ignorant11
29.04.05, 03:03
Sława!
Ciekaw jestem opinii nt ten temat.
Moje poglady sa nastepujące:
1. jest oczywiste, że służby PRL chciały wiedzieć kto kontaktuje sie z
Papieżem i chciały kontrolować Jego polskie kontakty. Oczywiście o Hejmo nie
zajmował jakiegoś bardzo waznego stanowiska. A przecież by wpływac na Watykan
i wyciagać stamtąd bardzo tajne informacje to trzeba byłby miec kogos w kurii
2. Ciekawi mnie czas ogłoszenia tych rewelacji, bo nie wierzę aby te akta
odnaleziono tak calkiem przypadkowo
3 No i tryb ogłoszenia tej informacji. IPN nie miał w zwyczaju ujawniać
pojedynczych agentów i operowac konkretnymi nazwiskami. A tu Kieres wyraźnie
podbijał zainteresowanie publiki wzbudzając wcześniej sensacje i posługując
się klasyczna socjotechnika dla zrobienia jak największego szumu.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie