lauren6
19.09.16, 15:10
W nawiązaniu do wątku o tęsknocie za pracą. Załóżmy, że pracowałyście 5 lat temu w miejscu, za którym dziś tesknicie. W sensie: za przyjacielska atmosferą, bliską lokalizacją firmy, miłymi ludźmi. Ze wszystkich miejsc pracy najlepiej wspominacie to jedno. Zmieniłyście tę pracę, bo trochę już wam się znudziła, bo gdzie indziej oferowali wyższe zarobki, inne doświadczenia zawodowe itd. Rozstanie z firmą przebiegło w pozytywnej atmosferze, z deklaracją, że jeśli kiedyś będziecie chciały wrócić to drzwi firmy stoją otworem. Pół roku później sami się odezwali z ofertą pracy dodatkowej, ale ją odrzucilyscie z powodu braku czasu.
Co robi ematka gdy się dowiaduje, że ta firma znowu rekrutuje? Stanowisko podobne do starego, ale nie to samo. Obowiązki nieco inne. Siedziba ta sama, ludzie w sporej części ci sami. Obecnie zarabiacie sporo więcej niż 5 lat temu i nie wiecie czy firma byłaby w stanie utrzymać te zarobki lub zapłacić więcej. Szczególnie, ze do tego konkretnego stanowiska musicie sie douczyc, w zasadzie 1 rzeczy. Nie wiecie również czy nie obrazili się za poprzednią odmowę współpracy.
Co robi ematka? Zakłada, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej wody? Wysyła CV na ogłoszenie? Dzwoni bezpośrednio do byłego szefa pogadać o ofercie?