Od jakiegoś czasu na zajęciach fitness "spotykam się" z dwoma dziewczynami. Są super do pogadania (w przerwie), normalne, wesołe z poczuciem humoru dziewczyny. Ostatnio zaprosilam na kawę, Jedna z nich postanowila dodać mnie do znajomych na FB. Generalnie nie jstem zwolenniczką dodawania "obcych", ale postanowilam ją dodać. No i ....z jej tablicy wywnioskowalam, że jest cholernie religijna, codziennie umieszcza jakąś litanię, do tego pro liajfowa - bardzo....nie wykluczam, że jej poglądy polityczne również odmienne....
Natomiast u mnie na tapecie, no....herezje

Wywalić ją głupio, zresztą, o ile nie będzie próbowala mnie "naprostować" to mam zamiar koegzystować z nią (wiem, że potrafię

...nie wiem, wygaszać ją jakoś przy wklejaniu treści ktore są sprzeczne z jej światopogladem czy sobie darować.
A z ciekawości....macie takie koleżanki o odmiennych poglądach? Kumplujecie się?