klapie w publicznej ubikacji? wink
          • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:20

            > A wiesz, że na rączce wózka sklepowego jest więcej groźnych bakterii niż na osi
            > kanej klapie w publicznej ubikacji? wink
            >
            Ja kiedyś czytałam, że pręty autobusów trzymają chłopy, które NIE UMYŁY rąk po sikaniu (wszak po co, prawda).

            Coś w tym jest, bo jak nie ma mydła w damskiej toalecie, to skaczę po nie do męskiej.
          • niu13 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:24
            big_grin
            Albo na poręczach w autobusach i tramwajach. Wszyscy ci ludzie nie myjący rąk po toalecie wchodzą potem do busa i trzymają te poręcze czasami przez pół godziny i dłużej! W porównaniu z taką poręczą stopa latem jest jak septyczny gazik z apteki big_grin
            • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:28
              Bleeeeee... big_grin
              • taki-sobie-nick Ty się ciesz lepiej 22.07.16, 19:31
                butch_cassidy napisała:

                > Bleeeeee... big_grin

                że Pasteur wynalazł mycie rąk przed operacją (tak!). Że mamy szczepionki, antybiotyki i że przez Europę nie przechodzą epidemie dżumy i cholery. Na butki pańcia wybrzydza. tongue_out
                • butch_cassidy Re: Ty się ciesz lepiej 22.07.16, 19:35
                  Cieszę się ogromnie, że mogę sobie komfortowo wybrzydzać smile
                  • taki-sobie-nick Re: Ty się ciesz lepiej 22.07.16, 19:41
                    butch_cassidy napisała:

                    > Cieszę się ogromnie, że mogę sobie komfortowo wybrzydzać smile

                    Otóż to!
    • ladnyusmiech Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:26
      Tak, mierzę na gołą stopę. Gdyby ktoś zwrócił mi uwagę zawstydziłabym się. Ale ja z skarpetką nie umiem sprawdzić czy pasuje mi to obuwie. Niby można dołek wygnieść ale te paseczki nie będą w miejscu w którym powinny.

      Ale jeszcze NIGDY nie widziałam aby Panie w CCC (najczęściej tam kupuję sandały) mierzyły sandały ze skarpetką. A widziałam wiele razy, bo korzystam z ich promocji typu "obuwie -30% do niedzieli" a wtedy Panie ruszają hurtem na zakupy big_grin

      Możecie wylewać pomyje na mnie. Ale uważam, że bez przesady. Staniki, bluzki przy ciele, rękawiczki wszystko przymierzamy bez oporów. Sandały są dla mnie wyjątkiem. Przymierzam na gołą stopę. Cóż nie mogę być idealna, też mam wady tongue_out
      • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:33
        A propos... Buty z ccc nie rozwalają Ci się? To nie tam mierzyłam buty z pierwszego posta smile ale ostatecznie tam właśnie kupiłam, trochę z duszą na ramieniu po tym, jak mojej znajomej buty z ccc rozkleiły się, zanim dojechała do domu (od razu je wzięła wtedy na nogi).
        Ale ponieważ to takie dodatkowe, a fason mi odpowiadał i cena niezła to wzięłam.
        • heca7 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:54
          Trzy razy kupiliśmy buty w CCC i nigdy więcej. Za pierwszym razem sandały farbowały dziecku nogę na pomarańczowo. Po paru latach kupiliśmy synowi zimowe- przeciekały. Rok temu córce zimowe, wyższe a'la martensy - gdyby nie teść były szewc poszłyby do kosza. Odpadały hurtowo haczyki, w obu butach na pięcie zrobiły się dziury w ocieplinie. A sznurówki pękły po 2 miesiącach. Dosyć.
          • ladnyusmiech Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 10:28
            Kupiłam z Lasockiego. Mam 4 pary butów z tej firmy. Jedne już chyba z 4 lata ( baleriny - tych mam kilka par więc ta jedna nie jest w ciągłym użytku ale dość często) i nic się z nimi nie dzieje.

            Sandały kupiłam w dobrej cenie - 90 zł., chodzę w nich ok. 3 tyg i na razie jest ok.
            Nie wiem jak te tańsze firmy. Też jest ich tam kilka. Kiedyś miałam klapki za 30 zł. ale tak mi się spodobały, że choćby były z plastiku to bym je kupiła smile obchodziłam cały sezon, czyli kilka miesięcy. Dla mnie to odpowiednia jakość za tą cenę.
      • konwalka Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:35
        tylko i wylacznie na gołą nogę
        w uk wszyscy tak robia, tak jest przyjete jakoś i nie spotkałam się ze zwracaniem uwagi
        aha- zadnych grzybic nie miewam
        • lianis Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 09:15
          No nie wiem, ostatnio w clarks jak poprosilam o moj rozmiar sandalkow na obcasie to dostalam je wreczone z jednorazowymi skarpetkami
    • b.bujak Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:35
      zasadniczo nie mierzę butów w sklepie na gołą stopę, ale kiedyś gdy mierzyłam sandałki na obcasie i stopa mi zjeżdżała, to pani obsługująca sama podpowiedziała, żeby ściagnąć skarpetki; to fakt, że goła stopa inaczej trzyma się buta
    • kamunyak Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:55
      w torebce zawsze mam cienkie (pończosznicze) stopki i w nich mierzę obuwie, jeśli akurat mam gołą stopę.
      Tyle, że skąd ma wziąć stopki/skarpetki pani, która akurat tak zapobiegliwa nie jest?
      Skarpetki do mierzenia powinny być na wyposażeniu sklepu.
      • butch_cassidy Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 19:59
        I były smile
        • kamunyak Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 20:42
          to nie rozumim, szczerze mówiac. Ja zakladam.
          Przede wszystkim dla własnej ochrony.
          • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 20:43
            kamunyak napisała:

            > to nie rozumiEm, szczerze mówiac. Ja zakladam.
            > Przede wszystkim dla własnej ochrony.

            też przed strasznym grzybem?
            • kamunyak Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 22:52
              owszem, też.
              jakbys walczyła od 3 lat ze skórnymi problemami, akurat u mnie na dloni i przypuszczam, że właśnie skądś "zebranych', to inaczej byś śpiewała.
              Ok. 3 lat temu oparzylam dłoń, od gorącego ucha gara. naskórek został uszkodzony, wiadomo.
              Niestety, nie opatrzyłam rany jakos specjalnuie i do dzis męczę sie z syfem, który gdzieś złapałam.
              Śmiej się na zdrowie, wszystkiego najlepszego.
              Nie życzę ci podobnych problemow. A moze życzę? bo zmądrzejesz?
              • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 23:03

                > Nie życzę ci podobnych problemow. A moze życzę? bo zmądrzejesz?

                Mam inne, zamienisz się? I walczę z nimi od kilkudziesięciu lat.
              • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 23:05
                kamunyak napisała:

                > owszem, też.
                > jakbys walczyła od 3 lat ze skórnymi problemami

                bo akurat miałam przewidzieć, że ty masz skórne problemy, podczas gdy 100 innych osób bojących się grzybicy ich nie ma
              • madzioreck Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 18:16
                kamunyak napisała:

                > Nie życzę ci podobnych problemow. A moze życzę? bo zmądrzejesz?

                Gratuluję wiary, że cienka skarpetka ochroni przed grzybicą. Rozumiem, że pod basenowy/hotelowy prysznic też wchodzisz w tychże skarpetkach...
                • kamunyak Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 19:22
                  akurat to nie jest grzybica i nie dotyczy stóp, jak pisałam.
                  Tak, cienka skarpetka chroni przed grzybicą. Myslisz, że grzyb rozrywa cienka skarpetkę i atakuje? Radzę poczytać jakies specjalistyczne portale a nie forum na kafeterii, na przyklad.
                  Ktos kto nie ma problemow moze, właśnie dzieki luzackiemu swojemu podejściu, nabawic się ich. One z powietrza nie spadają. Wystarczy obnizona odpornośc, uszkodzony naskorek i problem gotowy.
                  Na basenie używam klapek, ty nie? pod "obcy" prysznic tez się przydadzą.
                  • madzioreck Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 21:12
                    kamunyak napisała:

                    > Ktos kto nie ma problemow moze, właśnie dzieki luzackiemu swojemu podejściu, na
                    > bawic się ich. One z powietrza nie spadają. Wystarczy obnizona odpornośc, uszko
                    > dzony naskorek i problem gotowy.

                    Nie, nie spadają z powietrza. Żyją na skórze i wewnątrz każdego człowieka. Przy spadku odporności mogą zaatakować własne, zaprzyjaźnione drobnoustroje, nie potrzeba mierzenia butów bez skarpet.

                    > Na basenie używam klapek, ty nie? pod "obcy" prysznic tez się przydadzą.

