Dodaj do ulubionych

standard wakacji

    • figrut Re: standard wakacji 28.07.16, 15:57
      Oszczędzam na wakacje, ale nie na domek, bo ten mamy darmowy. Oszczędzam na wakacyjne atrakcje żebyśmy mogli sobie pozwolić na wiele. Nie żal mi ani grosza z przebalowanych pieniędzy. W domku śpimy, jemy, myjemy się i przebieramy, a nie po to jeździmy na wakacje, aby siedzieć większość dnia w luksusowym apartamencie.
    • vaikiria Re: standard wakacji 28.07.16, 16:17
      Po taniości, nie hotel tylko hostel albo jakieś pokoje, wymagania mam jedynie takie, żeby nie było dużego syfu i robactwa. Łazienka i kibelek w pokoju niepotrzebne, mogą być wspólne na korytarzu.
    • volta2 Re: standard wakacji 28.07.16, 16:45
      Na wakacje nie oszczędzamy, jedziemy z aktualnych pensji, rezerwacje czasem czy bilety są opłacone wcześniej i tyle.
      W związku z tym nie możemy wydać za dużo, bo i z czego? Zadłużanie na nocleg to bez sensu.

      Jest tylk jedna miara, w Polsce może być tanio, na zagranicę przeznaczamy nieco więcej ale nie stronimy od namiotów czy apartamentów. Hotele odpadają. Nie nawykłam na śniadania chodzić po prysznicu i w mejkapie, lubię mieć podane do stołu i siadać w piżamie. Który hotel to zaakceptuje?



      • vaikiria Re: standard wakacji 28.07.16, 16:47
        Nie wiem jak hotele, ale w hostelach piżama czy szlafrok to nic szokującego podczas śniadania.
      • riki_i Re: standard wakacji 28.07.16, 17:32
        W każdym lepszym za niewielką dopłatą przecież podadza ci śniadanie do łóżka, łącznie z lampką szampana. Jedyne co, to że wybór w takich przypadkach jest dużo mniejszy niż na sali, zwykle jeden z kilku zestawów.
    • doloresumbridge Re: standard wakacji 28.07.16, 17:00
      my wynajmujemy właśnie od takich Panów Waldków. Jest czysto i skromnie, w dobrej lokalizacji, jak najbliżej morza, ceny są w porządku. Tyle, że my tam właściwie tylko śpimy. smile Jedzenie i wszystkie atrakcje ogarniamy na mieście, większość dnia spędzamy na plaży. Baseny, sauny, restauracje itp. wybieramy sobie sami, nie jesteśmy zależni od miejsca ani np. pory podawania posiłków. Dziecko nie potrzebuje animatora, żeby fajnie spędzać czas, my nie potrzebujemy, żeby dzieckiem się ktoś zajął. Tryb dla nas sprawdzony, chwalimy sobie od lat. smile
    • agnieszka77_11 Re: standard wakacji 28.07.16, 17:17
      Ma być przede wszystkim czysto i bez prl'owskiego designu. Już wyrosłam ze studenckiego standardu. Nie muszę się też szczypać jak za szkolnych lat. No i wygodna się nieco zrobiłam. Lubię otoczenie przyjemne dla oka. Łazienka ma być ładna, nowa, niezagrzybiona, a łóżka porządne.

      Panu Waldkowi podziękuję oraz innym schroniskom z linoleum, gumoleum i wersalkami. Na wakacjach ma być komfortowo. Chcę bez obrzydzenia skorzystać z łazienki i wstać bez bólu pleców. Ale też nie szalejemy finansowo. Kilka pensji na to nie idzie wink

      W Polsce za dobę płacimy mniej więcej ok 170-250pln za 4 osoby (2+2) w zależności od miejsca i pory roku (oferty bez wyżywienia).
      Za granicą 2 tygodnie 12-15 tys (z wyżywieniem). Średnia półka.
      Oczywiście w każdej opcji płatne dodatkowe atrakcje i wycieczki.

      To jest nasz standard, którego staramy się trzymać. Corocznie spędzamy urlop w Polsce i za granicą. Wyjeżdżamy kilka razy w roku, więc nie możemy się całkowicie spłukać wink

      • agnieszka77_11 Re: standard wakacji 28.07.16, 17:48
        I kompletnie nie patrzę na atrakcje w hotelu/pensjonacie, bo generalnie to mało w nim czasu spędzamy. Ale lubię wracać do ładnego pokoju i czystej łazienki i spać na wygodnym łóżku.
    • rozwiane_marzenie Re: standard wakacji 28.07.16, 17:47
      Tak, lubię wygodę i lubię być w ładnym otoczeniu. Mam wrażenie, że to przyszło z wiekiem. Jako młoda osoba mogłam jeździć pod namiot, później na kwaterę u pana Waldka. Teraz już nie. Teraz jeśli miałabym jechać w takie gorsze warunki, to wolałabym zostać w domu.
    • agni71 Re: standard wakacji 28.07.16, 18:27
      Zarówno w przypadku wakacji w Polsce, jak i zagranicą, preferujemy wynajem domków (czasem są to całkiem spore domy, zdarzały się i większe od naszego domu) lub apartamentów. Lubimy dobry standard, ale nie jak z top hotelu, tylko raczej ciekawy wystrój, np. nawiązujący do tradycji danego regionu (typy stary dom na farmie w Toskanii przerobiony na apartamenty dla gości). Cenimy kawałek ogródka do dyspozycji, łazienka musi byc taka, żeby bez obrzydzenia korzystać (nie lubię np. ceratowych zasłonek prysznicowych). Ilość miejsca, minimum dwie sypialnie + jakaś część dzienno-kuchenna.
    • leanne_paul_piper Re: standard wakacji 28.07.16, 18:51
      Nie ukrywam, że lubię luksus i jestem gotowa za ten luksus zapłacić. Więc hotele 5*, chętnie wyłącznie dla dorosłych i z obsługą, która będzie donosić napoje z częstotliwością co 0,5 h oraz usuwać pyłki spod nóżekwink.
      Raz wybraliśmy się na urlop do Kołobrzegu, do domków letniskowych, coby zabawić koty. Dziękuję, postoję, koty trzeba było wyprać po tygodniowym pobycie, a blizny mam do tej porywink.
    • 18lipcowa3 Re: standard wakacji 28.07.16, 18:59
      Ja bym pojechała samochodem, z noclegami z booking, wycieczki własnym samochodem. No na jedzenie mi nie szkoda - nie wekuję


      no ja tak jadę własnie, do hiszpani autem
      noclegi z booking, wlasnym autem
      nawet połowy tego mi nie wyjdzie
    • butch_cassidy Re: standard wakacji 28.07.16, 19:02
      Samochodem dalej niż do Gdańska nie jeżdżę (ok. 350 km).
      Nie tyle standard jest dla mnie ważny co atrakcje - lubimy zwiedzać, a to bywa kosztowne, niezależnie od środka lokomocji. W tym roku Bułgaria, rok temu była Szwecja i tu i tu 10 dni. Teraz opłacam wszystko w biurze, rok temu wszystko samodzielnie, noclegi pod namiotem. Koszt ten sam. Jeszcze dalej wstecz Włochy poza sezonem, ale w wysokim standardzie - pół tej ceny big_grin Czyli to nie standard wpływa na cenę, to raz.

      Jak opłacamy? Zależy jak jedziemy. Teraz z biurem najpierw była zaliczka, w lipcu reszta (ale to z naszych obu pensji, a nie z jednej), z sierpniowych dochodów będzie na wycieczki fakultatywne i drobne wydatki. Jak lecimy/płyniemy sami, to wcześniej kupowane są bilety samolotowe/promowe, czasem część noclegów lub wszystkie. Czyli siłą rzeczy te koszty się rozkładają.

      A ambicję oszczędzania drobnych kwot na wakacje co miesiąc, żeby tego wydatku latem nie odczuć to mam, a i owszem, tyle że jak dotąd nic mi z tego nie wychodzi wink

      Do "pana Władka" w sezonie nad nasz Bałtyk bym nie pojechała. Nie, nie... To nie byłyby dla nas wakacje. Ale już zimą chętnie smile Tylko bym poszukała jednak takiego, który nie ma meblościanki po babci w pokojach dla gości wink
    • asmarabis Re: standard wakacji 28.07.16, 19:51
      Mam tak samo jak ty, stac mnie na wiecej ale szkoda mi kasy na wypasione noclegi. Jak jezdzimy po Europie/ Polsce jedyny warunek to musi byc osobna lazienka, czy w pokoju sa zlote klamki czy nie nie ma znaczenia, patrze na cene. W sumie warto tez porownywac bo za ta sama cene mozna znalezc zupelnie inny standard. Poza Europa wybieramy hotele co najmniej 4 gwiazdkowe - ale to wiadomo ze jest inny standard niz u nas- i to jest wlasciwie jedyne kryterium oprocz ceny. Nie oszczedzamy na jedzeniu i atrakcjach, ale nie w sensie ze zwiedzamy wszystko jak leci bo juz za duzo widzielismy ale takie naprawde interesujace rzeczy. Jedyne co mnie gryzie to ze mialam okazje poplywania z delfinami i nie skorzystalam bo wydawalo mi sie za drogo, teraz jak czytam ze ematki chcialyby tego zabronic to strasznie zaluje i mam nadzieje ze jeszcze mi sie uda sprobowac wink)))
      • leanne_paul_piper Re: standard wakacji 28.07.16, 19:57
        Asmarabis, proszę Cię bardzo, wykupujesz wycieczkę na pełny ocean (najlepiej taką, gdzie wyrusza się przed świtem), i przy odrobinie szczęścia będziesz pływać z całym stadem delfinów. A jak za pierwszym razem się nie uda, to za drugim, trzecim.
        Ale nie przyczyniaj się do cierpienia zwierząt trzymanych w niewoli. Czy Ty wiesz, że delfiny chorują na depresję i popełniają samobójstwa w niewoli? To są zwierzęta, które dziennie przepływają setki kilometrów, w małym basenie po prostu umierają na raty.
        • aka10 Re: standard wakacji 28.07.16, 21:01
          www.youtube.com/watch?v=tc9bjbBX9zA
        • asmarabis Re: standard wakacji 29.07.16, 18:32
          Sorry, ale mam wrazenie ze jakas moda zapanowala na 'ratowanie' delfinow.....boje sie ze to sie bedzie rozszerzalo i za chwile nie kupie butow skorzanych bo zeby je zrobic jakies zwierze musi umrzec......
    • hermenegilda_zenia Re: standard wakacji 28.07.16, 20:06
      Unikam hoteli, za granicą wolę wynająć apartament prywatnie od właściciela, ale musi być z basenem i/lub blisko plaży. Za 15 tys. mam dwa miesiące Kanarów w zimie dla całej rodziny + wynajmowany samochód. I wolę to niż tydzień w hotelu w lipcu za tę samą kasę.
    • rysiowa85 Re: standard wakacji 28.07.16, 20:20
      wolałabym swój namiot niż kwatere u pana Waldka, bo taki klimat mnie odstrasza. nawet miejsca pod namiot u prywatnej osoby nie wynajmę. Pan Waldek z Panią Basia patrza ci na rece, sprawdzaja czy za dużo sie nie myjesz, czy trawy nie wydeptujesz itp. Zdarzyło mi się na jednych wakacjach prosić sie o ciepłą wodę za którą zapłaciłam (dopłaciłam wczesniej za ciepłą) Atmosfera beznadziejna. Jeden jedyny raz byłam u prywatnej osoby i nigdy więcej.
      Też mi sie włacza tryb oszczednosciowy na wakacjach, szczególnie w strefie Euro. Wtedy staram sobie przypomniec ze w domu tez na restauracje bym wydała czy też wstęp do muzeum.
      • viridiana73 Re: standard wakacji 29.07.16, 07:42
        Skąd Ty bierzesz takich panów Waldków??smilesmile
        Od lat jeżdżę na prywatne kwatery i w życiu mi się gospodarz nie wtrącał w to, co robię, oczywiście poza zakazem palenia w pokoju, czy nakazem zamykania okien dachowych przy opuszczaniu lokum na dłużej. Mogłam se wracać w środku nocy, klucz do domu zawsze miałam.
        Wiadomo, nie robi się nocnych imprez ze spraszaniem gości i krzykami na pół miasta, ale to chyba i w hotelach nie jest tolerowane?
        • rysiowa85 Re: standard wakacji 29.07.16, 10:13
          jeszcze kazali nam pilnowac klucza do wc żeby ci co za to nie dopłacili nie korzystali wink
          i oczywiscie kombinowali jak by tu nie zgłosić że nam wynajmowali. Ale w Bieszczadach to akurat zauważyłam że masowo kantują na podatkach
          To były awaryjne noclegi, nie mielismy wyboru, ale ludzie jeżdżą na to prywatne pole namiotowe bo od lat sie utrzymuje ... pewnie dzieki oszczednosciom
          • viridiana73 Re: standard wakacji 29.07.16, 12:40
            To chyba rzeczywiście mówimy o kwaterach o krańcowo różnym standardzie. Klucz do wc???
      • julita165 Re: standard wakacji 29.07.16, 19:05
        O to to. W hotelach masz pewien standard wyższy lub niższy ale przewidywalny i można czuć się swobodnie a w kwaterach mniejszych pensjonatach można trafić na gospodynie wprowadzająca tak sztywna atmosferę ze nożem kroić. Wynajelam w tym roku apartament nad morzem. Standard rzeczywiście wysoki i nie było się do czego przyczepić. Ale właścicielka ! Powitała mnie prośbą o zmianę obuwia a dalej było tylko gorzej.
    • taje Re: standard wakacji 28.07.16, 22:27
      Wiesz, to chyba zależy jaka jest ta pensja i jak długie wakacje. I i jak duża jest rodzina. Jest zdecydowana różnica miedzy 3 x 1500 zł a 3 x 30.000 zł. W tym drugim przypadku wątpię, by wiele ludzi rozważało dwutygodniowe wakacje dla 4 osób za 3 pensje.
    • julita165 Re: standard wakacji 29.07.16, 19:02
      Lubię luksus ślę staram się zachować zdrowy rozsądek. Czyli ani kwatera u Waldka ani najdroższy z ofert hotel. Przeważnie coś koło 4 *. Ale bywa że i 3. Natomiast bardzo zwracam uwagę na ofertę dla dzieci nie tylko hotelu ale otoczenia miejscowości bo zajęte i zadowolone dziecko to i dla mnie relaks ?
    • stara-a-naiwna Re: standard wakacji 29.07.16, 23:09
      cały rok (co mieisąc) oszczędzam jakieś niewielkie kwoty 100-400zł z wypłaty i mam potem 2000-4000zł extra na wakacje
      kwota jest zależna jak oszczędzałam cały rok (raz więcej, raz mniej)

      wakacje mam raczej niskobudżetowe - nie jeżdżę nad Polski bałtyk (bo uważam, ze mnie nie stać) wolę we wrześniu albo pod koniec maja włochy np.
      kolacje i siadania we własnym zakresie, obiady różnie (nie, nie robi mi żadnego problemu czy gotuję czy nie - a wręcz przeciwnie - lubię to robic i ropbie to szybko i smacznie)

      bardzo wazne są dal mnie wakacje - nie wyobbrazam sobie nie pojechać ale nie wyobrażam sobie wydac tyle, zebym potem musiała to odpracowywać przez cały rok (odmawiac sobie dużo różnych innych przyjemności)
      na wakacje wydajemy około miesięczną pensje
      • stara-a-naiwna Re: standard wakacji 29.07.16, 23:14
        a co do standardów
        lubie przyzwoity - wolę namiot w lesie niż spleśniały domek z PRLu (w ogóle jak widze skansen z czasów PRLu to wiem, ze to nie dla mnie, tak samo jak nie dla mnie sa złote klamki hoteli all)

    • echtom Re: standard wakacji 30.07.16, 10:12
      Mój standard to prywatna kwatera lub hostel, wychodzi 40-100 zł za noc. Na transporcie też staram się oszczędzać, żeby zostało więcej na zwiedzanie i na testowanie lokalnej kuchni. Nie jestem bogata, a uwielbiam podróżować, więc staram się ciąć koszty. Są granice - nie wożę weków i nie uprawiam turystyki namiotowej, bo nienawidzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka