tryggia
02.10.16, 18:32
Co robicie w następującej sytuacji?
Do domu wpada 7 latek, podniecony, gonią mnie, mówi.
Chwilę potem - din-don-dzwonek do drzwi.
Pod drzwiami ekipa 5-6 dzieci. Znajomi z podwórka(godzinę wczesniej dzwonili czy moj siedmiolatek wyjdzie na dwór), dwoje nieznanych.
I najstarszy nawija: proszę pani, a on wrzucił mu (tu pokaz) jarzębinę za bluzkę.
A do mnie przyszedł bez pozwolenia na klatkę.
I gonił nas.
I co robi matka, ematka z taką skargą?
A) wysłuchuje, wywołuje 7 latka, konfrontuje, ustala, procesuje
B) wysłuchuje, dziękuje za informacje i żegna
C) opieprza za skarżenie i żegna