Dodaj do ulubionych

Żebyście potem nie narzekały;)

09.08.16, 10:49
Żebyście mi potem nie narzekały, że wychowałam Misiaczka. Właśnie rozmawiałam z synem, ze dziewczyny sumie to są fajne, ale X i Y to on nie lubi, bo go nie zapraszają do zabawy w dom, a on tak to lubiwink Dziewczyny mu mówią, że dom to nie jest zabawa dla chłopaków.
Ja tu chowam rodzinnego faceta, skarb na rynku, a tu mi mamy dziewczyn psują robotętongue_out
Obserwuj wątek
    • maslova Re: Żebyście potem nie narzekały;) 09.08.16, 11:38
      Ok, rezerwuję sobie Twojego syna na zięcia. Jestem pierwsza! wink

      BTW przypomniała mi się moja koleżanka. Przychodziła czasem do mnie ze swoim wówczas 2-3-letnim synem, który uwielbiał bawić się u nas wózkiem i lalką. Na moją sugestię, że można by sprawić chłopcu taki prezent, koleżanka oburzona stwierdziła, że absolutnie, ponieważ ona nie chce, żeby jej syn wyrósł na geja big_grin Spytałam się, czy jej mąż też jest gejem, skoro wozi swoje dziecko w wózku. "Ale to co innego" wink
      • ola_dom Re: Żebyście potem nie narzekały;) 09.08.16, 11:55
        maslova napisała:

        > absolutnie, ponieważ ona nie chce, żeby jej syn wyrósł na geja big_grin

        Nie zapomnę, nie zapomnę, nie zapomnę...
        Raz córka znajomej (córka wtedy jakieś 5-6 lat) koniecznie chciała bawić się zabawką kolegi - samochód czy inny czołg. Darli się oboje, bo ona chciała zabrać, a on nie chciał dać.
        Znajoma wówczas wyjaśniła córce, że jest dziewczynką i nie może bawić się samochodami, bo przez to zapomni, jak się bawić lalkami...
        Wykształcona, światła wydawałoby się kobita... Do tej pory sobie tłumaczę, że chodziło chyba o to, żeby uciszyć w końcu te wrzaski i to w ostatecznej desperacji zostało powiedziane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka