Takie liczby wczoraj wytypował mi automat Lotto na dworcu w Słupsku.
Na co dzień nie gram, ale mam taki zwyczaj, że kupuję kupony w obcych miastach, w których jestem "na chwilę". Czekam, które okaże się moim szczęśliwym i wtedy za wygraną kupię tam dom

Mam nadzieję, że szczęście nie dopadnie mnie w Krakowie, bo ciężko mi będzie znieść tamtejszy smog

A jak ematka? Uprawia hazard? Szczęście dopisuje?
p.s. I oczywiście proszę o pozytywne wibracje na dzisiejsze losowanie. Z takim zestawem potrzebuję DUUUŻO wibracji.