                    Używam. Właśnie klapek, a nie skarpetek suspicious

                    • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 22:37


                      > Używam. Właśnie klapek, a nie skarpetek suspicious
                      >
                      Bez urazy i bez odniesienia do poprzedniego podwątku: ja używam, bo baseny każą.

                      Zresztą nie lubię obecnych basenów, są takie nieprzyjazne moim zdaniem.
    • lady-z-gaga Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 20:11
      Tak, czasem mierzę na gołą stopę. Mierzenie na skarpety mówi nam tylko, czy rozmiar dobry, a nie - czy but da się nosić.
      Można oczywiście zmierzyć na skarpetę, zabrać do domu, tam włożyć na gołą stopę a potem zwrocicsmile czy higienistkom taka metoda wydaje się lepsza?smile
    • valtho Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 21:33
      Tak, na gołą stopę mierzę buty, które potem będę nosić bez skarpetek. "Udało" mi się raz kupić za małe mokasyny - ze skarpetką były idealne, niestety bez już nie.
      • ailia Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 09:01
        Pończosznicza skarpetka o grubości milimetra zrobiła taką różnicę?
        • valtho Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 17:26
          Tak, noga w skarpetce jest "śliska"
    • fomica Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 22.07.16, 21:50
      a) raczej nie. Ale nie dlatego że mnie to brzydzi, tylko dlatego, że wiem, że tak jest przyjęte. W niektórych sklepach nawet wisi takie info. I zanim czekać aż mnie jakas wrazliwa paniusia ochrzani i pouczy, to dla świętego spokoju zakładam te skarpeciochy, a najczęściej po prostu wychodze na zakupy juz odpowiednio ubrana.
      b) na pewno nie.
    • zazou1980 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 08:12
      Sandalow nie nosze, tylko japonki. W zeszlym tyglu nabylam 2 pary na wyprzedazy w rossmanie, zgadnij jak je mierzylam tongue_out
      A te skarpetki, to w zalozeniu maja chronic but przed zabrudzeniem, a nie ciebie przed grzybem. Ja osobiscie nigdy ich nie uzywalam i nie planuje...
      • zazou1980 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 08:13
        Oczywisie w deichmanie...
        • taki-sobie-nick Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 19:34
          zazou1980 napisała:

          > Oczywisie w deichmanie...
          >
          Dlaczego oczywiście?
    • slonko1335 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 08:33
      Z sandałami i balerinkami które mam nosić na gołą stope mam problem bo mam bardzo wrażliwe stopy i często mierząc na skarpetkę wydają sie ok a potem w domu jak założe bez to juz ok nie są-cóż wtedy zwracam do sklepu w myśl zasady-czego oczy nie widziaływink
      Jedno z dzieci ma podobny problem i też musi zmierzyc but na goła stopę zeby przekonac się, że jest wygodny...tak wiec i owszem w sklepie mierzę ze skarpetką i kupuje w dobrej wierze, że bedą ok ale jak w domu bez skarpetki przekonam się, ze tak nie ejst to oddaję je bez skrupułów.
    • ailia Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 09:03
      A/ nie
      B/ nie

      Mierzę w pończoszniczej skarpetce - stopce przygotowanej przez sklep. Gdy jestem zdecydowana na zakup - biorę niemierzoną parę z nowego pudełka.
      • cosmetic.wipes Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 09:52
        Jak sie rozpoznaje niemierzoną parę?
        • slonko1335 Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 10:14
          wmawia sie sobie, że j ak Pani przyniosla z zaplecza w pudełku to zadna stopa nigdy jej nie dotkneła...
    • lianis Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 09:21
      Moja mama mi wpajala od dziecka ze butow i bielizny po kims sie nie nosi.
      Kazde nowe buty ktore kupuje, sobie czy dziecku psikam spray'em przeciwgrzybicznym od srodka.
    • klubgogo Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 10:03
      Nikomu nie zwracam uwagi, bo sama mierzę na gołą stopę. Sorry, ale sandały nosi się na gołą stopę i nie widzę powodu, by zakładać skarpety, nie mówiąc już o japonkach, których w inny sposób przymierzyć się nie da.

      A skoro ematka taka higieniczna, że sandały mierzy w skarpetach, niech proszę opowie, w jaki sposób mierzy bluzki (pachy, fałdki tłuszczu na brzuchu, fuj!), albo biustonosze? W pancerzu ochronnym?
    • bella_roza Re: Kupowanie sandałów -zwracacie uwagę? 23.07.16, 10:04
      tak, mierzę na gołą stopę. inaczej nie jestem w stanie stwierdzić czy mnie nie będą uwierały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka