Dodaj do ulubionych

A propos zysków z ŚDM

03.08.16, 12:47
Jest dokładnie tak jak mówiłam:

krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,20492173,wlasciciele-pubow-i-restauracji-narzekaja-na-male-obroty-podczas.html#MTstream
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 12:57
      A jak to właściwie działalo? kto płacił za posiłki wydawane na talony?
      • kolpik124 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 13:04
        joa66 napisała:

        > A jak to właściwie działalo? kto płacił za posiłki wydawane na talony?

        za posiłki płacili pielgrzymi, którzy wybrali pakiet z wyżywieniem, restauratorzy "beztalonowi" jako rasowi krakowscy centusie pożałowali 1000 zl i chcieli się podpiąć po imprezę, a tu zonk bo zarobili talonowcy do których ustawiały się godzinne kolejki zarówno pielgrzymów z talonami i ja ich znajomych beztalonowych, którzy kupowali tam gdzie szła większość...
        • joa66 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 13:07
          a finansowo jak to było zorganizowane - te talony miały jakąś wartość w PLN?

          IMHO wybór bez sensu ze strony pielgrzymów - ograniczali sobie wybór a i tak za to płacili.
          • alsk9 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 13:12
            Z drugiej strony, jak jesteś w obcym kraju nie znając języka ani okolicy ani kuchni, to wolisz opcję "z wyżywieniem" niż tak w ciemno.
            Zdarzały się ponoć przypadki, że kantory oszukiwały pielgrzymów ile się da, sprzedając im złotówki po mocno niekorzystnym kursie.
            • dyzurny_troll_forum Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 14:41
              alsk9 napisała:

              > Zdarzały się ponoć przypadki, że kantory oszukiwały pielgrzymów ile się da, spr
              > zedając im złotówki po mocno niekorzystnym kursie.

              A to tylko Kościół ma prawo strzyc barany zesłane przez Pana?
          • kolpik124 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 13:16
            www.krakow2016.com/wyzywienie
          • rysiowa85 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 16:13
            pielgrzymi wykupili wzesniej pakiety, wiec trudno żeby dopłacali. Wybór to akurat mieli duży wśród restauracji zrzeszonych. Myśle że talony wyszły im taniej niż jedzenie na miescie (mieli za darmo wode w nieograniczonej ilości na przykład, a w 99% restauracji za wode musisz płacić) Nie wiem tylko czy rzeczywisie sie najadali bo z opowiesci wsrod rodziny wiem że chetnie jedli sniadania u gospodarzy i brali prowiant. Mozliwe że te dwa talony po 10 i jeden za 15 to jednak było mało.

            Tych restauratorów którzy poskąpili 1000 zł to nie rozumiem kompletnie. Chyba zle ocenili profil klienta.

        • chicarica Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 14:32
          Tylko w międzyczasie przez tydzień nie było normalnego ruchu (turystów czy lokalsów) w pozostałych knajpach, bo kto mógł uciekł z miasta.
          • kaz_nodzieja Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:16
            Racja. Praktycznie żadnych mieszkańców, kto żyw to w tym czasie wyjeżdżał. Już pisałam, w moim bloku praktycznie nie widywałam sąsiadów oprócz jednego emeryta. Jak wracałam wieczorem tylko w jednym miejscu świeciło się światło, a na ogólnie dostępnym parkingu gdzie na codzień ludzie od rana polują na jedno wolne miejsce pustki.
    • alsk9 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 13:09
      Niech podziękują Majchrowskiemu który wygonił z miasta mieszkańców strasząc ich armagedonem. Zamiast normalnego życia turystyczno-codziennego plus dodatkowi goście, krakowianie mieli wymarłe miasto, puste sklepy, puste restauracje i zabarykadowane firmy.

      Zyski są innego rodzaju-wizerunkowe i przyszłej turystyki. Także ci którzy nie wyjechali od razu zaczynają teraz jeździć po Polsce, zwiedzać i wydawać kasę. No i mieszkańcy się załapali na to, że wreszcie miasto zrobiło kilka inwestycji które były odkładane od lat na "kiedyś w przyszłości".
      • kolpik124 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 13:23
        a tam Majchrowski, na forum długo trwała symfonia ematek z kręgu antyklerykalizmu jaskiniowego, jaki to będzie syf, kiła i mogiła...narkotyki, alkohol, zbiorowe orgie w krzakach, mieszkańcy Krakowa uwięzieni w domach...
        • alsk9 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 13:27
          Ogólnie atmosfera okołouchodźcowa i tego, jakie to tłumy złych arabów przyjadą nas wysadzać nie była zachęcająca.
          Dużo osób dołączyło do uczestniczenia w ŚDM dopiero jak zobaczyli w tv, że pielgrzymi masowo nie gryzą i nie podrzynają gardeł.
          Swoją drogą uznanie dla ruchów młodzieży typu "Lednica-coś tam" bo trzeba mieć sporo odwagi by robić osobiście imprezę mimo takiej atmosfery strachu jak była propagowana w tv.
      • joa66 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:44
        A może dobrze, że wysłał? Było w miarę ok chyba własnie dlatego, że miasto "zrobiło miejsce" dla pielgrzymów. Poza tym nie oszukujmy się, komunikacja (wieczne zmiany tras, zamkniete ulice, przepelnione tramwaje) I tak ledwie zipała.
        • alsk9 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:53
          Wątek jest o braku zysków wśród restauratorów.
    • solaris31 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 14:46
      byłam w Krakowie wczoraj, tłumy ludzi, tłumy pielgrzymów na mieście, tłumy w pubach i restauracjach. a to już po imprezie. być może w czasie imprezy jedzenie dla pielgrzymów było gdzieś cateringowane, ale tak czy inaczej, ktoś na pewno zarobił. a i ceny bardzo podskoczyły, mimo to Sukiennice oblężone przez ludzi z plecaczkami. i to nie oglądających, ale kupujacych za ciężkie pieniądze.

      myślę, że nie jest tak źle jak piszą wink punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      • alsk9 Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 14:51
        Krakusy w końcu znane z centusiowego narzekania wink
        • kochamruskieileniwe Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:12
          a propos centusiów...
          koleżanka opowiadała mi sytuacje sprzed kilku dni..
          Umówiła sie z koleżanką (Krakowianką) w na spotkanie w jakim tam lokalu. Koleżanka przyszła z córką - dorosłą. Pozamawiały jedzenie - to takie formy przekąsek - wszyscuy mogli próbować.
          Na koniec usłyszała : no to jak: rachunek dzielimy na pół? (czyli one dwie jedna połowa, koleżanka druga połowa). Co do reszty niezjedzonego ta z córką zadysponowała , żeby zapakować, to będą miały śniadanie na rano....
          Ale moja koleżanka Poznanianka, wiec po chwilowym zaniemówieniu z wrażenia - oprzytomniała big_grin
          • kaz_nodzieja Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:20
            Koleżanka zwykła chamka, ja zawsze jak zapraszam gości to płacę za nich, chyba że druga strona się wzbrania.
            • kochamruskieileniwe Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:30
              ta z Poznania, czy z Krakowa (ta co przyszla z córką)?

              Tu nikt nikogo nie zapraszał, zazwyczajowe spotkanie w tym towarzystwie są poza domem - rachunek dzieli się na liczbę uczestników... Ale akurat z towarzystwa dotarły tylko (teoretycznie) dwie osoby..
      • kaz_nodzieja Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:19
        Ja wczoraj (okolica już pozaturystyczna) widziałam dwie grupki młodzieży, jedna prowadzona przez księdza. A dziś w kolejce dwie młode kobiety rozmawiały o pielgrzymach, których gościły. Ponoć francuscy pielgrzymi dziwili się na polskie śniadania bo oczekiwali tylko dżemu i bułki big_grin
    • kaz_nodzieja Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 15:21
      Znajomy restaurator twierdził, że miał tyle samo klientów co zwykle. Z pielgrzymów zaś była jednorazowo tylko jedna rodzina i tyle. Nie należał oczywiście do tych, którzy pokornie zapłacili haracz KK.
      • iwoniaw Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 21:51
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Znajomy restaurator twierdził, że miał tyle samo klientów co zwykle. Z pielgrzy
        > mów zaś była jednorazowo tylko jedna rodzina i tyle


        Ci "klienci" to ten jedyny sąsiad-emeryt z postu wyżej, skoro niemal wszyscy mieszkańcy wg twych słów powyjeżdżali z miasta? big_grin
    • babcia.stefa Re: A propos zysków z ŚDM 03.08.16, 16:23
      He, he, przewidywałam dokładnie to samo i mam na to kwity.

      Pielgrzymi, delikatnie mówiąc, nie są specjalnie obiecującym klientami - nie mają ani czasu, ani budżetu na celebrowanie jedzenia w co lepszych knajpach, nikt zdrowo myślący z turystów nie przyjechał wtedy do Krakowa, a miejscowi albo zwiali z miasta, albo woleli nie przemieszczać się po mieście.

      Przez ponad tydzień byliśmy w knajpie raz (czyli o jakieś 2 x mniej niż zwykle).
    • woman_in_love pewnie centusie sprzedawali bez kasy fiskalnej 03.08.16, 17:36
      (obcokrajowcom łatwiej bo nie doniosą). Teraz jęczą, żeby US się nie dziwował, czemu sprzedaż mimo ŚDM o 1/4 mniejsza niż bez ŚDM. Taki PR.

      Ci co dostali talony, to ciekawe kiedy kasę za nie dostaną, bo KK za Madryt nadal podobno większości kasy za talony nie rozliczył hue hue. Pewnie "inwestuje".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka