Dodaj do ulubionych

wieczór kawalerski ze striptisem

26.08.16, 08:37
Czy rusza Was jakoś wyjście męża na taki wieczór czy zupełny luz?
Obserwuj wątek
    • babcia.stefa Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:42
      Nie rusza nas, bo mój mąż by na coś takiego po prostu nie poszedł.
      • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:44
        Gdyż, ponieważ?
        • yamilca197 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:50
          Nie wiem jak jej maz ale moj jest zonaty a wieczor kawalerski jest dla kawalerow, tak jak panienski dla panien a nie osob w zwiazkach malzenskich czy partnerkich-jak-malzenskich tzw konkubinatach.
          Chyba ze to ma byc okazja do imprezy,golych doop i popijawy.
          • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:53
            A skąd to przekonanie? Jedno i drugie to impreza z okazji pożegnania stanu kawalerskiego czy panieńskiego osoby, która wstępuje w związek małżeński. Pierwsze słyszę, że na panieński czy kawalerski żonatym czy mężatkom wstęp wzbroniony.smile
            • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:57
              Urocze jeśli stan panieński czy kawalerski żegnają ludzie 20-20+.
              W wypadku osób, które mogłyby już mieć studiujące dzieci to żenada.
              • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:05
                A czy ja gdzieś napisałam, że to urocze? Ktoś chce organizuje, ktoś nie chce nie organizuje.
                Ale bardzo śmiesznie wyglądają te wszystkie "mój mąż nigdy", "mój mąż by nie poszedł" blablabla.
                • nathasha Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 11:31
                  Ja sama nie wiem czy bym sie nie wybrala na wieczor ze striptizem, zawsze mnie ciekawilo jak to wyglada, wiec tym bardziej nie wypowiadam sie za mojego faceta. To "nigdy", "zawsze" tez mnie smieszy.
                  • fomica Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 15:58
                    A gdybym napisała że "mój mąż nigdy nie wybierze się na ryby bo uważa że to nudziarstwo" albo "mój mąż nigdy nie był i nie pójdzie do solarium bo nie widzi potrzeby" to tez będziesz pękać ze śmiechu? To naprawdę takie dziwne że można po x latach po prostu znać preferencje i opinie swojego małżonka?
                • rosapulchra-0 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 16:49
                  oqoq74 napisał(a):

                  > Ale bardzo śmiesznie wyglądają te wszystkie "mój mąż nigdy", "mój mąż by nie po
                  > szedł" blablabla.
                  Też mnie śmieszy.
                  • esme83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 16:56
                    A mnie śmieszy przekonanie, że absolutnie każdy lubi striptiz, tylko niektórzy się tajniaczą. Ludzie są różni i nie każdy lubi - np. - klubowe klimaty.
                    • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 17:09
                      Jeśli której ematki mąż miał kilka propozycji udziału w takiej imprezie i odmówił zgorszony, to wtedy to "mój mąż nigdy" ma sens. Jeśli natomiast tak mówią, chociaż panowie nigdy nawet nie dostali zaproszenia na taka imprezę, to jest to raczej gdybanie. Nie sądzisz?

                      • esme83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 17:21
                        A skąd forum wie (lepiej niż osobista żona/mąż, dodajmy), jakie kto dostaje zaproszenia, które z nich przyjmuje, a które nie, i jakie formy rozrywki preferuje, hm?
                        • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 17:30
                          Ja wnoszę, że wtedy wpis brzmiałby, mój mąż był zapraszany na takie imprezy, ale odmawiał. Albo wychodził zniesmaczony.
                          • esme83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:19
                            Możliwe, z tym że wtedy z kolei pojawiłyby się wpisy: "pewnie chodzi, tylko nie wiesz" big_grin
                  • tak_to_nowy_nick Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 21:33
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > > Ale bardzo śmiesznie wyglądają te wszystkie "mój mąż nigdy", "mój mąż by
                    > nie poszedł" blablabla.
                    > Też mnie śmieszy.

                    Ty masz ten komfort, że wiesz, że twój mąż "by na pewno" smile
            • joaaa83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:04
              Na moim wieczorze było więcej mężatek niż panien. Ale to chyba dobrze. Bardziej rozumiały sens tego wieczoru.
            • yamilca197 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:04
              Jesli pozegnanie to po co ze striptisem? Naprawde ci faceci zanim sie ozenili to biegali do klubow ze striptisem i ku...mi, chlali i sie tak swietnie bawili bez swoich narzeczonych? A ci zonanci to przeciez juz swoje imprezy kawalerskie mieli, wiec to 'zegnanie' tych kawalerow w barach ze striptisem to faktycznie dla nich okazja do czego,powtorki z rozrywki? Co w taki sposob wlasciwie zegnaja? Poza tym wiadomo ze w takich miejscach rozne rzeczy sie zdarzaja, zonaci doopcza jednorazowo, podobnie jak ci biedni kawalerowie ktorzy zaraz straca wlasciwie co, wolnosc dziwnie pojeta. Wieczorow kawalerskich jak i panienskich nie kumam,a juz w barach ze striptisem wogole.
              • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:09
                Oczywiście, faceci zdradzają tylko na kawalerskich, a kobiety na panieńskich.
                • taki-sobie-nick Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:04
                  oqoq74 napisał(a):

                  > Oczywiście, faceci zdradzają tylko na kawalerskich, a kobiety na panieńskich.

                  Jest coś takiego jak aspekt sytuacyjny, prawda.
                  • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:33
                    Tak, taki ginekolog tych aspektów ma pewnie kilkadziesiąt dziennie.
              • mid.week Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:09
                Taki zwyczaj. Pretest dla rozrywki. Niepotrzebnie doszukujesz się głebszego sensu.
                • yamilca197 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:17
                  Jasne, bo jedyna rozrywka to striptise i duzo alkoholu
                  • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:21
                    Nie. Faceci jak się spotykają w swoim gronie, to rozmawiają o najnowszych osiągnięciach w fizyce i astronomii.
                    • yamilca197 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:39
                      Alez oczywiscie jedyna rozrywka sa litry alkoholu i gole doopy na rurze a najlepiej na kolanach. A kobiety na panienskich koniecznie musza miec facetow w stringach udajacyh skorzane wykonujacyh ruchy kopulacyjne. Faktycznie swietna rozrywka.
                      • joaaa83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:43
                        Byłam na tyle panieńskich i nigdy nikt nie wpadł na pomyśl striptizu męskiego. Zawsze to była fajna zabawa, zakrapiana alkoholem w damskich gronie. Zawsze było wesoło i na luzie.
                        • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:46
                          Wstydź się, alkohol. Bleh
                      • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:44
                        A kto powiedział, że świetna?
          • fifiriffi Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:03
            yamilca197 napisał(a):

            > Nie wiem jak jej maz ale moj jest zonaty a wieczor kawalerski jest dla kawalero
            > w, tak jak panienski dla panien a nie osob w zwiazkach malzenskich czy partn
            > erkich-jak-malzenskich tzw konkubinatach.
            > Chyba ze to ma byc okazja do imprezy,golych doop i popijawy.


            a co jeśli koleżanka jest ostatnia panienką z grupy koleżanek? hahhahhahha
            wieczór panieński dla panien...dobre, dobre big_grin
          • edelstein Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:07
            big_grin ojp. Wieczor kawalerski/panienski jest pozegnaniem stanu kawalerskiego/panienskiego,a nie impreza tylko dla kawalerow/panien.Wypowiadasz sie o czyms o czym nie masz zielonego pojecia.
        • babcia.stefa Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:21
          Gdyż ponieważ uważa to za obciach, wiochę i żenadę, a z zasady nie uczestniczy w imprezach będących obciachem, wiochą i żenadą.
      • dyzurny_troll_forum Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:32
        babcia.stefa napisała:

        > Nie rusza nas, bo mój mąż by na coś takiego po prostu nie poszedł.

        Nie lubi kobiet?
    • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:45
      E, mój nie musi nigdzie chodzić. Do niego przychodzą i się rozbierają.
      • alpepe Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:59
        Jest ginekologiem?
        • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:01
          Nie.
          • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:07
            Robi castingi dla striptizerek? wink
            • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:08
              Manager w Cocomo?
              • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:10
                Menadżer w Cocomo to był od kreatywnej sprzedaży, a nie gołych d... big_grin
            • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:10
              Jest fotografem. Robi między innymi akty.
              • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:16
                No to się napatrzy smile
                • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 11:20
                  A ile mężatek przychodzi, żeby zrobić prezent swojemu facetowismile
                  • memphis90 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:16
                    Ech, chciałabym się odważyć, ale zawsze się boję, że popatrzę na te słono opłacone zdjęcia i będę szlochać, bo będę na nich wyglądac jak ja... Albo fotograf powie w połowie "wie pani co, z tego to raczej nic nie będzie"...
                    • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:22
                      Mój mąż zawsze powtarza, że nie ma brzydkich kobiet, tylko źle sfotografowane.
                      A niektóre nawet zakładają się, że nie zrobi im ładny h zdjęć, a potem wracająwink
    • sonniva Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:45
      Mój też by na taki wieczór nie poszedł. Bałby się że ja także na taki wieczorek z męskim striptizem wyskoczyłabym z koleżankami. big_grin big_grin big_grin
      • shell.erka Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:38
        Mój by się nie bał. Jestem straszna szowinistyczną świnka wink strasznie traktuje ładnych chłopczykow, wykonujących upadlające zajęcia wink
    • joaaa83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:47
      Ale wieczór w domu i przychodzi wynajęta pani, czy w lokalu ze striptizem?

      Mój mąż był na kawalerskim w klubie, który należał do sieci Cocomo. Nie organizował, nie był drużbą, ani Panem Młodym. Oni siedzą, gadają, piją, a na rurkach dziewczyny. Oprócz tego inne ubrane dziewczyny podchodzą i zagadują, ale od razu życzą sobie drinków po 100 zł i gardzą wódką postawioną na stole (w końcu w pracy są).

      Na takim domowy striptiz bym się nie zgodziła, bo w moim mieście chyba nie ma nawet czegoś takiego. Od razy przyjeżdża k.rwa, a nie spodobało by mi się gdyby mąż się bawił w towarzystwie takich kobiet na domówce.
      • 3-mamuska Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 21:20
        adają, piją, a na rurkach dziewczyny. Oprócz tego inne ubrane dziewczyny podchodzą i zagadują, ale od razu życzą sobie drinków po 100 zł i gardzą wódką postawioną na stole (w końcu w pracy są)

        Bo w tych drinkach wódki nie maja dlatego nie piją tych ze stołu , raz ze szybko by sie upiły, dwa ze nie wiadomo czy ktoś czego nie dosypał
    • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:49
      Mój by nie poszedł teraz. Wyśmiałby serdecznie każdego kolegę, który chciałby w wieku 40+ organizować wieczór kawalerski.
      • rosapulchra-0 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 17:51
        Myślisz, ze wszyscy są takimi starymi grzybami, jak wy? big_grin
        • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 17:58
          Myślimy, że dla znanych nam facetów 40+ formalizowanie związku nie wymaga jakichś hucznych pożegnać ze stanem kawalerskim, a poza tym są na etapie, kiedy imprezy, zwłaszcza w klubach, mają głęboko.
          Ale spoko, Rosa, dla Ciebie to bez znaczenia, możesz męża puszczać, w końcu - jak byłaś uprzejma się zwierzać blogowo i nie tylko - on i tak lubi się nawalić i poszukać okazji.
          • rosapulchra-0 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 18:08
            A kto w tym wątku pisze o starych grzybach organizujących swoje kawalerskie czy panieńskie? Ochłoń.

            Kupiłaś już sukienkę do ślubu?
            • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 18:11
              O starych grzybach akurat Ty byłaś uprzejma napisać.
              Coś w szafie znajdę, w sumie czekam, bo może jeszcze mojej siostrze się uda porzucić stan panieński przed moim trzecim ślubem. Nie byłoby jej wtedy przykro.
              • rosapulchra-0 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 18:58
                Bardzo mocno trzymam kciuki za siostrę. A ty się nie wymiguj tongue_out Gdyby twój "stary" chciał, to już dawno byś była jego żoną big_grin Kiedy to pisałaś o kiecce na ślub? Trzy lata temu? A może cztery?

                Swoją drogą jestem bardzo ciekawa, co zrobisz, jeśli twój facet będzie chciał sobie taki kawalerski wieczór zorganizować? big_grin
    • mid.week Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:51
      Ale, że Twój? To nic a nic. Jakby mój facet się wybierał to coż... Trochę by mnie ruszyło gdyby mu się ta rozrywka naprawdę podobała. Najgorzej jakby byl organizatorem, sam wpadł na taki genialny pomysł. Tak samo jakby miał nosić skarpetki do sandałów. Ten sam poziom żalu jak dla mnie.
      Mojemu exiowi koledzy zorganizowali taką pannę na kawalerski. Mówił, że głupio jak tak się wiła przed twarzą. Przynajmniej do mnie tak mówił, bo wiedział że inna wersja spowodowałaby wzniesienie palca do czoła i wymowne postukanie się wink
      • shell.erka Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:39
        :☺😂
      • sanrio Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 20:38
        głupio? Ale komu?
    • gretagretagreta Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 08:56
      Załóżmy, że dobry kumpel męża się żeni. Panowie po trzydziestce.
      Koledzy organizują wieczór i jedną z atrakcji jest striptis w domu.
      Mąż zostaje zaproszony ale nie organizuje.
      I co? Wnerwia Was to? Czy spokój i luz?


      • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:00
        W takiej sytuacji uważam, że szczerość jest przereklamowana i mąż - dla spokoju własnego i żony - nie powinien uprzedzać o szczegółach imprezy. Ta wiedza nie była Ci do niczego potrzebna, a tak będziesz zaniepokojona.
        • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:11
          Ty się może zdecyduj na jedną wersję. Bo już mamy trzy:
          1. to żenujące
          2. mój mąż by nie poszedł
          3. lepiej żeby mąż nic żonie nie mówił

          • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:32
            Jedno nie wyklucza drugiego.
            Ja uważam to za żenujące. Mój by nie poszedł teraz, pewnie z 10 lat temu by poszedł.
            Gdyby jednak miał iść to wolałabym, żeby zachował tę wiedzę dla siebie.
            • vre-sna Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:43
              A tam zenujace od razu.
              Ja bym chetnie sie zabawila na czyms takim - ale zmienil mi sie status, wiec teraz to juz nie ma znaczenia.
              W zwiazku malzenskim pamietam ( i bardzo milo wspominam) gdy malzonek w dzien moich urodzin zrobil niespodzianke i pierdylion bab ( w tym ja) w klubie ogladalo plasajacych i rozbierajacych sie facetow. Byli fenomenalni, pokaz jak najbardziej artstyczny z wielka dawka erotyzmu. Bardzo dobrze sie wowczas bawilam.
              Wszystko dla ludzi.
              • mid.week Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 12:10
                Taki pokaz jest estetycznie lata świetlne od tego co robią "tancerze" zamawiani na domowe imprezki.
                Z jednej strony scena, profesjonalne nagłośnienie, oświetlenie, choreografia i miesiące ćwiczeń każdego układu, wykonywanego przez osoby które przeszły jakaś selekcję. Z drugiej przaśna miejscówka, obowiązkowe w kazdym domostwie LED-y, przypadkowa muzyczka z grajdoła oraz wijąca sie amatorka/amator.
      • joaaa83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:00
        Powiedziałabym, żeby wybrali lokal ze striptizem , a k.rew do domu nie prosili.

        Czyj to dom w ogóle? Jakąś anonimowość trzeba mieć, a i kwestie bezpieczeństwa miałabym na uwadze. A jeśli mieszka tam kobieta... to od razu mam przed oczami wątek o grzybicy pochwy big_grin
        • mid.week Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:06
          Myślałam, że po 30 to jednak panowie już dorastają...
          • joaaa83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:09
            A skąd Ty wiesz, ile ten chłop ma lat??
            • mid.week Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:10
              Bo jest napisane: "Załóżmy, że dobry kumpel męża się żeni. Panowie po trzydziestce."
              • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:13
                Znam takich co i po czterdziestce nie dorastają.
                • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:33
                  Ja też.
      • zuleyka.z.talgaru Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:07
        No ja bym chciała, żeby koledzy nagrali minę mojego męża w reakcji na taką panią. XD
        Chyba by się biedak spalił ze wstydu za panią, bo mąż mój jest wybitnie pruderyjny.
      • aamarzena Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:08
        Luz. Mąż był na kawalerskich, gdzie jedna z atrakcji było m.in. odwiedzenia przybytku ze striptizem. Ja byłam na panieńskim, gdzie do mieszkania przyszedł striptizer i wszyscy żyją. Żadne z nas nie miało z tym problemow. Jak w tv leci rozbiera scena to też lubemu oczu nie zasłaniam.
        • mid.week Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:12
          Też byłam, uciekłam na koniec knajpy... Pan był mało atrakcyjny, na tyłku miał stringi a z przodu materiałowy rulonik na ptaszka. Jezu, do dziś to widzę sad
          • joaaa83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:15
            i pewnie ruszał d.pskiem przód-tył, przód-tył.
          • aamarzena Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:31
            Zwizualizowalam sobie big_grin Ten, którego ja widziałam miał zwykle stringi, jakieś chyba brokatowe czy coś ale bez żadnych ekstra pokrowców na przyrodzenie.
        • joaaa83 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:12
          Ja byłam świadkiem wielu striptizów, ale zawsze lokalach. Przyznaję z ręku na sercu, że wolę striptiz damski, mimo braku skłonności lesbijskich. Ale też nigdy nie widziałam jakiejś zorganizowanej grupy chippendalesów, tylko zawsze wychodził wątpliwej urody facet wykonujący ruchy kopulacyjne. A dziewczyny to zupełnie inaczej - zawsze jakoś się fajnie powyginają i akrobacje porobią.
          • oqoq74 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:19
            Tobie się podoba jak dziewczyny się rozbierają, to i facetom się podoba. Pewnie facet robiący striptiz by im się nie podobałsmile
    • evee1 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:36
      Nie, bo moj maz uwaza striptiz za zenujaca rozrywke. Twierdzi, ze pierwsza mysla jego jest to, ze to jest czyjas corka i mu glupio. Wiem, bo kiedys razem przypadkowo znalezlismy sie w lokalu ze striptizem wlasnie.
      • evee1 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:36
        A, jakby wiedzial, ze cos takiego sie szykuje, to pewnie z racji powzyzszego by nie poszedl.
      • yamilca197 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:42
        No wlasnie, bo to sa czyjes corki,siostry,matki czy zony,czesto przymuszane do tego. Sa chetni wiec ten ponizajcy ludzi biznes kwitnie.
        A faceci w stringach dla mnie tez zenujace,zupelnie aseksulane.
        • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:53
          Przymuszane w klubach ze striptizem? Wierzysz w to co piszesz?
          • yamilca197 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:36
            thank_you napisała:

            > Przymuszane w klubach ze striptizem? Wierzysz w to co piszesz?
            >
            A ty wierzysz w to ze w tych klubach pracuja tylko ochotniczki i ze to tylko rozbieranie sie? Na jakim ty swiecie zyjesz?
            • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 12:23
              Tak, zdecydowana większość to są ochotniczki. Kluby ze striptizem to nie burdele, nie mieszaj tych dwóch światów. A i patrząc na to, ile w W-wie jest "mieszkaniówek" oraz sponsoretek - ciężko mówić o przymuszaniu do k... wśród Polek, może to jakiś margines patologii, która wpadła w złe towarzystwo i ma "zlasowany" mózg.
              • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 13:05
                Nie jest tajemnicą, że striptizerki często dorabiają na boku. Propozycje rozszerzenia atrakcji wieczoru mają na co dzień, a kasa kusi.
                • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 21:11
                  Dorabiają na boku, po cichu. A tam wyżej piszą, o przymuszaniu. Kumasz?
                  • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 21:14
                    Oczywiście.Co nie zmienia faktu, że od bycia striptizerką do dawania d...y za kasę niedaleka droga.
          • rysiowa85 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 11:16
            tak, część kobiet moze nie pracować tam dobrowolnie (może niewielka, ale jednak). Striptiz to jedynie dodatek do podstawowej działalności klubów (zarabiają na prostytucji)
            a nazywanie alfonsów menedżerami (jak któraś w watku to zrobiła) to coś jak nazywanie pani w dziale rachunkowości w korporacji wąską specjalistką bo ma junior specialist
      • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:03
        Tak mi się przypomniało.. Kolega opowiadał mi o wieczorze kawalerskim w jakimś domu pod Częstochową. Trzydziestu chłopa. W trakcie zabawy wpadli na pomysł zaproszenia striptizerki. Pani przyjechała i zaczęła występ. No i tańczy, wywija i wypina co ma najlepsze, ale jakoś nie kwapi się do zdjęcia bikini. I wtedy tych trzydziestu facetów zaczyna skandować: "ściągej baty, ściągej baty" (w gwarze śląskiej: ściągaj majtki). Dziewczyna się popłakała i uciekała do kuchni. Potem okazało się, że to był jej pierwszy raz i dopadła ją nieśmiałość smile
        • morgen_stern Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 11:46
          Biedna...
    • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:44
      Nie rozumiem problemu, sama byłam w klubach ze striptizem, trzy razy. Kiedyś moja koleżanka zamówiła na imprezę urodzinową męża striptizerkę - no 90% kobiet było zgorszonych (tych mniej atrakcyjnych).
      • semihora Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:01
        no 90% kobiet b
        > yło zgorszonych (tych mniej atrakcyjnych).
        >

        Czyli prawie wszystkie były mniej atrakcyjne. No jasne, jak któraś się nie zachwyciła tak dziwnym pomysłem, to zaraz paskuda.

        Rozumiem, że ludzie mają różne upodobania, ale to nie znaczy, że wszyscy muszą się tym tak samo zachwycać.
        • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:28
          Ale serio tak było. smile Tak, prawie wszystkie były mniej atrakcyjne, bo to była top-laska, wysoki poziom tańca oraz erotyki. Oczywiście nie rozebrała się do końca. Ja byłam zachwycona! smile

          Potem słyszałam komentarze, że "dziwka", "szmata" i niech lepiej moja koleżanka uważa na męża, skoro takie atrakcje mu funduje. Czyż to nie zabawne?
    • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:44
      Powiedziałabym to co zwykle: idź, baw się dobrze i kiły mi do domu nie przynieś. Luz.
      • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:47
        Jak to leciało? "Nie płać za coś, co w domu masz za darmo" ? big_grin
        • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:57
          Raczej: "Czego oczy nie widzą..." big_grin
          • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:25
            To akurat jedna z większych bzdur, bo właśnie tego, czego oczy nie widzą - tego sercu najbardziej żal. big_grin
            • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:31
              Jak ktoś ma dużą wyobraźnię i lubi się zadręczać, to proszę bardzo big_grin
              • thank_you Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 11:41
                Oj tam, od razu zadręczać. big_grin
    • fomica Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 09:54
      Kiedyś by mnie ruszało, tak z 10 lat temu. Teraz bym tylko popukała się w czoło i bezlitośnie wykpiła taką rozrywkę dla panów 30+.
      Mój mąz naprawdę szczerze i dojrzale szanuje kobiety, od swojej babci po nastoletnią pracownicę pobliskiej piekarni; ciekawa byłabym jego zachowania i zażenowania w towarzystwie golej laski rozbierającej się ku uciesze samców.
    • fin-dus Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:00
      Historia sprzed kilku lat.
      Mój kolega był świadkiem na ślubie swojej siostry. W związku z tym to on organizował wieczór kawalerski pana młodego. Miała być zwykła męska popijawa na jakiejś działce. Niestety, koledzy pana młodego przywieźli na działkę striptiserkę. Kolega to przełknął, chociaż wiecie - przyszły mąż jego siostry... Po skończonym tańcu dziewczyna jeszcze została i kolega zobaczył, że po kolei uczestnicy imprezy co jakiś czas wychodzą z nią na bok. Co się okazało? Dziewczyna każdemu po kolei robiła loda. Kolega dostał szału, gdyż chociaż młodego na tym nie przyłapał, to jednak wydawało mu się, że ten również na jakiś czas z widzenia mu zniknął.

      Afera nie nie została na działce, bo w towarzystwie znalazło się też kilku innych mocno wkurzonych, którzy powtórzyli wszystko swoim żonom/dziewczynom/siostrom i już dzień po imprezie wiedzieli o tym wszyscy. Ślub wisiał na włosku, młody przysięgał na wszelkie świętości, że jemu to na pewno nie, on to nigdy. Panna młoda osobiście rozmawiała o tym z wykonującą lodowe czynności big_grin

      Ślub się w końcu odbył, ale na ślubie i weselu nie pojawiło się kilku kolegów pana młodego. Na pewno rozpadł się przez to co najmniej jeden związek (tego przyłapanego na gorącym uczynku). Ja byłam tylko na ślubie. Ksiądz, przyjaciel rodziny, miał wyjątkowe kazanie tego dnia, dotyczące głównie szacunku i wierności. Podobno atmosfera na weselu była również taka sobie. Małżeństwo rozpadło się z hukiem dwa lata później, gdyż pan młody nie potrafił utrzymać węża przy jednej jaskini wink

      Towarzystwo z małego miasta, afera więc miała szeroki zasięg. Myślę, że tradycja organizowania tego typu rozrywek na wieczór kawalerski umarła tam na bardzo długo.
      • fomica Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:04
        Ok, ale pani od loda to chyba nie taka zwykła pani striptizerka...
      • depompadur Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:05
        >>Na pewno rozpadł się przez to co najmniej jeden związek (tego przyłapanego na gorącym uczynku)<<

        Rozwód z powodu loda?
        • oqoq74 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:09
          Z powodu striptizu i loda.
          • depompadur Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:17
            Trudno mi to zrozumieć
        • triss_merigold6 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:09
          Sporo kobiet uważa fizyczną wierność za dość istotną.
          • depompadur Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:14
            Na tyle istotną żeby przekreślać związek na wszystkich innych polach? Szkoda.
            • joaaa83 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:22
              Napisała, że rozpadł się związek. To nie musieli być mąż i żona. Nie musieli mieć wspólnych dzieci. Która panna, a jak jest jeszcze młoda i ładna, nie zerwie z powodu zdrady? Z resztą takie zachowania źle wróżą na przyszłość.
              • joaaa83 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:23
                Pół światu, tego kwiatu.
              • depompadur Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:36
                Nie miałam na myśli wyłącznie dzieci. Ani wspólnego kredytu. Ale przyznaję, że jak człowiek jest jeszcze na feromonowym haju to myśli inaczej.
                • fin-dus Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 11:04
                  No chyba żartujesz - jak są dzieci i wspólny kredyt, to jeszcze jest duża siła, by to ratować. To była dziewczyna i chłopak, po prostu. Nawet nie narzeczeństwo. Jak mu było mało z tą dziewczyną, to po cholerę z nią był? No, potem już nie był. Z tego, co wiem - długo był też przez dziewczyny traktowany jako odpad atomowy, bo kojarzył się z jednym. Całkiem przystojny i fajny chłopak, a sory - kijem po tej aferze bym go nie tknęła.
          • oqoq74 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:14
            Ależ jest istotna. Tylko albo facet (skoro o nich mowa) ma swój rozum, albo myśli za niego kobieta i wtedy obawia się każdego wyjścia z kolegami. Tylko czy wtedy można mówić o wierności, czy o krótkiej smyczy i braku zaufania?
            • yamilca197 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:40
              oqoq74 napisał(a):

              Tylko albo facet (skoro o nich mowa) ma swój rozum,

              Przybywa mu tego rozumu wraz z kolejnym wypitym drinkiem. To dziala tak na obie plci.


              • oqoq74 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 11:07
                Tak, bo każdy facet, tylko czeka, by po pijaku zabawić się ze striptizerką.
      • oqoq74 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:07
        Chcesz powiedzieć, że to wina imprezy ze striptizem? Serio? Facet najzwyczajniej w świecie nie potrafił być wierny. Bo chyba zdrad nie dopuszczał się tylko na kolejnych wieczorach panieńskich.
        To jest trochę tak, jak z obwinianiem za zdradę męża tej trzeciej, bo przecież gdyby nie dała itd. A on biedny misio.
        • depompadur Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:08
          Amen
        • fin-dus Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:59
          Nie wina imprezy. Jak ma zdradzić, to i tak zdradzi. Ale rzadko akurat takie sprawy wychodzą zbiorowo.
          Natomiast akurat w tym miasteczku po tej aferze absolutnie każdy, najbardziej niewinny striptis na wieczorze kawalerskim lub wypad do takiego lokalu, kojarzyłby się przez długi czas z jednym.
      • joaaa83 Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:16
        No tak jak pisałam - striptizerki są w lokalach, a na domówkach k.rwy. Taka striptizerka w lokalu, ma swojego menedżera, objeżdża kilka imprez i przychód jest pewnie większy. Nie opłaca jej się jeździć pod domach, a pewnie za cenę za jaką tańczy w lokalu, nie ma wielu chętnych na domówki. Nie znam się, ale na chłopski rozum to zupełnie inna półka cenowa.

        Co innego zwykła prostytutka. Taka to przyjedzie i cenę da rozsądną.

        Mi już nie chodzi o to, że bałabym się że dojdzie do sytuacji zdrady, ale o sam fakt że mój mąż/partner/narzeczony bawi się na jednej imprezie z taką lodziarę. A gdyby taką wpuścił do naszego domu... Zabiłabym po prostu.
      • thank_you Re: Jak to się panowie zabawili 26.08.16, 10:29
        Ale widzisz różnicę między prostytutką a striptizerką?
    • tully.makker Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:17
      Striptease to zenujacy spektakl uprzedmiotowienia kobiety dla meskiej przyjemnośći. Upokarzajacy dla mezczyn, którzy w nim uczestnicza i sprowadzjacy ich do poziomu prymitywnych chamów.
      Facet, ktory by poniżył uczestnictwem w takiej porażce byłby u mnie automatycznie skreslony, nie moge z kims kogo nie szanuje.
      • gretagretagreta Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:23
        Zatem co zrobiłabyś gdyby Twój mąż był jednak na takiej imprezie, a Ty dowiedziałabyś się o tym?
      • vre-sna Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:30
        Ale dorosli ludzie sami decyduja w czym chca uczestniczyc.
        To jest wybor - dla mnie tutaj niw ma nic do oceny.
        Jezeli dzieje sie krzywda to wowczas nalezy reagowac.
        To jest plynne, przyznaje.
        Ale ludzie naprawde ( dorosli) bawia sie za obopolna zgoda w naprawde dziwaczne gry.
        Jak nie ma przemocy i przymusu to jest to sprawa pomiedzy tymi ludzni.
        • yamilca197 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:47
          Ale kazdy jest dorosly i sa tez ludzie ktorym takie zalosne rozrywki nie pasuja i nie chca byc z osobami ktore to lubia. Poza tym to jest biznes, paradowanie nago przed lub wsrod pijanej bandy to zadna przyjemnosc dla kobiety, czesto zreszta nie pracujacej w takim przybytku z wlasnej woli. Ja rozumiem ze sa i takie ktore wybraly rozbieranie sie przed grupa pijanych facetow i robienie im loda i o ile zalozy gume na fiuta to ok ale jesli to tak bez niczego to taka zona dostaje potem w prezencie ciekawe przypadlosci. Obrzydlistwo.
          • vre-sna Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 13:34
            A ja raczej wyobrazilam sobie faceta, ktory ku uciesze spragnionych kobiet robi im dobrze machajac tylkiem.
            Syn byl na takim kawalerskim wieczorze. Kobieta byla w stroju, troche potanczyla, troche wypila i porobili zdjecia. Bez zadnych ekscesow, zarty typowe dla sytuacji ( wszyscy dorosli) i koniec.
            Demonizujecie.
            Mnie naprawde nie rusza fakt, ze ktos takie uslugi oferuje i ktos za nie placi.
            Poki te osoby chca byc w takim biznesie to nie ma sie realnego wplywu na popyt. Ty nie wykupisz to ktos inny to zrobi.
            Tym biznesem kreca pieniadze, chciwosc. A ludzka natura jest ulomna i jakos to sie wpasowuje w ten nurt.

      • depompadur Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:34
        "Striptease męski to żenujący spektakl uprzedmiotowienia mężczyzny dla kobiecej przyjemności. Upokarzający dla kobiet, które w nim uczestniczą i sprowadzający je do poziomu prymitywnych chamek." ???
        • memphis90 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:34
          "Poza tym to jest biznes, paradowanie nago przed lub wsrod pijanej bandy kobiet to zadna przyjemnosc dla mężczyzny, czesto zreszta nie pracujacego w takim przybytku z wlasnej woli."
    • shell.erka Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:27
      Nie rusza. Był.
      Laska podobno zerwała jednemu z chłopaków koszule i guziki odpadły, ale to był ponoć odwet za nachalnosc z jego strony.

      Ogólnie wiem, że przy kumplach byłoby mu głupio wink
    • edelstein Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:34
      Rusza,bo uwielbiam dobrze wykonany striptiz,wiec bym mu cholernie zazdroscila.
      Tak na marginesie,dlaczego wszyscy pisza striptiz przez "s" na koncu?
      • babcia.stefa Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:54
        Bo tak się to prawidłowo pisze po polsku?
        • babcia.stefa Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 10:54
          Tfu, soraski, mea culpa, myślałam, że masz na myśli "striptiz".
    • rysiowa85 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 11:03
      gdybym dowiedziała się przed, przypomniałabym mu że kobiety w tego typu miejscach mogą być ofiarami handlu ludźmi, przymuszane (w Polsce to chyba 10 %) itp. I żeby był ostrożny na jakieś sygnały.
      I żeby uważał, i może lepiej zostawił kartę w domu, jedynie gotówka (po aferach w Cocomo). To przynajmniej nie wyczyszczą nam konta.
      Po to raczej by mi nie powiedział, chyba że chciałby wysłuchiwać pytań o "światek przestępczy"
    • kropkacom Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 13:01
      To dla mojego męża ten striptiz? Jeśli nie on jest królem wieczoru to ma mnie ruszać, ze zobaczy żenujący najprawdopodobniej "spektakl"? No może być mi go najwyzej żal.
      • edelstein Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 13:12
        Dlaczego zenujacy?
        • kropkacom Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 13:16
          Bo życie to nie amerykańska komedia romantyczna, gdzie striptizerka jest piękna i młoda a sam striptiz to tylko jej sposób na dorobienie sobie do studiów big_grin
          • vre-sna Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 13:45
            Dobra. Jestes kobieta zmuszona. Czy nie robisz tak, ze bedac wsrod ludzi wolasz o pomoc?
            Nie wierze w to, ze kobieta majaca mozliwosc wyjscia i bedac do czegos zmuszana nie zawola, ze ktos ja wykorzystuje.
            A nie wierze dlatego, ze w dobie dzisiejszych mozliwosci mozna zgnoic kazdego i tak naprawde nikogo to nie obchodzi
            Spojrzcie na internet - news szybko mija.
            To co obecnie sie dzieje byli nie do pimyskenia z 20 lat temu. Teraz? W naplywie tylu informacji tak naprawde wszyscy maja w nosie, ze iksinska czy ygrekowski dorabiaja sobie na wieczorach kawalerskich.
            • kropkacom Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 13:51
              To do mnie?
              • vre-sna Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 14:04
                A tak.
                Dzis moim zdaniem nie ma poczucia obciachu, co kiedys bylo mocnym argumentem przetargowym.
                Bo dzis wszyscy epatuja wszystkim. Tez nagoscia.
                Kiedys to byo nie do pomyslenia.
                • vre-sna Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 14:10
                  Dopytalam syna o te pania.
                  Byla zadowolona na spotkaniu, prowadzila biznes z bratem. Ot co.
                  Pewnie, ze nie zawsze musi byc tak ladnie.
                  Ale naprawde nie wierze, ze dorosla osoba nie poprosi o pomoc gdy taka mozliwosc sie pojawi.
                  • klamkas Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 16:11
                    To pomyśl o kobietach, które celowo są uzależniane od prochów, które trafiają w ręce handlarzy ludźmi, są zastraszane (np. "masz młodszą siostrę, możemy ją też zabrać"), bite, gwałcone, bez paszportów, itp. itd. Przekonanie, że takie rzeczy tylko w filmach, dawno i nie prawda, jest głupie, naiwne i niestety niebezpieczne. Owszem, wiele kobiet zarabia tak na życie, bo chce, bo to łatwe i dochodowe. Ale trzeba mieć na uwadze, że nie wszystkie. I dla tych "niewszystkich" warto być ostrożnym korzystając z usług w branży erotycznej.
                    • rysiowa85 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 16:39
                      Uwierz, że ofiara nie poprosi o pomoc.
                      może być też stosowany np szantaż. Gwałt jest nagrywany i taka ofiara słyszy że film zostanie upubliczniony w jej miejscowości.
                      Dodatkowo słyszą, ze nikt im nie pomoże bo policja jest opłacona.
                      muszą się wykupić i dodatkowo wskazać/przekonać jakąś dziewczynę na swoje miejsce
                      Wiadomo że kobiety z zagranicy są w o wiele gorszej sytuacji niż Polki w Polsce.
                      Striptiz to jedynie usługa dodatkowa która ma ściągać do klubów. A właściciele zarabiają na czym innym
                      czy twój syn vre-sna to jakiś specjalista od handlu żywym towarem?
                      mężczyznę, który przekonują że pracownice seksualne to ochotniczki podejrzewałabym o mizoginizm/brak wyobraźni/totalną znieczulicę
                      • vre-sna Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:16
                        Moj syn jest mlodym czlowiekiem, ktory byl uczestnikiem takiego spotkania i naprawde widzial to co widzial. Nic wiecej.
                        Ja troche wyszlam przed szereg. Sama nigdy nie bylam na tego typu spotkaniach ( w sensie, ze w domu). Kojarzy mi sie to z zabawa i pewnym wyuzdaniem, nie z przemoca ani ponizeniem.
    • cauliflowerpl Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 16:20
      Uff, w Hiszpanii striptiz to chyba jedna z najłagodniejszych "niespodzianek" na wieczorach kawalerskich.
      Różne durnoty tu ludzie robią i wrabiają młodych, z porwaniem, wywiezieniem do innego miasta, zostawieniem bez pieniędzy i dokumentów zdanego na łaskę kumpli, którzy zechcą mu skok na bungie czy na innym spadochronie wymyślić. Wszystko to oczywiście w durnym przebraniu.
      Więc nie, nie ruszyłoby mnie. Taki standard, jak upicie się czy zjedzenie kolacji.

      O wiele bardziej wkurzyłabym się, gdyby to mi przyjaciółki zaserwowały namolnego striptizera na panieński. Niech się rozbiera, chętnie popatrzę, ale jak słucham opowieści koleżanek o panach wypinającym im tyłek w sam nos to się słabo robi.
    • mynia_pynia Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 16:36
      Kiedyś osobiście robiłam casting na striptizera dla koleżanki, impreza domówka. Chłopaki w tym czasie byli w klubie go go. wink Nie wiem ile wydali, mie wiem co robili. Mój striptizer za 40 min. występ zgarną tysiaka, ze śląska do wrocka przyjechał - ogłlnie ciężko znaleść profesjonalistę, przynajmniej tak było 8 lat temu.
    • kkalipso Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:15
      Szczerze powiedziawszy nie powiem że obojętne mi było jak na takich bywał raz wręcz się cieszyłam że nie poszedł. Tak jak ktoś już napisała dla mnie striptiz w wypasionym lokalu to co innego niż zamówienie dziewczyny z agencji do domu tam często one same proponują coś więcej, panowie striptizerzy zresztą też. Znam kilka historii po takich domówkach i nie dziękuję. Jako para byliśmy z przyjaciółmi jako około 25 latkowie pierwszy raz w takim lokalu (nawet nie wiem kto wyszedł z pomysłem) ot poszliśmy jak do kina. Wypiliśmy kilka drinków i do domu, fajnie było popatrzeć jak to wygląda ale nudzi się szybko. Potem też byłam ze dwa trzy razy na różnych panieńskich ale to nie moje klimaty za to koleżankom tak się spodobało że stały się przez jakiś czas stałymi klientkami ( z tego co wiem dwóch fajnych gości się rozbierało i się zaprzyjaźnilitongue_out). I trzeba przyznać że są co niektóre tak piękne dziewczyny naprawdę umiejące wić się na tych rurach i tańczyć że "zazdrość" zżeratongue_out nie dziwię się facetom.
    • memphis90 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:27
      Mój m. jeździ czasem na zloty motocyklistów, "atrakcją wieczoru" jest z reguły striptiz. Nie widzę w tym nic złego- jesli pani ładna, ciało ma ładne i nieźle się rusza, to niech sobie chłop ogląda na zdrowie (pole-dance stał się w końcu dyscypliną olimpijską...). Na moim m. nie robi to wielkiego wrażenia, nie ma w końcu 15 lat; podejrzewam też, że gdyby striptizerka pojawiła się na jakimś kawalerskim, to byłaby potraktowana właśnie jako element swoistego "folkloru", a nie owoc zakazany i powód do podniet. Odpadają tańce na kolankach, o seksie nie wspomnę, ale w sumie wątpię, żeby jedna pani na kawalerskim miała obsługiwać seksualnie wszystkich gości, to już byłoby żałosne...
    • leanne_paul_piper Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 19:45
      Mnie to nie rusza, mój partner może sobie iść, zresztą trudno dorosłemu człowiekowi czegokolwiek zabraniać.
      Ja sama pamiętam, że kiedyś byłam wraz z ówczesnym partnerem w lokalu ze striptizem, panie się bardzo apetycznie wyginały, zresztą zamówiliśmy prywatny taniec, więc pani się trochę powyginała najpierw na jego a potem na moich kolankach. Aha, pamiętam, że jeden z gości lokalu koniecznie chciał ze mną tańczyć. Na co mój partner - ale pani nie tańczy. A to nic, tak sobie podreptamy w miejscu - odpowiedział nieugięty.
      A, jeszcze kiedyś moja teściowa chciała mnie wziąć na występ chippendalesów, ale akurat wtedy mieliśmy własne plany. Niestetywink.
      Ja to w ogóle chyba wyluzowana jestem, jak tak czytam pozostałe.

      Niemniej jednak własnego chłopa przed takim wyjściem do klubu bym porządnie 'wyłomotała'wink. Dla pewności dwa razy - strzeżonego pan Bóg strzeżewink.
    • 31stopniwcieniu Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 20:55
      Ach, ci mężowie, którzy tłumnie brzydzą się striptizerkami. A ja się dziwiłam, że w większości naiwne żony łykają "ta bicz uwiodła i omotała przykładnego męża". suspicious
      • triss_merigold6 Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 21:09
        Etam brzydzą. Zwyczajnie, mój by teraz kasy na oglądanie striptizu w knajpie nie wydał, dwie dekady temu inaczej się bawił.
        • 31stopniwcieniu Re: wieczór kawalerski ze striptisem 26.08.16, 21:44
          Zdaje się, że ten twój to raczej pantoflarz i dyplomatycznie mówiąc bardzo oszczędny facet (kojarzę jakiś wątek o wekach na saksy), więc w sumie wierzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka