Dodaj do ulubionych

Matematyka, prośba o pomoc...

10.09.16, 18:16
10+2 x [ 3+2 : ( 1+1 ) ]

Poproszę o rozpisanie...
Obserwuj wątek
    • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:18
      Tak wiem, z matmy jestem dno...
      Nawet na tym poziomie.
    • bistian Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:19
      18
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:21
        Raz wychodzi mi 18, a raz 24...sad
      • jak_matrioszka Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:23
        Dlaczego 18?
        • cosmetic.wipes Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:24
          Kolejność: nawias, mnożenie, dodawanie. Wychodzi 18.
          • jak_matrioszka Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:30
            Widze juz, mnie po protu meczy matematyka w ten sposob zapisana (wole ulamki i jednakowe przerwy).
            • cosmetic.wipes Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:01
              Rozumiem cie. Ja wolę piwowink
    • nangaparbat3 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:20
      Dodajesz to co w nawiasie okrągłym, przez sume dzielisz 2, wynik dodajesz do 3. Wychodzi Ci 4. W miedzyczasie dodalaś 10 do 2, wiec na koniec mnozysz 12 przez 4.
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:21
        Ha !!!
        I jest problem...
        • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:23
          Czyli nie tylko ja nie wiem...
          • nangaparbat3 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:38
            Pomylilam sie, policzylam tak jakby ta suma na początku byla też w nawiasie, sorki.
            • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:43
              nangaparbat3 napisała:

              > Pomylilam sie, policzylam tak jakby ta suma na początku byla też w nawiasie, so
              > rki.
              >

              A już się cieszyłam ...;-D
      • tak_to_nowy_nick Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:55
        > W miedzyczasie dodalaś 10 do 2

        A czemu dodawanie przed mnożeniem?
        • nangaparbat3 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:21
          Masz rację, rąbnelam się.
    • kohomologia Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:22
      10+2*(3+2/2)=10+2*(3+1)=10+2*4=10+8=18
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:24
        Cholera, jak to trzeba uważać na tę kolejność...
    • arwena_11 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:24
      18?
      10 + 2* [ 3 + 2:2 ] = 10 + 2* ( 3+1 ) = 10 + 2*4 = 10 + 8 = 18
    • 1234wxyz Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:43
      10 + 2 x [ 3+2 : ( 1+1 ) ]=
      10 + 2 x ( 3 + 2 : 2)=
      10 + 2 x ( 3 + 1) =
      10 + 2 x 4 =
      10 + 8 =
      18

      Proszę, rozpisane. Aczkolwiek jednak lekka siara big_grin
      • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:46
        Bo? Ja tam bym twgo nigdy nie rozwiazala.na co to komu?
        • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:18
          edelstein napisała:

          >.na co to komu?

          Uczniom klasy 5 sp...
          >
          • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:55
            Tylko w 5klasie
            • 1234wxyz Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:11
              A to akurat zależy kim zechce później zostać.
              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:49
                Z reguly kiepscy z matmy nie chca zostac matematykami
                • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:00
                  Chyba nie myślisz, że czymś takim zajmują się matematycy wink wink wink
                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:03
                    Nie wszyscy,ale ci w szkole z pewnosciatongue_out
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:17
        1234wxyz napisał(a):

        > 10 + 2 x [ 3+2 : ( 1+1 ) ]=
        > 10 + 2 x ( 3 + 2 : 2)=
        > 10 + 2 x ( 3 + 1) =
        > 10 + 2 x 4 =
        > 10 + 8 =
        > 18


        >
        > Proszę, rozpisane. Aczkolwiek jednak lekka siara big_grin


        Eee tam... Dla mnie to od zawsze czarna magia big_grin
        • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:56
          Spoko ja poleglam ostatnio na zadaniu z drugiej klasybig_grin
          • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:18
            edelstein napisała:

            > Spoko ja poleglam ostatnio na zadaniu z drugiej klasybig_grin

            O dzięki Ci za dobre słowo !!!
            big_grin

            • fifiriffi Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:42
              weż mnie nie strasz, bo ja też noga z matmy tongue_out
              Jak ja dziecku pomogę ? big_grin
              chyba,że będzie lepsze z matmy niż matka
              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:55
                Moje jestbig_grin ja nie umialam sprawdzic czy dobrzwvzrobil zadaniebig_grin
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:22
        1234wxyz napisał(a):

        > 10 + 2 x [ 3+2 : ( 1+1 ) ]=
        > 10 + 2 x ( 3 + 2 : 2)=
        > 10 + 2 x ( 3 + 1) =
        > 10 + 2 x 4 =
        > 10 + 8 =
        > 18
        >
        Podziękować wink
    • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 18:46
      10+2*(3+2:2)=10+2*(3+1)=10+2*4=10+8=18

      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:33
        Dzięki za odpowiedzi. Trzymamy sie kolejności wykonywania działań, jak pijany płotu i nie dajemy się zmylić. Teraz to muszę wytłumaczyć dziecku...
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 19:38
      Wpisujesz formułę w excelu =10+2*(3+2/(1+1)) a pozniej na karcie formuły szacuj formułe i pokaże kolejność obliczeń wink
    • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:01
      30
      • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:18
        Jednak kobiety są słabe ze ścisłych
        • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:21
          30? Jakim cudem???
          • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:25
            Niżej.
        • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:41
          kfugktru23 napisał:

          > Jednak kobiety są słabe ze ścisłych

          Tanebo, co za blamaż. Powinieneś znowu zmienić nicka, matematyczny gieniusiu.. uncertain
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:19
        kfugktru23 napisał:

        > 30

        Rozpisz, poproszę...
        tongue_out
        • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:24
          OK. 1 + 1 = 2 to z okrągłego nawiasu. Potem mamy w kwadratowym 3 + 2. Nie dzielimy 2 przez 2 bo dodawanie ma pierwszeństwo. Czyli 3 + 2 = 5. 5/2 = 2,5. To wynik działań w nawiasie kwadratowym. Nawias znika. I znowu mamy 10 + 2 przed nawiasem. Nie mnożymy 2 x 2,5 tylko dodajemy 10 + 2 = 12 i to dopiero mnożymy x 2,5. Co daje nam... 30. Drogie Panie! Siadać! Pała!
          • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:26
            kfugktru23 napisał:

            > OK. 1 + 1 = 2 to z okrągłego nawiasu. Potem mamy w kwadratowym 3 + 2. Nie dziel
            > imy 2 przez 2 bo dodawanie ma pierwszeństwo. Czyli 3 + 2 = 5. 5/2 = 2,5. To wyn
            > ik działań w nawiasie kwadratowym. Nawias znika. I znowu mamy 10 + 2 przed nawi
            > asem. Nie mnożymy 2 x 2,5 tylko dodajemy 10 + 2 = 12 i to dopiero mnożymy x 2,5
            > . Co daje nam... 30. Drogie Panie! Siadać! Pała!

            Dodawanie nie ma pierwszeństwa...
            • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:29
              pl.wikipedia.org/wiki/Kolejno%C5%9B%C4%87_wykonywania_dzia%C5%82a%C5%84
              • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:32
                kfugktru23 napisał:

                > pl.wikipedia.org/wiki/Kolejno%C5%9B%C4%87_wykonywania_dzia%C5%82a%C5%84

                Ze szkolnego podręcznika...
                1.Nawiasy
                2. Potęgowanie
                3. Dzielenie, mnożenie
                4. Dodawanie, odejmowanie
                • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:35
                  OK tyle że odwrotnie.
                  • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:38
                    kfugktru23 napisał:

                    > OK tyle że odwrotnie.

                    No to źle podręczniki wydrukowali i sie teraz dzieci źle nauczą. Szok, niedowierzanie, strach...
                    I tak od lat...


                    • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:43
                      Mnie uczyli kolejności:
                      1 nawiasy
                      2 dodawanie, odejmowanie (od lewej)
                      3 mnożenie, dzielenie
                      4 potęgowanie, pierwiastkowanie
                      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:46
                        kfugktru23 napisał:

                        > Mnie uczyli kolejności:
                        > 1 nawiasy
                        > 2 dodawanie, odejmowanie (od lewej)
                        > 3 mnożenie, dzielenie
                        > 4 potęgowanie, pierwiastkowanie


                        Teraz uczą inaczej...
                      • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:28
                        To chyba źle cię uczyli albo coś co się pomyliło po latach.
                        za math.edu.pl
                        "Jeżeli w wyrażeniu nie ma nawiasów, to kolejność wykonywania działań jest następująca: potęgowanie i pierwiastkowanie, dalej mnożenie i dzielenie w kolejności ich występowania, a następnie dodawanie i odejmowanie również w kolejności występowania. Przy obliczaniu wartości wyrażeń zawierających nawiasy, wykonujemy najpierw działania w tych nawiasach, wewnątrz których nie ma innych nawiasów."
                  • kannama Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:23
                    nawet excel sie z tobą nie zgadza...
              • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:55
                Niech twój męski mózg przeczyta to co zalinkował a potem bierze udział w dyskusji
                • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:57
                  Gdy nie ma nawiasów, to najpierw wykonuje się potęgowanie i pierwiastkowanie; potem znak "minus" oznaczający przeciwieństwo, następnie mnożenie i dzielenie (napisane przez dwukropek lub kreskę pochyłą); a na końcu dodawanie, odejmowanie.

                  • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:00
                    To cytat z twojego linku, żeby nie było wątpliwości . A zatem, najpierw robimy działania w nawiasach a potem tak jak e twoim linku big_grin
                    Oprócz edukacji matematycznej leży również polonistyczna, zwłaszcza czytanie ze zrozumieniem
              • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:13
                To teraz przeczytaj uważnie to co zalinkowałeś z Wiki.
                Dla ułatwienia: "Gdy nie ma nawiasów, to najpierw wykonuje się potęgowanie i pierwiastkowanie; potem znak "minus" oznaczający przeciwieństwo, następnie mnożenie i dzielenie (napisane przez dwukropek lub kreskę pochyłą); a na końcu dodawanie, odejmowanie."

                Wykazałeś właśnie, że leży u ciebie matematyka oraz umiejętność czytania na poziomie SP .
              • memphis90 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:46
                A czytasz to, co linkujesz....? "Gdy nie ma nawiasów, to najpierw wykonuje się potęgowanie i pierwiastkowanie; potem znak "minus" oznaczający przeciwieństwo, następnie mnożenie i dzielenie (napisane przez dwukropek lub kreskę pochyłą); a na końcu dodawanie, odejmowanie."
            • pulower8 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:34
              Cśś to taka menska matematyka
              Btw wiedziałaś że tyle [---------] to 20 cm
              • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:36
                Nie. Bo podobno najważniejszym męskim organem seksualnym jest mózg.
                • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:39
                  kfugktru23 napisał:

                  Bo podobno najważniejszym męskim organem seksualnym jest mózg.


                  Też się czasem przydaje ;-P
                • pulower8 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:44
                  kfugktru23 napisał:

                  > Nie. Bo podobno najważniejszym męskim organem seksualnym jest mózg.

                  Kfug wczytaj się w to co tam zalinkowałeś wcześniej bo obawiam się z najważniejszym organem coś nie teges u ciebie.
                  • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:53
                    Uściślij
                    • pulower8 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:04
                      No ludzie bo fikne
                      Do poziomów działań widzę żeś doczytał. To teraz przeczytaj resztę.
                    • j_malec Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:13
                      Nie lepiej po prostu przyznać się że napisało się bzdurę niż przy niej się upierać ? Nawet w głupim excelu wpisując formułę 1+2*3 wychodzi 7, a ty próbujesz udowodnić, że dodawanie/odejmowanie jest przed mnożeniem/dzieleniem ?
                      • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:18
                        żeby się przyznać do popełnienia błędu trzeba mieć trochę honoru ...
                        • j_malec Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:41
                          W jego przypadku, to chyba po prostu jaj. Ale i tego brakuje ...
                          • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:09
                            OK. Pomyliłem się.
                            • cosmetic.wipes Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:43
                              No brawo. Ale i tak niesmak pozostał big_grin
                              • kfugktru23 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:00
                                To zabolało! A trzeba było wzorem Johna Wayne'a nie przyznawać się do błędu...
              • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:36
                pulower8 napisał(a):

                > Cśś to taka menska matematyka
                > Btw wiedziałaś że tyle [---------] to 20 cm

                big_grin
    • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:18
      noo faktycznie - edukacja matematyczna leży i kwiczy ... sad
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:20
        little_fish napisała:

        > noo faktycznie - edukacja matematyczna leży i kwiczy ... sad

        Jest mi to zbędne w życiu codziennym...
        • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:26
          Jak widac nie jest zbedne.
          • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:28
            yamilca197 napisał(a):

            > Jak widac nie jest zbedne.

            Rozumiem, że we wszystkich przedmiotach jesteś orłem...
            • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:03
              laruara napisała:

              > yamilca197 napisał(a):
              >
              > > Jak widac nie jest zbedne.
              >
              > Rozumiem, że we wszystkich przedmiotach jesteś orłem...

              Nie jestem zlosliwa, choc moze to tak brzmiec ale to sa p o d s t a w y.
              Nawet jesli co sie to na codzien nie przydaje to kolejnosc wykonywanych dzialan pamieta sie jak tabliczke mnozenia czyli cale zycie.
          • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:44
            Jest.Od uczenia powinna byc szkola,a nauczyciel powinien tak przekazac wiedze,by rodzic tego robic nie musial.
            • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:48
              edelstein napisała:

              > Jest.Od uczenia powinna byc szkola,a nauczyciel powinien tak przekazac wiedze,b
              > y rodzic tego robic nie musial.
              >


              Ta dam !!!

              • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:05
                Nauczyciel wiedze przekazuje ale on ma wiecej uczniow,ma ich bardzo duzo a uczen ma prawo czegos nie zalapac od razu albo zagubic sie nieco podczas cwiczen i idzie do rodzica bo ma go blisko a rodzic...ta dam!!!
                • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:12
                  yamilca197 napisał(a):

                  > Nauczyciel wiedze przekazuje ale on ma wiecej uczniow,ma ich bardzo duzo a ucze
                  > n ma prawo czegos nie zalapac od razu albo zagubic sie nieco podczas cwiczen i
                  > idzie do rodzica bo ma go blisko a rodzic...ta dam!!!


                  A rodzic sam sie pogubił... Zapomniał, ale...
                  Mało, że potrafi się do tego przyznać i poprosić o pomoc, to jeszcze...
                  Nie mówi:
                  Poszłem
                  wiater
                  zdejm
                  ściąg
                  swetr
                  kordła...
                  i wiele innych.
                  dostałam okresu
                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:21
                    laruara napisała:

                    > yamilca197 napisał(a):
                    >
                    > > Nauczyciel wiedze przekazuje ale on ma wiecej uczniow,ma ich bardzo duzo
                    > a ucze
                    > > n ma prawo czegos nie zalapac od razu albo zagubic sie nieco podczas cwic
                    > zen i
                    > > idzie do rodzica bo ma go blisko a rodzic...ta dam!!!
                    >
                    >
                    > A rodzic sam sie pogubił... Zapomniał,

                    Ok. Tylko komentowanie lub przyklaskiwanie komentarzom takim jak 'mi to w zyciu niepotrzebne' czy 'nauczyciel jest od tego' jest slabe jakies.
                    • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:32
                      To jest prawdziwe,wiekszosc rzeczy,ktorych czlowiek sie w szkole uczy sa mu wcale nie potrzebne.Zamiast zajmowac sie kolejnoscia dzialan lepiej by nauczyli jak vos ugotowac,naprawic i przyszyc guzik.To sie przyda.
                      • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:36
                        Nie wszyscy celują w posadę pomocy domowej. Niektóre dzieciaki będą chciały mieć maturę. Część nawet pójdzie na studia. Matematyka jest potrzebna praktycznie na każdych - od psychologii, po mechanikę.
                        • aankaa Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:42
                          kalina_lin napisała:

                          > Nie wszyscy celują w posadę pomocy domowej. Niektóre dzieciaki będą chciały mie
                          > ć maturę. Część nawet pójdzie na studia. Matematyka jest potrzebna praktycznie
                          > na każdych - od psychologii, po mechanikę.

                          i zamiast pogłowić się nad zadaniem podtykają je matce a ta ematce big_grin
                          • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:49
                            aankaa napisała:

                            > kalina_lin napisała:
                            >
                            > > Nie wszyscy celują w posadę pomocy domowej.

                            Pomoc domowa to całkiem niezła kasa...
                            >
                            > i zamiast pogłowić się nad zadaniem podtykają je matce a ta ematce big_grin

                            Pogłowiłam sie i dopytałam. Dzięki temu zrozumiałam, gdzie robię błąd. Nie wstydzę się przyznać, że czegoś nie wiem, nie pamiętam...
                        • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:47


                          No patrz mam mature,studiowalam i matma byla mi absolutnie zbednabig_grin Nie wiedzialam tez,ze przyszycie guzika czy gotowanie jest celowaniem w posade pomocy domowej.Z reszta pomoc domowa zarabia wiecej niz nauczyciel matematykibig_grin
                          • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:01
                            Propozycja ograniczenia nauczania matematyki, na rzecz nauki jakże skomplikowanych czynnosci typu przyszywanie guzików, to żywcem przyuczanie dzieciaków do zawodu pomocy domowej.
                            A dobry matematyk (nie mylić z nauczycielem matematyki) zarobi tyle, że z łatwością kogoś do przyszywania guzików sobie znajdzie.
                            • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:11
                              To uczenie dzieci zycia.Przyszycie guzikow sie przydaje,takie zadania jak w tym watku nie.Jak widze pracownikow naukowych to mam wrazenie,ze maja mniej kasy niz bezrobotny.
                              • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:16
                                niektórym się przydają, podobnie jak tabliczka mnożenia - w 5 klasie jeszcze nie bardzo wiadomo, jaką przyszłość wybiorą dzieci, więc podstaw trzeba uczyć wszystkich. Proste. Przyszywania guzików może nauczyć mama. Matematyki, jak widać, niekoniecznie ...
                                • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:21
                                  W piatej klasie wiedzialam,ze nie bede nigdy miec nic wspolnego z matma.Jedynki z matmy od gory do dolu mnie w tym utwierdzalytongue_out
                                  • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:23
                                    i wszyscy twoi koledzy też?
                                    • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:25
                                      Ci ktorzy mieli jedynki nie wiazali przyszlosci z przedmiotem z ktorego byli nogami.
                                      • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:33
                                        co proponujesz zatem - uczniów, którzy mają jedynki z jakiegoś przedmiotu zwolnić z ich nauczania, albowiem nie wiążą oni z tym przedmiotem przyszłości? Juz teraz mamy ludzi, którzy nie potrafią pisać zgodnie z zasadami gramatyki i ortografii, nie znają podstawowych działań matematycznych, o wiadomościach z przyrody / biologii nie wspomnę. 12 latek z jadynkami wypad ze szkoły do nauki przyszywania guzików?
                                        • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:08
                                          Proponuje zaprzestania nauczania rzeczy absolutnie zbednych.75%wiedzy ze szkoly nie przydaje sie do niczego procz rozwiazywania krzyzowek
                                          • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:14
                                            tabliczka mnożenia i kolejność wykonywania działań to dla ciebie rzeczy absolutnie zbędne? Co jeszcze?
                                            • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:25
                                              Sa zbedne.Lepiej by nauczyli obslugi kalkulatora.
                                              • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:19
                                                Nie wiem czy wiesz, ale istnieją od dawna placówki, gdzie mocno okrojony jest program nauczania, a kładziony jest większy nacisk na praktyczne umiejętności. Nazywają się szkoły specjalne, szkoły życia itp.
                                                • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:39
                                                  Tak zdaje sobie sprawe,ze pilska edukacja jest gowniana.
                                                • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:39
                                                  To w takim razie większość szkół w zachodniej Europie i na świecie to szkoły specjalne i szkoły życia..
                                                  • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:44
                                                    Naprawdę w większości szkół w zachodniej Europie i na świecie nie uczą dzieci tabliczki mnożenia i kolejności wykonywania działań, a zamiast tego uczą przyszywania guzików? Co o tym sądzisz jako była nauczycielka matematyki? Czy też uważasz podstawowe kompetencje matematyczne za umiejętności za nieprzydatne w codziennym życiu?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:54
                                                    Nie, w większości szkół uczą, jak zrobić zakupy, jak oszczędzać pieniądze, wypełniać formularze, załatwiać sprawy urzędowe itp., czego w polskich szkołach nie uświadczysz.
                                                  • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:04
                                                    Ale czy uczą tego ZAMIAST tabliczki mnożenia i kolejnosci wykonywania działań? Bo to właśnie postuluje edel.
                                                    To co napisałaś ma sens.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:23
                                                    W którym miejscu napisałam, że uczą zamiast?
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:11
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > Nie, w większości szkół uczą, jak zrobić zakupy, jak oszczędzać pieniądze, wype
                                                    > łniać formularze, załatwiać sprawy urzędowe itp., czego w polskich szkołach nie
                                                    > uświadczysz.
                                                    >

                                                    Ucza ale nie zamiast matematyki. W szkoalch ucza wielu rzeczy na szczescie i jesli ma sie odpowiednie podejscie i odpowiednie wsparcie od rodzicow to mozna nauczyc sie wielu umiejetnksci. Szkoly specjalne sa nastawione na nauke umiejetnksci praktycznych dostosowanych do mozliwosci uczniow i dajacych im mozliwie najwiecej samodzielnosci a szkoly zwykle ucza o wiele wiecej i przygotowuja nie tylko do samodzielnego zycia ale takze dalszego ksztalcenia i zdobycia kwalifikacji na poziomie wyzszym.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:25
                                                    Jeszcze raz zadam pytanie: w którym miejscu napisałam zamiast?
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:33
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > Jeszcze raz zadam pytanie: w którym miejscu napisałam zamiast?
                                                    >
                                                    A musialas napisac doslownie zeby brzmialo jakbys napisala ze ucza zamiast? Formulowanie swoich wypowiedzi tak zeby czytajacy nie mial watpliwosci co autor chce przekazac to tez wazna umiejetnksc.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:43
                                                    Jeśli dodasz do swojej wypowiedzi znaki przestankowe w odpowiednich miejscach, to tę wypowiedź zrozumiem. Póki co, to co napisałaś, to potok słów, z których niewiele można zrozumieć.
                                                  • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:35
                                                    Rosa, zgubiłaś się.
                                                    Edel postuluje naukę umiejetności praktycznych zamiast podstaw matematyki. Ty się włączyłaś to wątku, pisząc, że na zachodzie właśnie uczą umiejętności praktycznych.
                                                    Więc my się ciebie PYTAMY, czy uczą ich zamiast matematyki, czy oprócz. Tyle.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:52
                                                    Odpowiedziałam. I nie zamiast, ale również.
                                                    Dodam, że w UK jest inny program edukacyjny niż w Polsce. W primary i secondary schools uczą podstaw i to bardzo podstawowych podstaw plus przystosowanie do życia, m.in. jak korzystać z kalkulatora również, ale gdy uczeń idzie do college (odpowiednik polskiego liceum), to wybiera sobie maksymalnie pięć przedmiotów, których się uczy przez dwa, trzy lub cztery lata i z nich zdaje A Level (maturę). Wtedy te wybrane przedmioty są na naprawdę wysokim poziomie nauczania. Jednego może interesować matematyka, innego nauki przyrodnicze, jeszcze innego historia, fotografia czy wf lub IT. Moja najmłodsza np. z jednego przedmiotu, który chce za rok studiować ma zajęcia 10 razy w tygodniu. Ale matematyki w jej programie nie uświadczysz.
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:05
                                                    I to jest lepsze niz katowanie matma 5razy w tyg.az do studiow.
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:30
                                                    rosapulchra-0 napisała:


                                                    W primary i secondaryschools uczą podstaw i to bardzo podstawowych podstaw plus przystosowanie do życia, m.in. jak korzystać z kalkulatora również,


                                                    Bzdura. Nie masz pojecia czego ucza. W szkole podstawowej zaczyna sie od podstaw ale tam tez grupuje sie dzieci i te zdolniejsze uczy sie wiecej i to duzo wiecej niz podstaw, takze ci ktorzy wreszcie podstawy pojeli przechodza na wyzszy poziom. Podobnie jest w szkolach srednich. Kilka lat temu zreszta poprzeczka zostala ustawiona duzo wyzej i wiele sie zmienilo i nadal zmienia. Moja corka w secondary school uczy sie przede wszystkich przedmiotow akademickich bo to jest najwaznijesze,bo bez odpowiednio zdanych GCSE nigdzie sie nie ruszysz.

                                                    ale gdy uczeń idzie do college (odpowiednik polskiego liceum), to wybiera sobie maksymalnie pięć przedmiotów,których się uczy przez dwa, trzy lub cztery lata i z nich zdaje A Level (matur
                                                    > ę).

                                                    Proboem w tym ze jesli GCSE nie sa zdane na min 4-5 (stara skala min C) to niestety w college czy 6th form nie mozna zrobic A-levels bo zwyczajnie nie przyjma na taki kurs. Czesto wiec sa to kursy typu social care itp oraz gcse z English, Maths czy Science. GCSE sa najwazniejsze i beda pytac o nie zawsze,nawet gdy juz sie idzie na uni. Matematyka na poziomie polskiej liceum jest juz nauczana w secondary school,tyle ze nie wszyscy sie tego ucza,ci ktorzy nadal nie znaja podstaw nie moga.
                                                    >
                                                  • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:35
                                                    Posiadając trójkę dzieci we wszystkich tych rodzajach szkół zarzucasz mi, że piszę bzdury? Ogarnij się. Nie rozpisywałam się o szczegółach, ale ty wiesz lepiej ode mnie, gdzie swędzi. Co za prymityw.
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:42
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > Posiadając trójkę dzieci we wszystkich tych rodzajach szkół zarzucasz mi, że pi
                                                    > szę bzdury? Ogarnij się. Nie rozpisywałam się o szczegółach, ale ty wiesz lepie
                                                    > j ode mnie, gdzie swędzi. Co za prymityw.
                                                    >

                                                    Posiadanie trojga dzieci nie oznacza ze masz pojecie jak dziala system edukacyjny ani czego ucza w szkolach. Juz kilka wczesniejszych twoich postow o tym swiadczy. A zanim uzyjesz slowa prymityw najpierw spojrz na siebie.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:46
                                                    Tak, tak, kolejna specjalistka big_grin Nie ośmieszaj się, proszę. EOT.
                                                  • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 12:34
                                                    >ale gdy uczeń idzie do college (odpowiednik polskiego liceum), to wybiera sobie maksymalnie pięć przedmiotów,których się uczy przez dwa, trzy lub cztery lata i z nich zdaje A Level (matur
                                                    > ę).

                                                    U nas usiłowano wprowadzić ten system 4 lata temu, ale umarło śmiercią naturalną (tzn. nie można sobie wybrać dowolnie, a przyjęcie do klasy o danym profilu - z reguły 2-3 rozszerzenia - niezbyt jest skorelowane z wynikami z danych przedmiotów. Za to ludzie, którzy mają braki w podstawach matematyki , mogą uczyć się zaawansowanej matematyki. Co niewiele im da zresztą w takuej sytuacji.Zaraz zresztą i ten dość ograniczony wybór zostanie zniesiony, wszyscy będą się musieli uczyć wszystkiego , a przede wszystkim historii. A 25% jak oblewa maturę z matmy, tak nadal będzie oblewać. Albo i więcej, bo jeśli nauczanie początkowe będzie trwało 4 lata, to dzieciaki nie będą umiały tych podstaw. Znaczna część nauczycieli matematyki ma bowiem problemy z matematyką poza swoim poziomem, a najgorzej jest w nauczaniu początkowym.
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 12:55
                                                    Bo w uk juz od poczatku edukacji uczniowie sa grupowani na poziomy zaawansowania z tym ze poprzeczka zostala podniesiona i nacisk kladzie na progress. Jednak wiadomo ze nie kazdy osiagnie taki sam poziom,ale minimum GCSE to 4-5 (dawne C) i jesli tego sie nie osiagnie na koniec secondary school to nie ma opcji dostania sie na wiele kursow czyli w college czy 6th forms ma ograniczona ilosc kursow. W praktyce to wyglada tak ze np jesli chcesz zostac ksiegowym i ksztalcic sie w tym kierunku to musisz miec okreslone min z matematyki na GCSE zeby moc zorbic A-levels z matematyki i w tym przypadku te 4-5 (C) moze nie wystarczyc. Podobnie z kierunkami medycznymi, zwiazanymi z programowaniem, itp,w tym wszystkim dochodzi jeszcze element wspolzawodnictwa. Wielu uczniow zdaje wiec GCSE z 10-11 przedmiotow,pozniej wybiera te ktore beda potrzebne w dalszej edukacji i uczy sie ich w collegu. Jesli ktos np planuje wykonywac jakis zawod medyczny (niekoniecznie lekarz) to oprocz matematyki,angielskiego i science uczy sie w college takze psychologi plus innych przedmiotow ktore okreslony kurs na uni wymaga. Sensowni ludzie nie wybieraja przedmiotow przypadkowo. Sa tez opcje dla tych mniej zdolnych akademicko ale matematyka i angielski na poziomie 4-5 (c) to qbsolutne minimum i bez tego to moze byc ciezko.
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:03
                                                    kalina_lin napisała:

                                                    > Naprawdę w większości szkół w zachodniej Europie i na świecie nie uczą dzieci t
                                                    > abliczki mnożenia i kolejności wykonywania działań, a zamiast tego uczą przyszy
                                                    > wania guzików?

                                                    Ucza i jednego i drugiego, jak i wiele wiecej rzeczy,bo nic nie stoi na przeszkodzie zwby umiec wiele podstawowych rzeczy. Na poczatku szkoly podstawowej nauczylam sie miedzy innymi przyszywac guziki a takze szyc recznie uzywajac rozne sciegi, kolejnksc wykonywania dzialan i zasgosowanie jak i tabliczke mnozenia itd i pamietam do dzis. Wlasnie o to chodzi ze to jest podstawowa wiedza,ale niestety zawsze znajda sie tacy ktorzy sie tego nie naucza,problem w tym ze niektorzy maja glupich rodzicow ktorzy im wciskaja takie idiotyzmy jak te powyzej co jest dodatkowo przeszkoda. Nigdy krawcowa nie zostalam ani nie nie wizalam z tym swojej przyszlosci a jednak w zyciu przydaje mi sie umiejetnksc przyszgwania guzikow i prostych sciegow krawieckich wykonywanych recznie ale przydaje sie tez xzesto tabliczka mnozenia i wiele innych umiejetnisci matematycznych.
                                                  • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:48
                                                    Nawet krawcowej przyda się tabliczka mnożenia. Jak będzie musiała uszyć 6 bluzeczek i przy każdej 7 guziczków to se przynajmniej zakupy zaplanuje. I jeszcze policzy ile kasy musi mieć na te zakupy wink Tak, wiem, zamiast mózgu może użyć kalkulatora ...
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:53
                                                    Zeby obsluzyc kalkulator jak najbardziej trzeba umiec myslec.Nie widze zadnej roznicy czy ktos obliczy cos w pamieci,na kartce czy za pomoca kalkulatora.
                                                  • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:15
                                                    To myślenie, to właśnie matematyka. Trzeba wiedzieć co przez co pomnożyć, od czego odjąc, w jakiej kolejnosci to zrobić itp.
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:24
                                                    W zyciu obliczasz co najwyzej ile zaplacisz za te 3kg ogorkow,wiec nie wiem gdzie ta kolejnosc dzialan.
                                                  • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 17:34
                                                    Przykład 1. Chcesz kupić kafelki do łazienki. Masz do wykafelkowania ściany i podłogę w pomieszczeniu o wymiarach 3*4 m, wysokość 2m. Oblicz ile opakowań glazury i terakoty potrzebujesz. W jednym opakowaniu terakoty jest 1,2 m, glazury 1,5 m.

                                                    Przykład 2. Chcesz kupić nowy filtr do swojego akwarium. Nie pamietasz jaką ma ono objętość w litrach , ale zmierzyłaś centymetrem wymiary. Wynoszą one 50*70*40 cm. Jaka jest objętość akwarium?

                                                    Proste przykłady z życia codziennego.
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 22:21
                                                    Ide do sklepu i pan oblicza,oblicza gosciu od kafelkow,a w moim zyciu oblicza to moj partner,a ja wybieram kolor.
                                                    Filtrami zajmuje sie moj partner,kupuje taki sam filtr jak poprzedni,googluje sobie nazwe i mam.
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:15
                                                    Little fish problem w tym ze nie uzyje sie tego kalkulatora jesli nie wie sie jakie konkretnie kalkulacje zastosowac. To jest problem autorki watku bo kolejnosc dzialan pewnie byla u dziecka w zeszycie albo znajdzie sie to w internecie ale ona nie wiedziala jak to zastosowac.
                                                  • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:57
                                                    Gorzej jak od nieuzywania mózgi się ludziom pozamieniaja w gąbkę i bez aplikacji na srajfonie za kilka tysięcy nie będą e stanie funkcjonować. Będą używać aplikacji do chodzenia siku, robienia codziennych czynności. Dla mnie to trochę przerażające, ale co kto lubi ...
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:32
                                                    little_fish napisała:

                                                    > Gorzej jak od nieuzywania mózgi się ludziom pozamieniaja w gąbkę i bez aplikacj
                                                    > i na srajfonie za kilka tysięcy nie będą e stanie funkcjonować.

                                                    Smarthones sa w porzadku,bardzo uzyteczne urzadzenia, probleme jest jednak podejscie niektorych do edukacji - it scares me.
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:36
                                                    Tak,tak oczywiscie.Peron ci odjezdza dziunia
                              • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:55
                                Zrozum, że tobie się nie przydaje, widocznie dajesz radę utrzymać się z przyszywania guzików (taka matafora, zebys nie zaczęła teraz wywodów o tym jak ambitne zajęcia wykonujesz).
                                Większości ludzi jednak znajomość kolejności wykonaywania działań jest potrzebna w szkole zawodowej, średniej, czy wyższej, oraz niekiedy w codziennym życiu.
                                • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:07
                                  Jakos dalam rade bez tej znajomosci.
                                  • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:48
                                    Jeszcze raz przeczytaj co napisałam. Zrobię skrót.
                                    Tobie się nie przydaje, to już wiemy. Dla większości ludzi jest to jednak wiedza użyteczna (nie wspominając o tym, że trywialna i łatwa do nauczenia).
                                    Skąd pomysł, że programy szkolne powinny być okrojone o to, co dla ciebie akurat było niemożliwe do zrozumienia?

                                    • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:42
                                      Taa serio?bie znam nikogo korzystajacego z takich obliczen oprocz uczniow.Nie brandzluj sie tak,g...o w zyciu osiagnelas i myslisz,ze pierdoly z 5klasy mozna zaliczyc do sukcesow zyciowych.
                                      • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:50
                                        Ależ to nie jest wątek o mnie, moich umiejętnościach czy sukcesach. Te są moją prywatną sprawą. Ale fakt, mogę się zgodzić z tym, że opanowanie programu szkoły podstawowej trudno uznać za specjalne osiągniecie życowe.
                                        Rozmawiamy tutaj o twojej tezie dotyczącej zmiany zakresu nauczania w szkołach. Jeszcze raz mi wytłumacz. Jakim cudem te dzieci uczone w podstawówce przyszywania guzików i gotowania zupy, zamiast podstaw matematyki, mają później poradzić sobie na studiach inżynierskich, albo choćby na kursie księgowości?
                                        • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:24
                                          Jak wiadomo wszyscy ida na studia inzynierskie i kursy ksiegowosci.Z znanych mi osob na takie kierunki bie poszedl niktbig_grin
                                          • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:43
                                            Postulujesz zmianę programu nauczania dla wszystkich dzieci.
                                            • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:48
                                              Owszem,uwazam ze program jest do doopy.Jak ktos bedzie chcial zwiazac swoja przyszlosc z matma powinien miec mozliwosc wybrania jej na zasadzie kursu.Kto nie chce wybuera inny przedmiot.
                                              • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:02
                                                I ten wybór już na etapie podstawówki? Inne przedmioty też? Jak ktoś nie planuje zostać pisarzem, to niech się nie uczy alfabetu?
                                                • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:06
                                                  O ile alfabet jest podstawa,to jakies zadania w nawiasach nie.
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:46
                                                    Serio?alfabet to podstawa? Ale tylko alfabet bo juz gramatyka to fanaberia.
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:38
                                                    Widze,ze co raz bardziej ci odwala...tabletke na uspokojenie sobie lyknij.
                                                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:44
                                                    edelstein napisała:

                                                    > Widze,ze co raz bardziej ci odwala...tabletke na uspokojenie sobie lyknij.
                                                    >
                                                    Skoro swoja logike nazywasz odwalaniem to ty sobie lyknij, pytanie czy pomoze?
                                                    W koncu z matematyki wystarczy znac cyfry,proste podstawowe kalkulacje sa niepotrzebne tak wiec alfabet wystarczy cala reszta jest zbedna.
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 12:15
                                                    Kiepsko z twoja logikabig_grin
                            • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:16
                              Nauka przyszywnia guzików to chwila, nawet dla osoby z dwiema lewymi łapkami.
                              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:19
                                Gotowanie i naprawa urzadzen tez?
                                • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:25
                                  Kiedo ostatnio naprawiałaś jakiekolwiek urządzenie? Moja starsza czując potrzebę ugotowania czegoś, zerka w jakiś przepis w internecie i to robi. Całkiem nieźle jej to wychodzi. Nie jest to chyba jakaś sztuka tajemna, skoro przedtem umiała zasadniczo kroić, obierać ziemniaki, gotować jajka i węglowodany.
                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:32
                                    Ja naprawiam codziennie.Taka prace mamtongue_out a w domu wczoraj,a co?big_grin
                                    • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:56
                                      A ja nie. Mnie się nie psują codziennie urządzenia.wink
                                  • fifiriffi Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:53
                                    morekac napisała:

                                    > Kiedo ostatnio naprawiałaś jakiekolwiek urządzenie?

                                    może nie o edel, ale... mojej kuzynki syn, dzisiaj lat 17, osioł...z matmy do potęgi, a naprawia sam ,nie tylko sobie, rodzicom, czy znajomym WSZYSTKO!
                                    Sam zrobił "auto"... Naprawa jakiekolwiek sprzętu to dla niego pestka.
                                    Chciałam tylko pokazać,że bez matmy da sie żyć i można faktycznie mieć świadomość,że ta matma potrzebna jest tylko do ukończenia jednej czy drugiej szkoły.

                                    Ale rozumiem,że
                                    >
                    • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:35

                      >
                      > Ok. Tylko komentowanie lub przyklaskiwanie komentarzom takim jak 'mi to w zyciu
                      > niepotrzebne' czy 'nauczyciel jest od tego' jest slabe jakies.

                      Mnie osobiście to w codziennym życiu nie jest niezbędne.
                      Skoro ja nie wiem, to może faktycznie dziecko powinno poprosić nauczyciela o dokładne wyjaśnienie. Zdaję sobie sprawę ile trwa lekcja i ilu klasa liczy uczniów, dlatego zapytałam tutaj. Nie ukrywam, przejaśniło mi się w głowie i wiem, na co dziecko uczulić przy takich zdaniach. Poza tym jest jeszcze coś takiego, że... nie każdy potrafi tłumaczyć. Nawet , jak ma pojęcie, o co chodzi.
                      • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:44
                        jasne, ze powinno poprosić o wyjaśnienie - zwłaszcza, że chodzi o podstawy, które będą mu potrzebne jeszcze przynajmniej 6 lat. Kolejności wykonywania działań, tak jak tabliczki mnożenia, trzeba się po prostu nauczyć, a potem stosować krok po kroku i już big_grin
                        • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:48
                          Serio stosujesz tabliczke mnozenia? Ja nie pamietam kiedy ostatnio tabliczki uzywalam.
                          • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:55
                            no stosuję, cóż poradzić wink
                            ale nie mam problemu z tym, że ktoś nie stosuje. Albo, że czegoś nie wie i zapyta. Bardziej śmieszą mnie osoby pokroju kfugktru23 , który czegoś nie wie, popełnia błędy i wyśmiewa się z innych, mających rację big_grin
                          • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:57
                            edelstein napisała:

                            > Serio stosujesz tabliczke mnozenia? Ja nie pamietam kiedy ostatnio tabliczki uz
                            > ywalam.
                            >
                            Idz juz obejrzec jakias soap opera albo inny oglupiacz.
                            • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:08
                              Po co jej ogłupiacz???
                              • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:06
                                kalina_lin napisała:

                                > Po co jej ogłupiacz???

                                Bo to najlepiej ogarnia.
                                • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:26
                                  Nie mierz wszystkich swoja miara.Nie wszyscy spedzaja lata przed tv,bo jedyne co ogarneli to program podstawowki.
                            • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:13
                              Biedulo tylko tak potrafisz zapelnic swoj czas.Smutne.Jakbys sie tak na matematyce nie skupiala to moze bys odkryla cos b.pasjonujacegotongue_out
                • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:13
                  Rodzic ma bet,ematke,w uj korepetytorow,a iorocz tego np meza,ktory matme zna i rozumie.Tym samym tadam...problem gelöst
    • aankaa Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:23
      a co zrobisz jak dziecię dojdzie do 8 klasy, a już, nie daj boże, do 3 liceum ?
      • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:24
        Poproszę kogoś o pomoc.
        Nie da sie tak, żeby być orłem we wszystkim...
        • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:27
          Kolejnosc dzialan to podstawy a nie wyzsza matematyka.
          • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:30
            yamilca197 napisał(a):

            > Kolejnosc dzialan to podstawy a nie wyzsza matematyka.

            Na zakupach m to nie potrzebne, a szkołę zakończyłam dawno. Nie wszystko muszę pamiętać.
            • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:10
              laruara napisała:

              > Na zakupach m to nie potrzebne, a szkołę zakończyłam dawno. Nie wszystko muszę
              > pamiętać.

              Ale nie umiesz pomoc wlasnemu dziecku ktore akurat gdy cwiczy te zadania nie ma pod reka nauczyciela a rodzica.

              • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:14
                yamilca197 napisał(a):

                > laruara napisała:
                >
                > > Na zakupach m to nie potrzebne, a szkołę zakończyłam dawno. Nie wszystko
                > muszę
                > > pamiętać.
                >
                > Ale nie umiesz pomoc wlasnemu dziecku ktore akurat gdy cwiczy te zadania nie ma



                > pod reka nauczyciela a rodzica.

                Toteż zwracam się z prośbą o pomoc do wszystkowiedzących ematek... ;-p
                >
                • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:05
                  Tylko możesz mieć problem i trafić na kogoś, kto naopowiada ci kompletnych bzdur, a ty nie będziesz w stanie tego zweryfikować. Albo na osoby które szczerze przyznają, że przerasta je program klasy drugiej, a tabliczki mnożenia nie używają wink
                  • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:37
                    little_fish napisała:

                    > Tylko możesz mieć problem i trafić na kogoś, kto naopowiada ci kompletnych bzdu
                    > r, a ty nie będziesz w stanie tego zweryfikować. Albo na osoby które szczerze
                    > przyznają, że przerasta je program klasy drugiej, a tabliczki mnożenia nie używ
                    > ają wink

                    Wlasnie mialam to napisac. Wystarczy poczytac, posluchac i popatrzec na dzialania niektorych ludzi wink
                    • edelstein [...] 11.09.16, 11:40
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 14:29
                    little_fish napisała:

                    > Tylko możesz mieć problem i trafić na kogoś, kto naopowiada ci kompletnych bzdu
                    > r, a ty nie będziesz w stanie tego zweryfikować. Albo na osoby które szczerze
                    > przyznają, że przerasta je program klasy drugiej, a tabliczki mnożenia nie używ
                    > ają wink

                    Ja akurat znałam wynik, ale w obliczeniach popełniałam błąd i nie wiedziałam gdzie. Teraz wiem.
              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:14
                Heh chce zobaczyc jak ty jestes w stanie dziecku pomoc z kazdego przwdmiotubig_grin krowa ktora duzo muczy malo mleka daje
                • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:07
                  Dorabiałam sobie na studiach pomagajac w odrabianiu lekcji pewnej dziewczynce. Trwało to ok. 2 lat, kiedy była w 4-5 klasie. I owszem. Byłam w stanie pomóc z każdego przedmiotu. Czasem potrzebowałam 5 minut na przeczytanie rozdziału w podręczniku i odświeżenie sobie wiedzy, ale to są naprawdę elementarne rzeczy.
                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:14
                    Czyli nie pamietalas podstaw;ooo jak miiii przykrooooobig_grin
                    • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 22:58
                      Matematyki nie znasz, tekstu pisanego nie rozumiesz. Co ty niby studiowałaś? Przyszywanie guzików?
                      • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:13
                        Ja rozumiem tekst pisany,za to ty sie miotaszbig_grin niczym sie nie roznisz od autorki,ty przeczytalas w podreczniku to czego nie pamietalas,a ona spytala na forum.Skoro jestes taka alfa i omega powinnas byla na studiach pamietac czego nauczylas sie w podstawowce,a nie zagladac do podrecznikowtongue_out jak widac znajomosc matematyki nie uchronila coe od zapominania podstawbig_grin
                        • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:41
                          Rany. Tak, musiałam spojrzeć i zobaczyć zakres materiału jaki akurat mieli na lekcji. Nie uczyłam się na nowo wzoru na pole kwadratu, tabliczki mnożenia, nazw przypadków, czy wzoru chemicznego wody. Przy czym umówmy się, nikt nie pamięta każdej kolejnej lekcji z SP. Ale składają się one na całokształt wiedzy, którą posiadamy. Nie przewiduję, żebym miała jakikolwiek problem z pomocą swojemu dziecku w odrabianiu lekcji z podstawówce czy gimnazjum. Nawet jak coś umknęło, to jestem w stanie sobie to odtworzyć w ciągu kilku minut z podręcznikiem. Nie muszę w tym celu szukać korepetytora czy ogarniętego męża. Już nie wspomnę o tym, ze za parę lat dziecko może mieć niezły ubaw z matki nie potrafiącej w sklepie policzyć ile wyda na zakupy.
                          • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 07:09
                            >Już nie wspomnę o tym, ze za parę lat dziecko może mieć niezły ubaw z matki nie potrafiącej w sklepie policzyć ile wyda na zakupy.

                            Nie mając zasadniczo problemów z matematyką, nie umiem dodawać w pamięci. To nie ma wiele wspólnego.
                            • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:13
                              Ale ona się chwali nieznajomością tabliczki mnożenia. Czyli jak chce kupić 4 kg ogórków po 3zł/kg to nie wie ile zapłaci.
                              • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:31
                                Skoro to jej nie przeszkadza, to nie widzę powodu twojego podekscytowania.
                                • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:09
                                  Ja się nie ekscytuję jej brakiem umiejętności. Mogę być co najwyżej lekko rozbawiona.
                                  Ja dyskutuję z tezą, którą postawiła wcześniej - że to są umiejętności nieprzydatne w życiu (nikomu).
                              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:48
                                Wiem.W cywiliziwanych krajach sa wagi pokazujace cene,a mnie stac na smartphona za 4tys zl z kalkulatoremtongue_out
                                • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:57
                                  Biedactwo, musisz na takie bzdety kasę wydawać, żeby zrekompensować niedostatki umysłu.
                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:27
                                    Nie musze,chce, a ty po prostu nie mozesz.
                                • yamilca197 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:14
                                  edelstein napisała:

                                  > Wiem.W cywiliziwanych krajach sa wagi pokazujace cene,a mnie stac na smartphona
                                  > za 4tys zl z kalkulatoremtongue_out
                                  >
                                  Byle tylko kalkulator nie byl scientific bo nie bedziesz wiedziala jak go wlaczyc o usyciu nie mowiac.
                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:31
                                    Jak juz bedzie cie stac,to zobaczysz jaki kalkulator jest w takim smartphonie.Chociaz watpie,ze kiedys to nastapi
                                    • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:53
                                      Widać strasznie cię boli ten wydatek. W kółko piszesz tylko o koszcie smartfona. Swoją drogą wbudowany kalkulator miały już pierwsze nokie z monochromatycznym wyświatlaczem, nie wiem czym się tak ekscytować.
                                      • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:09
                                        Wrecz przeciwnie,z przyjemnoscia wymieniam co roku na nowszy model (bez abonamentu dodajmy).
                                        • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:18
                                          To po co się tym tak ekscytujesz na forum, jakby to było jakieś wydarzenie w twoim życiu? Przecież to ile kosztował twoj telefon nijak ma się do tematu rozmowy.
                                          • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:26
                                            Jestem zywym przykladem na to,te da sie bez matmy.
                                            • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 12:39
                                              Edel, za twoich czasów może się i dało : ale teraz zdawanie matury =zdawanie matury z matematyki. Na te 30% trzeba jednak umieć kolejność działań.wink
                                              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 16:13
                                                Za moich czasow?konczylam gimnazjumbig_grin
                                                • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 16:48
                                                  no ale maturę z matmy pisałaś?
                                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 22:22
                                                    Nie pisalam,nie bylo matmy na maturze i uwazam,ze tak powinno pozostac.
                                                  • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 22:46
                                                    Ale nie zostało. I póki się to nie zmieni, każdy kto chce pójść na studia musi znać matmę. Proste
                                                • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 17:29
                                                  Ale matura z matematyki jest obowiązkowa dopiero od 2010. Mogłaś się nie załapać.
                                            • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 17:25
                                              Jesteś żywym przykładem na nierozumienie tekstu pisanego. Czy ktoś gdziekolwiek twierdził, że bez matmy nie na się żadnym sposobem zarobić na ajfona? Postawiłaś bzdurną, generalizującą tezę o nieprzydatności podstaw matematyki w życiu i próbujesz ją bronić wymachując telefonem za 4 koła.
                                              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 22:26
                                                Jak widac na moim przykladzie da sie bez matmy.Pomysl bym miala obliczac ile litow ma moje akwarium jest kuriozalny.Posiadam google,ktore info na temat akwarium i filtrow lieferuje w pare sekund.
                                                • little_fish Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 22:49
                                                  Teraz byłoby ci trudniej. Matma jest obowiązkowa na maturze. Bez znajomości podstaw możesz zapomnieć o studiach
                                                  • morekac Re: Matematyka, prośba o pomoc... 12.09.16, 06:56
                                                    Otóz to. Nawet jeśli ktoś chce studiować dziedzinę odległą od matematyki o lata świetlne i nie mieć z tym przedmiotem już nigdy do czynienia.
                          • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:47
                            To bardzo smutne,ze nie masz meza,ktory zechce pomoc dziecku i musisz go najpierw szukac.Ehhh kolejna zona marynarzasad
                            Bardziej sie bedzie wstydzic matki ktoa musi liczycw glowie i na kartce zaniast wyjac najnowszy smartphon i odpalic kalkulator.
                            • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:15
                              Ależ ty się zabawnie próbujesz doczepić. Mam męża, mąż jest z przedmiotów ścisłych na poziomie dużo wyższym niż ja i większość ludzi. Jeśli będzie taka potrzeba to będzie mógł pomóc również na kolejnych szczeblach edukacji.
                              • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:33
                                Dopiero co pisalas,ze musisz tego meza szukacbig_grin z pewnoscia nie bedzie takiej potrzeby,by zawracal sobie glowe dzieckiem.
                                • kalina_lin Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:40
                                  Nie ogarniasz całości wypowiedzi, tylko każde zdanie z osobna. W sumie mnie to nie dziwi.
                                  • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 09:50
                                    Tak sobie to tlumacz biedulobig_grin
                        • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 23:50
                          edelstein napisała:

                          niczym sie nie roznisz od auto
                          > rki,
                          >
                          Co masz do autorki ?
                          • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 08:49
                            Nic,ty sobie przypomnialasna ematce,ona w podreczniku.
          • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:48
            Tak,w 5klasie podstawowki sa to podstawy.W doroslym zyciu podstawa jest zarabiac kase,a nie znac kolejnosc dzialan.
            • laruara Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:50
              edelstein napisała:

              > Tak,w 5klasie podstawowki sa to podstawy.W doroslym zyciu podstawa jest zarabia
              > c kase,a nie znac kolejnosc dzialan.



              Niestety...
              >
      • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 20:46
        Co prawda nie do mkie pytanie,ale odpowiem.Proste,zaplace komus kto zna ta matme,ale musi dorabiac korkamitongue_out z reszta dziecko ma ojca,ktory matme umie.
    • beverly1985 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:10
      18?
    • figrut Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:34
      10+2 x [3+2 : (1+1)] = 10+2 x (3+2 : 2) = 10+2 x (3+1)= 10 + 2 x 4 = 10 + 8 = 18
    • saszanasza Re: Matematyka, prośba o pomoc... 10.09.16, 21:37
      18
      • laruara Dziewczyny !!! 10.09.16, 23:56
        Bardzo, bardzo dziękuję tym, które podzieliły się swoją wiedzą bez zbędnych komentarzy.
        Jestem matematyczne dno, ale to nie znaczy, że jestem gorszym człowiekiem. Nie wiedziałam, zapytałam. Mądre jednostki wyjaśniły, teraz ja podam dalej.
        • klamkas Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 00:13
          Szczerze? Jeśli jesteś matematycznym dnem, to spraw dziecku korepetytorkę, bo nawet, jak ty pojmiesz, to nie przekażesz (efektywnie) dziecku.
          • klamkas Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 00:14
            A jeszcze szczerzej - nie umiejąc rozwiązać zadanego działania powinnaś trzymać się z daleka od umiejętności matematycznych dziecka.
            • laruara Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 08:13
              klamkas napisała:

              > A jeszcze szczerzej - nie umiejąc rozwiązać zadanego działania powinnaś trzymać
              > się z daleka od umiejętności matematycznych dziecka.


              Prosiłam o rozpisanie zadania. Inne rady zostaw dla siebie.
          • laruara Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 08:14
            klamkas napisała:

            > Szczerze? Jeśli jesteś matematycznym dnem, to spraw dziecku korepetytorkę, bo n
            > awet, jak ty pojmiesz, to nie przekażesz (efektywnie) dziecku.

            Nie każdego na to stać...
            • yamilca197 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 09:17
              laruara napisała:

              > klamkas napisała:
              >
              > > Szczerze? Jeśli jesteś matematycznym dnem, to spraw dziecku korepetytorkę
              > , bo n
              > > awet, jak ty pojmiesz, to nie przekażesz (efektywnie) dziecku.
              >
              > Nie każdego na to stać...

              Kolejny powod na to ze podstawy matematyki sa w zyciu niezbedne.
              • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 09:29
                yamilca197 napisał(a):

                > Kolejny powod na to ze podstawy matematyki sa w zyciu niezbedne.

                Możesz rozwinąć tę "złotą" myśl?
                • yamilca197 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 09:36
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > yamilca197 napisał(a):
                  >
                  > > Kolejny powod na to ze podstawy matematyki sa w zyciu niezbedne.
                  >
                  > Możesz rozwinąć tę "złotą" myśl?

                  A czego nie rozumiesz? Moze przeczytaj watek i pomysl? Ale jesli nadal nie bedziesz wiedziec to wtedy moze rozwine.
                  • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 09:38
                    Oswiec nasbig_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 09:55
                    Niegrzecznie jest odpowiadać pytaniem na pytanie. Czekam na rzeczową odpowiedź.
                    • yamilca197 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 10:49
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > Niegrzecznie jest odpowiadać pytaniem na pytanie. Czekam na rzeczową odpowiedź.
                      >
                      Hahaha, ty akurat jestes ekspertem od praktycznego zastosowania savoir vivre.
                      • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 11:23
                        Czyli nie masz odpowiedzi na moje pytanie. Spodziewałam się.
                      • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 11:42
                        A ty od czego jestes ekspertem oprocz wywolywania gow..burzy?
              • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 09:35
                Doprawdy,a z jakiegoz to powodu?znajomosc matematyki powoduje z miejsca bogactwo?
              • saszanasza Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 10:42
                yamilca197 napisał(a):

                > laruara napisała:
                >
                > > klamkas napisała:
                > >
                > > > Szczerze? Jeśli jesteś matematycznym dnem, to spraw dziecku korepet
                > ytorkę
                > > , bo n
                > > > awet, jak ty pojmiesz, to nie przekażesz (efektywnie) dziecku.
                > >
                > > Nie każdego na to stać...
                >
                > Kolejny powod na to ze podstawy matematyki sa w zyciu niezbedne.

                Wcale nie są potrzebne. Wystarczy wiedzieć gdzie szukać, lub poprosić o pomoc inną osobę. W tym wypadku autorka wątku poprosiła na forum.
                Zamierzony efekt uzyskała, nie znając podstaw matematyki (sic!) Zadanie zostało rozwiązane, ba! dziewczyna jest w stanie nawet wytłumaczyć dziecku jak do tego doszła. Tak więc można? Można.
                Ciekawa jestem, czy osoby wysyłające dzieci na naukę języków obcych również je idealnie znajątongue_out
                • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 10:48
                  Cokolwiek napiszesz, zawsze znajdą się panie, które będą wiedzieć "lepiej". Life big_grin
                • yamilca197 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 10:55
                  Saszanasza,dziewczyna nadal nie rozumie, bo jej na forum pokazano ten konkretny przyklad a na innych sie zawiesi. Jesli nie bedzie miala dostepu do forum czy innej osoby (znajacej podstawy matematyki)to nie zrobi samodzielnie tak podstawowego i prostego zadania z matematyki. Tyle ze to nie jest najistotniejsze, a to ze tak chetnie przyklasnela pomyslowi,ze przeciez matematyka w zyciu jest zbedna, nawet ta calkiem podstawowa.
                  • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 11:44
                    Tak,jutro przeniosa ja na bezludna wyspe i odetna net.Takie dzialania sa absolutnie zbedne w zyciu.Nie ma zadnego praktycznego ich zastosowania.
                  • laruara Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 14:35
                    yamilca197 napisał(a):

                    > Saszanasza,dziewczyna nadal nie rozumie, bo jej na forum pokazano ten konkretny
                    > przyklad a na innych sie zawiesi. Jesli nie bedzie miala dostepu do forum czy
                    > innej osoby (znajacej podstawy matematyki)to nie zrobi samodzielnie tak podstaw
                    > owego i prostego zadania z matematyki. Tyle ze to nie jest najistotniejsze, a t
                    > o ze tak chetnie przyklasnela pomyslowi,ze przeciez matematyka w zyciu jest zbe
                    > dna, nawet ta calkiem podstawowa.

                    Dodam, że udało mi się rozwiązać z córką zadania o większym stopniu trudności i nie miałam z tym problemu. Zawiesiłam się na jednym z łatwiejszych. Czyli nie jest ze mną tak źle...
                    Ponad to w sklepie nie mam problemów z liczeniem reszty, dodawaniem. Tabliczka mnożenia nie jest mi obca.
                    • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 19:29
                      Dżisas, laruara, po co się tłumaczysz? I komu?
                      • laruara Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 23:00
                        Zrobiono ze mnie debilkę stulecia...
                        A ja popełniłam błąd, bo do szkoły jednak dawno temu chodziłam, a matematyka to dla mnie masakra. Pamiętam, że w L.O. facet od matmy miał ze mną tragedię, bo pytał, czy ktoś nie rozumie i trzeba wytłumaczyć i ja zawsze się zgłaszałam. A on gadał, gadał i gadał, a ja i tak nie rozumiałam... Matma, nie moja bajka...
                        Tu już wiem, gdzie błąd i dziecku wytłumaczyłam. Ba !!! Zrozumiało !
                        Czasem człowiek ma chwilę ogłupienia.
                        Przykład.
                        Opowiadam żart.
                        Przychodzi facet do sklepu i pyta czy jest kiełbasa beskidzka. Sprzedawczyni pyta :" bez czego ??? "
                        Wszyscy się smieją, tylko jedna osoba zgłupiała i pyta mnie " no dobra, ale co to jest ten kicek ".
                        Czasem czegoś nie łapiemy.
                        • little_fish Re: Dziewczyny !!! 12.09.16, 07:35
                          w tym wątku raczej nikt nie czepiał się ciebie - zdarza się zapomnieć rzeczy podstawowych jesli sie ich nie używa. Ja też nie wszystko z podstawówki pamiętam, przepytując dziecko czasem musiałam zerknąć do podręcznika. Chodzi bardziej o osoby, które upierają się, że matematyki na co dzień nie wykorzystujemy i nie warto jej się uczyć. Oczywiście, że można do wszystkiego używać kalkulatora czy aplikacji ze smartfona. Ale idąc tym tropem, można sie w ogóle przeczytać uczyć czegokolwiek, poza czytaniem. Choć i to staje się zbędne, przy urządzeniach rozumiejących polecenia głosowe i mające funkcje syntezatora mowy. Śmieszy mnie udowadnianie z zapałem, że nie korzysta się z tabliczki mnożenia. Są pewnie takie osoby, jednak w moim otoczeniu jest mnóstwo osób, które korzystają z mózgu zamiast z telefonu. Także wykonując proste obliczenia matematyczne.
                • little_fish Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 12:03
                  problem byłby wtedy, gdyby w jej wątku odezwały się jedynie osoby takie jak edel, kfugktru23, czy nangaparbat3. A biorąc pod uwagę podejście do nauczanie / uczenia się matematyki taki scenariusz jest coraz bardziej prawdopodobny. Wtedy nawet jak ktoś poda prawidłową odpowiedź, pytający nie będzie wiedział która to jest - wszyscy odpowiadający byli przekonani o swojej nieomylności, niektórzy nawet podpierali się cytatami z wiki wink
                  • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 12:17
                    Jessu sa aplikacje na tel,a nawet to nawyzej dziecko mialoby zle zrobiona prace domowa,pani wytlumacz laby jeszcze raz.Problem z tylka.
                    • little_fish Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 12:27
                      w takim razie nie rozumiem po co w ogóle pytała na forum - dzieciak od razu mógł zrobić źle i po sprawie.
                      Proponuje całkowicie wykluczyć matematykę z programu nauczania - w końcu są aplikacje tongue_out
                      • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 12:32
                        Bo chciala,mi by sie nie chcialo.
                        • little_fish Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 12:36
                          jej się też nie bardzo chciało - prościej i pewniej było sprawdzić w podręczniku dziecka
                          • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 16:15
                            Ja bym nie pisala na ematce gdzie jest masa pi... ktorych jedynym osiagnieciem jest opa owanie materialu z matmy z klasy piatej i brandzlowanie sie tym prze 2dni.
                      • laruara Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 14:37
                        little_fish napisała:

                        > w takim razie nie rozumiem po co w ogóle pytała na forum - dzieciak od razu móg
                        > ł zrobić źle i po sprawie.

                        Pytałam, żeby dowiedzieć się, gdzie popełniłam błąd i wytłumaczyć dziecku.
        • izak31 Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 08:23
          Kobieto, masz prawo być matematycznym dnem. Ale to jest poziom szkoły podstawowej. Co innego gdyby to były pochodne, całki czy logarytmy. Jak masz zamiar pomagać dziecku to przerób najpierw jego podręcznik.
        • saszanasza Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 08:51
          Laura, mój gimnazjalista ściągnął sobie na telefon taką aplikację, coś jak kalkulator, ale lepsze. Skanuje się tam zadanie i ta aplikacja nie dość, że wylicza wynik, to jeszcze wyjaśnia, jak to zadanie rozwiązać (w jakiej kolejności). Jak mlody wstanie to się dopytam o nazwę.
          Proponuję jednak,mbyś zachowała ją dla siebie, bo gdy dziecko się domyśli, że "coś" może doslownie rozwiązać za niego zadanie, może przestać się wysilać.
          • edelstein Re: Dziewczyny !!! 11.09.16, 09:37
            Wlasnie zlamalas zycie tym dwom tutaj.I co one teraz zrobia?aplikacja je zastapila
      • saszanasza Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 10:49
        Ten program nazywa się "Photomath"smile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/sMmn7ozHus5OWVyMZB.jpg

        Każde działanie można rozwinąć, żeby się dowiedzieć, jak zostało wykonane (na zdjęciu jest rozwinięte tylko pierwsze).
        • edelstein Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 11:46
          Swietnie,skorzystam jesli bede musiala pomoc synowi.Dziunie pokroju y sa wiec zbedne.
    • rosapulchra-0 Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 00:10
      No nie mogę! Zamiast pomóc zwyczajnie dziewczynie, podać rozwiązanie, pokazać na czym polega kolejność wykonywania zadań i już, to te kwoki robią dziką awanturę na forum! OJP. Pogrzało was?
      Nikt nie jest doskonały. Jedni matematycznie są uzdolnieni, inni humanistycznie, jeszcze inni artystycznie, czy historycznie. O co wam chodzi z tymi pretensjami do autorki postu?!
      Uczyłam matematyki dobre ponad 10 lat, do dziś mi się zdarza komuś pomagać, bo czegoś nie rozumie, ale nie widzę powodu, żeby taką osobę osobę oceniać pod względem intelektualnym! Co za bazar! W głowie się nie mieści..
      • tak_to_nowy_nick Re: Matematyka, prośba o pomoc... 11.09.16, 02:38
        rosapulchra-0 napisała:

        > Co za bazar! W głowie się nie mieści..

        I ty biedna, uwięziona tu, bez możliwości ucieczki, zmuszana do regularnego zajmowania głosu sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka