Dodaj do ulubionych

Szczepowska o aborcji

02.10.16, 22:16
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/joanna-szczepkowska-to-jest-wielka-klotnia-kobiet/bdps89
Z częścią jej poglądów całkowicie się zgadzam, jak choćby w temacie gwałtu czy edukacji seksualnej.

Ale z drugiej mamy coś takiego:
Jeżeli przyjmiemy za lewą stroną, że zarodek, zygota nie jest życiem - to po co feministki krzyczą o potrzebie edukacji seksualnej? Jeżeli do 12 tygodnia nie ma człowieka - to wystarczy dzieciom powiedzieć, że w wyniku stosunku może się pojawić zarodek i wtedy trzeba pójść do lekarza, żeby go usunąć. Prosta sprawa. A jednak podświadomie feministki wiedzą, że to nie jest takie oczywiste i dlatego proponują, zresztą słusznie, edukację seksualną.
i serio nie rozumiem, o co Szczepkowskiej chodzi. Feministki wiedzą, że CO nie jest oczywiste? Bo jak dla mnie oczywiste jest to, że zawsze lepiej zapobiegać, niż ponosić negatywne konsekwencje działania. Edukacja i antykoncepcja nie wykluczą jednak w 100% niechcianych ciąż, stąd postulat większej dostępności aborcji.

Z dwojga złego to lepsze niż ustawa antyaborcyjna, ale już w samej nazwie "na życzenie" jest coś niepokojącego. Znowu pojawia się stereotyp: kobieta ofiara. A kobiety są różne. Bywają też cyniczne, beztroskie i wyuzdane. W latach 70. były przypadki, że kobiety zachodziły w ciąże po to, żeby mieć większe piersi. Aborcja do 12. tygodnia powinna być rozpatrywana, może być w wielu przypadkach ratunkiem dla kobiety, ale moralnie pozostanę wątpliwa.
W ten sposób możemy rozpatrywać większość przepisów prawnych. Przecież zawsze może znaleźć się ktoś, kto dany przepis służący dobrej sprawie wykorzysta w sposób moralnie wątpliwy. Jak wszyscy wiemy, nóż może służyć do krojenia chleba, ale również i do zabijania.

Obserwuj wątek
    • kouda Re: Szczepowska o aborcji 02.10.16, 22:19
      To jest beznadziejne w calej tej histerii, ze w sprawach aborcji kazdy uwaza sie za autorytet, i co gorsza kazdy czuje sie w obowiazku wypowiedziec. Rzygac sie chce naprawde, strach juz lodowke otworzyc
    • paszczakowna1 Re: Szczepowska o aborcji 02.10.16, 23:01
      >Jeżeli przyjmiemy za lewą stroną, że zarodek, zygota nie jest życiem - to po co feministki krzyczą o potrzebie edukacji seksualnej? Jeżeli do 12 tygodnia nie ma człowieka - to wystarczy dzieciom powiedzieć, że w wyniku stosunku może się pojawić zarodek i wtedy trzeba pójść do lekarza, żeby go usunąć. Prosta sprawa.

      No bo to zupełnie obojętne dla zdrowia. Ech...
    • triss_merigold6 Re: Szczepowska o aborcji 02.10.16, 23:37
      Pani Szczepkowska powinna wiedzieć, że żyje jeszcze paru jej rówieśników obdarzonych całkiem niezłą pamięcią.
      • karolaa93 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 00:20
        Czytając twoje wypowiedzi odnoszę wrażenie, że ty jesteś normalnie jasnowidzką
        wszystko wiesz, nawet to co niewidzialne dla oczu
    • kropkacom Re: Szczepowska o aborcji 02.10.16, 23:54
      No i nikt posiadania noża nie zabrania. Naprawdę ten brak zaufania w stosunku do nas kobiet jest straszny. Zwłaszcza że nie ufamy samym sobie.
      • kropkacom Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 00:05
        Poza tym, zawsze jest na życzenie. Prawda?
      • maslova Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 00:17
        kropkacom napisała:
        Naprawdę ten brak zaufania w stosunku d
        > o nas kobiet jest straszny. Zwłaszcza że nie ufamy samym sobie.
        >
        Też mnie to przeraża i smuci sad
        • kropkacom Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 06:52
          No smuci a jednocześnie... I powtarzam, zawsze jest i będzie na życzenie. Bo przymusu nie ma i nikt nie chce takiego wprowadzać.
          • kropkacom Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 07:08
            Ten ostatni komentarz ogólny, a nie do ciebie autorko wątku smile
            • maslova Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 07:24
              Domysliłam się smile
    • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 07:15
      Niech się Szczepkowska odp***li od feministek, bo gdyby nie feministki, to by się nie wypowiadała do mediów ani nie łaziła na wybory, bo by była zajęta praniem w rękach gaci swojego pana.
      Feministki to, feministki sro. W tym kraju doprawdy szczedrze obrodziło babami, które same pod siebie srają i muszą, koniecznie muszą zaakcentować jak brzydki jest ten feminizm i jak one są od niego daleko.
      Już nawet promowanie edukacji seksualnej jest be, bo nawołują o to "feministki" (ktokolwiek to dla Szczepkowskiej jest).
      Wysyp ameb ostatnio.
    • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 07:19

      > [i] Jeżeli przyjmiemy za lewą stroną, że zarodek, zygota nie jest życiem - to p
      > o co feministki krzyczą o potrzebie edukacji seksualnej? [...]

      A choćby po to, pani Joanno, żeby się dowiedziały, że zarodek jest życiem, ale że nie każde życie jest człowiekiem. Że zygota ma wprawdzie dokładny skład chromosomów przeciętnej ludzkiej komórki, a różni się od reszty potencjałem rozwojowym. Żeby znały stadia rozwoju płodowego. Żeby wiedziały, co to jest "potencjał" i czym się różni od wyniku.

      Naprawdę czasami mam wrażenie, że dla niektórych dyskutantów zarodek to taki malutki człowieczek, który od noworodka różni się tylko rozmiarami - a, jak wiadomo, małe wywołuje czułość i rozbudza instynkt opiekuńczy.
      Kiedyś była taka teoria, że to w samym plemniku siedzi mikroskopijny człowieczek - homunculus - który najpierw pożera substancję komórki jajowej, a potem, sił nabywszy, wszczepia się w ściankę macicy i dalej już rozwija się na koszt matki bezpośrednio. Miało to tę zaletę, że redukowało kobietę do roli tylko i wyłącznie inkubatora i dawczyni pożywienia, nawet na etapie żeńskiej gamety. Ten wybitny płód ludzkiego umysłu padł, zdaje się, dlatego, że nijak nie tłumaczył dziedziczenia cech po kądzieli. Ale jak jego zwolennicy radzili sobie z ideą hekatomby ludzików w plemnikach - nie wiem.
      • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:04
        To od kiedy jest człowiekiem?
        • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:12
          Ależ właśnie o to chodzi, że dla każdego od kiedy indziej. Dlatego dyskutowanie o jednym kluczowym momencie jest bezcelowe. To PROCES, nie PRZEŁĄCZNIK: pstryk i jest człowiek.
          • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:16
            Ale to też oznacza, że każdy ma prawo uważać inaczej, kiedy to życie się zaczyna.
            Ja nie rozumiem takich ataków na jedną, czy drugą kobietę. To jest tej czy innej zdanie i należy je uszanować.
            • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:26
              Ustawowy zakaz aborcji jest narzucaniem własnego zdania. Zgadzam się z Tobą, tego się robić nie powinno.
            • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:26
              ale zrozum, PRAWO do aborcji stwarza taki klimat że każda moze uważać jak chce i nikt nikogo do niczego nie zmusza. ZAKAZ aborcji stwarza klimat że tylko jedna jedyna opcja jest słuszna, każda inna nie i koniec i kropka. Masz się stosować do tej opcji, która uznaje ze zarodek to człowiek i koniec i basta. Ponadto, wiem, ze trudno w to uwierzyć, ale spora część kobiet dokonuje aborcji z KONIECZNOŚCI i to MIMO TO, ze uważa płód za dziecko, człowieka. Ale po prostu rachunek kosztów jest za wysoki. Kur..wa mac, o tym cały czas mówimy i piszemy - prawdo do aborcji, nawet najbardziej liberalne nie oznacza jej PRZYMUSU
              • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:35
                Nie krzycz, gdy do mnie piszesz i nie przeklinaj. Pisałam wcześniej, że nie jestem za zakazem aborcji.
                A odnosiłam się li tylko, do odbierania kobietom, które myślą inaczej prawa do wypowiadania się. Jeśli ktoś ma na sztandarach wolność kobiet, prawo do ich decyzji, to nie może jednocześnie krzyczeć, że taka czy inna nie powinna się wypowiadać, bo to nie pomyśli tych od liberalizacja prawa.
                Wczoraj czytałam wywiad, który linkowała pade. Tam psycholog zwracał uwagę, że obie strony się okopały i obrzucają się coraz bardziej absurdalnymi argumentami. To wyklucza jakąkolwiek dyskusję i wspólne porozumienie. Możemy się dalej obrzucać epitetami. Ale to wcale nie sprawi, że ktoś zmieni zdanie.
                • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:45
                  nie krzyczę tylko podkreślam pewne wyrazy. Serdecznie przepraszam, ze nie mam innej możliwości jak wersaliki. A przeklinam bo mnie już szlag trafia, ze tka oczywiste sprawy trzeba tłumaczyć - chcesz uznawać zygotę za człowieka twoje prawo. Chcesz umierac za zygotę - twoje prawo. Sęk w tym, ze jak juz napisałam - to "obrońcy życia" w swojej masie okopali się na stanowisku "zygota=człowiek" i nie dopuszczają do siebie myśli że
                  1. nie dla każdego tak to wygląda
                  2. są ludzie dla których tak to wygląda ale nie wykluczają przy tym jakichś przypadków kiedy innego wyjścia jak aborcja nie ma
                  3. są ludzie którzy po prostu dają innym prawo wyboru.
                  Napisałaś że nie jesteś przeciwna aborcji - i bardzo fajnie. Tylko niestety - większość osób które uznają człowieczeństwo zarodka jest innego zdania. I właśnie to zdanie - czyli całkowity zakaz aborcji - chcą przeforsować w polskim prawie. A ja się na to nie zgadzam. I szczerze mówiąc w tej sytuacji dyskusje o człowieczeństwie lub nie zarodka są bezprzedmiotowe. Może warto zacząć rozmawiać o człowieczeństwie KOBIETY? O jej prawie do samostanowienia, do własnego zdania, do własnych decyzji?
                  Tylko znów wracamy do punktu wyjścia - prawo do aborcji nie jest jej nakazem. Zakaz aborcji rodzi przymus rodzenia. A to niestety generuje baaardzo wysokie koszty. Koszty ŻYCIA kobiet. Mozę więc zostawmy te kwestie do rozstrzygnięcia w sumieniu konkretnej kobiety??
                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:49
                    Amen.

                    Ja przyjmuję i rozumiem, że dla kogoś połączone gamety to człowiek.
                    Ktoś nie przyjmuje i nie rozumie, że dla mnie nie.

                    To kto się okopał i kto kogo do czego przymusza?
                  • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:49
                    Większość osób chce utrzymania obecnych przepisów. Tak wynika z ostatnich badań. Linkowała je tutaj paszczakówna.
                    I nie zgadzam się, że tylko obrońcy życia, każda grupa okopała się na swoim stanowisku i go nie zmieni. A na pewno nie pod wpływem dyskusji w necie, w której gdy brakuje argumentów i poniosą emocje, lecą epitety.
                    Zwróć uwagę, poruszyłam zupełnie inne kwestie. A Ty zupełnie je pominęłaś.
                    • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:56
                      większość che utrzymania obecnych przepisów bo wydaje im się, ze te przepisy cokolwiek dają. Nie dają. To nie jest żaden "kompromis" a dodatkowo nie działa i to własnie przez "obrońców życia". Jak się obrońcy życia zamkną i nie beda latali za zgwałcona nastolatką po szpitalach, jak każda zgwałcona kobieta dostanie na pogotowiu tabletkę "dzień po", jak każda potrzebująca tego kobieta dostanie skierowanie na stosowne badania a potem jej decyzja będzie USZANOWANA to wtedy możemy sobie podyskutować. Jak na razie to przez obrońców życia obowiązująca jeszcze ustawa jest tak na prawdę martwa, a chcące skorzystać ze swoich praw kobiety przeczołgiwane przez ścieżkę urągań, poniżenia i obrażania.
                      • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:00
                        Ok, zgodzę się. Tylko, że w tej dyskusji w ogóle to się nie przebija.
                        Jest albo zakaz, albo liberalizacja. A to nie jest takie proste. I niestety, ale przekaz jest jeden albo, albo. osoby będące po środku atakowane są z obu stron.
                        • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:04
                          jeszcze raz, powoli bo jak widzę nadal nie dociera - liberalizacja nie zmusza NIKOGO do aborcji. Zaostrzenie przepisów jednak zmusza do rodzenia. Ja na prawdę nie potrafię zrozumieć czemu przeciwnicy aborcji uważają, ze mają prawo narzucać swoje zdanie wszystkim wokoło? W dodatku czemu u licha tak strasznie przejmują sie sumieniem i życiem wiecznym kompletnie sobie obcych ludzi??? Nie lepiej to zając się życiem własnym? I tym doczesnym i tym wiecznym? A jak sie tak bardzo, bardzo chce ratować życie cudze to adres najbliższej stacji krwiodawstwa i kierunek marsz. przyjmą z otwartymi ramionami.
                          • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:09
                            Możesz mi wytłumaczyć dlaczego mnie atakujesz? Ja piszę zupełnie o czym innym. Nie tłumacz mi co oznacza liberalizacja czy zaostrzenie przepisów. I nie życzę sobie tekstów, co mam robić. Jestem dawcą krwi, jestem w rejestrze dawców szpiku, pomagam kilku fundacjom. Szanuję zdanie innych, Twoje czy innych tutaj osób. A Ty mi tutaj zarzucasz jakieś rzeczy, których w ogóle nie poruszałam w swoich wypowiedziach.
                            I właśnie o takiej postawie pisałam wyżej. To nie jest dyskusja.
                            • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:16
                              ale to jest albo -albo. W tej kwestii na prawdę innej drogi nie ma. Ja nie pisze że ktoś nie ma prawa się wypowiadać za to daję sobie prawo do oceny tej wypowiedzi. Czy to ci sie jednak podoba czy nie cała kwestia aborcji i zapisów prawnych jej dotyczących to jest właśnie takie albo -albo. I co ja ci na to poradzę? Nic. Moje "okopanie się" na pozycji że to jest decyzja kobiety i innym od tego wara daje znacznie szersze pole manewru niż "okopanie sie" na pozycji "zarodek to człowiek,nie wolno niszczyć życia" bo dochodzimy do absurdów i jednocześnie zmuszamy kobiety do rodzenia. Dlatego postuluję - zejdźmy z dyskusji o człowieczeństwie zygoty czy zarodka a wejdźmy na dyskusje o człowieczeństwie kobiety.
                              • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:19
                                to prawda, trzeba być człowiekem, żeby urodzić dziecko z gwałtu- to jest heroizm- ale oczywiscie my wolimy łatwiejsze wybory
                                • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:23
                                  no widzisz az kapie z tego postu protekcjonizm. Ach jaka ja jestem wspaniała anek130, JA BYM urodziła. Bo JA BYM nie była wygodnicka a te które chca usunac sa wygodnickie. A kto cio dał prawo oceniac co? Byłas zgwałcona? Byłas przy tym w ciazy? Urodziłaś? No dobra, załłóżmy że tak. I co z tego? masz prawo narzucac innym swoje wybory? kurcze cierkawa jestem jakby wegetarianie chcieli ustawą zakazac jeść mięso. Alez by sie wrzask podniósł. Jak widze tylko kobietom można narzucac swoje postawy moralne, swoje wybory życiowe. Ba, nawet nie swoje tylk swoje wyobrażenie o tych wyborach.
                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:26
                                    > No dobra, załłóżmy że tak.

                                    To niemożliwe. Nie wierzę w to, by którakolwiek zgwałcona kobieta mogła się tak wypowiedzieć.
                                  • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:31
                                    Ale nie idź w absurdy, bo czy chcemy czy nie, postawy moralne są nam narzucane przez prawo.
                                    • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:15
                                      oo, nie zauważyłam zmiany Kodeksu karnego i karnej odpowiedzialności za nieoddanie nerki własnemu dziecku?? Ktoś postulował takie rozwiązanie?
                                      • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:16
                                        Pisałam o ogólnie o postawach moralnych.
                                      • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:17
                                        mówię o obcych osobach, jakby nasze ciało należało do nas to możnaby handlować organami a to, o ile wiem jest zabronione
                                    • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 22:52
                                      eee...??? serio tak myślisz? mi prawo nie narzuca żadnych postaw moralnych. mam je tak jak Kant, "we mnie". owszem prawo wymusza zachowania. tak jakby wymusiło w tym wypadku. dla mnie zabicie zarodka nie jest zabiciem człowieka. nie widziałabym problemu moralnego w usunięciu niechcianej ciąży, nawet jesli groziłaby za to kara śmierci. widziałabym wyłącznie problem praktyczny.
                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:32
                                    gdzieś niżej napisałam, że sama nie wiem , co bym zrobiła
                                    • spanish_fly Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:37
                                      Nie masz się co zastanawiać - wszystko wskazuje, że decyzję podejmie za Ciebie wujek Jarek. Zastanów się lepiej czy Ci z tym dobrze, że nie masz nic do powiedzenia w tak istotnej sprawie.
                                • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:24
                                  anek130 napisała:

                                  > to prawda, trzeba być człowiekem, żeby urodzić dziecko z gwałtu- to jest heroiz
                                  > m- ale oczywiscie my wolimy łatwiejsze wybory

                                  A od kiedy to można nakazać heroizm w kodeksie karnym ?
                                  To także mnie strasznie denerwuje : zaostrzanie ustawy zabiera kobietom, które decydują się rodzić w wyjątkowo trudnych przypadkach czy okolicznościach, zabiera się należną im aurę bohaterstwa. Ot, urodziły, bo tak ustawa nakazuje.
                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:34
                                    ale to jest moje zdanie- przecież nie piszę, że sama bym urodziła dziecko z gwałtu, moze się okazac, że nie stać by mnie było na taki wyczyn- każda z nas sobie tu teoretyzuje, dopóki nie znajdzemy się w takiej sytuacji
                                • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:25
                                  Heroizm jest wtedy, kiedy masz wybór. Jeśli wszystkie bedą musiały rodzić pod przymusem, zadna nie będzie bohaterka. Ty też.

                                  Oddałaś już nerkę/płat wątroby umierajacemu człowiekowi?
                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:36
                                    tego też nie wolno robić ot tak- bo ja chce komuś oddać
                                    • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:39
                                      W Polsce nie, ale masz do dyspozycji cały świat, żeby zostać bohaterką.

                                      Oczywiście jesteś krwiodawcą i zarejestrowałaś się jako dawca szpiku?
                              • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:26
                                No a ja się nie zgadzam, że to jest albo albo. Bo są sytuacje wyjątkowe, kiedy aborcję uważam za dopuszczalną i decyzja do niej powinna należeć do kobiety.
                                I tak jak TY, mam prawo bronić swojego zdania i takiego uwarunkowania w przepisach. Tak jak też inna osoba, która ma prawo mówić, że jest przeciw aborcji i za jej całkowitym zakazem i uważać, że powinien być zakaz w prawie.
                                • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:29
                                  Ma prawo mówić, że jest przeciw aborcji i ma prawo nigdy i w żadnych okolicznościach się jej nie poddać. Ba. Ma prawo umrzeć od pękniętego jajowodu. Mnie nic do tego, o ile nie jest mi osoba bliską. Bo bliską bym namawiała jednak na ratowanie swojego życia.

                                  Ale nie ma prawa wpieprzać się w moją macicę.
                                  • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:37
                                    Ale tu nie chodzi o to, tylko o prawo do własnych poglądów i ich ochrony, także prawnej. Tobie i mnie jej zdanie nie musi się podobać, ale ona ma do tego prawo.
                                    • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:48
                                      W cywilizowanej Europie "wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka".
                                      • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:51
                                        Tak. Tylko to działa w obie strony.
                                        • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:54
                                          Dobra, to teraz drukowanymi literami wytłumacz mi, w jaki sposób, pozostawiając kobiecie wolność dysponowania własnym ciałem, ingeruję w jej prawo do donoszenia ciąży.
                                          • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:58
                                            Przecież ja zupełnie o czym innym piszę. O prawie do swoich poglądów i ich głoszenia. O podstawowym prawie każdego człowieka. Zapisanym wprost w konstytucji. A nie o konkretnych przepisach dotyczących aborcji.

                                            • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:01
                                              O tym właśnie piszesz: "mam prawo bronić swojego zdania i takiego uwarunkowania w przepisach. Tak jak też inna osoba, która ma prawo mówić, że jest przeciw aborcji i za jej całkowitym zakazem i uważać, że powinien być zakaz w prawie. " Zakaz w prawie oznacza ingerowanie w moją wolność. Masz prawo uważać aborcję za złą, nie masz prawa mi jej zakazywać.
                                              • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:05
                                                abstrahująć od tematu aborcji na szczęście prawo ogranicza naszą wolną wolę, bo nie daj boże, ktoś mógłby uznać, że sąsiad mu przeszkadza więc się go pozbędzie
                                                • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:56
                                                  To zależy, w jaki sposób sąsiad Ci przeszkadza.
                                                  Czy denerwuje Cię świadomość, że tam łazi po drugiej stronie płotu?
                                                  Czy też może nie odpowiada Ci, że leży na Tobie, przydusza za szyję i kopuluje bo miał na to ochotę a Ty nie.
                                                  Zauważ, może, że w obu przypadkach ocena "pozbycia się" sąsiada będzie krańcowo różna.
                                              • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:07
                                                To nie tak. On ma prawo chcieć zakazu, ale nie może zakazać.
                                                • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:10
                                                  No też właśnie tak to wygląda. Nie "chcą zakazu", a "aktywnie działają na rzecz zakazu".
                                                  • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:13
                                                    Bo mają do tego prawo. Każdy ma prawo do namawiania innych do swoich poglądów.
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:16
                                                    yyyy.... serio? Ustawowy zakaz to jest namawianie do swoich poglądów?
                                                  • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:23
                                                    Projekt ustawy jest możliwością, jest namawianiem, nakłanianiem do jego przyjęcia, nie trzeba go przyjąć. Przeciw temu projektowi protestujemy. Ale każdy miał prawo projekt zgłosić.
                                                  • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:58
                                                    I każdy kto go zgłosił może a nawet powinien usłyszeć, że usiłuje prawnie usankcjonować przemoc i pogwałcenie praw drugiego człowieka, w tym wypadku kobiet w wieku rozrodczym.
                                • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:31
                                  ale jeśli ty uważasz ze kobieta ma prawo decydowac w pewnych sytuacjach to nie nakzujesz tej kobiecie niczego. przeciwnicy aborcji CHCĄ NAKAZYWAĆ i na prawdę inaczej tego rozpatrzeć się nie da. No przykro mi ale to jest ten dylemat moralny. Albo jestem przeciw aborcji i JA SAMA jej nie zrobię, ale innym narzucąc nie bedę niczego - to jest postawa trudna ale do przyjęcia, albo jestem przecw aborcji i WSZYSCY MUSZA ROBIĆ tak jak JA UWAŻAM. I to już jest niefajne. Zauważ że opcja DOPUSZCZAM ABORCJĘ nikomu niczego nie narzuca. Prawny zakaz aborcji - niestety ale tak.
                                  • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:40
                                    Ale ja nie piszę o tym poziomie. Tylko o prawie do własnych poglądów, ich głoszenia i obrony, także prawnej. To nie znaczy, że udaje się te prawa pogodzić. Właśnie dlatego, że nie udaje się, jest jak jest.
                                    • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:19
                                      kiedy ty wreszcie zrozumiesz, że tak rozumiane prawdo do głoszenia poglądów może nas za chwileczkę postawić w sytuacji kobiet w Salwadorze??? No dobra, z tym rozróżnieniem że łaskawe Ordo Iuris nie przewiduje 40 lat więzienia za urodzenie martwego dziecka. Czym innym jest prawo do głoszenia poglądów, czym innym jest ich głoszenie a czym innym jest dążenie za wszelka cenę żeby MOJE poglądy zaczęły obowiązywać WSZYSTKICH wokół mnie. Obecnie rzecz ma sie tak, że "obrońcy życia" nie tylko mają prawo do głoszenia poglądów, nie tylko je głoszą ale dążą wszelkimi środkami do tego, żeby ICH poglądy obowiązywały WSZYSTKICH wokoło. A na to, wybacz, mojej zgody nie ma. Jakkolwiek prawo do głoszenia poglądów uważam za istotne.
                                      • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:27
                                        A kiedy Ty wreszcie zrozumiesz, że czy chcesz czy nie, zgłoszenie takiego projektu było możliwe na tych samych zasadach co zgłoszenie projektu liberalizującego? Jeśli nie chcesz by takie projekty były zgłaszane, to trzeba zmienić prawo i konstytucję.
                                        • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 22:57
                                          no było możliwe, tak jak możliwe było zgłoszenie kontrprojektu, ale juz niedopuszczalne było uwalenie tego drugiego przez parlament, który reprezentuje podobno całe społeczeństwo. niedopuszczalne, a proszę - stało się. no to co mamy robić? zostaje tyko ulica.
                                • pade Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:01
                                  Oqoq, ale z tym albo albo chodzi o prawo, o przepisy, ustawę, a nie poglądy. Trudno uwzględnić w jednej ustawie światopogląd wszystkich Polek. Nie da się po prostu, dlatego powstał "kompromis".
                                  W tym wątku Ty zdaje się piszesz o uznaniu Twojego światopoglądu, a dziewczyny o prawie więc raczej się nie dogadacie.
                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:25
                                    WIEM, ŻE SIĘ NIE DOGADAMY, PRZEDSTAWIAMY TU SWOJE POGLĄDY TYLKO
                                  • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 17:12
                                    Wiem, że się nie dogadamy. Ja nie popieram zakazu, ale też nie popieram liberalizacji. Protestuję razem z resztą, choć nie do końca mi po drodze ze wszystkimi hasłami.
                                    A tutaj wyżej pisałam o tym, że rozmowa, w której jest albo albo to nie rozmowa i dyskusja, tylko okopywanie się na stanowiskach.
                        • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:17
                          > Jest albo zakaz, albo liberalizacja.

                          Nie. Ja pójdę z Tobą protestować przeciwko zakazowi. Albo Ty pójdziesz ze mną, no w każdym razie pójdziemy razem. A potem nasze drogi się rozejdą, bo ja uważam, że obecna ustawa jest zła. Co nie znaczy, że zupełny zakaz nie jest gorszy.
                          • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:28
                            OK. I właśnie to jest to o czym piszę. Mamy różne poglądy, ale teraz wspólnie protestujemy przeciw zaostrzeniu ustawy.
                            • pade Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:02
                              o, dogadałyście sięsmile
                    • maslova Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:04
                      > I nie zgadzam się, że tylko obrońcy życia, każda grupa okopała się na swoim stanowisku i go nie zmieni.

                      Problem w tym, że okopanie się na swoim stanowisku ruchów pro-choice nie powoduje bezpośrednich konsekwencji dla pro-lifowców. W druga stronę niestety to już tak nie działa.
                    • lauren6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:53
                      Większość osób jest po prostu ofiarami kościelnej propagandy. Dlatego trzeba rozpocząć akcję uświadamiania, że jedyny sposób na realne ograniczenie liczby aborcji to jej legalizacja.

                      Albo faktycznie wzrusza cię los wyskrobywanych płodów, kobiet w niechcianej ciąży i wtedy jesteś za legalizacja połączoną z systemowym wsparciem dla kobiet w niechcianej ciąży, albo ci jedynie zależy na władzy nad kobiettami i wtedy jesteś po stronie ruchów pro life.
                      • oqoq74 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:00
                        Tak, to jest właśnie to co pisałam wyżej.
                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:50
                    ale g Ciebie od kiedy zygota staje się człowiekiem?
                    • miedzymorze Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:26
                      zygota nigdy się nie staje człowiekiem, przechodzi w stadium blastomerów, potem jest morula itp suspicious
                      Gdzieś jeszcze po drodze może się wydarzyć taki fikuśny myk, że zygota się podzieli na dwie suspicious
                      To wszystko o ile oczywiście organizm kobiety (znany ze swych wrodzonych morderczych skłonności suspicious ) nie powie zygocie papa w wyniku czego żadne dalsze stadium nie zaistnieje smile
                      pozdr,
                      mi
                    • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:29
                      Podaj definicje człowieka.

                      I powiedz, czy to:
                      i2.wp.com/www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3996905/bin/1471-2431-14-88-2.jpg jest człowiekiem? Podpowiedź: komplet chromosomów ma identyczny jak zygota.
                      • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:42
                        dziecko w 4 -niekiedy i 5 miesiącu , wyciągnięte na siłę z macicy też nie przeżyje- i co? tez to nie jest człowiek jeszcze?
                        • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:47
                          Miałaś podac definicję człowieka, to raz.
                          Dwa - próbujesz udowadniać człowieczeństwo zygoty, a odnosisz się do płodu. W 4 czy 5 miesiącu ciąży jest płód, nie dziecko. Spałaś na biologii?
                          • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:49
                            przecież t była odpowiedź na Twoje zdjecie, na którym są szczątki dziecka i wg ciebie nie były człowiekiem, dlatego napisałam, że w późiejszym okresie ciąży jej usunięcie może przedtsawiać podobny obraz
                            • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:56
                              To nie są szczątki dziecka, tylko potworniak.

                              I to by było na tyle, jeśli chodzi o merytoryczną dyskusję big_grin
                              • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:00
                                to po co zamieściłas to zdjecie?
                                • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:05
                                  Po to, żebys zobaczyła, że nie wszystko co powstaje z komórek zarodkowych, stanie sie różowym bobaskiem. I okresliła, czy to coś (nowotwór, jak podpowiada ci koleżanka poniżej) jest człowiekiem czy nie jest.
                              • milva24 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:03
                                cosmetic.wipes napisała:

                                > To nie są szczątki dziecka, tylko potworniak.
                                >
                                > I to by było na tyle, jeśli chodzi o merytoryczną dyskusję big_grin
                                >

                                Nowotwór znaczy się, nowotwór. Pisz łopatologicznie bo się koleżanka oburzy, że tak dzieciątko usunięte brzydko nazywasz.
                                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:08
                                  nie jestem głupia, ale sorry, nie każdy chyba miał okazję widzieć potworniaka?
                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:14
                                    Myslę, że widziałaś niejednego, ale prolajfy tak ci sprały mózg swoimi wystawkami, że uznałaś je za wyabortowane szczątki dzieciątka big_grin
                                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:16
                                      jakbys chciała wiedzieć,to nie interesują mnie hasła ani jednej ani drugiej opcji- nie widziałam zadnych zdjec
                                      • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:24
                                        To może dopóki paru nie zobaczysz i nie poczytasz o tym, co płata nam natura, bądź łaskawa nie wypowiadać się na temat człowieczeństwa zygoty.

                                        Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa
                                        • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:28
                                          podkreślam jeszcze raz- że dla mnie zycie powstaje w momencie połączenia komórek - inni mogą sobie myśleć, co chcą.
                                          • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:29
                                            Czyli nowotwór na zdjęciu jest zyciem/człowiekiem? Przecież powstał w momencie połaczenia się komórek rozrodczych.
                                          • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:11
                                            anek130 napisała:

                                            > podkreślam jeszcze raz- że dla mnie zycie powstaje w momencie połączenia komóre
                                            > k - inni mogą sobie myśleć, co chcą.

                                            A komórka jajowa to nie życie ? A samotny plemnik to niby jest martwy ?

                                            • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:21
                                              nie podawaj teraz argumentów od czapy
                                              • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:28
                                                Dlaczego od czapy? Czym różni się komórka jajowa z plemnikiem na jej powierzchni od komórki jajowej z plemnikiem w pół drogi do środka i wreszcie od komórki jajowej tuż po tym, jak plemnik wniknął do niej w całości?
                                                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:35
                                                  bo bez ich połączenia nie powstanie człowiek? to takie proste
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:39
                                                    Z ich połączenia nie zawsze powstaje człowiek. To takie proste.
                                                  • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:44
                                                    O właśnie. Powstaje, to jest słowo-klucz. Czyli na razie nie jest. I jeszcze przez jakiś czas nie będzie. Dość długo będzie zadatkiem na człowieka.
                                                    A wierzących katolików chciałabym zapytać, dlaczego tak święte jest życie, zanim otrzyma duszę nieśmiertelną. Bo chyba nikt nie twierdzi, że zygota ma duszę ?
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:58
                                                    a wg Ciebie od kiedy można zarodek nazwac człowiekiem?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:09
                                                    Od kiedy pestkę można nazwać drzewem?
                                                  • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:11
                                                    anek130 napisała:

                                                    > a wg Ciebie od kiedy można zarodek nazwac człowiekiem?

                                                    Kiedy Ty - i inni - zrozumiecie, że naukowo rzecz biorąc nie ma takiego konkretnego momentu - to nareszcie zaczniemy (może) normalnie rozmawiać. Aktualna propozycja terminu dopuszczalności aborcji - 12 tygodni - odpowiada konkretnemu stadium rozwoju (szczególnie chodzi o rozwój układu nerwowego).
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:14
                                                    a wiesz,że nawet naukowcy wypowiadają się o tym, że w momencie połączenia komórek powstaje życie? i o dziwo, są ateistami. czy co? w 11 tygodniu i 6 dniu się nie jest człowiek a nastęnego dnia już tak?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:19
                                                    Zalinkuj te publikacje naukowe.
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:22
                                                    > w momencie połączenia komórek powstaje życie?

                                                    A to już nie człowiek, dziecko?
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:27
                                                    a to nie jest równoznaczne?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:33
                                                    No nie. Kotek czy chomik to tez życie, nieprawdaż? suspicious
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:37
                                                    jaja sobie robisz prawda? czy z połączenia ludzkich komórek rozrodczych moze powstać chomik? chyba mówimy o ludziach
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:38
                                                    Używasz wymiennie określeń dziecko/człowiek/życie, wiec uświadamiamy cię, że nie wiesz o czym piszesz.
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:40
                                                    plemnik żyje, nawet się porusza. Czy to człowiek? Chciałabym ustalić fakty.
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:44
                                                    ile razy mam pisac ze sam plemnik ne jest nowym życiem/człowiekiem/ dzieckiem?
                                                    dziecko to czlowiek- chyba się zgodzicie? a może nie?
                                                  • spanish_fly Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:47
                                                    Dziecko to człowiek, ale zarodek i płód to nie dziecko.

                                                    Od plemnika do dziecka jest mniej więcej taka sama odległość jak od zarodka do dziecka. Idąc Twoim tokiem rozumowania plemnik to potencjalne dziecko.
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:53
                                                    tylko jełśi połączy się z komórką. I ciągle powtarza, że to moje, choć nie tylko moje, zdanie. Ty mozesz sobie nawet uważać, ze dopóki się nie urodzi COS to nie jest dzieckiem- twoja sprawa
                                                  • spanish_fly Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:02
                                                    Można sobie takich "jeśli" wymienić kilka w przypadku zarodka również: będzie się dalej rozwijać, jeśli zagnieździ się w macicy, jeśli się wytworzy łożysko itd. Przyjmuje się, że 10-15% ciąż kończy się poronieniem w pierwszym trymestrze. Nie ma tu miejsca na opinie, to są fakty.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:57
                                                    > tylko jełśi połączy się z komórką.

                                                    A jak się połączy z komórką, a rozwinie w zaśniad? A jak się połączy z komórką, ale zagnieździ w jajowodzie? A jak sie połączy z komórką i obumrze?

                                                    Widzisz braki logiczne czy nadal nie?
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:09
                                                    Oczywiście, że plemnik jest nowym życiem. Jest nowy i żyje, ergo jest nowym życiem.
                                                  • paszczakowna1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 19:25
                                                    >Oczywiście, że plemnik jest nowym życiem. Jest nowy i żyje, ergo jest nowym życiem.

                                                    Ludzkim życiem, dodajmy, no bo niby jakim? Ma ludzkie DNA. Że jest haploidalny? Czemu mamy tak okrutnie dyskryminować haploidalnych ludzi?
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 23:31
                                                    > Że jest haploidalny? Czemu mamy tak okrutnie dyskryminować haploidalnych ludzi?

                                                    Ja to w ogóle myślę, że Jezus był haploidalny, w końcu miał tylko matkę a duch święty chyba plemnikami nie dysponuje? Zabić plemniki to jak zabić Jezusa.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:53
                                                    > ile razy mam pisac ze sam plemnik ne jest nowym życiem/człowiekiem/ dzieckiem?

                                                    No i znowu nie możesz się zdecydować. Oczywiście, że plemnik nie jest dzieckiem, natomiast jak najbardziej jest życiem, bo przecież żyje i to nawet poza organizmem producenta. Jesli zas chodzi o okreslenie "nowe życie", to też uważam, że plemnik może spełnić tę definicję, zwłaszcza młody plemnik zaraz po zakończeniu etapu spermiogenezy, czyli ostatniego etapu spermatogenezy.
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 16:42
                                                    Powiem więcej, jeśli plemnik nie jest wystarczająco nowym, sprawnym i silnym życiem, nie zdoła w żadnym wypadku zaplodnic jajka, choćby błagalo i krwawymi łzami plakalo z tęsknoty za brakującym kompltem chromosomów.
                                          • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 23:04
                                            no jakieś życie tak, ale nie człowiek. sama natura tak zdecydowala abortując uszkodzone/zdeformowane/ letalnie chore zygoty/zarodki/płody. ale nie działa jak w zegarku, w dodatku w dzisiejszych czasach, gdy na ciąże się dmucha i chucha, natura nie jest w stanie wyabortowac każdego takiego zdeformowanego życia sama i trzeba jej pomóc korzystając z osiągnięć medycyny.
                                            • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 23:05
                                              przepraszam - nie trzeba. można wink
                                  • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:36
                                    Dłuższą chwilę siedzę i zastanawiam się, jak Ci odpisać, żeby przez szczerość Cię może nie zniechęcić do ruszenia jednak głową.
                                    - z faktu, że dziewczyny opowiadają się przeciwko nakazywaniu rodzenia po gwałcie wyciągasz wniosek, że nie znają/nie uznają/? opcji urodzenia i oddania do adopcji
                                    - w jednej linijce piszesz, że nie oceniasz kobiet usuwających ciążę, a w drugiej, wypowiadasz się z buta o takiej decyzji i jakoś nie masz wstydu
                                    - piszesz, że w razie czego usuniesz na Słowacji, jakbyś żyła w alternatywnej rzeczywistości, gdzie wszystkie ciąże są prawidłowe i przebiegają wg kalendarza
                                    - płakanie za czymś jest dla Ciebie argumentem, że obiekt płaczu jest człowiekiem (wybacz, moja koleżanka 2 tygodnie płakała po psie...)
                                    - a na koniec widząc krwawą kupkę czegoś nie masz innych skojarzeń, niż z "abortowanym dzidziusiem". A to akurat nowotwór jest, bo widzisz poza dzidziusiami jeszcze parę innych sytuacji w życiu może Cię spotkać.

                                    No i piszesz, że nie jesteś głupia.
                                    Super, to dobrze się składa, bo masz co nieco do przemyślenia.
                                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 12:19
                                      gzie napisałam, że JA usunełabym na Słowacji?
                                      • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 12:26
                                        Zostawiłaś moje pytanie bez odpowiedzi. Dlaczego?
                                        • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:24
                                          W prawidłowo rozwiniętym organizmie panuje porządek: każda komórka i tkanka mają ściśle określone miejsce; zawierają też prawidłowy zestaw chromosomów. Tkanki tworzące potworniaki również powstają z wymienionych wyżej trzech listków zarodkowych, ale próżno doszukiwać się w nich wspomnianego uporządkowania. Potworniaki zbudowane są z bezładnie przemieszanych tkanek, które na dodatek mogą gromadzić poważne mutacje chromosomowe.
                                          • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:27
                                            Zygota nie ma tkanek.
                                          • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:31
                                            O, nieładnie. Żerżnęłaś ten tekst ze strony Medonet, bez podania źródła lub chociaz zaznaczenia, że to cytat. Poza tym kompletnie nie zrozumiałaś co wklejasz.

                                            I nadal nie widzę odpowiedzi na pytanie, które zadałam. Twierdzisz, że życie zaczyna się od połaczenia komórek rozrodczych. Jak sama wykazałaś ukradzionym tekstem połaczenie komórek jest również genezą potworniaka. To JEST on człowiekiem czy NIE JEST?
                                            • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:43
                                              czy w momencie połączenia wiadomo że będzie potowrniak?
                                              • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:47
                                                W momencie połaczenia niczego nie wiadomo. Nie wiadomo czym bedzie, nie wiadomo nawet czy w ogóle bedzie. Więc pitolenie, że to człowiek jest po prostu kompletnie nielogiczne.

                                                Jest ten potworniak człowiekiem, czy nie jest? Odpowiesz w końcu konkretnie, czy bedziesz się wić do śmierci?
                                                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:54
                                                  nie jest, ale z drugiej strony moge ciebie zapytać dlaczegob by tak nie pozbywać się wszytskich dzieci, skoro niewiadomo czy urodzi się zdrowe czy moze zmieni się w potworniaka? używasz skrajnych argumentów
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:05
                                                    > nie jest,

                                                    CBDU big_grin

                                                    ale z drugiej strony moge ciebie zapytać dlaczegob by tak nie pozbywa
                                                    > ć się wszytskich dzieci, skoro niewiadomo czy urodzi się zdrowe czy moze zmieni
                                                    > się w potworniaka?


                                                    Po pierwsze nikt nie postuluje przymusowych aborcji, nawet w przypadku skrajnego uszkodzenia płodu. Po drugie, ponieważ NIE WIEMY co powstanie z zygoty, to jesli chcemy mieć dziecko*, z decyzją czekamy, az sie zagnieździ (bo może się nie zagnieździć, albo zagnieździć w niewłasciwym miejscu) i zacznie rozwijać (bo może obumrzeć). W odpowiednim momencie przeprowadzamy badania prenatalne, jeśli okazuje się, że płód jest uszkodzony/chory podejmujemy decyzję o: 1. zakończeniu ciąży, 2. donoszeniu ciąży, 3. jeśli istnieje możliwość leczenia/operowania płodu jeszcze przed porodem.

                                                    *jeśli nie chcemy, to usuwamy jak najwczesniej, nie zastanawiając się co z zygoty/zarodka powstanie.

                                                    Usuwanie ciąż "bo może to nie będzie dziecko" jest równie głupie jak zmuszanie wszystkich kobiet do rodzenia, bo "każda zygota to człowiek".
                                              • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:47
                                                Skoro z czegoś może wyjść człowiek albo potworniak, to czy rozsądnie jest nie poczekać z decyzją na stadium, kiedy już będzie wiadomo na pewno ?
                                                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:57
                                                  poza tym, ztego co przeczytałam, potworniak nie umiejscawia się w macicy
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:06
                                                    Może pojawić się również w macicy, choć najczęstsze przypadki umiejscowienia to jajnik.
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:17
                                                    Jesli koniecznie potrzebujesz czegoś, co rozwija sie w macicy, a trudno nazwać to życiem/człowiekiem, to proszę:

                                                    www.listyznaszegosadu.pl/upload/article/bild/8198/665926/aaa4_s.png
                                                    Ofiara zespołu odwróconej perfuzji tętniczej. Jak najbardziej kiedyś była zygotą.
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:23
                                                    ale o co ci chodzi? czy ja gdzieś napisałam, ze nie jestem za usuwaniem płodów, które nie mają szans na przezycie? zgdy z USG wynika, że niestety nie rozwinął sie z niego człowiek, mogący żyć?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:32
                                                    Chodzi mi o to, że mylisz się twierdząc, że z połączenia komórek rozrodczych powstaje człowiek, gdyż może z nich powstać np. zaśniad groniasty.
                                                  • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:35
                                                    Zaśniad groniasty powstaje w wyniku nieprawidłowego zapłodnienia komórki jajowej,
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:38
                                                    A to z kolei z wikipedii. Dobrze, że się dokształcasz, tylko źródła cytuj.
                                                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:39
                                                    Jeszcze możesz doczytać o pustym jaju płodowym. To też życie?
                                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:45
                                                    anek130 napisała:

                                                    > Zaśniad groniasty powstaje w wyniku nieprawidłowego zapłodnienia komórki jajowe
                                                    > j,

                                                    No i?
                                                    Przeciez twierdzisz, że po połączeniu się komórek (zapłodnieniu) powstaje życie/człowiek. Czyli według twojej logiki, zaśniad groniasty to życie/człowiek.
                                                  • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 23:09
                                                    nie no, błagam, ma nózki, jest człowiekiem! głowa nie jest niezbędna do życia, co udowadnia 2/3 naszego parlamentu.
          • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:53
            szarsz napisała:

            > Ależ właśnie o to chodzi, że dla każdego od kiedy indziej. Dlatego dyskutowanie
            > o jednym kluczowym momencie jest bezcelowe. To PROCES, nie PRZEŁĄCZNIK: pstryk
            > i jest człowiek.

            Właśnie. Miałam kiedyś nawet takie ckliwe hasło (w odpowiedzi na ckliwe opowiastki o dzidziusiach, eliminowanych przez pigułkę "dzień po") : zarodek staje się człowiekiem wtedy, kiedy kobieta po raz pierwszy pomyśli o nim "moje dziecko", a nie "to coś".
            Uważam, że ma równie naukowe podstawy, co większość tego, co się mówi o ludziach-zarodkach.
        • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:14
          a może tak zamiast o człowieczeństwie zygoty, zarodka, płodu porozmawiamy o człowieczeństwie KOBIETY? A co za tym idzie o prawach z tego płynących? Bo jak na razie widzę że międlimy w te i wewte argumenty od kiedy zarodek jest człowiekiem i widzę że umyka tu "obrońcom życia" człowieczeństwo kobiety. Jakoś nie widzę postulatów o zakaz zabijania w obronie własnej? A w końcu napastnik, agresor to BEZ WĄTPIENIA człowiek prawda? Czemu u licha tylko kobieta ma poświecać dla innego bytu swoje zdrowie, życie, sytuację materialną, rodzinną? Bo to kobieta? Może niech proliferzy wystąpią z projektem ustawy o OBOWIĄZKOWYM oddawaniu krwi??? Chętnie posłucham jazgotu o "prawach człowieka" w tej kwestii. Zapewniam że więcej żyć uratują obowiązkowym oddawaniem krwi niż zakazem aborcji.
          • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:43
            DOKŁADNIE.
            Ja cały czas apeluję o sądowe nakazy policyjnego doprowadzania "obrońców życia" do szpitali, gdzie spuści się z nich trochę krwi, pociągnie szpik, wytnie nerkę i w ten sposób uratuje trochę żyć.
            Cały czas proszę: jak wszyscy, to wszyscy. 80-latek umierający na niewydolność nerek to też życie. Poproszę o jeden argument, dlaczego ma być gorzej potraktowany niż zarodek i ma mu ktoś odmawiać używania cudzego ciała do uratowania jego życia.
            • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:54
              ja mam tylko jedno pytanie: i zeby nie było nie jestem za zaostrzaniem obecnych przepisów, kobieta i tak zrobi wg swojego sumienia. Ale dlaczego nie mżna dopuścić do porodu dziecka poczetego z gwałtu i zrzec się praw do niego? naprawdę uważacie, że to dziecko jest czemuś winne? i lepiej je zabić?
              • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:58
                bo to kobieta chodzi w ciąży a nie zarodek?? Bo ciąża przypomina jej o traumie, którą raczej chciałaby zapomnieć? Bo gwałcone są nie tylko głupie nastolatki szlajające się po dyskotekach ale mężatki, matki dzieciom i jak wytłumaczysz dzieciom że mamusia była w ciaży, już nie jest a dziecka nie ma? Bo w ty całym miksie może być partner zgwałconej? Bo w końcu dziecko to nie RZECZ którą można powołać na świat i oddać. Chciałabys żyć ze świadomością że tatuś zgwałcił mamusię a mamusia cię nie chciała??
                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:01
                  oooo, dziecko to nie rzecz, ale zabić to już można bezkarnie tak? co za hipokryzja
                  • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:05
                    bo zarodek to nie dziecko, przynajmniej nie dla każdego. Ponadto jeszcze raz napisze bo jak widzę nie dociera - TOBIE nikt nie nakaże zrobić aborcji. Nie ma takiego prawa. Ale ty mnie chcesz nakazać rodzenie. Zajmij się może własnym życiem wiecznym co?
                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:13
                      gdzie napisałam, że każę rodzić? ja uważam, że człowiek jest od połączenia dwoch komórek,co nie oznacza, że jestem za zmiana ustawy
                      • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:19
                        bo piszesz w wątku o aborcji? Bo sugerujesz że skoro to życie to nie wolno go niszczyć? I tak strrasznie sie dziwisz, kiedy ktoś uważa inaczej. Albo,o zgrozo, uważa podobnie jak ty i jednocześnie uznaje prawo kobiety do decydowania czy to "życie" chce zachować czy nie. Uważasz jak uważasz, twoje niezbywalne prawo. Obyś NIGDY nie musiała stanąć przed dylematem twoje życie kontra życie zygoty, zarodka. Ale proszę przestań pisać o hipokryzji bo "niby dziecko a zabic mozna, nie mozna oddać a zabic mozna" itp dobrze?
                        • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:23
                          no bo to jest hipokryzja-jak kobieta nie ma sumienia, uważa, że zygota to nie dziecko- albo co gorsze- przyznaje, ze zygota to dziecko- a nie będzie chciała ciąży - to i tak się jej pozbędzie. I jeśli mnie przytrafiło się nieszczęście zgwłacenia to uwierz- że dziś nie wiem, co bym zrobiła- natomiast mam świadomośc, że gdybym pozbyła się ciązy to dla mnie oznaczałoby zabicie dziecka i będę musiała z tym żyć i żadna ustawa tego nie zmieni- ani liberalna ani zaostrzona.
                          • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:25
                            Zaostrzona zmieni. Bo trafisz za to do wiezienia.
                            • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:28
                              nie żartuj- w Słowacji?smile
                              • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:42
                                Zakładasz, że wszystkie ciąże przebiegają prawidłowo i zdążysz zrobić test, uzbierać pieniądze i wybrać się na Słowację. Może zdążysz, a może nie. Część ciężarnych dowiaduje się o ciąży na SORze. Jak będzie odpowiednia ustawa, to w papierach zostaje i już się nie wykręcisz.
                                Naiwność i upraszczanie potrafią na człowieka ściągnąć nieprzyjemne zdziwienie.
                              • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:43
                                Zdążysz dojechać chociaż do granicy z pękniętym jajowodem?
                                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:46
                                  chyba nie powiesz mi, że będą ratować zarodek w jajowodzie kosztem twojego życia? w jajowodzie człowiek się nie rozwinie
                                  • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:49
                                    Ty może nie, ale lekarz zobowiązany ustawą tak.
                                  • cosmetic.wipes Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:53
                                    Ja to wiem. Niestety prolajfy nie opieraja się na nauce, więc opowiadaja sobie legendy o płodach rozwijających sie w otrzewnej tongue_out
                          • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:27
                            powiedz o tym braku sumienia mojej mamie i siostrze. Obie zyją li i jedynie dzięki aborcji. No ale suki bez sumienia sa prawda? usunęły. Juz pisałam - zajmij ty sie lepiej SWOIM sumieniem dobrze? od oceniania innych jest Bóg, w którego ktoś wierzy. przypisywanie sobie cech boskich to grzech pychy, jeden ze, zdaje się, 7 grzechów GŁÓWNYCH.
                            • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:30
                              gdzie ja npaisałam, że jak istnieje zagrożenie życia to też trzeba byc bohaterem?????
                              • paskudek1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:40
                                no bo piszesz o kobietach "bez sumienia". Skoro zygota to człowiek a ty jestes przeciwko zabijaniu to konsekwentnie. Widzisz, cała ta dyskusja sprowadza sie tez do tego czy dajemy sobie prawo oceniac cudze wybory czy nie. Ty uważasz że masz prawo oceniać, wartościujesz. Ja uważam ze takiego prawa nie mam.
                                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:44
                                  ale gdzie ja oceniam? czy napisałam gdzieś , ze kobieta któa usuwa ciążę jest mordercyznią?absolutnie dlaeko mi od oceniania wyborów kobiet
                  • komorka25 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:09
                    Możesz sobie uważać, co chcesz. Nikt ci tego nie zabrania. Ale pozwól innym też mieć swoje zdanie. Według tych innych u ssaków - a więc i u człowieka - od stadium zygoty do stadium zarodka nie ma nawet płodu. Płód to późniejszy etap rozwoju. A o dziecku można mówić jeszcze później.
                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:10
                      ajełśi to od mnie to gdzie ja komuś zabraniam wypowiadania się?
                  • rhysmeyers22 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 12:24
                    Nie sadze żebyś choć raz była w ciąży bo pieprzysz jak potłuczona.nie masz pojęcia o czym kobieto mówisz.adopcja jako wersja light buahahaha.zastanawiac sie do końca życia gdzie jest twoje dziecko,czy ma dobrze,czy nie trafiło do jakichś zwyrodnialcow ,którzy je biją albo wykorzystują seksualnie,rzeczywiscie mało to podobnych historii bywało.sorry ale wczesna aborcja jest bez porównania lepszym wyjściem w pewnych przypadkach ,zwłaszcza jesli mówimy o traumie jaka jest gwałt.kobieta nie jest chodząca obudowa macicy ,droga pani.
                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:27
                      ja nie mogę: nie mów mi, że przejmowałabyś się TWOIM dzieckiem pochodzącycm z gwałtu? to jakas paranoja? lepiej je zabić zanim się urodzi niż potem się martwić czy ma się dobrze w rodzinie adopcyjnej?
                      • spanish_fly Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:30
                        Nie zabić, a nie dopuścić w ogóle rozwoju zarodka do etapu dziecka. Większość aborcji to wynik poczucia odpowiedzialności kobiet za potencjalne życie. Jeśli wiedzą, że nie są w stanie zapewnić potencjalnemu dziecku dobrego życia to wolą zakończyć ciążę na jak najwcześniejszym etapie, żeby temu potencjalnemu dopiero życiu zaoszczędzić cierpień, a często również z troski o dzieci już będące na świecie.

                        Na 4, 8, 12 tygodni po zapłodnieniu to jeszcze nie jest dziecko, a tylko zarodek, ewentualnie płód.
                        • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:33
                          no tak, to sa bardzo dobre matki- a co to jest dobre życie?
                          • spanish_fly Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:45
                            Chociażby wychowywanie się w pełnej rodzinie, albo przynajmniej z jednym biologicznym rodzicem zamiast tułania się po domach dziecka i rodzinach zastępczych. Nadal nie dociera?
                            • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 14:55
                              jasne, a Ty też wolałabyś nie żyć niz być w domu dziecka? na serio osoby, któe się tam wychowały myśłisz, że żałują, że w ogóle żyją?
                              • spanish_fly Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:04
                                Tak, niektóre osoby które się tam wychowały żałują, że żyją, a niektóre nawet biorą sprawy w swoje ręce i same odejmują sobie życie.
                              • rhysmeyers22 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:41
                                Jakbyś dostawała w łeb za byle co,jakby cię ktos gwałcił albo molestował albo ogolnie miał głęboko w 4 literach to byś szybko zmieniła zdanie.mam wyobraźnie,odczuwam empatię i czytałam niejedna ponura historie.porownujesz zarodek ktory nawet nie ma świadomości ze istnieje do dziecka??lol.naprawde albo masz 15 lat i wyrosniesz z taniej egzaltacji albo jestes stracona.i nie,aborcja nie jest dla mnie zabiegiem kosmetycznym,nie popieram kobiet ktore bezrozumnie sie bzykają i latają skrobać.o ile raz mozna raz wpaść,to 2,3 czy kolejna aborcja jest dla mnie abstrakcja.ale nie wchodzę tym kobietom miedzy nogi i nie gram świętej.to ich sumienie.
                                • rhysmeyers22 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:42
                                  To do anek
                              • paszczakowna1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 19:28
                                >jasne, a Ty też wolałabyś nie żyć niz być w domu dziecka? na serio osoby, któe się tam wychowały myśłisz, że żałują, że w ogóle żyją?

                                Zachęcesz do rodzenia stada dzieci i podrzucania do domu dziecka? Skoro lepsze życie w domu dziecka niż nieistnienie...
                      • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 23:30
                        nie zabija sie dziecka, tylko zarodek, to są naprawdę dwie rózne rzeczy. 100 razy bliżej zarodkowi do komórki jajowej niż do dziecka.
                  • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 23:24
                    dziecko to nie rzecz, a zarodek to nie dziecko.
              • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:14
                > Ale dlaczego nie mżna dopuścić do porodu dziecka poczetego z gwałtu i zrzec się praw
                > do niego?

                Można dopuścić, nie można nakazywać aborcji.
                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:17
                  nakazu aborcji nigdy nie było, co ty mówisz?
                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:18
                    Ty mówisz. Zacytowałam Cię nawet. Chyba że nie rozumiesz, co piszesz, ale na to już nic nie poradzę.
                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:24
                      gdzie powiedziałam coś o NAKAZIE ABORCJI
              • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:21
                "Ale dlaczego nie mżna dopuścić do porodu dziecka poczetego z gwałtu i zrzec się praw do niego?"

                Przepraszam, a gdzie w galaktyce powstaje lub istnieje ustawa stanowiąca, że NIE MOŻNA dopuścić do porodu dziecka poczętego z gwałtu?
                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:27
                  źle mnie rozumieci- ja tylko piszę, że jest wyjście - mozna urodzić dziecko z gwałtu a nie zabijać- czy ktoś o tym pomyślał? pisze do tych, któe uważają, że nie nalezy kobiecie kazac rodzić dziecka oczętego z gwałtu- czy rozważały inną opcję
                  • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:35
                    Skąd Ty się urwałaś? Nie dyskutujemy o rozważaniu innej opcji, ale o nakazie innej opcji.
                  • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:36
                    "pisze do tych, któe uważają, że nie nalezy kobiecie kazac rodzić dziecka oczętego z gwałtu- czy rozważały inną opcję"
                    Oczywiście, ta opcja brzmi: nakazać jej rodzić.
                    I mnie wychodzi tak: nie, nie popieram tej opcji.
                    Co jest niejasne?
                    Jaką drogę intelektualną przebywasz pomiędzy "one są za brakiem nakazu rodzenia po gwałcie" do "one nie wiedzą, że można urodzić i oddać do adopcji"?
                    • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:45
                      długą, wąską, bardzo krętą i wielokrotnie rozwidloną. Istny labirynt.
                  • milva24 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:39
                    Można urodzić ale to kobieta powinna mieć decyzję czy chce urodzić. Pominęłaś zupełnym milczeniem pytania, które ktoś Ci wyżej zadał. Co jeśli ciąża z gwałtu trafiła się mężatce, która na dodatek ma dzieci? Jak ma wytłumaczyć im, że była w ciąży a dziecka nie ma? I że ich nie odda? Donosiłaś jakąś ciążę? Urodziłaś dziecko? Miałaś ciążę i poród zupełnie bezproblemowe?
                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:48
                      no i wszystko się sprowadza do tego, aby oszczędzić traumy sobie i pozostałym członkom rodziny. Oczywiscie, z enalezy to przedyskutować z mężem i razem podejmowac decyzję.
                      • milva24 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:53
                        A myślisz, że do czego? Przecież tu wszyscy piszą o traumie w związku z ciążą z gwałtu.
                  • lauren6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:57
                    Ciąża i poród wiążą się z ryzykiem śmierci kobiety. Niby dlaczego kobieta ma się tak poświęcać dla dziecka jakiegoś dewianta? Sama uródź dziecko jakiemuś psychopacie, skoro taka mądra jesteś.
                    • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:02
                      jakbyś czytała wszytskie moje wypowiedzi, to byś zauważyła, że w któryms miejscu napisaam, że sama nie wiem, jaką decyzję bym podjęła.
                      • milva24 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:04
                        Ale jak stop aborcji przejdzie to żadnej decyzji do podjęcia nie będziesz miała.
                  • komorka25 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:15
                    Dzieciobójstwo - czy dziecko z gwałtu, czy nie - zdarza się (na szczęście) rzadko. Nie myl pojęć.
              • natalia.nat Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:17
                Bo NIKT nie ma prawa zmusić kobietę do urodzenia dziecka z gwałtu, z przestępstwa. Ona świadomie tego dziecka nie poczęła, została do tego przymuszona i jest to dla niej traumatyczne przeżycie. Nie musi chcieć ani rodzić ani być w ciąży. Kobieta to też człowiek, a nie tylko inkubator. W tym momencie jej prawa są nadrzędne. Nie podlega w ogóle żadnej dyskusji, że decyzja o urodzeniu w takiej sytuacji to może być tylko decyzja tej kobiety. NIKOGO INNEGO.
                • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:21
                  i nie mówię niczego innego- że
                  koniec końców kobieta i tak zrobi, co uważa za stosowne
                  • anorektycznazdzira Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:40
                    O ile nie wejdzie ustawa zakazująca jej tego.
                  • natalia.nat Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:44
                    No ale przecież wiadomo, że nie ma przymusu aborcji dziecka z gwałtu. Ma to być decyzja kobiety i chodzi o to, żeby tak zostało. Kobieta powinna mieć wybór: 1) urodzić i wychować 2) urodzić i oddać do adopcji 3) dokonać aborcji (nie rodzić).
              • princess_yo_yo Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:01
                alez oczywiscie ze mozna, w krajach z jak najbardziej liberalnymi ustawami antyaborcyjnymi jak najbardziej mozna rodzic dzieci z gwaltow i oddawac je potem do adopcji albo wychowywac samemu.

                masz jakies informacje na temat tego ze w pl albo gdzieindziej nie mozna?
        • turzyca Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 11:11
          A kiedy dziewczyna zmienia się w żonę?
          • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 13:17
            turzyca napisała:

            > A kiedy dziewczyna zmienia się w żonę?
            >

            Czasem nigdy smile
            Sprawa mocno osobnicza, tak myślę.
      • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:59
        Rozumiem, że jakbyś poroniła np. w 11 tygodniu to nie będziesz płakać z tego powodu i nie powiesz, ze straciłas dziecko czy zygotę tak?
        • kropkacom Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:01
          Straciłam ciążę. Wiem, to nie do mnie tongue_out
        • maslova Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:06
          To chyba zależy od tego, czy ciąża była chciana i oczekiwana, czy wręcz przeciwnie.
          • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:15
            i to jest hipokryzja właśnie: raz dziecko jest od początku ale jak ciąża jest niechciana to od 13 tyogdnia?
            • kropkacom Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:26
              Nie hipokryzja tylko fakt. Jeszcze inaczej - życie. Wiele kobiet do końca trzeciego miesiąca nawet nie informuje, że jest w ciąży. Jak bardzo wyczekana ciąża to będzie informować po pierwszym teście.
            • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:28
              anek130 napisała:

              > i to jest hipokryzja właśnie: raz dziecko jest od początku ale jak ciąża jest n
              > iechciana to od 13 tyogdnia?

              Nonieeeeeeeeee.....
              Pamiętasz, o co pytałaś ? O płacz po poronieniu.
              Troszkę więcej rygoru wobec dyskusji, proszę.
              • anek130 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:31
                chyba mnie źle zrozumiałaś- własnie o tym piszę-
                • szarsz Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:36
                  Biedactwo, wszyscy Cię źle rozumieją. Może postaraj się pisać jaśniej?
                • gat45 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:41
                  anek130 napisała:

                  > chyba mnie źle zrozumiałaś- własnie o tym piszę-

                  Nie. Można płakać po swoich nadziejach. Oczekując na dziecko można płakać przy normalnej miesiączce. A Ty z faktu płaczu wyciągasz wniosek o człowieczeństwie zarodka czy płodu, a raczej przypisujesz to rozmówczyniom.
                  Nie mieszaj porządków, sprawę już i tak straszliwie zagmatwano.
            • maslova Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:44
              Ale Ty w końcu pytasz o to, czy zarodek jest dzieckiem, czy o to, czy zawsze należy płakać po straconej ciąży?
    • afro.ninja Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 09:52
      Mysle o tych biednych kobietach gdzies gleboko na prowincji, bez kasy, bez mozliwosci pomocy. Tragedia co sie dzieje w tym kraju i jak kobieta traktuje druga kobiete. Normalnie wstyd!
      • paszczakowna1 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 19:30
        >Mysle o tych biednych kobietach gdzies gleboko na prowincji, bez kasy, bez mozliwosci pomocy. Tragedia co sie dzieje w tym kraju i jak kobieta traktuje druga kobiete. Normalnie wstyd!

        Ano właśnie. My tu sobie możemy dywagować o pierdołach (każda z nas w razie czego jakos sobie poradzi), a kobiety bez pieniędzy, w zakładach, w szpitalach, przeżywają tragedie, a będą przeżywać jeszcze gorsze.
    • spanish_fly Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 10:16
      Ludzie robią pierdyliard rzeczy moralnie wątpliwych i jakoś za to do więzienia nie trafiają.

      Swoją droga to ciężko mi uwierzyć, żeby Szczepkowska nie miała za sobą żadnej aborcji.
    • maslova Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 15:11
      Wiadomo gogo, nic cię nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe
    • claudel6 Re: Szczepowska o aborcji 03.10.16, 23:18
      slwstr.net/pk3/2016/kompromis

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka