sayyida
02.09.16, 14:19
31 sierpnia dziecię postanawia ściąć końcówki i grzywkę, udajecie się więc z dzieckiem do fryzjera. Fryzjer przy rozliczaniu się dziwnie na was patrzy, ale nie zwracacie na to większej uwagi.
Tego samego dnia wieczorem dowiadujecie się, że najlepszy kumpel dziecka ma wszy, sprawdzacie więc głowę dziecka i odkrywacie, że problem dotyczy też was. Pasożytów i gnid jest na tyle dużo, że to nie jest dzisiejsze zakażenie, i dość trudno ich nie zauważyć, robiąc cokolwiek przy głowie.
Co robi ematka?
- Dzwoni do zakładu i kaja się, że nie wiedziała, i że przeprasza, czy
- dzwoni do zakładu i robi dżihad, że nic nie powiedzieli, czy
- nigdy więcej nie idzie do tego zakładu, bo skoro nie zauważyli, to nie widzą też, co i jak tną?