aperol.spritz
01.08.16, 12:30
Dziewczyny, doradźcie bo nie wiem co robić.
Syn bardzo poważnie rozciął sobie nogę, ma kilka ran, szyty był z czwartku na piątek. W szpitalu (szpital za granicą) miał raz zmieniony opatrunek, podawany był dożylnie antybiotyk. Wczoraj wrócił do domu. Zalecenia lekarzy ze szpitala - tylko zmieniać opatrunki, nic poza tym, nie trzeba psikać octeniceptem, nie przemywać. Rany ładnie się goją, są suche, nie ma stanu zapalnegoani żadnego wysięku (dziś rano zmieniałam mu opatrunek).
Pamiętam, że jak sama miałam ranę po cesarce - miałam ją delikatnie przemywać wodą i szarym mydłem, a potem osuszać.
I teraz sama nie wiem - czy zostawić synowi te rany w spokoju, zmieniać tylko opatrunki, tak jak mówili lekarze w szpitalu, i niech się goją same, czy myć te rany, osuszać je i dopiero zakładać opatrunki? zdjęcie szwów dopiero w przyszłym tygodniu.