Dodaj do ulubionych

Rak trzustki...

25.07.16, 23:58
Moja Babcia zmarła na raka trzustki,mój Tata(syn Babci) od kilku lat ma OZT ,w listopadzie już był pod toporem(tak powiedzial lekarz) i jednak z tego wyszedl. Jak chodzilam do Taty to on cierpiał a ja ryczalam po kątach,dzieci byly z moim mężem.
Teraz Tata czuje się dobrze i owszem-je rzeczy dozwolone-jednak w nadmiernej ilosci.
Jak do niego dotrzec?
P.S.Byłam już w Katowicach u dr Lampe za co Tata mnie zrugał a nastepnie podziękował.
Teraz Tata czuje się bardzo dobrze ale boję się bardzo czy znowu nie będzie miał ataku...każdy atak to karetka na sygnale i nie wiadomo co dalej.
Obserwuj wątek
    • albertynaa Re: Rak trzustki... 26.07.16, 00:11
      Jeżeli sam się nie upilnuje- nikt tego za niego nie zrobi. To trudny temat, ale ma prawo robić co chce i jak chce- pomysł na to w jaki sposób przeżyć swój czas nie musi być zgodny z resztą rodziny.
    • jola-kotka Re: Rak trzustki... 26.07.16, 01:31
      A jak to oceniasz ze za duzo je ? tak powiedzial lekarz czy to twoja teoria?
      • semida Re: Rak trzustki... 26.07.16, 23:42
        Lekarz powiedzial ze moze jesc jednorazowo np.kawalek chudego mięsa 5 na 5 cm.
        Tata kilka miesiecy po ostatnim ataku zjada na jeden raz pieciokrotnosc tego
        • lorelailee Re: Rak trzustki... 26.07.16, 23:54
          tak sie tylko wtrace - odbiegajac od tematu - skoro masz raka w rodzinie, a mieso jest rakotworcze to nie myslisz zebys i Ty i dzieci ograniczyly jego spozycie? o ojca sie martwisz- ok, ale szanse sa ze w geneach macie predyspozycje i was tez to spotka. Ja zawsze sie dziwie jak ludzie jedza miesa, pija mleko, itd a potem nagle jak maja diagnoze rak - i lekarz mowi ze tego nie wolno jesc, to nikt nie laczy faktow. Nawet WHO oglosilo calkiem niedawno rakotworczosc. I co? i g.wno. Ludzie nadal beda umierac.
          • semida Re: Rak trzustki... 06.08.16, 23:16
            Jakby na to tak spogladajac to mycie kurczaka jest smiertelne,Rak trzustki genetyczny,otylosc tez w jakis sposob zwiazana z genetyka,miesa rakotworcze,rak piersi genetyczny.
            PO CO ŻYĆ???
            P.S.Aby umrzeć zdrowym???
            • paloma_blauwinder Re: Rak trzustki... 06.08.16, 23:37
              No to zdecyduj się - jeść, pić i popuszczać pasa, bo po co umrzeć zdrowym czy jednak przekonywać ojca, żeby trzymał się zaleceń.
              Jeśli to drugie - to daj sobie spokój. Mam taki sam egzemplarz w rodzinie. Nic się nie da zrobić. Tzn. lekarz ma wyleczyć, ale jak coś chromoli o diecie, rzuceniu palenia i ruchu to już nie słucham.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka