Dodaj do ulubionych

Dostępność ubrań w sklepach

22.09.16, 18:56
...a raczej jej brak. Od dawna chcę kupić sobie sukienkę ogrodniczkę, najchętniej czerwoną, lub w jakimś innym ładnym kolorze. Przeszukałam wszystkie sklepy internetowe, allegro, galerie - brak. A niby jest moda na takie sukienki.

To samo z damskim krawatem, o którym marzę odkąd zobaczyłam zdjęcie niżej:
https://m.natemat.pl/ba91c6d33835095346a330a71453971f,641,0,0,0.png
Taki w kwiatki, kobiecy, dopasowany do prostej stylizacji jak na zdjęciu byłby ok. Może tylko bez tych limonkowych spodni tongue_out Ale nie ma mody na kobiecość, bo w modzie damskiej w tym sezonie królują garniturki i kamizelki jak po moim zmarłym dawno dziadku.

Czy jest coś, o czym marzycie, a czego nie ma w sklepach?
Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: Dostępność ubrań w sklepach 22.09.16, 19:01
      Popatrz za takim krawatem w secondhandach. To raczej nie kwiatki tylko wzór paisley, a tego typu rzeczy były w modzie kilkanaście lat temu.
      • ichi51e Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 06:48
        W krawatah arabeska to raczej klasyk i jest caly czas wink
        • truscaveczka Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 11:19
          Jeszcze tzw krawat europejski jest. Nie było w sklepach, to namówiłam Bedziaka, żeby szył i szyje. O, właśnie, krawat z dowolnej tkaniny też ci uszyje.
    • taki-sobie-nick Nie ma mody na kobiecość? 22.09.16, 21:30
      Kobiecość w Polsce definiuje się wedle wzorca: długie rozpuszczone włosy, kiecka i wysokie obcasy. Nie pasujesz do wzorca, nie ma ciuchów.

      W innym ładnym kolorze, to znaczy w jakim?

      Czego nam brakuje w sklepach? Ależ dosłownie wszystkiego, z ubraniami dobrej jakości na czele.

      Płaskich trzewików do kostki z dobrej skóry. Grubej i dobrej jakościowo wiskozy.

      Takiejże bawełny.

      Trwałej wełny i swetrów, które będą wyglądały źle po 5-10 latach, a nie po jednym praniu.

      Rzeczy dobrze uszytych, które lepiej wyglądają na mnie niż na wieszaku (zazwyczaj jest na odwrót).

      Ubrań z bawełny egipskiej tudzież bawełny pima i supima.

      I tak dalej, i tak dalej.
      • kaz_nodzieja Re: Nie ma mody na kobiecość? 23.09.16, 09:43
        A w jakich krajach kobiecość definiuje się przez fryzurę na rekruta?
      • truscaveczka Re: Nie ma mody na kobiecość? 23.09.16, 11:20
        Mnie brakuje butów z wygodnymi, niespiczastymi czubkami. Obecnie przeczekuję modę na ubate i czekam na powrót zaokrąglonych wink
        • agni71 Re: Nie ma mody na kobiecość? 23.09.16, 12:18
          Przecież moda na ostre szpice już dawno minęła. No, akurat z zakupem zaokrąglonych na czubku butów nie mam problemu.
          • truscaveczka Re: Nie ma mody na kobiecość? 23.09.16, 13:30
            Powiedz to moim stopom w obuwniczym wink
            https://deichmann.scene7.com/asset/deichmann/p_pd_detail/Modne+czenka+damskie+Graceland+-++-+deichmanncom--1413525_P1.jpg?defaultImage=default_dsd&size=418,576
            Dla mnie to jest zdecydowanie czubate.
            • agni71 Re: Nie ma mody na kobiecość? 23.09.16, 17:54
              OK, to dla mnie to nie jest jakiś mega czub. Na codzień noszę inne, ale w takich jestem w stanie wytrzymac kilka godzin (później mnie halluks zaczyna dobijać). To jest dla mnie ostry szpic: www.venezia.pl/czolenka-p-39463-161-14.17.161.html
            • simply_z Re: Nie ma mody na kobiecość? 25.09.16, 22:06
              Proszę cię.. Graceland?? przecież te buty nadają się do wyrzucenia po kilku noszeniach.
      • dziennik-niecodziennik Re: Nie ma mody na kobiecość? 23.09.16, 12:03
        "z ubraniami dobrej jakości na czele."

        O! Wężykiem!!!...
    • kk345 Re: Dostępność ubrań w sklepach 22.09.16, 22:50
      Mówisz, ze sukienka ogrodniczka jest kobieca? big_grin
      • taki-sobie-nick Re: Dostępność ubrań w sklepach 22.09.16, 22:52
        kk345 napisała:

        > Mówisz, ze sukienka ogrodniczka jest kobieca? big_grin

        Nie no, pewnie, mamy jedyny obowiązujący wzorzec kobiecości, patrz wyżej. Według mnie też nie jest, ale skoro autorce odpowiada...
        • kk345 Re: Dostępność ubrań w sklepach 22.09.16, 23:00
          Ja nie o wzorcu, tylko o pierwszym skojarzeniu: 12-letnia skautkawink
          • taki-sobie-nick Re: Dostępność ubrań w sklepach 22.09.16, 23:11
            kk345 napisała:

            > Ja nie o wzorcu, tylko o pierwszym skojarzeniu: 12-letnia skautkawink

            To było wyżej to napisać.
            • kk345 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 00:16
              Masz zły dzień? przykro mi.
      • nowoyager Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 15:05
        Jest kobieca, a przynajmniej bardziej, niż jakieś głupie "maryniarki" po dziadku wink
    • d.o.s.i.a Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 00:25
      Uważam ze w większości sklepów nie ma po prostu nic. Workowate, szmirowate rzeczy w burych kolorach to wszystko. Przy ostatniej wizycie w Polsce, poszlam do Simpla z mysla ze się wreszcie obkupie. Gucio. Nedza. Naprawde nie robi sie juz prostych sukienek do biura? Kiedys mieli pelno. Prostych trenczow na jesień? Nic. W UK jeszcze gorzej. Poza Banana Republic, Jigsaw i Hobbsem, reszta sklepów to jakaś żenada.
      Juz nawet nie wspomnę ze przez cale lato probowalam kupic zwykla bawrlniana sukienkę... Jezu co za koszmarki widziałam, a bawelny w ogóle. Poważnie zastanawiam sie czy nie zacząć sobie szyć samej wg jakiejś Burdy czy co...
      • beataj1 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 00:34
        Ja generalnie mam wrażenie że coś się stało z ludźmi odpowiedzialnymi za konstrukcję odzieży i szycie. Bo nie chodzi o to co narysuje projektant w swoich marzeniach ale ktoś to do jasnej anielki musi przełożyć z papierka na tkaninę. I tu jest dramat.
        Stąd mamy te wszystkie worki, bez kształtu, linii i wyglądu.

        Przy projektowaniu odzieży to nie projektant jest ważny a własnie konstruktor.
    • catroux Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 00:42
      Łączę się w bólu uncertain
      Przewaliłam dziś chyba 30 stron na Zalando i nadal nie mam płaszcza/kurtki na jesień. Setki szmat, a tak naprawdę nie ma wyboru (na średniej półce cenowej). Wydaje mi się, że kilka lat temu było lepiej, gust mi się chyba aż tak bardzo nie zmienił... Do tego wszystko maksymalnie workowate - pardą, 'oversize' (żeby niekwalifikowana szwaczka w Bangladeszu machnęła jak najszybciej).
      • astrum-on-line Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 02:26
        Ja też tak mam. Chodzę po sklepach i właściwie to ciężko znaleść jakiś ciuch, który by się chciało przymierzyć, a jeszcze ciężej taki, w którym bym naprawdę się sobie podobała. Większość jakaś taka niedorobiona, krzywo przeszyte, źle wykończone, nitki wyłażą.... Od bluzki za 200 zł jednak oczekuję coś więcej... Jeszcze kilka lat temu wchodziłam do sklepów i widziałam mnóstwo rzeczy, które wydawały się ładne i warte przemierzenia. A teraz to tragedia...
      • issa-a Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 10:36
        >Przewaliłam dziś chyba 30 stron na Zalando i nadal nie mam płaszcza/kurtki na jesień. Setki szmat, a >tak naprawdę nie ma wyboru (na średniej półce cenowej).

        co to znaczy "średnia półka cenowa"? bo ja właśnie ostatnio, w zalando, kupiłam kurtkę, za ponad 6 stów (po przecenie, wyjsciowo ponad 800 zl), i jest doskonała. Ma odpinaną podpinke więc moze być na cieplejsze i zimniejsze dni. Kolor ciekawy, fason też, materiał dobry.
        Akurat ja jestem bardzo zadowolona. I po przewaleniu ilus tam innych stron właśnie na zalando znalazłam odpowiednią. Tyle, że ceny ponizej to faktycznie, szmatki niezbyt warte swojej ceny.
        Mnie sie wydaje, że raczej ceny poszły w górę albo nasze zarobki w dół, co kto woli. W cenie ok. 1000 zł mozna znaleźć plaszcz/kurtke.
        • catroux Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:09
          A jaka to kurtka, marka w sensie? Na takiej półce mniej więcej szukam, pluję sobie teraz w brodę, że nie kupiłam w ubiegłym roku nic na wyprzedaży, bo było kilka fajnych rzeczy i kolory mi pasowały. Z kolorem chyba mam największy problem, bo teraz jak podoba mi się fason i materiał dobry, to kolor czarny/szarobury albo bladonijaki, już mi od samego patrzenia na te ciemności smutno.
          • issa-a Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 14:45
            w sensie taka
            vivette
            kolor jak widać, sprany grafit ale pesymistyczny raczej nie.
            Tyle, ze ja szukałam czegos w stylu parki i ta taka właśnie jest.
            • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 14:54
              przepraszam, ile masz lat?
              oczywiście emamą moze być 70-latka
              jak najbardziej
              ale mnie zaciekawiłaś, bo moja mama ma 76 i takiej kurtki by nie zalożyła
              pare razy widziałam mocno starsze kobiety w czymś podobnym
              to jest - sory1 wstętna kurtka niewarta na targu nawet 60-ciu złotych
              • issa-a Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 15:37

                > ale mnie zaciekawiłaś, bo moja mama ma 76 i takiej kurtki by nie zalożyła
                > pare razy widziałam mocno starsze kobiety w czymś podobnym
                > to jest - sory1 wstętna kurtka niewarta na targu nawet 60-ciu złotych


                przepraszam, a wg ciebie modelka ma 76 lat? to normalna parka, nie widuje 76-latek latających w parkach. Moze w twoich rejonach, w takim razie tak, zacofana jestem.
                Moja mama też takiej kurtki nie założyłaby bo nie nosi parki.
                ps. na targu sie nie ubieram z zasady, tak, że nie znam standardów tam obowiazujących,
                sorry... chociaż nie, ostatnio wracałam z wakacji nad naszym morzem i taki oto obrazek zauważyłam, to twoje standardy?

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/aj/fd/rkkd/Na0cN5thb318aNVBAB.jpg



                • lady-z-gaga Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 20:06
                  Faktycznie, to jest normalna bawełniana parka, w sieciowkach można lepsze kupić za 150 zł. Chyba upadłas na głowę, żeby za taką szmatke płacić sześć stów.
                  • ichi51e Re: Dostępność ubrań w sklepach 25.09.16, 19:10
                    Moze na zdjeciu wyglada tak samo. Ale oczywiscie ci co kupuja te za 150 beda twierdzic ze to to samo...
            • edelstein Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 18:51
              Jessu co to za straszydlo?
              • landora Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 09:12
                Moja babcia takie kupowała na Rynku Jeżyckim.
              • evee1 Re: Dostępność ubrań w sklepach 26.09.16, 09:18
                A w jakich kurtkach powinno sie teraz chodzic, zeby nie wygladac? Tak pytam z ciekawosci, bo w moim klimacie kurtke zakladam tylko na narty, a w przyszlym roku wybieram sie do Eu i nie chce wyjsc na wiesniaczke wink.
      • mmoni Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 10:37
        Patrzyłaś na płaszcze Dziekańskiego?
    • solejrolia Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 06:36
      Sukienka ogrodniczka jest modna?
      Phhh ...chyba sto lat temu, za czasów beverly hills 90210.
      W sklepach z odzieżą ciażową szukaj.
      Albo w takim sklepie z odzieżą ogrodniczą Garden girls-mają i jakość, i ładną kolorystykę. (marka szwedzka ).


      Mnie wiele rzeczy w sklepach podoba sie ,chętnie bym przymierzyła i kupiła, tylko że mam wrażenie że to co jest warte wziecia w reke , to nie jest warte swej ceny. (No jeszcze jak sa wyprzedaze to ok,ale w regularnych cenach- nie ma mowy)
      A co jest w miarę cenowo- to są szmaty.
      Ale ja nie muszę konkretnego stylu czy ciacha kupować ,nie obowiązuje mnie dreskod , to co obecna moda oferuje pasuje na moją figurę oraz mój styl życia- im bardziej luźne i oversize tym wygodniej i dla mnie lepiej.

      Za to szukam sukienki na wesele, czuje ze w koncu kupię cokolwiek bo NICmi sie nie podoba....
      • ichi51e Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 06:52
        A ile powinno kosztowac zeby bylo warte swojej ceny? Ubrania obecnie sa smiesznie tanie bobludzie nie chca drozszych ubran.
        • oqoq74 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 08:58
          Są za drogie w stosunku do jakości.
          • solejrolia Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:44
            dokładnie o to mi chodzi, są za drogie w stosunku do jakości.
            te bluzeczki- do pierwszego prania, albo: ładna tkanina, nawet ładny nadruk, a placy- jak z innej bajki- po praniu tył żyje własnym życiem...
            albo bluzka która w sklepie kosztowała 130zł, w sklepie super, a w użytkowaniu gnieciuch. nadaje się do dojścia do furtki, i można wracać i się przebrać - usiądnięcie w samochodzie i nawet krótkotrwała jazda dyskafalifikuje bluzkę do wyjście do ludzi. tak więc niechby kosztowała 30zł,nawet 50zł machnęłabym ręką, ale 130złuncertain dno, dna.
            • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:51
              W tych bluzeckach innych z przodu i z tyłu to przoduje chyba Mohito
              Przód piękna tkanina, nic to że sztuczna, a tył z marnej bawełenki która się spiera i marszczy
      • catroux Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:05
        Sukienki ogrodniczki wracają, razem ze spódnicami zapinanymi z przodu na zatrzaski i całym dobrodziejstwem lat 70...
    • ichi51e Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 06:46
      Kupuje w necie nie mam takich problemow smile wszystko jest. Az przykro ze nie da sie przejrzec wszystkiego
    • tereska.z.bombaju Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 07:47
      Brakuje mi ubrań na figurę klepsydry ale w rozm. 46-48, do tego wysokiej.
      Albo w biuście się nie mieszczę albo w biodrach..
      Nogawki z reguły za krótkie.
      Jak coś pasuje to ma fason babciowy.
      Mając 42 lata i w.w. sylwetkę chciałabym móc ubrać się fajnie i modnie, nie rujnując portfela.
      • princesswhitewolf Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:04
        trza nosic rozciagliwe moja droga albo do krawcowej chodzic. Ja jestem rozmiar 42 ale w cyckach to pewno z 46 i mam podobny problem bo albo cos wisi w ramionach i w biuscie dobre, albo znowu nie dopina sie cyc a talia i ramiona dobre.

        Tu w Uk wymyslili www.bravissimo.com/pepperberry/
        dla takich jak ja, ale bo ja wiem czy fasony nadzwyczajne...
      • turzyca Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 13:37
        urkye
        biubiu
        pepperberry
      • yuka12 Re: Dostępność ubrań w sklepach 26.09.16, 00:50
        Lacze sie w bolu. Ja uwielbiam kamizelki. Sa niekiedy bardzo fajne. Ale nie na moja figure. Jak juz lezy jakas ladnie w biuscie, w pasie porzadnie odstaje. Ten sam problem mam z marynarkami i bluzami koszulowymi. Dobrze ze w pracy mam po prostu ladnie wygladac.
    • heca7 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 08:56
      Od dwóch lat poszukuję swetra-golfu (golfa?). Gładki, bez wzorów, najlepiej albo taki ścieg "ściągaczowy" albo płaski. Może być pół golf. Na tyle długi, żeby zasłaniał pępek wink Ale nie musi zasłaniać pupy. Ot po prostu przylegający, wcięty w talii sweter. NIE MA. Sprawdzam różne sklepy i w zeszłym roku udało mi się dostać coś takiego w Reserved. Aż żałuję, że nie kupiłam od razu kilku. Cena niska być nie musi.
      A druga rzecz to ocieplany bezrękawnik. Porządnej firmy, na suwak. Taki żeby pasował w biuście, nie odstawał w talii i dopinał się na biodrach. Bo ja mam taką figurę klepsydry ale u góry mnie niż u dołu wink Jak są dobre w biuście to za wąskie w biodrach i odwrotnie. Ostatni , puchowy kupiłam w Decathlonie. Ale już się ściuchrał i chciałabym coś nowego. Tymczasem w Decathlonie nic podobnego teraz nie mają uncertain
      • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:26
        Takie golfy miało jeszcze wiosną na wyprzedaży TESCO
        Wisiało w Lublinie pełno w każdym rozmiarze przecenione na 11 zł
        Kupiłam dwie eski sobie
        Cudowne są
        Idealny z Twojego opisu
        • heca7 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:29
          Ehh. Koło mnie nie ma żadnego Tesco sad Pewnie dlatego nie znalazłam.
          • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:50
            W tesco jest sporo rzeczy niekoniecznie spotykanych w innych sklepach
            Wielu ludziom kojarzy się to z marketem i nawet nie zaglądają tam za ubraniami
            A są tam całkiem nieżle skrojone ciuchy i widzę, ze w naprawdę duzym rozstrzale wymiarowym - Spokojnie do rozmiaru 46- 48 są kiecki
            Jak bedziesz widziała na horyzoncie hipermarket Tesco to zajdź
            Ale nie do małego Tesco, tylko do hiper albo do Mega
            • issa-a Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 14:38
              w tesco jest obecna marka FF i ma całkiemn fajne, stosunkowo tanie ciuchy.
              • maggi9 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 20:26
                Stosunkowo tanie to może i owszem ale żeby one były dobrej jakości to raczej wątpię. Plastikowe buty, akrylowe swetry, poliester, poliester, jeansy cieniutkie jak podkoszulek. Można tam coś czasem trafić ale to raczej nie jest częste - jak w innych sklepach z tanimi ciuchami.
                • yuka12 Re: Dostępność ubrań w sklepach 26.09.16, 00:54
                  Ja trafilam na fajne spodnie dzinsowe na wyprzedazy. Nie moglam trafic na waskawe spodnie (ale nie jegginsy) w popularnych sieciowkach, a dosc waskie spodnie i pasujace na mnie kupilam wlasnie w Tesco.
      • lusitania2 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 10:15
        heca7 napisała:

        > Od dwóch lat poszukuję swetra-golfu (golfa?). Gładki, bez wzorów, najlepiej alb
        > o taki ścieg "ściągaczowy" albo płaski.

        www.massimodutti.com/pl/en/women/sweaters-%26-cardigans/view-all/basic-polo-neck-sweater-c1703019p7468001.html?colorId=477&categoryNav=1703019
        w peek&cloppenburg też są
        • heca7 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:11
          Dokładnie takie. Teraz są? To jadę smile
      • danaide Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 10:22
        Mam z GAP, z wełny merino. Tylko teraz nie mam już stacjonarnego GAP crying
      • ofelia1982 Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 08:34
        Oczywiście ze jest. Teraz nawet w Benettonie sa piękne klasyki w bazowych kolorach - z golfami i bez, 100% merino wool za 140 i 160zl...
      • landora Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 09:20
        Taki bezrękawnik kupiłam parę lat temu w Seasalt. Tylko mój jest na napy. Sprawdź, może mają też na zamek. Sklep wysyła do Polski.
      • annpierle Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 10:46
        Właśnie wczoraj widziałam takie w H&M, w kilku kolorach, za jakąś śmieszną cenę. No ale to jakość H&M, wiec trzeba się zgodzić na sztuczne włókno.
    • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:24
      Mam 168 cm i rozmiar 36
      Mam wrazenie , że 95 % ubrań jest na mnie szyta, wszystko pasuje

      Ale rozumiem, ze wiele kobiet z powodu nietypowych wymiarów, szczególnej budowy , itd. - ma problem z doborem ubrań w sklepach

      Co do jakości i cen - ktoś powyżej wspomniał już o tym, nie da sie współcześnie mieć wszystkiego
      Ubrań ludzie kupują masę, ciągle mają przepełnione szafy, wyrzucają wciąż i wietrzą te swoje czeluscie
      Jednocześnie chcą taniej, taniej i taniej
      Nie da sie za bezcen robic dobrych rzeczy - pomijam, że wiąże się z tym wykorzystywanie ludzi i dzieci w chinach czy tajwanie
      Dobre rzeczy muszą kosztować

      Choć nawet jesli ma się pieniądze, a nie ma się zupełnie wymiarów standardowych, to jest bida

      Pozostaje chyba dobra krawcowa i dobry sklep z porządnymi tkaninami
      • oqoq74 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:29
        Jeszcze, żeby było tak, że coś od projektanta to gwarancja jakości materiału i wykonania. Ale tak nie jest.
        • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:47
          a to oczywista oczywistość
          nie raz już było o tym, jak to projektanci wystawiali w sklepach swoje bluzeczki z poliestru za ciężkie stówy
      • solejrolia Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 09:59
        misoune napisał(a):

        > Mam 168 cm i rozmiar 36
        > Mam wrazenie , że 95 % ubrań jest na mnie szyta, wszystko pasuje

        Ja również nie narzekam w tym względzie, na mnie wszystko pasuje, mam przeciętny wzrost i przeciętny rozmiar, a jak nawet jak coś nie pasuje, to spodnie mogę pokrócić, a spódnicę ścisnę paskiem, i jest ok. nawet nie mam wymagań specjalnych co do jeansów- mogą być i rurki, i z wyższym stanem i w biodrówkach też super się czuję.
        rany- jaka ja jestem mało wymagającabig_grin

        > Co do jakości i cen - ktoś powyżej wspomniał już o tym, nie da sie współcześni
        > e mieć wszystkiego
        > Ubrań ludzie kupują masę, ciągle mają przepełnione szafy, wyrzucają wciąż i wie
        > trzą te swoje czeluscie
        > Jednocześnie chcą taniej, taniej i taniej

        ale to tylko ci co chcą mieć więcej i więcej...ci co muszą mieć co sezon modne i na czasie
        bo ci, co nie pedzą za trendami i chcą mieć kilka, za to porządnychciuchów- to jest całkiem spora część rynku, i te osoby mają naprawdę spory problem znleźć coś co nie rozleci się po pierwszym praniu, albo nie okaze się niewiele wartm gnieciuchem.

        > Nie da sie za bezcen robic dobrych rzeczy - pomijam, że wiąże się z tym wykorz
        > ystywanie ludzi i dzieci w chinach czy tajwanie
        > Dobre rzeczy muszą kosztować

        Ach, gdyby była gwarancja, ze zapłacę więcej i mi się nie rozleci- zero gwarancji!

        > Choć nawet jesli ma się pieniądze, a nie ma się zupełnie wymiarów standardowych
        > , to jest bida
        > Pozostaje chyba dobra krawcowa i dobry sklep z porządnymi tkaninami

        może, nie mam zbyt wielkiego doświadczenia, a to co mam, wcale takie super nie było.
        • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 10:04
          "a również nie narzekam w tym względzie, na mnie wszystko pasuje, mam przeciętny wzrost i przeciętny rozmiar, a jak nawet jak coś nie pasuje, to spodnie mogę pokrócić, a spódnicę ścisnę paskiem, i jest ok. nawet nie mam wymagań specjalnych co do jeansów- mogą być i rurki, i z wyższym stanem i w biodrówkach też super się czuję.
          rany- jaka ja jestem mało wymagającabig_grin"

          ja też w sumie jestem niewymagająca, ale moze to wynika z tego, ze nie napotykamy tak naprawdę problemów bo mamy sylwetki zgodne z wyobrażeniami tych całych konstruktorów
          wszystko na nas wejdzie, a jak coś odstaje to się dociśnie albo skróci

          gorzej jak ktoś przymierzy danego dnia 30 par spodni i ni hu hu
          • pade Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 10:36
            Ja mam np. problem z sukienkami z odcinaną talią. Mam tylko dwie, w których talia jest w tym samym miejscu gdzie moja. Większość jest za wysoko, czyli sukienki są na niższe osoby, albo z krótszym korpusem.
            Mam też dość wąskie ramiona, ale niemały (wielki też nie) biust. I żeby go zmieścić muszę nosić kurtki/bluzki za szerokie w ramionach bo inaczej się nie dopnęsad
            O spódnicach, które nie uwzględniają różnic między talią a biodrami nie wspomnę...
            • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 11:16
              zobacz sukienki w Greenpoincie albo w Orsayu

              na wysokie osoby moim zdaniem szyje ZARA natomiast
              • pade Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 11:26
                No własnie patrzyłam, w tym sezonie zamówiłam dwie z Orsaya i pupasmile
                Zara z kolei, hmm, za dużo sztuczności.
                • lola211 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 21:47
                  Zara w porównaniu z Orsayem to super jakosc.Jesli piszesz o sztucznosci, to własnie Orsay tak ma.Kupilam tam kiedys 2 sukienki do pracy.Fasony fajne, ale materiał- tragedia.Iskry idą.
                  • pade Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 23:20
                    Wiem, dlatego zamówiłam takie z wiskozą, ale i tak je zwracam.
            • agni71 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 11:21
              No widzisz, a ja jestem niska i mnie z kolei w taliowanych ubraniach talia wypada za nisko. I tak źle i tak niedobrze....
              • pade Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 11:27
                smile dlatego szukam takich bez talii
                z kolei w tubach nie za fajnie się czuję, ehh, nie dogodziszsmile
                • misoune Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 11:34
                  a może luźne lejące ale z paskiem?

                  • pade Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 11:46
                    Takich właśnie szukam, albo lekko rozkloszowanych, luźnych, ale bez zaznaczonej talii. I do kolansmile
                    • taki-sobie-nick Idźta wszystkie na kursy szycia 23.09.16, 20:10
                      Im więcej bab będzie sobie szyło, tym lepiej.

                      Będą lepiej ubrane, a głupim sieciówkom oferującym szajs spadną obroty.
            • asia_i_p Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 09:29
              Qiuosque sprawdzałaś?
      • miss_fahrenheit Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 10:22
        misoune napisał(a):

        > Ale rozumiem, ze wiele kobiet z powodu nietypowych wymiarów, szczególnej budowy
        > , itd. - ma problem z doborem ubrań w sklepach

        Rzecz w tym, że nie trzeba mieć wcale nietypowych rozmiarów, czy szczególnej budowy - chyba, że za taką uznamy np. wcięcie w talii i średni biust. To wystarczy, żeby mieć problem ze znalezieniem ubrań w sieciówkach.

        Jakość ubrań to osobna kwestia - fakt, za niską cenę nie da się mieć ładnego ubrania, dobrze uszytego i z dobrego gatunkowo materiału. Gdybyż to był tylko taki podział: dobre, ale drogie i słabe, ale za to tanie... Tymczasem jest mnóstwo pośledniej jakości rzeczy z nieadekwatnie wysoką ceną.
        • landora Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 09:33
          O właśnie. Teraz normalna kobieca budowa jest nietypowa. Najlepiej, żeby kobiety miały figury chłopców.
          A mnie się marzy koszula, która przylega w talii i nie rozpina się na biuście...
          • lola211 Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 09:52
            No nie wiem.
            Nie mam chlopiecej budowy,biust normalnego rozmiaru, jestem proporcjonalna, wszystko sie na mnie normalnie zapina i opina.
            Fakt, ze jak mialam 4 kg na plusie to ulokowało mi sie w górnej czesci ciała i np zakiety były a waskie w ramionach.No to zrzucilam balast zamiast utyskiwac, ze producent nie ma zrozumienia dla dodatkowych fałdów.I mieszcze sie idealnie w to co szyja.
            Jak ktos ma nietypowa, badz nieproporcjonalna budowe to musi szyc indywidualnie jesli chce by pasowało na kazdym odcinku.
            • miss_fahrenheit Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 12:59
              lola211 napisała:

              > Jak ktos ma nietypowa, badz nieproporcjonalna budowe to musi szyc indywidualnie
              > jesli chce by pasowało na kazdym odcinku.
              >

              Zgadza się. Dlatego pisałam o normalnej, proporcjonalnej kobiecej budowie. Ale według rozmiarów z sieciówek, żeby rzecz leżała dobrze, musiałabym nosić 38 na biodrach i górze, a w talii np. zwężać do 34 i to nie dlatego, żeby ubranie się opinało (czego serdecznie nie znoszę), tylko, żeby nie wyglądało jak luźna szmatka. A co nietypowego jest w wąskiej talii u kobiety? Moim zdaniem - nic.
            • landora Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 17:53
              Haha.
              Akurat z górnej połowy ciała nie mam co zrzucać. Mam talię i biust, moim zdaniem średnich rozmiarów. I koszule zazwyczaj są luźne w talii albo nie dopinają się w biuście. I większość rzeczy jest właśnie strasznie szeroka w ramionach, jak na enerdowskie plywaczki.
              I dokładnie ten sam problem miałam, kiedy w talii pasował na mnie rozmiar 34.
      • taki-sobie-nick Aha, z krawcowej korzystałam 23.09.16, 20:07
        dopóki po powierzeniu jej materiału na DWIE kurtki nie uszyła z tego kurtki JEDNEJ, która sprawiała jej problem tak ogromny, że wciskała mi modele Burdy.

        Po czym przez jakiś rok "nie mogła tej kurtki skończyć".

        Kiedy przyszłam do niej wreszcie wściekła i zdecydowana odebrać kurtkę, jak jest, okazało się, że kurtka, owszem, jest uszyta. Z tym że bez DODATKÓW na kurtkę.

        Dzięki czemu za mała zarówno na mnie, jak i dość obcisła na mamę 4 rozmiary mniejszą.

        Kurtka została wykończona i leży sobie, cholera, a jaka jest ładna...!

        Na marginesie - szycie kurtki/płaszcza tanio w moim mieście to ok. 700 zł. Ostatnio pani, której chciałam zlecić kilka ubrań, zaśpiewała wstępnie 500-800 (rozumiem, że ze zniżką za kilka zleceń).
        • taki-sobie-nick I wcale nie chcę taniej, taniej, taniej 23.09.16, 20:08
          Chcę, żeby było adekwatnie do jakości. I trwale.
    • danaide Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 10:19
      Nie mam ciuchowych marzeń. I tak byłyby dla mnie nieosiągalne. Próbuję czasem zajrzeć do sieciówek, ale najlepiej czuję się w lumpeksie i TKMaxx. Poluję na dobre tkaniny i fajny krój.
    • princesswhitewolf Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:01
      matkobosko co to za odpust na tym zdjeciu... No gore to moze i tak zalozylabym kazda, ale juz te portki wsciekle kolorowe do tego eeeeeeeeee
      • nowoyager Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 15:24
        princesswhitewolf napisała:

        > matkobosko co to za odpust na tym zdjeciu... No gore to moze i tak zalozylabym
        > kazda, ale juz te portki wsciekle kolorowe do tego eeeeeeeeee

        Dlatego pisałam, że portki mi się nie podobają.
        • princesswhitewolf Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 15:47
          i dzieki bogu
      • edelstein Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 18:59
        Super sa te spodnie,ale do tego trzeba miec figure.
    • princesswhitewolf Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:05
      Uwielbiam ta strone www.madeleine.co.uk/
      oraz www.peruvianconnection.co.uk/
      Zawsze poluje na wyprzedaze koncowe bo wtedy jest naprawde taniej
    • kokoryczko Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:18
      Moim odwiecznym problemem są spodnie. Mam większy tyłek i łydki spore. Posiadam 2 pary jeansów, w tym jedną tak naprawde noszę, bo dorwałam cudowny egzemplarz w którym te moje grubizny są dobrze maskowane. A i tak mają domieszkę czegoś elastycznego. Jak znajdę dobry wymiar w tyłku, to łydki nie mieszczą się lub są na maksa opięte, brr.

      Dziwią mnie wiecznie przykrótkie ( na wysokości pępka?) bluzy, koszulki, topiki.. Długie też lubię, ale chciałabym mieć czasem coś w sam raz.

      Co do kolorów akurat odpowiadają mi burasy, czarne, szare.
      Chciałabym więcej dobrej bawełny i wiskozy.
      • kokoryczko Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:19
        aha, co do spodni to kupuję obecnie tylko takie na gumce /wiązane i trochę oversize.. I tak jakoś sobie radze.
    • kirigiri Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 12:21
      No jak ktoś chce krawat w limonkowe stokrotki to ja się nie dziwię że nie może znaleźć- to rzecz na jeden sezon, pojawia się znika.

      Ja preferuję styl klasyczny z dobrych naturalnych materiałów i w tym roku obkupiłam się w fajne rzeczy tak, że zabrakło mi miejsca w szafie. A wszystko w stacjonarnych sklepach bo z zasady nie kupuję rzeczy których nie mogę zmierzyć (nosze coś między 36 a 38 i musiałbym zamawiać dwa rozmiary) i dotknąć (jakość tkaniny i wykończenia). Wysyłanie wte i wewte mnie nie bawi. Wczoraj np. wpadłam na chwilkę do TKmaxx i wyszłam z 3 wełnianymi płaszczami, wszystkie cudnie uszyte, z zaznaczoną z talią, a nie zszytych kilku prostokątów, wszystkie razem kosztowały mnie niecałe 1000zł. Nie mogę się nadziwić że nikt ich nie kupił tam gdzie były wcześniej i wylądowały w Tkmaxxie
      • edelstein Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 19:04
        Niektorzy lubia ubierac sie zachowawczo i mega nudno,nic tak nie dobija jak ogladanie tego.
        • kirigiri Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 06:32
          o mój boże, ty to musisz mieć strasznie ciężkie życie skoro dobija cię nawet taka drobnostka jak kto jest ubrany
          • edelstein Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 08:04
            Tak,jak widze te 20klonow wysiadakace
            • edelstein Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 08:07
              Wysiadajace na przystankach w identycznych lachach i fryzurach to mysle sobie,ze bozia im b.poskapila fantazji. Zero pazura i indywidualizmu
              • kirigiri Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 08:13
                te 20 klonów to dziennie, miesięcznie, rocznie?

                W każdym bądź razie współczuję. Bycie dołowanym 20 razy z tak błahego powodu jak czyjeś ubranie czy fryzura to o 20 za dużo, niezależnie od tego jak często sie do dzieje.
                • edelstein Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 12:56
                  Wspolczuj sobie,bycie jak flaki z olejem musi byc mega dolujace
                  • kirigiri Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 13:10
                    sobie nie musze - to nie ja jestem zdołowana ubiorem innych...

              • lola211 Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 09:00
                No własnie ze swieca szukac kogos ubranego klasycznie,ze smakiem, gdzie widac jakosc.To nie ma nic wspolnego z nudą.Na tle tego co widac na ulicy- cudowna odmiana.
                • edelstein Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 12:57
                  Chcialas napisac,na szczescie.klasyka =nuda=brak pomyslu na siebie
                  • lola211 Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 19:04
                    To nie jest brak pomysłu na siebie tylko wrecz przeciwnie -bardzo staranne dobieranie garderoby.Konsekwencja stylu.
      • danaide Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 21:09
        Pewnie rzucili kobitom przed weekendem, a Ty wszystkie wykupiłaścrying
    • sfornarina Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 15:10
      Pszę, ogrodniczek tutaj multum smile
      • kk345 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 17:05
        Ja nie wiem, dla kogo jest ten fason, skoro nawet modelki źle w nim wyglądają? big_grin
        • solejrolia Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 18:07
          no jak to?! ten fason jest...dla ogrodniczek big_grin przeca sama nazwa wskazuje

          i nieskromnie napiszę, że ja nieźle wyglądam w tym.
          nosze jednak głównie spodnie długie i szorty, i zwłaszcza te krótkie uwielbiam (obie pary kupowane w C&A)
          mam też zwykłe robocze, ze sklepu BHP, z nakolannikami, wzmocnieniami, i takie tam, ale to są ciuchy, że tak powiem, funkcyjne, więc ...pewnie nie o takie tu chodzi.
          wink
          • kk345 Re: Dostępność ubrań w sklepach 25.09.16, 17:40
            Akurat w Twoim przypadku to idealnie dobrane ubranie służbowe;D ale przypomnę, ze te ogrodniczki pojawiły się w dyskusji w kontekście "mody na kobiecość"- no dla mnie w sytuacji innej niż ogrodowo-remontowa to ubranko dla wczesnej nastolatki, nie ma batabig_grin
        • danaide Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 21:13
          Muszę wykopać z szafy moją z Levi'sa, to nie może aż tak źle wyglądać?
    • haneke_29 Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 18:52
      m.dorothyperkins.com/h5/products?categoryFilter=226988%2C2577564&pageToView=2
      Prosze bardzo - sukienki ogrodniczki☺
      Ja mam wrazenie ze ta moda nie dotarla jeszcze do nas, dam sobie reke uciac ze za rok dwa takie sukienki bedzie mozna w kazdej sieciowce znalezc.

      To samo bylo w lato z sukienkami i bluzkami typu hiszpanka lub z wycietymi ramionami - na brytyjskich stronach tego pelno a u nas rzadko mozna bylo ten fason znalezc.
    • fil.lo Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 19:07
      Hej dziewczyny, a czemu krytykujecie to, że ktoś chce chodzić w sukience ogrodniczce? Przecież nie o tym jest wątek - czy to wam się podoba, czy nie i czy to "kobiece" (cokolwiek by to miało znaczyć...) czy też nie za bardzo. Poza tym nie każda kobieta ma ochotę podpadać pod seksi wzorzec polskiej, siermiężnej wizji kobity idealnej, co to od rana do wieczora kusi samców swym wyglądem, mową ciała i czym tam jeszcze.
      A dopisując się tematycznie do wątku - też niestety ubolewam nad brakiem wymarzonych ciuchów. Radzę sobie szyjącsmile
    • lady-z-gaga Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 20:38
      Sukienka ogrodniczka to dla mnie strój bardziej dziewczęcy, niż kobiecy. A krawat to krawat, bez względu na wzór... cały jego urok polega na tym, że jest męskim elementem garderoby i kobiety używają go odważnie i przekornie, więc nie musi istnieć jego specjalna damska wersja wink zresztą juz od dawna widuję krawaty wybitnie "niemęskie" czyli niezgodne z dawnym wyobrażeniem o tym, jak powinien wyglądac ten element garderoby smile ja kiedyś kupiłam sobie srebrny, ktory noszę czasem zamiast biżuterii, ale ogólnie to nie mój styl.
    • piepe Re: Dostępność ubrań w sklepach 23.09.16, 23:49
      Bardzo fajne zdjęcie, ten kolo w drugim planie po lewej fajny jest.
      Dziewczyna fajna, ale osobiście słabo znajduję rude włosy, z wszystkim się gryzą oprócz zielonego. Faceci po bokach raczej przebrani.
      • lola211 Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 10:15
        To z targów Pitti Uomo, tu masz wiecej;
        www.google.pl/search?q=Pitti+Uomo&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiZpI7fxKfPAhWHfiwKHblmCYoQsAQIKw&biw=1366&bih=644#tbm=isch&q=pitti+uomo+2016
    • eulalia_bardzo_przecietna Re: Dostępność ubrań w sklepach 24.09.16, 10:37
      Ja moje "wymarzone" ciuchy, ktorych nie ma w sklepach znajduje w sh, albo uzywane na allegro. Najczęściej jest to kwestia kilku tyg, max pol roku, ale zawsze sie udaje tylko trzeba wlozyc troche pracy w szukanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka