Żebyście mi potem nie narzekały, że wychowałam Misiaczka. Właśnie rozmawiałam z synem, ze dziewczyny sumie to są fajne, ale X i Y to on nie lubi, bo go nie zapraszają do zabawy w dom, a on tak to lubi

Dziewczyny mu mówią, że dom to nie jest zabawa dla chłopaków.
Ja tu chowam rodzinnego faceta, skarb na rynku, a tu mi mamy dziewczyn psują robotę