Dodaj do ulubionych

Tablica motywacyjna

29.08.16, 15:00
Tak na fali watku o grzecznych dzieciach wink wpadlam na cos takiego www.mamawdomu.pl/2012/05/tablica-motywacyjna-czyli-jak-to-sie-zaczelo.html wg pani dziala swietnie. Ktos probowal? To dziala? Dlaczego w sumie? Czy dziecku sie nie nudzi zbieranie buziek?
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 15:12
      yhm "Jestem grzeczny" i "ładnie się uczę"
      Jestem grzeczny - czyli pusty worek bez dna -"spełniam oczekiwania wszystkich dorosłych"???

      Ładnie się uczę - " znaczy siedzę na du.pce przy lekcjach czy mam oceny powyżej 4+???

      Już nachodzą mnie wątpliwości - dużo lepsza była by forma czeklisty do odhaczania konkretnych działąń: Ścielenie łóżka, sprzątnięcie zabawek z dywanu przed snem, pomoc przy posiłku - itp na miarę wieku i umiejętności dziecka.

      Zadziała - na tydzień max 2. Potem się Wam znudzi i zacznie się targowanie - "podniosłem papierek nalezy się "buźka" - Zbieranie buziek na krótki czas przyćmi sens działań.
      • iwoniaw Przeczytałam: 29.08.16, 17:10
        źle spojrzałam i przeczytało mi się "dużo lepsza byłaby forma CZEKISTY" - i w sumie to chyba podświadomość, bo mniej więcej z obozem/koszarami w domu mi się kojarzą takie pomysły.
    • mid.week Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 15:18
      Zastanówmy się czy chciałybyśmy aby mąż/partner powiesił na lodówce taka tablicę i wklejał tam obrazki zależnie od tego czy obiad był smaczny, podłoga umyta a my w czystych majtach...

      • panterarei Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 16:21

        mid.week napisała:

        > Zastanówmy się czy chciałybyśmy aby mąż/partner powiesił na lodówce taka tablic
        > ę i wklejał tam obrazki zależnie od tego czy obiad był smaczny, podłoga umyta a
        > my w czystych majtach...
        >
        A to partner nas wychowuje?
        • mid.week Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 16:37
          Jeśli zgodziny się z definicją wg której wychowanie to "całokształt procesów, w toku których jednostka rozwija swe zdolności, postawy, kształtuje formy zachowania mające pozytywną wartość dla społeczeństwa, w którym żyje" to możemy uznac ze otoczenie wychowuje nas przez całe nasze życie. Oczywiście im jesteśmy starsi tym mniej - pod warunkiem że przebywamy w tym samym społeczeństwie. Bo diametralna zmiana kultury związana jest z wychowywaniem nas od nowa na potrzeby kolejnego otoczenia.

          A tablica nie ma wiele wspólnego z wychowywaniem. To forma tresury.
          Wykonałeś zadanie - cukierek
          Nie wykonałeś zadania - elektrowstrząsy
    • kawka74 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 15:26
      "reaguję na impulsy (znak)
      reaguję na kolory (znak)
      oto ściany cztery to jest świat
      oto światła które dają znak
      oto sygnał abym spał
      oto sygnał abym jadł
      oto sygnał bym się śmiał
      oto sygnał abym czekał czekał czekał
      psy Pawłowa uczą się
      psy Pawłowa nauczyły się
      oto sygnał oto odruch: Płacz
      oto sygnał abym czekał czekał czekał"

      Wg pani działa świetnie - zdaje się, że swoją radość z działania metody objawiła już drugiego dnia i na tym chyba skończyła.
      • nangaparbat3 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 19:31
        Świetne, skąd to wzielaś?
        • kawka74 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 19:34
          To Republika, 'Psy Pawłowa'.
          Ciechowski był genialny.
          • nangaparbat3 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 19:58
            Dziękuje.
            Jak zaczęlam czytać ten watek, natychmiast wyświetlila mi sie corka z polrocznym szczenieciem, ktore teraz uklada, poslugując sie przysmakami. Wrrrr.....
    • panterarei Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 15:41
      Ja mam, trochę inną. Przy okazji omawiamy zachowanie w ciągu całego dnia. Nie działa na klasyczne histerię, teraz już trochę rutynq, ale na początku było super, zwłaszcza przy buncie cztero latka polaczonym z zazdrością o rodzeństwo. Tylko zadania muszą być proste i konkretne typu nie przeklinam, nie bije,
    • zuleyka.z.talgaru Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 15:57
      Nie miałabym motywacji, żeby coś takiego wprowadzić. Poza tym nie wiem czego to ma uczyć.

      Kawka - podpisuję sie pod Twoja wypowiedzią.
    • julita165 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 16:07
      Ja raz podjęłam próbę z taka tablicą ale efekt mnie zdumiał i chyba pomysłodawcy tego wynalazku takiego nie przewidzieli. Nie było to przemyslane, pod wpływem sytuacji wpadlam na taki pomysł, który w przypadku mojego syna ( wtedy 4,54 roku ) okazał się totalnym niewypałem. Otóż byliśmy kiedyś w supermarkecie na zakupach i był tam też dział z zabawkami. Mój synek uparł się, że chce dostać zestaw lego coś tam za prawie 5 stów. No jest małym wymuszaczem i przeważnie w sklepie przezywamy podobne historie ale z reguły daję radę opanować jego roszczenia ( choć dość często ulegam ) bez szczegółnych scen widocznych dla postronnych osób ale tym razem wpadłam na "genialny" pomysł. Właśnie rzuciła mi się w oczy taka tablica więc powiedziałam mu, że zestaw jest bardzo drogi i nie mogę mu go dziś kupić natomiast kupię tablicę gdzie będziemy słoneczkami zaznaczać, że sam zjadł kolację czy obiad, nie uciekał przy ubieraniu, nie rzucał przedmiotami itp. Jak uzbiera sobie słoneczka ( dodam, że tylko przez tydzień, on rozumie co to tydzień ) to kupię mu ten zestaw lego. Na co moj syneczek wpadł dosłownie w szał. Darł się na cały sklep że nie chce tej tablicy, nie będzie zbierał żadnych słoneczek natomiast chce ten zestaw. Aż do ochrypnięcia krzyczał "kup mi to lego" raz za razem. Ponieważ miałam jeszcze pełen koszyk innych zakupów musieliśmy przejść przez kasy to przy kasach oprócz darcia się dołączył jeszcze do repertuaru czepianie się barierek żeby nie opuszczać sklepu bez tego lego. Byłam trochę w szoku z powodu jego zachowania ale tą tablicę wzięłam łudząc się, że jakoś się opanuje i da do niej przekonać. darł się całą drogę do domu i jeszcze po powrocie, dosłownie jakaś histeria, której nijak nie mogłam opanować. A jak zobaczył, że jednak kupiłam tą tablicę to ją cała pomazał, rzucał nią i deptał po niej. Tablicę wywaliłam bo naprawdę przeraziła mnie jego reakcja.
      • oqoq74 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 16:32
        To nie wina tablicy, tylko całkowicie nieodpowiedniego momentu.
      • berdebul Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 17:42
        Tablica jak każda metoda wzmacniania pozytywnego musi być odpowiednio wprowadzona i stosowana. Tak naprawdę, metoda bardziej wymusza na rodzicu zauważanie dobrych, ale zwykłych zachowań, które wielu rodziców pomija i nie nagradza, więc dzieci przestają je wykonywać.
        Btw pozwalasz dziecku niszczyć coś co kupiłaś bo mu się nie podoba?
        • julita165 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 22:48
          Normalnie nie pizwalam ale tym razem tak mnie zaszokiwal poziomem swojej histerii i furii ze mnie zamurowalo
        • truscaveczka Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 06:23
          berdebul napisała:

          > Btw pozwalasz dziecku niszczyć coś co kupiłaś bo mu się nie podoba?

          Nie cierpię takiego pasywno-agresywnego oceniania.

          Nie uważasz, że pytanie "Często mu się zdarza coś poniszczyć ze złości?" albo forma "Tak się rozzłościł, że zniszczył nową rzecz? Musiałaś być wkurzona, jak zareagowałaś?" brzmią inaczej, a informację dostałabyś tę samą?
      • anorektycznazdzira Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 07:16
        Przy takim zachowaniu jak opisałaś nie skończyłoby się u nas na wywaleniu tablicy.
        Przepraszam, ale nigdy nie zrozumiem matek, które dają się sterroryzować 5-latkowi w tak łatwy sposób. Zakładam, że dziecko nie ma problemów klinicznych, tylko jest brawurowym przemocowcem psychicznym. Niestety w rodzinie mam dziewczynę, której syn jest w tym stylu i ona niestety reaguje tak jak Ty: nie wie co zrobić i w sumie to jest przerażona, więc... robi to, co dziecko sobie życzy.
        Nie wiem, czy W DANYM ROKU kupiłabym mu chociaż lizaka po takiej akcji, a tablica by wisiała, choćbym musiała kupić dziesiątą sztukę. I nie chodzi o tablicę oczywiście, tylko o jego zachowanie.
    • eliszka25 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 16:32
      stosowalam tablice motywacyjna dla starszaka, ale nie cos takiego, jak w linku. zdecydowalam sie na ten krok w akcie desperacji, kiedy moje dziecko w wieku prawie 4 lat nie chcialo sie odpieluchowac. teoretycznie byl odpieluchowany, bo siku robil ladnie do ubikacji (na nocnik nie chcial siadac), a kupe walil w majtki. kiedy zawiodly wszelkie znane mi sposoby, zeby go do robienia kupy w cywilizowany sposob przekonac, zrobilam tablice. oceniana byla tylko i wylacznie ta nieszczesna kupa. za kazdym razem, gdy trafila do ubikacji, naklejal sobie usmiechnieta buzke, a jak w majtki, smutna. gdy nazbieral chyba 10 usmiechnietych buziek, mogl sobie wybrac jakas drobna nagrode. za 10 smutnych - jedno z jego aut wedrowalo na jakis czas do pudla na szafie.

      sama nie wierzylam w powodzenie tego pomyslu, ale jak to mowia, tonacy brzytwy sie chwyta. jednak ku mojemu zaskoczeniu - zadzialalo! autko musialam schowac tylko raz, nagrode mogl sobie wybrac kilka razy, a potem zaczal automatycznie siadac na sedes. eksperyment zakonczylismy po chyba 2 miesiacach. juz nie pamietam, 6 lat temu to bylo.

      moim zdaniem w jednej konkretnej sprawie moze zadzialac, ale takie ocenianie niemalze wszystkiego, to porazka. nie mialabym motywacji wink
    • oqoq74 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 16:33
      Nie próbowałam, nie miałam takiej potrzeby.
    • milva24 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 16:41
      W ogóle nie przemawia do mnie coś takiego dlatego nigdy nie testowałam tablic motywacyjnych.
    • adasion Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 17:02
      Polecam:
      dziecisawazne.pl/warunkowe-rodzicielstwo-nagrody-i-kary/
      • panterarei Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 19:12
        Ten serwis promuje również tezy o zakwaszeniu organizmu, odrobaczaniu i homeopatii..Ale owszem artykuly o rb są ciekawe i warto poczytać. Mi rb wychodzi słabo, bo moje dziecko ma hm..dość silny charakter, a ja mam słabe nerwy, wolę jednak tradycyjne wychowanie, acz z elementami. Kar nie stosuje.
        • truscaveczka Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 06:24
          Tak, też uważam, że "dzieci są ważne" to porażka, ale akurat RB ma sens, tylko trzeba sięgnąć do źródeł niebudzących wątpliwości wink
    • nangaparbat3 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 19:29
      Mielismy taka w świetlicy. Przez pierwszy tydzień rewelacja, potem coraz slabiej, wreszcie dzieci przestały sie tym interesowac, i my też.Sama jestem zwolenniczka uczenia dzieci, że pewne rzeczy robi się, a innych sie nie robi, bo tak trzeba, bo takie są zasady, bo tak jest dobrze. W szczegołac i jak jest czas mozna im wyjasniać, dlaczego. Poa tym dziecko ma sluchać rodzicow, bo jest dzieckiem, a oni rodzicami, a nie dlatego, ze mu sie za to buźke przyszpili.
      I nie moge się powstrzymać: jak ktos pisze, że jego dzieci to POCIECHY i ŻYWE SREBRA, a wg znajomych potworki, i teraz udzieli mi wskazowek wychowawczych - no proszę....
      • oqoq74 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 19:41
        Ale pewien rodzaj takiej tablicy jest ciągle stosowany w szkołach jako punkty dodatnie i ujemne mające wpływ na zachowanie. Dla mnie cały ten system jest koszmarnie niewychowawczy i uczy kombinowania i wyrachowania.
    • little_fish Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 19:59
      Tabliczki motywacyjne, aczkolwiek nieco inne, stosuję czasami w pracy, zwłaszcza z autystycznymi maluchami. U niektórych fajnie się sprawdzają. Czasem jest to droga do zmotywowania dziecka do odpowiednich działań.
      • verdana Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 20:03
        Tablica motywacyjna na upartego może być stosowana do zmiany jednego rodzaju zachowania - i takiego, które nie ma nic wspólnego z moralnością, tylko z nawykami. I jest jednoznaczne i konkretne. Tzn. jak dziecko ma myć zęby, to można mu dać słoneczko za umyte zęby. Może pomóc, nie zaszkodzi. Jesli jednak dziecko otrzymuje nagrody za to, że je (nawet jak nie jest głodne), za to, że jest "grzeczne" - czyli nie rzuca sie w oczy i jest bezmyślnie posłuszne to jest idiotyzm.
    • cosmetic.wipes Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 20:10
      Ichi, nie idź tą drogą, to jest jakiś koszmar rodem z przedszkola za późnego Gierka.
      • ichi51e Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 07:17
        Nie no u nas w przedszkolu tego nie bylo lanie dostawlismy wink przypadkiem wpadlam bo chce zrobic dziecku kalendarz na fali wyjasniania jak czas dziala. Najsmieszniejsze jest to ze ja sama mam dla siebie taka apke tablice (zeby sie motywowac do roznych rzeczy) ale to nie dziala tzn odhaczam ale mam to w d. Juz lepiej carrot dzialal gdzie mialo sie awatara i jak ci sie nie chcialo cwiczyc to sie go pradem razilo. Przynajmniej mialam satysfakcje.
    • inguszetia_2006 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 21:12
      Witam
      Nie testowałam. Uważam, że to nudne i dobre dla ... nie wiem, dla kogo, w sumie. Dla osób, które lubią tabelki i pracę powtarzalną? Mnie znudziło samo czytanie, nie dałam rady do końca. Nie widzę się w roli pani rozdającej buźki za to, że ktoś jest grzeczny, czy że umył talerzyk. Czułabym się jak w wodewilu/grotesce/czymś takim, a tu trzeba na poważnie.
      Nie moja koszula, zdecydowanie.
      Pzdr.
      Ing
    • mikams75 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 21:14
      wprowadzilam na krotko ale ocenie nie podlegalo wszystko a tylko mycie sie bez robienia afery. Efekty marne, bo bywalo, ze np. dziecko sie bardzo staralo ale jednak nie wyszlo i wowczas jak to ocenic? A ja juz bylam w zasadzie zadowolona jak widzialam, ze dziecko sie faktycznie stara.
      Kolejna sprawa, to dziecko bylo zafiksowane na tej buzce a mniej na tym co zrobic, zeby pewne zachowania wyeliminowac. Cel byl ciezko osiagalny bo np. za okreslona liczbe buziek miala byc nagroda a dziecko uzyskiwalo na tydzien np. dwie buzki i juz zdarzylo zapomniec po co je zbiera.
      • little_fish Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 21:53
        bo na początku stosowania tablicy i w przypadku małych dzieci nie może być nagrody raz w tygodniu, tylko znacznie częsciej - codziennie, lub nawet kilka razy dziennie (oczywiście nagrody dużo mniejsze).
        Taka tablica jak w zalinkowanym artykule jest zbyt obszerna, na nagrode trzeba pracować bardzo długo i jest ona trudna do osiągnięcia
        • mikams75 Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 22:06
          akurat w moim przypadku tablica dotyczyla jednej czynnosci dziennie i nagrod byla buzka, ktorych w tygodniu mialo byc wiecej w celu zdobycia wiekszej nagrody. Ta buzka w oczach dziecka to tez nagroda.
          Ale taka obszerna tablica to notoryczne dyskusje z dzieckiem na temat oceny, bo w oczach dziecka nieusmiechnieta buzka zawsze bedzie niesprawiedliwa i bedzie powodem do zrobienia afery wink
          • little_fish Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 22:55
            Ja nie stosuję żetonów negatywnych, bo cały czas przypominają o porażce i dają powód do bezsensownych dyskusji. Ale ja stosuję tabliczki w konkretnych sytuacjach i krótkim czasie, w pracy z dziećmi z różnego rodzaju zaburzeniami. Prywatnie, jako metody wychowawczej nie próbowałam, jestem zbyt mało konsekwentna wink
            • mikams75 Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 09:17
              ja w zasadzie tez nie stosowalam negatywnych ocen - albo byla buzka albo nic. Co tez nie bylo idealne, bo dziecko po jakims czasie zaczelo ukradkiem dorysowywac big_grin
    • srubokretka Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 22:54
      >Ktos probowal? To dziala?

      Nie mam czasu na zabawy psycholkowe z moimi dziecmi, ale znam kilka matek ktore lubuja sie w tego typu zachowaniach. Jedna probowala roznego rozaju nowoczesnych technik wychowawczych, lacznie z tablica, time out, (wlasciwie to wszystkigo oprocz typowych sprawdzonych, tradycyjnych) teraz dzieciak jest na tabletkach.
      Instynkt mi podpowiada, ze tego typu metody sa dla nowobogackiej patologii, ktora idzie za moda. Nie twierdze, ze to nie jest skuteczna metoda, ale stosowana przez osoby, ktrore tego nie czuja, nie doswiadczyly tego w swoim dziecinstwie najprawdopodobniej przysporza wiecej zlego niz dobrego.

      ichi51e jezeli nie radzisz osbie z wychowaniem syna, to moze czas na wieksze zaangazowanie ojca, oddanie dziecka do placowki? Wiele matek sobie nie radzi (moim zdaniem duza zasluga psycholkow, ktorzy produkuja poradniki...zarabac jakos trzeba) i im wczesniej ktos sobie z tego zda sprawe tym lepiej dla wszystkich, na czele z dzieckiem.
      Jak cofne sie w czasie, to widze wiele bledow ktore popelnilam. Najwiecej ich bylo gdy nie sluchalam sie swoich zwierzecych instynktow.
    • katriel Re: Tablica motywacyjna 29.08.16, 23:23
      Wiesz co, ja się z tą koncepcją spotkałam pierwszy raz w książce "Jak modyfikować własne zachowania". Tylko że tam tablicę - niekoniecznie fizycznie tablicę na ścianie, po prostu miejsce do zaznaczania pożądanych zachowań - robiło się nie dla dziecka, a dla samego siebie. Żeby wspomóc zmianę nawyków, której skądinąd się pożąda, tylko bez wsparcia trudno ją przeprowadzić: rzucanie palenia, przejście na dietę itp. Oczywiście, żeby w ogóle dało się stosować taki system motywacji do samego siebie, kryteria przyznawania znaczków muszą być jasne i nie podlegające interpretacji. Myślę, że w przypadku prób stosowania tablicy motywacyjnej w wychowaniu dziecka warto trzymać się tej samej zasady. Tablica daje poczucie pewnego obiektywizmu; jeśli masz na niej przypinać znaczki po uważaniu, za bliżej niekreśloną "grzeczność", to poczucie staje się złudzeniem. Ale jeśli faktycznie zależy ci na modyfikacji konkretnego zachowania (żeby mył ręce przed jedzeniem albo zamykał szafę, coś w tym rodzaju), a dziecko generalnie się zgadza, tylko zapomina albo nie chce mu się, to to ma szansę być niezły patent.

      Najbliżej zastosowania czegoś podobnego byłam, kiedy mój starszy, podówczas bodajże cztero- czy pięcioletni, nabrał zwyczaju dłubania w mydle (przy myciu rąk oddzielał palcami kawałki mydła i rzucał do umywalki). Przeszkadzało mi to, bo obawiałam się że zatka odpływ, a poza tym mydło znikało błyskawicznie i nie nastarczałam kupować. Prośby i przypominanie nie pomagały. Siadłam wtedy z nim, powiedziałam to co powyżej (dlaczego mi to przeszkadza) i zapytałam explicite, czy mam mu zrobić tablicę motywacyjną i czy mu to pomoże przestać dłubać w mydle. Nie użyłam okreslenia "tablica motywacyjna", bo mi się go nie chciało tłumaczyć, tylko zapytałam mniej więcej tak: "Czy ja mam ci powiesić jakąś tablicę na lodówce i gwiazdkami czy słoneczkami zaznaczać, jak ci się uda umyć ręce bez niszczenia mydła?" Młody odpowiedział: "Masz mi powiesić księżyc na lodówce". Ja zdziwiona, jaki księżyc? O co chodzi? Co z zaznaczaniem? Dopytuję się, ale młody twardo: księżyc i tyle, nic nie zaznaczać, po prostu ma być księżyc. Narysowałam, powiesiłam. Od tego momentu mydło z dnia na dzień przestało być obiektem dłubania. Żadnej tablicy.
      W sumie podoba mi się, że tak się to skończyło.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 01:28
        A nie łatwiej bylo uzywać mydła w płynie? Bardzo praktyczne.
        • truscaveczka Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 06:32
          No więc właśnie. Ja między innymi dlatego jestem przeciwniczką takich pseudomotywacji, bo uważam, że w przypadku młodszego dziecka to rodzice/opiekunowie mają za zadanie ułatwić mu przestrzeganie reguł.
          Przykładem może być sytuacja, kiedy małe dziecko z powodów medycznych nie może jeść rzeczy mącznych a rodzina stawia na stole deser w postaci ciastek i wafelków - przykład z życia, u córki koleżanki wykryto jakiś zespół metaboliczny i tak to wyglądało. Mała podkradała ciągle mączne słodkości i ponosiła konsekwencje ich zjadania - podczas gdy należało ich nie kłaść w jej zasięgu przede wszystkim (sama mam dziecko alergiczne i dało się).
          Rodzic, który zmaga się z tym, że malutkie dziecko wywala przez balkon zabawki, może stosować tablicę motywacyjną i lać po dupie, a może zabezpieczyć balkon, żeby się nie dało wywalać - aż dziecku przejdzie.
          Dzieci mają przemijające fazy w zachowaniu i można im pomóc to ogarnąć albo żądać, żeby się ogarnęły. Ja wolę pomóc, bo zwykle oznacza to mniej nerwów i jest skuteczniejsze.
    • anorektycznazdzira Re: Tablica motywacyjna 30.08.16, 07:18
      Tablice są bez sensu, bo sama sobie zadajesz głupkowate zadanie pilnowania ich, aktualizowania i analizowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka