Wiem, że wiecie, bo macie doświadczenie. Ja mam 38 lat i wizerunkowo mogłoby być o niebo lepiej, a nie umiem się ubrać ani dobrać dodatków. A, nie, źle napisałam. Umiem się ubrać tak, że dodaję sobie 20+ do wieku. Czasem chyba 30+

Postanowiłam popracować nad sobą, teraz szukam torebki do pracy. Wymagania: czarna, elegancka (?), skórzana (ale nie górna półka, bo mnie nie stać), albo z czegoś, co dobrze udaje prawdziwą skórę, duża - mieszcząca A4. Chciałabym jeszcze, żeby nie była zbyt ciężka (nie prowadzę, więc wszędzie pieszo/autobsem). I teraz NAJWAŻNIEJSZE wymaganie. Ma mieć długie uszy, takie, żeby torebka dała się zarzucić na ramię. Nie lubię dopinanego paska, nigdy nie używam. Kupiłam jakiś czas prostą, czarną i kurcze... przestała mi się podobać, może dlatego, że jakoś tak straciła fason..., więc teraz szukam czegoś, co się nie zdeformuje. Żadnego worka ani innej, "miękkiej" Mam 175 wzrostu, więc duża torebka to nie problem. Kwalifikacje mam i doświadczenie też, teraz jeszcze muszę być nienaganna wizerunkowo

I z tym mi najgorzej. Dziękuję tym, którym będzie się chciało podrzucić jakieś propozycje.