Bridget Jones`s baby to naprawdę sprawnie zrealizowana komedia, w paru miejscach obśmiałam się niczym norka.
Chociaż z tego co wiem, nie ma nic wspólnego z książką, bo Mark Darcy żyje i ma się nieźle. W sumie to dobrze, bo zawsze go lubiłam.
Mnie tylko trudno uwierzyć, że wszyscy faceci tak latają za Bridget, bo ona mi się jako kobieta kompletnie nie podoba (za to jej koleżanka prezenterka jest pierwsza klasa), ale niech jej tam już będzie

.
No i nie będę spoilerować i nie zdradzam, którego wybierze.
W każdym razie polecam, dla fanów pozycja obowiązkowa

.
No i ciekawe, czy doczekamy się kolejnych części. W końcu miło by było zobaczyć, że faktycznie potrafi żyć z facetem, a nie tylko uganiać się za króliczkiem

.